Dodaj do ulubionych

no to vol.3 małej zabawy :D

16.02.05, 17:40
więc ponawiam zagadkę :) "szukaj szpilki i podnieś ją, a będziesz miał
szczęście cały dzień". Osoba która ją znalazła miała rzeczywiście szczęście,
a kogo znaleziona na schodach szpilka doprowadziła do zguby?
Acha, i nie jest to pani Spenlow :)

Obserwuj wątek
    • nchyb Re: no to vol.3 małej zabawy :D 16.02.05, 17:58
      Kojarzy mi się to z jednym z opowiadań, była tam krawcowa itd. tytuł też coś ze
      szpilką, ale nie mam tego zbiorku u siebie.
      • justa_79 Re: no to vol.3 małej zabawy :D 17.02.05, 13:06
        tomik opowiadań "Śmiertelna klątwa", w takim razie pewnie chodzi o pannę Politt?
        • kasani Re: no to vol.3 małej zabawy :D 17.02.05, 15:26
          niestety, nie :) Ale jesteś blisko, bo to też z opowiadania :)
          • justa_79 Re: no to vol.3 małej zabawy :D 17.02.05, 15:55
            ale nie z tego tomiku w ogóle? czyżby to powiedzenie dot. szpilki było użyte w
            różnych książkach?
            • kasani Re: no to vol.3 małej zabawy :D 17.02.05, 22:19
              Przyznaję się, że nie czytałam wszystkich książek Agathy, ale większość. W tym
              zbiorku akurat było to kluczem-rozwiązaniem pewnego opowiadania. Wydało mi się
              charakterystyczne. Ale przyznaję, że do tej pory nie spotkałam się z jeszcze
              jednym zastosowaniem tego porzekadła. Jeśli jest jeszcze gdzieś, to napiszcie w
              którym, z chęcią zajrzę i się dokształcę :D W ramach podpowiedzi dodam, że
              znaczną rolę odegrała w tym opowiadaniu niedoceniana "intuicja" pewnej damy.
              • justa_79 Re: no to vol.3 małej zabawy :D 18.02.05, 09:24
                no właśnie występuje to powiedzenie w tomiku "Śmiertelna klątwa" ("Miss Marple
                Final Cases") i znalezienie szpilki przez constable'a Palka prowadzi do zguby
                osoby, która tam tę szpilkę upuściła (a nie powinno jej tam być).
                • justa_79 Re: no to vol.3 małej zabawy :D 18.02.05, 09:28
                  a tytuł opowiadania to Tape-Measure Murder ;)
                  • small-moon Re: no to vol.3 małej zabawy :D 20.02.05, 17:19
                    Ja szczerze powiedziawszy już sie pogubiłam z tą całą szpilką, ale pamiętam, ze
                    było w "Pułapce na myszy" kilka opowiadań i tam właśnie jedno z nich miało
                    tytuł "szpilka" a ktoś tam rzeczywiście znalazl szpilke, ktora prowadzila do
                    mordercy.... Ale nie zwracajcie na mnie uwagi, jak tak sobie poprostu pisze bez
                    glebeszego zastanowienia..

                    No i zycze wam rozwiazania zagadki, bo sama jutro wjezdzam (korzystam z
                    ferii :P) Pozdrawiam.
                    • kasani Podpowiedź, żeby ruszyć trochę forum :) 21.02.05, 22:34
                      Dla podpowiedzi dodam,że opowiadanie z odpowiedzią jest w zbiorku mającym w
                      tytule coś świątecznego :)
                      • ktooosik Re: Podpowiedź, żeby ruszyć trochę forum :) 22.02.05, 21:27
                        Zbiór ma tytuł :"Zagadka gwiazdkowego pudingu" a opowiadanie - "Pzregrany
                        gość". Spinka przyniasła zgube mordercy, czyli Owenowi Trufusis(?) a szczeście
                        czyli rozwiązanie zagadki - Herkulesowi Poirot. Aha, niezwykłą intuacje miała
                        lady Anstwell. :D
                        • kasani Bingoooo :D 22.02.05, 22:43
                          Gratuluję poprawnej odpowiedzi i czekam z niecierpliwością na nowe zgadywanie :)
                          • justa_79 Re: Bingoooo :D 23.02.05, 09:30
                            ciekawe, że Agatha w różnych powieściach wykorzystuje identyczne motywy. to
                            chyba nie jest odosobniony przypadek?
                            • kasani Podobieństwa..... 23.02.05, 10:18
                              Też byłam porządnie zaskoczona, kiedy się od Ciebie dowiedziałam o identycznym
                              motywie z porzekadłem :) Można się nad tym pozastanawiać tworząc nowy wątek ;)
                              Choć jestem przekonana, że znalezienie innych przypadków może być dość trudne,
                              ale przecież 1 już jest na dobry początek :D Pozdrawiam.
                              • justa_79 Re: Podobieństwa..... OT 23.02.05, 14:17
                                tak mi się kojarzy, że ktoś już gdzieś wspominał, że np. wątek pojawia się w
                                jakimś opowiadaniu, a później jest rozwinięty w jakiejś powieści. a tu jest
                                trochę inaczej, nie powtarza się cały wątek, tylko motyw szpilki i przysłowia.
                          • tgosia44 I gdzie zagadka??? nt 07.03.05, 17:19
                            • kasani Re: I gdzie zagadka??? 09.03.05, 10:24
                              no coś się nie możemy na nią doczekać :( może w myśl zasady "kto pierwszy ten
                              lepszy" niech ktoś napisze zagadkę (moja była ostatnio :) czekamyyy :D
                              • kawa_inka1 no to ja zadebiutuję :) 09.03.05, 14:52
                                Kiedy pan Satterthwaite został zaproszony do Kogoś z Towarzystwa zatrzymał się
                                w miasteczku niedalego domu KzT. W sklepiku spotkał synową owego człowieka
                                która kupowała filiżankę i spodeczek z zastawy Arlequin. Jakiego koloru?
                                • damian.pisula Re: no to ja zadebiutuję :) 09.03.05, 15:16
                                  Nie wiem czemu ale kojarzy mi się kolor czerwony (?) :)
                                • tgosia44 Re: no to ja zadebiutuję :) 09.03.05, 16:08
                                  to ja też zgaduję :-) obstawiam np. niebieską
                                • nchyb Re: no to ja zadebiutuję :) 10.03.05, 10:27
                                  Zdaje się, że to z tomiku Detektywi w służbie miłości - serwis do herbaty
                                  Arlekin. Tyle, że nie mam tego tomu w domu i nie mogę sprawdzić koloru :-(
                                  • tgosia44 Re: no to ja zadebiutuję :) 10.03.05, 11:17
                                    no ja właśnie też nie mam tej książki- więc zgaduj, ktoś wreszcie trafi ;-)
                                    • nchyb Re: no to ja zadebiutuję :) 10.03.05, 11:33
                                      No dobra, niech będzie - obstawiam żółty
                                • justa_79 Re: no to ja zadebiutuję :) 10.03.05, 11:59
                                  kupiła niebieską, zieloną i czerwoną, a ostatecznie przydała jej się niebieska.
                                  • nchyb Re: no to ja zadebiutuję :) 10.03.05, 12:52
                                    No nie, justa wszystko nam popsuła :-)
                                    My tu bawiłyśmy się w zgadywanie - obstawianie, już chciałyśmy bukmachera do
                                    zakładów załatwić, a ona tak prosto z mostu, kawęna ławę i już :-)))

                                    No to - justa - czekamy na nową zagadkę!
                                    • justa_79 Re: no to ja zadebiutuję :) 10.03.05, 16:18
                                      poczekam na potwierdzenie ;)
                                      • kawa_inka1 Re: no to ja zadebiutuję :) 10.03.05, 17:35
                                        przepraszam za długie milczenie ale miałam masę spraw! Oczywiście że niebieska!
                                        I teraz nie wiem kto: tgosia czy justa? Rozsądźcie same :)
                                        • nchyb Re: no to ja zadebiutuję :) 10.03.05, 17:39
                                          To może niech obie zadadzą zagadki, będzie więcej do rozwiązywania :-)
                                          • tgosia44 a wiec zadaję 11.03.05, 13:13
                                            podoba mi się pomysł zadawania równolegle zagadek- zawsze większa szansa, ze się
                                            zna odpowiedź:-)
                                            a więc: kto wolał cykutę niż perfumy jaśminowe?
                                            • kawa_inka1 Re: a wiec zadaję 11.03.05, 17:26
                                              To było w "Słoniach..."?
                                              • tgosia44 Re: a wiec zadaję 11.03.05, 20:58
                                                i tu mnie masz:( nie znam Słoni... mi w każdym razie chodziło o coś innego...
                                                ale zamknij oczy i powąchaj chusteczkę nasączoną perfumami jaśminowymi, może to
                                                pomoże ;-)
                                                • kawa_inka1 Re: a wiec zadaję 12.03.05, 12:49
                                                  no to nie wiem :(
                                                  • tgosia44 Re: a wiec zadaję 13.03.05, 14:36
                                                    fajna jesteś :-D
                                                  • kawa_inka1 tgosia/kawa_inka 13.03.05, 21:57
                                                    taaak? :)
                                            • tgosia44 podpowiedź tytułu 15.03.05, 12:50
                                              1) popatrzcie na posty Gochy221
                                              2) "wolał" tylko w sensie przenośnym
                                              • tgosia44 Re: podpowiedź tytułu 16.03.05, 17:07
                                                pytanie za trudne czy Wam sie juz nie chce :( ???
                                                • nchyb Re: podpowiedź tytułu 16.03.05, 18:22
                                                  Nam się chce i to bardzo :-))

                                                  Ale jakoś nic mi dogłowy nie przychodzi :-((
                                                • slotna Re: podpowiedź tytułu 16.03.05, 18:53
                                                  Za trudne.
                                                  • tgosia44 To w takim razie b. przepraszam 17.03.05, 12:04
                                                    Ok :-) ja jestem świeżo po przeczytaniu tej książki, więc mam inną
                                                    perspektywę... już się poprawiam:
                                                    jeszcze raz:
                                                    tym razem, jaki był "zawód" męża pani,(która wyniosła cykutę w buteleczce po
                                                    perfumach) celem popełnienia samobójstwa? Cykuta ta niestety została
                                                    wykorzystana niezupełnie zgodnie z jej planem, a powody dla których chciała
                                                    popełnić to samobójstwo okazały się nieprawdziwe :-) Dodam, że cała historia
                                                    została odgrzebana po latach...
                                                  • kawa_inka1 Re: To w takim razie b. przepraszam 17.03.05, 14:03
                                                    To chyba "5 świnek"... I kołaczą mi się jednak te "Słonie"... Ale jak mówisz że
                                                    Słoni nie czytałaś to chyba "Świnki". Nie pamiętam nazwisk "ofiar" ale tam był
                                                    Poirot, a facet co kipnął był malarzem i babiarzem zarazem. Jego żona się
                                                    wściekła że sprowadził do domu kolejną swoją flądrę i chciała się truć ową
                                                    cykutą.
                                                    Dobrze gadam?
                                                  • tgosia44 odpowiedź ok :-D 17.03.05, 17:37
                                                    jasne, że świnki- o to mi chodziło- popatrz na sygnaturkę Gochy221 :-)
                                                    Gadasz b. dobrze- a ponieważ zmieniłam pytanie na "zawód męża"-(malarz)
                                                    odpowiedziaś ok
                                                    PS. Tylko Słoni mi nie opowiadaj ;-)
                                                  • kawa_inka1 Jedziemy dalej :) 17.03.05, 18:25
                                                    tgosia44 napisała:

                                                    >> PS. Tylko Słoni mi nie opowiadaj ;-)
                                                    Dobra, odczepię się od Słoni! ;)


                                                    A teraz zagadka nowa:
                                                    Co czytał Alfred w windzie?
                                                  • tgosia44 Re: Jedziemy dalej :) 17.03.05, 18:28
                                                    coś mi się kołacze- kryminały? ale to tylko strzał ;)
                                                  • nchyb Re: Jedziemy dalej :) 17.03.05, 19:45
                                                    Kryminał, kryminał. To było w Tajemniczym przeciwniku, i akurat też tej
                                                    ksiązkinie mam pod ręką, by sprawdzić tytuł :-((
                                                  • nchyb Re: Jedziemy dalej :) 18.03.05, 10:09
                                                    Ano, tak mi wychodzi, że był to kryminał i nie podano tytułu, tylko Tuppence
                                                    zauważyła rożek powieści kryminalnej wkieszeni Alberta. Chyba, że w innej
                                                    książce jest jakiś tytuł. Czyli tgosia44 powinna wygrać. Jezeli tak, to czekamy
                                                    na nową zagadkę lub na info, że to jednak nie to...
                                                  • kawa_inka1 Re: Jedziemy dalej :) 18.03.05, 16:27
                                                    Nie chodzi mi o Tajemniczego przeciwnika. Jeszcze w innym tytule był sobie
                                                    Alfred. Postać raczej drugoplanowa lecz też się przydał. Podany jest nawet
                                                    tytuł książki (kryminał :) i o ten tytuł mi chodzi.
                                                  • kawa_inka1 podpowiem 19.03.05, 14:08
                                                    Postacie: Poirot, inspektor Japp, lekarz, trochę starych panien, gdzieś
                                                    pomiędzy nimi ów Alfred
                                                    Tło: wielkie pieniądze i bezpieczeństwo kraju
                                                  • gocha221 Re: podpowiem 21.03.05, 17:34
                                                    Poirot był na wizycie u dentysty, o ta ksiązke chodzi??
                                                  • kawa_inka1 Re: podpowiem 21.03.05, 21:58
                                                    Taak. :)
                                                  • gocha221 Re: podpowiem 22.03.05, 10:52
                                                    kurcze!
                                                    miałam tą książkę w domu, i teraz jej nie ma. Chyba komus pozyczyłam!!!
                                                    ale jestem zła, przez to nie moge tego sprawdzic!! a tytuł to A.B.C..??
                                                  • kawa_inka1 Re: podpowiem 22.03.05, 11:51
                                                    gocha221 napisała:

                                                    a tytuł to A.B.C..??

                                                    Nie. :(
                                                  • nchyb Re: podpowiem 22.03.05, 12:03
                                                    Tytuł to: Pierwsze, drugie, zapnij mi obuwie.
                                                    Też nie mam pod ręką, ale zajrzę po południu do zaprzyjaźnionej biblioteki,
                                                    może będzie :-)
                                                  • nchyb Mam, mam!!! 22.03.05, 12:10
                                                    Ano pomyliło mi się wcześniej imię Albert z Alfredem :-((
                                                    Ale jednak znalazłam!
                                                    (Dzięki szukaniu miałam pretekst by odejść chociaż na chwilę od okien, których
                                                    mycia nie cierpię :-))
                                                    Książkę jednak miałam w domu, oto odpowiedź:
                                                    Alfred czytał amerykański kryminał pt: Śmierć o 11.45. (o rewolwerowcach!)
                                                  • kawa_inka1 brawwwoooo!!!! 22.03.05, 19:22
                                                    Gratulejszyn!
                                                  • slotna Re: brawwwoooo!!!! 23.03.05, 14:10
                                                    Ufff, wreszcie:) Dajcie nowa zagadke! (swoja droga nie trawie tej ksiazki, ale
                                                    moze to przez fatalne tlumaczenie Phantom Press)
                                                  • nchyb Re: brawwwoooo!!!! 23.03.05, 14:29
                                                    No dobra, chcecie zagadki, no to macie :-))

                                                    Czyje zwłoki wędrowały, a zakrwawiony dywanik sprzed kominka nie dowodził winy
                                                    jego właściciela?
                                                    Akurat kilka dni temu z przyjemnością czytałam tę właśnie książeczkę :-))
                                                  • tgosia44 a może? 23.03.05, 16:46
                                                    mi się to kojarzy z opowiadankiem o tajemniczym panu Quinie... coś tam było o
                                                    zakochanej żonie, która kompletnie załamała się po chyba "samobójstwie" męża...
                                                    i właśnie coś było o pzrenoszeniu ciała i dywaniku, a moze jego braku? ale mało
                                                    pamiętam, a i odpowiedź jest prostsza/inna...
                                                  • nchyb Re: a może? 23.03.05, 17:09
                                                    Akurat w tej konkretnej książce problem rozwiaże niezawodna Miss Marple...
                                                  • tgosia44 to może? 23.03.05, 21:47
                                                    a to może Noc w bibliotece? Tam taką jakąś umalowaną lalę nosili... ale czy był
                                                    dywanik? W każdym razie podrzucili ją...
                                                  • nchyb Blisko, coraz bliżej... 24.03.05, 12:10
                                                    Właśnie tam - no więc kogo nosili i kto wyrzucił dywanik :-))
                                                  • tgosia44 Re: Blisko, coraz bliżej... 24.03.05, 13:07
                                                    I tu się kłania moja skleroza... ale pamiętam, że istotne to było i perfidne...
                                                    Jeżeli dorwę książkę to doprecyzuje, ale zapraszam do zawodów innych
                                                    forumowiczów :-) Ile można sprzątać i piec :-D ?
                                                  • tgosia44 a więc: 24.03.05, 13:16
                                                    A tu zaskoczenie, bo mam ta ksiązkę :-) Czy hasło Pamela Reeves Cię zadawala :-)
                                                    Nie wiem ile więcej pisać, żeby nie psuć zabawy tym co jeszcze nie czytali...
                                                    Tylko czy zgadza się to z tym dywanikiem?
                                                    M
    • nchyb Re: no to vol.3 małej zabawy :D 24.03.05, 18:10
      Tytuł książki znacie, więc reszta nie problem. Na potwierdzenie już nie
      czekajcie, bo wyjeżdżam na Święta i kilka dninie będę mieć dostępu do
      komputera. Jak wrócę, może będzie kilkanowych zagadek?
      Wesołych Świąt!
      • tgosia44 pytanie 24.03.05, 21:10
        Mam nadzieje, że moja odpowiedź jest satysfakcjująca :-)
        A więc pytanie: po co była druga strzykawka w historii o matce/macosze sadystce,
        byłej naczelnik więzienia?
        • kasani Re: pytanie 25.03.05, 08:36
          O ile sobie przypominam, druga strzykawka została skradziona Nadine przez
          Raymonda, który chciał ją użyć do niecnego celu ;) Jednak lady W. go
          wyprzedziła i nie zrobił tego. Mam nadzieję, że odpowiedź pasuje, a i osoby
          które nie czytały "Rendez-vous ze śmiercią" nie stracą przyjemności odkrycia
          zabójcy. Pozdrawiam
          • tgosia44 nic dodać nic ująć ;-) 25.03.05, 15:26
            Twoja kolej
    • kasani Re: no to vol.3 małej zabawy :D 25.03.05, 23:32
      Gdzie Hastings poznał swą przyszłą żonę?
      • april02 Re: no to vol.3 małej zabawy :D 26.03.05, 20:46
        W pociągu :)
        Idąc tym tropem kolejne pytanie:
        Kto i gdzie próbował wepchnąć Herkulesa Poirot pod pociąg?
        • april02 Podpowiedz 30.03.05, 15:44
          Chyba za trudne :(
          To dorzucam podpowiedź: w tej książce HP ratuje jednego niesympatycznego pana
          przed stryczkiem :)
          • kasani Re: Podpowiedz 30.03.05, 22:45
            Czy to była powieść z Hastingsem? Krąży mi jedna książka po myśli, ale chcę się
            upewnić, czy to w ogóle to.
            • small-moon Re: Podpowiedz 31.03.05, 12:15
              Książka to "Morderstwo na polu golfowym"? - tak mi się przynajmniej kojarzy,
              ale pewna nie jestem... kto to był i tak nie pamiętam... a egzemplarza nie
              mam.
              • kasani Re: Podpowiedz 31.03.05, 13:18
                No właśnie mnie się też tak kojarzyło, stąd moje pytanie o Hastingsa :) był
                tam pewnien ocalony pan, moim zdaniem był on też niemiły ( do pewnego
                momentu) ;D. Ale za nic nie umiem sobie przypomieć o tym
                pociągu............... :( A może po prostu to nie ta książka ????
                • april02 Re: Podpowiedz 01.04.05, 22:25
                  Nie! To nie była książka z Hastingsem...
                  Jako jeszcze jedną podpowiedź dorzucę, że zamiast Hastingsa w rozwiazywaniu
                  zagadki pomagała Herkulesowi Ariadna Oliver.
                  • kasani To już chyba wiem :) 02.04.05, 00:04
                    Poirota usiłował zepchnąć pod pociąg doktor Rendell ("Pani McGinty..."). Czy
                    tak? :)
                    • april02 Re: To już chyba wiem :) 04.04.05, 09:36
                      Tak jest!
                      prosimy o zagadkę
    • kasani Re: no to vol.3 małej zabawy :D 04.04.05, 09:42
      akurat czytam tą książkę, to może taka zagadka :D

      "Autor listu twierdzi, że ta 'wysztafirowana dziewka', którą tutaj ze sobą
      przywiozłem, wcale nie jest moją siostrą, nawet nie przyrodnią.."
      Kim jest "wysztafirowana dziewka" ??
      • nchyb Re: no to vol.3 małej zabawy :D 04.04.05, 13:25
        siostra bohatera książki Zatrute pióro, później sprawdzę nazwisko
        • kasani Dobrze :) 04.04.05, 17:57
          Nie musisz sprawdzać, skoro wiesz dobrze o kogo chodzi :) Twoja kolej na
          pytanko :)
    • nchyb Nowa zagadka 06.04.05, 21:54
      Przepraszam za zwłokę, oto kolejne pytanko:
      Komu duch podczas seansu spirytystycznego kazał zasięgnąć porady u Herculesa
      Poirota?
      • small-moon Re: Nowa zagadka 07.04.05, 16:21
        Czy to "Pora przypływu"? Tak mi się kojarzy... a co do osoby to nie pamiętam
        nazwiska, ale była to żona jakiegoś lekarza? Dobrze myśle?

        P.S.
        Jak ktoś zna nazwisko to niech daje, ja i tak sobie nie przypomne..
        • nchyb Re: Nowa zagadka 07.04.05, 18:34
          blisko, blisko, blisko - czyli brawo!
          • small-moon Re: Nowa zagadka 08.04.05, 20:25
            Czyli zagadka, tak?

            "... siedziała na sofie w otoczeniu niezliczonej liości dość brudnych jedwabych
            i aksamitnych poduszek i paliła papierosa. Było to kobieta rosła, ciemnowłosa,
            nadal przystojna, z ustami, które znamionowały kapryśne usposobienie, i
            ogromnymi brązowymi oczami."

            Czy to opis i z jakiej książki pochodzi?

            Jak będzie za trudne to dam odpowiedź, ale ta osoba wydała mi się
            charakterystyczna...

            • damian.pisula Re: Nowa zagadka 08.04.05, 22:01
              Starsznie mi się ten opis kojarzy z właścicielką domu dla studentów (Greczynką)
              z książki Entliczek Pentliczek... :)
            • damian.pisula Re: Nowa zagadka 08.04.05, 22:03
              I jeszcze przypomniało mi się nazwisko: Nicoletis.
              • small-moon Re: Nowa zagadka 09.04.05, 10:45
                czekamy na twoją zagadkę ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka