wirus_to_ja
11.12.06, 10:16
No, to od soboty jestem czterdziestka. Mocno mnie ten fakt zaskoczył, bo
jakoś nie czuję się gorzej (choć lepiej też nie) i nic się specjalnie nie
zmieniło.
Czy może pamiętacie co podczas kieliszka urodzinowego jawiło się przed
oczami "Czterdziestolatkowi" Karwowskiemu?
Pozdrawiam wszystkich. Mam nadzieję, że będzie się nam miło współ-
czterdziestką było.
Li