12.08.03, 05:26
Zajebiste forum? Mysle ze jest to dla nas wszystkich niesamowity complement!
Glodny ma racje piszac ..."Kochani forumowicze czy nie uwazacie,że wcale nie
szukamy czegoś nowego lecz potwierdzenia naszej szarej egzystencji"... W
wieku w jakim jestesmy, przychodza momenty, gdy porownuje sie oczekiwania
mlodosci z faktami terazniejszosci. W mniejszym lub wiekszym stopniu sa one
rozbierzne i szukamy potwierdzenia, czy to tylko ja, czy ktos inny tez.
Wdzieczny jestem ML za to ze przyznaje ze jej maz jest domatorem; ja tez i
juz myslalem ze jestem dziwolongiem. Ulzylo mi (szczerze) ze sa inni, ktorzy
mysla tez czasami o sobie a nie tylko o swoich dzieciach; juz myslalem, ze
jestem wyrodnym ojcem. Balem sie ze tylko ja mam pietra o swoja przyszlosc
zawodowa i jak Wywrot, kocham swoje szczescie slubne strasznie, ale zgadzam
sie ze zaglaskanie byloby smiercia bardzo meczaca wink)... itd itp. Wlasnie
dlatego jest to forum 40+ (czytasz to Marysik? 40+ az do 120 jak dasz rade
klepac klawiature tak dlugo wink). Mam jednak uwage dla nas wszystkich; predzej
czy pozniej dojdziemy do momentu, gdzie powiemy sobie wszystko, przedstawimy
nasze punkty widzenia na kosciol, Busha, homo i pare innych rzeczy. Jezeli
chcemy ta zabawe utrzymac interesujaca jak nadluzej to musimy znalesc jakies
wspolne zabawy. Moje propozycje na revie nog, czy wspolna diete nie znalazly
zainteresowania (dzieki Warum wink) i to jest ok, ale uwazam ze powinnismy
pomyslec nad jakas wspolnym "czyms". Nie mam na razie pojecia co... tworznie
przewodnikow po ciekawych miejscach, ktore znamy (jestesmy z roznych stron),
ktos tam maluje, ktos tam pisze... moze gdzies to publikowac i pozniej
wspolnie obgadywac. Mozna dzielic sie opiniami o produktach, ktore codziennie
uzywamy, czy nawet probowac pisac wspolny scenariusz do "Czterdziestolatka
rocznik 60" wink Mysle jednak, ze skoro juz znalezlismy tu potwierdzenie swojej
szarej egzystencji i jest fajnie to warto sie zastanowic co dalej.
Co sadzicie?
Obserwuj wątek
    • ewelina10 Re: Co dalej? 12.08.03, 10:07
      jej_maz napisał:

      > Zajebiste forum? Mysle ze jest to dla nas wszystkich niesamowity complement!

