raduch 15.03.10, 11:21 - Mój ojciec tak się skuł we własne urodziny, że jak przynieśli tort, to dmuchnął na niezapalone świeczki... - To nie trzeba być jakoś specjalnie pijanym. - Nie dałeś mi dokończyć. Dmuchnął - i świeczki się zapaliły. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
raduch No to na drugą nózkę ;) 22.03.10, 10:24 Po słusznie nawilżanej imprezie imieninowej, gospodarze zbierają się do spania, nagle w sypialni słychać głośny łomot. -co to było, do cholery?!! - pyta żona -koszula mi spadła - odpowiada mąż -a skąd ten łomot? -bo jeszcze jej nie zdjąłem Odpowiedz Link