Dodaj do ulubionych

Ludzie legendy

13.09.03, 06:10
Nasz wiek ma rowiez to do siebie, ze ci, ktorzy mieli jakis tam wplyw na
nasze zycie zaczynaja odchodzic. Bedziemy sie spotykac z tym coraz czesciej;
taka jest kolej zycia. Swoje odliczanie wielkich zaczalem zbyt wczesnie; John
Lennon. Pozniej przyszedl czas na George’a Harrison’a. Kazdy z nas ma, swoich
odchodzacych bohaterow; zapraszam tutaj aby ich przedstawiac.
Obserwuj wątek
    • jej_maz Re: Ludzie legendy 13.09.03, 06:12
      Jest wielu wyjatkowych ludzi, ktorzy na trwale sie wpisali lub ciagle wpisuja w
      pamiec innych, jednak Johnny Cash jest dla mnie jednym z tych nielicznych o
      ktorych mysle jako o wiekszych niz zycie. Juz nie tylko jako artysta, ale jako
      czlowiek i sposob w jaki szedl przez zycie wywarly na mnie osobiscie duzy
      wplyw.

      Johnny Cash 1932 – 2003
      www.johnnycash.com/
      Przezyl swoja zone zaledwie o cztery miesiace... byli razem trzydiesci lat...

      Rest Is Peace...
      • ewelina10 Re: Ludzie legendy 13.09.03, 19:15
        jej_maz napisał:
        > Johnny Cash 1932 – 2003 też mój idol country i wielka legenda.

        Oto i moje wielkie legendy:
        Kiedy byłam zbuntowaną nastolatką:

        Janis Joplin ur. 19.01.1943-04.10.1970 - jej śmieć była dla mnie
        wstrząsem...przedawkowane narkotyki i śmierć w tak młodym wieku.
        Nawet dziś, kiedy czuję się "przytłoczona dniem" - puszczam jej płytę i staje
        mi ona ....dziewczyna pozbawiona wszelkiego fałszu, walcząca z zakłamaniem,
        obłudą....przypomina mi osobę jaką byłam dawniej, ale nie aż tak odważną jaką
        była ona;

        Jimi Hendrix 27.11.1942 - 18.09.1970 - ten sam okres życia... ta sama przyczyna
        śmierci i .... ta energia jaką wkładał w to co śpiewał;

        Elvis Presley 1935 - 1977 - nie był moim idolem w młodości. Za przystojny, za
        delikatny smile)) Doceniłam go dopiero po śmierci. Dziś z rozrzewnieniem go
        słucham od czasu do czasu.

        John Lennon 1940- 1980 - moje przeboje, ale dużo
        później ... "Imagine", "Woman is a niger of the world"
    • ewelina10 Re: Ludzie legendy 14.09.03, 20:33
      Charles Bronson {właśc. Charles Buchiński}, pozycja z listy moich najlepszych
      aktorów. Kiedyś myślałam, że z pochodzenia Polak (takie jeszcze mam
      reasentymenty polskie) - pochodził z Litwy.
      "Siedmiu wspaniałych" - western ...czar z romantycznej młodości zawsze będzie
      we mnie iskrzył, dopóki mi sił starczysmile
    • olga55 Re: Ludzie legendy 15.09.03, 19:09
      Jeśli chodzi o kino to Gregory Peck.Klasa sama dla siebie.Nie powiem, ale Jimmi
      H. też był moim idolem no i oczywiście John Lennon. No i okazuje się, że
      wszystko to z kręgu sztuki i rozrywki.
      • warum Re: Ludzie legendy 15.09.03, 19:59
        A ja mialam plakat/wyjety z Bravo!!! wymiana za znaczkismile/zespolu Jackson 5 -
        gdzie wszyscy byli jeszcze czarnoskorzy. I lubilam ich piosenki. I ten plakat
        trzymam na dowod dzieciom - co mozna zrobic czlowiekasad? Michael J
        Pozdrawiam. Najbardziej we wczesnej mlodosci lubilam sluchac Janis Joplin / nie
        patrzec!/- moze za ten glos ze srodka?
    • ehhh1 Re: Ludzie legendy 17.09.03, 08:56
      Jednak Gregory Peck... Jak tak patrze na tych obecnych idoli kina to myślę, że
      mogą się schować i gazetami nakryć.... Najprzystojniejszy facet w historii kina
      światowego, i niesłychanie dobry aktor.... takich juz nie ma.....
      • em_em Re: Ludzie legendy 17.09.03, 09:15
        ehhh1 napisała:

        > Jednak Gregory Peck... Jak tak patrze na tych obecnych idoli kina to myślę,
        > że mogą się schować i gazetami nakryć.... Najprzystojniejszy facet w historii
        > kina światowego, i niesłychanie dobry aktor.... takich juz nie ma.....

        święte słowa smile)

        no i jeszcze Gary Cooper - obydwaj jako dowód na to, że prawdziwej
        indywidualności - nawet powodzenie i sława nie zepsują
      • lablafox Re: Ludzie legendy 17.09.03, 09:15
        Miałam 3 idoli męskich , byli nimi Gregory Peck , i Rock Hudson oraz Henry
        Fonda, któy wyzwalał we mnie instynkt opiekuńczy (?)
        Z aktorek uwielbiałam Audrey Hepburn za całokształt - urodę , subtelność ,
        głos za Nataszę w "Wojnie i Pokoju "i potem działalność w UNICEF i Kathariene
        Hepburn - przede wszystkim za charakterek.
        Pozdrawiam lablafox
        • olga55 Re: Ludzie legendy 17.09.03, 10:09
          Nnnoo tak, oczywiście zapomniałam o paniach.Te dwie niewątpliwej klasy aktorki
          też bym wyróżniła.
        • em_em Re: Ludzie legendy 17.09.03, 22:12
          lablafox napisała:

          > Z aktorek uwielbiałam Audrey Hepburn za całokształt - urodę , subtelność ,
          > ...i potem działalność w UNICEF

          podpisuję się obydwoma rękoma

          i w związku z tym (+ w/w Peck) "Rzymskie wakacje" mogę oglądać bez końca
          koncert gry
    • iremos Re: Ludzie legendy 17.09.03, 21:37
      Dla mnie to też Gregory Peck, ale też Dean Martin, z pań Marlena Dietrich i
      Judy Garland.
      • lablafox Re: Ludzie legendy 17.09.03, 22:30
        Marlena Dietrich to idolka mojej Mamy. Miałam być taka piękna jak ona . Trochę
        się rodzicom nie udało, ale czy to moja wina. Imię też mam po niej.
        Pozdrawiam lablafox
      • marialudwika Re: Ludzie legendy 17.09.03, 23:19
        A dla mnie Michele Morgan i paru francuskich aktorow tez.
        ml
      • popaye Re: Ludzie legendy 26.09.03, 20:45
        iremos napisała:

        > Dla mnie to też Gregory Peck, ale też Dean Martin, z pań Marlena Dietrich i
        > Judy Garland.

        Mila Iremos,-

        Twoj wybor - b.bliski mnie mentalnie.
        Az sie dziwie iz do tej pory nie odezwal sie nikt z krytyka autorki
        takiego "wyboru" (kto z kim przestaje - itp.).
        Byc moze krytykanci - ci "porzadni-moralisci" - nie znaja "prawdziwego oblicza"
        Twoich wybrancow -smile).
        Mnie - sa oni bliscy nie tylko z powodu ich artystycznej klasy ale przede
        wszystkim, bez wyjatku, ze wzgledu na osobiste, ludzkie tragedie i slabosci.

        Przez ten pryzmat - widze Ich zawsze - ogladajac i sluchajac ich artystycznych
        produkcji.
        Kreacje aktorskie G.Peck'a, kariera aktorska i piosenkarska M.Dietrich i Jej
        osobiste zycie, piekno J.Garland i ... talent oraz "brzydota" jej corki,
        slabosci alkoholowe D.Martina ... ehhhh....
        Jak slodko brzmi w uszach "Kapliczka w ksiezycowej poswiacie" i wrecz czekam
        jak z jej cienia wyjda S.Davis jr. i Franky-boy by nas zaciagnac na calonocna,
        pijacka eskapade.
        Rozmarzylem sie smile

        pozdrowienia

        pE
    • wedrowiec2 Re: Ludzie legendy 26.09.03, 20:17
      Dowiedziałam się, że zmarł Robert Palmer, miał 54 lata. Nie byłam jego
      największą wielbicielką, ale lubiła posłuchać ballad czy soulu. [']['][']
    • jej_maz Re: Ludzie legendy 28.09.03, 22:05
      Donald O'Connor – bardzo czesto lapalem sie na nuceniu Singin' in the Rain...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka