olga55
21.12.03, 13:41
Co prawda jeszcze do prawdziwej kilka dni, ale juz w sobotę świętowaliśmy w
stajence...Były całe jasełka na koniach, i trzej Krolowie, i śmierc z
diabnłem ,no i Herod. Maryja z Jezuskiem jak zaczęła uciekać...to spadła jej
aureolka. Mój konik nie dał sie popsikać brokatem, żeby piękniej
wyglądał...No i juz wiem co mi powie w prawdziwą Wigilię - on sie zakochał, a
jest niestety wałachem...