lablafox 04.01.04, 11:22 W Poznaniu jeden juz funkcjonuje , teraz drugi w Gdańsku horoskop.wp.pl/ps_horoskop_hroczny/?strList=0&strItem=baran&strLogin=0&strTop=hroczny Pomysł chyba dobry , zobaczymy co praktyka wykaże. Lx Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lablafox Re: Rodzinne Domy Seniora 04.01.04, 12:07 hahaha , to na prawde nie ten link . zaraz podam właściwy. Lx Odpowiedz Link
rudakitka Re: Rodzinne Domy Seniora 06.01.04, 08:59 Poruszyliście temat,który ostatnio spędza mi sen i chyba dlatego nie miałam ochoty wcześniej w tym temacie cos napisać.Oczywiscie NIGDY nie oddałabym mojej mamy do takiego domu,nawet najbardziej jak tylko można zadbanego.Na szczęście moja mama lat 75 jest osoba bardzo sprawną ,a do tego majacą trudny charakterek i chyba prędzej my sie rozchorujemy niz ona.A tak powaznie to wcale mi nie chodzi o moją mamę tylko o pewną,samotna ciotke dla której jestem chyba jedyna bliska osobą,no moze jest inna,blizsza rodzina ale jakos poza kartkami na święta nic nie robi. Ciotka nie ma dzieci,wujek (nie mąż,tylko konkubent)nie żyje od kilku lat ,a jako osoby żyjące dniem dzisiejszym nigdy nie martwili sie o przyszłość i przez kilkadziesiąt lat wspólnego,wcale nieubogiego zycia,nie zadbali nawet o jakieś godziwe warunki zycia.Mieszkanie na ostatnim pietrze,piece i brak ciepłej wody.Kiedy wujek zył było wszystko OK,był złota rączką i sam z wieloma sprawami sobie radził,teraz ciotka jest sama,a ma ponad 80 lat.Załatwienie w tej chwili jakiegos lokum z centralnym ogrzewaniem graniczy z cudem i dla osoby tak niemajetnej jak ja jest chyba niemozliwe.Wprawdzie załatwiłam dwa lata temu kawalerke,w bardzo przytulnym bloku ale te 22 metry ciotka oznała za kpine i uważała,ze nalezy jej się cos większego na stare lata.Ja chyba rozumiem jej rozgoryczenie,jest samotna,zdrowie nie zawsze dopisuje ale juz czasami nie daje rady tego wysłuchiwać.Dlatego ostatnio za namową lekarki(do której poszłam sama,bo ciotka do lekarzy ma stosunek nieufny,ale lekarstwa kupuje,tyle że bez recepty,na"czuja")powiedziałam ciotce,ze najlepiej jak zamieszka w Domu Nauczyciela W Sosnowcu(ten o ktorym pisała Lablafox)bo podobno tam nadal warunki sa niezłe i obiecałam,ze postaram sie dowiedziec jakie sa możliwości przyjęcia.Ciotka oczywiście ten pomysl zawetowała,a ja nie wiem co mam zrobić.Zabranie ciotki do siebie nie jest mozliwe ,mieszkam w bloku i mam rodzine dosyć sporą,a przecież zawsze mam "kawałek" zarezerwowanego miejsca dla mamy,która kiedy cos jest nie tak,pomieszkuje u mnie.Po tym co Wy tu napisaliście o tesknocie ludzi w tych domach to już zupełnie nie wiem co mam zrobić.Tyle. Odpowiedz Link
em_em Re: Rodzinne Domy Seniora 06.01.04, 09:29 (pewnie nie powinnam się odzywać kiedy nie mam nic mądrego do powiedzenia) współczuję Ci - naprawdę masz problem, myślę że wzięcie ciotki do siebie - z uwagi na jej podejście (jeśli te 22 m uznała za kpinę), mimo wszystko nie jest rozwiązaniem - Ty sobie "wyprujesz flaki" a ona i tak będzie miała za złe to że się tak tym przejmujesz - wystawia wspaniałe świadectwo Twojej wrażliwości, ale nie możesz (zabrzmi to obrzydliwie, ale trudno) przejmować się ciotką bardziej niż ona sama (kiedyś) cokolwiek złego napisano i powiedziano o tych domach - wydają się w takiej sytuacji jedynym wyjściem, Odpowiedz Link
lablafox Re: Rodzinne Domy Seniora 04.01.04, 12:08 wiadomosci.wp.pl/prasaWiadomosc.html?&wid=4720864&kat=8171 Odpowiedz Link
bepeef Re: Rodzinne Domy Seniora 04.01.04, 12:15 lablafox napisała: > W Poznaniu jeden juz funkcjonuje , teraz drugi w Gdańsku Czy mogłabyś napisać coś więcej na temat tego domu w Poznaniu? Ostatnio sama zaczęłam się zastanawiać nad ewentualnym stworzeniem czegoś takiego - a Ty piszesz, że już istnieje. Myślę, że problem opieki nad ludźmi starymi i niedołężnmi dotyczy/lub będzie dotyczył każdego. Naprawę nie zawsze rodzina jest w stanie podołać nawet przy najlepszej woli. B. Odpowiedz Link
foxal Re: Rodzinne Domy Seniora 04.01.04, 21:48 U nas takie domy seniora to sa jako "busines" lub "rzadowe" dla tych co niemoga za to placic. My tutaj rozrozniamy kilka rodzaji tych domow w sensie zakresu wymaganej opieki i kosztow ich utrzymania. Mamy tez takie domy jako "etniczne" dla mniejszosci narodowych, takich jak Polska grupa, czy Czeska, Wloska itp. Kiedys, tj kilkanascie lat temu to rzad prowincjonalny finasowal 100% utrzymania, jak sie samemu wybudowalo, wedlug ich standardow, albo pomagal w kosztach budowy np 50%, ale utrzymanie tez wowczas bylo za 50% z funduszu rzadowego.Teraz to sie wszystko urwalo jakies 10-12 lat temu i rzad powiada, ze nie stac nas na to, aby finansowac wszystkie koszty, wiec narodzilo sie duzo takich domow jako prywatny lub rodzinny interes i kazdy "mieszkaniec" oplaca wszystkie koszty ze swojej kieszeni, jak ma wypchana, albo podpisuje cyrograf,ze cala jego emerytura idzie na oplaty i jak brakuje to wowczas roznice pokrywa rzad z dotacji, choc to nie zawsze jest takie gwarantowane. Wiec ludzie sie borykaja co maja robic na starosc ze swoim utrzymaniem, bo z amlodu nic nie oszczedzali, jak mogli a teraz? Teraz trzeba za te lekko myslnosc placic swoimi niedostatkami i cierpieniem osomotnienia finaswego. Ja nawet kiedys pracowlem przy opracwaniu wytycznych budowy takich domow, ktore nasz rzad federalny bral udzial w finasowaniu - jest to ksiazka okolo 200 stronic gruba, ktora obecnie juz napewno ma zrewidowane wydania w rzadowych ksiegarniach. Mnie sie wydaje, ze to jest bardzo dobre mieszkac w takim domu, bo nieobciaza sie rodziny jakims "moralnym" obowiazkiem, jakiejs pomocy w opiece, w razie potrzeby.W koncu kiedy trzeba zwinac ten caly nasz dorobek zycia, ktorego utrzymanie kosztuje duzo a powierzchnia mieszkaniowa jest nie wykorzystana, nie mowiac o nagromadzonych rupieciach, z ktorymi nie wiadomo co zrobic. Ja juz kontempluje jak rozwiazac taki problem, bo te materialy to maja swoja wartosc, z ktorych kiedys sie korzystalo na codzien. Odpowiedz Link
warum Re: Rodzinne Domy Seniora 04.01.04, 21:57 foxal napisał: > > > Wiec ludzie sie borykaja co maja robic na starosc ze swoim utrzymaniem, bo z > amlodu nic nie oszczedzali, jak mogli a teraz? Teraz trzeba za te lekko > myslnosc placic swoimi niedostatkami i cierpieniem osomotnienia finaswego. > Dlaczego zaraz " lekkomyslnosc"??? > Odpowiedz Link
foxal Re: Rodzinne Domy Seniora 05.01.04, 05:10 > Dlaczego zaraz " lekkomyslnosc"???<warum Dlatego Warum, ze tutaj rzad nie zapewnia Ci opieki na stare lata i propaguje zeby kazdy o tym myslal jak jest mlody, co bedzie robil jak bedzie mial te 65 lat i wiecej, kiedy juz nie bedzie mogl pracowac zarobkowo. Finansisci i ci od planowania Twoich finansow powiedza Ci, ze jak zainwestujesz np jedna dniowke w wieku np 20 lat, rozpoczynajac prace i bedziesz taka kwote wplacac kazdego miesiaca, to kiedy osiagniesz swoje 55 lat mozesz zostac sie juz milionerka i nikogo o droge pytac nie trzeba. Rzad u nas pobiera z pensji okreslona kwote pieniedzy co miesiac, zapewniajac kazdemu pracownikowi te minimum potrzebne na zycie, ale to jest za malo, zeby np zamieszkac w takim prywatnym domu seniora z opieka lekarska i innymi wygodami. Wiadomo, ze nikt tak nie zadba o Twoje potrzeby ja Ty sama. Jesli ma sie "stala" prace, to nigdy tak nie bylo (tutaj), zeby nie mozna bylo zaoszczedzic sobie na pozniejsze potrzeby, choc nie wszyscy to robia stad jest ten termin "wlasna lekko myslnoc mlodosci", za ktora pozniej trzeba slono wlasnym lzami placic, i na to nie ma lekarstwa. Warunki Polskie moze jeszcze na to nie pozwalaja, ale myslenie na ten temat ma kolosalna przyszlosc. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Rodzinne Domy Seniora 05.01.04, 16:40 Temat, który staramy się ze wszech miar ominąć. Nie dziwię się. Widać to również na forum, chociaż dzieli nas już tylko "kroczek". "Prognozy na najbliższe dziesięciolecia (rok 2050) przewidują przyrost populacji osób starszych do poziomu co piątego człowieka. W 2150 roku ta zbiorowość stanowić będzie prawdopodobnie ponad 30% ogółu ludności świata. Prognozy na najbliższe dziesięciolecia (rok 2050) przewidują przyrost populacji osób starszych do poziomu co piątego człowieka. W 2150 roku ta zbiorowość stanowić będzie prawdopodobnie ponad 30% ogółu ludności świata." Starość była symbolem mądrości, dziś przejawia się abnegacją "po co zmieniać jak i tak długo nie pożyję; rozrywka to nie dla mnie. Życie zamienia się we wspomnienia i spędzaniem większego czasu w kościele. Wiek starości trwa od 60 lat do ....... tak więc dzieli się na różne etapy. Nikt nie lubi ludzi starych, niedołężnych, niepełnosprawnych, chorych.... zwłaszcza, że dzisiaj powstał dzięki mediom kult młodości. U nas nie jest to takie komfortowe, jak w np Kanadzie. Determinacja społeczeństwa w konieczności podejmowania jakiś określonych działań jest duża, jednak z powodu sytuacji w kraju system jest w tyle za postępującą starością. Starzy ludzie mimo najszczerszych chęci nie byli w stanie w młodszym wieku myleć o starości, gdyż ledwo im starczało na młodość - piszę tutaj o tym co powszechne, a nie o jakiejś wąskiej grupie. Słynna chociażby denominacja złotego, polisy dla dziecka, wcześniej wpłacony wkład na książeczkę mieszkaniową......finansowo wszyscy dostali po d... Na miejsce w domu państwowym trzeba czekać kilka lat, a na prywatny pobyt stać tylko nielicznych. Nieliczna część z nich jest refinansowanych przez państwo. 2 lata temu stworzono warunki do tworzenia rodzinnych domów opieki społecznej. Chętnych mało, jednak wydaje mi się, że liczba będzie rosła. Prywatne domy, które jak grzyby po deszczu wyrosły w latach 90-siątych funkcjonują bez kontroli ze strony państwa, czego skutkiem bywa często tragedia ludzka. Są również i takie dorosłe dzieci, których stać na zapłacenie 3 000 złotych. Mają czyste sumienie i odwiedziny raz na rok, gdyż życie ich zbytnio pochłania. Domy opieki społecznej są koniecznością, ale czy w takiej formie ? Wolałabym, aby były bardziej integracyjne. Jestem przeciwniczką wszelkich podziałów społeczeństwa: na starców, niepełnosprawnych, samotnych matek. Oznacza to dla mnie smutne zwycięstwo naszej cywilizacji, której efektem jest Samotność. Starość bywa różna i różne są jej przypadki. Czasami bardzo niedołężna z utratą świadomości i chorobą Alzheimera. Czasami bywa i tak, że starzy ludzie nie sprawiają więcej kłopotów niż nasi bliscy, a stawia się ich na drugim miejscu. Wybaczcie mi ten za długi tekst, może i za błędy, jednak nie jestem w stanie dokonać korekty. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Rodzinne Domy Seniora 05.01.04, 17:10 Mam bardzo podobne odczucia!!!Przymierzam sie od dluzszego czasu do tematu,ale nie jest on wesoly.Pozdrawiam ml Odpowiedz Link
lablafox Re: Rodzinne Domy Seniora 04.01.04, 21:59 Nie chciałabym mieszkac w żadnym domu seniora. Lubię niezależność . Ale w życiu różnie bywa i człowiek wraz z wiekiem staje sie coraz bardziej zależny. Lx Odpowiedz Link
lablafox Re: do bepeef 04.01.04, 22:03 Jeśli poważnie jesteś zainteresowana taka forma pracy to zgłoś się do Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie na ul. Czesnikowskiej w Poznaniu. Ty jestes z Poznania prawda? Tam uzyskasz informacje z 1 ręki jak i adres tego domu w Poznaniu. Lx Odpowiedz Link
foxal Re: Rodzinne Domy Seniora 05.01.04, 04:58 > Nie chciałabym mieszkac w żadnym domu seniora. Lubię niezależność . Ale w > życiu różnie bywa i człowiek wraz z wiekiem staje sie coraz bardziej zależny. > Lx Lablafox, Te domy o ktorych ja mowilem to sa jaknajbardziej niezaleznym zyciem, bo masz swoj pokoj z wygodami i nawet mala jak gdyby kuchenke do wlasnego pichcenia, czyli takie mieszkanie jak w bloku. Roznica polega na tym i to zalezy od kosztow utrzymania czyli oplat miesiecznych, masz do dyspozycji wspolna jadalnie, gdzie podaj obiady jesli tego chcesz, masz na miejscu pielegniarke, jesli jej potrzebujesz np na zastrzyki, czy inne dolegliwosci, masz mozliwosc widziec sie z lekarzem, bo on przychodzi raz na np tydzien czy dwa tygodnie itp i masz wlasny klucz do swojego mieszkania i jeszcze dzwonek do dyzurki w razie naglej potrzeby. Domy o ktorych Ty pewnie myslisz, to sa juz dla ludzi starszych, wymagajacych stalej opieki sluzb zdrowia, czego w ramach swojej nezaleznosci nie otrzymasz. Z ta niezaleznoscia to roznie bywa, nigdy jej nie doceniamy jak jest, ale jak jej zabraknie, to kogo za to winic, jak sie o tym nie pomyslalo za wczasu? Nasza starcza zaleznosc jest do przewidzenia na wiele lat do przodu, choc sie przed tym bronimy - zwlaszcza w starszym wieku. Odpowiedz Link
lablafox Re: Rodzinne Domy Seniora 05.01.04, 20:09 Foxalu , ja wiem jak jest w domach seniora i w Polsce i za granicą . Bywałam w różnych. Pierwszy mój kontakt był na początku lat 70- tych . Moja Cioteczka , wraz z Wujkiem , bezdzietni, sprzedali domek w Sosnowcu i przenieśli się do eksluzywnego, wówczas Domu Zasłużonego Nauczyciela , nie pamiętam czy w Katowicach czy w Sosnowcu, a może ...W latach 90 -tych widziałm takie domy i w Holandii i w Danii i w Belgii - postępowe , eleganckie , i z jedną cechą wspólną . Starzy ludzie czekający na odwiedziny , mający nadzieję na odwiedziny krewnych , zanajomych. Kogokolwiek , nowego innego od ciagle tego samego towarzystwa. Tęskniących z wolnościa - bo możliwość oddalania się od domu ,po zgłoszeniu tego faktu odp. pracownikowi , powroty o określonej godzinie , posiłki na czas to pewne ograniczenie wolności , prawda. Moja Mama ma obecnie 80 lat - wolna i samodzielna , zwiędłaby szybko wśród ciągle takich samych osób i tylko "w tym samym sosie".I ta zależność od humorów pielęgniarek i pracowników.Brrr. Uchowaj mnie Boże. Mogę tam trafić , ale już gdy nie będę całkowicie miała siły na samodzielność. Lx Odpowiedz Link
marialudwika Re: Rodzinne Domy Seniora 05.01.04, 21:05 Bylam z wizyta u jednej z ciotek meza w domu opieki.Coprawda mieszka ona razem ze swym nieco sprawniejszym przyjacielem/oboje sa okolo 90-tki/,ale wyszlam chora!!!!!Strasznie wyglada starosc w domu opieki-dwojga bardzo zamoznych ludzi,ktorzy z pewnoscia musza za te opieke slono placic.Prawie nikt ich nie odwiedza poniewaz nie maja dzieci wlasnych.Dlatego kazdy tutaj woli "na czterech" a byle u siebie w domu!!Jest na szczescie dla starszych zorganizowana pomoc w sensie dostaw obiadow do domu etc.Takich szpitalnych a wiec paskudnych.. Moje wlasne babunie i dziadzius byli do konca w domu,nawet nikomu nie powstala w glowie mysl by ich sie pozbyc.Niestety teraz sa inne czasy.Pozdrawiam ml Odpowiedz Link
mammaja Re: Rodzinne Domy Seniora 06.01.04, 02:42 Zwiedzalam takie osiedla ,budowane na ksztalt pierscieni.W pierwszym kregu mozna kupic mieszkanie ,ale nastepnie dzieci moga je odsprzedac tylko osobom w odpowiednim wieku (chyba powyzej 60 lat),albo same zamieszkac.Te mieszkania sa wygodne ,nie duze ale wystarczajace dla dwu osob - maja zapewniona opieke lekarska i wlasnie rozmaite uslugi w miare potrzeb. Nastepny krag ,to juz dla osob niedoleznych - wchodza w zbudowe pawilonowa, polaczonych pokoi.Tez moga miec kuchenke ,ale moga korzystac ze wspolnych sal.fryzjera, czytelni itp. Najsmutniejszy jest "srodek" ,gdzie mieszkaja juz osoby calkowicie zdane na opieke innych. Wszystkie te obiekty byly jednak bardzo przemyslane,ladne architektura, podobalo mi sie to ze wsrod tych domow z mieszkaniami dla starszych ludzi urzadzono place zabaw dla dzieci - zeby przychodzili mlodzi ludzie z dziecmi, zeby wlasnie nie bylo tylko samych "staruszkow". Odpowiedz Link
mammaja Re: Rodzinne Domy Seniora- cd. 06.01.04, 02:54 Majac do czynienia ze starzejacym sie pokoleniem poznalam rowniez warunki jakie sa w tych prywatnych domach. Sa to niestety czesto "przechowalnie", opierajace sie na srodkach uspokajajacych . Szpitale czesto namawiaja do umieszczenia w takim domu. U nas w domu mieszkaly starsze osoby z rodziny, bo jest duzo miejsca i tak jakos wychodzi,ze jak trzeba to na troche biezemy - przez dwa lata mieszkal wdowiec po siostrze meza,czyli szwagier, przyszdl na troche podreperowac zdrowie - zostal do konca. Byl milym i lagodnym czlowiekiem,ale stan jego umyslu pogarszal sie i to jest najbardziej dokuczliwe. Dopoki jest w miare normalny kontakt - to pol biedy. Nawet w szpitalu prowadzacym odplatnie taki oddzial geriatryczny,gdzie musielismy go oddac na 10 dni a powodu wyjazdu , nie bylo dobrej opieki. Czlowiek upadl i potlukl sie,bo go drugi przewrocil. Smutne to i lepiej nie korzsytac.Ale tez opieka jest potwornie trudna.Dziecko rosnie i niesie nadzieje. Stary czlowiek ma sie tylko coraz gorzej,I tym pogodnym akcentem koncze swoja wypowiedz,chociaz wcale nie mialam podejmowac tego watku. Nic tu nie poradzimy,ze sobie pogadamy,a moze sie myle? Odpowiedz Link
marialudwika Re: Rodzinne Domy Seniora- cd. 06.01.04, 11:15 Moja dalsza kuzynka/w Polsce/ musiala oddac swa 92 letnia mame do domu opieki. Przyczyna byla choroba Alzheimera.Pozostawanie jej w domu bylo niebezpieczne,gdyz ciotka chciala uciekac przez okna etc.Znaleziono dom,specjalizujacy sie w opiece nad takimi pacjentami.Starsza pani spedzila tam ostatni rok zycia.Szczesliwie miala trzy corki poniewaz oplata za opieke byla szalenie wysoka.Pozdrawiam ml Odpowiedz Link
lablafox Re: Domy Seniora- rzeczywistość 12.01.04, 13:53 wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html Nie chcę Wam psuć humoru, ale... Lx Odpowiedz Link
lablafox Re: Domy Seniora- rzeczywistość 12.01.04, 13:55 wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=4748749 Może teraz. Lx Odpowiedz Link
marialudwika Re: Domy Seniora- rzeczywistość 12.01.04, 16:03 Przeczytam..ale po obiedzie bo wole sie nie denerwowac przed jedzeniem.... Pozdro ml Odpowiedz Link
foxal Re: Domy Seniora- rzeczywistość 12.01.04, 18:10 Lablafox, Przeczytalem z wielkim zainteresoawniem ten artykul, z ktorego wynika, ze w Polsce tez cos sie zaczyna dziac w sprawie ustabilizowania sie domow opieki i wypracowania sobie jakichs konkretnych standardow na podstawie ktorych, beda wydawac licencje. Bez takich standardow lokalne rzady nie moga wiele zdzialac, bo nie ma scisle okreslonych wymagan. Przy opracowaniu takich wlasnie wymagan na budowe i prowadzenie domow opieki w Kanadzie bralem udzial, to znam te problemy. Wszystkie bolaczki o jakich ten artykul wspomina sa do usuniecia, zajmie to tylko troche czasu i pieniedzy a przede wszystkim dobrej woli ze strony miejscowych wladz. U nas takich malych domow juz sie nie buduje, bo ich ekonomia przy stawianych wymaganiach nie moze podolac. W Polsce byc moze wynika to z braku wlasciwego rozeznania potrzeb utrzymania takich domow, w odpowiednich warunkach zdrowotnych i odpowiednich zyskow dla wlasciciela. Podawane ceny np ponizej tysiaca zl miesiecznie wydaja sie byc mocno zanizone i nie adkwantne do potrzeb pacjentow - chyba, ze chodzi tylko i wylacznie o przeczekanie na ten upragniony(?) koniec i zgarniecie zyskow. Ponadto system platnsci przez delikwenta lub jego rodzine wymaga zdecydowanej reformy, aby uniknac ucieczki rodziny od odpowiedzialnosci finasowej, ktora stala sie problemem po sprzedaniu wszystkiego co "mamusia czy tatus " posiadal. Dlatego wedlug mnie ta sprawa powinna byc naglasniana w prasie celem wyedukowania spoleczenstwa o koniecznosci zabezpieczenia sobie miejsca na starosc, ktora nie zawsze jest rozowa jak sie przekroczy wiek 55 czy 65 lat. Stosowanie przyspieszaczy wymarzanego(?) konca jest prawnie zabronione prawie wszedzie na calym swiecie. Uniknac tej starosci jednak nie mozna i o tym wszyscy powinni wiedziec, bo chowanie glowy w piach nie przynosi dobrych wynikow i nic nie rozwiaze. Odpowiedz Link
jamajka10 Re: Domy Seniora- rzeczywistość 19.01.04, 00:45 Moi znajomi,którzy w latach osiemdziesiątych wyjechali do Austrii,postanowili zająć się mamą pozostawioną w kraju właśnie w ten sposó,że opłacili jej miejsce w prywatnym domu seniora.Kobieta w marę sprawna,w miarę zdrowa,tyle,że bardzo samotna.Trzy dni była w nowym miejscu.W żaden sposób nie oceniam..nie wyrażam opinii..tylko w piątek byłam na pogrzebie i teraz jakoś mi się nasunęło..JaMajka Odpowiedz Link
jej_maz Re: Domy Seniora- rzeczywistość 19.01.04, 00:53 Foxal dosyc dokladnie opisal jak to tu wyglada i przyznam, jest to system, ktory chyba wszystkim odpowiada. Osobiscie, wole byc na starosc na swoim, niezalezy, wsrod rowiesnikow ale z pomoca "pod reka" w razie potrzeby. Nie sa to domy starcow, ale okreslibym to jako forma mieszkan wlasnosciowych jedynie dla seniorow. Odpowiedz Link
jamajka10 Re: Domy Seniora- rzeczywistość 19.01.04, 01:19 Wiem.W moim mieście jest taki dom.Kążdy mieszkaniec właściwie na swoim,a niezależnie od tego opieka,kuchnia,lekarz.Tylko,że to i tak smutne..te mieszkania często się zwalniają..Prędzej,czy później trzeba o tym myśleć.Mimo wszystko,wolałabym zostać u siebie..Wydaje mi się, że i tak tańsze byłoby zorganizowanie opieki(pomocy) na miejscu.Ale to muszą być rozwiązania systemowe- akurat szkoda o ty mówić u nas. Odpowiedz Link
foxal Re: Domy Seniora- rzeczywistość 19.01.04, 03:44 > Wydaje mi się, że i tak tańsze byłoby zorganizowanie opieki(pomocy) na miejscu.Ale to muszą być rozwiązania systemowe - akurat szkoda o ty mówić u nas.<jamajka10 Mysle, ze Ty dosc dobrze podsumowalas, gdzie slowo decydujace o rozwiazaniu problemu jest "szkoda" cyuje:"to muszą być rozwiązania systemowe - akurat szkoda o ty mówić u nas".<jamajka10 Odpowiedz Link
warum Re: Domy Seniora- rzeczywistość 19.01.04, 07:04 Witam w ciemny swit, i spiesze sie, wiec krotko. To co Mark napisal ma racje bytu i wszyscy/ tzn dzieci i rodzice/ byliby zadowoleni gdyby u nas byla troche inna mentalnosc, tradycje i standard. My jestesmy w Polsce bardziej "pro rodzinni" niz na Waszym zachodzie. Tu tradycja rodzinnych wiezi jest wyznacznikiem jak nas kochaja, ile znaczymy, co osiagnelismy w zyciu. To sie powoli zmienia.../ na "korzysc"? niezaleznosci i kartek swiatecznych/ ale w tym moim zdaniem problem, a nie w pieniadzach/ przy pobycie straszych ludzi w domach opieki- nawet najbardziej komfortowych, samodzielnych i prawie jak swoich/. Pozdrawiam serdecznie aktywistow forumowych Odpowiedz Link
lablafox Re: Domy Seniora- rzeczywistość 19.01.04, 07:58 Witaj Majko - jamajko na naszym Forum. Przelotnie będziesz czy może u nas się zasiedzisz? Lx Odpowiedz Link
lablafox Re: Domy Seniora- rzeczywistość 19.01.04, 07:56 Mark , cieszę sie,że dałeś głos , to znaczy ,że Cię nie zasypało ani nie zamroziło. Lx Odpowiedz Link