      Witam, po przerwie.
      Może coś się roztrzygnie po 31.08.2003. Też jestem za.
      Krążymy po wszystkich forach - czy to dobrze ? czy to źle? smile)) Nieważne.
      Liczy się to, że coś nas tu przyciąga. Jednych częściej innych rzadziej, ale
      stanowimy jakąś "magnesową" grupę smile
      W swoim forum - "... boję się" wpisałabym jednak ... boję się uzależnienia smile
      Chociaż - znam jeszcze inne mniej spokojne uzależnienia smile))
    • mammaja Re: Co dalej? 12.08.03, 12:28
      Sama jestem zaskoczona na ile ta mila rozrywka mnie wciagnela.Ze az
      zmobilizowala do zalozenia "domowej sieci",o czym sie mowilo,ale niewatpliwie
      byl to impuls.Ja bym jeszcze jakis czas popatrzyla jak to sie rozwija.Pomysl
      pisania wspolnego scenariusza,czy powiesci w odcinkach wydaje mi sie
      zabawny.Ale technicznie trzeba by sie zastanowic-pomyslcie-w kazdej chwili
      moze pojawic sie np.10 ciagow dalszych i co wtedy?Ewelina napisala -zobaczymy
      po 1 wrzesnia.Moze tak.Ja to we wrzesniu wybieram sie na wakacje.W kazdym
      razie z gory jestem za .Moze pomysl na wspolna zabawe moze przyjsc -
      proponuje - narazie -pomysle o tym jutro!
    • wywrot53 Re: Co dalej? 12.08.03, 12:51
      Nie wiem, czy się zgodzicie, ale mam propozycję ,chyba wartą przemyślenia smile)))
      Uważam, że forum gazety jest świetne, ale do pisania bardziej ogólnikowo.
      Raczej tutaj trudno być szczerym "do bólu" na tematy osobiste winkDlatego chcąc
      siebie poznawać i nie zanudzić się sobą, ktoś kto się na tym zna <cmok> w
      stronę - jej_męża - mógłby zrobić jakąś stronkę i bardziej dyskretne forum jak
      np: " www.czterdziestolatki.and.pl/fora/index.php ", gdzie można wklejać np.
      zdjęcia, swoje prace, widokówki itd...itp... smile
      Wiem, że w pierwszym momencie pomyślicie, że to głupie, niepotrzebne, ale
      myślę, że po czasie kiedy faktycznie obgadamy tematy "popularne" zabraknie
      kącika, gdzie napiszesz od serca (już wtedy do bardzo dobrych znajomych)co
      zabolało, czy uszczęśliwiło a nie jest do publicznej wiadomości smile))))
      • marialudwika Re: Co dalej? 12.08.03, 13:24
        W tej chwili moge tylko powiedziec z cala pewnoscia,ze jestem "ici pici",jak
        mowi moja wnuczka od forum uzalezniona.Nie odczuwam tego jako cos negatywnego
        a wrecz przeciwnie.Ta zabawa mnie bardzo wciagnela,ciagle pojawia sie cos
        ciekawego i mysle,ze nie wyczerpalismy jeszcze wszystkich tematow i dlugo nie
        wyczerpiemy!Wystarcza czyjs post i toczy sie lawina dyskusji.A czy robic forum
        bardziej zamkniete?Moze jest to pomysl,ale zamkniemy wtedy droge "swiezej
        krwi" hi,hi.
        Moja glowa kiepsko dziala bo jeszcze nie przywyklam do tropikalnej pogody..
        "U nas" wzywaja by nieco z umiarem uzywac wode/cieknace krany etc/.A na deszcz
        to sie wogole nie zanosi,chyba juz nigdy nie spadnie.
        m
        Pozdrawiam ml
        • wywrot53 Re: Co dalej? 12.08.03, 16:04
          ML, wbrew pozorom, ludzie szukają miejsc bardziej intymnych, i znajdują fora o
          różnej tematyce smileFakt przeważnie jest to mniejsze grono np:
          board.freeweb.pl/subjects.php?board_id=3220
          chociaż nie zawsze, jak to ma miejsce np. na :
          www.forumbest.now.pl/index.php smile
          Ale jak napisałam, jest to propozycja do przemyślenia w późniejszym okresie,
          kiedy każdy poczuje chęć bliższego poznania swoich adwersarzy smile)))
          • marialudwika Re: Co dalej? 12.08.03, 17:23
            Pewnie masz racje,ale ja jestem noga "z komputerow"
            ml
            • wywrot53 Re: Co dalej? 12.08.03, 18:42
              ML, ja też nie mam o nich zielonego pojęcia smile))))Chociaż nie powiem, na
              jednym tak eksperymentowałam, że w tej chwili żaden komputerowiec nie potrafi
              posprzątać smile
              Dlatego wysłałam cmoki w kierunku Marka smile))))) On się na tym zna smile))))
            • glodn-y Re: Co dalej? 12.08.03, 19:31
              marialudwika napisała:

              > Pewnie masz racje,ale ja jestem noga "z komputerow"
              > ml

              ale za to do samej szyji
              • marialudwika Re: Co dalej? 12.08.03, 21:50
                Taki komplement milo uslyszec, chocby wirtualnie!!!!
                ml
    • glodn-y Re: juz sie martwicie 12.08.03, 19:47
      ja tez
      ale zobaczcie co do tej pory
      temat zalozony 19.07=34 dni=845 postow=24,8529 posta dziennie=
      sie 1 na godz ,a praca ,a spanie ,a kto gary za nas zmywa
      zgadzam sie że trzeba coś wymyśleć,ale bez panikiwink
      a ew codo bardziej prywatnego forum to jedno nie wyklucza
      drugiego
      ps
      mieli my a mzonką okres przebywania w ścisłym gronie znajomków
      5 par (właśnie daliśmy sobie spokoj)
      pozdrawiam trzymać tak dalej
      • jej_maz Re: juz sie martwicie - nasz pierwszy sukces :)) 12.08.03, 20:43
        Idzcie na glowna strone gazety www.gazeta.pl, kliknijcie na link
        na "forum"; jestesmy na pierwszym miejscu joko forum prywatne! Nie wiem czy
        to nie przypadek, ale przynajmniej ladnie wyglada!
        • mammaja Re: juz sie martwicie - nasz pierwszy sukces :)) 12.08.03, 20:49
          No i mamy kolorek jakis taki....zajebisty!
          • jej_maz Re: juz sie martwicie - nasz pierwszy sukces :)) 12.08.03, 20:54
            To wszystko to dobrze czy zle?
            • glodn-y Re: juz sie martwicie - nasz pierwszy sukces :)) 12.08.03, 20:57
              Co żle? Co żle? tfu.tfu.tfu
        • jej_maz Re: juz sie martwicie - nasz pierwszy sukces :)) 12.08.03, 21:12
          jej_maz napisał:

          > Idzcie na glowna strone gazety www.gazeta.pl, kliknijcie na link
          > na "forum"; jestesmy na pierwszym miejscu joko forum prywatne! Nie wiem czy
          > to nie przypadek, ale przynajmniej ladnie wyglada!


          Tak czy inaczej dziekujemy za reklame smile
        • marialudwika Re: juz sie martwicie - nasz pierwszy sukces :)) 12.08.03, 21:53
          No to sukces !!!!Wniosek jeden-gada sie nam fajnie a pominawszy ilosc mnie i
          jakosc sie "podobuje"
          ml
    • glodn-y Re: Co dalej? 12.08.03, 21:01
      ale spostrzegawczy jestem he smile)))))))
      gapia sie na glowna strone inie widzialem
      może troszku zwolnić ,bo zaczną nas cytować w papierowej hi.hi
      • mammaja Re: Co dalej? 13.08.03, 11:51
        W gruncie rzeczy {po dobrze przespanej nocy} wcale mi sie nie podoba,ze to
        forum znalazlo sie tam gdzie wiecie.Po co nam to?Bylo tak kameralnie,a
        teraz "pierwszy lepszy" kliknie i wszystkie sekrety naszych imtymnych postow
        zostana wydane na lup!Ech,mozeby tak nas zdjeli!Pozdro.
        • marialudwika Re: Co dalej? 13.08.03, 14:16
          Nie lubie,jak jacys "nienasi" typu samiecx lub tao sie "wlaczaja' bo mysla,ze
          to nasze forum ma "inny" charakter
          ml
          • samiec2 Re: Co dalej? 13.08.03, 17:02
            marialudwika napisała:

            > Nie lubie,jak jacys "nienasi" typu samiecx lub tao sie "wlaczaja' bo mysla,ze
            > to nasze forum ma "inny" charakter
            > ml

            Ja też się za Tobą stęskniłem - musisz jednak wybaczyć mi moją nieobecność.
            Regeneruję swoje nadwątlone, nieużywane mięśnie w biurze - u kowala na wsi
            praktykuję podkuwanie koni.
            Zobaczysz jeszcze jaki samiec ze mnie.
            marioludwiko - ja nie jestem taki straszny smile Więcej poczucia humoru.
            • popaye Re: Co dalej? 13.08.03, 17:28
              samiec2 napisał:

              (...)
              > Ja też się za Tobą stęskniłem - musisz jednak wybaczyć mi moją nieobecność.
              > Regeneruję swoje nadwątlone, nieużywane "mięśnie" .....


              He, he.
              Byles w Aptece!.
              Sprzedaja juz Viagra'e - bez recepty?.

              Wlasciwie to i ja moglbym opowiedziec jakies story jak to: " w ....pociagu, w
              przeciagu i na dragu" -smile.

              • marialudwika Re: Co dalej? 13.08.03, 19:41
                Widze,ze samiec2 ma wiele oblicz i jest bardzo czujny..niech uwaza na te konie
                bo czasem kopia!!
                ml
            • jej_maz Re: Co dalej? 14.08.03, 01:38
              Ciesze sie ze jestes. Na prawde wieze ze nie jestes taki straszny/a. Chetnie
              poczytam jakies Twoje opinie nie tylko z poczuciem humoru, ale na powaznie o
              zyciu samotnym wink Jak to jest na prawde?
            • jej_maz Re: Co dalej? 14.08.03, 01:40
              samiec2 napisał:

              > ja nie jestem taki straszny smile Więcej poczucia humoru.


              Ciesze sie ze jestes. Na prawde wierze ze nie jestes taki straszny. Chetnie
              poczytam jakies Twoje opinie nie tylko z poczuciem humoru, ale na powaznie o
              zyciu samotnym wink Jak to jest na prawde z ta samotnoscia w tym wieku?
              • samiec2 Re: Co dalej? 14.08.03, 08:31
                jej_maz napisał:

                , ale na powaznie o
                > zyciu samotnym wink Jak to jest na prawde z ta samotnoscia w tym wieku?

                Hmmmm - tak na poważnie ...hmmmmmm tak na poważnie Ci odpowiem, że się nie da
                na forum. To tak jak się rozebrać do bielizny (albo i dalej) przed
                publicznością. smile

                A jak na odpowiedź na forum - cóż samotność może doskwierać nawet w tłumie.
                • popaye Re: Co dalej? 14.08.03, 09:35

                  Ten problem, w skondensowanej formie doskonale ujmuje powiedzenie iz: "samotnym
                  zle! - ale zonatym - jeszcze gorzej!" -smile.
                  Niewielu jest takich ktorzy samotnosc - jako sposob na zycie, wybieraja
                  swiadomie i z zalozenia na zawsze. Najczesciej jest splot zdarzen i
                  okolicznosci.
                  Nie chce sie wypowiadac nt. decyzji i motywacji zyciowych kobiet - bo ... One
                  zbyt roznia sie psychika od nas - mezczyzn, ale wiekszosc z nas -
                  tych "szczesliwych zonatych" - tez swojego wyboru nie dokonywala z pelna
                  swiadomoscia i jakims wyrachowaniem.
                  NIKT nie ma pod tym wzgledem "lepiej".
                  Przyzwyczaic sie mozna do obydwu sytuacji, a czym czlowiek starszy
                  i b.doswiadczony zyciowo - tym mniej chetnie rezygnuje z zalet wlasnego,
                  poukladanego Swiata na rzecz "rewolucji".
                  Samiec - tak na "serio" - to ja Ciebie doskonale rozumiem.
                  Podswiadomie - pewnie i zazdroszcze, bo wioslarz wypelnionej po
                  brzegi "szczesciem" (Rodzinka!) lodzi - to najczesciej GALERNIK -smile.
                  Jak dobrze maja Ci co to sobie samym: "zaglem, sternikiem i okretem" -smile)

                  Milego dnia Ci zycze.


                  • mammaja Re: Co dalej? 14.08.03, 09:56
                    Myslalam ,ze tu bedzie co dalej na forum,a tu masz...Dewagacje o wyzszosci
                    Swiat Bozegonarodzenia nad Wielkanoca....Ale tak powaznie,obserwujac przypadki
                    tzwn.starokawalerstwa (tak,tak) w rodzinie stwierdzam ze prowadzi ono do
                    skrajnego egocentryzmu.Pod koniec zycia taki osobnik zyje w calkiem wlasnym
                    swiecie,ktorego jest jedyna osia.Wiec moze warto dac z siebie innym to
                    poswiecenie,jakie zawsze wiaze sie z posiadaniem rodziny.I ma sie kogo kochac
                    na starosc,a nie popada w hipochondrie i nieznosna drobiazgowosc na wlasny
                    temat.Co nie znaczy ,oczywiscie ,ze nie ma wyjatkow,jak nasz Samiec 2.....
                    • popaye Re: Co dalej? 14.08.03, 10:08


                      Nasz, meski "pech", droga Mammajo,- to niezaprzeczalny fakt iz Wy - kobiety
                      macie od stuleci, przez pokolenia wypracowana metodyke ZACHECANIA nas mezczyzn
                      do podejmowania JEDYNIE SLUSZNYCH decyzji zyciowych.
                      Skolowani widokiem ekscytujacego i wystylizowanego obiektu na "wystawie" -
                      nieswiadomie - zakupujemy CALOSC - wystawowy obiekt westchnien, sklepik z
                      towarem second-hand i obskurny magazynek na zapleczu - inklusive! -smile).

                      Samiec - jest madrym kupcem! - umie odroznic tricki marketingowe i reklame od
                      realnej "wartosci handlowej" calosci -smile).

                      • marialudwika Re: Co dalej? 15.08.03, 13:50
                        Czesto jednak te jedynie sluszne decyzje sa rzeczywiscie SLUSZNE!!!!
                        Wy mezczyzni nie macie niestety wyobrazni,jestescie bardzo konkretni,czasem az
                        za bardzo.
                        Popaye'ku jaki Ty jestes dzis/wczoraj?/ cyniczny,ale troche racji tez masz.
                        Pozdrawiam
                        ml
                        • popaye Re: Co dalej? 15.08.03, 19:01
                          marialudwika napisała:

                          > Czesto jednak te jedynie sluszne decyzje sa rzeczywiscie SLUSZNE!!!!
                          > Wy mezczyzni nie macie niestety wyobrazni,jestescie bardzo konkretni,czasem
                          az
                          > za bardzo.
                          > Popaye'ku jaki Ty jestes dzis/wczoraj?/ cyniczny,ale troche racji tez masz.
                          > Pozdrawiam
                          > ml

                          Wyobraz sobie co by bylo gdybysmy mieli Wasza (kobieca) wyobraznie i Wasz
                          zyciowy spryt + intuicje ? -smile))
                          Ponoc teraz juz macie z nami ciagle problemy - co by bylo gdy by "przeciwnik"
                          Wam dorownywal!.

                          Marioludwiko - ja nie jestem cyniczny, ja zawsze smieje sie z wlasnych slabosci
                          i staram sie komentowac wlasna niezaradnosc i braki umyslu.
                          • warum Re: Co dalej? 15.08.03, 20:22
                            popaye napisał:

                            > marialudwika napisała:

                            > Marioludwiko - ja nie jestem cyniczny, ja zawsze smieje sie z wlasnych
                            slabosci
                            >
                            > i staram sie komentowac wlasna niezaradnosc i braki umyslu.
                          • warum Re: Co dalej? 15.08.03, 20:32
                            popaye napisał:

                            > Marioludwiko - ja nie jestem cyniczny, ja zawsze smieje sie z wlasnych
                            slabosci
                            >
                            To wlasnie zaleta wieku 40+. To co nas przerazalo, zawstydzalo i wkurzalo w
                            wieku 20 lat- teraz jest tylko zabawne.
                            A slabosci??? Ty i slabosci? chyba,ze na mysl o Corcesmile))No.. i jak spojrzysz
                            na jakas cud-blondi w przelociesmile
                            • popaye Re: Co dalej? 15.08.03, 21:10
                              Staram sie nie oceniac cudzych postepowan i decyzji.
                              Jestem tak nieudaczny zyciowo, mam tak wiele brakow i w moim zyciu zrobilem tyle
                              glupstw iz sam jestem najlepszym przykladem do samokrytyki -smile

                              Corcia - hmmm, kocham tego dzieciaka i zadowolony jestem ze ma wspanialego
                              meza - ktory potrafi zapewnic jej i ich dzieciom swietne warunki zyciowe.
                              To juz dorosli ludzie i musza sobie z partnerskimi klopotami sami dawac rade -
                              ja moge najwyzej (w skrytosci ducha) posmiac sie z Ich "problemow".

                              blondynki - (mniam!), brunetki zreszta - tez! -smile
                              • marialudwika Re: Co dalej? 15.08.03, 21:42
                                A rude nie?
                                Okazalo sie,ze moze jestem babunia-jedynaczka,ale mamy "za to " dziadka,hi,hi!
                                Czuje sie razniej Popaye'ku!Jestes wspanialy z ta Twoja autoironia!!
                                ml
                      • mammaja Re: Co dalej? 15.08.03, 16:40
                        Bo jak ktos zachwyca sie manekinem to ma potem ten caly sklepik.
                        • marialudwika Re: Co dalej?-awaria elektrycznosci???? 15.08.03, 17:16
                          Czy trwa nadal?Moze to jest "sprawka terorystow"?W tak technicznie wysoko
                          stojacych krajach wydaje sie dziwne!W koncu w Europie tez byly/sa/ upaly i na
                          szczescie nie ma awarii..
                          ml
                          • popaye Re: Co dalej?-awaria elektrycznosci???? 15.08.03, 18:26
                            marialudwika napisała:

                            > Czy trwa nadal?Moze to jest "sprawka terorystow"?W tak technicznie wysoko
                            > stojacych krajach wydaje sie dziwne!W koncu w Europie tez byly/sa/ upaly i na
                            > szczescie nie ma awarii..
                            > ml
                            A) - nie jest sprawka terrorystow - to tzw: efekt domina (awaria jednej
                            elektrowni w sieci obciazyla inne na tyle iz "siadla" druga a co za tym idzie
                            wszystkie nastepne po kolei.
                            Zbytnie "utechnicznienie" sie "msci" -smile)
                            W krajach o mniejszej technizacji - awarie tego typu sa ograniczone do malych
                            obszarow terytorialnie. W olbrzymich konglomeracjach jak NY - to jest problem.
                            Tym razem objelo duzy teren lacznie z Wielkimi Jeziorami i nie tylko NY ale
                            i Detroit, Cleveland i kanadyjskie Toronto i Ottawe -smile.

                            B) jak sie jedzie w strone Srodkowego Zachodu - i widzi po drodze i w malych
                            miastach te napowietrzne linnie energetyczne i telekomunikacyjne - to zaczynam
                            watpic w ta super-technike amerykanska.
                            Amerykanskie telefony - hmmm - to tez temat sam w sobie - ale nie na to forum.)
                  • warum Re: Co dalej? 15.08.03, 12:32
                    popaye napisał:

                    >
                    > >
                    > Podswiadomie - pewnie i zazdroszcze, bo wioslarz wypelnionej po
                    > brzegi "szczesciem" (Rodzinka!) lodzi - to najczesciej GALERNIK -smile.
                    > Jak dobrze maja Ci co to sobie samym: "zaglem, sternikiem i okretem" -smile)
                    > Z ust mi to wyjales, na dodatek czuje sie czasem jak skazaniec z wyrokiem
                    dozywociasmile A corka mowi- masz lepszy "dorobek" niz inni,nie narzekaj/ majac na
                    mysli moje dziecismile))/Ale jak sobie pomarze... to.... czy swiat bylby lepszy?
                    Nie, to mnie przez moment jest inaczejsmile))
                    >
                    >
                    • mammaja Re: Co dalej? 15.08.03, 21:06
                      Totez trzeba polubic ten caly majdan,a jak mowi pewna moja znajoma - maz to
                      tobol,ktory trzeba sobie zarzucic na plecy i targac przez cale zycie!Zeby mi
                      tu nie wiem jakie dyrdymaly wypisywali o sterach,okretach i galernikach.
                      • popaye Re: Co dalej? 15.08.03, 21:31
                        Mammajko,-
                        znow padam zniewolony sila Twojego intelektu! -smile

                        Podpadl p.Malzonek na wieczornym spacerku?
                        Juz wiem czemu ja sie nie daje "wyprowadzac na smyczy" -smile)
                        he, he
                      • mammaja Re: Co dalej? 15.08.03, 21:44
                        Schemat tego rozumowania nie przystaje do tak wyostrzonego intelektu jak
                        twoj.Gdyby zdarzenia w realu mialy bezposrednie przelozenie na wirtualna
                        rzeczywistosc,w ktorej wszyscy pelnimy role kreatorow - marny bylby to
                        spektakl!
                        • popaye Re: Co dalej? 15.08.03, 22:00
                          Juz wiem!!!
                          komary Cie pewnie pogryzly -sad
                          Tak mnie przykro Mammajo - przed spacerkiem mialas lepszy humorek.
                          Moze nie wychodz z domciu o zmroku?
                          • mammaja Re: Co dalej? 15.08.03, 22:25
                            Bo tak mi jakos smutno!Buuuuuuu!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka