Dodaj do ulubionych

Dzisiejki 143 - rocznicowe - 13 grudnia

13.12.05, 01:06
Moi kochani, byliscie calkiem mlodzi, albo troszeczke dorosli - ale ja tego
dnia nigdy nie zapomne. Wspominalismy go w poprzednich latach - dzisiejszy watek
poswiecam tym, ktorzy juz nie doczekali zmian, o jakie walczyli....
Ale potem juz niech bedzie normalnie i wesolo, bo takie jest zycie! Czasem
slonce, czasem deszcz!
Obserwuj wątek
    • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 13 grudnia 13.12.05, 07:26
      Z moich biskich dożyli wszyscy ci którzy z biologicznego punktu widzenia
      powinni byli doczekać, więc nie powinnam zabierać głosu, ale mam ogromny
      problem, żeby moim dzieciom wytłumaczyć na czym polegał stan wojenny, i PRL.
      Dla nich walka to wojna, a widzą filmy z tamtych lat i oglądają normalnie
      zyjących ludzi i nijak nie da sie im wytłumaczyć że to propaganda, że
      rzeczywistość miała drugie, czasem trzecie dno, że wszystko było podszyte
      absurdem. Że wiele pojęć którymi posługujemy się dzisiaj mialo inne znaczenie i
      odniesienie i na czym polega ta nieustająca nostalgia do tamtych lat.
      A tak na dzień dzisiejszy to Witajcie. Lecę z psem, potem odwożę dziecinę do
      szkoły, naradzam się z Macierzą w sprawie Swiąt, pracuję, pracuję a najchętniej
      poszłabym spać.
      • jutka1 Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 13 grudnia 13.12.05, 07:42
        Fed., masz racje, ze trudno jest mlodemu pokoleniu przekazac, jak sie wtedy zylo
        i o co komu chodzilo. To dla nich abstrakcja.

        Rocznice rocznicami, a zycie ma swoje wymagania... Musze dzis i w najblizsze dni
        skupic sie na pracy, oraz na wyszarpaniu z gardla klienta zaleglego honorarium sad
        Ta potrzeba wyszarpywania pieniedzy za prace, ktora dawno wykonalam, szalenie
        mnie irytuje.

        Ale nic to, ryjem do przodu, szable w dlon, trzeba dzielnie walczyc.
        Ma dzis padac snieg.

        Dziendobrybardzo smile
    • ewelina10 Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 13 grudnia 13.12.05, 08:22
      Trochę mnie przeraziłaś tworząc "dzisiejki" rocznicowe. 100 postów to dla mnie
      za dużo, by się tak katować wspomnieniami w okresie przedświątecznym. Był to
      strasznie "szary" okres.

      Większośc czasu spędzam teraz w szpitalu. Boję sie o zdrowie męża.
      • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 13 grudnia 13.12.05, 08:35
        Ewelino, trzymaj się.
      • jutka1 Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 13 grudnia 13.12.05, 08:50
        Ew., trzymam kciuki za meza i za Ciebie.
        Trzymaj sie!
        • lablafox Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 13 grudnia 13.12.05, 09:46
          Ewelino , trzymajcie się Ty i Twój mąż .
          Wierz ,że będzie dobrze.
          Jestem z Wami.
          • mammaja Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 13 grudnia 13.12.05, 12:37
            Ewelinko, ja tez cie wspieram jak moge dobra mysla! Nie ma sie co przerazac
            tytulem watku - przeciez napisalam - czasem slonce, czasem deszcz!
            Wiecie co, niech ktos mi odda sen! Co sie porobilo! Usypiam miedzy 4 - 5 ta!
            Chyba dzisiaj wezme jakies lekarstwo, a moze to malo ruchu i brak swiezego
            powietrza? A moze steresy ze nie wyrabiam?
    • skrzydlate Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 13 grudnia 13.12.05, 12:38
      dobrze pamietam, bo mialam wtedy dwadzieścia kilka lat, bardzo dobrze pamiętam,
      równiez przygody po godzinie policyjnej i jakieś demonstracje dośc dziwnie
      zakonczone... mojej kolezankce zaczely lzawic oczy od gazu i zrobilo sie jej
      slabo, wiec poszlam na calosc, wzielam ja pod pache i polazlam prosto do centrum
      dowodzenia ZOMO hihihi... wiadomo, ze najciemniej jest pod latarnia, oni tam nas
      skierowali do lazienki, zeby sie mogla troche woda potraktowac i potem spokojnie
      poszlysmy do domciu... nie pobite... jakos wtedy chlopaki wyjątkowo strasznie
      bili...
    • dado11 Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 13 grudnia 13.12.05, 13:34
      Witam wszystkich i trzymam kciuki za zdrowie męża Eweliny. Trzymaj się mocno Ewsmile
      Dzięki Mm za nowe dzisiajki, cieszę się że wracasz do zdrówkasmile))
      Trzynasty grudnia to jedno z najgorszych wspomnień w moim życiu, ta data zmieniła w moim losie
      chyba wszystko, choć nie twierdzę, że na gorzej... A i pobyt na dołku za godzinę policyjną też
      zaliczyłamsad(( Tak więc z przyjemnością wymazuję ten czas z mojego życiorysu...
      Wracając do dnia dzisiejszego, już pierwsze świąteczne porządki zaczęte, korzystam z każdej wolnej
      chwili, by coś popchnąć do przodu. Pająki wyganiam z zakamarków, niektóre ściany chyba trzeba
      odświeżyć, no i walka z rozmemłanym po całym domu Mr Edem: torby z resztkami zaprawy, wiaderka
      po farbie, szpachle, grudy gipsu, szmaty itp. Cholery można dostać! Pogoda do d..., parszywa, mokro,
      rozlaźle, ani promyczka z szarego niebasad
      Wciąż liczę na jakiś mały wyż, coby się obudzić, pozdrawiam ze ścierką w dłoni, D.
      • joujou Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 13 grudnia 13.12.05, 16:02
        >Jeśli chodzi o rocznicę,to jeszcze wtedy
        niewiele rozumiałam.Moje wspomnienia wiążą
        się ze zdziwieniem,że radio i TV nie działają.
        To może głupie,ale wkuwałam materiał na jakiś
        trudny sprawdzian i bardzo się ucieszyłam,że
        odwołali zajęcia w szkole.Stopniowo docierało do
        mnie co się stało.
      • joujou Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 13 grudnia 13.12.05, 16:08
        >Mam pewne zaległości na forum,ale z tego,co
        zrozumiałam,mąż Eweliny ma kłopoty ze zdrowiem.
        Tak więc przyłączam się do życzeń i trzymam kciuki.
        Sama również powoli dochodzę do sił,w ostatnich
        dniach zdążyłam zaliczyć szpital i salę operacyjną.
        Z dnia na dzień jest coraz lepiej.
        • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 13 grudnia 13.12.05, 16:17
          Joujou, mam nadzieję że to nie było nic bardzo poważnego, dobrzej prędko smile
          • joujou Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 13 grudnia 13.12.05, 16:48
            fedorczyk4 napisała:

            > Joujou, mam nadzieję że to nie było nic bardzo poważnego, dobrzej prędko smile

            >Dzięki Fed...Zakończyło się znacznie lepiej niż się
            zapowiadało,o wszystkim miało decydować tzw.badanie
            śródoperacyjne,a ono było dla mnie korzystne więc
            niezbyt wiele wycięli smileNajgorzej jest przed,bo różne
            myśli przychodzą do głowy,choć starałam się je odsuwać.
            • mammaja Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 13 grudnia 13.12.05, 21:32
              Byla wreszcie na spacerze z psami - las bardzo tajemniczy o tej porze roku, we
              wczesnie zapadajacym zmierzchu - chociaz kiedy dojezdzalysmy, kawaleczek
              niebieskiego nieba blysnal gdzies w gorze. W miejscu, gdzie pare lat temu byl
              pozar wyrosl juz spory mlodniak sosnowy, tuz obak opalone wtedy stare sosny -
              pozboeraly sie jakos do zycia. Domy rosna jak grzyby po deszczu - coraz to cos
              nowego zagrodzone.Ha, trudno - ludzie chca zyc! Dobrze ze Mazowiecki Park
              Krajobrazowy jest jakas nadzieja, ze nie wszystko ogrodza i zabuduja.
              Joujou, ciesze sie , ze wyszlo jak wyszlo ! Teraz napewno bedzie dobrze!
              • lablafox Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 13 grudnia 13.12.05, 21:45
                Joujou - cieszę się ,że wszystko ok.
                Mammaju świeże powietrze sen przywiało na 100%, dziś zaśniesz snem kamiennymsmile)
                Dziś dzień po imprezie - Założyciel zespołu i Twórca szkoły dostał Order
                Uśmiechu.
    • luiza-w-ogrodzie Sloneczna sroda - 14 grudnia 13.12.05, 22:41
      Rzeczywiscie bylo cos takiego jak stan wojenny - liceum, strach, konspira,
      ukradkowe politykowanie na przerwach, zaspani drukarze niedomyci z farby,kawa
      na kartki, ulotki, snieg, ZOMO, rodzice siwiejacy w oczach zamartwiajac sie o
      swoje zbuntowane nastolatki. Bylo jak w tym tygrysem: "i straszno, i smieszno".
      Ale to bylo tak dawno ze nieprawda :o)))

      Teraz po nocnym deszczu wyszlo slonce i kraza miekkie na krawedziach chmurki.
      Zebralam rano 10 duzych truskawek. Posadzona w doniczke galazka werbeny
      przyjela sie i wypuszcza nowe liscie. W drodze do domu kupie mieszanke ziemi
      ogrodowej i przesadze lawendy w terakotowe miski a miniaturowa roze w
      blekitnozielona doniczke (bedzie to miejsce pochowku jednej z myszek mojej
      corki, obcnie czekajacej na te ceremonie w zamrazalniku poza pudelkiem z
      rosolem).

      Ledwie kustykam po wczorajszym Christmas Party w pracy i po wieczornym meczu
      waterpolo. Odpoczywam wiec zag;adajac tutaj a zaraz wezme sie za pisanie
      sprawozdania na miesieczne zebranie podsumowujace rok. Nuuuuda, ale za to
      miesnie nie bola ;oD

      Pozdrawiam wszystkich 10 dni przed Swietami
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • lablafox Dziś św.Łucji - początek swiętowania BN w Szwecji 13.12.05, 23:34
        www.szwecja.filo.pl/index.php?id=swieta
        Boże Narodzenie w Szwecji


        Największe i najdłuższe święta w Szwecji to Boże Narodzenie. Świąteczną
        gorączkę czyje się już w pierwszą niedzielę Adwentu (wtedy zapala się pierwszą
        świecę symbolizującą zbliżające się święta. Każda niedziela poprzedzająca Boże
        Narodzenie przybliża nas do tej radosnej chwili.




        Świętowanie rozpoczyna się 13 grudnia w dzień św. Łucji. Legenda głosi, że
        podczas tej najdłuższej w roku nocy, kiedy mężczyźni I zwierzęta potrzebują
        dodatkowego posiłku. W domu Łucja (Królowa Światła) portretowana jest przez
        najstarszą córkę. Dziewczyna ubiera się w białą suknię, a na głowie ma koronę
        ze świecami. Budzi swoich rodziców śpiewając rodzinną włoską pieśń "Santa
        Lucia" i przynosi im kawę, bułki słodkie, ciasteczka, a także "glögg" (patrz w
        przepisach).

        Są również oficjalne wybory Łucji, która przewodniczyłaby wielkiej paradzie
        w Sztokholmie.

        Sprowadzona do Szwecji z Niemiec choinka, jest częścią Świąt Bożego
        Narodzenia w Szwecji od 1700 roku. Jednak, dopiero w XX wieku stała się
        zwyczajem powszechnym. W prawie każdym Szwedzkim gospodarstwie domowym, na
        dzień lub dwa przed Bożym narodzeniem przynosi się drzewko i dekoruje się je
        świecącymi przedmiotami, wesoło owiniętymi słodyczami, słomianymi ozdobami i
        elektrycznymi lampkami lub świeczkami.

        Wigilia Bożego Narodzenia jest punktem kulminacyjnym uroczystości. Zgodnie
        z tradycją, jest to dzień, w którym nie powinny być wykonywane żadne prace inne
        niż doglądanie żywego inwentarza. To jest dzień świątecznej uczty, która
        obejmuje smorgasbord.

        Włączając kilka tradycyjnych potraw jak szynka, galareta z wieprzowych
        stóp, lutfisk i ryż z owsianką. Lutfisk ( wędzony dorsz podawany w sosie) jest
        prawdopodobnie pozostałością z okresu postu z czasów przed reformacją.
        Świąteczna uczta również obejmuje tradycję zwaną "zanurzanie w kotle" (doppa i
        grytan), w której to rodzina i goście zanurzają kawałki ciemnego chleba w
        garnku wypełnionym kapiącą wieprzowiną, sosem i zbożową wołowiną. Ma to
        znaczenie symboliczne - jest to wołanie do umysłu, w środku dziękczynienia i
        obfitości, wszystkich tych, którzy są potrzebujący i głodni.

        Po obiedzie wszyscy goście zbierają się wokół choinki by obdarowywać się
        prezentami. Podarki przynosi Jultomten (Święty Mikołaj) - gnom, który żyje w
        stodole. Jest bardzo podobny do duńskiego Nisse. Jultomte jest chwalony za
        doglądanie rodziny i gospodarstwa. W zeszłych wiekach Szwedzcy artyści zaczęli
        produkować kartki z życzeniami przedstawiające gnomy. Te figury okazały się
        ogromnym sukcesem i wkrótce Jultomte wzięły na siebie rolę porównywalną ze
        Świętym Mikołajem w innych krajach. Wierzono, że przychodzi z prezentami. W
        wielu domach wciąż ktoś przebiera się za gnoma i przychodzi na Wigilię w
        wielkim workiem prezentów.




        Zgodnie z tradycją Szwedzi przychodzą do kościoła, w bardzo wczesnych
        rannych godzinach Bożego Narodzenia. Kiedyś był zwyczaj robienia wyścigu do
        kościoła na saniach lub wozach. Wierzono, że zwycięzca wyścigu będzie miał
        najlepsze plony w nadchodzącym roku. W inny sposób spędza się ten dzień cicho w
        rodzinnym gronie, z świątecznymi przyjęciami i spędza się razem następne dni.
        Święta kończą się 13 stycznia. Kiedy tysiące lat temu król Canute był królem
        Szwecji, zadecydował, że Święta trwają 20 dni. Podczas gdy niektóre państwa
        obchodzą 12 dni Świąt Bożego Narodzenia, w Szwecji dodany jest jeszcze jeden
        tydzień.
        • fedorczyk4 Re: Dziś św.Łucji - początek swiętowania BN w Szw 13.12.05, 23:39
          To w takim razie ja pójdę swietować św. łucję w spokoju i ciszy. Dobranoc
          Lblafox, Luizo, Jutko i cały świecie.
          • lablafox Re: Dziś św.Łucji - początek swiętowania BN w Szw 13.12.05, 23:42
            Tylko przed spaniem świeczki w wianku pogaś ,żebyś pożaru nie spowodowała.
    • jutka1 Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 13 grudnia 14.12.05, 08:49
      Szaro, buro, bezsnieznie, juz trzeci dzien z rzedy zapowiadaja opady, ale jakos
      sie ziscic nie chce. Moze to i lepiej, bo droga ze wsi do powiatu jest n-tej
      kolejnosci odsniezania.

      Dziendobrybardzo smile
    • joujou Re: Dzisiejki 143 14.12.05, 10:21
      >Witam serdecznie.Poranek zaczął się
      jakoś leniwie.Za oknem szaro i tak ciężko
      mi się wstawało...oj ciężko,ale ktoś musiał zrobić śniadanko
      mojemu dziecięciu,bo co z tego,że niemal pełnoletni?
      Jak mama zrobi,to najlepiej smakuje,a poza tym on ma
      rano czas na wszystko,tylko nie na śniadanie.
      Na szczęście miła rozmowa tel.poprawiła mi nastrój,tak
      więc życzę wszystkim przyjemnego dnia,nawet słoneczko
      zaczyna wyglądać zza chmur.
    • joujou Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 13 grudnia 14.12.05, 10:49
      >Możnaby powiedzieć,że jak dotąd prawie
      opuszczałam naszego kraju,dlatego z dużą
      ciekawością i radością czytam wszystko,co
      piszecie z różnych zakątków świata,lubię
      relacje Luizy,która tak ładnie pisze o
      swoim ogrodzie.Wczoraj Lx tak ciekawie
      opisała tradycje świąteczne w Szwecji,dzięki.

      • luiza-w-ogrodzie Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 13 grudnia 14.12.05, 11:03
        Ciesze sie Joujou ze sprawilam Tobie przyjemnosc migawkami zza morz.
        Dobranoc ;oD
        Luiza-w-Ogrodzie

        ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        • joujou Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 13 grudnia 14.12.05, 11:08
          >Dobranoc Luizo : )
    • byfauch Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 13 grudnia 14.12.05, 12:48
      Ze stanem wojennym kojarzy mi się pewna opowiastka.
      Jakiś starszy jegomość legitymowany przez milicję miał powiedzieć: "wollen Sie
      meine Kennkarte sehen?" smile))
      Poza tym nie zapomnę "zapachu" gazu łzawiącego. Dniami utrzymywał się w tunelu
      pod dworcem w Gdańsku.
      • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 13 grudnia 14.12.05, 13:25
        Witajcie, pogoda pod psem. Znowu czekam na przesyłkę, a dziecina za mną płacze
        w szkole bo ma migrenę. Krowisia linieje na potęgę, a ja kretynka ubrałam się
        na czarno i wyglądam jak chodzący dywan albo wykładzina długowłosa. Zwierzęta
        dzisiaj w nocy mi oszalały. Koty po mnie odbywały marszobiegi, psica kazała się
        trzy razy wyprowadzić. Istny cyrk.
        • jutka1 Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 13 grudnia 14.12.05, 14:00
          Jednym slowem dzien pod Krowisia?
          wink))
        • mammaja Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 13 grudnia 14.12.05, 14:02
          Obiecalam mlodej podjechac do znajomej (niedaleko), ktora ma hodowle psow, a
          wlasnie niedawno urodzily sie male spodengi.To urocze pieski, pochodzace z
          Portugalii, niezwykle mile i wesole, pelne zycia i uroku, istne "zywe srebra".
          Zobaczylam tez male azjaty, w sumie przemila wizyta i rozmowa z wlascicielka
          hodowli, ktorej zyciorys starczylby na kilka scenariuszy filmowych. Wspaniala
          baba, realizujaca sie w tym co kocha.Chociaz to wcale nie latwe zycie.Ale
          posiadlosc w lesie i spacer dostarczyly wrazen.Moze zamieszcze fotke malych
          spodengow smile
          • dado11 Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 14 grudnia 14.12.05, 18:58
            Jeszcze nie słyszałam o spodengach(!), wklej koniecznie fotkę Mmsmile
            Witam, w dzień znów pochmurny, szary i mokry, niemal w całości spędzony w miejskich korkach,
            samochód jest już tak oblepiony błotem, że świata zza szyb nie widaćsad(( Nie mogę jechać do auto-
            myjni, bo mi się antena zaparzyła i nawet w warsztacie nie mogli jej odkręcić... Tylko do ręcznego
            mycia, chyba poczekam do wiosny. Albo jak się utrzyma temperatura na plusie, to może młoda
            wyszoruje w weekend???
            Pozdrawiam, D.
            • lablafox Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 14 grudnia 14.12.05, 20:17
              Od rana wizyta na grobach rodziny mojego męża - porządki , zmiana dekoracji ,
              modlitwa za Nich i innych zmarłych.
              Powrót - z przystankiem na wsi przy prywatnym sklepie mięsnym gdzie wszystko
              jest średnio tańsze od 3-5 zł na kilogramie - zakupy na święta i Nowy Rok
              zrobione.
              Do Poznania wróciliśmy na 15 minut przed moją pracą wiec od razu pod nią
              odjechałam.
              Teraz odpoczywam przy kompie , ale nie mam dobrych wieści - zapowiadają sztorm
              i bardzo silne wiatry - uważajcie więc.
              www.twojapogoda.pl/
              Joujou - fajnie ,że to co wkleiłan podobało się Tobie , ale ja tylko wkleiłam :-
              )), cudzą pracę.
              Jutro jadę z dzieciarnią i ich wychowawczynią do piekarni "U wuja Czesia" -
              piec i lukrowac pierniki i zdobywać wiedzę piekarską.
              Ciesze się jak małe dziecko , bo w piekarni ostatni raz byłam dzieckiem właśnie
              będąc - zanoaiłam placki do pieczenia.
              • mammaja Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 14 grudnia 14.12.05, 23:05
                Wrocilam niedawno z pewnego waznego zebrania. Gremium liczy sto osob.Obecnych
                bylo 48, czyli o dwie zamalo zeby statutowo przeprowadic wyboey.I te solidne 48
                osob czekalo 2 godziny, zeby udalo sie naklonic (w jednym wypadku przywiezc z
                lozka) nastepne 2 osoby.W sumie udalo sie,ale jakze ludzie u nas sa
                nieodpowiedzialni. Zapisuja sie do czegos a potem nawet nie racza tylka ruszyc,
                ze by tym ktorzy cos robia umozliwic dalsza prace. Powyrzucac - taki wniosek -
                bedzie mniejpotrzeba na kworum! Ale niestety tak od razu nie mozna sad
                Podenki wkleje, Dado, moze jutro!
                • mammaja Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 14 grudnia 14.12.05, 23:10
                  A tu jest link: www.kontrapunkt.waw.pl/podengo_portugalski_ogolnie.html
                  • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 14 grudnia 15.12.05, 07:13
                    Poranne powitanie, Mammajko jakie miłe Podengo. Ale czeuś mi sie wydaje że
                    kilka podengopodobnych w życiu widdziałam tylko one się tak nie nzywaływink)
                    Ruszam do życia jak to ładnie mówi Jutylda "ryjem do przodu". Dziecie do
                    szkoły, Krowisię na.... a ja do Leroy kupować różne takie potrzebne do reperaji
                    kranu, powieszenia obrazów i pozbycia się przed powrotem lemęża wszelakiej
                    prowizorki trwającej już czas jakiś. Przed powrotam bo nie daj Boże sam bedzie
                    chciał coś zrobić, a to grozi otoczeniu śmiercia lub kalectwemsmile)Dobrego dnia
                    Wszystkim.
                    • jutka1 Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 14 grudnia 15.12.05, 08:47
                      Podziwiam Twoja energie Fed. Ja odczuwam spadek, mam nadzieje, ze chwilowy, i ze
                      po drugiej kawie mi przejdzie.
                      Kot klapie szczeka na ptaka za oknem, niesamowity dzwiek.
                      A ja caly dzien bede w kieracie, do pozna. sad

                      Dziendobrybardzo smile
                      • mammaja Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 14 grudnia 15.12.05, 20:31
                        Okrutnie sie zmeczylam, warunki jazdy po miescie beznadziejne! Ale bylam na
                        pokazie pieknego filmu, z dziedziny sztuki, ktory dal mi wiele satysfakcji.
                        Alw mialam za cienkie buty (wydawalo sie ze do smochodu wystarcza), wrocilam
                        przemarznieta nogowo i w ogole do niczego! Ochydna pogoda!!!!
    • luiza-w-ogrodzie Czwartkowy poranek 14.12.05, 23:08
      Rano zlapalismy kolejnego szczura w nastawiona w ogrodzie pulapke, zostal
      przeze mnie z ceremonia odwieziony do lasu i tam wypuszczony, przez co
      spoznilam sie do pracy. Jakos nie potrafie zaszlachtowac zwierzaka, tym
      bardziej ze corka hoduje myszki i kazda smierc jest dramatem (w ogrodzie rzad
      doniczek-grobowcow, z heliotropem i rozami).
      Poza tym melduje, ze warzywa i drzewka owocowe podlane, bo zapowiadaja kilka
      cieplych dni - ponad 30 stopni, a od jutra burze.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    • luiza-w-ogrodzie Piatek 16 grudnia - Swieta za rogiem! 15.12.05, 22:56
      W domu pachnie upieczonymi pierniczkami i suszonymi grzybami ugotowanymi na
      farsz do uszek, ktore dzis bedziemy lepic. Pachnie cynamon i pomarancza,
      odlozone na gotowanie kompotu z suszu. W pracy tez pachnie pierniczkami - stoja
      w miseczce na polce.

      Siedze przy biurku i gryzac marchewke czytam watek o umiejetnosci dyskusji i
      dziwie sie ze tak wszystko do siebie bierzecie. Bierzcie to lekko - to tylko
      forum ;oD i niedlugo Swieta, czas pojednan.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • monia.i Re: Piatek 16 grudnia - Swieta za rogiem! 15.12.05, 23:00
        ...czas pojednań, czas zabaw smile Czy aliganckom kiecke koktajlową już
        posiadasz? Chociaż - to chyba głupie pytanie...smile)) Posiadasz, oczywiście smile
        Pozdrawiam zziębnięta.
        • luiza-w-ogrodzie Re: Piatek 16 grudnia - Swieta za rogiem! 15.12.05, 23:05
          monia.i napisała:

          > ...czas pojednań, czas zabaw smile Czy aliganckom kiecke koktajlową już
          > posiadasz? Chociaż - to chyba głupie pytanie...smile)) Posiadasz, oczywiście smile

          Moniu, musze Ciebie rozczarowac: niby posiadam (znalazlam jakas stara w
          szafie), ale zamiast nowej kupilam dwie pary spodni ;oD

          > Pozdrawiam zziębnięta.

          Podz do mnie, rozmasuje Ci stopki na kamieniach goracych od slonca ;oD

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          • monia.i Re: Piatek 16 grudnia - Swieta za rogiem! 15.12.05, 23:10
            Luizo...smile Wizja mych zziębniętych stópek na rozgrzanych słońcem kamieniach
            (żesz...a mogę w skarpetkach pozostać? Pedikur taki mało wyjściowy...) wydobyła
            z samego środka mego zziębniętego jestestwa przeciągłe "mmmrrrrwwrrraaaauuuu"
            • monia.i Re: Piatek 16 grudnia - Swieta za rogiem! 15.12.05, 23:12
              Też wybrałabym spodenki smile
              • jutka1 Re: Piatek 16 grudnia - Swieta za rogiem! 15.12.05, 23:27
                Dziewczyny, nie draznic lwicy! smile
                Tutaj leje i leje. Boje sie, ze rano bedzie szklanka sad

                Niedlugo odpelznem kroczonc (zam. wink na dol do sypialni, bo budzik ciagle na
                siodma nastawiony, niestety. Chce snow milych i przyjemnych, chce braku
                zmeczenia jutro, chce... nie: chcialabym, zeby wszystko bylo jak jest. Bo
                mogloby byc o tyle gorzej.
                • luiza-w-ogrodzie Re: Piatek 16 grudnia - Swieta za rogiem! 15.12.05, 23:38
                  jutka1 napisała:

                  > Dziewczyny, nie draznic lwicy! smile

                  Lwicy pozostalo tylko 13 dni draznienia...

                  > Tutaj leje i leje. Boje sie, ze rano bedzie szklanka sad

                  A tutaj maja byc burze i boje sie ze otrzasnie franzypany z kwiecia ;oD

                  > Niedlugo odpelznem kroczonc (zam. wink na dol do sypialni, bo budzik ciagle na
                  > siodma nastawiony, niestety. Chce snow milych i przyjemnych, chce braku
                  > zmeczenia jutro, chce... nie: chcialabym, zeby wszystko bylo jak jest. Bo
                  > mogloby byc o tyle gorzej.

                  Chciec sobie mozesz, ale faktycznie lepiej doceniac to co sie ma i kim sie
                  jest.

                  Odpelzaj w zdrowiu i spij bez snow
                  Luiza-w-Ogrodzie

                  ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                  • jutka1 Re: Piatek 16 grudnia - Swieta za rogiem! 15.12.05, 23:42
                    Luizo, ja bardzo lubie swoje sny, no, 95 procent big_grin Sa lepsze od filmow wink

                    Papa, odpelzam kroczonc, niniejszym smile)))))))))))
                    • luiza-w-ogrodzie Re: Piatek 16 grudnia - Swieta za rogiem! 15.12.05, 23:48
                      jutka1 napisała:

                      > Luizo, ja bardzo lubie swoje sny, no, 95 procent big_grin Sa lepsze od filmow wink

                      Szczesciara - ja moich nie pamietam. Ale te, ktore pamietam dostarczaja mi
                      pozywki do freudowskich nadinterpretacji ;oD

                      > Papa, odpelzam kroczonc, niniejszym smile)))))))))))

                      Baw sie dobrze w Twoich snach! Dobranoc
                      Luiza-w-Ogrodzie

                      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
            • luiza-w-ogrodzie Re: Piatek 16 grudnia - Swieta za rogiem! 15.12.05, 23:26
              monia.i napisała:

              > Luizo...smile Wizja mych zziębniętych stópek na rozgrzanych słońcem kamieniach
              > (żesz...a mogę w skarpetkach pozostać? Pedikur taki mało wyjściowy...)
              wydobyła
              >
              > z samego środka mego zziębniętego jestestwa przeciągłe "mmmrrrrwwrrraaaauuuu"

              Mozesz zostac w skarpetkach - nawet lepiej, bo sobie stopek nie poparzysz.
              Bede sie prosic o rewanz w lipcu, jak u mnie bedzie lodowate +10 stopni i beda
              kwitly zimowe kamelie ;oD

              Cieplo pozdrawiam
              Luiza-w-Ogrodzie

              ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              • monia.i Re: Piatek 16 grudnia - Swieta za rogiem! 15.12.05, 23:45
                Masz to u mnie jak w banku, LwO (to prawie jak J.Lo smile))
                Matko...też mam budzik na 7 nastawiony...sad(((
                No to idę zanurzyć swe boskie ciało w prozaicznej wannie. Fale se sama muszę
                zrobić sad
                Buziaki, kobiełki smile
                • luiza-w-ogrodzie Re: Piatek 16 grudnia - Swieta za rogiem! 16.12.05, 00:04
                  monia.i napisała:

                  > Masz to u mnie jak w banku, LwO (to prawie jak J.Lo smile))

                  Loslodkijezu, tylko nie Dzejlo!

                  > Matko...też mam budzik na 7 nastawiony...sad(((

                  Eee, nie zaimponujesz mi, o siodmej rano juz jestem po sniadaniu, ogrodek
                  podlany, krolik nakarmiony, bluzka do pracy wyprasowana, siedze na schodkach do
                  ogrodu i mam moment medytacji ;oD Inna sprawa ze nie cierpie wstawac o szostej.

                  > No to idę zanurzyć swe boskie ciało w prozaicznej wannie. Fale se sama muszę
                  > zrobić sad

                  Tylko nie za duzo fal, bo sobie siniaki ponabijasz

                  > Buziaki, kobiełki smile

                  Caluski, niewiasto
              • verbena1 Re: Piatek 16 grudnia - Swieta za rogiem! 15.12.05, 23:51
                Czuje sie tez rozdrazniona tym australijskim latem.
                Dopiero co skonczylam pisanine z corka. Przedstawila mi swoje plany swiateczno-
                urlopowe. Jada gdzies nad ocean, do domku campingowego. Beda lowic ryby
                (kusza!),opalac sie i byczyc cale dwa tygodnie.

                Jak spadnie u nas snieg to Ozzi beda nam zazdroscicsmile))
                • luiza-w-ogrodzie Re: Piatek 16 grudnia - Swieta za rogiem! 16.12.05, 00:07
                  verbena1 napisała:

                  > Czuje sie tez rozdrazniona tym australijskim latem.

                  No dobrze, juz bede cicho....

                  > Dopiero co skonczylam pisanine z corka. Przedstawila mi swoje plany
                  swiateczno-
                  > urlopowe. Jada gdzies nad ocean, do domku campingowego. Beda lowic ryby
                  > (kusza!),opalac sie i byczyc cale dwa tygodnie.

                  W czym problem? To samo robi sie na wakacjach letnich w Polsce, co nie?

                  > Jak spadnie u nas snieg to Ozzi beda nam zazdroscicsmile))

                  Poczekamy do konca czerwca, az sie zacznie sezon narciarski w Gorach Snieznych.
                  Wtedy mozna rano isc na narty a po poludniu na surfing ;oD

                  Pozdrawiam, wachajac pierniczki
                  Luiza-w-Ogrodzie

                  ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                  • lablafox Re: Piatek 16 grudnia - Swieta za rogiem! 16.12.05, 03:53
                    Sny , sny to mam zawsze kolorowe , a dziś śniło mi się ,że coś chrobotało na
                    parapecie ( w realu lejący deszcze , pewnie) a potem gdy już weszłam do łózka
                    to coś małego skoczyło mi na kołdrę - okazało się,że to mały , nie młody , ale
                    mały pieseczek - , szary , z dwoma łapkami po przekątnej w białych skarpetkach,
                    a 2 tylko z białymi kłaczkami na pazurkach .
                    Uśmiechał się do mnie i obiecywał ,że będzie cichy , nie szczekający i prawie
                    niewidoczny , tak ,ze go nikt prawie nie zauważy .Obudził mnie sms z Krakowa -
                    z informacja ,że idzie do mnie pieseczek bo szuka domu.Ten sms - tez we
                    śnie .Obudzenie sie było realne.
                    Zastanawiam sie czy aż tak bardzo brakuje mi psa w domu , na którego nie chce
                    się po smerci naszego ostatniego, zgodzić mój mąż .Ja się poddaje jego woli ,
                    bo to on przeciez wychodziłby z psem na spacer , nie ja.
                    Dobranoc , może uda mi się usnąc znowu.
                    • luiza-w-ogrodzie Re: Piatek 16 grudnia - Swieta za rogiem! 16.12.05, 04:44
                      Wiesz, moze gdyby W Twoim snie piesek obiecal, ze bedzie sie sam wyprowadzal na
                      spacer, moze Twoj maz by sie na niego zgodzil?
                      A tak serio, w snach mozna odnalezc wiele pragnien i marzen przytlumionych
                      zdroworozsadkowym realem...

                      Pozdrawiam
                      Luiza-w-Ogrodzie

                      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                      • ewelina10 Re: Piatek 16 grudnia - Swieta za rogiem! 16.12.05, 10:11
                        Dzieńdobry kochani

                        Jest lepiej. Kryzys został zażegnany. Dziękuję wszystkim tutaj na forum i tym,
                        co mnie wspomagali prywatnie w tych trudnych chwilach.
                        To stało się tak nagle. Nie ufajcie lekarzom z pogotowia i jeśli coś Was
                        niepokoi to zaufajcie bardziej sobie i proście natychmiast o skierowanie do
                        szpitala. Ale muszę przyznać, że na oddziale udarowym spotkałam się ze
                        wspaniałymi lekarzami, wspaniałymi ludźmi, którzy pracują naprawdę z powołania
                        i z poświęceniem. Nie wiem jak oni wytrzymują po kilkanaście godzin dyżuru
                        ciągle na nogach ratując ludzi. To jest niesamowite.

                        Widać, że Mżonek wraca do zdrowia, bo zaczął już rządzić w firmie przez
                        telefonsmile Należy do tego typu osób, co nie znoszą siedzenia w "kapciach" i
                        lubią ciągle jakieś wyzwania. Nie jest to zbyt rozsądne.

                        A ja mimo strachu i obawy muszę działać. Bank w umowie zapomniał dodać jednego
                        słowa "łącznie”, co naraziłoby nas i wspólnika na podwójne koszty sądowe i
                        dwukrotne wyższe zabezpieczenie hipoteczne kredytu. Na szczęście zauważyliśmy
                        ten błąd przed ustanowieniem hipoteki. Dzisiaj popisujemy się aneks i mam
                        nadzieję, że sprawę uda mi się już sfinalizować do końca.

                        Dzisiaj troszkę później wyruszam. Czeka mnie bank, zawiezienie dokumentów do
                        szpitala do podpisu, sąd w Legionowie, sprawy drobniejsze do załatwienia po
                        drodze, znowu bank i szpital. Część kredytu mają mi już dzisiaj odblokować, i
                        będę mogła wysłać kilka czekających przelewów do wysłania
                        • jutka1 Re: Piatek 16 grudnia - Swieta za rogiem! 16.12.05, 10:38
                          Ewelino, odetchnelam! Martwilam sie juz Twoim milczeniem.
                          Milego weekendu z Mzonkiem w kapciach smile)) (daj mu cos do roboty, bo Cie
                          wykonczy ;-D)
                    • luiza-w-ogrodzie Zazdroszcze tak milego snu 16.12.05, 04:47
                      Lx,zazdroszcze Tobie tak milego snu bo mnie sie ostatnio sni agresja i
                      zagrozenie, przypuszczam ze odreagowuje obejrzenie bardzo sadystycznego
                      filmu/znakomitego australijskiego horroru "Wolf Creek", o ktorym krytycy
                      twierdza, ze przyczyni sie do zmniejszenia liczby turystow przyjezdzajacych do
                      Australii.

                      Pozdrawiam
                      Luiza-w-Ogrodzie

                      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                      • jutka1 Piatek juz... 16.12.05, 09:53
                        ... dlaczego czas tak predko mija? sad

                        Mialam wstac o 7:00, nie udalo sie, teraz trzeba bedzie biegiem. Zdarza sie.
                        Pogoda ohydna, plucha, szaro, buro.

                        Dziendobrybardzo smile
                        • byfauch Re: Piatek juz... 16.12.05, 10:06
                          jutka1 napisała:
                          > Mialam wstac o 7:00, nie udalo sie, teraz trzeba bedzie biegiem. Zdarza sie.
                          > Pogoda ohydna, plucha, szaro, buro.

                          U mnie tak samo.
                          Załóż papucie z bieżnikiem.
                          • lablafox Re: Piatek juz... 16.12.05, 10:28
                            Najpierw śnieg z deszczem , teraz śnieżyca - bielusieńko na dworze .
                            Zasypało nas.
                            Wczoraj było wiele stłuczek na mieście , teraz mam nadzieje ,ze śnieg spowolni
                            prędkość .
                            Oby nie spowalniał reakcji.
                            W karmiku stado sikorek pałaszuje słonecznik , i gardzi wywieszoną słoninką.
                            Oby do jutra - 2 dni wolnego - co za przyjemność.
                            • fedorczyk4 Re: Piatek juz... 16.12.05, 10:34
                              Ewelino cieszę się że już jest po strachu i wielkie brawo za
                              wypatrzenie "łącznie". Powodzenia na resztę bankowych podchodów. Wszystkim
                              dobrego dnia.
                          • jutka1 Re: Piatek juz... 16.12.05, 10:39
                            Tak jest smile
                            Gucia w papuciach wink)))
                            • mammaja Re: Piatek juz... 16.12.05, 10:56
                              Ew, czekalam na wiadomosc od ciebie! Ciesze sie ze mzonek wraca do zdrowiasmileCzy
                              jestes w stanie go zeby sie "oszczedzal"? I jak milo przeczytac o dobrych
                              lakarzach! U mnie przed chwila padal deszcz, teraz przejasnialo troszeczke!
                              Sprawa ktora mialam zalatwiac "przesunela sie" i nie musze leciec do miasta! Jak
                              milosmile Wszystkim pomyslnego week - endu!
                              • mammaja Re: Piatek juz... 16.12.05, 10:57
                                PS.Male podengi sa w albumie, dalabym jeszcze zdjecia, ale musze najpierw cos
                                usunac! To jest przykre sad
                                • jutka1 Re: Piatek juz... 16.12.05, 18:40
                                  W biegu miedzy praca a kolacje donosze, ze mamy sniezyce, ledwie dojechalam -
                                  mleko wokol. Odstawilam wiec samochod do garazu, i na kolacje do miasta (hehe
                                  wink pojade taksowka.
                                  Jesli w nocy bedzie sypac tak, jak teraz, to nas zasypie.
                                  Dobrze, ze mam prowiant i sporo do napisania, wiec moge nie wychodzic z domu do
                                  poniedzialku, a jesli nas zasypie to odwolam uczestnictwo w 2 imprezach, trudno
                                  sie mowi. Jak to bylo? Nic na sile?

                                  Zegnam sie na razie, oblizujac sie na sama mysl o jagniecinie z czosnkiem i
                                  rozmarynem, ktora bede spozywac... Bajjjj big_grin
                                  • joujou Re: Piatek juz... 16.12.05, 18:47
                                    jutka1 napisała:

                                    > W biegu miedzy praca a kolacje donosze, ze mamy sniezyce, ledwie dojechalam -
                                    > mleko wokol. Odstawilam wiec samochod do garazu, i na kolacje do miasta (hehe
                                    > wink pojade taksowka.
                                    > Jesli w nocy bedzie sypac tak, jak teraz, to nas zasypie.
                                    > Dobrze, ze mam prowiant i sporo do napisania, wiec moge nie wychodzic z domu do
                                    > poniedzialku, a jesli nas zasypie to odwolam uczestnictwo w 2 imprezach, trudno
                                    > sie mowi. Jak to bylo? Nic na sile?
                                    >
                                    > Zegnam sie na razie, oblizujac sie na sama mysl o jagniecinie z czosnkiem i
                                    > rozmarynem, ktora bede spozywac... Bajjjj big_grin
                                    >
                                    > Co za sadystka z Ciebie,musiałaś napisać co
                                    będziesz spożywała? A tak poważnie-miłego wieczoru i smacznego!!!
    • joujou Re: Dzisiejki 143 16.12.05, 11:13
      >Dzień dobry,a właściwie czy dobry?
      Cieszą dobre wiadomości,chociażby ta od
      Eweliny,a poza tym buro,ponuro i jakoś tak brrr...
      Mam nadzieję,że to się jeszcze zmieni.Wstałam dość
      wcześnie,lecz potem musiałam jeszcze dospać,co mi się
      rzadko zdarza,ale jakoś mi zimno i w ogóle kiepsko : (
      • verbena1 Re: Dzisiejki 143 16.12.05, 21:15
        Dzisiaj byl dzien robienia stroikow swiatecznych.
        Zaprosilam trzy sasiadki, rozsunelam stol aby mogly zmiescic sie sterty galezi
        i wszystkie ozdobki i zaczelysmy tworzyc dziela.
        Trwalo to pare godzin z przerwami na kawe i ciasto. Bylo wesolo i sympatycznie.
        Sprzatanie calego balaganu bylo mniej zajmujace ale juz sie z tym uporalam.
        Teraz pokoj jest pieknie przystrojony, pachnie swierkiem, eukaliptusem i
        cynamonem (uzylam dlugich lasek cynamonowych do jednej dekoracji).

        Jutro stanie choinka i bedzie juz calkiem swiatecznie.

        • mammaja Re: Dzisiejki 143 16.12.05, 22:24
          Verbeno! Koniecznie sfotografuj stroiki! Umieram z checi zobaczenia!
          • lablafox Re: Dzisiejki 143 16.12.05, 23:44
            Dzisiaj w Poznaniu pogodowy horror - wichura i snieżyce .
            Do pracy jechałam 10-20km na godzinę .Z pracy wracalam godzine - normalnie 20
            min.
            Byłam szczęśliwa gdy całe - autko i ja zaparkowałyśmy na parkingu.
            To był chrzest bojowy"Zima 2005/06"
            Lubie dobre wiadomosci, a informacja od Eweliny jest bardzo dobra .Pozdrow
            meża ,proszę.
            Verbeno , też czekam na fotki stroików .Dziś jeden też już zrobiłam.
            • jutka1 Re: Dzisiejki 143 17.12.05, 00:00
              Sniezyca nadal szaleje. Tak jak Lx, droga przebywana zwykle w 10 minut, zajela
              teraz 30 mn. Wieczorna wichura powalila troche drzew, droga do wsi ledwie
              przejezdna, wykrakalam odciecie od swiata...

              Joujou, przepraszam, jesli narobilam smaka na jagniecine.. NB, byla smakowita i
              soczysta big_grin
              • joujou Re: Dzisiejki 143 17.12.05, 21:38
                jutka1 napisała:

                > Sniezyca nadal szaleje. Tak jak Lx, droga przebywana zwykle w 10 minut, zajela
                > teraz 30 mn. Wieczorna wichura powalila troche drzew, droga do wsi ledwie
                > przejezdna, wykrakalam odciecie od swiata...
                >
                > Joujou, przepraszam, jesli narobilam smaka na jagniecine.. NB, byla smakowita i
                > soczysta big_grin
                >
                >Narobiłaś,narobiłaś jeszcze mi ślina leci po brodzie ; )
    • jutka1 Sobota 17.12.05, 09:12
      Biel, biel, biel, i ciagle sypie.
      Droga jeszcze nietknieta przez sluzby drogowe. No i dobrze, nie mam przynajmniej
      pokusy, zeby wyjezdzac z domu i moge sie skupic na pracy.

      Pozdrawiam sobotnio i dziendobrybardzo smile
      • fedorczyk4 Re: Sobota 17.12.05, 11:41
        Witajcie, w stolicy raczej brejowato. Krowisia wyje o spacer, a ja muszę po
        zakupy później w planie mam sprzątanie, prasowanie i tym podobną radosną
        twórczość. Mąz i syn nr II są w drodze. Z nimi jadą ostrygi. Jako miłośniczka
        skorupiaka zastanawiam się w jakim stopniu ich obecność w samochodzie zwiększa
        moją niecierpliwość. Jadą tez obrazy namalowane przez moją ukochaną
        przyjaciółkę i część jej bagażu. Sama dojedzie trochę później. Zdaje się że na
        Święta będziemy w super nadkomplecie i bardzo mnie to cieszy, bo uwielbiam
        gości jako takich, a zestaw szykuje mi się wyjątkowy. Dwie sztuki z Australii,
        trzy z Anglii i trzy z Francji.A rodziny nas jest sztuk jedenaście. No to
        ruszam do dzieła
        • lablafox Re: Sobota 17.12.05, 12:04
          No to będą święta ,fedorczyk , miedzynarodowe .Ja zawsze, przez 27 lat,
          miewałam nadkomplety .Teraz uczę się robić małe Wigilie , ale mi to nie
          wychodzi.
          Od rana robiłam awanturę o psa przywiązanego do palika w ogrodzie
          szeregowca .na dworze mróz , a pies wygladał strasznie - wytrzymałam 3
          godziny.Poszłam do tego domostwa - były dzieci w domu i powiedziały ze pies
          jest na dworze bo się slini , a na dworze przestaje.Zrobiłam mu zdjecie. Potem
          przyszła właścicielka sie wytłumaczyć.zastanawiam sie po co ludziom pies ,
          jeśli zupełnie go nie rozumieją.Podobno lekarz im zalecił gdy zaczyna się
          ślinic wystawiac go na dwór .Pogadałysmy trochę o psychice zwierząt , może jej
          się trochę w głowie przejaśni .
          Mrozik i piękne słońce.
          W karmiku mam taka jedną sikorę , która kiedyś juz z nego nie wyjdzie bo się w
          nim z obżarstwa zaklinuje.
          Miłej soboty.
          • mammaja Re: Sobota 17.12.05, 13:54
            W miescie breja - a pod miastem co spadlo to lzy i wyglada ladnie, wreszcie
            troche jasniej od tego sniegu.Zrobilam zakupy, popoludniu musze jechac na mala
            uroczystosc,moze kogos fajnego spotkam smile
            • mammaja Re: Sobota 17.12.05, 18:54
              Bylam na dorocznym wreczeniu nagrod Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, tak
              sie zlozylo.I bylo naprawde ciekawie, najciekawszy laureat pozostal anonimowy
              (okazalo sie ze pisal po pseudonimem).No i szczegolnie uhonorowany
              R.Kapuscinski,ktorego jestem fanka. Ciesze sie, ze tylu mlodych dostalo te
              nagrody i rowniez za prce w prsie lokalnej."Fakt" dostal "Hiene roku". Tez im
              sie nalezalo! Teraz zamierzam spedzic mily, sobotni wieczor!
              • jej_maz Re: Sobota 17.12.05, 21:38
                To jest ciekawe! Masz moze jakies linki do artykulow osob nagrodzonych? Mysle,
                ze chetnie bysmy sobie poczytali smile

                Jak wiecie jade na Swieta do Montralu a tam spadlo 41 cm sniegu w jeden dzien!
                Rekord od 1941 roku! Ale fajne Swieta sie szykuja! smile
                • joujou Re: Sobota 17.12.05, 21:41
                  jej_maz napisał:

                  > To jest ciekawe! Masz moze jakies linki do artykulow osob nagrodzonych? Mysle,
                  > ze chetnie bysmy sobie poczytali smile
                  >
                  > Jak wiecie jade na Swieta do Montralu a tam spadlo 41 cm sniegu w jeden dzien!
                  > Rekord od 1941 roku! Ale fajne Swieta sie szykuja! smile

                  >O matko,to Was tam zasypie : )
                  • joujou Re: Sobota 17.12.05, 21:44
                    >U nas też biało,ale śniegu niewiele.Wybrałam
                    się na spacer i było bardzo przyjemnie,powoli
                    zaczynam wychodzić z domu więc odżywam.
                  • jej_maz Re: Sobota 17.12.05, 21:46
                    smile Bajera niesamowita! Wezme aparat i moze uda mi sie pokazac troche naszej
                    kanadolskiej zimy wink
                    • joujou Re: Sobota 17.12.05, 21:55
                      jej_maz napisał:

                      > smile Bajera niesamowita! Wezme aparat i moze uda mi sie pokazac troche naszej
                      > kanadolskiej zimy wink

                      >Będziemy czekać na fotki.
                      • mammaja Re: Sobota - re do jej meza 17.12.05, 23:02
                        Nie mam linkow, ale mam spis nagrodzonych artykulow wraz z datami ich ukazania
                        - mozna by poszperac w archiwum. Ale juz w radio sie nie podejmuje smile
                        A napewno bedziesz mial super swieta w takim sniegu!
            • joujou Re: Sobota 17.12.05, 21:36
              >Witam wieczorową porą,właściwie to już powinnam
              załapać się na nocne rozmowy...ale wczoraj dużo
              siedziałam przed kompem to dziś była kara ; )
              Życzę Mammajce i w ogóle wszystkim przyjemnego wieczoru.
    • jutka1 Niedziela 18.12.05, 09:10
      Slonce swieci, snieg sie skrzy, piekny dzien!
      Spedzam go w domu, pracujac, dopiero wieczorem jade do znajomych.

      Milej niedzieli i dziendobrybardzo smile))
      • joujou Re: Niedziela 18.12.05, 10:13
        >Witam,u mnie słońce nawet małego promyczka
        nie chce pokazać : (za oknem śnieżna zadymka,
        pewnie nawet nosa z domu nie wystawię.
        Życzę również miłej niedzieli!
        • mammaja Re: Niedziela 18.12.05, 11:09
          Niebo "olowiane", ale lezacy na drzewach i krzewach snieg bardzo wzbogacil ich
          rysunek, platanina galezi i ciemnozielone swierki przypruszone "jak z obrazka".
          Ladnie! Piszcie, piszcie bo nie moge sie doczekac zeby dzisiejki
          przedswiateczne otworzyc.Na obiad corka przychodzi z kolezanka z ktora dzisiaj u
          niej pracuja, dobrze ze kupilam schab, beda kotlety i po klopocie, a ja pograzam
          sie muzyce i niespiesznej atmosferze niedzili.
    • wenus440 Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 13 grudnia 18.12.05, 13:06
      witam wszystkichsmile

      u mnie rowniez za oknem bialo jak okiem siegnac,
      sa widoki na zasniezone swieta smile))co podnosi
      jeszcze nastroj, pieknie przyproszone choiny,
      dostojne i majestatyczne, a na polu widac slady
      zwierzat....bardzo to lubie ...

      popoludniu wybiore sie na spacer po
      chrupiacym puchu...
      wlasnie wyjrzalo sloneczko zza mgly,
      i zdaje sie zapraszac smile
      • lablafox Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 13 grudnia 18.12.05, 13:14
        Przed chwilą skończyła się śnieżyca- lubię patrzeć w niebo gdy te miliardy
        białych śnieżynek lecą ku mnie.
        Wronom wysypałam jedzonko na trawnik , bo czekały zziębniete i głodne ,
        sikorkom nasypałam do karmika rozdrobnionych nasion słonecznika - uwielbiają
        to .
        Niedziela w ciszy i spokoju, z muztką w tle .Powolna i egoistyczna .
        Lubię takie chwile.
        • verbena1 Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 13 grudnia 18.12.05, 14:54
          Posypalo u nas troszeczke, jest piekne slonce i lekki mrozik.
          Zrobilam zdjecia stroikom swiatecznym. Mammajko, doczekalas sie wreszciesmile)

          Niedlugo ide na koncert swiateczny w wykonaniu amatorskiego choru, w ktorym
          spiewa moja sasiadka. Koncert - Kantata Bacha odbedzie sie w starym kosciolku w
          centrum miasta.
          Ciekawa jestem tego wystepu, nigdy nie slyszalam mojej sasiadki spiewajacej.

          Wieczorem zdam relacje.
          Milej niedzieli wszystkim
          • verbena1 Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 13 grudnia 18.12.05, 14:55
            Zapomnialam dodac ,ze zdjecia stroikow sa do obejrzenia w albumie.
            Zapraszam !
            • mammaja Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 13 grudnia 18.12.05, 19:15
              Verbenao - stroiki sliczne, mam nadzieje ze koncert tez bedziepieknysmile
              A mnie jakos niedziela szybko minela, bez spaceru - szkoda sad
              • lablafox Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 13 grudnia 18.12.05, 19:26
                Tak, stroiki piekne .Czy mogę dokleić swoje?
                • verbena1 Re: Dzisiejki 143 - rocznicowe - 13 grudnia 18.12.05, 20:22
                  Nie wiem czy koncert udany czy nie, poniewaz nie moglam tam wejscsad
                  Okazalo sie ,ze trzeba bylo wczesniej zrobic rezerwacje. Nikt o tym nie
                  wiedzial i mnostwo ludzi odeszlo z kwitkiem. Bylam bardzo zla. Nastawilam sie
                  na przyjemne popoludnie, zmusilam nawet meza do zalozenia eleganckiego ubrania
                  no i wszystko na nic.
                  Poszlismy z rozpedu do kawiarni ale wytrzymalismy tam niedlugo, smierdzialo mi
                  papierosami i bylo za glosno. Najlepiej jednak w cieplym domku.

                  Lbx, czekam na Twoje stroiki, zaprosilam wszystkich do wklejania swoich
                  pomyslow.
    • luiza-w-ogrodzie Poniedzialek przedswiateczny 18.12.05, 22:21
      Swiateczna lokomotywa nabiera rozpedu: 400 pierniczkow upieczonych (cwierc z
      nich juz polukrowana), 196 uszek zrobionych i zamrozonych. Chwasty spryskane,
      aloesy i lawendy rozsadzone, trzeba tylko nawiezc drzewko cytrusowe, truskawki,
      ogorki, cukinie i dynie. W domu pozostalo spakowac reszte prezentow, sprzatnac
      duzy pokoj i werande oraz wyprasowac olbrzymi stos ciuchow narastajacy od
      miesiaca ;oD Drzewko i dekoracje ustawiamy w Wigilie rano.

      Wczoraj bylismy na polskim festynie w centrum miasta, nad woda. Pogoda od kilku
      dni sprzyja, bo jest slonecznie i sucho oraz chlodno, dzieki poludniowym
      wiatrom. Corka spiewala razem z chorem koledy w kilku miejscach w ciagu
      weekendu, wiec troche bylo jezdzenia w przerwach miedzy lepieniem uszek.

      Nastroj jest, sniegu nie ma, o czym pogodnie donosze pozdrawiajac znad zielonej
      herbatki
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • verbena1 Re: Poniedzialek przedswiateczny 18.12.05, 23:23
        Luizo, zanim zasne musze spytac.
        Te 196 uszek to na ile ludzi? Bede miala na Wigili 6 osob i wlasnie sie
        zastanawiam ile uszek powinno przypadac na osobe. Zaznaczam ,ze wszyscy juz na
        nie niecierpliwie czekaja. Az sie bojesmile
        • luiza-w-ogrodzie Re: Poniedzialek przedswiateczny 18.12.05, 23:30
          verbena1 napisała:

          > Luizo, zanim zasne musze spytac.
          > Te 196 uszek to na ile ludzi? Bede miala na Wigili 6 osob i wlasnie sie
          > zastanawiam ile uszek powinno przypadac na osobe. Zaznaczam ,ze wszyscy juz
          na
          > nie niecierpliwie czekaja. Az sie bojesmile

          W zasadzie na 4 ludzi, ale glownym pozeraczem bedzie moj syn. Jako pierwsze
          danie naklada sobie 20 uszek i miche barszczu, potem bierze dokladke ;oD Moze
          troche zostanie dla Jutki na degustacje ;oD

          Za to po zrobieniu 400 pierniczkow powiedzial, ze zrobi tylko 2 makowce (z
          kilograma maku) zamiast 4 makowcow wiec nie bedzie az tyle ciasta ;o)))

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          • jutka1 Re: Poniedzialek przedswiateczny 19.12.05, 09:36
            Luizo, nie ma sprawy, ja nie przepadam za slodyczami big_grin

            Przepieknosciowy dzien: niebieskie niebo, slonce, snieg oslepia. Rano byla lekka
            mgla.
            Dzis i jutro zakasuje rekawy i haruje, nie ma zmiluj.

            Dziendobrybardzo smile
            • joujou Re: Poniedzialek przedswiateczny 19.12.05, 10:10
              >Za oknem biało i niezbyt zimno-taką
              zimę to i ja lubię.Poranek w bardzo przyspieszonym
              tempie-trochę zaspaliśmy,a potem bieganina.
              Życzę miłego dnia.
              • lablafox Re: Poniedzialek przedswiateczny 19.12.05, 10:27
                Słońce , śnieg skrzy sie , mrozik -4.
                Dziś kolejna rozprawa w sądzie pracy - o zgrozo to juz 2 przed świetami -
                ciekawe jak długo jeszcze potrwają nasze przepychanki.
                Zmienił się sędzia , osoba najlepiej we wszystkim zorientowana , bo
                uczestniczyła we wszystkich spotkaniach i wyrobiła sobie jakiś ogląd sytuacji.
                • mammaja Re: Poniedzialek przedswiateczny 19.12.05, 11:14
                  Slonce wali w okno! Cudownie, swiat od razu poweselal! Snieg,oszronione galezie
                  - wszystko blyszczy! Jak malo potrzeba do poprawy nastrojusmile Malo? Jezeli dzien
                  trwa niewiele ponad 7 godzin - taki slonko to luksus! Milego dnia.
            • luiza-w-ogrodzie Jutka do roboty! 19.12.05, 13:54
              Co Ty tu robisz? Ja Ciebie bardzo prosze, Ty sie tutaj po forum nie szwendaj,
              Ty sie wez i usiadz do pracy.

              Pozdrawiam o polnocy
              Luiza-w-Ogrodzie

              ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              • jutka1 Re: Jutka do roboty! 19.12.05, 14:32
                Pracuje, pracuje!
                Teraz zajrzalam na chwilke, sprawdzilam poczte, i juz ide do drugiego pokoju do
                laptopa.

                A co Ty robisz na nogach o tej porze, huh??
                big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka