Dodaj do ulubionych

Stolyca na Dolnym Slasku -- raport

01.04.06, 13:21
Meldujemy sie poslusznie, wsiskie ci wink))

Bedziemu tutaj raportowac, razem i osobno.
Dojechalysmy wczoraj, pojadlysmy krewetek z majonezem i salate, wypilysmy cale
wino, popilysmy nalewka Dado, pospalysmy, i zaraz jedziemy do powiatu i na
spacer w gory.

Wszystkich pozdrawiamy, z wielkim slonecznym i wiosennym usmiechem. O: takim-
smile)))))))))

To pisalam ja - Jutka big_grin
Obserwuj wątek
    • dado_fed_i_jutka Re: Stolyca na Dolnym Slasku -- raport 01.04.06, 13:29
      A ja tradycyjnie podpisuje sie pod moja net-idolka. Polazilysmy z Dado po
      ogrodzie policzylysmy paczki na drzewach i krzaczorach, obejzalysmy
      najdziwniejsza wierzbe swiata. Wierzbe tasmowa. takiej to jeszcze nie widzialam.
      Galezie ma plaskie i pozawijane w loki, a na nich bazie w ilosciach hurtowych.
      Smiesznota taka jakas;
      Podpiano Fedorczyk
      • jutka1 Wierzba 12.04.06, 23:39
        > najdziwniejsza wierzbe swiata. Wierzbe tasmowa. takiej to jeszcze nie widzialam.
        > Galezie ma plaskie i pozawijane w loki, a na nich bazie w ilosciach hurtowych.
        > Smiesznota taka jakas;
        **********
        Dowiedzialam sie dzis wreszcie.
        To jest wierzba sachalinska (Salix udensis)
        smile
    • oktoberka Re: Stolyca na Dolnym Slasku -- raport 01.04.06, 14:50
      No proszę, jak to wszyscy po kraju albo nawet i swiecie latają!
      Tak trzymać i opowiadać..
      wink))
      O.
    • fan-j23 Re: Stolyca na Dolnym Slasku -- raport 01.04.06, 15:18
      Ja też jestem we Wrocłąwiu i też chcę...o to jasmile),ta na którą teraz Jutko
      patrzysz!!No...ta mała w berecie moherowym...co nie widzisz?Nie w lewo,patrz na
      prawo....i co już?Nie patrz na Frasyniuka,on tu tylko stoi ze mną,a ja tu
      jestem najwazniejsza!!!!O kurde i poszły sobiesad(((.
      • jutka1 Re: Stolyca na Dolnym Slasku -- raport 01.04.06, 18:40
        O kurde, Kitko!!! To Ty?? Ale jestes laska, i ten berecik to tez taki modny,
        no nie kurdebalans ide sie napic bom sie kompleksow nabawila! ;-D

        PS. Zostaw Frasyniuka, on moj ci jest! smile))))))
        • verbena1 Re: Stolyca na Dolnym Slasku -- raport 01.04.06, 22:17
          Hej, dziewczyny, dobrze sie bawicie?
          Pewnie dobrze bo umilkly po tak szumnych zapowiedziach relacji.

          Nie udal wam sie kawal prima aprilisowy, ludzie tutejsi bardzo czujnismile))))
          • jutka1 Re: Stolyca na Dolnym Slasku -- raport 01.04.06, 22:28
            Jaki kawal, jaki kawal? My zamilklysmy, bo gotowalysmy. A potem spozywalysmy.
            Menu:
            Keks wytrawny z oliwkami, serem, bialym winem i szynka;
            Risotto z wielgachnymi krewetkami z duza iloscia czosnku i cytryna.
            Biale wino z Abruzzo.
            Teraz Shiraz;

            Bawimy sie swietnie. Lete do stolu, bo jakas smieszna dykteryjke slysze.
            Wrocimy potem smile)))
            • mantra1 Re: Stolyca na Dolnym Slasku -- raport 01.04.06, 22:44
              Czy gdybym sie byla stawila we wtorek na Rozdrozu, to tez bym sie byla zalapala?
              smile)
              No prosze, powiedzcie, ze nie, bo siem pochlastam !
              • jutka1 Re: Stolyca na Dolnym Slasku -- raport 01.04.06, 23:17
                Bys sie zalapala, ale sie nie chlastaj! smile))))))))
                • mantra1 Re: Stolyca na Dolnym Slasku -- raport 01.04.06, 23:54
                  Ok, nie bede sie chlastac, ale sie napije i who knows, czy nie upije z zalosci sad
                  • jutka1 Re: Stolyca na Dolnym Slasku -- raport 02.04.06, 00:28
                    Napij sie, ale nie bucz, bo jeszcze beda okazje smile))
                    • fedorczyk4 Re: Stolyca na Dolnym Slasku -- raport 02.04.06, 01:16
                      A te krewetki to wiozlam z Waerszawy, wiec wiesz wszystko przed nami.
                      • jakotakot Re: Stolyca na Dolnym Slasku -- raport 02.04.06, 04:34
                        Brzmi ta Wasza kanikula bardzo pozazdroszczalnie. Mam nadzieje, ze krewetki nie
                        skrewia Wam zabawy smile)).
    • ewelina10 Re: Stolyca na Dolnym Slasku -- raport 02.04.06, 09:07
      Przy takim jedzeniu można zapomnieć na moment o diecie smile

      Raportujcie, raportujcie dziewczyny z tej wiosny jaka zawitała na śląsku.

      U nas jest dzisiaj ślicznie. Wreszcie nie widać śniegu smile Ptaki jakby chciały
      nadrobić zaległości, trelują zawzięcie. Zaraz wybywam nad zalew.
      • jutka1 Re: Stolyca na Dolnym Slasku -- raport 02.04.06, 10:26
        Na diete przejdziemy gremialnie po zakonczeniu wizyty - na razie mamy tylko
        hedonizm w planach wink

        Poplenerujemy sie dzis, bo pogoda jak drut. Czy jak to tam sie okresla.
        Potem bedziemy gotowac flaki, potem spozywac i gadac.
        I jeszcze mamy w planie obejrzenie "Nocy na ziemi" Jarmusch'a.

        Bardzo aktywny tryb zycia prowadzimy, jak widac wink)))
        • lablafox Re: Stolyca na Dolnym Slasku -- raport 02.04.06, 12:16
          Oj szkoda ,ze nie moge do Was dojechać .
          Z Poznania do Wrocka rzut beretem .Bawcie sie dziewczyny dobrze, pogodę macie
          cudowną .Wypatrujcie boćków Jutyldy.
    • joujou Re: Stolyca na Dolnym Slasku -- raport 02.04.06, 17:49
      >Oj Wam to dobrze smileJa tydzień temu byłam
      w stolycy u mojego braciszka,a właściwie na
      18-tce mojego bratanka.Dwa dni tak szybko minęły,że
      nawet nie zdążyłam odwiedzić Starówki.
      • jutka1 Bierzemy misia w teczke... 03.04.06, 11:48
        ... i jedziemy na wycieczke, tym razem do Wroclawia.

        Wczoraj zaliczylysmy spacer po gorach. Buki prezyly sie w sloncu, potoki
        gulgotaly stopnialym sniegiem, bylo pusto i prawie wiosennie.
        Od wczorajszego popoludnia do niewiadomo-kiedy mam awarie netu, stad wiec
        raportujemy malo (teraz przez modem). Moze po powrocie z Wroclawia juz bedzie
        dzialac.

        Wsiskie ci pozdrawiamy serdecznie,
        J. smile))
        • dan8 Re: Bierzemy misia w teczke... 04.04.06, 16:47
          No to czekamy na fotoreportaz z tych wypraw.smile
          • antyproton Re: Bierzemy misia w teczke... 04.04.06, 20:19
            Proponuje do waszych popısow kulınarnych wprowadzıc punktacje wymyslona przez
            wıelkıego aktora z przypadku ı nıezrealızowanego kucharza z powolanıa , ktory
            za prawdzıwa sztuke uwazal przyzadzanıe potraw - Ugo Tognazzıego .

            Zwykl on zapraszac do sıebıe przyjacıol , podawal ım wlasnoglownıe wymyslone ı
            wlasnorecznıe sporzadzone potrawy po czym kazal ım je ocenıac wedlug skalı :

            - wysmıenıte
            - bardzo dobre
            - dobre
            - jadalne
            - cagata
            - grandıssıma cagata .

            Pozdrawıam z Izmıru , gdzıe podaja dobry choc troche dzıwaczny kus-kus.

            smile)
            • jutka1 Re: Bierzemy misia w teczke... 04.04.06, 22:18
              Anty,
              Szczegolnie podoba mi sie grandissima cagata wink))
              Ale tej nie doswiadczylysmy - jadlysmy wysmienicie! big_grin
    • jutka1 No i juz 04.04.06, 22:21
      Dziewczyny pojechaly, zostawiwszy za soba pustke i cisze. Zajelo mi troche, zeby
      sie przyzwyczaic smile

      Dado wrzuci fotoreportaz do albumu.

      Pozdrawiam solo,
      J. smile
      • dado11 Re: No i juz-raport końcowy 04.04.06, 22:43
        No to stolyca już na swoich śmieciach, Fed z ułańską fantazją dowiozła me struchlałe szczątki do
        domuwink a jeno tęsknota za pięknem krajobrazu i wspaniałą gospodynią nam na razie muszą wystarczyć.
        Jutka na pożegnalną kolację podała wspaniałego indyka z boczniakami, tudzież sałatkę z roszponki i
        ruccoli z jakimś zbajerowanym sosikiem (miammm). Nie raportowałam na bieżąco, bo Jutkowa
        klawiatura całkiem mi nie podpadała, a i jak powyżej wspomniane, internet też zawodziłsad Matka
        natura przychyliła nam nieba, pogodę miałyśmy wspaniałą, więc wszystkie wycieczki w promieniach
        wiosennego słonka udały się pięknie. Wrocław nieco rozkopany (jak Jutka zasłyszała "śladów polskości
        szukają"), ale piękny starannie odnawiany, nowa architektura świetnie wkomponowana w starą,
        mnóstwo kompletnie odlecianej młodzieży, kuchnia warta grzechu, więc...duuuża przyjemność.
        Za to drogi na Dolnym Śląsku.... ło, matkooooo, to jakiś horror, dramat w 3 aktach, sen schizefronika,
        itd. Luuuudzie! - dziura na dziurze, i to takie, że pół samochodu się zmieści, wyrwikółka, gęsto jak w
        plastrze miodu.... Sztuka jazdy slalomem i uskakiwania przed czołowym, naprawdę wyższa szkoła
        jazdy! Było wspanialesmile))) Pozdrawiam młodą gospodynię!! D.
        • dado11 Re: No i juz-raport końcowy 05.04.06, 02:48
          Uprzejmie zapraszam - reportaż już w albumiesmile
          i miłych snów, dobranoc, D.
          • jutka1 Re: No i juz-raport końcowy 05.04.06, 15:09
            Ostatnie slowa pozwole sobie dodac, po odespaniu i odsapnieciu wink))

            Gwoli scislosci, wszystkie gotowalysmy. Krewetki wiezione z Warszawy przez Fed
            (merci big_grin) z majonezem wlasnorecznie przez Fed ukreconym byly smakowite, a
            risotto z reszta krewetek na czosnkowo - wysmienite (mimo, ze z ryzem japonskim
            do sushi, bo tylko taki mam w domu). Flaki Dado po dosoleniu wink byly pyszne,
            mimo, ze ich autorka nie byla do konca usatysfakcjonowana... wink

            Pilysmy wina biale i czerwone, wloskie i francuskie. Nie smiem wyjawic, ile
            butelek nam "zeszlo" przez te dni wink Wyduldalysmy tez butelke nalewki Dadowego
            meza, a byla wysmienita (i mocna big_grin)

            Agawa-corka przywieziona od Dado znalazla swoje miejsce na ziemi pod zegarem
            prababci, i zachwyca moje oczy za kazdym razem, kiedy przechodze obok.

            Dziewczyny przyniosly mi szczescie we Wroclawiu: znalazlam i nabylam stary
            wieszak do postawienia w sieni, jakiego szukalam od poltorej roku.

            Wyjawie teraz w najglebszej tajemnicy wink, ze nawet sie poklocilysmy o polityke
            i inne... Tak tak tak, mozemy przestac byc nazywane klaka! big_grin

            Reasumujac, week-end byl pelen fajnych rozmow, dobrego jedzenia i wina, i byl
            przyprawiowy pewna doza zwiedzania okolicy, tak wiec rownowaga zostala
            zachowana. Stan drog tutaj jest taki, jak Dado opisala, a moze jeszcze gorszy,
            ale samochody przetrwaly. Tyle, ze bociany nie przylecialy (mam cicha nadzieje,
            ze moge dodac slowo: "jeszcze").

            Dzieki za wizyte "na koncu swiata", Dziewczyny! smile))
            • jutka1 Re: No i juz-raport końcowy 05.04.06, 15:10
              ... zapomnialam o keksie wytrawnym oliwkowy - rewelacja!
              smile))
              • oktoberka Re: No i juz-raport końcowy 05.04.06, 16:55
                No, to mam nadzieję,że w zamian za te pyszności i dobry ubaw chociaż w biodra
                Wam pójdzie! To tak żeby było sprawiedliwiewink))
                O.
                PS
                Już teraz w końcu ja poniała czemóż tak uszy mnie piekły w ostatnim czasie a
                czkawka męczyła okrutniewink)
                • jutka1 ;-))) ntxt 05.04.06, 17:26

                  • fedorczyk4 Re: ;-))) ntxt 05.04.06, 17:53
                    Oj poszło, poszło, w kazdym razie mnie. Ale było bosko, Jutkikota jest obłędna,
                    włascicielka też.
                    • lablafox Re: ;-))) ntxt 05.04.06, 18:56
                      Dobrze sie bawiłyście ,a mi az slinka od czytania , ciekła i żal mi trocę , ale
                      nic to.
                      • monia.i Re: ;-))) ntxt 05.04.06, 22:13
                        Ależ miałyście fajosko smile))
                        Lepiej, niż pod palmami...smile
                        • jutka1 Re: ;-))) ntxt 05.04.06, 22:39
                          Monieczku, jasne, ze lepiej! smile))

                          Lx, co sie odwlecze, to nie uciecze... big_grin
                          • verbena1 Re: ;-))) ntxt 05.04.06, 23:03
                            Poniewaz mam zakaz pisania w albumie (MSN mnie nie wpuszcza)musze
                            was,dziewczyny skomplementowac tutaj. Piekne, radosne i rozesmiane, az milo
                            patrzec. Fajnie ,ze urzadzilyscie sobie takie spontaniczne spotkanie.
                            Gdyby tak mozna bylo w wiekszej grupie sie spotkac, moze kiedys.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka