Dodaj do ulubionych

Dzisiejki 164 - majowe ....

24.04.06, 22:42
Powolutku mgielka zieleni w okol drzew - hej, na pikniki, majowki, swieta i
inne radosci. A smutni niech sie uwesela to im bedzie lepiej!!!!!
Obserwuj wątek
    • oktoberka Re: Dzisiejki 164 - majowe .... 24.04.06, 22:43
      Się robi,Mmsmile
      O.
      • mela42 Re: Dzisiejki 164 - majowe .... 24.04.06, 23:43
        Film obejrzany! Rzeczywiście specyficzny. Przemyślę go jutro.
        Dado, dzięki za podpowiedź, tylko kto za mnie wstanie o 5.30?
        Dobranoc.
        • skynews Re: Dzisiejki 164 - majowe .... 24.04.06, 23:52

          Uleglem Dado i tez obejrzalem i wysluchalem - wszystko bylo by ok gdyby nie
          przerywanie filmu reklamami - nic nie ma za darmo.
    • jutka1 Wtorek 25.04.06, 09:07
      Sliczne slonce, podobno ma byc 22 C... Na week-end zapowiadali ochlodzenie, wiec
      skorzystam dzis z okazji i spedze troche czasu w ogrodzie.

      Dzisiajki majowe... No tak, juz prawie maj. Alez ten czas leci.

      Milego dnia smile
      • ewelina10 Re: Wtorek 25.04.06, 09:35
        Dzień jest rzeczywiście śliczny i oby taki był do końca smile

        Dzisiaj rozpoczynamy już nowe roboty a ubezpieczyciel nie przedstawił mi
        jeszcze swojej oferty cenowej. Wczoraj wyłączyłam się z pracy za to teraz
        czeka na mnie stosik dokumentów. Niie, nie narzekam, bo co i rusz i tak sobie
        popatrzę zza biurka przez okno na budzącą się do życia wiosnę i dużego krasnala
        porządkującego na działce.

        Ciekawa jestem jak Fed się udało przyjęcie rodzinne ?

        Wprawdzie nie tak aż duże bo na około 15 osób plus maluchy czeka mnie jutro
        zorganizowanie przyjęcia u mamy kończącej 80 lat. Wszystko OK i sie zrobi, ale
        jeszcze do wczoraj miałam zapewnienia, że żadnych gości nie budiet bo to
        i kłopot i wogóle ciasne mieszkanie i gdzie tu wszystkich pomieścić ... Można
        byłoby zamówić jakiś serwis cateringowy, ale nie, bo wszystko musi przecież
        znajomy smak smile

        Muszę się troszeczkę sprężyć bo czas goni
      • skynews Re: Wtorek 25.04.06, 09:38

        Tak,
        cudowny dzien, 22°C, zakwitla dzika czeresnia i teraz jest krolowa w ogrodzie
        prezentujac sie najbardziej okazale.
        Spiew ptakow - mialem juz dzisiaj z nimi przygode: kicia zlapala jednego z
        kosow, nic mu nie zrobila, ale kiedy uwalnialem go z jej pazurkow to zrobila
        mi krwawiaca kreske na szyi - zobaczymy teraz czy ptasia grypa istnieje i jest
        grozna, chociaz mowia ze podobno zlego licho nie bierzesmile

        Dzien dobrysmile

        Enjoy it !
        • ewelina10 Re: Wtorek 25.04.06, 09:41
          Właśnie w tym momencie odebrałam maila i stwierdzam że ubezpieczyciel to
          krwiopijca !
          • mela42 Re: Wtorek 25.04.06, 09:52
            Witam!
            Podczytuję Wasze relacje z kontaktów z przyrodą i się rozmarzam smile))
            Ja 40+ - letnia mieszkanka blokowiska za ok. 1,5 roku przeprowadzę sie do
            swojego pierwszego domku na obrzeżach miasta. Działka wielka (ponad 4 tys.m
            kw.. Teraz zaczyna się przygotowywanie jej pod budowę, niwelowanie, grodzenie
            itp. Prawie cała jest zarośnięta i zamieszkana przez dzikich lokatorów. Trochę
            mi przykro było jak podczas robót geodezyjnych na wszystkie strony czmychały
            bażanty, 3 zające i sarenka sztuk jeden smile Pewnie już nie wrócą i chyba mnie
            nie lubiąsad
            • mela42 Re: Wtorek 25.04.06, 09:59
              Poki co oto mój kontakt z przyrodą www.bociany.kalinski.pl/
              Byłam przy narodzinach każdego jajeczka.
              • jutka1 Re: Wtorek 25.04.06, 10:14
                Znam te stronke, tez ja czasem podgladam.
                Ale wole podgladanie "moich", na zywo smile
                • mela42 Re: Wtorek 25.04.06, 10:18
                  Też bym wolała, Szczęściaro!!
          • antyproton Re: Wtorek 25.04.06, 09:54
            Tak samo jak ksiegowy, adwokat, dentysta (sic!) i byla zona.

            wink)
            • jutka1 Re: Wtorek 25.04.06, 10:08
              Czasami byly maz tez!
              ;-D
              • antyproton Re: Wtorek 25.04.06, 10:36
                Trudno mi teraz przyznac Ci racje,
                bo jeszcze nie mam bylego meza.
                wink)
                • jutka1 Re: Wtorek 25.04.06, 11:01
                  Wprawdzie wszystko jeszcze przed Toba, Neutrino, ale mozna sie naciac - wiec nie
                  doradzam wink))
                  • mammaja Re: Wtorek 25.04.06, 11:59
                    Witajcie! Chciałam już zkrocic ten miesiac i dlatego dzisiejki juz majowe!
                    U mnie szleja dziecioly, od rana - jak pretem po sztachetach halasuja, do
                    karmnika po ziarna slonecznika zglaszja sie, przesliczne! Natomiast nawet nie
                    wiem czy sikorki zasiedlily domek! Dziwne, dlugie dnie, zjadam sobie platki na
                    mleku i podrzemuje ogladajac jakies poranne, nieznane mi programy tv. Dzisiaj
                    moze "wyjade na spacer" troche popatrzec na swiat, ale jako pasazer!Jest pieknie!
                    • jakotakot Re: Wtorek 25.04.06, 13:16
                      Wydarzylo sie dzisiaj cos, co powinno mnie bylo zwalic z nog, a tu nic... Moze
                      reakcja przyjdzie z poslizgiem, a moze juz nie ma miejsca na reakcje ? Bardzo
                      dziwne uczucie...
                      Nadejszla wiepokomna chwila, by sie wziac w karby i pogasic pozary, osuszyc
                      powodzie i ogarnac stajnie Augiaszowa. Zaniedbalam tyle rzeczy, ze nie wiem od
                      czego zaczac. Najprosciej byloby od poczatku, ale jak znalezc poczatek w kolku
                      graniastym, he ?
                      • jakotakot Melu 25.04.06, 13:21
                        Ty sie dziewczyno modl, coby te sarenki nie wrocily, jezeli chcesz miec cos na
                        ksztalt ogrodka. Te slicznotki palaszuja wszystko jak leci, nawet te roslinki,
                        ktore wedle fachowcow powinny je odstraszac zapachem i smakiem.
                      • oktoberka Re: Wtorek 25.04.06, 13:28
                        Najprosciej byloby od poczatku, ale jak znalezc poczatek w kolku
                        > graniastym, he ?

                        Jakotakoto,
                        proponuję stanąć w środku i rzucić monetą za siebie.Początek będzie od tego
                        miejsca w stronę zgodną z ruchem wskazówek zegara jak się już odwróciszsmile
                        Propose number two:
                        Daj listę,ja ci ją uszereguję,inni też pomogąwink)
                        O.
                        Sama się zastanawiam skąd we mnie takie zdolności organizacyjne skoro jestem
                        tylko i zaledwie jedną z przedstawicielek homo sapiens namientnus
                        wink)
                        • jakotakot Re: Wtorek 25.04.06, 13:57
                          Dzieki Slonce smile
                          Ja jestem z tego samego gatunku, i nawet grama organizacyjnych zdolnosci nie
                          posiadam, co zreszta wyszlo jak szydlo z worka w tescie kolorystycznym pare
                          watkow nazad. A oto lista:
                          - posprzatac chalupe tak koszmarnie zanieniedbana, ze rece opadaja...
                          - podzwonic po wszystkich klientach z przeprosinami za dluga cisze w eterze, i
                          zobaczyc co sie da uratowac w kwestii zarabiania na chlebek,
                          - wersja alternatywna: prasnac niemilym zajeciem raz na zawsze, rezygnujac z
                          materialnych korzysci (niebagatelnych, niestety sad ) i oddac sie dusze
                          karmiacym, a lezacym odlogiem od lat ciagotom,
                          - zabrac sie za rozbudowe domu ( co wyklucza wersje alternatyna ) niezbedna
                          dla higieny psychicznej wszystkich w nim zamieszkalych,
                          - wyszukac w stosie papierow zalegle rachunki i posplacac naleznosci, ktore
                          przez zaniedbanie moga z blachych sum urosc do nieprzyjemnych rozmiarow,
                          - zaplanowac nienawistny kinderbal na przyszly tydzien - Boze, jak ja nie
                          lubie amerykanskich dzieci !
                          - rzucic palenie i zaczac mozolna walke z kulejaca forma fizyczna,
                          - pozmiac z podlogi zlamane serce, pracowicie posklejac kawaleczki w cos na
                          ksztalt, i ulozywszy delikatnie w pudelku po butach, wsadzic do szafy na
                          najwyzsza polke,
                          - rozejrzec sie za one way ticket do Timbaktu, lub Gdziepieprzrosnie.
                          Czekam niecierpliwie na sugestie smile))
                          • jakotakot Re: Wtorek 25.04.06, 14:03
                            Mialo byc : pozmiatac
                            • antyproton Re: Wtorek 25.04.06, 14:29
                              jakotko , tylko tyle ?
                              To nic trudnego.
                              Po prostu - zakochaj sie!

                              Balagan sam zniknie lub wyda sie taki malostkowy ze nie warto sie nim
                              przejmowac,
                              w pracy wyda ci sie wszystko latwe i mozliwe,
                              rozbudowa domu nie bedzie az tak pilna , bo moze trzeba przewidziec nowe
                              rozwiazania,
                              wszystkie dzieci nagle zrobia sie przecudne,
                              nie ma wiekszego kopa do poprawienia swojego wizerunku niz chec podobania sie
                              i zachwyceniem soba partenra,
                              jezeli juz kupowac bilet do egzotycznego miejsca to dla dwojga,
                              niesplacone rachunki juz tylke gdzies przelezaly ze jak jeszcze troche poleza
                              swiat sie nie zawali.

                              To dziala !

                              P.S.
                              Przynajmniej przez pare miesiecy.

                              wink))

                      • mela42 Re: Wtorek 25.04.06, 13:37
                        A może nie zwaliło z nóg, bo czekałaś na to i byłaś przygotowana?
                        Tak wnioskuję po tym, że mimo braku pomysłu, na to od czego zacząć wiesz już co
                        masz do zrobienia. Tak trzymać!
                        • mela42 Re: Wtorek 25.04.06, 15:20
                          Zgadzam się z Ant. Tylko miłość! Czyli serducho posklejać i do ponownego użytku!
                          • jutka1 Re: Wtorek 25.04.06, 15:27
                            Milosc jako forma choroby psychicznej powinna byc leczona, im wczesniej sie toto
                            zlapie tym lepiej dla pacjenta.
                            smile
                            • oktoberka Re: Wtorek - lista Jakotakoty:)) 25.04.06, 16:00
                              1- zaplanowac nienawistny kinderbal na przyszly tydzien - Boze, jak ja nie
                              lubie amerykanskich dzieci !
                              Jeżeli kinderbal robisz w domu, nie ma co sprzątać

                              2- posprzatac chalupe tak koszmarnie zanieniedbana, ze rece opadaja...
                              Punkt 2 skreślony jeśli 1=prawda

                              3- zabrac sie za rozbudowe domu ( co wyklucza wersje alternatyna ) niezbedna
                              dla higieny psychicznej wszystkich w nim zamieszkalych,
                              Jeżeli 1 = nieprawda, to i tak punkt 2 jest bez sensu bo jest pkt 3

                              4- wyszukac w stosie papierow zalegle rachunki i posplacac naleznosci, ktore
                              przez zaniedbanie moga z blachych sum urosc do nieprzyjemnych rozmiarow,
                              Proponuję wykonać. Jeśli dobrze pójdzie, może nie trzeba będzie wykonywać
                              punktu 5.

                              5- podzwonic po wszystkich klientach z przeprosinami za dluga cisze w eterze, i
                              zobaczyc co sie da uratowac w kwestii zarabiania na chlebek,
                              Jeżeli pkt 4 zmusi cię do 5,a 1 jest w domu – proponuję w trakcie. W czasie
                              hałasowania
                              Znienawidzonych amerykańskich dzieciaków nie przybierzesz tonu
                              błagalno/proszalnego
                              a wrzaski wytłumaczysz „ small party for friends” (oczywiście lepszym
                              angielskim),
                              co ponoć w Ameryce jest dobrze widziane

                              6- rozejrzec sie za one way ticket do Timbaktu, lub Gdziepieprzrosnie
                              Do wykonania tylko wtedy,kiedy realizacja pkt 5 spowoduje najazd klientów
                              łaknących
                              Dobrej zabawy,jaka jest twoim udziałem

                              7- pozmiac z podlogi zlamane serce, pracowicie posklejac kawaleczki w cos na
                              ksztalt, i ulozywszy delikatnie w pudelku po butach, wsadzic do szafy na
                              najwyzsza polke,
                              To zamiast ćwiczeń fizycznych (wg Anty przydaje się na kilka miesięcy a więc
                              Często można ćwiczyć

                              8- rzucic palenie i zaczac mozolna walke z kulejaca forma fizyczna,
                              Nie rzucaj.Co będziesz robić z czasem??

                              9- wersja alternatywna: prasnac niemilym zajeciem raz na zawsze, rezygnujac z
                              materialnych korzysci (niebagatelnych, niestety sad ) i oddac sie dusze
                              karmiacym, a lezacym odlogiem od lat ciagotom,
                              No cóż, myślę,że jest to niewykonalne -nie jesteś facetem.

                              smile)
                              O.
                              • fedorczyk4 Re: Wtorek - lista Jakotakoty:)) 25.04.06, 19:43
                                Bardzo logiczna lista. Jakotakota nie łam się. Kup bardzo dobrą, bardzo długą
                                książkę i czytaj ją tylko wieczorami. Od tego dzień mija łatwiej i milej w
                                nadzieji na zasłuzoną nagrodę. Serca nie chowaj do pudełka po butach tylko
                                zakop w ogrodzie koło ładnego krzaczka, podlewaj obficie. Zobaczysz, że odżyje.
                                Może trochę zmieni koloe, ale z na jesieni powinno już być odrodzone.
                                • dado11 Re: Wtorek - lista Jakotakoty:)) 25.04.06, 21:43
                                  Jakotakocie, Oktoberka odwaliła kawał dobrej roboty, więc pozostaje tylko zastosować. Jak nie, to
                                  proponuję zacząć od najprostszego zadania, np. kinderbal, bo krótki i będzie z głowy. Potem zgodnie
                                  ze stopniem trudności, po kolei, i za jakieś parę lat ten etap się skończysmile
                                  U mnie też pomieszanie z poplątaniem, siła wyższa zmieniła cały plan na dziś i jutro, i niestety jutro
                                  muszę zmieścić dwa dni w jednymsad Na dodatek bez samochodu, bo pan Krzysio, genialny mechanik,
                                  zaprzysiągł, że moje kochane autko zejdzie, jeśli nie dostanie się w jego ręce natychmiast. Nawet kasę
                                  za naprawę rozłoży na raty i poczeka, anioł nie mechaniksmile)))) Pogoda, wbrew zapowiedziom, była
                                  piękna, słoneczna i upalna (23 st.), więc w niespodziewanie wolnym czasie posadziliśmy gladiole,
                                  pelargonie, róże i inne take tamwink Po południu przeleciała ekspresowa, pierwsza wiosenna burza,
                                  błysnęła kolorami tęcza i zrobiło się cudownie pachnąco i rześko. Fajny był dzieńwink
                                  Pozdrawiam, D.
    • jutka1 Sroda 26.04.06, 10:23
      Znowu pogoda jak drut. Juz teraz jest 18C w cieniu, nie ma rady, znow spedze
      wieksza czesc dnia w ogrodzie. Mam jakis tam termin, ale to mala rzecz, i moge
      ja robic w przerwach big_grin

      Milego dnia smile))
      • mammaja Re: Sroda 26.04.06, 10:33
        Za chwile przychodzi kolezanka i zobaczymy czy moje szare komorki jeszcze
        dzialaja! Bo te inne bardzo powoli smile Milego , slonecznego dnia!
        • ewelina10 Re: Sroda 26.04.06, 11:16
          Ze słoneczka czerpię siłę i optymizm ile się da.

          Trochę biegania dzisiaj jest, ale nic to - już się biorę za pichcenia. Prąd nam
          wyłączyli, ale na szczęście na króciutko. Nie chciałabym sterczeć w pralni przy
          kuchence gazowej przez kilka godzin.
          Przez okno widzę, że już przyjechali pracownicy w czerwonych ogrodniczkach
          zamówionej firmy budowlanej - będziemy podwyższać ogrodzenie.
          • lablafox Re: Sroda 26.04.06, 11:20
            Wystaw sie Mammaju na słoneczko , daj mu sie pieścic i ogrzewac , zamknij oczy
            i wsłuchaj sie w otaczajacy swiat ,daj sie ponieśc dzwiekom , śpiewom i
            szelestom ,to i pozostałe komórki zaczna funkcjonowac.
            U nas tez gorąco prawie wczoraj na termometrze , co prawda w pełnym słoncu ,
            było 35 stopni .Oby ten cudny czas trwał .
            • skynews Re: Sroda 26.04.06, 13:31

              Gdzie na majowy dlugi weekend, ktory wlasnie sie zbliza ?
              Londyn, Paryz, Genewa..., a moze bardziej na poludnie np. Rzym, MC, Nicea,
              Barcelona... - wlasnie przegladam oferty last minute i trudno jest sie
              zdecydowac a ceny wrecz niewiarygodne, chyba wkrotce beda nam doplacac za
              wejscie do samolotu np. Londyn za 29.00 PLN !!!


              Enjoy it !
              • jakotakot Re: Sroda 26.04.06, 13:50
                Kryzysik odespany, jasnosc w glowie i sercu. Boze jacy juz jestesmy dorosli ....
                Zabieram sie z kopyta za liste - dzieki Wam za prostowanie rozumku ! Kinderball
                na pierwszy ogien. Pomysly ? Przedzial wiekowy: 9 -12
                • jutka1 Re: Sroda 26.04.06, 14:17
                  Jakoto, ciesze sie, ze kryzys przeszedl, tak trzymac i ryjem do przodu smile))

                  Co do kinderbalu, to nie mam zielonego pojecia. Moze wynajmij kogos? (ja jako
                  len patentowany tak bym zrobila wink)))
            • ewelina10 Re: Sroda 26.04.06, 14:02
              Lbx wstrzymałabym się z tym słoneczkiem, myślę że jest niewskazane.

              W trakcie robienia kulinarnych pyszności mogę sobie dużo posłuchać radia.
              Podobno coraz bardziej ludziom w Polsce opłaca się latać samolotami ze względu
              na wciąż drożejące paliwo. I wiele osób korzysta z takiej formy komunikacji
              pozostawiając coraz częściej swoje samochody pod domem.

              hmmm najczęściej jeżdżę po Warszawie i chyba jeszcze długo trzeba będzie
              poczekać na takie taxi jak w futurystycznych scenkach z "piątego elementu" smile
              • skynews Re: Sroda 26.04.06, 14:24

                "Podobno coraz bardziej ludziom w Polsce opłaca się latać samolotami ze względu
                na wciąż drożejące paliwo" - brzmi to troche nielogicznie ale wlasnie dokladnie
                tak jest - paliwo lotnicze, nie wiedziec dlaczego, jest oblozone znacznie
                mniejszymi akcyzami i podatkami a poza tym konkurencja na niebie jest aktualnie
                wyjatkowo duza - i dobrze ze tak jest - wiec, przyjemnego lotu i ladowania bez
                turbulencjismile))

                Enjoy it !
                • oktoberka Re: Sroda 26.04.06, 14:46
                  No, jest faktycznie ciepło i słoneczko jak nie wiem,ale na długi łikend majowy
                  (urlop uzyskany drogą szantażu poprzez prezentację agresywno-obrzydliwego
                  zachowania pt "Nerwy mam w strzępkach"smile) ma się oziębić i padać, a ja wbrew
                  reklamie taniego paliwa lotniczego i kuszących ofert last minute wspominanych
                  przez Skaja wybieram się rowerować w okolice kieleckie. Niech będzie słońce!!smile

                  Widzę,że forum ciut ożyło, choć nie wiem czy ja zaraz nie wejdę w formę
                  przetwarlnikową, jak mnie Anty dopadnie za wypowiedź basenowąsmile

                  W każdym razie będę uważać na basenie bo życie jest zaskakujące i może się
                  okazać w końcu, że korzystamy z tego samego basenu - a ponieważ mój zwyczajowy
                  styl pływacki przypomina wołanie o pomoc i ratownicy po pierwszych minutach nie
                  zwracają już na mnie uwagi - można mnie spokojnie utopićsmile

                  Jakatokotko, nie mam pojęcia o hamerykańskich kinderbalach,ale popcorn,lody i
                  TV nie wystarczy?wink))
                  Chyba nie będziesz organizować im zabaw intelektualnych?smile) Napisz dlaczego ich
                  tak nie lubisz, to będzie łatwiej coś wymyślićsmile

                  Fajnie,że u Was też fajniesmile)
                  O.
                  • mammaja Re: Sroda 26.04.06, 19:05
                    Na slonko sie nie wybieram, ale drzwi na taras otwarte i wiosna wlazi ile chce!
                    Czytam was z przyjemnoscia, a z pisaniem, to narazie tak sobiesmile
                  • antyproton Re: Sroda 26.04.06, 19:16
                    Co robi kazdy nieskomplikowany, niezadluzony, niestowarzyszony,
                    niezmanierowany , normalny hacet w taki piekny , srodowy wieczor ?
                    To proste!
                    Sprawdza czy wystarczajaca ilosc puszek piwa usmiecha sie do niego odbijajac
                    blask swiatla z dolnej polki lodowki (gorne polki sa za zimne i tak schlodzony
                    napoj nie oddaje calego swojego bogatego bukietu smakowego) .
                    Sprawdza czy czasami nie ma przerwy w sygnale TV lub ktos nie przecial przewodu
                    antenowego i juz ...
                    jest gotowy do zapadniecia w fotel i do rozpoczecia uczty z New Camp w
                    Barcelonie .

                    Dzisiaj jest Barca - Milan !

                    wink))
                    • jutka1 Re: Sroda 26.04.06, 19:30
                      Nautrino! Bo pacne!
                      Jaka gorna polka ?!?!
                      Cieplejsze powietrze to w ktora strone oscyluje, heh?
                      Dolna polka skarbie, nad szufladami na warzywa, _tam_ sie piwo trzyma, nio.

                      Nosz, ja, talie zero mam Coe tego uczyc?
                      Milego meczu smile))

                      PS. A ta Twoja inwokacja do siebie to taka forma autoreklamy, tak? wink)) I tak
                      Cie kocamy, nie musisz smile))))))))))))))))))))))))))))))))))
                      • jutka1 TaKie zero i CIe mialo byc ;-)))) ntxt 26.04.06, 19:31

                        • antyproton Re: TaKie zero i CIe mialo byc ;-)))) ntxt 26.04.06, 19:40
                          Jutus, spoojnie wszystko sie zgadza. smile)
                          Toc ja wlasnie pisalem , ze na dolnej piwo sie trzyma.
                          A na gornej to nie jest cieplej lecz zimniej.
                          Wiadomo , ze ciepelko idzie do gory, ale zostaje zrownowazone z nawiazka
                          przez chlodek wytwarzany przez uklad skraplacza , ktory swoj poczatek
                          ma wlasnie u gory lodowki.
                          I tam jest wlasnie najzimniej (pomijajac zamrazalnik oczywiscie , ale to juz
                          temat na "w cztery oczy" wink) .

                          To nie byla autoreklama , bo wlasnie u mnie to chyba nic sie z tego nie zgadza,
                          hahaha.
                          (oprocz piwa)

                          smile

                          • jutka1 Re: TaKie zero i CIe mialo byc ;-)))) ntxt 26.04.06, 19:45
                            Nie wiem, gdzie u mnie jest uklad skraplacza, ale zamrazarka jest osobno w dole
                            lodowki smile
                            Kurcze, zamrazalnik to temat na "w cztery oczy"? Czegos nie wiem? Cos mi
                            ucieklo? Jestem nieuswiadomiona? smile))

                            PS. Czyli co? Kocamu sie wszyscy, bycie wirtualny Neutrino, za to, ze jestes
                            swoja wlasna Anty-reklama-protonem, i w sumie jestes bezdusznym zimnym zlosliwym
                            potato-head? Tak? wink))))
                            OK! I tak Cie kocamy big_grin
                            • jutka1 KocamY Cie wszyscy mialo byc 26.04.06, 19:51
                              Kurcze, ja tu tylko dwa piwa od poludnia, a tak mi sie paluszki placza? (czyt.
                              plonczom)
                              Pardon.
                              wink))
                              • skynews Re: KocamY Cie wszyscy mialo byc 26.04.06, 20:25

                                Anty,
                                pomogles mi podjac decyzje: Barcelona,Viva !
                                Chyba polece w piatek na wycieczke z przeznaczeniemsmile

                                Myslisz ze dzisiaj na Camp Nou bedzie cud w Barcelonie ?

                                Enjoy it !
                            • antyproton Re: TaKie zero i CIe mialo byc ;-)))) ntxt 26.04.06, 21:48
                              Ano tak , przepraszam , skad moglas wiedziec.
                              To w cztery oczy , to wzielo sie od czasu jak jedna moja ex wyznala mi
                              ze po tym jak opowiedzialem jej o zasadzie dzialania zamrazalki to pomyslala
                              sobie , ze na pewno musze byc kims wyjatkowym skoro znam sie na tak
                              niecodziennych rzeczach.
                              Ja jej tam pozniej wcale z bledu nie wyprowadzalem. wink

                              Chyba nie jestem zimna i bezduszna frytka , nie wiem , w ogole to czy w
                              dzisiejszych czasach to czlowiek moze byc czegokolwiek pewien ?
                              wink)
                              moze byc pewien
                              • skynews Re 26.04.06, 22:38

                                Nie bylo cudu w Barcelonie Milan sie skonczyl w aktualnym skladzie emerytow.

                                Above us only sky

                                Enjoy it !
                              • jutka1 Re: TaKie zero i CIe mialo byc ;-)))) ntxt 26.04.06, 23:52
                                Bo to sie kurcze czlek polapie w tych Twoich eksach? wink

                                Czy jestes zimna i bezduszna czy nie, to i tak Cie tutaj kocamy. I tyle.
                                smile)))
                                • antyproton Re: TaKie zero i CIe mialo byc ;-)))) ntxt 27.04.06, 00:01
                                  Ach, Jutus
                                  Ty to umiesz lac miod na moje skolatane serducho. wink
                                  Smutno mi , ze Milan odpadl ale moze spytam sie Billiego Costacurty czy
                                  nie wpadlby na nasze forum, przeciez on juz tez 40+ .
                                  smile
                                  • jutka1 Re: TaKie zero i CIe mialo byc ;-)))) ntxt 27.04.06, 00:09
                                    Neutrino, on pewnie nie potrzebuje naszego towarzystwa wink))
                                    • fedorczyk4 Re: TaKie zero i CIe mialo byc ;-)))) ntxt 27.04.06, 00:14
                                      A Ty skąd to niby wiesz? My jesteśmy górna półka, więc wszyscy do nas chcąsmile
                                      Mnie dopadła dzika alergia i zwoje mózgowe wypływaja mi uszmi. Klienci dziwują
                                      zamiast płacić. Dzieci dają popalić. Znaczy norma.
                                      • jutka1 Re: TaKie zero i CIe mialo byc ;-)))) ntxt 27.04.06, 00:17
                                        Ja tam nic nie wiem... ide kurowac dusze i cialo, szczegolnie to ostatnie
                                        (jadowite cus mnie uzarlo sad )
                                        • antyproton Re: TaKie zero i CIe mialo byc ;-)))) ntxt 27.04.06, 00:24
                                          Jezeli nie bylo zygzakowate i z szerokim lbem to nie zmija tylko waz ,
                                          wiec niegrozne.Wystarczy wipic setke czystego spirytusu.
                                          A jak zmija to najlepiej wyciac ok.3 cm ciala rozrzazonym nozem .
                                          Ewentualnie wyssywac i wypluwac.
                                          I tez wypic setke spirytusu.
                                          wink)
    • dado11 Środa... 26.04.06, 20:50
      Dzień był piękny, prawie lato, słońce grzało jak szalone, w samochodzie można się było udusić.
      I tak sobie pomyślałam, czy u nas nie mogłaby wiosna tak potrwać ciut dłużej niż tydzień???
      No, ale jak się nie ma co się lubi.... Jazda po zatłoczonej i kompletnie zdezorganizowanej Warszawie
      (np. na całej długości Puławskiej były wyłączone światła!), pożyczonym od córeczki "cienkim" nie
      należała do przyjemnościsad(( Ale generalnie udało mi się załatwić prawie wszystko i to jest plussmile
      Moje autko troszkę podratowane, ale w piątek znowu warstat (łożysko piasty kompresora... cokolwiek
      to oznacza???), a potem wyciąganie silnika i uszczelnianie czegośtam... bardzo skomplikowane...
      z powodu genialnej myśli technicznej francuskich konstruktorów... Już ich lubięsad((
      Poza tym w powietrzu już się unosi cudowna woń długiego weekendu, wszyscy nerowo wpatrzeni w
      drzwi wyjściowe ze swoich biur i wylotówki z miasta... Koniec pracy... Co kraj, to obyczaj...
      No to na zdrowiesmile zaordynowałam sobie powtórkę z wczoraj i już mi dobrzewink
      Pozdrawiam już lekko odprężona, D.
      • verbena1 Re: Środa... 26.04.06, 22:11
        Dzien zaczal sie nieszczegolnie.
        Rano popedalowalam do pracy (okolo 5km).Przed wejsciem zamknelam rower na klucz
        i siegnelam do torby rowerowej gdzie zawsze trzymam torebke. Ups, torebki nie
        ma.
        Zapomnialam.Bez torebki ani rusz. Wsiadlam na rower,pedem do domu, torebka lezy
        sobie na szafce i czeka. Zadzwonilam ,ze sie troche spoznie i z powrotem do
        roboty. Uff,potrenowalam sobie niezle,15 km z rana.
        Po pracy jeszcze jedna runda w szybkim tempie bo mialam umowione spotkanie
        ogrodkowe (opisane w dziale obok).
        Potem,juz w aucie ucielam sobie smaczna drzemke dla relaksusmile)
        • antyproton Re: Środa... 27.04.06, 00:15
          Verbeno,
          lepiej przyjechac na rowerze do pracy bez torebki niz z torebka zapominajac
          roweru!
          wink
    • luiza-w-ogrodzie Czwartek i ciagle kwiecien 27.04.06, 00:23
      Minely swieta, minal dlugi weekend a z nimi minely prawie dwutygodniowe wakacje
      na rafie koralowej Ningaloo, po ktorych zostaly zdjecia, wspomnienia,
      opalenizna i naszyjnik ze szklana rozgwiazda. I znowu jestem w biurze, siedze
      przy biurku z szalenczo kwitnaca saintpaulia i mam przed nosem monitor z pilnym
      zleceniem od szefowej wyswietlajacym sie w skrzynce "urgent". Nastepny dlugi
      weekend w czerwcu. A za oknem piekne slonce po zimnym ranku, ostatnie
      tibouchiny i franzypany przekwitaja, niedlugo zaczna kwitnac zimowe kwiaty:
      kamelie, roze, itp

      Witam wszystkich slonecznie i jesiennie
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • jakotakot Re: Czwartek i ciagle kwiecien 27.04.06, 00:48
        Pchi, taka zima. I co Ty z takiej zimy miec bedziesz - ani odmrozonego nosa,
        ani katarku, ani depresyjki - tylko zimowe kwiatki smile. Dobrze, ze choc te pajaki
        i weze mota na tych antypodach, bo inaczej, to juz calkiem raj na ziemi bylby.
        • fedorczyk4 Re: Czwartek i ciagle kwiecien 27.04.06, 00:51
          Ale nie wypluwać spirytusu!
        • luiza-w-ogrodzie Re: Czwartek i ciagle kwiecien 27.04.06, 01:21
          jakotakot napisała:

          > Pchi, taka zima. I co Ty z takiej zimy miec bedziesz - ani odmrozonego nosa,
          > ani katarku, ani depresyjki - tylko zimowe kwiatki smile. Dobrze, ze choc te
          pajak
          > i
          > i weze mota na tych antypodach, bo inaczej, to juz calkiem raj na ziemi bylby.

          Na razie jest jeszcze jesien, ale jak przyjdzie zima to nawet szron moge miec w
          ogrodzie! Zima dobrze sie chodzi po buszu, bo weze, komary, pijawki, pajaki i
          turysci zapadaja w hibernacje i nie ma ich na szlakach. Prosze australijskiej
          zimy nie lekcewazyc - z Sydney mozna zima pojechac 300 km na poludnie na narty
          ((sezon otwiera sie na poczatku czerwca i trwa do konca wrzesnia).

          Pozdrawiam oddalajac sie z godnoscia do lodowki
          Luiza-w-Ogrodzie
          ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • mammaja Re: Czwartek i ciagle kwiecien 27.04.06, 02:56
            Pozdrawiam cie Luizo, ciesze sie ze wrocilas z wypraw i mimo braku czasu
            znajdujesz chwilke dla forumsmile A jak tam nadciagajacy huragan?
            • luiza-w-ogrodzie Re: Czwartek i ciagle kwiecien 27.04.06, 03:05
              mammaja napisała:

              > Pozdrawiam cie Luizo, ciesze sie ze wrocilas z wypraw i mimo braku czasu
              > znajdujesz chwilke dla forumsmile A jak tam nadciagajacy huragan?

              Mammajko, lepiej napisz co u Ciebie - lepiej sie czujesz?
              Wakacje mialam wodne (zaczelam juz wsadzac zdjecia do Albumu) a cyklony rzecz
              normalna o tej porze roku na obu wybrzezach w strefie zwrotnikowej, wiec sie
              nie przejmowalam. Ostatni cyklon w okolicy moich wakacji skonczyl sie 4 dni
              przed moim przyjazdem.

              Pozdrawiam
              Luiza-w-Ogrodzie
              ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              Australia-uzyteczne linki
              • jutka1 Re: Czwartek i ciagle kwiecien 27.04.06, 09:27
                Piekny dzien! Jak ja lubie wstawac obudzona przez slonce! smile))
                Mam dzis troche do zrobienia, zarowno w ogrodzie, jak i przy komputerze; tydzien
                sie konczy, a mam jakies tam zobowiazania.
                Przy okazji musze tez PIT wypelnic, bleee.

                Milego dnia smile
                • oktoberka Re: Czwartek i ciagle kwiecien 27.04.06, 10:31
                  Jeszcze nie pitowałaś?smile)
                  Ja zrobiłam 1 podejście - wczoraj do 24,00 - i powiem ci coś Jutka w sekrecie:
                  grunt to się nie dać zastraszyć PITOM i mieć dobre okulary!
                  Powodzeniasmile
                  Mnie wyszło korzystnie i to jest miła wiadomośćsmile
                  O.

                  Pozdrawiam wszystkich,dziś mam tyle energii,że mogę użyczać nieodpłatniesmile)
                  • jutka1 Re: Czwartek i ciagle kwiecien 27.04.06, 10:57
                    Powiem wiecej: nie tylko jeszcze nie pitowalam wink, ale jeszcze nigdy nie
                    pitowalam, jestem pitowa dziewica!
                    Pewnie dlatego chodze wkolo tego jak wokol jeza...
                    big_grin
                    • jakotakot Re: Czwartek i ciagle kwiecien 27.04.06, 13:41
                      Domyslam sie, ze PIT to podatki. Kup se dahlink Turbo Tax i sie nie turbuj smile.
                      Komputerek zturbuje to paszkustwo za Ciebie.
                      • dado11 Re: Czwartek i ciagle kwiecien 27.04.06, 15:52
                        U mnie dzień pod psem, choć pogoda piękna...
                        No, nie wszystkie dni mogą być miłe...sad
                        pozdr. D
                        • jutka1 Re: Czwartek i ciagle kwiecien 27.04.06, 15:57
                          Dadziku, mam nadzieje, ze to zadna katastrofa? sad
                          Fluidy Ci wysylam z ogrodu...
                      • jutka1 Re: Czwartek i ciagle kwiecien 27.04.06, 15:56
                        Jiiii tam, mama mi zrobi hehehehehehe wink)))))))))))))))
                        • jakotakot Re: Czwartek i ciagle kwiecien 27.04.06, 16:16
                          Wot -cwaniara ! smile
                          • mammaja Re: Czwartek i ciagle kwiecien 27.04.06, 20:37
                            Stracilam troche czasu czekajac na zmaine opatrunku w szpitalu, w dodatku
                            kazali jeszcze pojutrze przyjechac, cos tam cieknie, ale wzasadzie dobrze. W
                            miedzyczasie przywiezli jakiegos pokrajanego czy pobitego, krew kapala gesto, za
                            chwile wpada piekny patrol policji - dziewczyna i facet, tacy duzi, obwieszeni
                            bronia itd. Gdzies tam ich wzieli na operacyjny, w kazdym razie emocje byly.
                            Codziennie jestem troche silniejsza!
                            Mloda na gwalt rejestruje autko, kupione od znajomych chlpoakow, przywiezli dla
                            niej z Niemiec, ale fajowe, nie wazne ze latka ma, dosknale na dwa duze psy i
                            jeszcze pare osob. Juz bym chciala, zeby jutro zakonczyla to zalatwianie i
                            wreszcie odzyskam swoje autko!
    • luiza-w-ogrodzie Piatek - i wciaz jeszcze kwiecien 28.04.06, 00:20
      Jaki piekny, sloneczny ranek (zimno, psiakosc, 11 stopni) z chmurami nad City,
      ciekawe, czy cos z tego wyniknie. Ogrod i doniczki na wszelki wypadek podlalam.
      Katar mnie meczy i kaszelek, wskutek czego brzmie na przemian jak traba
      sloniowa albo suchotniczy ratlerek, ale w weekend sie wykuruje. Niczego nie
      planuje, bede odpoczywac, moze sie dam wyciagnac do kina. Znajomy likwiduje
      mieszkanie syna na drugim koncu miasta i ma pelno fajnych doniczek, ktorych sie
      chce pozbyc, wiec zajrze do niego.

      Pozdrawiam i zabieram sie do listy rzeczy do zrobienia, zezujac jednym okiem za
      okno, na sloneczny i cichy las
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • jutka1 Re: Piatek - i wciaz jeszcze kwiecien 28.04.06, 00:26
        Yellow Luizo smile
        Przywitam sie zanim pojde spac, a paszcza rozdarta wkolo glowy.

        Widze/czytam, ze siedzisz dzis w lesie, no i dobrze smile
        Pracuj spokojnie, kuruj przeziebienie, a ja powoli odpelzne kroczac w strone
        sypialni.
        Cheers mate,
        J. smile))
      • jutka1 Re: Piatek - i wciaz jeszcze kwiecien 28.04.06, 07:46
        Zapowiadali wczoraj, ze w nocy mialy byc burze, i ze dzis ma padac.
        Za oknem slonce, ani sladu nocnych burz. Moze mi sie uda skosic trawe zanim
        deszcz zawita, bo wczoraj nie mialam czasu.

        Trzeba tez jakies zakupy zrobic przed dlugim week-endem, odwiedzic biuro, pojsc
        na poczte. Duzo tego.

        Milego dnia smile
        • antyproton Re: Piatek - i wciaz jeszcze kwiecien 28.04.06, 07:58
          To jak juz jestes przy kosiarce to moze i moja ciachniesz przy okazji?
          Bo mnie juz alergia na pylki dopadla i nie moge sad

          wink)
          • jutka1 Re: Piatek - i wciaz jeszcze kwiecien 28.04.06, 08:13
            Moge ciachnac, co mi tam.
            smile
        • ewelina10 Re: Piatek - i wciaz jeszcze kwiecien 28.04.06, 08:20
          Słonko świeci, ale dzisiaj bardziej interesuje mnie pogoda na Warmii i
          Mazurach, a tam ma być trochę chłodniej za to mniej będzie padać. Wybieram się
          do Szczytna na cały dzień. Jeszcze tylko jakieś dyspozycje dla firmy pracującej
          na działce i ruszamy w drogę.

          Przyducha zimowa wyniszczyła wszystkie (sic!) rybki w naszym stawiku, mimo
          napowietrzania. W zeszłym roku wyginęło nam 2/3 ale udało się jakoś straty
          wyrównać latem. Rybki były moimi pupilkami, miały swoje imiona. Żal i chyba nie
          zdecydujemy się w tym roku na nabycie nowej gromadki.
          • byfauch Re: Piatek - i wciaz jeszcze kwiecien 28.04.06, 08:40
            ewelina10 napisała:
            > Żal i chyba nie zdecydujemy się w tym roku na nabycie nowej gromadki.

            Chyba, że z takimi maluśkimi akwalungami na zimę.

            • mammaja Re: Piatek - i wciaz jeszcze kwiecien 28.04.06, 10:51
              Biedna Ewelinko, to juz kolejny rok klopotow z rybkami.Pomysl z akwelungami
              niezly! Pogoda rozmarzajaca, co jest kurcze, nic sily nie mam!!!! Juz mam dosc
              nierobstwa! Dzisiaj przynajmniej wypituje sie! Czy wszyscy gdzies wyjezdzaja????
              • jutka1 Re: Piatek - i wciaz jeszcze kwiecien 28.04.06, 11:07
                Mammaju, zycze Ci jak najszybszego powrotu do sil. Rowniez do rownowagi po
                wczorajszych lepperowych torsjach - widze, ze madrze zrobilam, wylaczajac TV smile
                Ja sie w week-end bycze wioskowo miedzy ogrodem i czytaniem prasy roznej, z
                przerwami na spotkania ze znajomymi i jeden wyjazd calodniowy z noclegiem do
                przyjaciol "po drugiej stronie gory".
                Serdecznie - J. smile
    • byfauch Do pań. 28.04.06, 18:25
      • byfauch Re: Do pań. 28.04.06, 18:26
        Za szybko nacisnąłem enter.

        No więc, jak Wam się podobają nowe buty chama?

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3313552.html
        • dado11 Re: Do pań. 28.04.06, 18:45
          Buty piękne, a jakie niedrogiesmile na pewno bosko wygodne!
          Ale bądź czujny, drogi Byfauch-u, łapią już za niewłaściwe poczucie humoru!
          serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3309667.html
          Wszelką krytykę nt. płaskostopego drobiu trza zacząć wykropkowywać.....sad
          Dzień był piękny, ale dalej pod psemsad
          Pozdr. D
          • jutka1 Re: Do pań. 28.04.06, 19:04
            Dado, wymyslilam sobie patent.
            Bede rozpowszechniac dowcipy i uwagi o Jaroslawie Kaczynskim only.... On glowa
            panstwa nie jest i cenzorzy mi moga na pukel naskoczyc.
            O.

            A w ogole to sie trzymaj i sie nie daj.
            O.
            smile
        • jutka1 Re: Do pań. 28.04.06, 19:02
          Coz za styl, elegancja, gust i gracja!
          A te kolorki! A te faktury!
          Ach! Och!

          Bleeeeeeee
          sad
          • verbena1 Re: Piatek 28.04.06, 21:27
            Chalupa wypucowana az lsni. Goscie to swietny bodziec do gruntownego
            wysprzatania domu.Inaczej pozwolilabym kurzowi polegiwac wdzieczniesmile
            Kurz jest po to,zeby lezal,nieprawdaz?
            Jutro wybieramy sie do brata do Niemiec na huczne wyprawiny piecdziesiatki.
            Bedzie sie dzialo! Goscie,sami Polacy,nie liczac mojego malzonka. Beda tance i
            hulanki do bialego rana.
            Ja musze czuwac ,poniewaz w niedziele dojezdzaja do brata moi goscie z
            Polski,ktorym jest po drodze. Zabieramy sie razem do domu.
            W nastepnym tygodniu bede forumowo nieobecna,program wyjazdowo-rozrywkowy
            ciekawy, aby tylko pogoda dopisala. Dzis bylo zimno i mokro.
            Zycze milego i cieplego wekendu.
            • ewelina10 Re: Piatek 28.04.06, 22:36
              Verbeno pewno miłe będą te spotkania, zwłaszcza że tak rzadko się widujecie.

              O akwalungach pomyślę, jakieś kombinezony z pianki też byłyby pożyteczne.

              W czasie powrotu w pielesze domowe towarzyszył nam na sąsiednim pasie straszny
              korek. Zupełnie zapomnieliśmy, że od jutra zaczyna się długi weekend. Trasa od
              Pułtuska w kierunku Warszawy nie należy do przyjemnych.

              Planowaliśmy jechać tylko w okolice Szczytna, ale zawiodło nas jeszcze dalej, w
              prześliczne okolice Biskupieńca. Po drodze mijaliśmy wioski chyba już dawno
              zapomniane przez naszych polityków. Rozmawialiśmy ludźmi z osławionych PGRów,
              przed którymi - przynajmniej na razie - nie ma żadnej przyszłości. Widzieliśmy
              po drodze setki hektarów ziemi przez nikogo nie obrabianej, leżącej odłogiem,
              zniszczone goposdarstwa rolne i budynki, sypiące się dachówki
              Ziemia rolna pod danych PGR-ach wysprzedawana za bezcen. Może coś więcej wam
              napiszę na ten temat jak nie będę w takim przygnębiającym nastroju.

              Jestem zmęczona troszkę podróżą. Obejrzę jeszcze "Szkło kontaktowe", chociaż
              ostatnio nie poprawia mi on już mojego nastroju jak dawniej
    • jutka1 Deszczowa sobota 29.04.06, 09:09
      Przyszly zapowiadane deszcze i ochlodzenie. Jest 5.5 C. sad
      Oprocz wycieczki do skarbowki z pitem w zebach i odebrania oprawionej starej
      mapy okolicy nie mam nic w planach, to znaczy bede gotowac i czytac, i
      generalnie odpoczywac. Moze wieczorem wyskocze ze znajomymi do jakiejs knajpki,
      zobaczymy jak nam sie nastroje uloza.

      Podobno w calej Polsce ma byc zimno i mokro.

      Bez wzglegu na to milego dnia smile
      • lablafox Re: Deszczowa sobota 29.04.06, 09:57
        W Poznaniu leje od wczoraj.Wczoraj było tylko 9 stopni.
        Dziś nadal leje i zimno.
        • antyproton Re: Deszczowa sobota 29.04.06, 11:05
          Brr , brr ,
          jak sie was czyta to czlowiekowi az zimno sie robi i leci po swetwer. wink)

          U mnie tez pochmurno, 20°C .
          Milej soboty.
          smile)
        • ewelina10 Re: Deszczowa sobota 29.04.06, 11:17
          U nas też zaczęło padać i zrobiło się ciemniej. Na razie nie mam kiedy
          pomyśleć - czy ta pogoda to jest mi na rękę czy też nie. Ale za to wiem, że na
          obiadek zrobię dla wszystkich pyszniutki rosołek na kaczce z dużą ilością
          włoszczyzny i świeżutkim koperkiem smile

          Od rana biegam jak mały parowozik. Obleciałam już kilka sklepów i zdążyłam do
          nas rodzinę przywieźć. Psica stęskniona po wczorajszym dniu nie opuszcza mnie
          na krok. Przegabaciła mnie, bo na dobre w domu już się rozgościła. A miała być
          przecież na wiosnę maleńka pudelka.
          • ewelina10 Re: Deszczowa sobota 29.04.06, 11:19
            upss miało być "przekabaciła"
          • jutka1 Re: Deszczowa sobota 29.04.06, 14:10
            Nigdy nie jadlam rosolu na kaczce, brzmi pysznie smile
            Zaraz zabieram sie za botwinke, tez z duza iloscia swiezego kopru. I z
            tluczonymi ziemniakami ze skwarkami z Dadowego domowego smalcu big_grin
            Ciagle zimno. Cale 9 C. Dzien lozkowo-barowy, wiec po perypetiach z USkarb.
            nalezy mi sie dolce farniente.
            smile)
            • antyproton Re: Deszczowa sobota 29.04.06, 16:29
              Jakie farniente ??!!
              Trawe co prawda mi ciachnelas ale porozrzucana w kupkach i tu i tam.
              A to trzeba w czarne torby powkladac i na wysypisko wywiezc.
              Jak juz sie za cos bierzesz to trzaba to skonczyc , nie wedzialas ?

              wink)))))



              • jutka1 Re: Deszczowa sobota 29.04.06, 16:42
                Tego w prosbie nie bylo smile))
                Napisales tylko, ze mam Twoja trawe ciachnac, to ciachnelam. Bylo napisac:
                "ciachnac, w czarne torby powkladac i wywiezc". Ja czlek konkretny jestem i
                dzialam zgodnie z umowa smile))))))))))

                Ide zajmowac sie farniente. Dolcissimo e largo. E delicatamente big_grin
                • mammaja Re: Deszczowa sobota 29.04.06, 19:55
                  Dobry wieczor! Zimno, mokro, jutro napale w kominku! Dzisiaj dzien zajety,
                  znowu szpitalik, potem troche spraw - ja glownie jako "osoba towarzyszaca"
                  corce! Co za ruch na miescie, na wylotowkach, jakby ludzie zamiast wyjechac z
                  miasta jezdzili tam i z powrotem. Corka wozila mnie swoim Renaud Espece, ale
                  fajne autko, chociaz wiekowe - ale siedzi sie cudnie wysoko, dzielna mloda
                  sprezyla sie zeby wszystko zalatwic w kwietniu, w koszty firmy wrzucic - jestem
                  po trochu dumna z tej zaradnej latorosli, co to w domu za najmlodsze chodzila i
                  troche chyba bracia jej niedoceniali smile Jutro przyjezdza na mojowke do nas brat
                  z zona, psem i pieczona cielecina smile Potrzebuje motywacji zeby sie ruszac bo
                  inaczej nieruchomieje na kanapie....
                  • mammaja Re: Deszczowa sobota 29.04.06, 21:04
                    A kto chce, to niech sie tu wpisze jako setny, bo ja i tak otwieram nowe
                    dzisiajki i ide polezec smile
                    • lablafox Re: Deszczowa sobota 30.04.06, 00:40
                      No to ja tę setuchne skonczę.
                      Dobrze Mammajko gdy można byc dumnym ze swoich dzieci.
                      Oszczedzaj się i kuruj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka