Dodaj do ulubionych

Ostatnie śłowa przez śmiercią...

04.08.04, 18:42
zawsze mnie to fascynuje w kryminałach... osoba która umiera mówi kilka
pozornie bezsensownych słów, a detektyw - czy to Poirot czy jakis amator,
który jednorazowo rozwiązuje zagadke - na tych słowach buduje rozwiążanie
zagadki.... Pamietacie takie fajne??? Bo ja nie moge sobie jakoś przypomnieć.
Pamiętam tylko pytanie "Dlaczego nie Evans?" ktore bylo tez tytulem...
szczerze powiedziawszy nie zwrocilalabym uwagi na taki drobiazg (ci co
czytali to wiedza) i nazwisko z "wielkiej czwórki" czy było cos jeszcze, czy
juz pisze o głupotech??
Obserwuj wątek
    • justa_79 Re: Ostatnie słowa przez śmiercią... 05.08.04, 10:21
      a ja z kolei kojarzę słowa innych osób po czyjejś śmierci... bo ostatnio tak mi
      się trafiło w 2 książkach pod rząd - w "Halloween Party" i "Po pogrzebie". Ktoś
      mówi, że wie o morderstwie i tu się zaczyna akcja... ;)
      • kawa_inka1 Re: Ostatnie słowa przez śmiercią... 01.01.05, 16:24
        Utkwiło mi: "Jimmy Thessinger" z "7 Zegarów".
    • kindov The Hollow 31.03.05, 22:07
      Dr Christow w powiesci The Hollow (Niedziela na wsi) wymienia przed smiercia
      imie Henrietta :-)
    • seledynowa Re: Ostatnie śłowa przez śmiercią... 25.05.05, 14:27
      umierająca bogata, strasza pani Welman w "Zerwanych zaręczynach"
      szepce "tobie... wszystko... tobie" i głowna bohaterka Elinor nie wykorzystuje
      do myslenia tych słów, a nawet nic i nikt potem do nich nie nawiązuje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka