dado11 14.05.06, 00:47 serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3339328.html ciekawe, z dystansem, no i niestety przygnębiające((( Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jutka1 Re: prasówka po północy... 14.05.06, 01:04 Dzieki, Dado. Autor szanowany i szacowny myslacy czlek. I slusznie - niestety - prawi. (( No to ide do kwiatkow i blawatkow. Odpowiedz Link
korpulentna1 Re: prasówka po północy... 14.05.06, 06:39 dado11 napisała: > serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3339328.html > ciekawe, z dystansem, no i niestety przygnębiające((( Potwierdzeniem tego ze nie potrafimy żyć z sąsiadmi jest wczorajsze pojednanie polsko-ukraińskie). Polecam paniom więcej seksu)) Odpowiedz Link
korpulentna1 prasówka porannna 14.05.06, 09:48 www.wprost.pl/ar/?O=81745 ciekawe i na szczęscie przygnębiające dla części))) Odpowiedz Link
jej_maz Re: prasówka porannna 14.05.06, 16:45 Dzieki za link. Nie tylko do artykulu (baaardzo ciekawy) ale do samego portalu - nie znalem a musze przyznac, ze po przeczytaniu kilku pozycji, bardzo mi sie spodobal. Tak a propos; nie spodziewaj sie odpowiedzi - tutaj prawda ma tylko jeden nik ) Odpowiedz Link
jutka1 Do Pana Admina tego forum 14.05.06, 17:18 jej_maz napisał: >Tak a propos; nie spodziewaj sie odpowiedzi - tutaj prawda ma tylko jeden nik ) *********** Kogo Pan admin ma na mysli? I czy to ladnie Panie Adminie o stalych uczestnikach tego forum, do nicka stworzonego tylko na uzytek jednorazowego dopieprzenia, tak bezosobowo i za plecami i kasliwie? IMVHO, bardzo nieladnie, Panie Adminie Odpowiedz Link
jej_maz Re: 14.05.06, 17:34 Kilka spraw; Po pierwsze - nie czuje sie adminem tego forum juz od dawna Po drugie - wielu stalych uczestnikow tego forum boi sie powiedziec co naprawde mysli z obawy przed zaszczuciem (nie znajduje lepszego slowa). Wiem to z faktow a nie z przypuszczen, ze o ile wiekszosc woli po prostu nic nie mowic to niekorzy czasami nie wytrzymuja i wrzuca cos pod innym nickiem. To - tak a propos - jest kolejnym dowodem na ekstryminzm tolerancji, bo czegoz sie nie robi w jej imieniu, prawda? Po trzecie - wpis byl rzeczowy, wnoszacy nowy, ciekawy punkt widzenia do dyskusji. Po czwarte - Twoja wyszukiwarka cos nie dziala tak jak powinna. Odpowiedz Link
jutka1 Re: 14.05.06, 17:45 Jesli sie nie czujesz adminem, to pisz pod nickiem "Ord" a nie "jej_maz". Ten wpis moze byl rzeczowy, ale poprzedni wpis tego nicka na tym samym watku, sugerujacy mnie i Dado, ze naszym probleme jest, ze potrzeba nam seksu, byl po prostu niesmaczny. Co, nie doczytales? Z Twojego Marku komentarza wiele wynioslam. Miedzy innymi to, ze Twoja lojalnosc jest po stronie nickow-komet czy nickow-masek, a nie ludzi, ktorzy tu pisza regularnie i to forum wspoltworza. Za to otworzenie oczu bardzo Ci dziekuje. W temacie polskiej polityki orientujesz sie raczej slabo, do czego zreszta sam sie przyznajesz. Tak wiec Twoje komentarze na temat jednej ze stron konfliktow tzw. politycznych na forum, przy kompletnym braku komentarzy w temacie drugiej, "biednej i zaszczutej", strony uwazam za nie na miejscu. Na koniec wreszcie. Jesli nie czujesz sie juz adminem, to wez w koncu przekaz komus adminowanie. N.B., nie mnie. Dziekuje za uwage i chyba musze sobie zrobic przerwe, bo pozostaje z niesmakiem. Odpowiedz Link
jej_maz Re: 14.05.06, 19:00 Mysle, ze mozna mi wszystko zarzucic oprocz lojalnosci do forum. Specjalnie pisze tu o "forum" nie o "starych nickow", poniewaz to "stare forum" mialo balans opinii, podczas gdy dzisiejsze reprezentuje jedna prawde. Uwazam, ze wlasnie dlatego wielu nie pisze lub wrecz oficjalnie czuje sie banitami. Przyznam, ze w tym watku jako admin (jej_maz), podjalem kolejna probe (przyznam, ze troche desperacka), aby nawiazac/przywrocic orginalny ksztalt forum i dlatego popieram opinie/punkt widzenia a nie osobe i nie widze w tym nic zlego. Jak dobrze wiesz, probuje przekazac forum juz... kilka miesiecy. Jestes nalepsza osoba na to miejsce, poniewaz usankcjonuje to Twoja pozycje - tutaj moj uklon w Twoim kierunku z szacunkiem dla wielu przymiotow Twojego charakteru, ktorych jest zbyt duzo aby wymieniac. Nie chcesz - Twoja sprawa, ale odbieram to troche jako tchorzostwo (ort?). Ja po prostu nie widzac poparcia innych dla mojej wizji forum jako otwartej dyskusji, nie chce firmowac tego co sie teraz tu dzieje moim imieniem (nickiem). Twoj powyzszy wpis niejako zmusza mnie do podjecia raczej drastycznych krokow w celu znalezienia nastepcy. Czekam na propozycje. Jestem dostepny pod haciam@yahoo.com lub gg 3054924 PS. Jutek - za bardzo sie lubimy i (chyba wzajemnie) szanujemy aby byc z niesmakiem. Mysle, ze to bylo niepotrzebne. Odpowiedz Link
jutka1 Re: 14.05.06, 20:24 Piszac "forum" nie mialam na mysli "starych nickow" - i chyba nigdzie tak nie napisalam. Mialam na mysli te osoby/nicki, ktore pisza tu regularnie, i te "stare" i te "nowe". Bo forum wspoltworza, kazdego dnia. I wsrod tych regularnie piszacych nie ma "jedynej prawdy". Tez sie sprzeczamy, klocimy, ale tez gadamy o duperelach, i nikt nikogo nie obraza, i jest ok. Widze, ze bywasz tu niezbyt czesto i czytasz wyrywkowo, inaczej nie pisalbys, ze "dzisiejsze reprezentuje jedna prawde. Uwazam, ze wlasnie dlatego wielu nie pisze lub wrecz oficjalnie czuje sie banitami." To, ze niektore nicki nie pisza ma mniejszy zwiazek z polityka, a wiekszy z charakterem czy osobowoscia, tak mi sie wydaje. I to jest ich sprawa, ich decyzja, i nikomu z nas nic do tego. ALE. Wlazenie tu ze zgryzliwymi lub niemacznymi uwagami, rowniez ad personam, pod innymi nieznanymi nickami jest wlasnie tchorzostwem. Zwaz tez Marku, ze osoby, o ktorych piszesz, ze "ze wzgledow politycznych" przestaly tu pisac i sa "banitami" reprezentuja uklad polityczny aktualnie u wladzy. Powinny sie wiec czuc pewnie. A te osoby, ktore okreslasz jako "jedyna prawde" to szeroko pojeta opozycja - swiadomosciowo czy bardziej aktywnie. Wyczuwam w Twoich dzisiejszych wpisach, ze masz im to za zle? Od kiedy w demokratycznym kraju opozycja nie moze sie wypowiadac krytycznie o rzadzacych? I nie zgadzam sie z Toba, ze Twoje (pisane pod nickiem admina) uwagi na temat nickow tu piszacych do nicka nieznanego i niesmacznie zlosliwego - sa OK. Przykro mi, ale zdania nie zmienie - mamy pewnie inna filozofie nt. roli admina na forum. A wszedles i napisales to jako jej_maz. Co do adminowania tym forum, uwierz mi Marku, ze moja odmowa nie byla i nie jest tchorzostwem, lecz raczej jest powodowana troska o to forum, do ktorego jestem bardzo przywiazana po tych 2 latach aktywnej obecnosci. Zdaje sobie sprawe, ze jestem kontrowersyjna i mysle, ze moje przyjecie Twojej propozycji mogloby miec negatywne dla Forum skutki. Ad. PS. Sympatia nie ma nic do rzeczy - ktos, kogo sie lubi tez moze zranic. A ja jestem taka, ze prosto w oczy mowie, sorry. Taki mam charakter. Odpowiedz Link
dado11 Re: 14.05.06, 20:36 Mam wrażenie Marku, że jakoś nie możesz żyć bez wbijania innym (czyt. nie do końca zgadzającym się z twoimi poglądami) szpilek, na dodatek nie zawsze przemyślanych A szkoda, bo "twoje" forum żyje własnym życiem, spotykają się tu ludzie wzajemnie sobie życzliwi i nie wszyscy mają chęć angażować się w sprawy światopoglądowe. Ci co chcą mogą, i nikt nie robi z tego problemu, poza, o ironio, tobą! Co tym dziwniejsze, że twoja percepcja naszego (polskiego) świata jest mocno niedzisiejsza, jeśli mogę się tak wyrazić.... Masz silne tendencje do prawicowego radykalizmu, co akurat w pojęciu współczesnych Europejczyków obu płci nie jest powszechnie akceptowanym sposobem na życie. Dzięki Bogu, mamy wolny wybór, i o ile nie będziesz próbował robić co poniektórym przykrości, to to forum przetrwa i będzie sobie żyło lepiej lub gorzej.... A używanie takich zwrotów, jak tchórzostwo, w stosunku do Jutki, która czasem prawie jednoosobowo ciągnie forum, jest w moim przekonaniu poważnym nietaktem. Z poważaniem dado Odpowiedz Link
dado11 Re: 14.05.06, 20:45 Aaaa, przy okazji... z twoich postów nie wynika, byś był uprzejmy przeczytać artykuł prof, Pomiana, natomiast, a i owszem Wildsteina, nowy prezio TV, baaaardzo prawicowy i kontrowersyjny dziennikarz, ale manager tak wielkiej instytucji??? hmmm.... Odpowiedz Link
jej_maz Re: 14.05.06, 21:26 Bardzo spodobal mi sie ten material; www.wprost.pl/ar/?O=90020 Uwazam, ze dokladnie nawiazujay do tego co pisalem powyzej. Co do Michnika, to pamietam jak kiedys ktos tu podal link (Bodzio?) do filmiku przedwyborczego, w ktorym p.Michnik z mownicy sadowej nawolywal do ogolnej amnestii, podczas gdy grupa przeciwna miala silne zdanie na temat bezpieczenstwa publicznego. Przyznam, ze zyjac zgodnie i w szacunku dla prawa, taka postawa jest dla mnie bardzo negatywana - odbieram ja jako atak przeciw mojej uczciwosci... tez w nawiazaniu i kontekscie do afery Rywina (tak to sie pisze?). Odpowiedz Link
jej_maz Re: 14.05.06, 21:11 Nie wierze, ze ktokolwiek podejrzewa mnie o proby robienia przykrosci forum. O ile jestem w stanie zgodzic sie, ze czasami moj dobor slow nie jest najtrafniejszy, to jednak zawsze staram sie byc dokladnym w okreslaniu moich sentymentow; jak mnie cos przeszkadza to mowie - to tak a propos szpilek. Tchorzostwo Jutki moge zastapic przez "niezrozumiala obawa przed usankcjonowaniem obecnej sytuacji". Moj "prawicowy radykalizm" jest niczym innym jak zle rozumiana tu przez wielu przekonaniem o potrzebie balansu i zdrowego rozsadku; czasami mam wrazenie, ze wrzuca sie tu do jednego worka wszystkich, ktorzy osmielaja sie jednak miec inne opinie. Inaczej mowiac; bedac bialym heteroseksualnym mezczyzna w srednim wieku przedkladajacym ponad wszystko rodzine, automatycznie jestem szufladkowany jako rasista z duza dozo homofobii. Nic bardziej blednego. Ja uwazam, ze nastepuje ewidentne wykrzywienie pojecia demokracji, gdzie coraz bardziej jest ona zblizona do anarchii i bezprawia. Najlepszym dowodem jest bezpieczenstwo na ulicach naszych miast. Tak przy okazji cytat z artykuku z GW: ..."Bolesław Chrobry potrafił jednak utrzymać porządek w swoim kraju, którego "lud wymaga pilnowania na podobieństwo bydła i bata na podobieństwo upartego osła". A dokonał tego mądrze, stosując surowe kary". Czasy sie zmienily, jezyk jest absolutnie nie poprawny a i idea bata tez nie ciekawa, ale Bog mi swiadkiem, ze za czasow komuny nie mialem problemu isc w nocy do parku na spacer - a jak jest teraz? Nie mozesz Dado, mierzyc wszystkich przez pryzmat wlasnego wychowania, kultury osobistej, wyksztalcenia, doswiadczen i dojrzalosci spolecznej - sa tez i tacy, ktorzy nie zrozumieja zasad socjalnego wpolzycia inaczej niz za pomoca narzuconej odgornie dyscypliny. Inna sprawa jest sama demokracja. Z zalozenia daje ona kazdemu rowne prawa i wybor. Wielu nie ma problemow z dokonaniem poprawnego spolecznie wyboru, ale wielu jest confused (nie wiem jak to po naszemu) i po prostu zagubionych w tym wszystkim. Tak jak dzieciom - tym ludziom nalezy pomoc zostac wartosciowym elementem spoleczenstwa a zostawianie ich samym sobie w imie tolerancji jest zle i dla nich samych jak i dla calego spoleczenstwa. Jezeli watek pojdzie w tym kierunku to moze i wyjasnie dokladniej co mam na mysli, ale nie zgadzam sie z nietolerowaniem tradycyjego i co najwazniejsze, sprawdzonego modelu spoleczenistwa opartego na jasno okreslonych prawach i obowiazkach. Jak zawsze z wyrazami szacunku dla Was dziewczyny. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: 14.05.06, 21:41 Przy każdym zdaniu jej-meza mogłabym napisać kontrargument. Tylko po co ? Czyż nie szkoda czasu na tworzenie elaboratów dla wyjaśnień wobec pisania admina, w którym mija się on z prawdą o forum ? Jej-maz przyjął nieelegancką formę obrażania tych, co raczą mieć w stosunku do niego przeciwne zdanie, tych co piszą na codzień i go tworzą. Wpada by zamieszać, obrazić ... Końcówka w istocie marna. Czyżby frustracja admina osiągnęła swój szczyt, że podczas jego nieobecności to forum wciąż istnieje, właśnie dzięki codziennym wpisom o kwiatkach, zwierzakach i pogodzie i mimo (a może dzięki temu), że tak rzadko rozmawiamy tutaj o polityce. ! ? Odpowiedz Link
jej_maz Re: 14.05.06, 21:48 A wiesz ze czekalem na cos takiego od Ciebie? Widze ze ciagle serce boli ze Kopernik nie okazal sie kobieta, co? Masz szanse robic wszystko lepiej - sprawdz email. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: 14.05.06, 22:18 Niepotrzebnie wracasz ciągle do tego samego tematu. W jakim celu to robisz ? Ostatnio chyba trudniej myślę i niewiele z tego rozumiem . Odpowiedz Link
ewelina10 Re: 14.05.06, 22:22 Przepraszam dużo dzisiaj piszemy. Moje "re" do funkcji admina było do Marka Odpowiedz Link
monia.i Re: 14.05.06, 21:51 ewelina10 napisała: > Przy każdym zdaniu jej-meza mogłabym napisać kontrargument. Tylko po co ? Czyż > nie szkoda czasu na tworzenie elaboratów dla wyjaśnień wobec pisania admina, w > którym mija się on z prawdą o forum ? > > Wiesz, Ewelino...siedzę teraz i się zastanawiam. Bo może jej_maz nie tyle mija sie z prawdą - co po prostu tak właśnie owo forum postrzega. I zrobiło mi sie tak jakoś nijak...Bo jeśli jeszcze kilka osób postrzega podobnie? Nie wiem...Czy Bodzia pochłonęły nowe obowiązki i nabywanie nowych umiejętności - a może po prostu jakoś sie zniechęcił? A Ada? Czy miała jakieś kłopoty - czy po prostu przestała pisywać, bo przestała się czuć "jak u siebie"..A em_em? Przy czym obciążanie Jutki brzemieniem osobi "winnej" temu, że mogłoby byc inaczej (lepiej) rozmaiciej i swobodniej - uważam za krzywdzące. Jutka pisze to, co myśli. I potrafi bronić swojego zdania. I nie zauważyłam, by w owej obronie bywała obraźliwa... Odpowiedz Link
jej_maz Re: 14.05.06, 22:02 Moniu - dziekuje. Widze, ze jak do tej pory jestes jedyna, ktora przynajmniej sie stara zrozumiec. Jestem Ci za to bardzo wdzieczny. Nigdy bym Jutka nie posadzal o "wine". Jest bardzo zdecydowana w swoich pogladach i nie ma problemow z przedstawianiem czy ich bronieniem. Brawo! Moj gleboki uklon w jej strone. Silne charaktery dzialaja jak magnes; dzialaja w dwie strony. Nie ma w tym nic zlego. Nikt nie ma watpliwosci, ze Jutek ma bardzo silny charakter. Odpowiedz Link
monia.i Re: 14.05.06, 22:17 Marku - piszesz, że nie ma w tym nic złego - ale jednak kilka postów wcześniej owa postawa twoim zdaniem chyba sprawiła, że forum jest "jednoobliczowe" a ton dyskusjom nadaje jeden nick. Tak to jest, że są osoby stanowcze w wyrażaniu własnych poglądów - i w umiejętności umotywowania ich. Czy osoby o odmiennych poglądach nie mogą ich tak samo wyrazić - i równie stanowczo uzasadniać? Pośród swoich znajomych mam zwolenników przeróżnych polityczno-społecznych rozwiązań. W wielu przypadkach poglądy nam się całkiem rozjeżdżają. Nikt ze znajomych nie uciął kontaktów z powodu owych rozbieżności... Myślałam, że po tych kilku latach jesteśmy czymś więcej, niż tylko zbieraniną nick'ów z całego świata. Odpowiedz Link
jej_maz Re: 14.05.06, 22:28 Racja - jestesmy czyms wiecej niz nickami. Tu mialem na mysli GW jako linie pogladowa a nie nikogo z nas. Po prostu ciagle mi tkwi w pamieci wpis Wedrowca mowiacy o tym, ze skoro sie spotkalismy na GW to znaczy ze myslimy tak samo. Odpowiedz Link
monia.i Re: 14.05.06, 22:39 Fakt, że wędrowiec pisuje teraz na sąsiednim forum świadczy chyba o tym, że może niekoniecznie. Z całym szacunkiem dla wędrowca. GW dała nam możliwość spotkania się. A dalej - jak w życiu. Zawsze się okazuje, że są różnice. Czasem decydujące. W swej naiwności myślałam, że róznić też sie można przyjaźnie. Odpowiedz Link
jej_maz Re: 14.05.06, 22:42 monia.i napisała: > róznić też sie można przyjaźnie. a nie robimy tego tutaj? Tzn, roznimy przyjaznie? Nie widze problemow... Odpowiedz Link
monia.i Re: 14.05.06, 22:52 Widzisz. Nie ściemniaj, koleś )) Twe wpisy powyżej świadczą o tym. Więc lepiej powiedzmy, że jest problem - albo raczej dyskomfort u niektórych - który to dyskomfort sprawia, że nie piszą...Osobiście czekam na wpis osoby, która taki dyskomfort odczuwa - i absolutnie nie chcę tej osoby przekonywać, że dyskomfort jest wydumany. Bo boli mnie to, co napisałeś. Odpowiedz Link
jutka1 Re: 14.05.06, 22:55 Juz sie cala pogubilam kto pisze do kogo, mimo, ze wpisy sa per "Ty"... Nie mam funkcji "drzewko", tylko wszystkie wpisy mi sie pokazuja po kolei. Odpowiedz Link
monia.i Re: 14.05.06, 23:07 No, żeś mnie teraz zabiła )) Nie chce ci sie w profil wejść?))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: 14.05.06, 23:10 Nie chce mi sie zmieniac, bo sie przyzwyczailam do tego, co mam )) Odpowiedz Link
mantra1 Re: 14.05.06, 22:59 Nie Ty jedna, Juteko. Mnie chyba nie tylko na wzrok, ale i na percepcje sie rzucilo, bo ostatnio coraz trudniej mi rozszyfrowac intencje niektorych forumowych rozmowcow. I to na obu forach. Osssotuchodzi??? Czy ktos mnie milosiernie oswieci? Moze przy okazji jakas rekapitulacje sie uda zrobic? Odpowiedz Link
monia.i Re: 14.05.06, 23:07 Może po prostu wbrew pozorom za mało otwarci jesteśmy? Albo nazbyt się staramy...Albo jednak wyższość realu nad netem zaczyna walic po oczach... Odpowiedz Link
skynews Re: 14.05.06, 23:09 Mantra napisała: "Osssotuchodzi??? Czy ktos mnie milosiernie oswieci? Moze przy okazji jakas rekapitulacje sie uda zrobic?" Mantra, bylo zimno, teraz jest cieplo a nawet upalnie, w powietrzu orgia zoltych pylkow, na ktore ludzie reaguja niekiedy alergicznie - okres przejsciowy - po ulewnym deszczu i pierwszej majowaj burzy wszystko wroci do normy Above us only sky Enjoy it ! Odpowiedz Link
mantra1 Re:Sky 14.05.06, 23:21 U mnie burza juz przeszla i wcale nie jest upalnie. I prosze mnie tu watku nie rozmydlac, bo probuje sie sqpic i zrozumiec, czy chodzi w nim o: a) polityke (na forum) b) administracje (forum) c) emigracje (z forum, czy d) sex (to juz raczej poza forum, chociaz kto wie?) A moze, jesli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o e) pieniadze? Wiecej swiatla!!! P.S. A Buttiglione nie tylko przez swoj ultrakatolicyzm narazil sie eurodeputowanym, ale i co innego ma "za uszami". Parz: punkt e) Odpowiedz Link
jutka1 Re:Sky 14.05.06, 23:31 Zawsze chodzi o wladze, seks i pieniadze, niekoniecznie w takim porzadku )) Odpowiedz Link
monia.i Re:Sky 14.05.06, 23:34 Mantro - to był cudownie konkretny post ad. a) Wychodzi na to, że forum jest ujednolicone politycznie przez Jutkę Tak to odebrałam - aczkolwiek może spłyciłam zagadnienie. Z innymi poglądami nikt się nie wychyla (chyba też przez Jutkę) ad. b) maz nie chce administrować forum - bo ma dość - z różnych względów. Z powodu braku ochotników na następce - cóż...nie wiem, co się dzieje z forum, które nie posiada admina. Gdybyśmy mieli stracic sie z oczu - Mantro - miło mi było Cię poznać ad. c) emigracja - cóż...sie zdarza. Jak widać - można wyemigrować - a mimo wszystko jakoś się spotykać. Chociaż powód emigracji wciąż jest żywy. Czego mu życzę - oby jak najdłużej... ad. d) sex jest nudny z racji powtarzalności pewnych ruchów. Jak to było..."Rzecz sama w sobie przyjemna, ale ruchy niegodne filozofa" Jako, że nudny - nie tykamy tematu na forum, bo i po co? Odpowiedz Link
jutka1 Kurnia.... 14.05.06, 23:36 ... w ogole wszystko przeze mnie. Co robic, co robic? Idesenalac )))))) Odpowiedz Link
ewelina10 Re: 14.05.06, 22:02 Chyba niewłaściwie użyłam określenia "prawda", bo jej przecież nie ma. Każdy z nas ma swój własny sposób postrzegania świata. Rzecz polega na tym, komu lepiej się uda przekonać o tym innych Moniu zapomniałaś o Kamforze, a wiem, że ona wciąż pisuje. Czasami wpadam do kawiarenki. Odpowiedz Link
monia.i Re: 14.05.06, 22:10 Chyba padło mi na oczy, Ewelinko, albo przeglądam forum nieuważnie - bo kawiarenki "czynnej" dawno nie widziałam...Też żal. Mam chyba taki charakter bierny, który nie pobudza mnie do przekonywania innych do słuszności swojego widzenia. Może po prostu jestem bardzo elastyczna - albo nazbyt ugodowa. Podziwiam ludzi, którzy potrafią dyskutować długo, do upadłego broniących swojego zdania...A czasem potrafiących przekonać do własnych racji. Ja nie przekonuję - od razu na wejściu przyjmuję, że dyskutant ma zdanie odmienne od mojego - no i szlus. Pięknie się różnimy...a w zasadzie może nie mam racji? Odpowiedz Link
mantra1 Re: 14.05.06, 22:15 Weszlam tu po dluzszej przerwie i od progu dal mi po oczach tytul "Pyskowka po polnocy". Pomrugalam przez chwile...aaaa prasowka! uff... Uspokoilam sie, bo juz myslalam, ze to Nocne Marki zmienily sobie logo ) Mam nadzieje, ze tytul, ktory wygenerowala moja siatkowka nie okaze sie trafiony. I to nie tylko dlatego, ze dopiero 22.15 Odpowiedz Link
korpulentna1 życząc komuś seksu 14.05.06, 20:40 można tego kogoś obazić?i do tego wywołać wojne forumową? Przepraszam,odwołuje życzenia).Zamiast się w nocy kochać,nadal czytajcie artykuły wywołujące w was frustracje.W końcu-nie moje małpy,nie mój cyrk!!! Odpowiedz Link
dado11 Re: życząc komuś seksu 14.05.06, 20:47 Zatem życzę ci extra seksu dziś i jutro i w ogóle, będziesz bardziej zajęta D. Odpowiedz Link
monia.i Re: życząc komuś seksu 14.05.06, 20:52 Czemuż wojnę? Bardzo ciekawy wątek - i dający do myślenia. Z różnych powodów. To, co jej_maz napisał o zaszczuwaniu osób o odmiennym zdaniu, i o obawie przed szczerym wyrażaniem własnych poglądów...Nie rozumiem tego. Bo w końcu - jeśli tak wiele osób ma odmienne poglądy - to w czym problem, żeby je głośno wyrazić? Odpowiedz Link
jej_maz Re: 14.05.06, 21:16 Dla dobra watku - ktory (zgadzam sie z Monia) ma szanse na cos interesujacego, proponuje pozostawienie seksu w spokuju... przeszkadza w pisaniu Poza tym nie ma wojny, nie bylo i nie bedzie - jak kazda grupa ludzi, mamy swoja wlasna dynamike rozwiazywania niejasnosci. Odpowiedz Link
dado11 Re: dla dobra ... 14.05.06, 22:07 Marku, abyś mógł poznać stanowisko wroga... przejrzyj www.spieprzajdziadu.com/ tu się dopiero dzieje, nie po twojej myśli))) D. Odpowiedz Link
jej_maz Re: dla dobra ... 14.05.06, 22:16 Alez ja nie twierdze ze to co sie dzieje w kraju jest dobre! Naprawde! Ale tez uwazam, ze to tez nie jest dobrym trendem; "Dominujące kręgi opiniotwórcze usiłują narzucić europejskiej polityce zestaw dopuszczalnych poglądów politycznych, które w zdecydowany sposób są przesunięte na lewo"..."Przykładem może być wojna w Iraku czy sprawa Rocca Buttigilionego, który nie został zaakceptowany na stanowisko komisarza Komisji Europejskiej z powodu swego katolicyzmu. W odpowiedzi na pytanie stwierdził, że jako katolik przyjmuje katolicką interpretację homoseksualizmu, co jednak nie wpłynie na jego działania jako komisarza. To wyznanie uniemożliwiło mu sprawowanie funkcji unijnej. Trudno sobie wyobrazić bardziej dobitny przykład dyskryminacji. W tej sprawie dziennikarze odegrali niechlubną rolę: przeinaczali wypowiedzi Buttigilionego szczuli go i naciskali na zablokowanie jego kandydatury". Zgodzisz sie ze mna? Odpowiedz Link
bodzio49 Re: 14.05.06, 22:14 Nie będę zabierał głosu w sprawach politycznych nie dlatego, że mam inne poglądy niż słuszne (obojętnie z czyjego punktu widzenia) ale dlatego że nie rajcuje mnie to na tyle by nawet przekomarzać się na ten temat z osobami które lubię. Pewnie większość z Was się zdziwi ale takie osobiste reakcje na to co się dzieje w tej brudnej grze jaką jest polityka bardzo źle mi się kojarzy. To jakiś rodzaj nalogu. Ja nie bawię się w to. Jestem wolnym człowiekiem. Przynajmniej nad tym pracuję. Ale jeśli musiałbym siebie jakoś określić to jestem bliżej prawicowego radykalizmu niż lewicowego liberalizmu w wydaniu Olejniczaka czy Michnika. Qrde, czy to znaczy że nie jestem współczesnym Europejczykiem? Odpowiedz Link
monia.i Re: Bodziu 14.05.06, 22:25 Wybacz mi pytanie - na które oczywiście nie muszę otrzymać odpowiedzi - ale gdybyś mógł... Czy jest tak, że zaglądasz regularnie na forum, ale nie masz chęci lub potrzeby wypowiadania się - ewentualnie, że czujesz, że minął pewien etap aktywności... Odpowiedz Link
dado11 Re: 14.05.06, 22:31 Raaany, Bodziu, ja też nie jestem radosnym piewcą socjalizmu (tak bym raczej nazwała wydanie Olejniczaka i Michnika) i myślę, że oszukiwanie prostych ludzi hasłami "troska o nabiedniejszych" jest haniebne(( Ale jednak Giertych, jako minister edukacji, to chyba jakiś chichot historii, nie sądzisz? A Lepper jako vice-premier... smutne... Liberalizm ma w sobie jedną dobroć - wolność, i czy to jest w tę, czy we wtę to insza inszość. Radykalizm niesie za sobą zniewolenie, niestety D. Odpowiedz Link
jej_maz Re: 14.05.06, 22:37 Jezeli madra dyscyplina spoleczna jest zniewoleniem to jestem za. Przy okazji; nie odpowiedzialas na moj komentarz o sprawie Rocca Buttigilionego. Naprawde jestem ciekaw, bo tak szczerze, to mylse, ze zgadzasz sie z nietolerowaniem nietolerancji a wiara w swiatopoglad katolicki jest... no... wyznawaniem nietolerancji. Nie jestem zlosliwy - po prostu staram sie znalesc wspolna platforme i definicje balansu. Odpowiedz Link
dado11 Re: 14.05.06, 22:58 Rany, Marku, nie wymagaj ode mnie ustosunkowywania się do wszystkich wpisów na temat... nie znam sprawy Rocca But... Myślę jednak, że osoba o mało elestycznym sposobie postrzegania świata będzie zawsze mało obiektywna, a to oznacza stronniczość, co zawsze prowadzi do konfliktu.. O! I tyle... Odpowiedz Link
jej_maz Re: 14.05.06, 22:32 A ja wlasnie lubie rozmawiac z osobami ktore lubie i szanuje; wielu rzeczy sie po prostu ucze a sympatia jedynie w tym pomaga. Tutaj moj uklon w strone Dado Odpowiedz Link
monia.i Re: 14.05.06, 22:48 No i widzisz, Marku...Powiedz mi - co stoi na przeszkodzie, by osoby o innych poglądach wyrażali je po prostu - wraz z wyrazami szczerej sympatii dla współrozmówcy? Twój wpis o o tym, że niektórzy czują się zaszczuci zmartwił mnie dogłębnie. Szczerze. Odpowiedz Link
skynews Re: 14.05.06, 22:50 Oj..., ale marudzicie dzisiaj - polityka ? - czy tak naprawde kogos to interesuje ? Polityka jest dla politykow tak jak matematyka dla matematykow a my musimy tylko umiec sprawdzic czy nas nie oszukali przy wydawaniu reszty. Above us only sky Enjoy it ! ps przed chwila byl w TVN24 Klub Prasowy czy jakos tak - same znane nazwiska, elita polskiego dziennikarstwa - ktorys z nich powiedzial ze "Giertych przeszedl metamorfoze, stara sie jako czlonek rzadu, upomnial swoja MW i ze wlasciwie to nadaje sie na prezydenta bo przynajmniej bedzie mogl rozmawiac z Mitterandem twarza w twarz a nie od dolu" - to jest wlasnie polityka ! Odpowiedz Link
monia.i Re: 14.05.06, 22:56 A czy my rozmawiamy o polityce? Bardziej mnie te różnice poglądów interesują - chociaż może w swej ciekawości jestem odosobniona. Odpowiedz Link
skynews Re: 14.05.06, 23:01 Moniu, jakie roznice pogladow ? Chodzi przeciez o to zeby sie nam wszystkim jak najlepiej wiodlo - albo inaczej najpierw ja i ty a pozniej wszyscy inni - pogadac kazdy sobie moze)) Above us only sky Enjoy it ! Odpowiedz Link
monia.i Re: 14.05.06, 23:17 Mnie się, Niebiański, jakoś wiedzie, bez udziału forum. Ale nie ukrywam, że miejsce jest dla mnie ważne. Przyzwyczaiłam się - chociaz nie jest to nawykowe zaglądanie. To jest jak...no dobra - będe ckliwa - jak przyjacielski uścisk. I przykro mi pomyśleć, że mimowolnie sprawiłam, że jakaś osoba nie ma ochoty mnie "odścisnąć" serdecznie - bo klimat stał się mało sprzyjający. Odzywam sie sporadycznie - ale w jakiejś niewielkiej cząsteczce czuję się współodpowiedzialna za klimat. A równocześnie nie bardzo rozumiem, czemu Mark wysnuł takie wnioski a nie inne...No i równocześnie próbuję go zrozumieć - bo nic nie dzieje się bez przyczyny... Odpowiedz Link
skynews Re: 14.05.06, 23:35 Tak Moniu, to wazne miejsce, tak to przyjacielski uścisk. Klimat, jak wszystko inne, jest zmienny - niekiedy duszno i parno, innym razem swiezo i radosnie. Forum zdycha niekiedy, ozywa w czasie klotni - Mark dokladnie wiedzial co robi - po burzy jest zawsze wiecej swiezego powietrza Enjoy it ! Odpowiedz Link
monia.i Re: 14.05.06, 23:49 To nie jest dla mnie taka zwykła burza. A w każdym razie - ja tego świeżego powiewu nie doświadczam. Może bym go doświadczyła, gdyby choć jedna osoba powiedziała, że forum przestało być takim dobrym miejscem. Widziałabym jakiś sens w tym wszystkim... Odpowiedz Link
jej_maz Re: 14.05.06, 23:30 Zaznaczylem, ze nie znajduje lepszego slowa (intimidated, anxious, concerned) ale nawet tutaj Bodzio przyznaje ze nie chce polemizowac z tymi ktorych lubi, Terem i Kamfora oficjalnie odeszly przez dyskomfort a pamietam reakcje forum na wpisy Emerytusa - to tak na szybko. Dla mnie jako admina sa to niepokojace przypadki. Odpowiedz Link
skynews Re: 14.05.06, 23:39 Polemika nie ma nic wspolnego z dyskusja - to tylko wzajemna wymiana ciosow. Pozostaja tylko najbardziej odporni na bol. Znamy sie juz jakis czas wiec nie musimy ponizac sie do polemiki. Enjoy it ! Odpowiedz Link
monia.i Re: 14.05.06, 23:43 Marku - ale bądź sprawiedliwy - to, że Bodzio nie chce polemizować z tymi, których lubi - nie jest winą tychże. Jest przewaga pewnej opcji - bo owa opcja się wypowiada... Powiadasz, że Terem i Kamfora odeszły z powodu syskomfortu. Nie zgodzę się. A już na pewno - nie był to dyskomfort natury politycznej. Nie jestem biegła w tejże - ale na zaprzyjaźnionym (bo tak to chcę nazwać) forum poglądy są niejako zbieżne. Aż zabawnie. Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Moniu 15.05.06, 00:03 Oczywiście że nikogo nie winię ani za to że porusza tematy polityczne ani że ma inne zdanie. Ci co lubia niech pisza co chcą. Tylko nienawiść mnie irytuje. Obojętnie do kogo. Jednym niemal oddechem bronimy mniejszosci i odsadzamy od czci i wiary innych choc tak niewiele o nich wiemy. Tak się nie godzi. Na inne tematy tez piszę rzadko bo mam mało czasu. Kiedyś już pisałem że mam wymagającą rodzinkę a jeszcze ciekawe hobby. Wybaczcie Żona już się niecierpliwi a raniutko do stolicy muszę na calutki tydzień i nawet nie wiem czy tam będzie dostęp do netu Obiecuję jednak że będzie sprawozdanie w albumie. Aparat zabieram. Mam nadzieję że nie całkiem poważnie piszesz Marku, tylko z przymrozeniem oka by rozleniwione forum nieco rozruszac. Nie widze powodu do tak drastycznych decyzji. Do poczytania. Pewnie znajdę jakiś komputerek choć pewnie nie w hotelu. To wciaz luksus (ekstra płatny) w naszych i nie tylko hotelach. Do pocvzytania. Odpowiedz Link
monia.i Re: Moniu 15.05.06, 00:10 Dziękuję, Bodziu A rodzinka rację ma, że wymaga A cenne jest to, co napisałeś o nienawiści. I nienawiść, i zwykła niechęć - czasami nakręcają człowieka - czasem pewnie traci się zdrowy dystans ... Pozdrawiam Odpowiedz Link
skrzydlate Re: prasówka po północy... 15.05.06, 08:37 lekko i powierzchownie poczytałam, miło mi Was poznac dokłądniej nieco, nie mam czasu na głębsze analizy... niestety ... lekko i powierzchownie przeczytałam artykuły, zawsze uwazalam ze nasz narod jest na innym etapie niz sie "coponiektorym" wydaje, nie zdziwilabym sie gdyby Lepper zostal nawet królem... albo prezydentem ... albo czyms w tym stylu, ja to przepowiadalam od dluzszego czasu w rozmowach ze znajomymi... bo mam oczy i rozmawiam z roznymi ludźmi w tym swiecie, nie zyje na pustyni intelektualnej i nie wielbie tylko siebie, chodze, slucham i dyskutuje... nie zdziwię sie rowniez, jesli zostaniemy ponownie wessani przez Rosje w taki czy w inny sposob, od lat powtarzam moim znajomym ze wielkie sasiedztwo od lat istotnie wplywajace na nasz los nie moze stac sie nagle nie z tego ni z owego obojetne, nie ma zasadniczych powodow ani politycznych, ani geograficznych, ani zadnych innych, aby sie to nagle zmienilo... lekko konfiguracja moze zajazgotać, jak w kaledoskopie, ale to juz pryszcz... ... a wladza zawsze ma w nosie swoich maluczkich, bo ludzie ułomni sa i ten afrodyzjak - władzę i kasę łykaja jak bułke z masłem... niektorym udaje sie rządzic inteligentnie i umykac prawdzie nieco dluzej, albo maja taka charyzmę, ze nawet po stu latach nikt nie chce znac prawdy ))) .. subtelnie nie bede teraz wymieniala pomnikow, ktore nie nadaja sioe nawet na slupy do obsikiwania dla psow, bo to juz jest sprawa - bardzo indywidualna i w zasadzie jest mi obojetne czy sie wielbiciele tego forum ze mną zgodza czy nie... bo generalnie glownie ciekawi mnie co kto ma do powiedzenia ))) ale przyjemnie jest wymienic zdania i zobaczyc jak slicznie sie czasem roznimy... przypomniała mi sie dyskusja o wychowaniu dzieci - to bylo intrygujące Odpowiedz Link
korpulentna1 Re: prasówka po północy... 15.05.06, 08:50 Nienawisć wyssaliśmy z mlekiem matki,nie tylko jesteśmy ciemnogrodem,ale jesteśmy wrogiem każdej mniejszośći i jak się okazuje zawsze byliśmy.I nie ważne jest nasze zdanie osobiste na ten tema,Europa nas tak ocenia,a skąd czerpie inspiracje...kogo to obchodzi? wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3341558.html Odpowiedz Link
mantra1 Re: korpulentna 15.05.06, 10:19 Jak widac obchodzi: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=41790562 a wczesniej: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25794&w=40978550 + komentarze Odpowiedz Link
korpulentna1 Re: korpulentna 15.05.06, 10:51 Te Mantra),ty nie bądź taka bystra.Ja nie wbijam kija w alternatywne tylko w to mrowisko.I to tu szerze nienawiść). A wiesz kto to jest człowiek szerzący nienawiść?To ten kto ma inne od naszych poglądy).Sie ma!!! Odpowiedz Link
mantra1 Re: korpulentna 15.05.06, 11:12 A wbijaj se w co chcesz pierwszy link to akurat nie do Alternatywnego byl, tylko do "Wiadomosci". Tam to dopiero szerza! Przy nich to Ty jestes maly miki Na nauki, korpulentna powinniscie sie tam zaudac, zamiast tu sie seksic ) Siemano ) Odpowiedz Link
korpulentna1 Re: korpulentna 15.05.06, 11:24 mantra1 napisała: > A wbijaj se w co chcesz > pierwszy link to akurat nie do Alternatywnego byl, tylko do "Wiadomosci". > Tam to dopiero szerza! Przy nich to Ty jestes maly miki > Na nauki, korpulentna powinniscie sie tam zaudac, zamiast tu sie seksic ) No własnie, tam mały miki a tu ekstrema-wiesz jak to rajcuje?) Odpowiedz Link
mantra1 Re: korpulentna 15.05.06, 11:54 Nooo...fajnie jest sobie tak czasami powbijac, co nie? ) Tylko ciala troche nabierz, coby nick byl adekwatny do postaci Odpowiedz Link
korpulentna1 Re: korpulentna 15.05.06, 14:16 mantra1 napisała: > Nooo...fajnie jest sobie tak czasami powbijac, co nie? ) Nie!!!!po raz kolejny można się przekonać,ze to forum jest ciągle w stanie zakłamanej tolerancji...i tyle. Czekam!!! Odpowiedz Link
mantra1 Re: korpulentna 15.05.06, 15:42 korpulentna1 napisała: > Czekam!!! **** Na co? Na starosc, na szarosc, czy na...? Odpowiedz Link
jutka1 Re: korpulentna 15.05.06, 17:17 mantra1 napisała: > korpulentna1 napisała: > > Czekam!!! > **** > Na co? Na starosc, na szarosc, czy na...? ******** Na seks? Mantro, podzielam uwage o potrzebie przytycia dobrych paru kg., zeby do nicka sie dopasowac. No i berecik wartaloby zmienic, i wlosy przefarbowac )))) Odpowiedz Link
korpulentna1 Re: korpulentna 15.05.06, 17:32 mantra1 napisała: > korpulentna1 napisała: > > Czekam!!! > **** > Na co? Na starosc, na szarosc, czy na...? na powrót do normalności na tym forum,do zaprzestania ględzenia,i szukania optymizmu.Bo od tego marudzenia w każdym wątku,to już nawet mnie ochota na seks przeszła)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: korpulentna 15.05.06, 23:00 korpulentna1 napisała: > na powrót do normalności na tym forum,do zaprzestania ględzenia,i szukania > optymizmu. ********* Do powrotu do _czegokolwiek na tym forum_???? To przestan sie chowac i napisz pod swoim nickiem, a nie jak zwykle chowaj sie pod nowymi maskami. Doprawdy. Miej odwage cywilna, zeby dyskutowac i dowalac pod nickiem, ktory wszyscy znamy, a nie tchorzliwie pod innym. Mozesz mi jeszcze raz zasugerowac, zebym sie udala na bezludna wyspe i przestala tu pisac, ale sorry Winnetou. Odpowiedz jest taka sama, jak wtedy. Odpowiedz Link
korpulentna1 Re: korpulentna 16.05.06, 08:22 jutka1 napisała: Odpowiedz jest taka sama, jak wtedy. > przykro mi ale jednak mnie z kimś mylisz)obsesja jakaś czy coś!!! Odpowiedz Link
jutka1 Re: korpulentna 16.05.06, 09:39 Jezeli Cie z kims pomylilam, to mea culpa, a obsesje jakos sie mnie nie trzymaja. Natomiast ciekawe, ze do pierwszej czesci mojego wpisu sie nie odnioslas. Ale nie przejmuj sie, nie oczekiwalam odpowiedzi. Milego i seksownego dnia zycze. Odpowiedz Link
mantra1 Re: korpulentna, Marku 16.05.06, 11:18 Sa pewne marki produktow do farbowania wlosow, oferujace przebogate odcienie rudosci. Niektore tak dobre, ze do zludzenia przypominaja kolory natury, na przyklad ogona wiewiorki. A i berecik moherowy, coby glowki nie przegrzewal na jakies wiosenne, stosowne do ogolnego imidżu i tryndow nakrycie glowy zmienic by sie zdalo A wracajac do jejmezowych dylematow (qrde, znowu w podpunktach bedzie): Czy uwazasz, Marku, ze lepsze jest forum: a) moderowane przez kogos, cieszacego sie ogolna akceptacja i zaufaniem, ale bedacego adminem "z lapanki", czyli niezbyt chetnie przyjmujacego te nominacje i nie bardzo majacego ochote/czas pelnic te funkcje? b) moderowane przez kogos, kto aczkolwiek chetnie sie tego podejmie jest tu jednak postacia kontrowersyjna, badz nie w pelni przez wszystkich akceptowana? (ten wariant chyba juz przerabialismy i wiadomo, jak to sie skonczylo) c) przekazanie forum calkiem anonimowemu adminowi, ktorego rola ogranicza sie wylacznie do funkcji, o ktorych pisala Jutka? Jesli wybierasz wariant c) - wg. mnie najrosadniejszy, to po prostu zaloz sobie na GW konto pod nickiem, powiedzmy "niczyjazona", albo popros ktorakolwiek z zaufanych osob, by to zrobila i najzwyczajniej przekaz jej forum. Wtedy przestaniesz byc jak ta rozdarta sosna, nie bedziesz sie musial miotac miedzy dwoma postaciami, ani ograniczac sie w swobodnej wypowiedzi, a jednoczesnie na zawsze pozostaniesz w zyczliwej pamieci nas wszystkich tworca i ideatorem tego forum. Tego jestem absolutnie pewna. Nie widze korzystniejszego rozwiazania dla Ciebie i dla reszty forum, skoro nie masz juz sil, ani ochoty "ciagnac tego wozka" w takiej formie. Bedziesz wolny jak ptak w realizacji swoich marzen i projektow, ktore, mam nadzieje wniosa i tu cos dobrego. A forum na pewno sie nie rozsypie. Przepraszam za ten wpis, taki troche "od zewnatrz", ale czasmi patrzac nieco z boku pewne rzeczy widzi sie pod innym katem i latwiej zachowac obiektywizm. Odpowiedz Link
joujou Re: prasówka po północy... 15.05.06, 16:48 >Przeczytałam uważnie wszystko i ciągle się zastanawiam:w czym problem? Mam tu na myśli Marka,z jakiego powodu jesteś aż tak rozżalony? W jakim sensie nie odpowiada Ci kształt tego forum? Czy chodzi o to,że poruszane przez nas wątki są przeważnie mało ambitne? To prawda,że często rozmawiam o duperelach,ale widocznie spora grupa ma taką potrzebę,by się tu przede wszystkim wyluzować i odpocząć od codzienności.Nie zauważyłam ostatnio jakichś starć na tematy polityczne(a może coś przeoczyłam?) więc po co wracać do przeszłości? Forum się zmienia,bo zmieniają się ludzie.Jedni odchodzą i wracają,inni niestety zadomowili się na dobre w innych miejscach,ale ciągle dochodzą nowe osoby. Bywało tu różnie,ale nie sądzę,że ktoś w tej chwili ma powody,by czuć się zaszczutym. Ja nie wypowiadam się raczej w tematach politycznych,ale nie dlatego,że się czegoś obawiam.Każdy temat jest dobry dopóki są ludzie,których on interesuje.Ktoś chce pogadać o polityce, ktoś inny o sporcie i jest ok.Nie powinniśmy próbować ustawiać kogokolwiek w szeregu,wywoływać do tablicy. Odpowiedz Link
ord Re: prasówka po północy... 15.05.06, 21:15 Rozzalony? Moze nie to, ale czuje niedosyt i czuje zaszczucie. Niedosyt, poniewaz jako typowy przedstawiciel zodiakalnych Blizniat, uwielbiam wymiane pogladow, dyskusje w ktore ciagle cos sie dzieje i w ktorej mozna uczyc sie i ludzi i faktow. Forum "siadlo" na dzisiajkach i obiadkach i to doprowadza mnie do pasji. Nie chce firmowac swoim nickiem jakiejs nowych jutrzajek czy innych wczorajek i o ile rozumiem ze komus one pasuja, to dla mnie jest to sygnal do rzucenia sie w inny projekt w celu zaspokojenia wlsanych potrzeb. Zaszczuty, poniewaz ciagle nazywanie mnie radykalnym konserwatysta, uwazam za obrazliwe - dla mnie jest to kulturalny odpowiednik faszysty. OK - mam poglady, ktore mieszcza sie w ramach programu wiekszosci partii konserwatywnych w krajach wysoko rozwinietych, ale i to plasuje siebie bardziej po lewej stronie tego spektrum. Tak czy inaczej cokolwiek bym na forum nie napisal bedzie czytane przez pryzmat opinii, jaka tutejsi "tolerancyjni" lewacy staraja sie mnie pomalowac. Czas na zmiane i mam nadzieje, ze teczowy sztandar demokracji juz bez przeszkod zalopota nad fourm Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: prasówka po północy... 15.05.06, 21:42 Marku, słowo harcerza że nie jestem i nie byłam "tolerancyjnym lewakiem". Jestem klasycznym przykładem liberała. Co nie przeszkadza mi czytać, doceniać, analizować i przyjmować do wiadomości cudzych opinji. Forum nie siadło na niczym, tylko żyje przypływami i odpływami tematów. Nie da się non stop prowadzić ładnie uczesanych spłeczno-politycznych dyskusji, żyjąc w kraju w którym gore. Nie zapominaj że nie wszyscy, ale jednak duża część z nas żyje w Polsce i na codzień ponosi skutki politycznej paranoi.I czasami trzeba sobie przypomnieć, że pomimo różnić jednak lubimy sobie miło popisać na jednym wątku mimo że, ścieramy się na innym. Dla mnie tak właśnie wygląda forumowa tolerancja. Nie będę z grzeczności zmieniać swoich opinii, ale to nie przeszkadza mi lubić ludzi którzy mają całkiem inne i potrafią ich bronić. I nie myl pojęć, radykalny konserwatysta nie ma nic wspólnego ani kulturalnie, ani encyklopedycznie, z faszystą. Odpowiedz Link
joujou Re: prasówka po północy... 15.05.06, 21:39 >Dzisiajki mogą przecież istnieć obok wątków bardziej ambitnych bo nam są jednak potrzebne, to trochę tak,jak nasze babskie plotki. Nic nie stoi na przeszkodzie,żebyś realizował się w innych,zaproponowanych przez Ciebie wątkach. Jeśli temat jest porywający,to i dyskusja będzie interesująca.Problem polega jednak na braku ciekawych pomysłów i musisz przyznać,że sam w tej chwili niewiele robisz w tym kierunku i niewiele tu bywasz.Jako admin masz szerokie pole do popisu.Wybacz,ale cholera mnie bierze na myśl,że chcesz porzucić forum,które stworzyłeś i które istnieje już tak długo.Z tym zaszczuciem też chyba trochę Marku przesadziłeś,przecież tak,jak już ktoś wspomniał bywa,że to Ty naskakujesz na rozmówców-przykładem jest Dado, na którą naskakujesz dość często(przynajmniej ja to tak odbieram). Przykro,że wśród tylu forumowiczów,ludzi różnych profesji nie znajdujesz godnego siebie rozmówcy.Może to jednak jakiś przejściowy kryzys,chciłabym wierzyć,że właśnie tak jest. Odpowiedz Link
ord Dorus i Zuzu 16.05.06, 03:48 Kochane jestescie i nie jest to pusty frazes. Moja admiracje do Dorci juz wielokrotnie podkreslalem a JouJou ewidentnie wraz z Monia sa symbolem ciepla. Ja naprawde lubie absolutnie kazdego na forum a za wspomnianymi przez JouJou "naskokami" na Dado jest szczery respekt i szacunek - ta dziewczyna ma klase! Jutka zas, jest jedyna, z ktora mam pozaforumowy (rzadki bo rzadki, ale jest) i to wcale nie zwiazany z forum kontakt. Moglbym tak o kazdym, ale nie chce pisac tasiemcow. Kazdy, ale to absolutnie kazdy kto tu pisze lub pisal, wlozyl swoj niepowtarzalny wklad, bez ktorego to forum nie byloby tym czym jest. Jaki wiec jest moj problem? Nie mam juz sil do wymyslania czegos atrakcyjnego. Prosilem o pomoc np; w prowadzeniu sondazy. Mimo obietnic nic sie nie dzialo. Konkurs fotograficzny tez jakos nie znajduje odzewu. Jedynie linki, ktore tez pozostawaly bez komentarzy, byly (i chciaz mialbym szczesnac przy tym serverze beda!) prowadzone z podziwu godna konsekwencja i zaangarzowaniem. Nie mowie ze nie ma w tym wszystkim moich bledow, ale ktoz jest perfekt? Widzisz JouJou - ja nie chce odejsc z forum, ja je zalozylem majac jakastam idee na mysli, dzieki wielu udalo sie go rozwinac, LX bardzo pomogla w okresleniu charakteru i profilu podczas jej adminowania i teraz jest czas na kogos, kto ma nowe pomysly i nowa wizje co do kierunku w ktorym powinno forum zmierzac - dla jego (forum) dobra. Ja zawsze bede z Wami. A ten komentarz dotyczacy godnego rozmowcy dla mnie, to sama wiesz ze nie o to chodzi. Odpowiedz Link
joujou Re: Dorus i Zuzu 16.05.06, 08:05 >Trochę mi się rozjaśniło i ulżyło,zaczynam Cię rozumieć. Odpowiedz Link
jutka1 Marku :-) 16.05.06, 09:37 Przepraszam, ze sie wtrace, ale mysle, ze warto rozwazyc, jaka wlasciwie jest rola admina na forum takim jak to. Moje podejscie jest takie, ze admin to "porzadkowy" - jak sie cos dzieje niedobrego i narusza netykiete, to wytnie, upomni, zabanuje w ostatecznosci. Wszystkich traktuje po rowno, dba o dobro forum, czasem lagodzi konflikty albo przynajmniej probuje. Natomiast, jak widze, Marka wizja jest inna, tzn. Marek uwaza, ze admin powinien przede wszystkim miec pomysly, nadawac ton, wizje etc. Marku, a gdybys tak sprobowal przekonac sie do wizji admina jako li-tylko "porzadkowego"? Czy wtedy byloby Ci latwiej pozostac adminem? Bo mysle, ze jako zalozyciel powinienes sprobowac kontynuacji, tym bardziej, ze (uwaga, uwaga, powiem wprost!) adminem jestes dobrym. Jesli rzeczywiscie nie wezmiesz takiej opcji pod uwage, to rozwaz jeszcze jedno wyjscie, tzn. opcje admina anonimowego. Taka opcje widze na wielu forach, a tam gdzie bywam regularnie wydaje sie to dzialac dobrze. Odpowiedz Link
ord Re: Marku :-) 16.05.06, 18:36 Az sie napuszylem (za to "uwaga, uwaga" ) i ucieszylem ze kos mnie zaczyna tu rozumiec - dzieki JouJou Odpowiedz Link
dado11 Re: prasówka przed północą... 07.06.06, 22:31 serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3399999.html polegaj jak na Zawszy.... Odpowiedz Link
jutka1 Re: prasówka przed północą... 07.06.06, 22:52 Nie lubie mowic "a nie mowilam?", ale czasem trudni mi sie powstrzymac. Nawet tutaj gdzies pisalam: dajcie im czas, i ze swietojeb.... tez przekretasy wyleza. A bedzie tego tylko wiecej, wspomnicie moje slowa. Odpowiedz Link
skynews Re: agitacja i nie tylko.... 08.06.06, 08:12 Normalne ze go wywalili - jest pracobiorca to ma robic to co szef kaze oczywiscie na bazie "wzajemnego zaufania" hihihi Jak chce inaczej to niech zalozy sobie firme "Ja" - spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Enjoy it ! Odpowiedz Link
dha_tomciaj Re: agitacja i nie tylko.... 08.06.06, 08:23 skynews napisał: > > Normalne ze go wywalili - jest pracobiorca to ma robic to co szef kaze oczywisc > ie > na bazie "wzajemnego zaufania" hihihi )))w końcu na tym polegają "wolne media"!! > > Enjoy it ! Odpowiedz Link
skynews Re: agitacja i nie tylko.... 08.06.06, 08:29 ")))w końcu na tym polegają "wolne media"!!" - jasne ze tak - ja na jego miejscu robil bym reportaze z urodzin w zoo - to przeciez tez jest "story")) Enjoy it ! Odpowiedz Link
dha_tomciaj Re: agitacja i nie tylko.... 08.06.06, 08:39 skynews napisał: - jasne ze tak - ja na jego miej > scu > robil bym reportaze z urodzin w zoo - to przeciez tez jest "story")) Daj spokój,jeszcze by się tam jakie kaczki urodziły i facet by miał dokumentnie przewalone) Odpowiedz Link
skynews Re: agitacja i nie tylko.... 08.06.06, 17:58 )) Masz racje, skojarzenia zbyt jaskrawe - mozna chyba nawet powiedziec ze nie ma dzisiaj "bezpiecznych" tematow)) Enjoy it ! Odpowiedz Link