Dodaj do ulubionych

prasówka po północy...

14.05.06, 00:47
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3339328.html
ciekawe, z dystansem, no i niestety przygnębiającesad(((
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: prasówka po północy... 14.05.06, 01:04
      Dzieki, Dado.
      Autor szanowany i szacowny myslacy czlek. I slusznie - niestety - prawi. sad((
      No to ide do kwiatkow i blawatkow.
      smile
    • korpulentna1 Re: prasówka po północy... 14.05.06, 06:39
      dado11 napisała:

      > serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3339328.html
      > ciekawe, z dystansem, no i niestety przygnębiającesad(((


      Potwierdzeniem tego ze nie potrafimy żyć z sąsiadmi jest wczorajsze pojednanie
      polsko-ukraińskiewink).

      Polecam paniom więcej seksuwink))
    • korpulentna1 prasówka porannna 14.05.06, 09:48
      www.wprost.pl/ar/?O=81745
      ciekawe i na szczęscie przygnębiające dla częścismile)))
      • jej_maz Re: prasówka porannna 14.05.06, 16:45
        Dzieki za link. Nie tylko do artykulu (baaardzo ciekawy) ale do samego portalu -
        nie znalem a musze przyznac, ze po przeczytaniu kilku pozycji, bardzo mi sie
        spodobal.

        Tak a propos; nie spodziewaj sie odpowiedzi - tutaj prawda ma tylko jeden nik wink)
        • jutka1 Do Pana Admina tego forum 14.05.06, 17:18
          jej_maz napisał:

          >Tak a propos; nie spodziewaj sie odpowiedzi - tutaj prawda ma tylko jeden nik wink)
          ***********
          Kogo Pan admin ma na mysli?
          I czy to ladnie Panie Adminie o stalych uczestnikach tego forum, do nicka
          stworzonego tylko na uzytek jednorazowego dopieprzenia, tak bezosobowo i za
          plecami i kasliwie?

          IMVHO, bardzo nieladnie, Panie Adminie sad
          • jej_maz Re: 14.05.06, 17:34
            Kilka spraw;
            Po pierwsze - nie czuje sie adminem tego forum juz od dawna
            Po drugie - wielu stalych uczestnikow tego forum boi sie powiedziec co naprawde
            mysli z obawy przed zaszczuciem (nie znajduje lepszego slowa). Wiem to z faktow
            a nie z przypuszczen, ze o ile wiekszosc woli po prostu nic nie mowic to
            niekorzy czasami nie wytrzymuja i wrzuca cos pod innym nickiem. To - tak a
            propos - jest kolejnym dowodem na ekstryminzm tolerancji, bo czegoz sie nie robi
            w jej imieniu, prawda?
            Po trzecie - wpis byl rzeczowy, wnoszacy nowy, ciekawy punkt widzenia do dyskusji.
            Po czwarte - Twoja wyszukiwarka cos nie dziala tak jak powinna.
            • jutka1 Re: 14.05.06, 17:45
              Jesli sie nie czujesz adminem, to pisz pod nickiem "Ord" a nie "jej_maz".

              Ten wpis moze byl rzeczowy, ale poprzedni wpis tego nicka na tym samym watku,
              sugerujacy mnie i Dado, ze naszym probleme jest, ze potrzeba nam seksu, byl po
              prostu niesmaczny. Co, nie doczytales?

              Z Twojego Marku komentarza wiele wynioslam. Miedzy innymi to, ze Twoja lojalnosc
              jest po stronie nickow-komet czy nickow-masek, a nie ludzi, ktorzy tu pisza
              regularnie i to forum wspoltworza. Za to otworzenie oczu bardzo Ci dziekuje.

              W temacie polskiej polityki orientujesz sie raczej slabo, do czego zreszta sam
              sie przyznajesz. Tak wiec Twoje komentarze na temat jednej ze stron konfliktow
              tzw. politycznych na forum, przy kompletnym braku komentarzy w temacie drugiej,
              "biednej i zaszczutej", strony uwazam za nie na miejscu.

              Na koniec wreszcie. Jesli nie czujesz sie juz adminem, to wez w koncu przekaz
              komus adminowanie. N.B., nie mnie.

              Dziekuje za uwage i chyba musze sobie zrobic przerwe, bo pozostaje z niesmakiem.
              • jej_maz Re: 14.05.06, 19:00
                Mysle, ze mozna mi wszystko zarzucic oprocz lojalnosci do forum. Specjalnie
                pisze tu o "forum" nie o "starych nickow", poniewaz to "stare forum" mialo
                balans opinii, podczas gdy dzisiejsze reprezentuje jedna prawde. Uwazam, ze
                wlasnie dlatego wielu nie pisze lub wrecz oficjalnie czuje sie banitami.
                Przyznam, ze w tym watku jako admin (jej_maz), podjalem kolejna probe (przyznam,
                ze troche desperacka), aby nawiazac/przywrocic orginalny ksztalt forum i dlatego
                popieram opinie/punkt widzenia a nie osobe i nie widze w tym nic zlego.

                Jak dobrze wiesz, probuje przekazac forum juz... kilka miesiecy. Jestes nalepsza
                osoba na to miejsce, poniewaz usankcjonuje to Twoja pozycje - tutaj moj uklon w
                Twoim kierunku z szacunkiem dla wielu przymiotow Twojego charakteru, ktorych
                jest zbyt duzo aby wymieniac. Nie chcesz - Twoja sprawa, ale odbieram to troche
                jako tchorzostwo (ort?). Ja po prostu nie widzac poparcia innych dla mojej wizji
                forum jako otwartej dyskusji, nie chce firmowac tego co sie teraz tu dzieje moim
                imieniem (nickiem). Twoj powyzszy wpis niejako zmusza mnie do podjecia raczej
                drastycznych krokow w celu znalezienia nastepcy. Czekam na propozycje. Jestem
                dostepny pod haciam@yahoo.com lub gg 3054924

                PS. Jutek - za bardzo sie lubimy i (chyba wzajemnie) szanujemy aby byc z
                niesmakiem. Mysle, ze to bylo niepotrzebne.
                • jutka1 Re: 14.05.06, 20:24
                  Piszac "forum" nie mialam na mysli "starych nickow" - i chyba nigdzie tak nie
                  napisalam. Mialam na mysli te osoby/nicki, ktore pisza tu regularnie, i te
                  "stare" i te "nowe". Bo forum wspoltworza, kazdego dnia.

                  I wsrod tych regularnie piszacych nie ma "jedynej prawdy". Tez sie sprzeczamy,
                  klocimy, ale tez gadamy o duperelach, i nikt nikogo nie obraza, i jest ok.
                  Widze, ze bywasz tu niezbyt czesto i czytasz wyrywkowo, inaczej nie pisalbys, ze
                  "dzisiejsze reprezentuje jedna prawde. Uwazam, ze wlasnie dlatego wielu nie
                  pisze lub wrecz oficjalnie czuje sie banitami." To, ze niektore nicki nie pisza
                  ma mniejszy zwiazek z polityka, a wiekszy z charakterem czy osobowoscia, tak mi
                  sie wydaje. I to jest ich sprawa, ich decyzja, i nikomu z nas nic do tego. ALE.
                  Wlazenie tu ze zgryzliwymi lub niemacznymi uwagami, rowniez ad personam, pod
                  innymi nieznanymi nickami jest wlasnie tchorzostwem.

                  Zwaz tez Marku, ze osoby, o ktorych piszesz, ze "ze wzgledow politycznych"
                  przestaly tu pisac i sa "banitami" reprezentuja uklad polityczny aktualnie u
                  wladzy. Powinny sie wiec czuc pewnie. A te osoby, ktore okreslasz jako "jedyna
                  prawde" to szeroko pojeta opozycja - swiadomosciowo czy bardziej aktywnie.
                  Wyczuwam w Twoich dzisiejszych wpisach, ze masz im to za zle? Od kiedy w
                  demokratycznym kraju opozycja nie moze sie wypowiadac krytycznie o rzadzacych?

