26.10.06, 20:07
Czy w tym wieku to już się zaczyna skleroza?
Jadę do miasta na zakupy ,parkuję auto a po zakupach zastanawiam się gdzie
zaparkowałam.Któregoś dnia myślałam,że złodzieje ukradli,ale na szczęście
znalazłam.Czy zdarzają Wam się takie sytuacje?
Obserwuj wątek
    • terem Re: Skleroza? 26.10.06, 20:12
      W realu - nie.W koszmarach sennych: jak najbardziej wink))
      • no_no Re: Skleroza? 26.10.06, 20:15
        Nowa dała nam sygnała, że oprócz sklerozy, ma też samochódsmile

        no_no - cyklista spieszony chwilowobig_grin
        • natkaa66 Re: Skleroza? 27.10.06, 15:15
          no_no napisał:

          > Nowa dała nam sygnała, że oprócz sklerozy, ma też samochódsmile

          Niestety nie odebrałam tego jako specyficzne poczucie humoru no_no!!

          • no_no Re: Skleroza? 27.10.06, 18:30
            natkaa66 napisała:

            > Niestety nie odebrałam tego jako specyficzne poczucie humoru no_no!!

            Wybacz! O!...Pani...
            @--->>---->>---
      • joujou Re: Skleroza? 26.10.06, 20:28
        Mnie się jeszcze nie zdarza-na szczęście.
        • no_no Re: Skleroza? 26.10.06, 20:33
          joujou napisała:

          > Mnie się jeszcze nie zdarza-na szczęście.

          no_no - nie ma się czym chwalić, bo nie jeździsz zapewne samochodem, nie
          parkujesz go, ino siebie tylko co najwyżej. A siebie znaleźć tam, gdzie się
          przed chwilą posadziło czy postawiło nawet, to w końcu nie takie trudne,
          no nie?
          • joujou Re: Skleroza? 26.10.06, 20:40
            Czasami odnależć siebie jest dużo bardziej
            skomplikowane niż odnależć auto big_grin
    • terem Re: Skleroza? 26.10.06, 20:18
      smile))))
      • no_no Re: Skleroza? 26.10.06, 20:39
        terem napisała:

        > smile))))

        Ach!

        no_no - Witaj Terezo! Ach! Witaj!big_grin
        • terem Re: Skleroza? 27.10.06, 20:12
          no_no napisał:

          > terem napisała:
          >
          > > smile))))
          >
          > Ach!
          >
          > no_no - Witaj Terezo! Ach! Witaj!big_grin
          > Ach, witaj, no-no, ach...
          Jakże ładnie poprawiłeś moje imięwink)
          Podoba mi się smile
          Pozdrawiam ciepło...T.
          • no_no Re: Skleroza? 27.10.06, 20:33
            terem napisała:

            > > Ach, witaj, no-no, ach...
            > Jakże ładnie poprawiłeś moje imięwink)
            > Podoba mi się smile
            > Pozdrawiam ciepło...T.

            Ach...pozdrawiam równie ciepło...
            no_no - i och jeszcze dodamsmile
            • terem Re: Skleroza? 27.10.06, 20:43
              no_no napisał:

              > terem napisała:
              >
              > > > Ach, witaj, no-no, ach...
              > > Jakże ładnie poprawiłeś moje imięwink)
              > > Podoba mi się smile
              > > Pozdrawiam ciepło...T.
              >
              > Ach...pozdrawiam równie ciepło...
              > no_no - i och jeszcze dodamsmile
              To ja dodam jeszcze jedno och, a ach będzie dotyczyć przepięknej , cieplutkiej
              jesieni, jaka tu radośnie nam panuje. Czy równie ciepła jest jesień w
              no_nolandii? Mam nadzieję, że tak...
              • no_no Re: Skleroza? 27.10.06, 21:03
                terem napisała:

                > To ja dodam jeszcze jedno och, a ach będzie dotyczyć przepięknej , cieplutkiej
                > jesieni, jaka tu radośnie nam panuje. Czy równie ciepła jest jesień w
                > no_nolandii? Mam nadzieję, że tak...

                W Księstwie No_nolandii jak do tej pory jesień była równie piękna, czarująca
                ciepłem i barwami, podobnie pewnie jak i w Świętokrzyskim [o ile dobrze
                pamiętam?]. Dzisiaj natomiast od rana nastąpiła dość radykalna zmiana pogody.
                Jest chłodno, dmie, gwiździ, i... no_no - wiadomo jak to opisują nadworni poeci
                w niezbyt wyszukanych słowachsmile Czyli co? Cieszmy się, albowiem w końcu powoli,
                bo powoli, ale nadchodzi prawdziwasmile polska jesień...

                no_no - kłaniam się zgięty w pół od podmuchów wiatrów z nad morza...
      • bodzio49 Re: Skleroza? 26.10.06, 20:40
        Hej, nie sciemniajcie. Każdemu chyba się zdarza. Im bardziej jesteśmy zalatani
        tym częściej. Ja jestem spokojny ponieważ mojemu synowi zdarza się częściej niż
        mi smile
        • no_no Re: Skleroza? 26.10.06, 20:44
          bodzio49 napisał:

          > Hej, nie sciemniajcie. Każdemu chyba się zdarza. Im bardziej jesteśmy zalatani
          > tym częściej. Ja jestem spokojny ponieważ mojemu synowi zdarza się częściej
          > niż mi smile

          Mnie się wydaje, że skleroza bardziej wypływa nie z zalatania,
          jak z zakochania - powiedzmy to sobie szczerze, tak?smile

          no_no - stary sklerotyksmile
          • joujou Re: Skleroza? 26.10.06, 20:47
            skleroza bardziej wypływa nie z zalatania,
            jak z zakochania

            a to,to całkiem inna bajka-wtedy sprawy przyziemne
            przestają istnieć big_grin
            • fedorczyk4 Re: Skleroza? 26.10.06, 21:16
              Niestety zdarza mi się to dosyć często. Latam jak głupia po parkinagach
              hipermarketów i zastanawiam się w ktorym jestem, bo w każdym, dla ułatwienia.
              parkuję sie zawsze w tym samym sektorze. Ale że z założenia ich nie lubię to
              już po drodze myślę o czymś innym i nie rejestruję parkowania. Ale to nie jest
              przypadłość ktora spędzala by mi sen z oczu. Natomiast le Maz kiedys wzzwal
              policje bo uzal ze mu ukradli autko.
              • no_no Re: Skleroza? 26.10.06, 21:18
                fedorczyk4 napisała:

                > Natomiast le Maz kiedys wzzwal
                > policje bo uzal ze mu ukradli autko.

                no_no - jeszcze jeden zakochanysmile)
                • mammaja Re: Skleroza? 26.10.06, 21:26
                  Ja juz wiem, ze Musze bardzo dokladnie zapamietac gdzie parkuje, zwlaszcza na
                  lotniskowym parkingu, gdzie zdarzylo mi sie prosic obsluge o odnalezienie
                  poziomu po bilecie parkingowym. Na szczescie to jest mozliwe! Od tej pory wbijam
                  sobie do glowy gdzie parkuje, a i tak przezywam chwile niepewnosci dopoki nie
                  zobacze rejestracji smile
        • joujou Re: Skleroza? 26.10.06, 20:44
          Wcale nie ściemniam,dodam więcej brak mi
          wyrozumiałości i cierpliwości dla tych,którym
          to się zdarza zbyt często-wiem,że to paskudne,ale cóż
          daleko mi do ideału smile
    • dado11 Re: Skleroza? 26.10.06, 23:11
      Też zawsze staram się zostawić samochód w tym samym sektorze, co zwykle; zdarza mi się biec nerwowo
      gdzieś, w jakimś celu i na miejscu nie pamiętam po co ?... Zapominam sytuacje, twarze, nazwy... no, to
      pewnie skleroza, albo może ten złośliwy Niemiec, co nam wszystko chowa...? a huk tam...
      • verbena1 Re: Skleroza? 27.10.06, 00:09
        O czym to ja mialam pisac? Aha,o skleroziesmile)
        Z parkowaniem mam jeszcze gorzej. Stawiam moj rower gdzies w miescie,pokrece
        sie pare godzin,wracam a tu setka rowerow wiecej a moj gdzies tam pomiedzy.
        No i co? Dobrze ,ze pamietam jaki ma kolor bo numeru rejestracyjnego niet.

        Czeste przypadki sklerozy mam w domu,kiedy otwieram szafe i....co to ja
        chcialam?
    • luiza-w-ogrodzie Re: Skleroza? 27.10.06, 00:45
      Nie, to nie jest skleroza. To mozg protestuje przeciwko pamietaniu setek
      podobnych sytuacji :o)

      Zdarza mi sie przyjechac do pracy i zaparkowac samochod zupelnie bezmyslnie na
      pierwszym wolnym miejscu albo na wielkim otwartym parkingu (jesli nie pada i
      nie ma upalu) albo na krytym parkingu (w czasie deszczu albo gdy chce cos
      zaniesc do przebieralni). Poniewaz przychodze do pracy w roznych godzinach, z
      rozrzutem polgodzinnym, codziennie parkuje na innym miejscu. Jesli zapomne,
      gdzie zaparkowalam, bo wszystkie poranki sa podobne, wtedy biegam miedzy dwoma
      parkingami.

      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • oktoberka Re: Skleroza? 27.10.06, 10:37
        A jak się odbiera telefon i mówi się tylko eeee...., bo "zapomniało się"
        własnego imienia i nazwiska?smile Coś jest w tej powtarzalności sytuacji, o
        których pisze Luiza, ale wydaje mi się,że im więcej spraw na głowie, większe
        tempo życia, tym bardziej mózg próbuje się "resetować" we wszelkich możliwych
        chwilach spadku naszej uwagi czy rozluźnienia czyli w najmniej spodziewanych
        momentachwink))
        O.
        • mantra1 Re: Skleroza? 27.10.06, 17:22
          oktoberka napisała:

          > A jak się odbiera telefon i mówi się tylko eeee...., bo "zapomniało się"
          > własnego imienia i nazwiska?smile
          ****
          Albo jeszcze gorzej: gdy po wstukaniu numeru pozostaje nam tylko zapytać "kto
          mówi", bo zdążyliśmy w miedzyczasie zapomnieć, do kogo i po co dzwonimy smile))
          • joujou Re: Skleroza? 27.10.06, 17:36
            Teraz sobie przypomniałam,że i mnie się
            czasami przydarza...nie nazywam tego jednak
            sklerozą,a raczej głupawką:
            Pewnego dnia lekarz,który coś wypisywał spytał
            ile mam lat(a było to jeszcze przed 40-tką).
            Nooo i tu pojawił się problem,bo zazwyczaj pytają
            o rok urodzenia.Tak więc najpierw strzeliłam liczbę,
            ujmując sobie 2 lata,a potem szybciutko się doliczyłam
            iiii... sprostowałam,co było jeszcze głupsze i wywołało
            ironiczny uśmieszek na twarzy pana doktora.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka