kacap_z_moskwy
10.12.06, 06:22
Obejzalem w TV "Tichij Don" Bondarczuka. Mam rozne uczucza. Bo te radziecki
mi sie jakos nie bardzo podobal. Choc na NTV pokazali go w przecziwenstwe do
tego "zagranicznego". Dla mnie u Bondarczuka jest wiecej ruchu, wiecej koloru
tamtego czasu i wele wiecej przemyslanych detali. Ale aktorzy robia wrazenie
ze nie moga na calosc zrozumiec co i jak grac. Poprostu nie rozumia realij
tam tego czasu. Te radziecki zaczelem patrzec, ale nie wytrzymalem. Wogule
nie jestem fanem tych starych filmow. Ale co widac odrazu - to ze wlasnie
aktorzy graja swobodne, wiecej rozumia o o chodzi. Ale te czagle patrzenia w
dal, te twarzy bochaterskie... To mi sie nie podoba...
Potem obejzalem w kine "Vedma" po "Viju" Gogola. To taka interpretacja a nie
kopja ksazki. To mial bc triller, ale wiecej sie smialem z tych straszen. To
nowy film, ale nawet trudno mi cos sczegolnego o nim powiedzec. Taki srednia
produkcja, jak mi sie wydaje.
No i czekam na komedje www.zharafilm.ru/
Chce obejzec ostatni film Riazanowa - www.andersenfilm.ru/
A to co jescze nie obejzalem, ale ktos z was jusz mogl widzec -
www.kinoros.ru/db/movies/870/index.html?1165727988336 (
www.artcinema.ru/press/7934/ )
www.ostrov-film.ru/ www.film.ru/article.asp?id=4530