                  I nie zgadzam sie z Toba, ze Twoje (pisane pod nickiem admina) uwagi na temat
                  nickow tu piszacych do nicka nieznanego i niesmacznie zlosliwego - sa OK.
                  Przykro mi, ale zdania nie zmienie - mamy pewnie inna filozofie nt. roli admina
                  na forum. A wszedles i napisales to jako jej_maz.

                  Co do adminowania tym forum, uwierz mi Marku, ze moja odmowa nie byla i nie jest
                  tchorzostwem, lecz raczej jest powodowana troska o to forum, do ktorego jestem
                  bardzo przywiazana po tych 2 latach aktywnej obecnosci. Zdaje sobie sprawe, ze
                  jestem kontrowersyjna i mysle, ze moje przyjecie Twojej propozycji mogloby miec
                  negatywne dla Forum skutki.

                  Ad. PS. Sympatia nie ma nic do rzeczy - ktos, kogo sie lubi tez moze zranic. A
                  ja jestem taka, ze prosto w oczy mowie, sorry. Taki mam charakter.
                • dado11 Re: 14.05.06, 20:36
                  Mam wrażenie Marku, że jakoś nie możesz żyć bez wbijania innym (czyt. nie do końca zgadzającym się
                  z twoimi poglądami) szpilek, na dodatek nie zawsze przemyślanychsad A szkoda, bo "twoje" forum żyje
                  własnym życiem, spotykają się tu ludzie wzajemnie sobie życzliwi i nie wszyscy mają chęć angażować
                  się w sprawy światopoglądowe. Ci co chcą mogą, i nikt nie robi z tego problemu, poza, o ironio, tobą!
                  Co tym dziwniejsze, że twoja percepcja naszego (polskiego) świata jest mocno niedzisiejsza, jeśli mogę
                  się tak wyrazić.... Masz silne tendencje do prawicowego radykalizmu, co akurat w pojęciu
                  współczesnych Europejczyków obu płci nie jest powszechnie akceptowanym sposobem na życie.
                  Dzięki Bogu, mamy wolny wybór, i o ile nie będziesz próbował robić co poniektórym przykrości, to to
                  forum przetrwa i będzie sobie żyło lepiej lub gorzej.... A używanie takich zwrotów, jak tchórzostwo, w
                  stosunku do Jutki, która czasem prawie jednoosobowo ciągnie forum, jest w moim przekonaniu
                  poważnym nietaktem.
                  Z poważaniem
                  dado
                  • dado11 Re: 14.05.06, 20:45
                    Aaaa, przy okazji... z twoich postów nie wynika, byś był uprzejmy przeczytać artykuł prof, Pomiana,
                    natomiast, a i owszem Wildsteina, nowy prezio TV, baaaardzo prawicowy i kontrowersyjny dziennikarz,
                    ale manager tak wielkiej instytucji??? hmmm....
                    • jej_maz Re: 14.05.06, 21:26
                      Bardzo spodobal mi sie ten material; www.wprost.pl/ar/?O=90020
                      Uwazam, ze dokladnie nawiazujay do tego co pisalem powyzej.

                      Co do Michnika, to pamietam jak kiedys ktos tu podal link (Bodzio?) do filmiku
                      przedwyborczego, w ktorym p.Michnik z mownicy sadowej nawolywal do ogolnej
                      amnestii, podczas gdy grupa przeciwna miala silne zdanie na temat bezpieczenstwa
                      publicznego. Przyznam, ze zyjac zgodnie i w szacunku dla prawa, taka postawa
                      jest dla mnie bardzo negatywana - odbieram ja jako atak przeciw mojej
                      uczciwosci... tez w nawiazaniu i kontekscie do afery Rywina (tak to sie pisze?).
                      • jej_maz errata: 14.05.06, 21:27
                        mialo byc mownica sejmowa nie sadowa
                  • jej_maz Re: 14.05.06, 21:11
                    Nie wierze, ze ktokolwiek podejrzewa mnie o proby robienia przykrosci forum. O
                    ile jestem w stanie zgodzic sie, ze czasami moj dobor slow nie jest
                    najtrafniejszy, to jednak zawsze staram sie byc dokladnym w okreslaniu moich
                    sentymentow; jak mnie cos przeszkadza to mowie - to tak a propos szpilek.
                    Tchorzostwo Jutki moge zastapic przez "niezrozumiala obawa przed
                    usankcjonowaniem obecnej sytuacji".

                    Moj "prawicowy radykalizm" jest niczym innym jak zle rozumiana tu przez wielu
                    przekonaniem o potrzebie balansu i zdrowego rozsadku; czasami mam wrazenie, ze
                    wrzuca sie tu do jednego worka wszystkich, ktorzy osmielaja sie jednak miec inne
                    opinie. Inaczej mowiac; bedac bialym heteroseksualnym mezczyzna w srednim wieku
                    przedkladajacym ponad wszystko rodzine, automatycznie jestem szufladkowany jako
                    rasista z duza dozo homofobii. Nic bardziej blednego. Ja uwazam, ze nastepuje
                    ewidentne wykrzywienie pojecia demokracji, gdzie coraz bardziej jest ona
                    zblizona do anarchii i bezprawia. Najlepszym dowodem jest bezpieczenstwo na
                    ulicach naszych miast. Tak przy okazji cytat z artykuku z GW: ..."Bolesław
                    Chrobry potrafił jednak utrzymać porządek w swoim kraju, którego "lud wymaga
                    pilnowania na podobieństwo bydła i bata na podobieństwo upartego osła". A
                    dokonał tego mądrze, stosując surowe kary". Czasy sie zmienily, jezyk jest
                    absolutnie nie poprawny a i idea bata tez nie ciekawa, ale Bog mi swiadkiem, ze
                    za czasow komuny nie mialem problemu isc w nocy do parku na spacer - a jak jest
                    teraz? Nie mozesz Dado, mierzyc wszystkich przez pryzmat wlasnego wychowania,
                    kultury osobistej, wyksztalcenia, doswiadczen i dojrzalosci spolecznej - sa tez
                    i tacy, ktorzy nie zrozumieja zasad socjalnego wpolzycia inaczej niz za pomoca
                    narzuconej odgornie dyscypliny.

                    Inna sprawa jest sama demokracja. Z zalozenia daje ona kazdemu rowne prawa i
                    wybor. Wielu nie ma problemow z dokonaniem poprawnego spolecznie wyboru, ale
                    wielu jest confused (nie wiem jak to po naszemu) i po prostu zagubionych w tym
                    wszystkim. Tak jak dzieciom - tym ludziom nalezy pomoc zostac wartosciowym
                    elementem spoleczenstwa a zostawianie ich samym sobie w imie tolerancji jest zle
                    i dla nich samych jak i dla calego spoleczenstwa. Jezeli watek pojdzie w tym
                    kierunku to moze i wyjasnie dokladniej co mam na mysli, ale nie zgadzam sie z
                    nietolerowaniem tradycyjego i co najwazniejsze, sprawdzonego modelu
                    spoleczenistwa opartego na jasno okreslonych prawach i obowiazkach.

                    Jak zawsze z wyrazami szacunku dla Was dziewczyny.
            • ewelina10 Re: 14.05.06, 21:41
              Przy każdym zdaniu jej-meza mogłabym napisać kontrargument. Tylko po co ? Czyż
              nie szkoda czasu na tworzenie elaboratów dla wyjaśnień wobec pisania admina, w
              którym mija się on z prawdą o forum ?


              Jej-maz przyjął nieelegancką formę obrażania tych, co raczą mieć w stosunku do
              niego przeciwne zdanie, tych co piszą na codzień i go tworzą. Wpada by
              zamieszać, obrazić ... Końcówka w istocie marna.

              Czyżby frustracja admina osiągnęła swój szczyt, że podczas jego nieobecności
              to forum wciąż istnieje, właśnie dzięki codziennym wpisom o kwiatkach,
              zwierzakach i pogodzie i mimo (a może dzięki temu), że tak rzadko rozmawiamy
              tutaj o polityce. ! ?
              • jej_maz Re: 14.05.06, 21:48
                A wiesz ze czekalem na cos takiego od Ciebie? Widze ze ciagle serce boli ze
                Kopernik nie okazal sie kobieta, co? Masz szanse robic wszystko lepiej - sprawdz
                email.
                • ewelina10 Re: 14.05.06, 22:18
                  Niepotrzebnie wracasz ciągle do tego samego tematu. W jakim celu to robisz ?
                  Ostatnio chyba trudniej myślę i niewiele z tego rozumiem .
                  • ewelina10 Re: 14.05.06, 22:22
                    Przepraszam dużo dzisiaj piszemy. Moje "re" do funkcji admina było do Marka
              • monia.i Re: 14.05.06, 21:51
                ewelina10 napisała:

                > Przy każdym zdaniu jej-meza mogłabym napisać kontrargument. Tylko po co ?
                Czyż
                > nie szkoda czasu na tworzenie elaboratów dla wyjaśnień wobec pisania admina,
                w
                > którym mija się on z prawdą o forum ?
                >
                >
                Wiesz, Ewelino...siedzę teraz i się zastanawiam. Bo może jej_maz nie tyle mija
                sie z prawdą - co po prostu tak właśnie owo forum postrzega. I zrobiło mi sie
                tak jakoś nijak...Bo jeśli jeszcze kilka osób postrzega podobnie? Nie
                wiem...Czy Bodzia pochłonęły nowe obowiązki i nabywanie nowych umiejętności - a
                może po prostu jakoś sie zniechęcił? A Ada? Czy miała jakieś kłopoty - czy po
                prostu przestała pisywać, bo przestała się czuć "jak u siebie"..A em_em?
                Przy czym obciążanie Jutki brzemieniem osobi "winnej" temu, że mogłoby byc
                inaczej (lepiej) rozmaiciej i swobodniej - uważam za krzywdzące. Jutka pisze
                to, co myśli. I potrafi bronić swojego zdania. I nie zauważyłam, by w owej
                obronie bywała obraźliwa...
                • jej_maz Re: 14.05.06, 22:02
                  Moniu - dziekuje. Widze, ze jak do tej pory jestes jedyna, ktora przynajmniej
                  sie stara zrozumiec. Jestem Ci za to bardzo wdzieczny.

                  Nigdy bym Jutka nie posadzal o "wine". Jest bardzo zdecydowana w swoich
                  pogladach i nie ma problemow z przedstawianiem czy ich bronieniem. Brawo! Moj
                  gleboki uklon w jej strone. Silne charaktery dzialaja jak magnes; dzialaja w
                  dwie strony. Nie ma w tym nic zlego. Nikt nie ma watpliwosci, ze Jutek ma bardzo
                  silny charakter.
                  • monia.i Re: 14.05.06, 22:17
                    Marku - piszesz, że nie ma w tym nic złego - ale jednak kilka postów wcześniej
                    owa postawa twoim zdaniem chyba sprawiła, że forum jest "jednoobliczowe" a ton
                    dyskusjom nadaje jeden nick.
                    Tak to jest, że są osoby stanowcze w wyrażaniu własnych poglądów - i w
                    umiejętności umotywowania ich. Czy osoby o odmiennych poglądach nie mogą ich
                    tak samo wyrazić - i równie stanowczo uzasadniać?
                    Pośród swoich znajomych mam zwolenników przeróżnych polityczno-społecznych
                    rozwiązań. W wielu przypadkach poglądy nam się całkiem rozjeżdżają. Nikt ze
                    znajomych nie uciął kontaktów z powodu owych rozbieżności...
                    Myślałam, że po tych kilku latach jesteśmy czymś więcej, niż tylko zbieraniną
                    nick'ów z całego świata.
                    • jej_maz Re: 14.05.06, 22:28
                      Racja - jestesmy czyms wiecej niz nickami. Tu mialem na mysli GW jako linie
                      pogladowa a nie nikogo z nas. Po prostu ciagle mi tkwi w pamieci wpis Wedrowca
                      mowiacy o tym, ze skoro sie spotkalismy na GW to znaczy ze myslimy tak samo.
                      • monia.i Re: 14.05.06, 22:39
                        Fakt, że wędrowiec pisuje teraz na sąsiednim forum świadczy chyba o tym, że
                        może niekoniecznie. Z całym szacunkiem dla wędrowca. GW dała nam możliwość
                        spotkania się. A dalej - jak w życiu. Zawsze się okazuje, że są różnice. Czasem
                        decydujące. W swej naiwności myślałam, że róznić też sie można przyjaźnie.
                        • jej_maz Re: 14.05.06, 22:42
                          monia.i napisała:


                          > róznić też sie można przyjaźnie.


                          a nie robimy tego tutaj? Tzn, roznimy przyjaznie? Nie widze problemow...
                          • monia.i Re: 14.05.06, 22:52
                            Widzisz. Nie ściemniaj, koleś smile)) Twe wpisy powyżej świadczą o tym. Więc
                            lepiej powiedzmy, że jest problem - albo raczej dyskomfort u niektórych - który
                            to dyskomfort sprawia, że nie piszą...Osobiście czekam na wpis osoby, która
                            taki dyskomfort odczuwa - i absolutnie nie chcę tej osoby przekonywać, że
                            dyskomfort jest wydumany. Bo boli mnie to, co napisałeś.
                            • jutka1 Re: 14.05.06, 22:55
                              Juz sie cala pogubilam kto pisze do kogo, mimo, ze wpisy sa per "Ty"...
                              Nie mam funkcji "drzewko", tylko wszystkie wpisy mi sie pokazuja po kolei.
                              • monia.i Re: 14.05.06, 22:57
                                A czemu nie masz drzewka?
                                • jutka1 Re: 14.05.06, 23:04
                                  Bom leniwa i nie chce mi sie zmieniac ustawien big_grin
                                  • monia.i Re: 14.05.06, 23:07
                                    No, żeś mnie teraz zabiła smile)) Nie chce ci sie w profil wejść?smile)))
                                    • jutka1 Re: 14.05.06, 23:10
                                      Nie chce mi sie zmieniac, bo sie przyzwyczailam do tego, co mam smile))
                              • mantra1 Re: 14.05.06, 22:59
                                Nie Ty jedna, Juteko. Mnie chyba nie tylko na wzrok, ale i na percepcje sie
                                rzucilo, bo ostatnio coraz trudniej mi rozszyfrowac intencje niektorych
                                forumowych rozmowcow. I to na obu forach.
                                Osssotuchodzi??? Czy ktos mnie milosiernie oswieci? Moze przy okazji jakas
                                rekapitulacje sie uda zrobic?
                                • monia.i Re: 14.05.06, 23:07
                                  Może po prostu wbrew pozorom za mało otwarci jesteśmy? Albo nazbyt się
                                  staramy...Albo jednak wyższość realu nad netem zaczyna walic po oczach...
                                • skynews Re: 14.05.06, 23:09

                                  Mantra napisała:

                                  "Osssotuchodzi??? Czy ktos mnie milosiernie oswieci? Moze przy okazji jakas
                                  rekapitulacje sie uda zrobic?"

                                  Mantra,
                                  bylo zimno, teraz jest cieplo a nawet upalnie, w powietrzu orgia zoltych pylkow,
                                  na ktore ludzie reaguja niekiedy alergicznie - okres przejsciowy - po ulewnym
                                  deszczu i pierwszej majowaj burzy wszystko wroci do normysmile


                                  Above us only sky

                                  Enjoy it !
                                  • mantra1 Re:Sky 14.05.06, 23:21
                                    U mnie burza juz przeszla i wcale nie jest upalnie.
                                    I prosze mnie tu watku nie rozmydlac, bo probuje sie sqpic i zrozumiec, czy
                                    chodzi w nim o:
                                    a) polityke (na forum)
                                    b) administracje (forum)
                                    c) emigracje (z forum,
                                    czy
                                    d) sex (to juz raczej poza forum, chociaz kto wie?)

                                    A moze, jesli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o
                                    e) pieniadze? wink
                                    Wiecej swiatla!!!

                                    P.S. A Buttiglione nie tylko przez swoj ultrakatolicyzm narazil sie
                                    eurodeputowanym, ale i co innego ma "za uszami". Parz: punkt e)wink
                                    • jutka1 Re:Sky 14.05.06, 23:31
                                      Zawsze chodzi o wladze, seks i pieniadze, niekoniecznie w takim porzadku smile))
                                    • monia.i Re:Sky 14.05.06, 23:34
                                      Mantro - to był cudownie konkretny post smile
                                      ad. a) Wychodzi na to, że forum jest ujednolicone politycznie przez Jutkę
                                      Tak to odebrałam - aczkolwiek może spłyciłam zagadnienie.
                                      Z innymi poglądami nikt się nie wychyla (chyba też przez Jutkę)
                                      ad. b) maz nie chce administrować forum - bo ma dość - z różnych względów. Z
                                      powodu braku ochotników na następce - cóż...nie wiem, co się dzieje z forum,
                                      które nie posiada admina. Gdybyśmy mieli stracic sie z oczu - Mantro - miło mi
                                      było Cię poznać smile
                                      ad. c) emigracja - cóż...sie zdarza. Jak widać - można wyemigrować - a mimo
                                      wszystko jakoś się spotykać. Chociaż powód emigracji wciąż jest żywy. Czego mu
                                      życzę - oby jak najdłużej...
                                      ad. d) sex jest nudny z racji powtarzalności pewnych ruchów. Jak to
                                      było..."Rzecz sama w sobie przyjemna, ale ruchy niegodne filozofa"
                                      Jako, że nudny - nie tykamy tematu na forum, bo i po co?
                                      • jutka1 Kurnia.... 14.05.06, 23:36
                                        ... w ogole wszystko przeze mnie.
                                        Co robic, co robic?
                                        Idesenalac wink))))))
                                        • skrzydlate Re: Kurnia.... 15.05.06, 08:44
                                          wejdź na profil i zrob sobie drzewko wink
                • ewelina10 Re: 14.05.06, 22:02
                  Chyba niewłaściwie użyłam określenia "prawda", bo jej przecież nie ma. Każdy z
                  nas ma swój własny sposób postrzegania świata. Rzecz polega na tym, komu lepiej
                  się uda przekonać o tym innych smile

                  Moniu zapomniałaś o Kamforze, a wiem, że ona wciąż pisuje. Czasami wpadam do
                  kawiarenki.
                  • monia.i Re: 14.05.06, 22:10
                    Chyba padło mi na oczy, Ewelinko, albo przeglądam forum nieuważnie - bo
                    kawiarenki "czynnej" dawno nie widziałam...Też żal.
                    Mam chyba taki charakter bierny, który nie pobudza mnie do przekonywania innych
                    do słuszności swojego widzenia. Może po prostu jestem bardzo elastyczna - albo
                    nazbyt ugodowa. Podziwiam ludzi, którzy potrafią dyskutować długo, do upadłego
                    broniących swojego zdania...A czasem potrafiących przekonać do własnych racji.
                    Ja nie przekonuję - od razu na wejściu przyjmuję, że dyskutant ma zdanie
                    odmienne od mojego - no i szlus. Pięknie się różnimy...a w zasadzie może nie
                    mam racji?
                • mantra1 Re: 14.05.06, 22:15
                  Weszlam tu po dluzszej przerwie i od progu dal mi po oczach tytul "Pyskowka po
                  polnocy". Pomrugalam przez chwile...aaaa prasowka! uff...
                  Uspokoilam sie, bo juz myslalam, ze to Nocne Marki zmienily sobie logo smile)
                  Mam nadzieje, ze tytul, ktory wygenerowala moja siatkowka nie okaze sie trafiony.
                  I to nie tylko dlatego, ze dopiero 22.15 wink
    • korpulentna1 życząc komuś seksu 14.05.06, 20:40
      można tego kogoś obazić?i do tego wywołać wojne forumową?
      Przepraszam,odwołuje życzeniawink).Zamiast się w nocy kochać,nadal czytajcie
      artykuły wywołujące w was frustracje.W końcu-nie moje małpy,nie mój cyrk!!!
      • dado11 Re: życząc komuś seksu 14.05.06, 20:47
        Zatem życzę ci extra seksu dziś i jutro i w ogóle, będziesz bardziej zajętasmile
        D.
      • monia.i Re: życząc komuś seksu 14.05.06, 20:52
        Czemuż wojnę? Bardzo ciekawy wątek - i dający do myślenia. Z różnych powodów.
        To, co jej_maz napisał o zaszczuwaniu osób o odmiennym zdaniu, i o obawie przed
        szczerym wyrażaniem własnych poglądów...Nie rozumiem tego. Bo w końcu - jeśli
        tak wiele osób ma odmienne poglądy - to w czym problem, żeby je głośno wyrazić?
      • jej_maz Re: 14.05.06, 21:16
        Dla dobra watku - ktory (zgadzam sie z Monia) ma szanse na cos interesujacego,
        proponuje pozostawienie seksu w spokuju... przeszkadza w pisaniu wink Poza tym nie
        ma wojny, nie bylo i nie bedzie - jak kazda grupa ludzi, mamy swoja wlasna
        dynamike rozwiazywania niejasnosci.
        • dado11 Re: dla dobra ... 14.05.06, 22:07
          Marku, abyś mógł poznać stanowisko wroga... przejrzyjsmile
          www.spieprzajdziadu.com/
          tu się dopiero dzieje, nie po twojej myślismile)))
          D.
          • jej_maz Re: dla dobra ... 14.05.06, 22:16
            Alez ja nie twierdze ze to co sie dzieje w kraju jest dobre! Naprawde!

            Ale tez uwazam, ze to tez nie jest dobrym trendem;

            "Dominujące kręgi opiniotwórcze usiłują narzucić europejskiej polityce zestaw
            dopuszczalnych poglądów politycznych, które w zdecydowany sposób są przesunięte
            na lewo"..."Przykładem może być wojna w Iraku czy sprawa Rocca Buttigilionego,
            który nie został zaakceptowany na stanowisko komisarza Komisji Europejskiej z
            powodu swego katolicyzmu. W odpowiedzi na pytanie stwierdził, że jako katolik
            przyjmuje katolicką interpretację homoseksualizmu, co jednak nie wpłynie na jego
            działania jako komisarza. To wyznanie uniemożliwiło mu sprawowanie funkcji
            unijnej. Trudno sobie wyobrazić bardziej dobitny przykład dyskryminacji. W tej
            sprawie dziennikarze odegrali niechlubną rolę: przeinaczali wypowiedzi
            Buttigilionego szczuli go i naciskali na zablokowanie jego kandydatury".

            Zgodzisz sie ze mna?
        • bodzio49 Re: 14.05.06, 22:14
          Nie będę zabierał głosu w sprawach politycznych nie dlatego, że mam inne
          poglądy niż słuszne (obojętnie z czyjego punktu widzenia) ale dlatego że nie
          rajcuje mnie to na tyle by nawet przekomarzać się na ten temat z osobami które
          lubię. Pewnie większość z Was się zdziwi ale takie osobiste reakcje na to co
          się dzieje w tej brudnej grze jaką jest polityka bardzo źle mi się kojarzy. To
          jakiś rodzaj nalogu. Ja nie bawię się w to. Jestem wolnym człowiekiem.
          Przynajmniej nad tym pracuję.
          Ale jeśli musiałbym siebie jakoś określić to jestem bliżej prawicowego
          radykalizmu niż lewicowego liberalizmu w wydaniu Olejniczaka czy Michnika.
          Qrde, czy to znaczy że nie jestem współczesnym Europejczykiem?
          • monia.i Re: Bodziu 14.05.06, 22:25
            Wybacz mi pytanie - na które oczywiście nie muszę otrzymać odpowiedzi - ale
            gdybyś mógł...
            Czy jest tak, że zaglądasz regularnie na forum, ale nie masz chęci lub potrzeby
            wypowiadania się - ewentualnie, że czujesz, że minął pewien etap aktywności...
          • dado11 Re: 14.05.06, 22:31
            Raaany, Bodziu, ja też nie jestem radosnym piewcą socjalizmu (tak bym raczej nazwała wydanie
            Olejniczaka i Michnika) i myślę, że oszukiwanie prostych ludzi hasłami "troska o nabiedniejszych" jest
            haniebnesad(( Ale jednak Giertych, jako minister edukacji, to chyba jakiś chichot historii, nie sądzisz?
            A Lepper jako vice-premier... smutne... Liberalizm ma w sobie jedną dobroć - wolność, i czy to jest w
            tę, czy we wtę to insza inszość. Radykalizm niesie za sobą zniewolenie, niestetysad
            D.
            • jej_maz Re: 14.05.06, 22:37
              Jezeli madra dyscyplina spoleczna jest zniewoleniem to jestem za. Przy okazji;
              nie odpowiedzialas na moj komentarz o sprawie Rocca Buttigilionego. Naprawde
              jestem ciekaw, bo tak szczerze, to mylse, ze zgadzasz sie z nietolerowaniem
              nietolerancji a wiara w swiatopoglad katolicki jest... no... wyznawaniem
              nietolerancji. Nie jestem zlosliwy - po prostu staram sie znalesc wspolna
              platforme i definicje balansu.
              • dado11 Re: 14.05.06, 22:58
                Rany, Marku, nie wymagaj ode mnie ustosunkowywania się do wszystkich wpisów na temat... nie znam
                sprawy Rocca But... Myślę jednak, że osoba o mało elestycznym sposobie postrzegania świata będzie
                zawsze mało obiektywna, a to oznacza stronniczość, co zawsze prowadzi do konfliktu.. O!
                I tyle...
          • jej_maz Re: 14.05.06, 22:32
            A ja wlasnie lubie rozmawiac z osobami ktore lubie i szanuje; wielu rzeczy sie
            po prostu ucze a sympatia jedynie w tym pomaga. Tutaj moj uklon w strone Dado smile
            • monia.i Re: 14.05.06, 22:48
              No i widzisz, Marku...Powiedz mi - co stoi na przeszkodzie, by osoby o innych
              poglądach wyrażali je po prostu - wraz z wyrazami szczerej sympatii dla
              współrozmówcy?
              Twój wpis o o tym, że niektórzy czują się zaszczuci zmartwił mnie dogłębnie.
              Szczerze.
              • skynews Re: 14.05.06, 22:50

                Oj...,
                ale marudzicie dzisiaj - polityka ? - czy tak naprawde kogos to interesuje ?

                Polityka jest dla politykow tak jak matematyka dla matematykow a my musimy tylko
                umiec sprawdzic czy nas nie oszukali przy wydawaniu reszty.

                Above us only sky
                Enjoy it !

                ps
                przed chwila byl w TVN24 Klub Prasowy czy jakos tak - same znane nazwiska,
                elita polskiego dziennikarstwa - ktorys z nich powiedzial ze "Giertych przeszedl
                metamorfoze, stara sie jako czlonek rzadu, upomnial swoja MW i ze wlasciwie to
                nadaje sie na prezydenta bo przynajmniej bedzie mogl rozmawiac z Mitterandem
                twarza w twarz a nie od dolu" - to jest wlasnie polityka !


                • monia.i Re: 14.05.06, 22:56
                  A czy my rozmawiamy o polityce? Bardziej mnie te różnice poglądów interesują -
                  chociaż może w swej ciekawości jestem odosobniona.
                  • jutka1 Re: 14.05.06, 22:57
                    Nie jestes odosobniona w ciekawosci, Moniu big_grin
                  • skynews Re: 14.05.06, 23:01

                    Moniu,
                    jakie roznice pogladow ?
                    Chodzi przeciez o to zeby sie nam wszystkim jak najlepiej wiodlo - albo inaczej
                    najpierw ja i ty a pozniej wszyscy inni - pogadac kazdy sobie mozesmile))

                    Above us only sky

                    Enjoy it !
                    • monia.i Re: 14.05.06, 23:17
                      Mnie się, Niebiański, jakoś wiedzie, bez udziału forum. Ale nie ukrywam, że
                      miejsce jest dla mnie ważne. Przyzwyczaiłam się - chociaz nie jest to nawykowe
                      zaglądanie. To jest jak...no dobra - będe ckliwa - jak przyjacielski uścisk. I
                      przykro mi pomyśleć, że mimowolnie sprawiłam, że jakaś osoba nie ma ochoty
                      mnie "odścisnąć" serdecznie - bo klimat stał się mało sprzyjający. Odzywam sie
                      sporadycznie - ale w jakiejś niewielkiej cząsteczce czuję się
                      współodpowiedzialna za klimat. A równocześnie nie bardzo rozumiem, czemu Mark
                      wysnuł takie wnioski a nie inne...No i równocześnie próbuję go zrozumieć - bo
                      nic nie dzieje się bez przyczyny...
                      • skynews Re: 14.05.06, 23:35

                        Tak Moniu,
                        to wazne miejsce, tak to przyjacielski uścisk.
                        Klimat, jak wszystko inne, jest zmienny - niekiedy duszno i parno, innym razem
                        swiezo i radosnie.
                        Forum zdycha niekiedy, ozywa w czasie klotni - Mark dokladnie wiedzial co robi -
                        po burzy jest zawsze wiecej swiezego powietrzasmile

                        Enjoy it !
                        • monia.i Re: 14.05.06, 23:49
                          To nie jest dla mnie taka zwykła burza.
                          A w każdym razie - ja tego świeżego powiewu nie doświadczam.
                          Może bym go doświadczyła, gdyby choć jedna osoba powiedziała, że forum
                          przestało być takim dobrym miejscem. Widziałabym jakiś sens w tym wszystkim...
              • jej_maz Re: 14.05.06, 23:30
                Zaznaczylem, ze nie znajduje lepszego slowa (intimidated, anxious, concerned)
                ale nawet tutaj Bodzio przyznaje ze nie chce polemizowac z tymi ktorych lubi,
                Terem i Kamfora oficjalnie odeszly przez dyskomfort a pamietam reakcje forum na
                wpisy Emerytusa - to tak na szybko. Dla mnie jako admina sa to niepokojace
                przypadki.
                • skynews Re: 14.05.06, 23:39

                  Polemika nie ma nic wspolnego z dyskusja - to tylko wzajemna wymiana ciosow.
                  Pozostaja tylko najbardziej odporni na bol.

                  Znamy sie juz jakis czas wiec nie musimy ponizac sie do polemiki.

                  Enjoy it !
                • monia.i Re: 14.05.06, 23:43
                  Marku - ale bądź sprawiedliwy - to, że Bodzio nie chce polemizować z tymi,
                  których lubi - nie jest winą tychże. Jest przewaga pewnej opcji - bo owa opcja
                  się wypowiada...
                  Powiadasz, że Terem i Kamfora odeszły z powodu syskomfortu. Nie zgodzę się. A
                  już na pewno - nie był to dyskomfort natury politycznej. Nie jestem biegła w
                  tejże - ale na zaprzyjaźnionym (bo tak to chcę nazwać) forum poglądy są niejako
                  zbieżne. Aż zabawnie.
                  • bodzio49 Re: Moniu 15.05.06, 00:03
                    Oczywiście że nikogo nie winię ani za to że porusza tematy polityczne ani że ma
                    inne zdanie. Ci co lubia niech pisza co chcą. Tylko nienawiść mnie irytuje.
                    Obojętnie do kogo. Jednym niemal oddechem bronimy mniejszosci i odsadzamy od
                    czci i wiary innych choc tak niewiele o nich wiemy. Tak się nie godzi.
                    Na inne tematy tez piszę rzadko bo mam mało czasu. Kiedyś już pisałem że mam
                    wymagającą rodzinkę a jeszcze ciekawe hobby. Wybaczcie smile
                    Żona już się niecierpliwi a raniutko do stolicy muszę na calutki tydzień i
                    nawet nie wiem czy tam będzie dostęp do netu sad Obiecuję jednak że będzie
                    sprawozdanie w albumie. Aparat zabieram. Mam nadzieję że nie całkiem poważnie
                    piszesz Marku, tylko z przymrozeniem oka by rozleniwione forum nieco rozruszac.
                    Nie widze powodu do tak drastycznych decyzji. Do poczytania. Pewnie znajdę
                    jakiś komputerek choć pewnie nie w hotelu. To wciaz luksus (ekstra płatny) w
                    naszych i nie tylko hotelach. Do pocvzytania.
                    • monia.i Re: Moniu 15.05.06, 00:10
                      Dziękuję, Bodziu smile A rodzinka rację ma, że wymaga smile
                      A cenne jest to, co napisałeś o nienawiści. I nienawiść, i zwykła niechęć -
                      czasami nakręcają człowieka - czasem pewnie traci się zdrowy dystans ...
                      Pozdrawiam smile
    • skrzydlate Re: prasówka po północy... 15.05.06, 08:37
      lekko i powierzchownie poczytałam, miło mi Was poznac dokłądniej nieco, nie mam
      czasu na głębsze analizy... niestety ... lekko i powierzchownie przeczytałam
      artykuły,

      zawsze uwazalam ze nasz narod jest na innym etapie niz sie "coponiektorym"
      wydaje, nie zdziwilabym sie gdyby Lepper zostal nawet królem... albo prezydentem
      ... albo czyms w tym stylu, ja to przepowiadalam od dluzszego czasu w rozmowach
      ze znajomymi... bo mam oczy i rozmawiam z roznymi ludźmi w tym swiecie, nie zyje
      na pustyni intelektualnej i nie wielbie tylko siebie, chodze, slucham i
      dyskutuje...

      nie zdziwię sie rowniez, jesli zostaniemy ponownie wessani przez Rosje w taki
      czy w inny sposob, od lat powtarzam moim znajomym ze wielkie sasiedztwo od lat
      istotnie wplywajace na nasz los nie moze stac sie nagle nie z tego ni z owego
      obojetne, nie ma zasadniczych powodow ani politycznych, ani geograficznych, ani
      zadnych innych, aby sie to nagle zmienilo... lekko konfiguracja moze zajazgotać,
      jak w kaledoskopie, ale to juz pryszcz...

      ... a wladza zawsze ma w nosie swoich maluczkich, bo ludzie ułomni sa i ten
      afrodyzjak - władzę i kasę łykaja jak bułke z masłem... niektorym udaje sie
      rządzic inteligentnie i umykac prawdzie nieco dluzej, albo maja taka charyzmę,
      ze nawet po stu latach nikt nie chce znac prawdy wink))) .. subtelnie nie bede
      teraz wymieniala pomnikow, ktore nie nadaja sioe nawet na slupy do obsikiwania
      dla psow, bo to juz jest sprawa - bardzo indywidualna wink

      i w zasadzie jest mi obojetne czy sie wielbiciele tego forum ze mną zgodza czy
      nie... bo generalnie glownie ciekawi mnie co kto ma do powiedzenia wink))) ale
      przyjemnie jest wymienic zdania i zobaczyc jak slicznie sie czasem roznimy...
      przypomniała mi sie dyskusja o wychowaniu dzieci - to bylo intrygujące wink
      • korpulentna1 Re: prasówka po północy... 15.05.06, 08:50
        Nienawisć wyssaliśmy z mlekiem matki,nie tylko jesteśmy ciemnogrodem,ale
        jesteśmy wrogiem każdej mniejszośći i jak się okazuje zawsze byliśmy.I nie
        ważne jest nasze zdanie osobiste na ten tema,Europa nas tak ocenia,a skąd
        czerpie inspiracje...kogo to obchodzi?

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3341558.html
        • mantra1 Re: korpulentna 15.05.06, 10:19
          Jak widac obchodzi:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=41790562
          a wczesniej:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25794&w=40978550
          + komentarze
          • korpulentna1 Re: korpulentna 15.05.06, 10:51
            Te Mantrasmile),ty nie bądź taka bystra.Ja nie wbijam kija w alternatywne tylko w
            to mrowisko.I to tu szerze nienawiśćsmile).
            A wiesz kto to jest człowiek szerzący nienawiść?To ten kto ma inne od naszych
            poglądywink).Sie ma!!!
            • mantra1 Re: korpulentna 15.05.06, 11:12
              A wbijaj se w co chcesz tongue_out
              pierwszy link to akurat nie do Alternatywnego byl, tylko do "Wiadomosci".
              Tam to dopiero szerza! Przy nich to Ty jestes maly miki wink
              Na nauki, korpulentna powinniscie sie tam zaudac, zamiast tu sie seksic smile)
              Siemano smile)
              • korpulentna1 Re: korpulentna 15.05.06, 11:24
                mantra1 napisała:

                > A wbijaj se w co chcesz tongue_out
                > pierwszy link to akurat nie do Alternatywnego byl, tylko do "Wiadomosci".
                > Tam to dopiero szerza! Przy nich to Ty jestes maly miki wink
                > Na nauki, korpulentna powinniscie sie tam zaudac, zamiast tu sie seksic smile)

                No własnie, tam mały miki a tu ekstrema-wiesz jak to rajcuje?smile)
                • mantra1 Re: korpulentna 15.05.06, 11:54
                  Nooo...fajnie jest sobie tak czasami powbijac, co nie? wink)
                  Tylko ciala troche nabierz, coby nick byl adekwatny do postaci tongue_out
                  • korpulentna1 Re: korpulentna 15.05.06, 14:16

                    mantra1 napisała:

                    > Nooo...fajnie jest sobie tak czasami powbijac, co nie? wink)
                    Nie!!!!po raz kolejny można się przekonać,ze to forum jest ciągle w stanie
                    zakłamanej tolerancji...i tylesmile.
                    Czekam!!!

                    • mantra1 Re: korpulentna 15.05.06, 15:42
                      korpulentna1 napisała:
                      > Czekam!!!
                      ****
                      Na co? Na starosc, na szarosc, czy na...?
                      • jutka1 Re: korpulentna 15.05.06, 17:17
                        mantra1 napisała:

                        > korpulentna1 napisała:
                        > > Czekam!!!
                        > ****
                        > Na co? Na starosc, na szarosc, czy na...?
                        ********
                        Na seks?

                        Mantro, podzielam uwage o potrzebie przytycia dobrych paru kg., zeby do nicka
                        sie dopasowac. No i berecik wartaloby zmienic, i wlosy przefarbowac smile))))
                      • korpulentna1 Re: korpulentna 15.05.06, 17:32
                        mantra1 napisała:

                        > korpulentna1 napisała:
                        > > Czekam!!!
                        > ****
                        > Na co? Na starosc, na szarosc, czy na...?

                        na powrót do normalności na tym forum,do zaprzestania ględzenia,i szukania
                        optymizmu.Bo od tego marudzenia w każdym wątku,to już nawet mnie ochota na seks
                        przeszławink))
                        • jutka1 Re: korpulentna 15.05.06, 23:00
                          korpulentna1 napisała:

                          > na powrót do normalności na tym forum,do zaprzestania ględzenia,i szukania
                          > optymizmu.
                          *********
                          Do powrotu do _czegokolwiek na tym forum_????

                          To przestan sie chowac i napisz pod swoim nickiem, a nie jak zwykle chowaj sie
                          pod nowymi maskami. Doprawdy.
                          Miej odwage cywilna, zeby dyskutowac i dowalac pod nickiem, ktory wszyscy znamy,
                          a nie tchorzliwie pod innym.

                          Mozesz mi jeszcze raz zasugerowac, zebym sie udala na bezludna wyspe i przestala
                          tu pisac, ale sorry Winnetou. Odpowiedz jest taka sama, jak wtedy.
                          • korpulentna1 Re: korpulentna 16.05.06, 08:22
                            jutka1 napisała:
                            Odpowiedz jest taka sama, jak wtedy.
                            >
                            przykro mi ale jednak mnie z kimś myliszsmile)obsesja jakaś czy coś!!!
                            • jutka1 Re: korpulentna 16.05.06, 09:39
                              Jezeli Cie z kims pomylilam, to mea culpa, a obsesje jakos sie mnie nie trzymaja.
                              Natomiast ciekawe, ze do pierwszej czesci mojego wpisu sie nie odnioslas. Ale
                              nie przejmuj sie, nie oczekiwalam odpowiedzi.
                              Milego i seksownego dnia zycze.
                              smile
                              • mantra1 Re: korpulentna, Marku 16.05.06, 11:18
                                Sa pewne marki produktow do farbowania wlosow, oferujace przebogate odcienie
                                rudosci. Niektore tak dobre, ze do zludzenia przypominaja kolory natury, na
                                przyklad ogona wiewiorki. A i berecik moherowy, coby glowki nie przegrzewal na
                                jakies wiosenne, stosowne do ogolnego imidżu i tryndow nakrycie glowy zmienic by
                                sie zdalo wink

                                A wracajac do jejmezowych dylematow (qrde, znowu w podpunktach bedzie)smile:
                                Czy uwazasz, Marku, ze lepsze jest forum:

                                a) moderowane przez kogos, cieszacego sie ogolna akceptacja i zaufaniem, ale
                                bedacego adminem "z lapanki", czyli niezbyt chetnie przyjmujacego te nominacje i
                                nie bardzo majacego ochote/czas pelnic te funkcje?
                                b) moderowane przez kogos, kto aczkolwiek chetnie sie tego podejmie jest tu
                                jednak postacia kontrowersyjna, badz nie w pelni przez wszystkich akceptowana?
                                (ten wariant chyba juz przerabialismy i wiadomo, jak to sie skonczylo)
                                c) przekazanie forum calkiem anonimowemu adminowi, ktorego rola ogranicza sie
                                wylacznie do funkcji, o ktorych pisala Jutka?

                                Jesli wybierasz wariant c) - wg. mnie najrosadniejszy, to po prostu zaloz sobie
                                na GW konto pod nickiem, powiedzmy "niczyjazona", albo popros ktorakolwiek z
                                zaufanych osob, by to zrobila i najzwyczajniej przekaz jej forum.
                                Wtedy przestaniesz byc jak ta rozdarta sosna, nie bedziesz sie musial miotac
                                miedzy dwoma postaciami, ani ograniczac sie w swobodnej wypowiedzi, a
                                jednoczesnie na zawsze pozostaniesz w zyczliwej pamieci nas wszystkich tworca i
                                ideatorem tego forum. Tego jestem absolutnie pewna.
                                Nie widze korzystniejszego rozwiazania dla Ciebie i dla reszty forum, skoro nie
                                masz juz sil, ani ochoty "ciagnac tego wozka" w takiej formie. Bedziesz wolny
                                jak ptak w realizacji swoich marzen i projektow, ktore, mam nadzieje wniosa i tu
                                cos dobrego. A forum na pewno sie nie rozsypie.
                                Przepraszam za ten wpis, taki troche "od zewnatrz", ale czasmi patrzac nieco z
                                boku pewne rzeczy widzi sie pod innym katem i latwiej zachowac obiektywizm.
    • joujou Re: prasówka po północy... 15.05.06, 16:48
      >Przeczytałam uważnie wszystko i ciągle się
      zastanawiam:w czym problem? Mam tu na myśli
      Marka,z jakiego powodu jesteś aż tak rozżalony?
      W jakim sensie nie odpowiada Ci kształt tego forum?
      Czy chodzi o to,że poruszane przez nas wątki są przeważnie
      mało ambitne? To prawda,że często rozmawiam o duperelach,ale
      widocznie spora grupa ma taką potrzebę,by się tu przede wszystkim
      wyluzować i odpocząć od codzienności.Nie zauważyłam ostatnio jakichś
      starć na tematy polityczne(a może coś przeoczyłam?) więc po co wracać
      do przeszłości? Forum się zmienia,bo zmieniają się ludzie.Jedni
      odchodzą i wracają,inni niestety zadomowili się na dobre w innych
      miejscach,ale ciągle dochodzą nowe osoby. Bywało tu różnie,ale
      nie sądzę,że ktoś w tej chwili ma powody,by czuć się zaszczutym.
      Ja nie wypowiadam się raczej w tematach politycznych,ale nie
      dlatego,że się czegoś obawiam.Każdy temat jest dobry dopóki
      są ludzie,których on interesuje.Ktoś chce pogadać o polityce,
      ktoś inny o sporcie i jest ok.Nie powinniśmy próbować ustawiać
      kogokolwiek w szeregu,wywoływać do tablicy.
      • ord Re: prasówka po północy... 15.05.06, 21:15
        Rozzalony? Moze nie to, ale czuje niedosyt i czuje zaszczucie.

        Niedosyt, poniewaz jako typowy przedstawiciel zodiakalnych Blizniat, uwielbiam
        wymiane pogladow, dyskusje w ktore ciagle cos sie dzieje i w ktorej mozna uczyc
        sie i ludzi i faktow. Forum "siadlo" na dzisiajkach i obiadkach i to doprowadza
        mnie do pasji. Nie chce firmowac swoim nickiem jakiejs nowych jutrzajek czy
        innych wczorajek i o ile rozumiem ze komus one pasuja, to dla mnie jest to
        sygnal do rzucenia sie w inny projekt w celu zaspokojenia wlsanych potrzeb.

        Zaszczuty, poniewaz ciagle nazywanie mnie radykalnym konserwatysta, uwazam za
        obrazliwe - dla mnie jest to kulturalny odpowiednik faszysty. OK - mam poglady,
        ktore mieszcza sie w ramach programu wiekszosci partii konserwatywnych w krajach
        wysoko rozwinietych, ale i to plasuje siebie bardziej po lewej stronie tego
        spektrum. Tak czy inaczej cokolwiek bym na forum nie napisal bedzie czytane
        przez pryzmat opinii, jaka tutejsi "tolerancyjni" lewacy staraja sie mnie
        pomalowac.

        Czas na zmiane i mam nadzieje, ze teczowy sztandar demokracji juz bez przeszkod
        zalopota nad fourm wink
        • fedorczyk4 Re: prasówka po północy... 15.05.06, 21:42
          Marku, słowo harcerza że nie jestem i nie byłam "tolerancyjnym lewakiem".
          Jestem klasycznym przykładem liberała. Co nie przeszkadza mi czytać, doceniać,
          analizować i przyjmować do wiadomości cudzych opinji. Forum nie siadło na
          niczym, tylko żyje przypływami i odpływami tematów. Nie da się non stop
          prowadzić ładnie uczesanych spłeczno-politycznych dyskusji, żyjąc w kraju w
          którym gore. Nie zapominaj że nie wszyscy, ale jednak duża część z nas żyje w
          Polsce i na codzień ponosi skutki politycznej paranoi.I czasami trzeba sobie
          przypomnieć, że pomimo różnić jednak lubimy sobie miło popisać na jednym wątku
          mimo że, ścieramy się na innym. Dla mnie tak właśnie wygląda forumowa
          tolerancja. Nie będę z grzeczności zmieniać swoich opinii, ale to nie
          przeszkadza mi lubić ludzi którzy mają całkiem inne i potrafią ich bronić.
          I nie myl pojęć, radykalny konserwatysta nie ma nic wspólnego ani kulturalnie,
          ani encyklopedycznie, z faszystą.
    • joujou Re: prasówka po północy... 15.05.06, 21:39
      >Dzisiajki mogą przecież istnieć obok wątków
      bardziej ambitnych bo nam są jednak potrzebne,
      to trochę tak,jak nasze babskie plotki.
      Nic nie stoi na przeszkodzie,żebyś realizował
      się w innych,zaproponowanych przez Ciebie wątkach.
      Jeśli temat jest porywający,to i dyskusja będzie
      interesująca.Problem polega jednak na braku ciekawych
      pomysłów i musisz przyznać,że sam w tej chwili niewiele
      robisz w tym kierunku i niewiele tu bywasz.Jako admin
      masz szerokie pole do popisu.Wybacz,ale cholera mnie
      bierze na myśl,że chcesz porzucić forum,które stworzyłeś
      i które istnieje już tak długo.Z tym zaszczuciem też chyba
      trochę Marku przesadziłeś,przecież tak,jak już ktoś wspomniał
      bywa,że to Ty naskakujesz na rozmówców-przykładem jest Dado,
      na którą naskakujesz dość często(przynajmniej ja to tak odbieram).
      Przykro,że wśród tylu forumowiczów,ludzi różnych profesji nie
      znajdujesz godnego siebie rozmówcy.Może to jednak jakiś przejściowy
      kryzys,chciłabym wierzyć,że właśnie tak jest.
      • ord Dorus i Zuzu 16.05.06, 03:48
        Kochane jestescie i nie jest to pusty frazes. Moja admiracje do Dorci juz
        wielokrotnie podkreslalem a JouJou ewidentnie wraz z Monia sa symbolem ciepla.
        Ja naprawde lubie absolutnie kazdego na forum a za wspomnianymi przez JouJou
        "naskokami" na Dado jest szczery respekt i szacunek - ta dziewczyna ma klase!
        Jutka zas, jest jedyna, z ktora mam pozaforumowy (rzadki bo rzadki, ale jest) i
        to wcale nie zwiazany z forum kontakt. Moglbym tak o kazdym, ale nie chce pisac
        tasiemcow. Kazdy, ale to absolutnie kazdy kto tu pisze lub pisal, wlozyl swoj
        niepowtarzalny wklad, bez ktorego to forum nie byloby tym czym jest. Jaki wiec
        jest moj problem? Nie mam juz sil do wymyslania czegos atrakcyjnego. Prosilem o
        pomoc np; w prowadzeniu sondazy. Mimo obietnic nic sie nie dzialo. Konkurs
        fotograficzny tez jakos nie znajduje odzewu. Jedynie linki, ktore tez
        pozostawaly bez komentarzy, byly (i chciaz mialbym szczesnac przy tym serverze
        beda!) prowadzone z podziwu godna konsekwencja i zaangarzowaniem. Nie mowie ze
        nie ma w tym wszystkim moich bledow, ale ktoz jest perfekt? Widzisz JouJou - ja
        nie chce odejsc z forum, ja je zalozylem majac jakastam idee na mysli, dzieki
        wielu udalo sie go rozwinac, LX bardzo pomogla w okresleniu charakteru i profilu
        podczas jej adminowania i teraz jest czas na kogos, kto ma nowe pomysly i nowa
        wizje co do kierunku w ktorym powinno forum zmierzac - dla jego (forum) dobra.
        Ja zawsze bede z Wami. A ten komentarz dotyczacy godnego rozmowcy dla mnie, to
        sama wiesz ze nie o to chodzi.
        • joujou Re: Dorus i Zuzu 16.05.06, 08:05
          >Trochę mi się rozjaśniło i ulżyło,zaczynam
          Cię rozumieć.
        • jutka1 Marku :-) 16.05.06, 09:37
          Przepraszam, ze sie wtrace, ale mysle, ze warto rozwazyc, jaka wlasciwie jest
          rola admina na forum takim jak to.
          Moje podejscie jest takie, ze admin to "porzadkowy" - jak sie cos dzieje
          niedobrego i narusza netykiete, to wytnie, upomni, zabanuje w ostatecznosci.
          Wszystkich traktuje po rowno, dba o dobro forum, czasem lagodzi konflikty albo
          przynajmniej probuje.
          Natomiast, jak widze, Marka wizja jest inna, tzn. Marek uwaza, ze admin powinien
          przede wszystkim miec pomysly, nadawac ton, wizje etc.

          Marku, a gdybys tak sprobowal przekonac sie do wizji admina jako li-tylko
          "porzadkowego"? Czy wtedy byloby Ci latwiej pozostac adminem? Bo mysle, ze jako
          zalozyciel powinienes sprobowac kontynuacji, tym bardziej, ze (uwaga, uwaga,
          powiem wprost!) adminem jestes dobrym. big_grin

          Jesli rzeczywiscie nie wezmiesz takiej opcji pod uwage, to rozwaz jeszcze jedno
          wyjscie, tzn. opcje admina anonimowego. Taka opcje widze na wielu forach, a tam
          gdzie bywam regularnie wydaje sie to dzialac dobrze.
          • ord Re: Marku :-) 16.05.06, 18:36
            Az sie napuszylem (za to "uwaga, uwaga" wink) i ucieszylem ze kos mnie zaczyna tu
            rozumiec - dzieki JouJou smile
            • jutka1 Re: Marku :-) 17.05.06, 01:28
              No to jak? Zdecydowales?
              big_grin
    • dado11 Re: prasówka przed północą... 07.06.06, 22:31
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3399999.html
      polegaj jak na Zawszy....
      • jutka1 Re: prasówka przed północą... 07.06.06, 22:52
        Nie lubie mowic "a nie mowilam?", ale czasem trudni mi sie powstrzymac.
        Nawet tutaj gdzies pisalam: dajcie im czas, i ze swietojeb.... tez przekretasy
        wyleza.

        A bedzie tego tylko wiecej, wspomnicie moje slowa.
        • dha_tomciaj agitacja i nie tylko.... 08.06.06, 08:00
          fakty.interia.pl/news?inf=757204
          • skynews Re: agitacja i nie tylko.... 08.06.06, 08:12

            Normalne ze go wywalili - jest pracobiorca to ma robic to co szef kaze oczywiscie
            na bazie "wzajemnego zaufania" hihihismile
            Jak chce inaczej to niech zalozy sobie firme "Ja" - spółka z ograniczoną
            odpowiedzialnością.

            Enjoy it !
            • dha_tomciaj Re: agitacja i nie tylko.... 08.06.06, 08:23
              skynews napisał:

              >
              > Normalne ze go wywalili - jest pracobiorca to ma robic to co szef kaze
              oczywisc
              > ie
              > na bazie "wzajemnego zaufania" hihihismile


              smile)))w końcu na tym polegają "wolne media"!!
              >
              > Enjoy it !
              • skynews Re: agitacja i nie tylko.... 08.06.06, 08:29

                "smile)))w końcu na tym polegają "wolne media"!!" - jasne ze tak - ja na jego miejscu
                robil bym reportaze z urodzin w zoo - to przeciez tez jest "story"smile))

                Enjoy it !
                • dha_tomciaj Re: agitacja i nie tylko.... 08.06.06, 08:39
                  skynews napisał:

                  - jasne ze tak - ja na jego miej
                  > scu
                  > robil bym reportaze z urodzin w zoo - to przeciez tez jest "story"smile))

                  Daj spokój,jeszcze by się tam jakie kaczki urodziły i facet by miał dokumentnie
                  przewalonewink)
                  • skynews Re: agitacja i nie tylko.... 08.06.06, 17:58

                    smile))
                    Masz racje,
                    skojarzenia zbyt jaskrawe - mozna chyba nawet powiedziec ze nie ma dzisiaj
                    "bezpiecznych" tematowsmile))

                    Enjoy it !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka