mammaja Re: Pośmiejmy się 29.09.05, 18:30 Moze cytuj dokladniej? To akurat bylo o Prosiaczku, nie o Kroliku! (Mm - profesor puchatkologii stosowanej) Odpowiedz Link
skrzydlate Re: Pośmiejmy się 29.09.05, 20:07 witaj w klubie osobiscie jestem fanką prosiaczka Odpowiedz Link
mammaja Re: Pośmiejmy się 29.09.05, 21:26 Oczywiscie, Skrzydlate! Prosiaczek na Prezydenta! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Pośmiejmy się 29.09.05, 22:18 Czy ja slysze cos innego niz Wy jak na to klikam? Bo ja slysze rozmowe po rosyjsku, gdzie delikwent mowi dlaczego nie pracuje, od kiedy, ze nie placa itp. NIe rozumiem.. Odpowiedz Link
skynews Re: Pośmiejmy się 29.09.05, 22:39 ...pewnie z tego biednego umorusanego pijaczka w tle Odpowiedz Link
jutka1 Re: Pośmiejmy się 29.09.05, 22:41 Ja nic w zadnym tle nie widzialam. To to bylo video? U mnie maziaje windows media player sie pokazaly Odpowiedz Link
byfauch Re: Pośmiejmy się 29.09.05, 22:41 Jutka, tylko nie mów, że z takimi Józkami, jak ten w tle, to Ty na codzień masz do czynienia i nie widzisz nic niezwykłego, ba nic zabawnego w ich zachowaniu. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Pośmiejmy się 29.09.05, 22:42 By, patrz moja odpowiedz do Sky'a. Tylko glos u mnie - zero wizji Odpowiedz Link
byfauch Re: Pośmiejmy się 29.09.05, 22:45 To niech Ci sky zainstaluje "abdeka" (autentyczny zwrot mojego kolegi - znaczy update) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Pośmiejmy się 29.09.05, 22:49 Probowalam, i odmowilo wspolpracy. Sky, dawaj tu hipotezy, czemu nie chcialo "apdeka" ) zainstalowac? Mam W XP. Czy do sciagniecia nowej wersji trzeba wylaczyc Nortona?? Odpowiedz Link
skynews Re: Pośmiejmy się 29.09.05, 23:02 Nie nie trzeba wylaczyc. W Windows Media Player musi byc zainstalowany codec umozliwiajacy odtwarzajacy pliki .avi Odpowiedz Link
jutka1 Re: Pośmiejmy się 29.09.05, 23:06 Nie chce zainstalowac. Real player tez odmawia zrobienia update ((( Buuuuuuuuuuu Odpowiedz Link
lablafox Re: Pośmiejmy się 01.10.05, 11:02 Właśnie dostałam i dzielę się: Król Lew postanowil wybudowac na polanie dla swoich poddanych schronienie, ale wymagalo to szeregu zezwoleń, dokumentow, wniosków podań ... Trzeba się bylo wiec udac do Urzędu by sprawę zalatwic ! Zwolal więc miejscowa spolecznosc, by wybrala przedstawiciela. Zadecydowano, by byl to niedzwiedz, bo duzy, silny i respekt wzbudza !Po osmiu godzinach niedzwiedz wraca z urzędu - Lew się go pyta, co tam zalatwil, - zrezygnowany mówi, ze nic ?! - Jak to nic ? Ty taki wielki i nic ?! Wydelegowano więc lisa, chytry i przebiegly i sprytu ma duzo ?! Wraca po 15-stej i rowniez nic... Lew mówi: - To moze wiewiórkę? - Taka delikatna, ladna, szybka i zgrabna ?! Podobnie jak poprzednicy tez nic nie zalatwila ?! - No to koniec naszych marzeń - orzekl Król Lew ! A moze ktos na ochotnika ? Zglosil się osiol, wszyscy pękali ze smiechu ! - Przeciez Ty nic nie potrafisz zalatwic osle ?! Ale osiol się uparl i poszedl ! Wraca pod dwóch godzinach uradowany, z zezwoleniem w ręku ! Ogólne zdziwienie - królowi szczęka opadla ?! Pytaja wszyscy - jak to zalatwil ? A osiol na to: - Gdzie otworzylem drzwi, tam ktos z rodziny ... Odpowiedz Link
mantra1 Re: Pośmiejmy się 01.10.05, 12:23 www.lipno.cz/ a pozniej klikamy po kolei w linki pod napisem "Něco málo obrazového navíc" ) Odpowiedz Link
lablafox Re: Pośmiejmy się 06.10.05, 09:44 Hahahaha . Niby nie śmieszne , ale z reguły najbardziej nas bawią cudze upadki .Tu i sprawiedliwości stało się za dość i sytuacja ekstra. Myśliwy znokautowany gęsią PAP 05-10-2005, ostatnia aktualizacja 05-10-2005 15:47 Pewien szwedzki myśliwy stracił przytomność, uderzony w głowę... dziką gęsią, spadającą po celnym strzale jego syna - informuje w środę agencja TT. "Chyba chciała się zemścić" - powiedział myśliwy Ulf Ilback lokalnej gazecie "Extra Ostergotland". Pechowy myśliwy spędził dwa dni w łóżku. Gęś spadła mu na głowę z wysokości ok. 20 metrów. Waga tych ptaków dochodzi do sześciu kilogramów. (PAP) Odpowiedz Link
dan8 Re: Pośmiejmy się 10.10.05, 14:23 Drogi Mężu: Piszę do Ciebie ten list, aby powiedzieć, że opuszczam Cię na dobre. Byłam dla Ciebie dobrą kobietą przez ostatnie siedem lat i nie otrzymałam za to nic dobrego. Ostatnie dwa tygodnie były dla mnie piekłem. Twój szef zadzwonił do mnie i powiedział, że rzuciłeś dziś robotę. Ostatniego tygodnia wróciłeś do domu i nawet nie zauważyłeś, że mam nowa fryzurę, pięknie zrobione paznokcie, przygotowałam Twoje ulubione mięso i mam na sobie nową, piękną i kuszącą bieliznę. Przyszedłeś, zjadłeś; w dwie minuty i poszedłeś spać zaraz po obejrzeniu meczu. Nigdy nie mówiłeś mi też, że mnie kochasz czy czegoś podobnego. Zatem albo mnie zdradzałeś albo nigdy nie kochałeś. Ale to już nieważne, ponieważ odchodzę. P.S. Jeżeli masz ochotę mnie szukać, to nie rób tego. Twój BRAT i ja przeprowadziliśmy się razem do Szczecina! Mamy nowe wspaniałe życie! Twoja Była Małżonka. ********************************************* Droga Była Małżonko: W życiu nie spotkało mnie nic wspanialszego niż Twój list. To prawda, że byliśmy małżeństwem przez siedem lat, jednak do dobrej kobiety byłoCi naprawdę daleko. Oglądałem mecze za każdym razem, kiedy epatowałaś mnie swoją żałosną nagością, chodząc po domu w bieliźnie, aby na to nie patrzeć. Szkoda że to nie działało. Zauważyłem kiedy obcięłaś; włosy w ubiegłym tygodniu i pierwszą rzeczą, którą pomyślałem było "wyglądasz jak facet!". Moja matka nauczyła mnie, żeby lepiej nie mówić nic, kiedy nie jestem w stanie powiedzieć czegoś miłego. Kiedy przygotowywałaś; moje ulubione mięso, musiałaś; pomylić mnie z MOIM BRATEM, ponieważ zaprzestałem jedzenia wieprzowiny już siedem lat temu. Poszedłem sobie spać, kiedy zobaczyłem Twoją nową bieliznę, ponieważ była na niej jeszcze metka z ceną. Modliłem się, żeby to był przypadek, że tego samego dnia, którego rano pożyczyłem mojemu bratu dwieście złotych, Twoja bielizna miała na metce 199,99 zł. Po tym wszystkim nadal Cię kochałem i czułem, że jeszcze możemy to naprawić. Zatem kiedy zorientowałem się, że właśnie wygrałem w totka dziesięć milionów, rzuciłem robotę i zakupiłem dwa bilety na Jamajkę. Kiedy jednak przyszedłem do domu, Ciebie już nie było. Jak sądzę, wszystko to stało się nie bez powodu. Mam nadzieję, że właśnie ułożyłaś sobie życie, tak jak zawsze chciałaś. Mój prawnik powiedział, że list, który do mnie napisałaś jest wystarczającym powodem, aby orzec rozwód z Twojej winy i nie dzielić majątku. Zatem trzymaj się. P.S. Nie wiem czy Ci mówiłem, że mój brat Karol urodził się jako Karolina. Mam nadzieję, że to nie problem. Podpisano - Bogaty i Wolny Odpowiedz Link
wenus440 Re: Pośmiejmy się 11.10.05, 18:21 - Mamo, co dziś na obiad!?! - Zupa z brukselki synku. - Czy to to samo, co kiedyś pierogi ruskie? Odpowiedz Link
wenus440 Re: Ciekawostka 11.10.05, 18:25 Kasjerom w mołdawskich kantorach zabroniono rozmów z nieznajomymi i patrzenia im w oczy, żeby nie znaleźli się pod działaniem hipnozy, jak to się stało niedawno w kilku miejscach wymiany walut. W Mołdawii trwają poszukiwania rabusia-hipnotyzera, który w ciągu tygodnia w punktach wymiany walut zagarnął pół miliona lejów, co stanowi równowartość ok. 30 tysięcy dolarów. Mołdawskie MSW podało, że podejrzanym jest 49-letni mężczyzna pochodzący z rosyjskiego Kaliningradu. Poszkodowani kasjerzy kantorów mówią, że mężczyzna wdawał się z nimi w rozmowę, następnie hipnotyzował ich, a oni dobrowolnie oddawali mu pieniądze. ))) Odpowiedz Link
no_no Re: Ciekawostka 11.10.05, 18:36 ))) Ma któś większą kasę i ochotę na maleńką hipnozę? Spróbuję coś wyczarować no_no - adin, dwa, tri... czetyrie Odpowiedz Link
wenus440 Re: Pośmiejmy się 12.10.05, 17:38 Poproszono kiedyś Herberta Wellsa, by wyjaśnił, co to jest telegraf. - Wyobraźcie sobie gigantycznego kota - powiedział pisarz - którego ogon znajduje się w Liverpool, a głowa w Londynie. Gdy kotu nadepnął na ogon, rozlega się miauczenie. Właśnie tak działa telegraf. - A co to jest telegraf bez drutu? - To samo, tylko bez kota - odpowiedział Wells. Odpowiedz Link
byfauch Re: Pośmiejmy się 12.10.05, 17:49 Pryzchodzi żaba do lekarza.... - Panie doktorze, coś mnie w stawie jebie. - Podejrzewam raka. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Pośmiejmy się 23.10.05, 19:34 Czy wiecie jak wygląda Kaczyński w spodniach Giertycha? Odpowiedz Link
antyproton Z pianka na ustach :) 26.10.05, 23:51 Wlasnie doczytalem na gw ze statystycznie kazdy Polak pije 75 l piwa rocznie. To juz jest niezly wynik , jestesmy na 5 miejscu w Europie i mamay duze szanse na poprawienie pozycji . Czyli kazdy z nas kupujac te 75 l zlotego trunku zasila panstwowa kase pieniedzmi z podatkow od obrotu i zysku. Do tego dopelnia kieszen Kulczyka i paru innych co bardziej obrotnych biznesmenow. Z tych pieniedzy ktore od nas wplywaja do kas , panstwo buduje drogi ,szpitale, szkoly i remontuje rynki w centrum miast i miasteczek. Natomiast biznesmeni za te pieniazki kupuja maszyny i zatrudniaja pracownikow. Czyli wniosek nasuwa sie sam : im wiecej piwa pijemy tym wiecej pieniedzy wplywa do panstwa i panstwa Kulczykow. I w tym miejscu moj matematyczny mozg robi szybka ( ok. 10 MHz) kalkulacje : 75l x 10PLN (srednia cena 1 l piwa) x 40 mln = 30 mld PLN obrotu . Jezeli VAT na piwo wynosi 20% to daje to kwote 6 mld PLN . Do tego podatek dochodowy , przyjmijmy 1 mld PLN , bo ci co piwo robia wiedza jak na nim nie zarobic za duzo . Czyli panstwo ma rocznie z piwa ok. 7 mld PLN. I tu dochodzimy do sedna sprawy. Glowny problem panstwa polskiego polega na niskim PKB i w konsekwencji niskimi wplywami do budzetu.Najtezsze umysly ekonomiczne kraju wytezaja swoje szare komorki jak ten przychod zwiekszyc. A ja , szary obywatel wymyslilem ! Otoz zalozmy ze od jutra zaczynamy pic wiecej piwa . 75 l / 365 dni w roku daje smieszna ilosc 0,2 litra dziennie . Powiedzmy ze bedziemy pic pol litra piwa dzienie. To juz daje ok. 20 mld PLN rocznie. To za malo. Musimy wypelnic nasz patriotyczny obowiazek i pic wiecej. Przy 1 litrze dziennie otrzymujemy 40 mld PLN. Zaczyna robic sie coraz ciekawiej i weselej. Zacheceni tak dobrym poczatkiem dochodzimy do 10 litrow dziennie. Nie zapominajmy ze jest to nasze glowne zajecie i praca. 400 mld PLN ! W dodatku daje to ok. 1600 mld PLN PKB ! Hiszpanie mamy tuz , tuz . No pomyslcie sami , czy nie warto ? Na zdrowie ! Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Z pianka na ustach :) 26.10.05, 23:56 Robie co moge. Moj le maz, tez przestawil sie calkiem z wina na piwo. Odpowiedz Link
antyproton Re: Z pianka na ustach :) 27.10.05, 19:35 O kurcze , nie wiedzialem ze tak szybko zaczna to wdrazac ... wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2988506.html )) Odpowiedz Link
ewapf Re:Figielek słowny filuterny.... 08.11.05, 18:36 antyproton napisał: Najtezsze umysly ekonomiczne kraju wytezaja > swoje szare komorki jak ten przychod zwiekszyc. > A ja , szary obywatel wymyslilem ! ======== ...w burlesce retorycznej pseudologicznej albo epigramacie gnomicznym (z apostrofą rozwlekłą, którą, bardzo proszę , pominąć bez obawy niezrozumienia istoty pryncypium), do którego niech mi bedzie wolno zaliczyć moje liche pytanie, pod grozą niedosytu wiedzy wypowiedziane oraz - wobec potrzeby jako takiego ładu, podyktowanego raczej przez związki myślowe, a nie przez kaprys doraznych, nieobliczalnych zainteresowań; przy rezygnacji z roztrząsania domysłów moich, sięgających wrecz sfery nadprzyrodzonej , a także - próbie dopatrzenia się powiazań z myśli rozpierzchłych i uczynienia zeń rozumnego użytku , z dużą dozą żartobliwości rozważań nie żartobliwych ... Ale również - nie chcąc dopuścić samej siebie do marazmu myślowego - nieuchronnej konsekwencji zobojętnienia (albowiem myśl moja podpowiada, że przyczynowość działa poprzez akty wyboru) oraz zapobiec miazmatom myslowym wszelakim i ich kobiecemu prawdopodobieństwu, naturalnemu w swoim zaistnieniu , a także, nim "brzytwą Ockhama", delikatnie i subtelnie, acz stanowczo - słowom dalszym - zapobiegnę... Pozwalam sobie Jego Wysokość zapytać nieśmiało: Czyżby zaproponował Pan , wpisem swoim doskonałym: Sylogizm Antyprotona? Reductio ad absurdum? > > Odpowiedz Link
antyproton Re:Figielek słowny filuterny.... 09.11.05, 18:38 Moja droga i wielce szanowna Ewopf ; Musze przyznac ,ze twoja wypowiedzia zabilas mi niezlego cwieka Pominawszy fakt (i tu sie przyznam za szczera skromnoscia) ze potrzebowalem pol dnia ze slownikiem w reku aby przetlumaczyc tak wyszukane i gornolotne zwroty przez ciebie uzyte ( no a sam sylogizm to juz istna perelka ) glowny problem polegal na zrozumieniu mysli przewodniej i na takiej odpowiedzi , ktora choc w minimalnym stopniu godna by byla tak bogato sformuowanego pytania. Otoz po calodniowym i glebokim namysle , z wyraznymi negatywnymi tego skutkami na froncie rodzinnym i profesjonalnym niezadowolony z wynikow tych przemyslen i powrociwszy do punktu wyjscia czyli do nikad , jako odpowiedz pozwole sobie opowiedziec ci pewne zdarzenie: Pewnien profeser na jednym z wykladow wzial pusty sloik i zaczal wkladac do jego srodka kamienie.Najpierw jeden , pozniej drugi , trzeci ..i kiedy nie bylo juz miejsca na nastepny zwrocil sie do uczniow : -Czy wedlug was ten sloik jes pelen ? - Wedlug nas jest pelen - odpowiedzieli uczniowie. Profesor wzial wiec puszke z grochem , wysypal czesc grochu na gorne kamienie w sloiku , nastepnie potrzasnal nim az groch opadl na dol. Powtarzal te czynnosc az sloik wypelnil sie grochem po brzgi. -Czy wedlug was ten sloik jes pelen ? - Wedlug nas jest pelen - odpowiedzieli uczniowie. Profesor wzial torebke z piaskiem . Wsypal piasek powoli do sloika . Piasek wypelnil przestrzen miedzy kamieniami i grochem . -Czy wedlug was ten sloik jes pelen ? - Wedlug nas jest pelen - odpowiedzieli uczniowie. Profesor wzial wiec kufel piwa i przelal jego czesc do sloika wypelnionego kamieniami , grochem i piaskiem. Nastepnie zwrocil sie do uczniow : Widzicie , ten sloik jest jak wasze zycie , ktore wypelnione jest przez rzeczy duze i male ; Kamienie - to sa rzeczy najwazniejsze w waszym zyciu : rodzina , maz lub zona , dzieci , zdrowie , milosc i przyjazn. Powinniscie przeznaczyc na nie najwiecej miejsca , najbardziej je pielegnowac i przykaldac do nich najwieksza wage. Groch - to sa rzeczy wazne dla was samych :nauka , praca , kariera , dom , samochod.Te rzeczy nigdy nie powinny byc wieksze od kamieni. Piasek - to wasz czas przeznaczony na rozrywke , hobby , kolegow , wakacje itp. Powinien on wypelniac wolna przestrzen pozostawiona przez kamienie i groch . Sala wybuchla smiechem , uczniowie po raz kolejny przekonali sie o niebywalej inteligencji swojego profesora. Kiedy smiechy ucichly podniosla sie jedna dziewczyna i zrocila sie do profesora : - No dobrze , ale jakim symbolem w tej histori jest piwo ? - Zadnym - odpowiedzial profesor. - Ale chocby wasze zycie bylo niewiadomo jak przepelnione wielkimi i malymi sprawami , miejsce na jeden kufel piwa zawsze sie znajdzie . )) P.S. Na koniec musze se ci przyznac sie do pewnej rzeczy , ktora wczesniej zatailem. Tekst na temat rozwiazania ekonomicznych problemow polski pisalem po wypiciu niejednego kufelka . )) Odpowiedz Link
ewapf Re: Figielek słowny filuterny... 10.11.05, 17:05 Antyprotonie, niedościgły w słowie, pod latyńskich (?) żagli cieniem będący Prosząc o pozwolenie mi na użycie tej formy grzecznościowej, mającej praprzyczynę w archetypie kobiecości, który za wzór sobie stawiam i dla którego powstałam z żebra, by być ciagiem dalszym, chociaż nie zawinionym racjonalnie ... Grandilokwencja, której pozwoliłam sobie użyć w swojej odpowiedzi na list, a deklarowana w poprzedniej naszej rozmowie [pełnej, jak przypominam sobie: transparencji, fluorescencji i wibracji astralnych doznań ] jest CO NAJWYZEJ - i tak, proszę najuprzejmiej, o jej potraktowanie - niedoskonałą próbą sprostania Twojej wiedzy przez moją skromną osobę. A, że zagadka istnienia "zmusza" mnie do myślenia , poczyniłam więc ów wpis w nieostrożności swojej, nieświadoma całkowicie jego werbalnych konsekwencji, które swoim listem, tak celnie - i użyję tego słowa ponownie - doskonale przedstawiłeś, z anegdotą weń zawartą, znaną mi również, co w pysze swej przyznaję Dziekuję za niezwykle pouczajacą odpowiedz, która zmieniła moje postrzeganie swiata oraz przeniosła w całkiem inną rzeczywistość . Jednakowoż, odrobinkę kpiny, która tak lubię w dyskusjach w niej wyczuwając wobec mojej (proszę Państwa o wybaczenie) potencji slownej; kpinę "dotkliwą" , z pewnością zasłużoną i zbawienną nawet w skutkach na przyszłość, bo większą powściągliwością i częstszym milczeniem moim się objawiając ) "Ostudził" mi Pan mój entuzjazm w polemikach zeń, a to jest o tyle kuszące, że sama pozostałam w wahaniu, czy to arcyherezja była, której się dopuściłam , czy też może - w zuchwałości swojej powiem - trivium jakieś , którego logika, od starożytności nawet, stanowi część pewną. Jakkolwiek by nie było ; zdając sobie sprawę z możliwości wzbudzenia zasłużonych kontrowersji słowy tymi, pójde teraz pomyśleć w skupieniu, ażeby ponownie nie utknąć na zagadnieniach, w których wykażę zawstydzający poziom niekompetencji Myśleć zamierzam jedynie przez krótka chwilę, albowiem coś mi podpowiada, że kobiecie, porą dnia już zmierzchajacą, wybacza się tyle, ile bossanovie Wszystko, z wyjatkiem perfekcjonizmu Pozostaje mi jeszcze wyrazić swój pogląd, a właściwie podzielić zdanie cytowanego profesora, z którym i Ty, Antyprotonie również nie polemizujesz w post scriptum , że, o ile w słoju - blood, sweat and tears , to nad nim zawsze powinna unosić się Inspiracja , której kształt pozostawmy do wyboru kazdemu z nas. Bardzo uprzejmie dziękując (i usmiechając się w tej chwili) za poświęcony tej żartobliwej dyskusji czas, pozostaję z pozdrowieniami i sympatią do Ciebie oraz wszystkich uczestników naszego forum. Odpowiedz Link
no_no Re: Pośmiejmy się - o seksie na wesoło 30.10.05, 15:05 www.gdzieszukac.pl/humor/modules.php?name=Album&file=picture&picture=image/Zabawne-Sexowne-3/Bank_spermy.jpg&kateg=Zabawne-Sexowne-3&pici=Bank_spermy.jpg&i=4 no_no - dawca honorowy Odpowiedz Link
no_no Re: Pośmiejmy się 30.10.05, 18:46 No_no i jak wam się podobam? ) www.gdzieszukac.pl/humor/modules.php?name=Album&file=picture&picture=image/Zabawne-Sexowne-3/No_no.jpg&i=6&kateg=Zabawne-Sexowne-3&pici=No_no.jpg Odpowiedz Link
noiska Re: Pośmiejmy się 17.11.05, 23:33 Renia B. postanowiła zabłysnąć. W jej przemówieniu widać jednak ewidentnie, że jest to osoba, która ma wyższe... Ale co, to sami się przekonajcie... (Wersja z tłumaczeniem.) - Tall room! (Wysoka Izbo!) Welcome in the name of all penises of Selfdefence. (Witam w imieniu wszystkich członków Samoobrony.) Now it's railway for me. (Teraz kolej na mnie.) It's not fugitive of circumstances. (To nie jest zbieg okoliczności.) Look in my little-eye-bitches and concentrate a shit. (Spójrzcie w moje kurwiki i skupcie się.) I was a behind eyes student of Garden School Band! (Byłam studentką zaoczną Zespołu Szkól Ogrodniczych!) Don't make stages and stop to tear yourselves. (Nie róbcie scen i przestacie się drzeć.) Selfdefence is a big party and ice is poor in Poland. (Samoobrona jest dużą partią, a lud jest biedny w Polsce.) The profits are flying into the hole. (Zyski lecą w dół.) It's a huge grandfatherhood! (To jest ogromne dziadostwo!) Poland is a village killed by desks. (Polska jest wioska zabita dechami.) All politicians let the peacock out and take legs behind belt. (Wszyscy politycy puszczaj pawia i biorą nogi za pas.) Do you divide my sentence? (Czy podzielacie moje zdanie?) But we are equal peasants and we will go out on people! (Ale my jestemy równe chłopy i wyjdziemy na ludzi!) I will animal to you. (Zwierzę wam się.) I will elephants behind them my on-ancestry. (Oslonię przed nimi mój naród.) I will stop their long-writers and feathers starting you-selling Polish earth. (Zatrzymam ich długopisy i pióra zaczynające wyprzedawać polską ziemię.) Our the-vodkas will show them where the pepper is growing! (Nasze dewotki pokażą im gdzie pieprz rośnie!) They will overheat the wall with head, they will have a brain tire fire and the will sing slim! (Oni przygrzeją głową w mur, będą mieli zapalenie opon mózgowych i będą cienko śpiewać!) Because we need Huge Orchestra Of Christmas Help and old good tenses again! (Ponieważ my znów potrzebujemy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i starych dobrych czasów!) But don't boat yourselves I will make my afterbills with them without your helpful hand! (Ale nie łudźcie się że zrobię z nimi swoje porachunki bez waszej pomocnej dłoni.) You must step on my hand! (Musicie pójść mi na rękę!) We must stop to divorcee the facts and break down the first ice-creams! (Musimy przestać rozwodzić się nad faktami i przełamać pierwsze lody!) Without corpse! (Bez zwoki!) I will take coffee on table and say without small garden: you must give us middles for our highway from Beeftown to Hell! (Wyłożę kawę na ławę i powiem bez ogródek: musicie dać nam śodki na naszą autostradę z Wołomina do Helu!) It's not after birds! (Jeszcze nie jest po ptakach!) But you must in our little businesses of movement! (Ale musicie kupować w naszych kioskach ruchu!) Buy our oh-small mountains, our white without and our boo-cancers. (Kupujcie nasze ogórki, nasz biały bez i nasze buraki.) I tower you will after-can us... (Wierzę, że nam pomożecie.) Thank you from the mountain. (Dziękuję z góry.) Don't plane a crazy telling me you don't have money! (Nie strugajcie wariatów mówiąc mi, że nie macie pieniędzy!) Stop to turn my head because shit is walking around me! (Przestańcie zawracać mi głowę bo gó*** mnie to obchodzi!) You want to make the profit on time! (Chcecie zyskać na czasie!) You should cut yourselves a nap in The Dug-Up or on Maybe Black and cut percentage feet. (Powinniście uciąć sobie drzemkę w Zakopanem albo na Morzu Czarnym i obniżyć stopy procentowe.) We need heritage of prices. (Potrzebujemy obniżki cen.) But I think it's a pity of the west trying to make you divide our lottery coupon. (Ale myślę że szkoda zachodu na próbowanie abyście podzielili nasz los.) You want to see coin paintings or listen to the serious music concert, but you piss on Selfdefence. (Chcecie oglądać obrazy Moneta albo słuchać koncertu muzyki poważnej, ale olewacie Samoobronę.) It's just a big eggs and shit of laugh! (To są wielkie jaja i kupa śmiechu!) But my on-ancestry is very expensive to me. (Ale mój naród jest mi bardzo drogi.) I will ou-help them without your grace! (Uratuje ich bez waszej laski!) I will show them how to press the gay of gas and beside-hurry up! (Pokażę im jak nacisnąć pedał gazu i przyspieszyć!) Room with you! (Pokój z wami!) Balcerowicz must go on! (Balcerowicz musi odejść!) Odpowiedz Link
mammaja Re: Pośmiejmy się 19.11.05, 18:49 Dopiero teraz przeczytalam ten piekny tekst! Brawo renia, tyle, ze Balcerowicz juz moze zostac Odpowiedz Link
no_no Re: Pośmiejmy się 19.11.05, 19:24 mammaja napisała: > Dopiero teraz przeczytalam ten piekny tekst! Brawo renia, tyle, ze Balcerowicz juz moze zostac ----- Tak, ten tekst stracił nieco na aktualności, a Lepper - jeszcze wczoraj trybun ludowy i socjalista, obrońca uciśnionych - dziś już jest kapitalistą pełnom rumianom gembom jako członek zwykły Biznes Senter Klab Zresztą, jak sam przyznał, od dawna czuje się kapitalistom. A te rozróby w obronie biedoty? A, to była tylko taka wyborcza gra najbogatszej partii w Sejmie. Koniec wyborów, koniec smętnych wyborczych pieśni: Balcerowicz zostaje) Andrzej Lepper w wywiadzie dla GW: "Panowie, nie oszukujmy się... W kampanii trzeba rzucać proste hasła, by dotrzeć do ludzi." no_no - jak widać dotarło do prostych Odpowiedz Link
wenus440 Re: Pośmiejmy się 22.11.05, 20:02 Wchodzi Amerykanin do baru w Polsce i mówi: - Słyszałem, że wy, Polacy to jesteście straszni pijacy. Założę się o 500$, że żaden z was nie wypije litra wódki jednym haustem. W barze cisza. Każdy boi się podjąć zakład. Jeden gościu nawet wyszedł. Mija kilka minut, wraca ten sam gościu, podchodzi do Amerykanina i mówi: - Czy twój zakład jest wciąż aktualny? - Tak. Kelner! Litr wódki podaj! Gościu wziął głęboki oddech i fruuu... z litra wódki została pusta butelka. Amerykanin stoi jak wryty, wypłaca 500$ i mówi: - Jeśli nie miałbyś nic przeciwko, mógłbym wiedzieć, gdzie wyszedłeś kilka minut wcześniej? - Aa, poszedłem do baru obok sprawdzić, czy mi się uda... Odpowiedz Link
mammaja Re: Pośmiejmy się 24.11.05, 11:10 A mnie bardzo sie podoba to: ethnicolor.zamoyski.edu.pl/~dlwaszki/x.jpg Odpowiedz Link
mantra1 Re: Pośmiejmy się 24.11.05, 20:51 Hahaha to chyba ksero mojej matury z matmy )) Odpowiedz Link
joujou Re: Pośmiejmy się 18.02.06, 23:17 Adwokat pyta swojego klienta: - Dlaczego chce się pan rozwieść? - Bo moja żona cały czas szwenda się po knajpach! - Pije? - Nie, łazi za mną!! W życiu piękne są tylko chwile... Odpowiedz Link
wenus440 Re: Pośmiejmy się 18.12.05, 13:29 Hrabia musztruje służącego: - Janie, jak będziesz podawał na wieczerzy prosię, to pamiętaj żeby włożyć za ucho pietruszkę, a do pyska jabłko. - Dobrze, jaśnie panie, ale obawiam się, że będę z tym głupio wyglądał. Odpowiedz Link
skynews Re: Pośmiejmy się 18.12.05, 16:31 )) Jan zaniedbal chyba troche swoja edukacje - Hrabia oczywiscie winny Odpowiedz Link
joujou Re: Pośmiejmy się 18.02.06, 23:24 Rozmawia dwóch kumpli: - Wiesz Franek chyba rozwiodę się z żoną. Zrobiła się strasznie marudna i od 6 miesięcy zanudza mnie o to samo. - O co? - Żebym wyniósł choinkę na śmietnik. Odpowiedz Link
kornikuno Re: Pośmiejmy się 18.02.06, 23:59 Dziś wreszcie hasło wieszcza znalazło swe echo: Poetów polskich czyta polski chłop pod strzechą. Jedna strzecha dotychczas nie wypełnia luki - To strzecha Ministerstwa Kultury i Sztuki. .... Odpowiedz Link
kornikuno Re: Pośmiejmy się................. 19.02.06, 00:02 SATYRA O satyrę wołała z pijanym hałasem Cała literatura polska. A tymczasem, Gdy satyra zaczęła tworzyć swoje dzieła, Ta, która ją wzywała, drzwi przed nią zamknęła. ------------ IzaBella Odpowiedz Link
joujou Re: Pośmiejmy się................. 19.02.06, 00:29 Młoda mężatka kupiła sobie składana szafę, ale jej radość nie trwała długo, w Okolicy przejechał tramwaj i szafa się rozleciała. Zadzwoniła wiec do sklepu i poinformowała o tym sprzedawcę, sprzedawca zareagował natychmiast i przysłał pracownika aby sprawdził co jest z ta szafa. Gość przyszedł złożył szafę i powiedział, że on wejdzie do szafy i sprawdzi co się stanie gdy nadjedzie Tramwaj. W tym czasie wrócił mąż: • Co pan tu robi??? • Jak powiem, że czekam na tramwaj to i tak mi pan nie uwierzy Odpowiedz Link
joujou Re: Pośmiejmy się 19.02.06, 00:31 Kolejka w aptece. Pierwszy klient podchodzi do okienka, daje receptę, aptekarz mów: • 20 złotych proszę. Drugi podchodzi, daje receptę, aptekarz mówi: • 40 złotych. Trzeci podchodzi, aptekarz mówi: • 90 złotych. Czwarty facet w kolejce się lekko podenerwował i mówi: • Panie mgr, wszyscy idziemy od tego samego lekarza, wszyscy mamy taki sam lek na recepcie, dlaczego jedni płacą mniej, a inni więcej? Mgr odpowiada: • No wie pan, mamy taki kod z lekarzem, taką umowę. Facet się zdenerwował i mówi: • Panie, niech pan nam powie co to za lek, dlaczego ma inną cenę? • Na recepcie było napisane: CC NWKCMJDMCC PP. Klienci zaczęli nerwowo naciskać na aptekarza, bardzo chcieli żeby im przeczytał co to oznacza, co to za lekarstwo... W końcu aptekarz pod wpływem nacisku zaczął czytać z rumieńcami na twarzy: "Cześć Czesiek, Nie Wiem Kurwa Co Mu Jest Daj Mu Co Chcesz, Pozdrawiam Przemysław" Odpowiedz Link
mantra1 Re: Pośmiejmy się 19.02.06, 12:05 www.youtube.com/watch?v=az2qAUfsbcQ&search=funny Odpowiedz Link
dado11 Re: Pośmiejmy się 25.02.06, 22:36 Dla wielbicieli czworonogów))) www.youtube.com/w/Crazy-Dog?v=BvmiMn9Nh5s&feature=Favorites&page=1&t=t&f=b mam nadzieję, że udało się wkleić Pozdrawiam D. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Pośmiejmy się 25.02.06, 23:31 Alez sie obsmialam! ))) Teraz bede z niepokojem patrzec na kota, jak bedzie chcial sie za uchem podrapac... Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Pośmiejmy się 09.03.06, 23:02 Ten pies przypomina mi scene z "Dr Strangelove czyli jak przestalem sie bac i pokochalem bombe", gdzie Peter Sellers walczy z wlasna reka. Odpowiedz Link
dado11 Re: Pośmiejmy się 09.03.06, 20:55 Dostałam w prezencie))) The best of Radio Maryja Słuchaczka: - Ja mieszkam w Żarach i poszłam zobaczyć ten Przystanek tego Owsiaka. To jest, proszę ojca, diabelstwo... mówię ojcu: diabelstwo. Tam piwo leje się strumieniami i wszyscy ze wszystkimi się... no nie wiem,jak to powiedzieć, żeby ojca nie obrazić... no, pieprzą się. o. Jacek: - No, teraz to dopiero pani obraziła i mnie, i Pana Boga. Trzeba było powiedzieć: uprawiają deprawację. _____ Fragmenty bezpośredniej relacji z Przystanku Woodstock: Jest nas tu na Przystanku Jezus bardzo dużo... bardzo dużo katolickiej, pięknej, wspaniałej młodzieży. Rozglądam się i widzę coś około pięćset osób. A dookoła tłum... ze dwieście tysięcy młodych ludzi w rękach szatana. Widziałem dziewczyny, nagie dziewczyny z kartkami: "Oddam się za pięć złotych". Mój Boże... Jak one siebie cenią... za pięć złotych... To jest chyba jakaś gorsza kategoria ludzi. Tu są tysiące smutnej, bardzo smutnej młodzieży. I oni wszyscy się śmieją. _____ Telefon do RM: - Od trzech miesięcy słucham wyłącznie Radia Maryja. Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem. _____ Słuchacz: - Polaków to powinno się rozróżniać po nazwiskach. Np. Płotka, Kąkol, Krawiec, Hebel... od razu widać, że to prawdziwi Polacy z dziada pradziada... o. Jacek: - Tak, ma pan rację... Tylko z tym Heblem to ja bym nie dyskutował... _____ Ekspert RM: - Muzyka techno w takim samym, a może nawet większym stopniu co narkotyki, uzależnia. Wywołuje bowiem w organizmie podobne reakcje chemiczne. Prowadzi też do rozwiązłości seksualnej. _____ o. Rydzyk: - Każdy liberał jest durniem, każdy dureń - liberałem. _____ Słuchaczka: - Pół emerytury będę oddawać dla mojego ukochanego Radia Maryja. o. Jerzy: - To pięknie. A ile ma pani tej emerytury? _____ o. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych: - Podchodzi do mnie taka mała dziewczynka... no może miała z dziesięć lat i opowiada, że na początku wakacji przyszli do niej do domu koledzy i koleżanki i zaproponowali: założymy bandę. I założyli... podwórkowe kółko różańcowe. Takie wspaniałe dziecko... _____ Telefon do RM: - Od kilku lat postanowiłam walczyć z tymi wstrętnymi wulgaryzmami w języku polskim. Na przykład idę przez park i słyszę,jak młodzi ludzie - tacy po trzynaście,czternaście lat - co drugie słowo tylko kurwa i kurwa. No to podchodzę do nich i mówię: "Ja wam,gówniarze jedni, zaraz nogi z dupy powyrywam". I wie ksiądz, że to skutkuje.. _____ o. Rydzyk: - Jest takie przysłowie: "Jedno jabłko zjedz dziennie, a lekarz będzie z daleka od ciebie". Żydzi to jabłko zamienili na czosnek i teraz wszyscy porządni ludzie są z daleka od nich. _____ Słuchaczka: - Skąd się w Polsce bierze ten antysemityzm? Ja jestem właśnie takiego pochodzenia... o. Jacek: - Współczujemy pani wszyscy... _____ Transmisja mszy z udziałem ojca Rydzyka: - Ile tu dzieci koło mnie! A tu taka mała dziewczynka... Ile masz lat? No co, nie umiesz mówić? Ile masz lat? Nie powiesz księdzu? No, ile masz lat? Głupie jakieś to dziecko, czy co? _____ Słuchacz: - Jak się do was dzwoni, to trzeba pochwalić Maryję zawsze dziewicę... prawda? o. Jerzy: - Tak jest przyjęte. Słuchacz: - Ale to przecież było dwa tysiące lat temu, to skąd wiadomo, że ona jest nadal dziewicą? o. Jerzy: - No... pan sobie musiał dzisiaj nieźle golnąć. _____ Słuchacz: - Jedziemy właśnie z pielgrzymką rowerową dookoła Polski, na koniec do Częstochowy i co pięć kilometrów stajemy i odmawiamy różaniec. o. Rydzyk: - To pięknie, tylko czy w ten sposób dojedziecie do Częstochowy w tym roku? _____ Słuchacz: - Postanowiłem w następnych wyborach głosować na Platformę Obywatelską. o. Rydzyk: - No to pan cierpi na schizofrenię. Trzeba się przebadać, a ja pana na razie wyłączam. _____ o. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych: - Ludzie pokazują palcami, jakim ja samochodem jeżdżę. Że mercedesem klasy S. A niby czym mam jeździć? Na krowie mam jeździć? Głupoty takie gadają... Mogę na krowie, ale gdzie ja bym tę krowę trzymał w Radiu Maryja? _____ Słuchaczka: - Ja już z nerwów to nie mogę słuchać tych głupot, które wy wygadujecie. Gdybym miała jakąś spluwę,to bym wam wszystkim w łeb wypaliła. o. Rydzyk: - No i widzicie państwo to komunistyczne miłosierdzie, które czasem do nas telefonuje, te esbeckie metody "w łeb bym wam wypaliła". Ech... sam czasem żałuję, że nie mam - jak to ta pani powiedziała? - że nie mam spluwy! Trzeba siać... _____ Słuchacz: - Ja już pięć godzin do was dzwonię i dopiero teraz się dodzwoniłem. Chciałbym zaprotestować przeciwko temu, że wy tak bez przerwy na tych Żydów nadajecie... o. Rydzyk: - No to niech pan sobie następne pięć godzin jeszcze do nas podzwoni. _____ o. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych: - W Koszalinie podszedł do mnie taki jeden i prosi o pięćdziesiąt groszy, a ja musiałem nos zatykać i uciekać... taki był niemyty. Dlaczego oni się nie myją? Kochani, trzeba się myć i siać,siać, siać.. bo tylko jak będziemy siać, to zgasimy płomień nienawiści. _____ Ekspert RM: - Miłość do Boga można wyrażać w rozmaity sposób Na przykład można postanowić sobie: dziś nie nażrę się czekolady jak świnia. _____ Słuchaczka: - Ja się tego nie wstydzę. Mam siedemdziesiąt lat i wszystkim mówię, że jestem dzieckiem Radia Maryja i ojca Rydzyka. o. Jacek: - No, wie pani... To ostatnie stwierdzenie może być ryzykowne... _____ o. Jerzy: - Ekonomia to jest coś takiego: mam w domu odkurzacz i muszę się zastanowić, czy odkurzać codziennie, czy też sprzedać ten odkurzacz i za te pieniądze wynająć sobie firmę, która będzie mi odkurzała. Słuchacz: - Wie ksiądz co? Ja myślałem, że my rozmawiamy poważnie, a ksiądz tu jakieś brednie opowiada. A ten odkurzacz to niech sobie ksiądz w dupę wsadzi. Szczęść Boże! _____ o. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych: - Jest taka gazeta "Fakty i Mity" i wszyscy tam pracujący przedtem pracowali w departamencie czwartym UB. A ten ksiądz, który porzucił kapłaństwo... Ja się modlę za niego i to nic nie daje, bo on jest coraz bardziej jakiś pokaleczony. Na niego to już nawet sierpa i młota szkoda używać... _____ Młoda słuchaczka RM: - Odmawialiśmy koronkę do Najświętszego Serca, a do domu przyszedł pijany tatuś i zaczął kląć. Potem usnął... No to mamusia położyła na nim obrazek z Panem Jezusem. Od tego czasu już nigdy nie widziałam pijanego tatusia. o. Jacek: - Przestał pić? Młoda słuchaczka RM: - Nie wiem, bo w ogóle gdzieś zniknął. _____ Słuchacz: - Wychowanie do życia w rodzinie. Ja wiem, co to jest... To jest wychowanie w polskich szkołach do życia w burdelach. Niech mi ksiądz nie przerywa. Ja mam osiemdziesiąt lat i już przed wojną bardzo często widziałem takie młode, zdeprawowane dziewczynki w burdelach we Lwowie. _____ o. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych: - Mam właśnie w ręku program SLD. Nie wiem, czy ja te ręce potem domyję... _____ Dobranocka w RM: - Masz na imię Wojtuś? Jak pięknie i bardzo ładnie zaśpiewałeś piosenkę, więc mamy dla ciebie nagrodę. Mam w ręku kasetę o podwórkowych kółkach różańcowych. Chcesz taką kasetę? - Nie! _____ Rozmowa na antenie RM: - Proszę powiedzieć słuchaczom, dlaczego zdecydował się pan kandydować w przyszłych wyborach do Sejmu. - Bo Polska jest sprzedawana i tylko Radio Maryja o tym głośno mówi. Jak będę posłem, to w każdym urzędzie, na ulicach i nawet w restauracjach będą wisieć głośniki nadające tylko audycję ojca dyrektora. Bo jak Polacy nie mają żadnych wartości, to niech chociaż mają wartości ch Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Pośmiejmy się 09.03.06, 22:33 The best... kapitalne! cytat roku ;-]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Z wywiadu udzielonego przez A.Leppera jednemu z poczytnych tygodników: "Jestem gotów plunąć w mordę każdemu, kto powie, że jestem niekulturalny" Odpowiedz Link
kornikuno Re: Pośmiejmy się....????? 09.03.06, 23:58 WOLNOŚĆ SŁOWA Oto kwestia całkiem nowa: Czy jest w Polsce wolność słowa? Czyli co nam mówić wolno, Jaką wziąć granicę dolną, Nie omylić się o włosek I wyciągnąć słuszny wniosek, I rozwikłać te problemy, Jeśli je rozwikłać chcemy. Prasa dawno z tym się biedzi Nie znajdując odpowiedzi, Zapytują się urzędy, Dokąd iść z tym i którędy? Sprawa to na pozór zwykła, Lecz się wciąż niezwykle wikła. Więc mnie gnębi myśl niezdrowa, Czy jest w Polsce wolność słowa? ............. IzaBella Odpowiedz Link
kornikuno Re: Pośmiejmy się....????? Namowil lis.... 10.03.06, 00:52 LIS I JASKÓŁKA Namówił lis jaskółkę, By z nim zawarła spółkę. "To - rzecze - proste całkiem: Mam pola pręt z kawałkiem, Coś na nim zasadzimy, A przed nadejściem zimy Zbierzemy plon pomału, Pół na pół do podziału, Pani się zna na roli, Co z dwojga pani woli, Wierzchołki czy korzonki?" "Wyznaję bez obsłonki, Że ja wierzchołki wolę." Lis szybko pobiegł w pole I zasiał pełno marchwi, Więc się jaskółka martwi: "Plon każdy rolnik zbiera I nawet lis przechera Na marchwi się bogaci, A ja mam kupę naci, Po prostu kupę ziółek Niezdatnych dla jaskółek. Ha, wpadłam, trudna rada, Lecz tylko raz się wpada!" A lis już krąży w kółko: "Cóż powiesz mi, jaskółko?" "To powiem, że na zmianę Tym razem ja dostanę Korzonki. Co pan na to?" "Ja na to jak na lato, Wierzchołki nawet wolę." To rzekłszy pobiegł w pole I całą przestrzeń pustą Obsadził w mig kapustą. W ostatnim dniu kwartału, Znów przyszło do podziału: Lis wziął kapustę całą, Jaskółce zaś zostało Pięć wiązek i pół szóstej Korzonków od kapusty. Mówią odtąd jaskółki, Że niedobre są spółki. .... Tak jest! IzaBella Odpowiedz Link
mantra1 Re: Pośmiejmy się....????? Namowil lis.... 11.03.06, 17:24 www.kanonik.pl/kazek/ (z dzwiekiem) Odpowiedz Link
mammaja Re: Pośmiejmy się....????? Namowil lis.... 11.03.06, 19:24 Czy on tak caly czas, czy jest jakas pointa, bo nie doczekalam Odpowiedz Link
mantra1 Re: Pośmiejmy się....????? Namowil lis.... 11.03.06, 23:46 Ja tez nie doczekalam pointy. Myslalam, ze moze ktos bardziej cierpliwy doczeka )) Odpowiedz Link
oktoberka Z okazji Dnia Dziecka:-)) 01.06.06, 16:09 Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzaków wyskakuje wilk - stary zbereźnik i mówi: - Ha Kapturku !!!!!!! Teraz cię pocałuję tam, gdzie jeszcze nikt cię nie całował ! Kapturek patrzy na niego i mówi: - Chyba, kurdę, w koszyk O. PS. Zasłyszane na filmie pozdrowienie przez telefon (apropos Bodziowego wcześniej) "Cmok w krok" Odpowiedz Link
jutka1 Re: Pośmiejmy się 10.06.06, 12:55 Kobieta w srednim wieku ma zawal, trafia na Rke, na chwile odplywa w stan smierci klinicznej. Widzi Boga, ktory jej mowi: Nie martw sie, na ciebie jeszcze nie czas, ty masz jeszcze 40 lat, 2 miesiace i 5 dni. Kobiete udaje sie zreanimowac, a po wyjsciu ze szpitala postanawia - biorac pod uwage, ze tyle czasu jej jeszcze zostalo - wydac sporo pieniedzy na serie operacji plastycznych, a co. Liposukcja, nowy biust, naciaganie twarzy, likwidacja zmarszczek, caly zestaw. Wychodzi stamtad jak nowa. Tydzien pozniej przechodzi przez ulice, i potraca ja karetka pogotowia. Smierc na miejscu. Widzi Boga, i krzyczy, no co jest??? Mialam miec jeszcze 40 lat z okladem! Na co Bog: Sorry, nie poznalem cie. ))))) Odpowiedz Link
ewelina10 dr Zygryd Matuszewski 19.08.06, 21:55 video.google.pl/videoplay?docid=-1278793350366569895&q=type%3Apl_gpick Odpowiedz Link
zbyfauch Rysiek 23.08.06, 10:57 Cześć, Rysiek. Wiesz co, przykro mi to mówić, ale nie chcę, żebyś do nas więcej przychodził. - Jak to, coś się stało? - No nie, po prostu nie przychodź. - Ale co się stało, do cholery? - Jak byłeś u nas ostatnio, to zginęło nam 150 złotych. - Chyba nie myślisz, że to ja?! - No nie, pieniądze się znalazły, ale wiesz, niesmak pozostał. Odpowiedz Link
mantra1 Re: Rysiek 23.08.06, 11:32 dziwne-szyldy.blogspot.com/2006_08_01_dziwne-szyldy_archive.html Odpowiedz Link
no_no Re: Pośmiejmy się 23.08.06, 11:34 ewelina dziesiąta napisała: Ideałem mężczyzny, wg naszej miss Marzeny Cieślik, jest: ""Uczciwy i mądry jak bracia Kaczyńscy, charyzmatyczny jak Marcinkiewicz, sprawiedliwy jak Ziobro, odważny jak Wassermann, nieugięty jak Dorn, bezkompromisowy jak Wildstein, opiekuńczy jak Religa, przystojny jak Olejniczak". no_no - i boski jak Tadzio Rydzyk Odpowiedz Link
lablafox Re: Pośmiejmy się 23.08.06, 16:34 Oj koniecznie boski jak Tadziu Rydzyk i dostojny oraz bogaty jak ks.Jankowski. Zmiana klimatu opowiem Wam dowcip o wedkarzach: Stary wędkarz postanowił połowić trochę pod lodem. Wybrał się więc na zamarznięte jezioro, wyciął przerębel, zarzucił wędkę i czeka. Mija godzina, dwie, żadnego brania. Zmarzł na kość, już miał wracać do domu gdy zauważył młodego chłopaka, który wybrał stanowisko obok. Wyciął przerębel, zarzucił wędkę i wyciągnął piękną sztukę. Po kilku minutach następną, i następną... - Słuchaj, jak ty to robisz? - zapytał zaskoczony weteran - ja tu cały dzień siedzę i nic nie złapałem, a ty w kwadrans wyciągnąłeś 3 piękne sztuki. - Uoaki ucha yc euue. - Co powiedziałeś? - Uoaki ucha yc euue. - Nic nie rozumiem chłopcze, powiedz to powoli. Chłopak zniecierpliwiony wypluł coś na rękę i powiedział: - Robaki muszą być ciepłe Odpowiedz Link
no_no Re: Pośmiejmy się 29.08.06, 22:15 Ostatnio przeglądałem oferty sprzedaży telefonów komórkowych na Allegro.pl Zamiast telefonu, znalazłem takie kfiatki --- 2xERICSSON R310 ----- Odpowiedz Link
dado11 Re: Pośmiejmy się 29.08.06, 23:40 ))))) szczęśliwie mam jakąś Nokię one przez 2 lata umowy prawie się nie psują a że choroby wieku podeszłego jeszcze mnie nie dotyczą, to i z rąk nie wypadają)) Pozdr. D. Odpowiedz Link
mantra1 Re: Pośmiejmy się 30.08.06, 00:03 Więcej ciekawych ofert z Allegro i to nie tylko (jedno)komorkowych. Ja ze swej strony polecam: "Końcówki materiałów efektownie podziórawione i postrzępione, co dodatkowo potęguje efekt sunięcia się po ziemii." a do tego "torebka robiona na wzór Louis Vuitton Multicolor.Ubrana tylko raz !! jej kolor to filet który się mieni dzięki temu że ma delikatne wypukłe wzorki które widać na zdjęciu ". Oraz specjalnie dla no-no: "siemanko sprzedaje telefon jakby ktos pytal nokia 6800 sprawny w 100% prawie nowy tzn mam go od tygonia niie jest zajechany ni h#ja tak jak muwie swiezynka zapraszam do kupna" )) orly-sokoly.blogspot.com/ Odpowiedz Link
no_no Re: Pośmiejmy się 30.08.06, 09:06 No dziękuję Ci bardzo Manterko. Jak zwykle umiesz znaleźć w internecie coś ciekawego i niezwykle suptelnego!!! Jak TY TO robisz????? że zawsze jesteś na czacie f40+ i na bierzonco z chumorem!!!... ? 'Jej kolor to filet który się mieni' Już dawno się tak nie uśmiałem) Te ogłoszenia som poprostu zarąbiste!!! A terasik ciong dalszy moich poszukiwań telefonu (czyli komórki) popżes alle gro.pl Jeśli chcesz kupić w 100% nowy sprzęt to dobrze trafiłeś, zaufało nam już wielu klientów a my niezawiedliśmy ich, o czym świadczą nasze komentarze wszystko dziala i jest sprawne w 100%. osoba ktora uzytkowala niewykorzystywala w pelni tego telefonu. UWAGA ! Telefon sprzedaje jako uszkodzony ! Nie chce zwrotow ani negatywow ! Licytujesz sama sluchawke ! Witam mam do zaoferowania samsunga SGH-t100 telefon jest w stanie dostatecznym,widoczne slady użytkowania widać na nim slady otwierania Telefon nie ma żadnych rys ani nawet odcisków palców . sprawny w 100%, oraz calutki kompletny ZASZCZEGAM SOBIE PRAWO DO WYCOFANIA AUKCJI BEZ PODANIA PRZYCZYNY JEŚLI KTOŚ NIE JEST PEWNY CO DO MOJEJ OSOBY TO ZAPRASZAM DO LEKTURY MOICH KOMENTARZY !! no_no - produkt ten jest uszkodzony i wymaga wyregulowania pedału ekspresji, wyregulowanie to elyminuje usterke Odpowiedz Link
no_no Re: Pośmiejmy się - Halo! Halo! Mówi się? 30.08.06, 09:40 Ciong dalszy poszukiwań zaowocował znalezieniem sprzedawcy, który komórkę ubrał w filozofię -- Kiedy życie staje się coraz bardziej skomplikowane, warto je sobie ułatwić korzystając z telefonu GSM, wyposażonego we wszystkie niezbędne funkcje. Najważniejsze jest jednak to, że funkcje terminarza i notatnika są proste w obsłudze, dzięki czemu dzień upływa przyjemniej i bez nadmiaru stresu. --- no_no - kupcie se telefon, a życie wasze stanie się prostsze Odpowiedz Link
mantra1 Re: Pośmiejmy się 30.08.06, 09:44 Alesz prosze bardzo, pszesępatyczny urzytkowniku Allegro) Jeszcze jednom strąkę Ci podaje, żeby latwiej było Ci się porószać po aukciach w poszókiwaniu tej komurki. Tam masz wszystko wyłorzone wyrombiście, taki jakgdyby samoóczek to jest: klub.chip.pl/imka/allegro.htm#im27 Bóziaki ) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Pośmiejmy się 30.08.06, 09:53 "w pieknym wiosennym kolorze wrzodu" "W KOLORZE PTERODAKTYL ZIELONY " Nie mogie..... Odpowiedz Link
verbena1 Re: Pośmiejmy się 30.08.06, 15:57 - "PARIS CUDO SUKIENKA MARSZCZONA W ZĘBY Z RÓŻĄ" Mantro,uratowalas mnie od deszczowej depresji,czytam ogloszenia i smieje sie na caly glos)) Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Pośmiejmy się 30.08.06, 16:06 Ja nie mogę ... ))))))))))))))))) "Biust pod paszkami: ok 49-59 cm" albo "BIUST 84 LUZEM DO 100 CM" Odpowiedz Link
joujou Re: Pośmiejmy się 30.08.06, 15:14 Dobra dawka humoru,nigdy nie jest zła, zwłaszcza,gdy za oknem mokro i zimno Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Pośmiejmy się 30.08.06, 20:29 Też obśmiałem się niezle. Ale na forumach, zwłaszcza tych dla "małolatów" też można by niezłe perełki trafić. Odpowiedz Link
joujou Re: Pośmiejmy się 07.09.06, 19:16 wiadomosci.wp.pl/ankietazdjec.html?wid=8482658&rfbawp=1157649184.868 Odpowiedz Link
no_no Re: Pośmiejmy się - Krótka piłka! 30.08.06, 22:40 SONY ERICSSON J220i IDEAŁ WSZYSTKO RACZEJ OK!!!! Na dzisiejszej aukcji mam do sprzedania telefon SONY ERICSSON J210i! Telefon jest w stanie wizualnym ideał klawiaturka lekko starta ,telefon ma wszystko!Oczywiście telefon sprawny włącza się! Wystawiam go w dziale uszkodzonym bo moj syn go takiego dostał,tzn mial stłuczony wyświetlacz.UWAGA!JEST NOWY WYŚWIETLACZ STAN WIZUALNY IDEAŁ!Wygląda na to że sprawny! TYLKO NIKT Z NAS NIE MA WKRĘtaków,żeby odkręcić śrubki i wyświetlacz wstawić!!! Więc krótka piłka! Mam komplet do sprzedania z wyświetlaczem tylko nie wstawionym do telefonu!!! Zapraszam do licytacji !ZAINTERESOWANYCH RÓWNIEŻ! Odpowiedz Link
no_no Re: Pośmiejmy się - poniewarz:-) 02.09.06, 09:14 DZIŚ MAM DO ZAOFEROWANIA TELEFON SONY ERICSSON K500i Z MALUTKĄ WADOM PONIEWARZ MA ON LEKKO USZKODZONY JOYSTICK PONIEWARZ NIE CHODZI NA BOKI ANI DO DOŁU IDO GÓRY ALE UDAJE SIĘ WEJŹDZ DO MENU JAK SIĘ PONACISKA KILKA RAZY. --- NOWY PHILIPS 755 dotykowy ekran !! z rachunkiem Niebieskie podświetlenie klawiszy wraz z ich wykonaniem powoduje, że telefon jest pożądany przez nasze oczy ... wręcz pożeramy go wzrokiem. Poprzez dotykowy ekran na którym możemy pisać możemy wyrazić naszą ekspresję. --- Alcatel 501 z ładowarką stan idealny uszkodzony --- Uwaga ) HIT ROKU 06/07 Mam zaszczyt przedstawić Wam : Niebanalny i niepowtarzalny, sliczny , uroczy i czarujący telefon marki Sony Ericsson model k700i Oferuje Wam : Niepowtarzalne chwile związane z tym modelem <żaden mężczyzna ani kobieta nie da Ci tego co on> Zaspokoi wszystkie Twe potrzeby Odpowiedz Link
jutka1 Re: Pośmiejmy się 09.09.06, 11:58 Znalezione w sieci )) (dla smiechu, nie dla rozpoczynania dyskusji politycznej o Radio Maryja i ojcu derechturze ) Transmisja mszy z udziałem ojca Rydzyka: - Ile tu dzieci koło mnie! A tu taka mała dziewczynka... Ile masz lat? No co, nie umiesz mówić? Ile masz lat? Nie powiesz księdzu? No, ile masz lat? Głupie jakieś to dziecko, czy co? Ekspert RM: - Filmy rysunkowe są narzędziem dewastacji psychiki dziecka. Ich bohaterowie są głosicielami satanizmu... na przykład ten kwaczący kaczor Donald... On nie zna litości. Jest okrutny i bezwzględny. Jeśli nawet dochodzi do jakiegoś celu, to po trupach. Jego prawem jest prawo zemsty. o. Rydzyk: - Ja już nie mogę się na to wychowanie seksualne patrzeć. I popatrzcie, jak ono jest wprowadzane w Polsce. Rękami katolików jest wprowadzane. To jest normalny instruktaż. Dzieci się instruuje, jak robić samogwałt, jak sobie robić dobrze... bez Boga. telefon do RM: - Ojciec mówi o pornografii, a może zaczęlibyśmy jej zwalczanie od kościołów, od tych kobiet, które przystępują do komunii w spódniczkach tak krótkich, że im cały interes widać, a kapłan, zamiast to przez mikrofon zganić, to tylko się oblizuje. Słuchaczka RM: - Idę sobie ulicą, patrzę, a tu takie szesnastoletnie ku*** wkładają za wycieraczki samochodów ulotki agencji towarzyskich. Patrzę za chwilę, a jedną taką ulotkę wyciąga nasz ksiądz proboszcz. No to pytam się jego, po co mu ona. A ksiądz odpowiedział, że przyda się jako zakładka do książki. Już nie wiem, co o tym myśleć. telefon do RM: - Najdroższy ojcze Rydzyku. Jesteśmy z tobą. Jak by ktoś chciał na ciebie rękę podnieść, to ja nie wiem co bym mu zrobiła... najdroższy i uwielbiony ojcze. Ty jesteś dla mnie więcej jak Bóg... (płacz) Sto razy więcej jak Bóg... ukochany ojcze. Oni wszyscy będą musieli z tego kiedyś zdać świadectwo. Przed Bogiem i przed tobą, bo ty będziesz siedział na jego prawicy. Słuchaczka: - A ci kolarze co to jadą z pielgrzymką do Hiszpanii, to powinni jechać przez Gwadelupę, bo będzie im bliżej. Prowadzący audycję: - Bardzo dziękujemy za ten telefon, z tym, że w Hiszpanii nie ma Gwadelupy, tylko w Meksyku, a to by było trochę za daleko... ale dziękujemy. o. Rydzyk: - Trzeba pić zioła, bo to nie chemia. Ale jak się je pije na przykład o północy, stojąc na jednej nodze, to już wtedy zaczyna się okultyzm i diabeł. rozmowa na antenie RM: - Niech będzie pochwalona Maryja zawsze dziewica. Czy będę na antenie? - Już pan jest na antenie. - A co mi ksiądz za pierdoły opowiada, kiedy mam włączone Radio Maryja i tam teraz słyszę ojca dyrektora! - Bo jeszcze fale radiowe do pana nie zdążyły dolecieć. I proszę się kulturalnie wysławiać. - Aha... ekspertka RM: - Telewizja i gry komputerowe mogą być przyczyną masturbacji, która będzie później przeszkadzała w tworzeniu więzi rodzinnych. Badania na całym świecie wskazują, że masturbacja jest główną przyczyną rozwodów na całym świecie. rozmowa na antenie RM: - Jak to jest, ojcze? Znajoma chodziła po domach i zbierała pieniądze na Radio Maryja i wpadła do piwnicy głową w dół i teraz ma wstrząs mózgu i cała poraniona jest... - Może źle zbierała... słuchaczka: - Pojechałam na pielgrzymkę na Węgry i widziałam, że księża, co byli z nami, kupowali w dużych ilościach winiaki... o. Jacek: - Mówi pani nie na temat dzisiejszej katechezy. Słuchaczka: - Pół emerytury będę oddawać dla mojego ukochanego Radia Maryja. o. Jerzy: - To pięknie. A ile ma pani tej emerytury? telefon do RM: - Od kilku lat postanowiłam walczyć z tymi wstrętnymi wulgaryzmami w języku polskim. Na przykład idę przez park i słyszę, jak młodzi ludzie - tacy po trzynaście, czternaście lat - co drugie słowo tylko ku*** i ku***. No to podchodzę do nich i mówię: „Ja wam, gówniarze jedni, zaraz nogi z du** powyrywam”. I wie ksiądz, że to skutkuje... Słuchacz: - Ja już pięć godzin do was dzwonię i dopiero teraz się dodzwoniłem. Chciałbym zaprotestować przeciwko temu, że wy tak bez przerwy na tych Żydów nadajecie... o. Rydzyk: - No to niech pan sobie następne pięć godzin jeszcze do nas podzwoni. fragmenty bezpośredniej relacji z Przystanku Woodstock: Jest nas tu na Przystanku Jezus bardzo dużo... bardzo dużo katolickiej, pięknej, wspaniałej młodzieży. Rozglądam się i widzę coś około pięćset osób. A dookoła tłum... ze dwieście tysięcy młodych ludzi w rękach szatana. Widziałem dziewczyny, nagie dziewczyny z kartkami: „Oddam się za pięć złotych”. Mój Boże... Jak one siebie cenią... za pięć złotych... To jest chyba jakaś gorsza kategoria ludzi. Tu są tysiące smutnej, bardzo smutnej młodzieży. I oni wszyscy się śmieją. Słuchaczka: - Ja się tego nie wstydzę. Mam siedemdziesiąt lat i wszystkim mówię, że jestem dzieckiem Radia Maryja i ojca Rydzyka. o. Jacek: - No, wie pani... To ostatnie stwierdzenie może być ryzykowne... Ekspert RM: - Miłość do Boga można wyrażać w rozmaity sposób. Na przykład można postanowić sobie: dziś nie nażrę się czekolady jak świnia. Słuchaczka: - Tadeusz? Dzień dobry. To ja - Maria... o. Rydzyk: - Dlaczego mi pani mówi po imieniu? Ja nie znam żadnej Marii... To znaczy jedną znam... ale ona by raczej do mnie nie zadzwoniła.. Odpowiedz Link