Dodaj do ulubionych

Wątek polityczny II

18.05.09, 21:24
Dzieje się. Nie udawajmy ze nie. Rozmawia,(premier) nie rozmawia.
Wąłęsa prywtną osobą jest, a może nie. Kurcze blade, za zwyczaj
myslałam że orietuję się mniej więcej w tym co jest grane. Okazuje
się że nie.
Obserwuj wątek
    • mammaja Re: Wątek polityczny II 18.05.09, 22:47
      Powoli trace nerwy do tego wszystkiego ! Pojde do wyborow bo musze,
      jeszcze mam nadzieje ze przynajmniej do Parlamentu Europejskiego wybierzemy
      sensownie, ale wobec dzialan Libertasa wszystko sie we mnie zalamuje!
      • fedorczyk4 Re: Wątek polityczny II 19.05.09, 06:28
        Ano właśnie, mam to samo. Oczywiście pójdę głosować, ale z poczucia
        obowiązku. Libertas, PiS, a nawet PO zaczynają mi bokiem wychodzić.
        Jak czytam o kolejnych podknięciach ministra Czumy, albo wygłupach
        prezydenta Wałęsy, to mi sie słabo robi.
    • ewelina10 Re: Wątek polityczny II 19.05.09, 22:07
      Mężczyźni mówią o sobie: za stary wróbel jestem, żeby się złapać ...

      Przestałam wierzyć w takie fanfarony, pijarowskie wypociny, że to ode mnie coś zależy, że mój głos się liczy, trzeba spełnić jakiś tam obowiązek obywatelski i takie tam inne bzdety. Nie mam już w sobie takiej wewnętrznej potrzeby a zatem polityka nie budzi już takich emocji. Wcześniej słuchane w samochodzie radio tok fm, teraz przełączam na muzykę, Fakty tvn czasami tylko "zajawkę" bo i po co, co mnie to obchodzi kto co komu i jak "przyłożył", informacji ze świata żadnych się w nich i tak się nie uwidzi, tvn 24 też jakby już nie takie same, jakieś takie marketingowe się zrobiły ...

      Nie idę do wyborów
      • fedorczyk4 Re: Wątek polityczny II 20.05.09, 08:33
        Witaj Ew, pijar, pijarem, ale fakt pozostaje faktem. Nie głosujesz,
        zagłosuja i zadecydują inni. Nie angażuję sie czynnie w politykę od
        czasów odzyskanai wolnośći, ale jak chodzi o wybory, to twardo stoję
        na stanowisku że jeśli nie oddam swojego głosu na jakie mniejsze
        zło, no nie pasują mi idee parite działających, to oddaje go komuś
        kto to wykorzysta przeciwko mnie.
        • ewelina10 Re: Wątek polityczny II 20.05.09, 09:16
          Właśnie Fed, a ileż to razy można głosować na mniejsze zło, bo ja się pogubiłam nawet co jest dzisiaj tym mniejszym złem
          • fedorczyk4 Re: Wątek polityczny II 20.05.09, 10:32
            No i psia mać to jest w zasadzie temat wątku. Osobiście proceduje
            przez eliminację tzn. sprawdzam na kogo co, na pewno nie zagłosuję i
            głosuje na to co mi zostaje. Akurat co do europejskich wyborów nie
            mam specjalnych wątpliwości bo akurat Danuta Huebner jest dla mnie
            osoba na właściwym miejscu.
            • mammaja Re: Wątek polityczny II 21.05.09, 11:32
              Mam na uwadze trzy osoby na ktore moge zaglosowac. To duzo, no nie?
              I napewno pojde do wyborow, bo by mnie potem krew zalewala, ze odpuscilam! A
              jak wygra inny kandydat - to przynajmniej bede miala poczucie ze nie przeze mnie!
              • fedorczyk4 Re: Wątek polityczny II 23.05.09, 14:13
                To jest sznurek do portalu na którym można sobie naukowo sprawdzić z
                czyim programem jest nam najbardziej po drodze czyli jak powinniśmy
                głosować. Przyznam sie ze rezultat mojego testu nieco mnie zdziwił,
                zeby nie stwierdzić że przeraził.

                www.latarnikwyborczy.pl/
                • monia.i Re: Wątek polityczny II 24.05.09, 01:35
                  A ja mam podobne odczucie do ewelinowych. I wpienia mnie medialne
                  nawoływanie do spełnienia obowiązku obywatelskiego, gdy widzę
                  działalność wszystkich politycznych frakcji. Bo wychodzi na to, że
                  ja mam obowiązek - i powinnam go spełnić, i powinnam czuć sie podle,
                  gdy go nie spełnię - a te wszystkie - sorry za słownictwo - palanty -
                  bawią się w niuanse, w haki i inne gierki - a biedny wyborca
                  przygląda się po zagłosowaniu i czuje się ogłupiony i zobrzydzony i
                  zmęczony..Jeśli nie zagłosuję - będę się czuła podobnie .
                  Partie domagają się większej dojrzałości, mądrości i wszystkiego
                  innego od wyborców, niż sami posiadają. Powiadają - Zagłosuj - i
                  potem sam do siebie miej pretensje.
    • luiza-w-ogrodzie Nie na temat, ale nie moglam sie oprzec... 02.06.09, 08:34
      Czyz to nie piekne?
      mleczko.interia.pl/zdjecia/rysunki-kolorowe,10561/zdjecie,991338

      Luiza-w-Ogrodzie
      Forum AUSTRALIA
      • fedorczyk4 Re: Nie na temat, ale nie moglam sie oprzec... 02.06.09, 08:42
        Piękne i może nie "na", ale z pewnością "w"smile))))))))
        • fedorczyk4 Dno, dna 03.06.09, 18:39
          BBN publikuje raport z którego wynika że za śmierć polskiego
          inzyniera w Pakistanie, odpowiedzialny jest polski rząd. Moj
          ulubiony pan Szczygło wspaniale sprawdza sie prezydenckiej ekipie.
          • dado11 Re: Dno, dna 03.06.09, 21:15
            ... no tak, przy tym "wyższa półka", z której ponoć wywodzą się pisiory, to
            pryszcz; nawet ludzkiej tragedii nie są w stanie uszanować, bo przecież o
            zrozumienie to nawet nie można ich podejrzewać... bleeeee...
            • fedorczyk4 Dno, dna, czyli casus Cugier- Kotki 12.06.09, 17:29
              Coś nieprawdopodobnego. Jeśli naprawde dostała po ryju, sorry, po
              zoperowanym trzykrotnie kolanie, to jest to czystej wody kurestwo,
              niezleżnie od kogo i w jakiej sprawie oberwala.
              Natomiast te kręty, pokręty i choroby i mątwienia w prasie i innych
              mediach wskazują, jesli nie na łgarstwo czystej (znowu) wody, to
              przynajmniej na ciężką chorobe psychiczną. Byłam napadnięta i
              wleczona za samochodem minimum 300 metrów. Fakt, ja nie Cugier-
              Kotka, mnie za palec nikt nie ciagał i wyborów żadnych wtedy nie
              było. Niemniej przewleczona, spostponowana, zdenerwowana i
              okradziona z super torebki z zawartością i z bardzo bolacym tyłkiem,
              złozyłam natychmiast na własciwym komisariacie zeznania.
              A tej żałosnej pańci jakos nie wierzę i czegoś jej (kurwa) nie
              lubię
              • joujou Re: Dno, dna, czyli casus Cugier- Kotki 12.06.09, 17:50
                fedorczyk4 napisała:

                jakos nie wierzę i czegoś jej (kurwa) nie
                > lubię

                >to istna komedia i my tak to odbieramy,bo jeśli ktoś
                był zbyt zmęczony pracą,by złożyć zeznania w odpowiednim
                czasie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka