mammaja 24.04.06, 22:42 Powolutku mgielka zieleni w okol drzew - hej, na pikniki, majowki, swieta i inne radosci. A smutni niech sie uwesela to im bedzie lepiej!!!!! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mela42 Re: Dzisiejki 164 - majowe .... 24.04.06, 23:43 Film obejrzany! Rzeczywiście specyficzny. Przemyślę go jutro. Dado, dzięki za podpowiedź, tylko kto za mnie wstanie o 5.30? Dobranoc. Odpowiedz Link
skynews Re: Dzisiejki 164 - majowe .... 24.04.06, 23:52 Uleglem Dado i tez obejrzalem i wysluchalem - wszystko bylo by ok gdyby nie przerywanie filmu reklamami - nic nie ma za darmo. Odpowiedz Link
jutka1 Wtorek 25.04.06, 09:07 Sliczne slonce, podobno ma byc 22 C... Na week-end zapowiadali ochlodzenie, wiec skorzystam dzis z okazji i spedze troche czasu w ogrodzie. Dzisiajki majowe... No tak, juz prawie maj. Alez ten czas leci. Milego dnia Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Wtorek 25.04.06, 09:35 Dzień jest rzeczywiście śliczny i oby taki był do końca Dzisiaj rozpoczynamy już nowe roboty a ubezpieczyciel nie przedstawił mi jeszcze swojej oferty cenowej. Wczoraj wyłączyłam się z pracy za to teraz czeka na mnie stosik dokumentów. Niie, nie narzekam, bo co i rusz i tak sobie popatrzę zza biurka przez okno na budzącą się do życia wiosnę i dużego krasnala porządkującego na działce. Ciekawa jestem jak Fed się udało przyjęcie rodzinne ? Wprawdzie nie tak aż duże bo na około 15 osób plus maluchy czeka mnie jutro zorganizowanie przyjęcia u mamy kończącej 80 lat. Wszystko OK i sie zrobi, ale jeszcze do wczoraj miałam zapewnienia, że żadnych gości nie budiet bo to i kłopot i wogóle ciasne mieszkanie i gdzie tu wszystkich pomieścić ... Można byłoby zamówić jakiś serwis cateringowy, ale nie, bo wszystko musi przecież znajomy smak Muszę się troszeczkę sprężyć bo czas goni Odpowiedz Link
skynews Re: Wtorek 25.04.06, 09:38 Tak, cudowny dzien, 22°C, zakwitla dzika czeresnia i teraz jest krolowa w ogrodzie prezentujac sie najbardziej okazale. Spiew ptakow - mialem juz dzisiaj z nimi przygode: kicia zlapala jednego z kosow, nic mu nie zrobila, ale kiedy uwalnialem go z jej pazurkow to zrobila mi krwawiaca kreske na szyi - zobaczymy teraz czy ptasia grypa istnieje i jest grozna, chociaz mowia ze podobno zlego licho nie bierze Dzien dobry Enjoy it ! Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Wtorek 25.04.06, 09:41 Właśnie w tym momencie odebrałam maila i stwierdzam że ubezpieczyciel to krwiopijca ! Odpowiedz Link
mela42 Re: Wtorek 25.04.06, 09:52 Witam! Podczytuję Wasze relacje z kontaktów z przyrodą i się rozmarzam )) Ja 40+ - letnia mieszkanka blokowiska za ok. 1,5 roku przeprowadzę sie do swojego pierwszego domku na obrzeżach miasta. Działka wielka (ponad 4 tys.m kw.. Teraz zaczyna się przygotowywanie jej pod budowę, niwelowanie, grodzenie itp. Prawie cała jest zarośnięta i zamieszkana przez dzikich lokatorów. Trochę mi przykro było jak podczas robót geodezyjnych na wszystkie strony czmychały bażanty, 3 zające i sarenka sztuk jeden Pewnie już nie wrócą i chyba mnie nie lubią Odpowiedz Link
mela42 Re: Wtorek 25.04.06, 09:59 Poki co oto mój kontakt z przyrodą www.bociany.kalinski.pl/ Byłam przy narodzinach każdego jajeczka. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek 25.04.06, 10:14 Znam te stronke, tez ja czasem podgladam. Ale wole podgladanie "moich", na zywo Odpowiedz Link
antyproton Re: Wtorek 25.04.06, 09:54 Tak samo jak ksiegowy, adwokat, dentysta (sic!) i byla zona. ) Odpowiedz Link
antyproton Re: Wtorek 25.04.06, 10:36 Trudno mi teraz przyznac Ci racje, bo jeszcze nie mam bylego meza. ) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek 25.04.06, 11:01 Wprawdzie wszystko jeszcze przed Toba, Neutrino, ale mozna sie naciac - wiec nie doradzam )) Odpowiedz Link
mammaja Re: Wtorek 25.04.06, 11:59 Witajcie! Chciałam już zkrocic ten miesiac i dlatego dzisiejki juz majowe! U mnie szleja dziecioly, od rana - jak pretem po sztachetach halasuja, do karmnika po ziarna slonecznika zglaszja sie, przesliczne! Natomiast nawet nie wiem czy sikorki zasiedlily domek! Dziwne, dlugie dnie, zjadam sobie platki na mleku i podrzemuje ogladajac jakies poranne, nieznane mi programy tv. Dzisiaj moze "wyjade na spacer" troche popatrzec na swiat, ale jako pasazer!Jest pieknie! Odpowiedz Link
jakotakot Re: Wtorek 25.04.06, 13:16 Wydarzylo sie dzisiaj cos, co powinno mnie bylo zwalic z nog, a tu nic... Moze reakcja przyjdzie z poslizgiem, a moze juz nie ma miejsca na reakcje ? Bardzo dziwne uczucie... Nadejszla wiepokomna chwila, by sie wziac w karby i pogasic pozary, osuszyc powodzie i ogarnac stajnie Augiaszowa. Zaniedbalam tyle rzeczy, ze nie wiem od czego zaczac. Najprosciej byloby od poczatku, ale jak znalezc poczatek w kolku graniastym, he ? Odpowiedz Link
jakotakot Melu 25.04.06, 13:21 Ty sie dziewczyno modl, coby te sarenki nie wrocily, jezeli chcesz miec cos na ksztalt ogrodka. Te slicznotki palaszuja wszystko jak leci, nawet te roslinki, ktore wedle fachowcow powinny je odstraszac zapachem i smakiem. Odpowiedz Link
oktoberka Re: Wtorek 25.04.06, 13:28 Najprosciej byloby od poczatku, ale jak znalezc poczatek w kolku > graniastym, he ? Jakotakoto, proponuję stanąć w środku i rzucić monetą za siebie.Początek będzie od tego miejsca w stronę zgodną z ruchem wskazówek zegara jak się już odwrócisz Propose number two: Daj listę,ja ci ją uszereguję,inni też pomogą) O. Sama się zastanawiam skąd we mnie takie zdolności organizacyjne skoro jestem tylko i zaledwie jedną z przedstawicielek homo sapiens namientnus ) Odpowiedz Link
jakotakot Re: Wtorek 25.04.06, 13:57 Dzieki Slonce Ja jestem z tego samego gatunku, i nawet grama organizacyjnych zdolnosci nie posiadam, co zreszta wyszlo jak szydlo z worka w tescie kolorystycznym pare watkow nazad. A oto lista: - posprzatac chalupe tak koszmarnie zanieniedbana, ze rece opadaja... - podzwonic po wszystkich klientach z przeprosinami za dluga cisze w eterze, i zobaczyc co sie da uratowac w kwestii zarabiania na chlebek, - wersja alternatywna: prasnac niemilym zajeciem raz na zawsze, rezygnujac z materialnych korzysci (niebagatelnych, niestety ) i oddac sie dusze karmiacym, a lezacym odlogiem od lat ciagotom, - zabrac sie za rozbudowe domu ( co wyklucza wersje alternatyna ) niezbedna dla higieny psychicznej wszystkich w nim zamieszkalych, - wyszukac w stosie papierow zalegle rachunki i posplacac naleznosci, ktore przez zaniedbanie moga z blachych sum urosc do nieprzyjemnych rozmiarow, - zaplanowac nienawistny kinderbal na przyszly tydzien - Boze, jak ja nie lubie amerykanskich dzieci ! - rzucic palenie i zaczac mozolna walke z kulejaca forma fizyczna, - pozmiac z podlogi zlamane serce, pracowicie posklejac kawaleczki w cos na ksztalt, i ulozywszy delikatnie w pudelku po butach, wsadzic do szafy na najwyzsza polke, - rozejrzec sie za one way ticket do Timbaktu, lub Gdziepieprzrosnie. Czekam niecierpliwie na sugestie )) Odpowiedz Link
antyproton Re: Wtorek 25.04.06, 14:29 jakotko , tylko tyle ? To nic trudnego. Po prostu - zakochaj sie! Balagan sam zniknie lub wyda sie taki malostkowy ze nie warto sie nim przejmowac, w pracy wyda ci sie wszystko latwe i mozliwe, rozbudowa domu nie bedzie az tak pilna , bo moze trzeba przewidziec nowe rozwiazania, wszystkie dzieci nagle zrobia sie przecudne, nie ma wiekszego kopa do poprawienia swojego wizerunku niz chec podobania sie i zachwyceniem soba partenra, jezeli juz kupowac bilet do egzotycznego miejsca to dla dwojga, niesplacone rachunki juz tylke gdzies przelezaly ze jak jeszcze troche poleza swiat sie nie zawali. To dziala ! P.S. Przynajmniej przez pare miesiecy. )) Odpowiedz Link
mela42 Re: Wtorek 25.04.06, 13:37 A może nie zwaliło z nóg, bo czekałaś na to i byłaś przygotowana? Tak wnioskuję po tym, że mimo braku pomysłu, na to od czego zacząć wiesz już co masz do zrobienia. Tak trzymać! Odpowiedz Link
mela42 Re: Wtorek 25.04.06, 15:20 Zgadzam się z Ant. Tylko miłość! Czyli serducho posklejać i do ponownego użytku! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek 25.04.06, 15:27 Milosc jako forma choroby psychicznej powinna byc leczona, im wczesniej sie toto zlapie tym lepiej dla pacjenta. Odpowiedz Link
oktoberka Re: Wtorek - lista Jakotakoty:)) 25.04.06, 16:00 1- zaplanowac nienawistny kinderbal na przyszly tydzien - Boze, jak ja nie lubie amerykanskich dzieci ! Jeżeli kinderbal robisz w domu, nie ma co sprzątać 2- posprzatac chalupe tak koszmarnie zanieniedbana, ze rece opadaja... Punkt 2 skreślony jeśli 1=prawda 3- zabrac sie za rozbudowe domu ( co wyklucza wersje alternatyna ) niezbedna dla higieny psychicznej wszystkich w nim zamieszkalych, Jeżeli 1 = nieprawda, to i tak punkt 2 jest bez sensu bo jest pkt 3 4- wyszukac w stosie papierow zalegle rachunki i posplacac naleznosci, ktore przez zaniedbanie moga z blachych sum urosc do nieprzyjemnych rozmiarow, Proponuję wykonać. Jeśli dobrze pójdzie, może nie trzeba będzie wykonywać punktu 5. 5- podzwonic po wszystkich klientach z przeprosinami za dluga cisze w eterze, i zobaczyc co sie da uratowac w kwestii zarabiania na chlebek, Jeżeli pkt 4 zmusi cię do 5,a 1 jest w domu – proponuję w trakcie. W czasie hałasowania Znienawidzonych amerykańskich dzieciaków nie przybierzesz tonu błagalno/proszalnego a wrzaski wytłumaczysz „ small party for friends” (oczywiście lepszym angielskim), co ponoć w Ameryce jest dobrze widziane 6- rozejrzec sie za one way ticket do Timbaktu, lub Gdziepieprzrosnie Do wykonania tylko wtedy,kiedy realizacja pkt 5 spowoduje najazd klientów łaknących Dobrej zabawy,jaka jest twoim udziałem 7- pozmiac z podlogi zlamane serce, pracowicie posklejac kawaleczki w cos na ksztalt, i ulozywszy delikatnie w pudelku po butach, wsadzic do szafy na najwyzsza polke, To zamiast ćwiczeń fizycznych (wg Anty przydaje się na kilka miesięcy a więc Często można ćwiczyć 8- rzucic palenie i zaczac mozolna walke z kulejaca forma fizyczna, Nie rzucaj.Co będziesz robić z czasem?? 9- wersja alternatywna: prasnac niemilym zajeciem raz na zawsze, rezygnujac z materialnych korzysci (niebagatelnych, niestety ) i oddac sie dusze karmiacym, a lezacym odlogiem od lat ciagotom, No cóż, myślę,że jest to niewykonalne -nie jesteś facetem. ) O. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wtorek - lista Jakotakoty:)) 25.04.06, 19:43 Bardzo logiczna lista. Jakotakota nie łam się. Kup bardzo dobrą, bardzo długą książkę i czytaj ją tylko wieczorami. Od tego dzień mija łatwiej i milej w nadzieji na zasłuzoną nagrodę. Serca nie chowaj do pudełka po butach tylko zakop w ogrodzie koło ładnego krzaczka, podlewaj obficie. Zobaczysz, że odżyje. Może trochę zmieni koloe, ale z na jesieni powinno już być odrodzone. Odpowiedz Link
dado11 Re: Wtorek - lista Jakotakoty:)) 25.04.06, 21:43 Jakotakocie, Oktoberka odwaliła kawał dobrej roboty, więc pozostaje tylko zastosować. Jak nie, to proponuję zacząć od najprostszego zadania, np. kinderbal, bo krótki i będzie z głowy. Potem zgodnie ze stopniem trudności, po kolei, i za jakieś parę lat ten etap się skończy U mnie też pomieszanie z poplątaniem, siła wyższa zmieniła cały plan na dziś i jutro, i niestety jutro muszę zmieścić dwa dni w jednym Na dodatek bez samochodu, bo pan Krzysio, genialny mechanik, zaprzysiągł, że moje kochane autko zejdzie, jeśli nie dostanie się w jego ręce natychmiast. Nawet kasę za naprawę rozłoży na raty i poczeka, anioł nie mechanik)))) Pogoda, wbrew zapowiedziom, była piękna, słoneczna i upalna (23 st.), więc w niespodziewanie wolnym czasie posadziliśmy gladiole, pelargonie, róże i inne take tam Po południu przeleciała ekspresowa, pierwsza wiosenna burza, błysnęła kolorami tęcza i zrobiło się cudownie pachnąco i rześko. Fajny był dzień Pozdrawiam, D. Odpowiedz Link
jutka1 Sroda 26.04.06, 10:23 Znowu pogoda jak drut. Juz teraz jest 18C w cieniu, nie ma rady, znow spedze wieksza czesc dnia w ogrodzie. Mam jakis tam termin, ale to mala rzecz, i moge ja robic w przerwach Milego dnia )) Odpowiedz Link
mammaja Re: Sroda 26.04.06, 10:33 Za chwile przychodzi kolezanka i zobaczymy czy moje szare komorki jeszcze dzialaja! Bo te inne bardzo powoli Milego , slonecznego dnia! Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Sroda 26.04.06, 11:16 Ze słoneczka czerpię siłę i optymizm ile się da. Trochę biegania dzisiaj jest, ale nic to - już się biorę za pichcenia. Prąd nam wyłączyli, ale na szczęście na króciutko. Nie chciałabym sterczeć w pralni przy kuchence gazowej przez kilka godzin. Przez okno widzę, że już przyjechali pracownicy w czerwonych ogrodniczkach zamówionej firmy budowlanej - będziemy podwyższać ogrodzenie. Odpowiedz Link
lablafox Re: Sroda 26.04.06, 11:20 Wystaw sie Mammaju na słoneczko , daj mu sie pieścic i ogrzewac , zamknij oczy i wsłuchaj sie w otaczajacy swiat ,daj sie ponieśc dzwiekom , śpiewom i szelestom ,to i pozostałe komórki zaczna funkcjonowac. U nas tez gorąco prawie wczoraj na termometrze , co prawda w pełnym słoncu , było 35 stopni .Oby ten cudny czas trwał . Odpowiedz Link
skynews Re: Sroda 26.04.06, 13:31 Gdzie na majowy dlugi weekend, ktory wlasnie sie zbliza ? Londyn, Paryz, Genewa..., a moze bardziej na poludnie np. Rzym, MC, Nicea, Barcelona... - wlasnie przegladam oferty last minute i trudno jest sie zdecydowac a ceny wrecz niewiarygodne, chyba wkrotce beda nam doplacac za wejscie do samolotu np. Londyn za 29.00 PLN !!! Enjoy it ! Odpowiedz Link
jakotakot Re: Sroda 26.04.06, 13:50 Kryzysik odespany, jasnosc w glowie i sercu. Boze jacy juz jestesmy dorosli .... Zabieram sie z kopyta za liste - dzieki Wam za prostowanie rozumku ! Kinderball na pierwszy ogien. Pomysly ? Przedzial wiekowy: 9 -12 Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sroda 26.04.06, 14:17 Jakoto, ciesze sie, ze kryzys przeszedl, tak trzymac i ryjem do przodu )) Co do kinderbalu, to nie mam zielonego pojecia. Moze wynajmij kogos? (ja jako len patentowany tak bym zrobila ))) Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Sroda 26.04.06, 14:02 Lbx wstrzymałabym się z tym słoneczkiem, myślę że jest niewskazane. W trakcie robienia kulinarnych pyszności mogę sobie dużo posłuchać radia. Podobno coraz bardziej ludziom w Polsce opłaca się latać samolotami ze względu na wciąż drożejące paliwo. I wiele osób korzysta z takiej formy komunikacji pozostawiając coraz częściej swoje samochody pod domem. hmmm najczęściej jeżdżę po Warszawie i chyba jeszcze długo trzeba będzie poczekać na takie taxi jak w futurystycznych scenkach z "piątego elementu" Odpowiedz Link
skynews Re: Sroda 26.04.06, 14:24 "Podobno coraz bardziej ludziom w Polsce opłaca się latać samolotami ze względu na wciąż drożejące paliwo" - brzmi to troche nielogicznie ale wlasnie dokladnie tak jest - paliwo lotnicze, nie wiedziec dlaczego, jest oblozone znacznie mniejszymi akcyzami i podatkami a poza tym konkurencja na niebie jest aktualnie wyjatkowo duza - i dobrze ze tak jest - wiec, przyjemnego lotu i ladowania bez turbulencji)) Enjoy it ! Odpowiedz Link
oktoberka Re: Sroda 26.04.06, 14:46 No, jest faktycznie ciepło i słoneczko jak nie wiem,ale na długi łikend majowy (urlop uzyskany drogą szantażu poprzez prezentację agresywno-obrzydliwego zachowania pt "Nerwy mam w strzępkach") ma się oziębić i padać, a ja wbrew reklamie taniego paliwa lotniczego i kuszących ofert last minute wspominanych przez Skaja wybieram się rowerować w okolice kieleckie. Niech będzie słońce!! Widzę,że forum ciut ożyło, choć nie wiem czy ja zaraz nie wejdę w formę przetwarlnikową, jak mnie Anty dopadnie za wypowiedź basenową W każdym razie będę uważać na basenie bo życie jest zaskakujące i może się okazać w końcu, że korzystamy z tego samego basenu - a ponieważ mój zwyczajowy styl pływacki przypomina wołanie o pomoc i ratownicy po pierwszych minutach nie zwracają już na mnie uwagi - można mnie spokojnie utopić Jakatokotko, nie mam pojęcia o hamerykańskich kinderbalach,ale popcorn,lody i TV nie wystarczy?)) Chyba nie będziesz organizować im zabaw intelektualnych?) Napisz dlaczego ich tak nie lubisz, to będzie łatwiej coś wymyślić Fajnie,że u Was też fajnie) O. Odpowiedz Link
mammaja Re: Sroda 26.04.06, 19:05 Na slonko sie nie wybieram, ale drzwi na taras otwarte i wiosna wlazi ile chce! Czytam was z przyjemnoscia, a z pisaniem, to narazie tak sobie Odpowiedz Link
antyproton Re: Sroda 26.04.06, 19:16 Co robi kazdy nieskomplikowany, niezadluzony, niestowarzyszony, niezmanierowany , normalny hacet w taki piekny , srodowy wieczor ? To proste! Sprawdza czy wystarczajaca ilosc puszek piwa usmiecha sie do niego odbijajac blask swiatla z dolnej polki lodowki (gorne polki sa za zimne i tak schlodzony napoj nie oddaje calego swojego bogatego bukietu smakowego) . Sprawdza czy czasami nie ma przerwy w sygnale TV lub ktos nie przecial przewodu antenowego i juz ... jest gotowy do zapadniecia w fotel i do rozpoczecia uczty z New Camp w Barcelonie . Dzisiaj jest Barca - Milan ! )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sroda 26.04.06, 19:30 Nautrino! Bo pacne! Jaka gorna polka ?!?! Cieplejsze powietrze to w ktora strone oscyluje, heh? Dolna polka skarbie, nad szufladami na warzywa, _tam_ sie piwo trzyma, nio. Nosz, ja, talie zero mam Coe tego uczyc? Milego meczu )) PS. A ta Twoja inwokacja do siebie to taka forma autoreklamy, tak? )) I tak Cie kocamy, nie musisz )))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
antyproton Re: TaKie zero i CIe mialo byc ;-)))) ntxt 26.04.06, 19:40 Jutus, spoojnie wszystko sie zgadza. ) Toc ja wlasnie pisalem , ze na dolnej piwo sie trzyma. A na gornej to nie jest cieplej lecz zimniej. Wiadomo , ze ciepelko idzie do gory, ale zostaje zrownowazone z nawiazka przez chlodek wytwarzany przez uklad skraplacza , ktory swoj poczatek ma wlasnie u gory lodowki. I tam jest wlasnie najzimniej (pomijajac zamrazalnik oczywiscie , ale to juz temat na "w cztery oczy" ) . To nie byla autoreklama , bo wlasnie u mnie to chyba nic sie z tego nie zgadza, hahaha. (oprocz piwa) Odpowiedz Link
jutka1 Re: TaKie zero i CIe mialo byc ;-)))) ntxt 26.04.06, 19:45 Nie wiem, gdzie u mnie jest uklad skraplacza, ale zamrazarka jest osobno w dole lodowki Kurcze, zamrazalnik to temat na "w cztery oczy"? Czegos nie wiem? Cos mi ucieklo? Jestem nieuswiadomiona? )) PS. Czyli co? Kocamu sie wszyscy, bycie wirtualny Neutrino, za to, ze jestes swoja wlasna Anty-reklama-protonem, i w sumie jestes bezdusznym zimnym zlosliwym potato-head? Tak? )))) OK! I tak Cie kocamy Odpowiedz Link
jutka1 KocamY Cie wszyscy mialo byc 26.04.06, 19:51 Kurcze, ja tu tylko dwa piwa od poludnia, a tak mi sie paluszki placza? (czyt. plonczom) Pardon. )) Odpowiedz Link
skynews Re: KocamY Cie wszyscy mialo byc 26.04.06, 20:25 Anty, pomogles mi podjac decyzje: Barcelona,Viva ! Chyba polece w piatek na wycieczke z przeznaczeniem Myslisz ze dzisiaj na Camp Nou bedzie cud w Barcelonie ? Enjoy it ! Odpowiedz Link
antyproton Re: TaKie zero i CIe mialo byc ;-)))) ntxt 26.04.06, 21:48 Ano tak , przepraszam , skad moglas wiedziec. To w cztery oczy , to wzielo sie od czasu jak jedna moja ex wyznala mi ze po tym jak opowiedzialem jej o zasadzie dzialania zamrazalki to pomyslala sobie , ze na pewno musze byc kims wyjatkowym skoro znam sie na tak niecodziennych rzeczach. Ja jej tam pozniej wcale z bledu nie wyprowadzalem. Chyba nie jestem zimna i bezduszna frytka , nie wiem , w ogole to czy w dzisiejszych czasach to czlowiek moze byc czegokolwiek pewien ? ) moze byc pewien Odpowiedz Link
skynews Re 26.04.06, 22:38 Nie bylo cudu w Barcelonie Milan sie skonczyl w aktualnym skladzie emerytow. Above us only sky Enjoy it ! Odpowiedz Link
jutka1 Re: TaKie zero i CIe mialo byc ;-)))) ntxt 26.04.06, 23:52 Bo to sie kurcze czlek polapie w tych Twoich eksach? Czy jestes zimna i bezduszna czy nie, to i tak Cie tutaj kocamy. I tyle. ))) Odpowiedz Link
antyproton Re: TaKie zero i CIe mialo byc ;-)))) ntxt 27.04.06, 00:01 Ach, Jutus Ty to umiesz lac miod na moje skolatane serducho. Smutno mi , ze Milan odpadl ale moze spytam sie Billiego Costacurty czy nie wpadlby na nasze forum, przeciez on juz tez 40+ . Odpowiedz Link
jutka1 Re: TaKie zero i CIe mialo byc ;-)))) ntxt 27.04.06, 00:09 Neutrino, on pewnie nie potrzebuje naszego towarzystwa )) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: TaKie zero i CIe mialo byc ;-)))) ntxt 27.04.06, 00:14 A Ty skąd to niby wiesz? My jesteśmy górna półka, więc wszyscy do nas chcą Mnie dopadła dzika alergia i zwoje mózgowe wypływaja mi uszmi. Klienci dziwują zamiast płacić. Dzieci dają popalić. Znaczy norma. Odpowiedz Link
jutka1 Re: TaKie zero i CIe mialo byc ;-)))) ntxt 27.04.06, 00:17 Ja tam nic nie wiem... ide kurowac dusze i cialo, szczegolnie to ostatnie (jadowite cus mnie uzarlo ) Odpowiedz Link
antyproton Re: TaKie zero i CIe mialo byc ;-)))) ntxt 27.04.06, 00:24 Jezeli nie bylo zygzakowate i z szerokim lbem to nie zmija tylko waz , wiec niegrozne.Wystarczy wipic setke czystego spirytusu. A jak zmija to najlepiej wyciac ok.3 cm ciala rozrzazonym nozem . Ewentualnie wyssywac i wypluwac. I tez wypic setke spirytusu. ) Odpowiedz Link
dado11 Środa... 26.04.06, 20:50 Dzień był piękny, prawie lato, słońce grzało jak szalone, w samochodzie można się było udusić. I tak sobie pomyślałam, czy u nas nie mogłaby wiosna tak potrwać ciut dłużej niż tydzień??? No, ale jak się nie ma co się lubi.... Jazda po zatłoczonej i kompletnie zdezorganizowanej Warszawie (np. na całej długości Puławskiej były wyłączone światła!), pożyczonym od córeczki "cienkim" nie należała do przyjemności(( Ale generalnie udało mi się załatwić prawie wszystko i to jest plus Moje autko troszkę podratowane, ale w piątek znowu warstat (łożysko piasty kompresora... cokolwiek to oznacza???), a potem wyciąganie silnika i uszczelnianie czegośtam... bardzo skomplikowane... z powodu genialnej myśli technicznej francuskich konstruktorów... Już ich lubię(( Poza tym w powietrzu już się unosi cudowna woń długiego weekendu, wszyscy nerowo wpatrzeni w drzwi wyjściowe ze swoich biur i wylotówki z miasta... Koniec pracy... Co kraj, to obyczaj... No to na zdrowie zaordynowałam sobie powtórkę z wczoraj i już mi dobrze Pozdrawiam już lekko odprężona, D. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Środa... 26.04.06, 22:11 Dzien zaczal sie nieszczegolnie. Rano popedalowalam do pracy (okolo 5km).Przed wejsciem zamknelam rower na klucz i siegnelam do torby rowerowej gdzie zawsze trzymam torebke. Ups, torebki nie ma. Zapomnialam.Bez torebki ani rusz. Wsiadlam na rower,pedem do domu, torebka lezy sobie na szafce i czeka. Zadzwonilam ,ze sie troche spoznie i z powrotem do roboty. Uff,potrenowalam sobie niezle,15 km z rana. Po pracy jeszcze jedna runda w szybkim tempie bo mialam umowione spotkanie ogrodkowe (opisane w dziale obok). Potem,juz w aucie ucielam sobie smaczna drzemke dla relaksu) Odpowiedz Link
antyproton Re: Środa... 27.04.06, 00:15 Verbeno, lepiej przyjechac na rowerze do pracy bez torebki niz z torebka zapominajac roweru! Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Czwartek i ciagle kwiecien 27.04.06, 00:23 Minely swieta, minal dlugi weekend a z nimi minely prawie dwutygodniowe wakacje na rafie koralowej Ningaloo, po ktorych zostaly zdjecia, wspomnienia, opalenizna i naszyjnik ze szklana rozgwiazda. I znowu jestem w biurze, siedze przy biurku z szalenczo kwitnaca saintpaulia i mam przed nosem monitor z pilnym zleceniem od szefowej wyswietlajacym sie w skrzynce "urgent". Nastepny dlugi weekend w czerwcu. A za oknem piekne slonce po zimnym ranku, ostatnie tibouchiny i franzypany przekwitaja, niedlugo zaczna kwitnac zimowe kwiaty: kamelie, roze, itp Witam wszystkich slonecznie i jesiennie Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jakotakot Re: Czwartek i ciagle kwiecien 27.04.06, 00:48 Pchi, taka zima. I co Ty z takiej zimy miec bedziesz - ani odmrozonego nosa, ani katarku, ani depresyjki - tylko zimowe kwiatki . Dobrze, ze choc te pajaki i weze mota na tych antypodach, bo inaczej, to juz calkiem raj na ziemi bylby. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Czwartek i ciagle kwiecien 27.04.06, 01:21 jakotakot napisała: > Pchi, taka zima. I co Ty z takiej zimy miec bedziesz - ani odmrozonego nosa, > ani katarku, ani depresyjki - tylko zimowe kwiatki . Dobrze, ze choc te pajak > i > i weze mota na tych antypodach, bo inaczej, to juz calkiem raj na ziemi bylby. Na razie jest jeszcze jesien, ale jak przyjdzie zima to nawet szron moge miec w ogrodzie! Zima dobrze sie chodzi po buszu, bo weze, komary, pijawki, pajaki i turysci zapadaja w hibernacje i nie ma ich na szlakach. Prosze australijskiej zimy nie lekcewazyc - z Sydney mozna zima pojechac 300 km na poludnie na narty ((sezon otwiera sie na poczatku czerwca i trwa do konca wrzesnia). Pozdrawiam oddalajac sie z godnoscia do lodowki Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
mammaja Re: Czwartek i ciagle kwiecien 27.04.06, 02:56 Pozdrawiam cie Luizo, ciesze sie ze wrocilas z wypraw i mimo braku czasu znajdujesz chwilke dla forum A jak tam nadciagajacy huragan? Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Czwartek i ciagle kwiecien 27.04.06, 03:05 mammaja napisała: > Pozdrawiam cie Luizo, ciesze sie ze wrocilas z wypraw i mimo braku czasu > znajdujesz chwilke dla forum A jak tam nadciagajacy huragan? Mammajko, lepiej napisz co u Ciebie - lepiej sie czujesz? Wakacje mialam wodne (zaczelam juz wsadzac zdjecia do Albumu) a cyklony rzecz normalna o tej porze roku na obu wybrzezach w strefie zwrotnikowej, wiec sie nie przejmowalam. Ostatni cyklon w okolicy moich wakacji skonczyl sie 4 dni przed moim przyjazdem. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czwartek i ciagle kwiecien 27.04.06, 09:27 Piekny dzien! Jak ja lubie wstawac obudzona przez slonce! )) Mam dzis troche do zrobienia, zarowno w ogrodzie, jak i przy komputerze; tydzien sie konczy, a mam jakies tam zobowiazania. Przy okazji musze tez PIT wypelnic, bleee. Milego dnia Odpowiedz Link
oktoberka Re: Czwartek i ciagle kwiecien 27.04.06, 10:31 Jeszcze nie pitowałaś?) Ja zrobiłam 1 podejście - wczoraj do 24,00 - i powiem ci coś Jutka w sekrecie: grunt to się nie dać zastraszyć PITOM i mieć dobre okulary! Powodzenia Mnie wyszło korzystnie i to jest miła wiadomość O. Pozdrawiam wszystkich,dziś mam tyle energii,że mogę użyczać nieodpłatnie) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czwartek i ciagle kwiecien 27.04.06, 10:57 Powiem wiecej: nie tylko jeszcze nie pitowalam , ale jeszcze nigdy nie pitowalam, jestem pitowa dziewica! Pewnie dlatego chodze wkolo tego jak wokol jeza... Odpowiedz Link
jakotakot Re: Czwartek i ciagle kwiecien 27.04.06, 13:41 Domyslam sie, ze PIT to podatki. Kup se dahlink Turbo Tax i sie nie turbuj . Komputerek zturbuje to paszkustwo za Ciebie. Odpowiedz Link
dado11 Re: Czwartek i ciagle kwiecien 27.04.06, 15:52 U mnie dzień pod psem, choć pogoda piękna... No, nie wszystkie dni mogą być miłe... pozdr. D Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czwartek i ciagle kwiecien 27.04.06, 15:57 Dadziku, mam nadzieje, ze to zadna katastrofa? Fluidy Ci wysylam z ogrodu... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czwartek i ciagle kwiecien 27.04.06, 15:56 Jiiii tam, mama mi zrobi hehehehehehe ))))))))))))))) Odpowiedz Link
mammaja Re: Czwartek i ciagle kwiecien 27.04.06, 20:37 Stracilam troche czasu czekajac na zmaine opatrunku w szpitalu, w dodatku kazali jeszcze pojutrze przyjechac, cos tam cieknie, ale wzasadzie dobrze. W miedzyczasie przywiezli jakiegos pokrajanego czy pobitego, krew kapala gesto, za chwile wpada piekny patrol policji - dziewczyna i facet, tacy duzi, obwieszeni bronia itd. Gdzies tam ich wzieli na operacyjny, w kazdym razie emocje byly. Codziennie jestem troche silniejsza! Mloda na gwalt rejestruje autko, kupione od znajomych chlpoakow, przywiezli dla niej z Niemiec, ale fajowe, nie wazne ze latka ma, dosknale na dwa duze psy i jeszcze pare osob. Juz bym chciala, zeby jutro zakonczyla to zalatwianie i wreszcie odzyskam swoje autko! Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Piatek - i wciaz jeszcze kwiecien 28.04.06, 00:20 Jaki piekny, sloneczny ranek (zimno, psiakosc, 11 stopni) z chmurami nad City, ciekawe, czy cos z tego wyniknie. Ogrod i doniczki na wszelki wypadek podlalam. Katar mnie meczy i kaszelek, wskutek czego brzmie na przemian jak traba sloniowa albo suchotniczy ratlerek, ale w weekend sie wykuruje. Niczego nie planuje, bede odpoczywac, moze sie dam wyciagnac do kina. Znajomy likwiduje mieszkanie syna na drugim koncu miasta i ma pelno fajnych doniczek, ktorych sie chce pozbyc, wiec zajrze do niego. Pozdrawiam i zabieram sie do listy rzeczy do zrobienia, zezujac jednym okiem za okno, na sloneczny i cichy las Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Piatek - i wciaz jeszcze kwiecien 28.04.06, 00:26 Yellow Luizo Przywitam sie zanim pojde spac, a paszcza rozdarta wkolo glowy. Widze/czytam, ze siedzisz dzis w lesie, no i dobrze Pracuj spokojnie, kuruj przeziebienie, a ja powoli odpelzne kroczac w strone sypialni. Cheers mate, J. )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Piatek - i wciaz jeszcze kwiecien 28.04.06, 07:46 Zapowiadali wczoraj, ze w nocy mialy byc burze, i ze dzis ma padac. Za oknem slonce, ani sladu nocnych burz. Moze mi sie uda skosic trawe zanim deszcz zawita, bo wczoraj nie mialam czasu. Trzeba tez jakies zakupy zrobic przed dlugim week-endem, odwiedzic biuro, pojsc na poczte. Duzo tego. Milego dnia Odpowiedz Link
antyproton Re: Piatek - i wciaz jeszcze kwiecien 28.04.06, 07:58 To jak juz jestes przy kosiarce to moze i moja ciachniesz przy okazji? Bo mnie juz alergia na pylki dopadla i nie moge ) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Piatek - i wciaz jeszcze kwiecien 28.04.06, 08:13 Moge ciachnac, co mi tam. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Piatek - i wciaz jeszcze kwiecien 28.04.06, 08:20 Słonko świeci, ale dzisiaj bardziej interesuje mnie pogoda na Warmii i Mazurach, a tam ma być trochę chłodniej za to mniej będzie padać. Wybieram się do Szczytna na cały dzień. Jeszcze tylko jakieś dyspozycje dla firmy pracującej na działce i ruszamy w drogę. Przyducha zimowa wyniszczyła wszystkie (sic!) rybki w naszym stawiku, mimo napowietrzania. W zeszłym roku wyginęło nam 2/3 ale udało się jakoś straty wyrównać latem. Rybki były moimi pupilkami, miały swoje imiona. Żal i chyba nie zdecydujemy się w tym roku na nabycie nowej gromadki. Odpowiedz Link
byfauch Re: Piatek - i wciaz jeszcze kwiecien 28.04.06, 08:40 ewelina10 napisała: > Żal i chyba nie zdecydujemy się w tym roku na nabycie nowej gromadki. Chyba, że z takimi maluśkimi akwalungami na zimę. Odpowiedz Link
mammaja Re: Piatek - i wciaz jeszcze kwiecien 28.04.06, 10:51 Biedna Ewelinko, to juz kolejny rok klopotow z rybkami.Pomysl z akwelungami niezly! Pogoda rozmarzajaca, co jest kurcze, nic sily nie mam!!!! Juz mam dosc nierobstwa! Dzisiaj przynajmniej wypituje sie! Czy wszyscy gdzies wyjezdzaja???? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Piatek - i wciaz jeszcze kwiecien 28.04.06, 11:07 Mammaju, zycze Ci jak najszybszego powrotu do sil. Rowniez do rownowagi po wczorajszych lepperowych torsjach - widze, ze madrze zrobilam, wylaczajac TV Ja sie w week-end bycze wioskowo miedzy ogrodem i czytaniem prasy roznej, z przerwami na spotkania ze znajomymi i jeden wyjazd calodniowy z noclegiem do przyjaciol "po drugiej stronie gory". Serdecznie - J. Odpowiedz Link
byfauch Re: Do pań. 28.04.06, 18:26 Za szybko nacisnąłem enter. No więc, jak Wam się podobają nowe buty chama? wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3313552.html Odpowiedz Link
dado11 Re: Do pań. 28.04.06, 18:45 Buty piękne, a jakie niedrogie na pewno bosko wygodne! Ale bądź czujny, drogi Byfauch-u, łapią już za niewłaściwe poczucie humoru! serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3309667.html Wszelką krytykę nt. płaskostopego drobiu trza zacząć wykropkowywać..... Dzień był piękny, ale dalej pod psem Pozdr. D Odpowiedz Link
jutka1 Re: Do pań. 28.04.06, 19:04 Dado, wymyslilam sobie patent. Bede rozpowszechniac dowcipy i uwagi o Jaroslawie Kaczynskim only.... On glowa panstwa nie jest i cenzorzy mi moga na pukel naskoczyc. O. A w ogole to sie trzymaj i sie nie daj. O. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Do pań. 28.04.06, 19:02 Coz za styl, elegancja, gust i gracja! A te kolorki! A te faktury! Ach! Och! Bleeeeeeee Odpowiedz Link
verbena1 Re: Piatek 28.04.06, 21:27 Chalupa wypucowana az lsni. Goscie to swietny bodziec do gruntownego wysprzatania domu.Inaczej pozwolilabym kurzowi polegiwac wdziecznie Kurz jest po to,zeby lezal,nieprawdaz? Jutro wybieramy sie do brata do Niemiec na huczne wyprawiny piecdziesiatki. Bedzie sie dzialo! Goscie,sami Polacy,nie liczac mojego malzonka. Beda tance i hulanki do bialego rana. Ja musze czuwac ,poniewaz w niedziele dojezdzaja do brata moi goscie z Polski,ktorym jest po drodze. Zabieramy sie razem do domu. W nastepnym tygodniu bede forumowo nieobecna,program wyjazdowo-rozrywkowy ciekawy, aby tylko pogoda dopisala. Dzis bylo zimno i mokro. Zycze milego i cieplego wekendu. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Piatek 28.04.06, 22:36 Verbeno pewno miłe będą te spotkania, zwłaszcza że tak rzadko się widujecie. O akwalungach pomyślę, jakieś kombinezony z pianki też byłyby pożyteczne. W czasie powrotu w pielesze domowe towarzyszył nam na sąsiednim pasie straszny korek. Zupełnie zapomnieliśmy, że od jutra zaczyna się długi weekend. Trasa od Pułtuska w kierunku Warszawy nie należy do przyjemnych. Planowaliśmy jechać tylko w okolice Szczytna, ale zawiodło nas jeszcze dalej, w prześliczne okolice Biskupieńca. Po drodze mijaliśmy wioski chyba już dawno zapomniane przez naszych polityków. Rozmawialiśmy ludźmi z osławionych PGRów, przed którymi - przynajmniej na razie - nie ma żadnej przyszłości. Widzieliśmy po drodze setki hektarów ziemi przez nikogo nie obrabianej, leżącej odłogiem, zniszczone goposdarstwa rolne i budynki, sypiące się dachówki Ziemia rolna pod danych PGR-ach wysprzedawana za bezcen. Może coś więcej wam napiszę na ten temat jak nie będę w takim przygnębiającym nastroju. Jestem zmęczona troszkę podróżą. Obejrzę jeszcze "Szkło kontaktowe", chociaż ostatnio nie poprawia mi on już mojego nastroju jak dawniej Odpowiedz Link
jutka1 Deszczowa sobota 29.04.06, 09:09 Przyszly zapowiadane deszcze i ochlodzenie. Jest 5.5 C. Oprocz wycieczki do skarbowki z pitem w zebach i odebrania oprawionej starej mapy okolicy nie mam nic w planach, to znaczy bede gotowac i czytac, i generalnie odpoczywac. Moze wieczorem wyskocze ze znajomymi do jakiejs knajpki, zobaczymy jak nam sie nastroje uloza. Podobno w calej Polsce ma byc zimno i mokro. Bez wzglegu na to milego dnia Odpowiedz Link
lablafox Re: Deszczowa sobota 29.04.06, 09:57 W Poznaniu leje od wczoraj.Wczoraj było tylko 9 stopni. Dziś nadal leje i zimno. Odpowiedz Link
antyproton Re: Deszczowa sobota 29.04.06, 11:05 Brr , brr , jak sie was czyta to czlowiekowi az zimno sie robi i leci po swetwer. ) U mnie tez pochmurno, 20°C . Milej soboty. ) Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Deszczowa sobota 29.04.06, 11:17 U nas też zaczęło padać i zrobiło się ciemniej. Na razie nie mam kiedy pomyśleć - czy ta pogoda to jest mi na rękę czy też nie. Ale za to wiem, że na obiadek zrobię dla wszystkich pyszniutki rosołek na kaczce z dużą ilością włoszczyzny i świeżutkim koperkiem Od rana biegam jak mały parowozik. Obleciałam już kilka sklepów i zdążyłam do nas rodzinę przywieźć. Psica stęskniona po wczorajszym dniu nie opuszcza mnie na krok. Przegabaciła mnie, bo na dobre w domu już się rozgościła. A miała być przecież na wiosnę maleńka pudelka. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Deszczowa sobota 29.04.06, 14:10 Nigdy nie jadlam rosolu na kaczce, brzmi pysznie Zaraz zabieram sie za botwinke, tez z duza iloscia swiezego kopru. I z tluczonymi ziemniakami ze skwarkami z Dadowego domowego smalcu Ciagle zimno. Cale 9 C. Dzien lozkowo-barowy, wiec po perypetiach z USkarb. nalezy mi sie dolce farniente. ) Odpowiedz Link
antyproton Re: Deszczowa sobota 29.04.06, 16:29 Jakie farniente ??!! Trawe co prawda mi ciachnelas ale porozrzucana w kupkach i tu i tam. A to trzeba w czarne torby powkladac i na wysypisko wywiezc. Jak juz sie za cos bierzesz to trzaba to skonczyc , nie wedzialas ? ))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Deszczowa sobota 29.04.06, 16:42 Tego w prosbie nie bylo )) Napisales tylko, ze mam Twoja trawe ciachnac, to ciachnelam. Bylo napisac: "ciachnac, w czarne torby powkladac i wywiezc". Ja czlek konkretny jestem i dzialam zgodnie z umowa )))))))))) Ide zajmowac sie farniente. Dolcissimo e largo. E delicatamente Odpowiedz Link
mammaja Re: Deszczowa sobota 29.04.06, 19:55 Dobry wieczor! Zimno, mokro, jutro napale w kominku! Dzisiaj dzien zajety, znowu szpitalik, potem troche spraw - ja glownie jako "osoba towarzyszaca" corce! Co za ruch na miescie, na wylotowkach, jakby ludzie zamiast wyjechac z miasta jezdzili tam i z powrotem. Corka wozila mnie swoim Renaud Espece, ale fajne autko, chociaz wiekowe - ale siedzi sie cudnie wysoko, dzielna mloda sprezyla sie zeby wszystko zalatwic w kwietniu, w koszty firmy wrzucic - jestem po trochu dumna z tej zaradnej latorosli, co to w domu za najmlodsze chodzila i troche chyba bracia jej niedoceniali Jutro przyjezdza na mojowke do nas brat z zona, psem i pieczona cielecina Potrzebuje motywacji zeby sie ruszac bo inaczej nieruchomieje na kanapie.... Odpowiedz Link
mammaja Re: Deszczowa sobota 29.04.06, 21:04 A kto chce, to niech sie tu wpisze jako setny, bo ja i tak otwieram nowe dzisiajki i ide polezec Odpowiedz Link
lablafox Re: Deszczowa sobota 30.04.06, 00:40 No to ja tę setuchne skonczę. Dobrze Mammajko gdy można byc dumnym ze swoich dzieci. Oszczedzaj się i kuruj. Odpowiedz Link