Az sie dziwie, ze nikt jeszcze o tym nie wspomnial, zi wlasnie trwa tournee
Choru Armii Czerwonej po naszej krainie. Tak sie sklada, ze w moim Poznaniu
rozpoczynali i z racji niezbyt szerokiej reklamy Arena zapelnila sie jedynie
wpolowie. Potem byl Wroclawa, Warszawa, Bydgoszcz, Gdansk, Olsztyn, Bialystok
a przed nami jeszcze Lodz - 9, Warszawa 10, Zabrze 11 i 12, Krakow 13 i 16,
Opole 17, Glogow 18, Szczecin 19, Torun 20, Wloclawek 21, Plock 22, Belchatow
23, Kielce 24, Rzeszow 25 i Lublin 26 X. W Poznaniu bilety byly od 60 do 160
zlotych. Koncert z 20 minutowa przerwa trwal nieco ponad 150 minut. W
programie zelazny repertuar z wejsciem smoka: Krasnaja Armia wsich silnieje,
Poliuszka Polie, Swiaszcziennaja Wojna!! Potem oporcz piesni wojskowych,
popularne rosyjskie ludowe jak Kalinka, Katiusza, jakies romanse i troche
zachodniej opery. Oczywiscie, zdecydowanie lepiej brzmia rosyjskie wykonania
i wydaje mi sie, ze lepiej sa odbierane przez sluchaczy. Ale rozumiem, ze te
zachodnie wstawki to uklon w strone zachodniego - tego naprawde zachodniego -
sluchacza

Zabraklo jednak "Praszczania Slowianki"

( Oprocz tego
rosyjskie tance ludowe, w tym wspaniale akrobatyczne kozackie i elementy
tanecznej musztry w wykonaniu i pacanow i diewuszek. Slowem bite 2 godziny
wspanialych doznan estetycznych a dla entuzjastow takze i emocjonalnych.
Oczywiscie, zgodnie ze swa tradycja wykonano takze jeden utwor z repertuaru
sil zbrojnych panstwa gospodarza. Jaki - pozostawiam jako niespodzianke dla
tych, ktorzy sie na koncert wybiora. W Poznaniu wiara reagowala bardzo
zywiolowo i zyczliwie na caly ich wystep, w tym i na polska piesn. Mozna tez
bylo kupic pluty zespolu za jedyne 35 zlociszy. Przynajmniej po tyle
sprzedawano je w Poznaniu

Kto moze niech zasuwa. Kto wie kiedy wroca.
Ostatni raz nie liczac 2 koncertow na wiosne w stolicy byli w Polsce 20 lat
temu.
Sasza