Dodaj do ulubionych

La bella Italia by Em_Em

19.11.03, 15:14
"Beszczelna" jestem em_em i nie wytrzymałam. Musiałam założyć wątek. Jestem
zakręcona pod względem podróżywink)) Mogę w jednej chwili wszystko porzucić i
udać się w podróż wink
Kraj w kształcie buta z mnóstwem atrakcji, bogatą kulturą, historią
i....pizzą smile
Mam nadzieję, że będę miała okazję zwiedzić go dalej w kierunku południowym.
Niestety, moja droga sięgnęła tylko północne rejony.
Zdjęcia, które przykuły mój wzrok i poświęciłam im najwięcej czasu:
Wenecja - boczne kanały
Florencja - intymny mały świat - ogródki na dachach
Urbino - widok na pałac dozów. Pałac jak pałac, ale ta ściana domu ze stojącą
w oknie doniczką.
Dlaczego te, a nie inne zdjęcia ? smile Chyba dlatego, że są z dala od oka
turystów.
Żarcikiem na końcu nie zapomniałaś, że Włochy to również część Alp.

PS' Mark zarezerwował dla Ciebie miejsca z dalszych podróży. Napewno będziesz
we mnie miała towarzyszkę tych wojaży. smile
Obserwuj wątek
    • em_em Re: La bella Italia by Em_Em 19.11.03, 15:28
      bardzo WIELKIE dzięki - miód o kolorze bursztynu smile) spływa na serduszko
      a wiecie jakie katusze przechodziłam, że wybrać TYLKO wink tyle zdjęć - hihi

      mam wielki sentyment do Włoch - czy to właśnie z uwagi na nagromadzenie
      wszelakiego piękna, czy charakter ludzi pozwala mi się tam czuć lepiej niż w
      wielu innych krajach

      poza tym obiecuję - nie będzie więcej takich "wykładów" jak w tej podróży -z
      latami coraz większą wagę przywiązywałam do "boków"
      • ewelina10 Re: La bella Italia by Em_Em 19.11.03, 16:21
        Katusze w związku z obciętym "limitem" są straszne !!!!!!!!!!!!!!!!!! smile
    • ewelina10 Re: La bella Italia by Em_Em 19.11.03, 16:18
      "Najdroższa kawa" w restauracji na placu św. Marka w Wenecji - 2 maleńkie
      filiżanki w przeliczeniu na PLN ~~ 50 złotych smile
      Uciekając od zgiełku zapuszczaliśmy się w boczne uliczki, do których słońce nie
      zaglądało i wąskich.... tak wąskich, że rozkładając w poprzek ręce można
      dotknąć rękoma przeciwległych ścian, unoszącym się tam zapachu wilgoci
      przemieszanej z zapachami gotujących się dań, i echem głosów dobywających się z
      różnych mieszkań.....
      Dobrze, że mój mąż ma zakodowany kompas w głowie wink...... mogłabym tam utknąć
      jak w labiryncie na wieki, gdyż wiele z tych uliczek nie ma wyjścia, jest
      ślepa smile
      • monia.i Re: La bella Italia by Em_Em 19.11.03, 18:59
        Też mi sie podobały te ogródki na dachach. Niezwykle urokliwe smile W ogóle -
        piękne zdjęcia!
        • bodzio49 Re: La bella Italia by Em_Em 19.11.03, 19:09
          Tak, miały czym się zmęczyć te nózki. Swoją drogą mieliście szczęście, że
          celnicy nie kazali pozbyć się wam żywności już na początku wyprawy. Kiedyś mi
          tak się przytrafiło. A Italia jest rzeczywiście piękna. Żywa historia.
        • marialudwika Re: La bella Italia by Em_Em 19.11.03, 20:23
          Ogrodki sa urokliwe!!!!!
          ml
          • lablafox Re: La bella Italia by Em_Em 19.11.03, 21:04
            Kochana , zdublowałaś wątek , założyłam go wczoraj nazywa się em-emki podróż
            do Włoch ( no może niedokładnie, ale chyba tak )i jest na nim już 13
            wypowiedzi dot. tejże podroży
            Lx
    • ewelina10 Re: La bella Italia by Em_Em 19.11.03, 21:13
      Rzeczywiście. Gapa ze mnie. Wybacz.
      • marialudwika Re: La bella Italia by Em_Em 19.11.03, 21:58
        Nasza em_em zostala podwojnie UHONOROWANA!!!!!!Pozdrawiam
        ml
        • omeri Re: La bella Italia by Em_Em 20.11.03, 21:07
          Przypomniały misie moje dawne podrózne do Italii. Dzięki.
          • mammaja Re: La bella Italia by Em_Em 20.11.03, 21:35
            Dla mnie "la bella Italia" to troche inny kraj,niz ten
            widziany tylko okiem turysty. To tez - bo bylam rowniez
            na wyjezdzie turystyczno - pielgrzymkowym - 2 tygodnie
            zwiedzania.Ale chce napisac o innej Italii - tej w ktorej
            spedzalam bardzo radosne chwile- jak w domu. Najwieksze
            wrazenie bylo,kiedy po wakacyjnej tulaczce po Francji
            dotarlam czesciowo autostopem (granice przeszlam na
            piechote w Mentonie) do malego misteczka w
            Ligurii,niedaleko Portofino i o 5- tej rano wyladowalam
            pod drzwiami domu ,gdzie wsrod kilku innych nazwisk
            odczytalam swoje wlasne - tzwn. panienskie. Siadlam na
            eleganckim marmurowym,progu i tak przeczekalam do 7- mej
            rano.Wtedy
            zadzwonilam i winda zjechal brat mojego taty, ktory
            dosluzywszy emerytury przeniosl sie z Niemiec do
            Wloch.Przedtem nigdy nie moglismy sie zobaczyc, bo od
            wojny pracowal w Monachium w pewnej radiostacji i trudno
            mi bylo tam pojechac.
            I tak zaczely sie moje czeste wyjazdy do tego
            miasteczka,z rytualnym chodzeniem na zakupy na ryneczek,
            na kawe do "panienek", na lody na lungomare czyli deptak
            nadmorski. Poniewaz stryj byl wdowcem hulalismy niezle,
            robilismy wypady do Florencji i innych miast - ale
            najwazniejsza byla ta codziennosc - urocza.I ksiazki,cala
            biblioteka paryskiej "Kultury",wszystkie zakazane w
            Polsce Solzenicyny .itd. Napisalam o tym,bo chociaz wtedy
            mialam dwadziescia pare lat i odpowiednio wiecej przez
            nastepnych parenascie - o niczym nie zapomnialam! Ale juz
            tam,do tego miasteczka nie wroce. Stryjka pochowalismy w
            grobie rodzinnym w Polsce.
            • em_em Re: La bella Italia by Em_Em 20.11.03, 22:29
              mammaja napisała:

              > Dla mnie "la bella Italia" to troche inny kraj,niz ten
              > widziany tylko okiem turysty.

              > ale najwazniejsza byla ta codziennosc....

              - to jest właśnie to czego mi najbardziej brak w zagranicznych eskapadach -
              jakkolwiek nie starałabym się poruszać poza utartymi szlakami, to jednak jest
              to poruszanie się "po wierzchu" - głównie dlatego że są to "szybkie" wypady, a
              chce się zobaczyć jak najwięcej

              może dlatego tak bliska jest mi Praha - nie tylko z uwagi na jej niebywałą
              urodę i to że nie ma praktycznie bariery językowej, również dlatego, że
              wracałam tam parę razy i nie muszę juz "zaliczać" wink)) - mogę spokojnie
              "chłonąć" - poza tym mieszkanie "u ludzi" też pozwala dużo lepiej poznać dany
              kraj/miasto
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka