glodn-y 29.11.03, 21:40 Wlaśnie siedziałem 3 godz. na stronie zus-u. Wyliczałem sobie kapital poczatkowy i wyszło mi ,że będe KOCHANI na waszym garnuszku)))))) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
edeka5 Re: Do Forumowiczów na żebry:-)) 29.11.03, 21:44 Ja też. Tylko nie wiem jeszcze na czyim. Odpowiedz Link
em_em Re: Do Forumowiczów na żebry:-)) 29.11.03, 21:57 glodn-y napisał: > Wlaśnie siedziałem 3 godz. na stronie zus-u. > Wyliczałem sobie kapital poczatkowy i wyszło mi ,że będe KOCHANI na waszym > garnuszku)))))) ha ha - jestem po raz pierwszy asertywna - i powiem Ci "nie" a tak naprawdę, to mnie to też nie śmieszy - jaśnie pani w ZUSie była uprzejma mnie oświecić, że dostanę "z łaski" minimum Odpowiedz Link
glodn-y Re: Do Forumowiczów na żebry:-)) 29.11.03, 22:01 Co powiesz NIE Glodnego nie nakarmisz???)))))))))))))))))))))))))))))))))))) Znieczulica objeła nawet forum?????????????????????????????? Odpowiedz Link
glodn-y Re: Do Forumowiczów na żebry:-)) 29.11.03, 21:58 Mammajka nie nadązy klusek gotować! Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Do Forumowiczów na żebry:-)) 29.11.03, 22:02 To może do tej Kanady? Grzyby, ryby, korzonki... a i we wspólnym namiocie cieplej i czynszu płacic nie trzeba. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Do Forumowiczów na żebry:-)) 29.11.03, 22:03 Wyjęłam moją decyzję o ustaleniu kapitału początkowego. Na którą liczbę trzeba patrzeć by popaść w deprsję? Odpowiedz Link
glodn-y Re: Do Forumowiczów na żebry:-)) 29.11.03, 22:10 Do Kanady!!!!to cieplej podoba mnie sie jak djabli Odpowiedz Link
omeri Re: Do Forumowiczów na żebry:-)) 29.11.03, 22:12 Ja jeszcze tej decyzji nie otrzymałam. Ile czasu na nią czekałaś, wedrowcze? Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Do Forumowiczów na żebry:-)) 29.11.03, 22:15 Akademia podzieliła pracowników na kilka grup wiekowych i w odpowiednim czasie zbierała od nas i wysyłała do ZUS-u świadectwa pracy. Swoje dokumenty przekazałam wczesną wiosną 2002 roku, a decyzja ma datę z czerwca 2002 roku. Odpowiedz Link
mammaja Re: Do Forumowiczów na żebry:-)) 29.11.03, 22:48 Felicjanki na Marysinie otwarly pare dni temu Dom Opieki w ktorym rowniez stoluja biednych.W swoim czasie sporo im pomoglam, wiec moge liczyc na zupke,w razie czego. A kluski moge gotowac (kladzione)dla wszystkich.Przyjemna praca,nie wymaga wysilku umyslowego. Odpowiedz Link
glodn-y Re: Do Forumowiczów na żebry:-)) 29.11.03, 22:54 No to z glodu przyjdzie mi z....ąć Nie znosze ,lanych,kładzionych,itp Odpowiedz Link
marialudwika Re: Do Forumowiczów na żebry:-)) 29.11.03, 23:30 Pojde z psami i mzonkiem pod most.Od 65 roku zycia jazdy dostaje kase od panstawa,ok.700euro.Nawet KROLOWA bierze,hi,hi.Ale sadzac po cenach to starczy jedynie na kluseczki..u Mamajki.Wole ponurych tematow nie poruszac na noc!!! ml Odpowiedz Link
glodn-y Re: Do Forumowiczów na żebry:-)) 29.11.03, 23:35 700 E to 3000 ZŁ ,a to 1000 piw 33/dzień ,nie dam rady,ale biere))) Odpowiedz Link
mammaja Re: do Glodnego 29.11.03, 23:56 Jakto nie znosisz kladzinonych? No to jakie lubisz? Natychmiast prosze odpisac!!!! Odpowiedz Link
glodn-y Re: do Glodnego 29.11.03, 23:59 niteczki ,ale tylko kluseczki. kobietki raczej "lane" Odpowiedz Link
edeka5 Re: Do Forumowiczów na żebry:-)) 30.11.03, 00:34 Na Marysinie? To mnie interesuje, będę miała blisko. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Do Forumowiczów na żebry:-)) 30.11.03, 00:41 Zamawiam kluski slaskie ze skwareczkami albo kopytka smazone,no pepuszki tez moga byc,ale z jakims dobrym sosem! Daja to na Marysinie? ml Odpowiedz Link
piesnakotlety2 Re: Do Forumowiczów na żebry:-)) 30.11.03, 08:06 glodn-y napisał: > Wlaśnie siedziałem 3 godz. na stronie zus-u. > Wyliczałem sobie kapital poczatkowy i wyszło mi ,że będe KOCHANI na waszym > garnuszku)))))) Nie na "naszym" kol.Glodn_y, tylko na Twoich i naszych wnukow! -. To jest ta slabosc oblednego systemu rent pokoleniowych . Zamiast pracowac i oszczedzac na wlasna emeryture, Ty i "my" - placimy renty naszym rodzicom i dziadkom,- "nas" - maja utrzymywac nasze dzieci! . Nie ma rady - trzeba polubic kladzine kluski! - piesnakotlety Odpowiedz Link
wedrowiec2 UWAGA KAPITAŁ 30.11.03, 11:44 Do końca tego roku trzeba osobiście lub za pośrednictwem zakładu pracy dostarczyc do ZUS-u dokumenty niezbędne do wyliczenia kapitału początkowego: praca.gazeta.pl/praca/1,47341,1506519.html Odpowiedz Link
edeka5 Re: UWAGA KAPITAŁ 30.11.03, 12:04 Byłam we wrześniu w ZUS'ie (Warszawa-Praga). Odesłano mnie po jeszcze jeden dokument na uczelnię, mówiąc "nie musi pani się tak spieszyć, termin składania dokumentów przesunięty jest na koniec przyszłego roku". Odpowiedz Link
warum Re: UWAGA KAPITAŁ 30.11.03, 13:32 My tez dostalismy odpowiedz z ZUS ,ze mozemy skaladac papiery do polowy przyszlego roku /zwrocilismy sie na pismie,bo z niektorych firm kolosow trudno wyegzezkwowac swoje papiery/. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: UWAGA KAPITAŁ 30.11.03, 13:45 >>........powinien najpóźniej do końca grudnia 2003 - przekazać do ZUS materiały o tych pracownikach, których dokumentacja jest kompletna i jednocześnie wystąpić o przedłużenie terminu nadesłania dokumentacji pozostałych pracowników. W takim przypadku będziemy przesuwać termin nadsyłania dokumentacji na rok 2004....<< www.gazeta.olawa.pl/2000/gospodarka/2003-gospodarka/46g1.htm Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Do Forumowiczów na żebry:-)) 30.11.03, 15:42 Oprócz emerytury z ZUS-u będę (mam nadzieję) otrzymywać świadczenia z II i III filara. W III jestem od dość dawna. Wprawdzie płacę niską składkę, ale może starczy na naprawy komputera. W drugim filarze też nie będzie dużo, bo jestem w grupie granicznej wiekowo, której jeszcze miało opłacac się przystąpienie do niego. W pewnym wieku jednak każdy grosz będzie ważny Odpowiedz Link
omeri Re: Do Forumowiczów na żebry:-)) 30.11.03, 17:20 Ja nie przystapiłam do drugiego filaru ze względu na uprawnienia do wcześniejszej emerytury, ale o tym coś ostatnio cicho. Odpowiedz Link
em_em Re: Do Forumowiczów na żebry:-)) 30.11.03, 17:25 aha - mój mąż też sobie zostawiał taką furtkę - a teraz okazuje się, że urodził się o 3 tygodnie za późno, bo do tej wcześniejszej trzeba jako minimum osiągnąć na koniec 2006 - 35 lat pracy i wiek 55 lat Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Do Forumowiczów na żebry:-)) 30.11.03, 17:32 Wprawdzie emerytura w wieku 55 lat jest pociągająca, ale jej wymiar zalezy m.in. od stażu pracy. Nie mogąc liczyć w zaawansowanym wieku na pomoc innych osób (brak dzieci i rodzeństwa) będę starała się pracować maksymalnie długo. Jeśli wszystko dobrze ułoży się będę mogła pracować do 70 roku życia, ale kto wytrzyma ze mną tak długo) Poza tym po ostatnich podwyżkach płaca zaczyna wyglądać przyzwoicie, więc może i emerytura będzie godna. Odpowiedz Link
omeri Re: Do Forumowiczów na żebry:-)) 30.11.03, 17:42 Sytuację mam podobną,ale obecnie już tylko pracodawca prywatny, czyli różnie może być. W firmie państwowej dostalismy podwyżki i likwidację za jednym razem, bo naukowcy nie muszą sie uczyć językow i zdawać egzaminów doktorskich z jezyka. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Do Forumowiczów na żebry:-)) 30.11.03, 18:04 Jak to nie muszą?? Pomijając różne dobrodziejstwa płynące ze znajomości języków obcych, ich znajomość jest niezbędna do uzyskania stopnia doktora nauk. Egzaminy z języka nowozytnego sa obowiązkowe i w obecnej i w planowanej ustawie o szkolnictwie wyższym. Chyba, że ktoś wymyśli, że znajomość języków obcych przychodzi ot tak, sama z siebie( Odpowiedz Link
omeri Re: Do Forumowiczów na żebry:-)) 30.11.03, 18:07 Odsyłam do decyzji nowego prezesa PAN likwidujacej studium. Odpowiedz Link
omeri Re: Do Forumowiczów na żebry:-)) 30.11.03, 18:16 Dzięki, ale mnie to szkoda tych młodych zdolnych ludzi, dla których był to jedyny luksus od firmy, przy tak marnych stypendiach czy pensjach. A praca z nimi to była dla mnie czysta przyjemność. Odpowiedz Link
mysza63 Re: Do Forumowiczów na żebry:-)) 30.11.03, 18:23 Kluski wszelkiej maści uwielbiam))) I wpadłam na dobry pomysł wykształcenia dziecka na kucharza więc może nie da starej matce z głodu umżeć. Tyle tylko, że wątpię czy przy obecnym tempie życia ja tej emerytury doczekam. Tymbardziej, że mnie jakieś wcześniejsze nie będą już obowiązywały a wręcz przeciwnie podniosą mi wiek emerytalny Odpowiedz Link
em_em Re: Do Forumowiczów na żebry:-)) 30.11.03, 18:19 wedrowiec2 napisała: > Wprawdzie emerytura w wieku 55 lat jest pociągająca, ale jej wymiar zalezy > m.in. od stażu pracy. w wypadku mojego męża chodzi o coś zupełnie innego - kilka razy w roku staje oko w oko z widmem zwolnienia z pracy - i perspektywa możliwości przejścia na wcześniejszą emeryturę czy świadczenia pomostowe miały być jedynie "wyjściem awaryjnym" - na razie dwa razy cudem uniknął zwolnienia, a w "lżejszych przypadkach" - firma wysyła ich na urlopy bezpłatne (taryfowy od lat pokrywa przestoje w pracy) lub na tzw "postojowe" - i cały czas odliczaliśmy dni do osiągnięcia "strefy ochronnej" Odpowiedz Link
piesnakotlety2 witajcie w...EUROPIE!!! :) 30.11.03, 18:52 Dziewczyny Drogie! Witam Was serdecznie w Zjednoczonej Europie! )))) NARESZCIE! - macie takie same zyciowe PROBLEMY jak wszyscy 40-50 latkowie w UE! Od Salamanca po Berlin i od Neapolu po Malmö -))))) 26 lat na TO czekalem! !!!!! Dozylem Polski w Europie! Hurra! Niewazne iz formalnie to bedzie za kilka miesiecy ) Wy juz macie TE SAME "europejskie" problemy! Obawy egzystencjonalne, konkurencja, stress 24godz/dobe i ciagla NIEPEWNOSC przyszlosci. To nie sa kpiny!,- inni tak zyja i to ciagle!. Tego sie mozna nauczyc, nauczyli sie emigranci, "normalne" juz to jest dla Waszych dzieci a teraz i Wy moi prawie rowiesnicy - poznaliscie "WOLNOSC" - bo poza swoboda decyzji, otwartymi granicami i polityczna niezaleznoscia - ta "wolnosc" takie ma oblicze . Badzmy dobrej mysli i wykorzystujcie wszelkie mozliwosci ktore Wam daje prawo do walki o "swoje" - bo obowiazki sa za "darmo" o prawa i ich egzekwowanie - trzeba ciagle WALCZYC , je ZNAC i ich "zadac" piesnakotlety ps: Wedrowcze i Omeri - co to za stwor: doktorskie egzaminy jezykowe? Znow jakis wymysl inteligentow z Ministerstwa,- czy Rektorskie Zarzadzenie na ktorejs z Uczelni? Odpowiedz Link
omeri Re: witajcie w...EUROPIE!!! :) 30.11.03, 19:00 Aby uzyskać stopień doktora w Polsce należy napisać rozprawę doktorską, zdać egzamin z jezyka obcego, egzamin z filozofii, ekonomii lub socjologii oraz obronic prace doktorską. Odpowiedz Link
piesnakotlety2 Omeri? 30.11.03, 19:07 OK - to rozumiem. Chodzi mnie osam egzamin z "jezyka" Na jaki stopien zaawansowania jest wymagany? - porownywalny z tzw. Egzaminem Panstwowym z jezyka, stopien zaawansowania Tlumacza Przysieglego czy poziom Studiow filologicznych ?. Dotyczy to tez doktoratow Uczelni Technicznych? Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: witajcie w...EUROPIE!!! :) 30.11.03, 19:04 Egzaminy z języków obcych i przedmiotów innych niz zawodowe obowiązują nie tylko u nas i nie dotyczą tylko doktorantów. Język nowozytny mozna wybrać dowolny, byleby egzaminator miał odpowiednie uprawnienia. Przedmiot dodatkowy - ja miałam do wyboru historię medycyny lub ekonomię (socjalizmu)). Aby przystąpić do egzaminów specjalizacyjnych też należy zdać egzamin z języka obcego, a do specjalizacji II stopnia, z innego języka niż do sp. I stopnia. Zgodnie ustawą o Tytułach i Stopniach Nukowych: Art. 12. 1. Stopień doktora nadaje się osobie, która: 1) posiada tytuł zawodowy magistra, magistra inżyniera, lekarza lub inny równorzędny; 2) zdała egzaminy doktorskie w zakresie określonym przez radę jednostki organizacyjnej; 3) przedstawiła i obroniła rozprawę doktorską. 2. Egzaminy doktorskie są przeprowadzane w zakresie: 1) dyscypliny podstawowej odpowiadającej tematowi rozprawy doktorskiej; 2) dyscypliny dodatkowej; 3) języka obcego nowożytnego. Odpowiedz Link
piesnakotlety2 Omeri - dzieki 30.11.03, 19:10 Dostalem odpowiedz od Wedrowca - dziekuje bo rozumiem iz jest to stopien zaawansowania Uczelnianego Studium Jezykowego. piesnakotlety Odpowiedz Link
omeri Re: Omeri - dzieki 30.11.03, 19:14 Nie ,jest to poziom porównywalny z Mittelstufe w kierunku Oberstufe obejmujący słownictwo fachowe. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Omeri - dzieki 30.11.03, 19:19 Nic takiego nie wynika z mojego wpisu. mój własny egamin wyglądał następująco: musiałam przygotować tłumaczenie wybranego artykułu związanego z tematem mojej pracy (łatwe, sama wybrałam). Na egzaminie dostałam do przetłumaczenia artukuł z ostatniego numeru pisma medycznego wydawanego w Wlk.Brytanii. Poza tym musiałam przedstawic założenia swojej dysertacji i oczywiście cała rozmowa odbywała się w języku angielskim. Podobnie egzamin wygladał przy specjalizacji, ale (z racji miejsca zamieszkania) zdawałam go na Uniwersytecie Jagiellońskim, i uwierz mi, nie była tylko formalność. Jedna ze znajomych, która zdawała egzamin w jęz, hiszpańskiego, na egzamin musiała jechac do jednej z placówek PAN-u w Warszawie. U niej egzamin trwał trzy godziny... Odpowiedz Link
piesnakotlety2 Re: do Wedrowca 30.11.03, 19:29 Mily Wedrowcze,- pamietam jak "przez mgle" zwyczaje na polskich Uczelniach, ale stopien doktora - nie wymagal jeszcze akceptacji prze Rade Naukowa (czy sos w tym rodzaju)? Poza tym, Wedrowcze - nawet przez moment nie sadzilem iz stopien doktora "dostaje" sie bez wysilku i "za darmo"!. Ja jestem "naiwny" ale nie "az tak"! Gratuluje Specjalizacji II-go stopnia Pani doktor. z szacunkiem,- piesnakotlety Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: do Wedrowca 30.11.03, 19:33 Stopień doktora jest nadawany przez Radę Wydziału lub Instytutu (mającą oczywiście odpowiednie uprawnienia), a jej decyzja jest zatwierdzana lub nie przez Centralną Komisję ds Tytułów i Stopni Naukowych. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: do Wedrowca 30.11.03, 20:08 Nie mam specjalizacji II stopnia, a egzaminy z języka obcego zdawałam w związku z doktoratem oraz specjalizacją I stopnia. Odpowiedz Link
piesnakotlety2 Wedrowiec - thx :) 30.11.03, 19:20 Ubawilem sie! Nie ma obawy bym wstapil w Wasze Szacowne Srodowisko doktoranckie - za stary jestem i... po co mnie to - na kariere za pozno a zaciecia "pedagogicznego" nie mam zadnego (Bog czuwal nad biednymi dziecmi!) ) Ale ciekawy jestem czy "zaliczono" by mnie egzamin z ekonomii (rowniez SOCJALIZMU!) np. Dyplomu b.SGPiS )) Odpowiedz Link
omeri Re: Wedrowiec - thx :) 30.11.03, 19:22 Nie musiałbyś zdawaC egzamin z filozofii badz socjologii. Odpowiedz Link
omeri Re: witajcie w...EUROPIE!!! :) 30.11.03, 19:12 piesnakotlety2 napisał: > Dziewczyny Drogie! > > Witam Was serdecznie w Zjednoczonej Europie! )))) > NARESZCIE! - macie takie same zyciowe PROBLEMY jak wszyscy 40-50 latkowie w UE! > Od Salamanca po Berlin i od Neapolu po Malmö -))))) > 26 lat na TO czekalem! !!!!! > Dozylem Polski w Europie! Hurra! > Niewazne iz formalnie to bedzie za kilka miesiecy ) > Wy juz macie TE SAME "europejskie" problemy! Te problemy mamy juz od dawien dawna...... > Obawy egzystencjonalne, konkurencja, stress 24godz/dobe i ciagla NIEPEWNOSC > przyszlosci. > To nie sa kpiny!,- inni tak zyja i to ciagle!. > Tego sie mozna nauczyc, nauczyli sie emigranci, "normalne" juz to jest dla > Waszych dzieci a teraz i Wy moi prawie rowiesnicy - poznaliscie "WOLNOSC" - bo > poza swoboda decyzji, otwartymi granicami i polityczna niezaleznoscia - > ta "wolnosc" takie ma oblicze . > Badzmy dobrej mysli i wykorzystujcie wszelkie mozliwosci ktore Wam daje prawo > do walki o "swoje" - bo obowiazki sa za "darmo" o prawa i ich egzekwowanie - > trzeba ciagle WALCZYC , je ZNAC i ich "zadac" Tylko,że w naszej ojczyżbnie nie ma równosci wobec prawa i obowiazują wilcze prawa. Z Twojej reakcji wnioskuję, iż sprawiało Ci przestawienie się na te warunki klopoty. Chciałabym mieć w Polsce takie zabezbieczenia socjalne , jakie sa w Niemczech, nawet przy planowanych cięciach przez kanclerza. Mimo wszystko pozdrawiam i czytam!!! Odpowiedz Link
piesnakotlety2 do Omeri 30.11.03, 19:50 klopoty - to nie jest wlasciwe okreslenie - mila Omeri. ja - w odroznieniu od Was - ktorzy pracuja i zyja w Polsce w te warunki zostalem "rzucony" (dobrowolna decyzja - fakt!) bez odpowiedniego przygotowania rowniez mentalnego. Gaszcz przepisow i fakt iz NIC (lub prawie) nie dzieje sie "automatycznie" - wszystko trzeba znac (skad - to juz Twoja sprawa!), o wszystko wystepowac i wnioskowac - bylo dla mnie, wtedy jeszcze mlodego i "rozpuszczonego" wlasciwego dla warunkow polskiego "socjalizmu" automatyzmu - duzym szokiem!. Ja- nie mialem tutaj krewnych, rodziny, znajomych i przyjaciol. Nie znalem jezyka - nawet w podstawowym zakresie i WSZYSTKO co "codzienne" - zmudne i malo atrakcyjne - ale konieczne do zwyklego zycia - bylo mnie, przyznaje, na poczatku - obce. "Zaplacilem" za to odpowiednio - nie miej watpliwosci. Podobnie "zaplaca" nasi Obywatele ktorzy maja bledne wyobrazenie (podniecane przez politykow) na temat ich "osobistych" korzysci z czlonkowstwa w UE. Rozczarowan bedzie sporo, ale to nie dotyczy Was - uczestnikow tut.Forum, bo Wasza swiadomosc z racji "obycia" ze Swiatem, poziomu intelektualnego i ciaglych kontaktow - jest inna niz przecietnego obywatela. Co do emerytur w RFN... hmmmm... pozwol iz nie bede komentowal. Nerwy mnie ponosza i... niechcacy moglbym "palnac" niezbyt wybredne epitety - a tego,- juz napewno na tym forum, robic nie mam zamiaru. Nie chodzi nawet o ich wysokosc - tu sprawa jest jasna iz sa za male Jest dziesiatki zarzadzen "okolorentalnych" i z zakresu ubiezpieczen zdrowotnych ktore praktycznie uniemozliwiaja rencista o "sredniej" rencie zycie poza terenem RFN! - nawet w krajach obecnego czy przyszlego UE. To mnie przyprawia o niesmak i cieszyc sie nie mam z czego. Nawet nie mam co marzyc bym mogl sobie pozwolic na zaprzestanie pracy zawodowej przed osiagnieciem 65 roku zycia i to tez mnie "poprawia humor" ). piesnakotlety Odpowiedz Link
mysza63 Re: do Omeri 30.11.03, 20:16 Nie wiem jak innych ale mnie "pocieszyłeś" ... to znaczy, że nie tylko u nas taka bryndza Po co więc robi się tyle wysiłku żeby przedłużyć ludzkości życie skoro nas niestać na to by starsi ludzie doczekali swych dni z godnością? Zaczynam też rozumieć swojego wójka, który w swojej ostatniej trasie (TIRy) przed emeryturą dostał zawału. On też nie wyobrażał sobie życia na głodowej łasce. Odpowiedz Link
piesnakotlety2 Re:Mysza i Bodzio 30.11.03, 21:03 Mam wrazenie iz oboje Panstwo troche opacznie odczytalo moj wpis . Urlop - nalezy do "standardu" spolecznego w Niemczech - rowniez dla emerytow!. Struktura cen jest taka iz urlop "Zagranica" jest dla przecietnego Niemca tanszy a napewno nie drozszy niz urlop spedzony w Niemczech! - z cena przelotow, przejazdow i hoteli!. Ja nie napisalem tego wpisu by wzbudzac czyjekolwiek "wspolczucie" - to tez jest jakies nieporozumienie. W Niemczech - nie ma mozliwosci, przy tutejszym systemie socjalnym by ktos "przymieral glodem" lub musial mieszkac "na ulicy" - to moze byc sprawa wylacznie indywidualnego wyboru - pomoc Panstwa, dla tych ktorzy chca z niej korzystac - jest (praktycznie) gwarantowana kazdemu conajmniej na poziomie tzw. minimum socjalnego ktore gwarantuje nie tylko jedzenie i dach nad glowa czy ubranie, ale rowniez uznaje koniecznosc zakupu codziennej gazety czy posiadanie telewizora i pokrywa koszty jej zakupu czy oplat abonamentowych. Instytucji opiekujacych sie osobami starszymi, dbajacymi o ich zdrowie, rozrywki i socjalne atrakcje - jest b.duzo - tak utrzymywanych przez Panstwo jak i Koscioly czy Organizacje Spolecznej Uzytecznosci. Sytuacja, nawet "biednego emeryta" - jest nieporownywalnie lepsza niz jego odpowiednika w Polsce. Pana Bodzia - moge "uspokoic" . Oficjalnie przebywajacy i zatrudnieni w RFN cudzoziemcy maja prawnie zapewniona rownorzednosc praw (i obowiazkow) z Obywatelami RFN. Dotyczy to wszelkich swiadczen socjalnych, rent i emerytur jak rowniez MINIMUM placowego. Prawnie jest zabroniona jakakolwiek dyskryminacja w stosunkach pracodawca- zatrudniony ze wzgledu na rase, obywatelstwo czy pochodzenie i to jest PRZESTRZEGANE - ku "utrapieniu" polskich Przedsiebiorstw zatrudniajacych Polakow na terenie RFN (np: firmy budowlane) - ktore MUSZA placic zatrudnonym tam pracownikom stawki conajmniej minimalnego wynagrodzenia dla Niemcow i jesli tego nie robia ( a nie robia!) - ryzykuja postepowania Sadowe i utrate prawa dzialalnosci. Z wlasnej praktyki - nie nalezac do grupy stawek minimalnych - WSZYSTKO moge "zarzucic" moim Niemieckim Pracodawcom ale NIGDY faktu dyskryminowania mnie w wynagrodzeniu porownujac z kolegami Niemcami wykonujacymi podobne obowiazki. Pobory - sa w mojej Firmie sprawa negocjacji miedzy Pracodawca i pracownikiem i objete sa "tajemnica kontraktu" ale pracujac w niej relatywnie dlugo - mam pojecie i rozeznanie na co stac moich kolegow i nie zauwazylem "razacych roznic" Moim "problemem" jest iz na tzw. "srednia rente" trzeba pracowac w Niemczech przez ca: 45 lat!. Ja - zaczalem prace relatywnie pozno a za czas przepracowany, czy nabyte upwanienia z racji "kariery" Szkolno-Uczelnianej w Polsce i zaliczone mnie przez polski ZUS to tzw: "smieszne grosze". Tym podyktowany byl moj wpis o pracy do 65 roku zycia w moim przypadku - ja po prostu nie mam interesu korzystac z mozliwosci wczesniejszego pojscia na emeryture bo standard naszego zycia zbyt na tym ucierpi. Nie jest to rownoznaczne z tym iz bedziemy "przymierac glodem" - pracujemy obydwoje ( ja i Zona) i chyba tak "zle" z nami nie bedzie Przepisy utrudniajace korzystanie z darmowej opieki lekarskiej dla emerytow poza RFN - zostaly podjete NIBY w "interesie" tychze aby mieli NAJLEPSZY "niemiecki" standard swiadczen lekarskich a w rzeczywistosci byly lobingowane przez tut. srodowisko lekarskie i podjete wylacznnie w ich, lekarzy interesie Stad moj wpis na ten temat. Odpowiedz Link
bodzio49 Re: 30.11.03, 20:16 Zupełnie inne obrazki widać podróżując po świecie. Luksusowe autokary z niemieckimi emerytami przed drogimi hotelami. Nie sprawiają wrażenia biednych ani nawet skromnych. A może jednak dotyczy to tylko rdzennych niemców. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: 30.11.03, 20:27 Nie tylko rdzenni. Moja liczna rodzina mieszkająca w NIemczech własnie tak spędza emeryturę. Jeżdżą na wycieczki po świecie, pływają w turystyczne rejsy, a nie są "bogaczami". Dla nas pobyt na Wyspach Kanaryjskich czy Majorce to atrakcja, dla nich prawie codzienność. Mamy po prostu różne kryteria oceny stopnia zamożności. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: 30.11.03, 20:33 W swoich podróżach najbogatszą i najbardziej liczną grupą podrożującą to byli Niemcy: autokary z pełnym wyposażeniem, najlepsze kampobusy. Stojąc na parkingu, bez oglądania rejestracji, było wiadomo który kompobus jest z Niemiec. Czy przypadkiem ktoś tu nie zapomniał napisać o wszystkich źródłach tej emerytury ? U nas też są takie założenia dalekiej przyszłości, np "dodatkowe" ubezpieczenie w III-im filarze. Odpowiedz Link
omeri Re: 30.11.03, 20:42 To nie tylko ich ubezpieczenia na życie. Wynagrodzenie minimalne i średnio sa na odp[owiednio wyższym poziomie. poza tym na zjednoczeniu niemiec najwiecej zyskali emeryci z byłej NRD, bo przeliczono im korzystnie emerytury. Nie bez powodu przez wiele lat nasi "Niemcy" wyjezdzali by uzyskac niemiecka emeryture. Teraz to juz innaczej wyglada. Poza tym niemcy nie pakuja wszystkiego w dzieci itp. Inne standarty i inny model rodziny. Odpowiedz Link
bodzio49 Re: 30.11.03, 21:37 Chciałem powiedzieć, że z tym powitaniem w Europie, z tymi samymi problemami i tym samym życiem to wyglądało mi trochę na kpinę. Chciałbym żeby to była prawda. Na razie to tylko z podobnymi problemami ale bez ich standardu, zabezpieczenia socjalnego i jeszcze paru innych rzeczy. Mam tylko nadzieję, że to się będzie zmieniać. Odpowiedz Link
piesnakotlety2 Re: p.Bodzio 30.11.03, 21:56 Panie Bogdanie - Nie !!!! Mamy WRESZCIE te same "problemy codzienne" - serio!. Jestem ostatnim ktory by kpil lub sie nasmiewal z czyjejkolwiek sytuacji . Chodzilo mnie wylacznie o porownywalnosc i tematyke problemow. Spoleczne zabezpieczenia i emerytury to jest inna sprawa i rowniez mnie razi ich relatywnie niski standard w Polsce - przynajmniej dla tzw. "wiekszosci". Nie do pomyslenia jest w sytuacji pracownika naukowego czy dydaktycznego Wyzszej Uczelni w Europie (vide wpis Wedrowca) - by standard jego zycia i emerytura nie odbiegala (in PLUS) od emerytury robotnika wykwalifikowanego (nic przeciw Szacownym Robotnikom) i tu widze "niesprawiedliwosc". Dotyczy to tez , na nasze nieszczescie, NASZEGO pokolenia obecnych ca: 50-latkow Te nastepne, - beda juz zyly w innej rzeczywistosci placowej i rentalnej!. "Naszym" nieszczeciem jest fakt iz to "my" wlasnie, ta grupa wiekowa, ponosimy koszty zmian ekonomiczno-spolecznych w Polsce. Nasz pech i zapewne dla nikogo temat do zartow czy kpin. Jesli takie Pan odniosl wrazenie - najmocniej przepraszam, - nie bylo to moim celem. z szacunkiem,- piesnakotlety Odpowiedz Link