Dodaj do ulubionych

Umrę zdrowsza

22.11.03, 17:30
wielokrotnie już czytałam na tym forum ,że to czy umrę zdrowsza nie jest
ważne.
Uważam ,że jest bardzo ważne. Kiedyś wspominałam ,że pochodzę z rodziny
długowiecznych , gdzie dożywanie w dobrym zdrowiu fizycznym i psychicznym do
90 - 95 było normą. Byli to ludzie, którzy nie wiedzieli co to są
choroby .Jedna z moich ciotek w wieku 93 lkat zakładała sobie kartoteke w
przychodni a lekarka ja wyzwała,że leczyła się prywatnie , a teraz po coś
tam przychodzi do publicznej służby zdrowia
Lx
Obserwuj wątek
    • warum Re: Umrę zdrowsza 22.11.03, 17:37
      Lxsmile to byl gruby zart. szczegolnie dzis. Wazne jest jak zyjemy, czy zdrowo sie
      odzywiamy czy sie nei stresujemy, czy nie przemeczamy, czy spimy ile trzeba i
      czy nie narazamy sie na promieniowanie szkodliwe i... reszta jest tez wazna.
    • lablafox Re: Umrę zdrowsza 22.11.03, 17:39
      Powyżej 90 chodziły co tydzien do fryzjera , grały w kanaste , wyjeżdżały na
      wypoczynek do Sopot, malowały paznokcie.
      W wieku 95 po raz ostatni jedna z nich z przyjaciółką miały jechać do Grandu ,
      same , bez opiekunów, "by poszaleć ", lecz przyjaciółka "zrobiła brzydki
      kawał" i zmarła w kwietniu , cioteczka w czerwcu.
      Umierały też pięknie . Coś się słabo czuły , położyły się do łóżka i po
      tygodniu słabości zasnęły . Czy to nie piękna śmierć ?
      I nie piękne życie ? - niezależne , nie cierpiące, cieszące się światem , bez
      łaski obsługujących .
      Moja Mama ma teraz 80- tke , żwawa , silna, samodzielna i wędrowniczek , choć
      już widac ,że się starzeje , no i 2 zawałach . O sobie nie mówię , bo ból
      towarzyszy mi od 10 lat i wstyd powiedziec ,ale matka mnie przegoni.
      lx
      • lablafox Re: Umrę zdrowsza 22.11.03, 17:48
        To myśmy się tak przyzwyczaili ,że powinniśmy umierać z powodu choroby, w
        szpitalu, hospicjum , a nie z dobrej , zdrowej starości we własnym łóżku.
        Życzyłabym sobie takiej śmierci i życzę sobie !!!!!!!!!
        Nie oburzajce się na ten temat , śmierć jest elementem nieuniknionym naszego
        życia.
        Lx
        • wedrowiec2 Re: Umrę zdrowsza 22.11.03, 17:58
          Zgadzam się, od chwili narodzin zbliżamy się do śmierci. Nie należy unikac tego
          tematu, bo nie ma od niej ucieczki. A śmierć, jaką miały krewne Lx jest do
          pozazdroszczenia. Kazdy chciałby umrzeć spokojnie ze starości, a nie wymęczony
          przez straszliwe choroby!
          • ewelina10 Re: Umrę zdrowsza 22.11.03, 19:22
            A może lepiej krócej a za to ciekawiej smile
            • ewelina10 Re: Umrę zdrowsza 22.11.03, 19:23
              ...... i bez stresów, że musimy sobie ciągle czegoś odmawiać smile
            • ewelina10 Re: Umrę zdrowsza 22.11.03, 19:26
              ..... a wszystko co dobre, to szkodliwe smile
              • wedrowiec2 Re: Umrę zdrowsza 22.11.03, 19:28
                Najepiej byłoby połączyć jedno z drugim, czyli mieć długie, ciekawe życiesmile
                • lablafox Re: Umrę zdrowsza 22.11.03, 19:31
                  Trudno powiedzieć ,że wspomniane przeze mnie Panie miały długie i nudne
                  życie. Raczej długie i ciekawe i zdrowe i tego chciałabym , chciała ,
                  chciałabym. Czasami ,żeby coś mieć wcale nie naleźy sobie wszystkiego
                  odmawiać .
                  Popieram myśl wedrowca.
                  Lx
                  • glodn-y Re: Umrę zdrowsza 22.11.03, 19:34
                    Zdrowe odrzywianie???Z czym to się je???
                    Bo teorji tyle,że moja sunia włosów ma mniej!
                    ps
                    Ale wczoraraj przegapiłem jakąś psią dietkęsmile
                    • ewelina10 Re: Umrę zdrowsza 22.11.03, 19:38
                      ..... golonka smile Bardzo zdrowa i ma mało kalorii. Nalepiej spożywać na kolację,
                      ale tylko z domowego chowu. Lampkę winka wytrawnego i obowiązkowo.... jakiegoś
                      papieroska smile
                      • glodn-y Re: Umrę zdrowsza 22.11.03, 19:46
                        Do golonki wino????????Toż to profanacja szlachetnej potrawy,tylko
                        seta,ewentualnie duże piwo
                      • felinecaline Re: Umrę zdrowsza 23.11.03, 15:12
                        Boze, slyszysz a nie grzmisz????,,,
              • ewelina10 Re: Umrę zdrowsza 22.11.03, 19:33
                .....a co to za frajda dożyć 100-tki a wszyscy Cię traktuję jak jakiegoś
                dinozaura smile A i koleżanki poumierały do bridża smile
                • wedrowiec2 Re: Umrę zdrowsza 22.11.03, 19:38
                  Parę iesięcy temu słyszałam wywiad z panią, która skończyła sto lat. Na prośbę
                  reportera by opowiedziała, jak to dawniej bywało, odpowiedziała: a co tam
                  dawniej, kto by o tym pamiętał, mnie młodzi interesują i to co teraz się dzieje.
                • lablafox Re: Umrę zdrowsza 22.11.03, 19:40
                  Ewelinko nie chodzi mi o rekordy długiego życia , ale o to ,że umierać ze
                  starości do końca w dobrym zdrowiu jest lepiej niż umierać po latach
                  cierpień , czy latach nieświadomości życia.
                  Lx
                  • ewelina10 Re: Umrę zdrowsza 22.11.03, 19:42
                    Lx masz rację. Ja tylko próbuję sobie trochę żartować, bo na co dzień
                    wystarczająco się męczę z zakazami.
                  • marialudwika Re: Umrę zdrowsza 22.11.03, 19:46
                    Dodalabym tu jeszcze,ze poza zdrowiem fizycznym jest i psychiczne.Twoje Ciocie
                    byly jakims wspanialym wyjatkiem!!A zdrowo umierajacy staruszkowie z demencja?
                    Poprzednie generacje bywaja dlugowieczne.Ciotka "mzonka" ma 95 lat i wlasnie
                    przedluzyli jej prawo jazdy na nastepne 5 lat.Dwie inne ciotki sa dobrze po 80-
                    tce i rozsadza je energia,taka tez byla palaca,jak lokomotywa
                    tesciowa.Pozdrawiam
                    ml
                    • bodzio49 Re: Umrę zdrowsza 23.11.03, 11:35
                      Też znam przypadki, że palacze dożywali sędziwego wieku. Ale czy nie pożyliby
                      jeszcze dłużej i w większym komforcie gdyby nie palili?
                      Poza tym co poświęcamy? Krótkotrwałe zajęcie dla rąk, wątpliwy smak i zapach.
                      Kiedyś paliłem choć nie byłem namiętnym palaczem. Ale około 10 lat temu
                      spytałem siebie: ty nie potrafisz? Dla mnie to wystarczyło. Ale znam temat.
                      Ktoś mi bliski umierał na raka płuc. Bardzo dużo palił. Woziłem go nawet na
                      śląsk do jakiegoś cudotwórcy. Cudotwórca odczyniał gusła i kazał palić dalej.
                      Nic nie pomogło. Wtedy większość w rodzinie rzuciła palenie. Teraz na
                      spotkaniach rodzinnych nikt nie pali. Są dwa wyjątki ale powstrzymują się w tym
                      czasie. Pozdrawiam.
                      • marialudwika Re: Umrę zdrowsza 23.11.03, 11:57
                        PALENIE wywoluje raka pluc,ale sa jeszcze inne raki i wiele innych chorob
                        rownie okropnych,dotykajacych palacych i niepalacych "po rowno" a nawet dzieci-
                        NIESTETY!!!Jest to skutek ujemny rozwoju cywilizacji..zatrucia
                        srodowiska.Powietrze zatrute jest spalinami z naszych samochodow,jedzenie
                        chemia etc.Dodac do tego "czarnobyle",te o ktorych nie podano do wiadomosci..
                        Palenie juz mi nawet nie smakuje szczerze mowiac i uzalezniona jestem od niego
                        jedynie psychicznie a raczej manualnie.Taka sama przyjemnosc sprawia mi
                        skubanie orzeszkow co papieros.Jestem wiec na dobrej drodze by nie palic..
                        Ale czy da mi to gwarancje dlugowiecnosci?Watpie.Pozdrawiam
                        ml
                        P/S. Osobiscie znalam kogos/z przyjaciol/,kto w zyciu nie palil ani nikt z jego
                        rodziny a umarl na raka pluc!
                        • bodzio49 Re: Umrę zdrowsza 23.11.03, 12:40
                          Wszystko to prawda droga ML. Jednak życzę Ci, żeby Cię ta droga jak najprędzej
                          zaprowadziła do celu. Pozdrawiam.
                          • marialudwika Re: Umrę zdrowsza 23.11.03, 13:55
                            Dziekuje.Mam jeszcze kilka innych celow tez.Moze tez do nich dojde.A swoja droga
                            gdy sie zdenerwuje/nie na tym watku!/ to najlepiej uspokaja mnie
                            papierosek,hm.Pozdro
                            ml
                            • oqo Re: Umrę zdrowsza 23.11.03, 23:56
                              alkohol szkodzi [ niepijącym na nerwy ] ...papieros szkodzi niepalącym bo
                              palący są zaszczepieni na bieżąco ...tylko bez przesady.papieros jest cacy do
                              3 sztuk dziennie...powyzej [nie czujesz tego ] - masz oddech
                              hadesu.kondolencje.
                              • marialudwika Re: Umrę zdrowsza 24.11.03, 00:17
                                Jakos mi on nie przeszkadza!!!!! Sa inne jeszcze niemile oddechy,np. po czosnku.
                                Dalej nie bede wymieniac...
                                Pozdro
                                ml
                                • oqo Re: Umrę zdrowsza 24.11.03, 00:43
                                  marialudwika napisała:

                                  > Jakos mi on nie przeszkadza!!!!! Sa inne jeszcze niemile oddechy,np. po
                                  czosnku
                                  > .
                                  > Dalej nie bede wymieniac...
                                  > Pozdro
                                  > ml
                                  obieramy kilogram czosnku , kroimy każdy ząbek na pięć plasterków , wrzucamy
                                  na gorący olej ,mieszamy drewnianą łyżką , pieczemy jek frytki do
                                  zarumienienia bez przykrywki.znika zapach czosnku , a smak jest śliczny .
                                  ciepłe lub zime - rarytasik. katowice-giełda 1 kg / 5 zł= 0.9euro /szok ? już
                                  niedługo podgonimy z cenami do Brukseli [Amsterdamu też].pozdr.
                              • monia.i Re: Umrę zdrowsza 24.11.03, 00:40
                                Jestem osobą palącą, niestety. Wiem, że mój nałóg jest uciążliwy dla
                                niepalących - ale staram sie to jakoś minimalizować - nie palę (bez zwracania
                                mi uwagi) w domu, gdzie się nie pali; nie pale przy osobach, które nie palą;
                                nie wychodzę w trakcie ciekawej dyskusji w gronie niepalących z
                                okrzykiem "Muszę zapalić" i w ogóle - staram się ze swoim nałogiem
                                raczej "chować po kątach". Ale teraz sobie tak pomyślałam, że są osoby, które
                                lubia byc złośliwe. Tak po prostu - mają taki sposób bycia i w ogóle. I
                                zastanawiam się, czy nie mogłyby te osoby ze swoją złośliwością też się kryć po
                                kątach, a jak już ta złośliwość im się "wymsknie" - przepraszać za nią? Bo i
                                czemu nie?
                                • marialudwika Re: Umrę zdrowsza 24.11.03, 00:57
                                  Jesli chodzi o palenie-postepuje podobnie,jak i TY.Co do zlosliwosci..nie
                                  jestem pewna!Staram sie nie byc zlosliwa,ale jak mi juz ktos zbytnio "zajdzie
                                  za pazurki" nie zawsze umiem ja ukryc..maly r-k sumienia na dobranoc!
                                  ml
    • wywrot53 Re: Umrę zdrowsza 24.11.03, 01:36
      Prawdę powiedziawszy, nie wiem, czy zależy mi na umieraniu zdrowo.
      Świat jest piękny, życie na nim raz lepsze, innym razem gorsze, ale niosące
      mnóstwo niespodzianek. Byłoby mi straszne przykro opuszczać to wszystko
      zupełnie zdrowo i świadomie. Chyba wolałabym pocierpieć, żeby przestało mi się
      chcieć walczyć i z chęcią opuścić ten padół.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka