04.01.04, 10:47
Jakie miasta na wschodzie podobaja sie wam najbardziej? jak dla mnie....tylko
ODESSA MAMA!!!
Obserwuj wątek
    • fanta-girl Re: Miasta... 04.01.04, 18:00
      Odessa byla widziana przeze mnie dosc dawno temu, ale z tego co wiem wybitnie
      do miasto do gustu mezczyznom podchodzi. wink
      Ja niezmiennie jestem wielka fanka Moskwy.
      Minsk, Chabarowsk, Brzesc, Senferopol i nawet Kijow wrzucilabym do wspolnego
      worka.
      Piter, czemu nie, ale on nie ma takiej sily w sobie jak Moskwa.
      Lwow- to dla mnie taki Krakow II
      • lacietis Re: Miasta... 05.01.04, 10:37
        Ja lubię, żeby było duże!!! I miało pożądne śródmieście [albo kilka...]
        Dlatego: Moskwa, Mińsk Litewski, Ryga.
        W Kijowie byłem tylko raz i na razie mnie nie przekonał - choć z powodu naszej
        polityki wizowej, będę się musiał w najbliższym czasie przeprosić z Kijowem...
        Mimo swojego uroku - nie za bardzo Wilno, Tallin, Grodno.
        Nie ogarnąłem w czasie b.krótkiego pobytu Nowosybirska, za to Krasnojarsk i
        Murmańsk przekonały mnie tylko częściowo.

        Ale nic się nie może równać z Tajszetem - no i oczywiście Biskamżą (((-;
        • fanta-girl Re: Miasta... 05.01.04, 14:12
          A ja powiem Talin chyba bardziej niz Ryga, ale tak za dobrze to nie pamietam.
          Moje wspomnienia z tych miast sa odlegle i poniewaz byly to czasu podziwiania
          niedoscignionego Zachodu, to pamietam, ze Talin w tym 87 bardzo mi sie wydal
          europejski.
    • kontrkultura Re: Miasta... 05.01.04, 16:27
      Najlepsze to Moskwa i Petersburg
      • jr1000 Re: Miasta... 05.01.04, 18:29
        A mnie ostatnio zachwycił Suzdal (no i przyległości - Władimir, Jarosław wink)
        Cudna jest Ryga, uwielbiam to połączenie gotyku i secesji. No i Baku - jest
        piękne, a te klimaty międzyludzkie!! Jedno z najbardziej przyjaznych miast,
        jakie znam smile
        A Moskwa... kiedyś ją strasznie lubiłam, ale ostatnio tak mnie zmęczyła, że
        dotychczas to czuję w kościach.
    • nadia222 Re: Miasta... 05.01.04, 22:22
      Ja mam kilka takich miejsc. Moskwę uwielbiam ze względu na sentyment, wspaniałe
      czasy, które tam spędziłam (studia)i niesamowity klimat kilku miejsc. Zawsze
      będę pamiętać galerię Szyłowa, Carycyno wiosną i pierwsze kroki po P
      lacu Czerwonym. Ale Moskwa to jeszcze nie Rosja. Prawdziwą Rosje poznałam w
      Suzdalu, w styczniu, przy 30-stopniowym mrozie i metrowych zaspach. Wszystkie
      cerkiewki w tym tle stworzyły niesamowitą scenerię i klimat. Poza tym bardzo
      przypadła mi do gustu Ryga - takie niby już europejskie miasto, ale nutka
      rosyjska ciągnie się na każdym rogu. Kijów ma swój klimat, ale to już nie
      to...Piter??? Byłam tam dokładnie dwie godziny, nie licząc dojazdu na lotnisko,
      ale jestem zachwycona! Latem planujemy wypad do Rosji. Zatrzymamy się na pewno
      w Orle. Byłam tam, mając 3 latka i niewiele pamiętam, ale zobaczymy. Potem
      będzie Moskwa. A potem, zobaczymy... Ależ nęci mnie Bajkał..
      • gospodinrasputin Re: Miasta... 06.01.04, 08:49
        nadia222 napisała:

        > Poza tym bardzo
        > przypadła mi do gustu Ryga - takie niby już europejskie miasto, ale nutka
        > rosyjska ciągnie się na każdym rogu.
        • lacietis Re: Miasta... 06.01.04, 12:15
          gospodinrasputin napisał:
          Ryga jest super. Kiedys spalem tam na trawniku pod Palacem Prezydenckim i
          > nikomu to nie wadzilo. Poza tym sa pyszne pelmeni (tak sie to chyba nazywa).

          Parczek przed ryskim zamkiem istotnie nie jest zbyt uczęszczany - ale jednak
          miałeś sporo szczęścia [jeżeli spałeś tam nocą], że Cię nie przepedono - trzy
          lata temu pisałem artykuł o służbie bezpieczeństwa sejmu i prezydenta, która
          ochrania zamek - i wiem,m że nie są to amatorzy. Ale widocznie uznali Cię za
          niegroźnego...
          Pielmieni - to raczej rosyjska, a w szczególności syberyjska potrawa. W
          Rydze polecał bym przede wszystkiem szary groch ze skwarkami [pelniekie zirni].
          A najlepiej udać się do jednego z lokali sieci "Lido", gdzie można zjeść
          [średnio drogo] w prawdziwie łotewskim stylu.
          Bo wszystko zależy od węchu - mi Ryga pachnie jednak głównie łotewskością -
          choć są tam liczne przeżytki epoki sowieckiej, a i Rosjanie {russkije] stanowią
          większą część ludności niż sami Łotysze.


          Sveiki!
          • gospodinrasputin Re: Miasta... 06.01.04, 14:48
            Wlasciwie to byla taka godzinna drzemka, na tym kawalku zieleni na nabrzezu z
            widokiem na ten most z linami (jak Swietokrzyski). Czekalismy na znajome i
            ulozylismy sie w cieniu zmeczeni trudami zwiedzania. STarowka jest bombowa ale
            faktycznie samo miasto nie za specjalne. W ogole byl to fajny wyjazd, byla
            m.in. akurat Noc Swietojanska i bylismy na jakims calonocnym festynie, na
            ktorym bawilo sie kupa narodu.
            • fanta-girl Re: Miasta... 06.01.04, 15:33
              Znajome, Rasputin?
              Miejscowe czy ciagnales drewno do lasu?
      • jr1000 Re: Miasta... 06.01.04, 10:36
        No, Bajkał niby nie miasto (a może to taki Kiteż-grad-2? wink ale to naprawdę
        zjawiskowe miejsce! Jeśli będziesz miała możliwość, koniecznie wybierz się na
        którąś z wysp, choćby na Olchon. Tam można się zatrzymać, jest gdzie zjeść i
        przenocować, no i - w plener!!
        Zajrzyj sobie tutaj olkhon.narod.ru/nikita.htm
        Pozdrawiam.
    • fanta-girl odessa - obrazki dwa 01.03.05, 13:14
      JEden z Odessy:

      puzoff.com/services/news/1107118539.data/20050301010817.jpg

      II gdzies z Rosji centralnej:

      puzoff.com/services/news/1107118539.data/20050224223355.jpg

      Ciekawe skad, bo na ile pamietam w Moskwie McDonalds pisza bukwami uncertain
      • kontrkultura Re: odessa - obrazki dwa 01.03.05, 16:08
        Była chyba jakaś taka ustawa Łużkowa, że wszystkie napisy reklamowe tylko po
        rosyjsku...
    • kacap_z_moskwy Re: Miasta... 02.03.05, 00:44
      A dla mnie jest tylko Moskwa. Taki caly swiat w jednym mejscu. Uwelbiam moje
      miasto. Kocham go! Czekam tylko jak tego Luzkowa nie bedzie i raczej beda stara
      Moskwe chronicz niz jak teraz przebudowac.
      Dla mnie Moskwa - to 24 godziny non stop zyczia. Nie chamuje ani sekundy.
      Wszystcy tylko i chca zdazyc po swoj kawalek tego. Wszystcy maja prawo do
      sczeszcza. Wiec jest to chyba z jednej strony najbardziej przyjazne do
      przyjezrzajacych miasto, a z drugej zle, jak oni nie zdazaja za nim. Takie
      strasznie silne miasto. I bardzo mi szkoda, ze Moskwa podzielilasie na bogate i
      bedne rajony. Faktycznie traczi jednolitosc.
      sacd.ru/moscow2005/novodevichy.jpg
      ivan.ru/2004/moscow-157.jpg
      sacd.ru/pic-day/ivan-ru-158.jpg Nowa, Luzskowska Moskwa. Dla mnie
      czesto nie bardzo.
      sacd.ru/pic-day/ivan-ru-005.jpg A tu, nad rzeka, siedzi Putin i mysli
      (jak uwarzaja na forum politycznym GW) o "podbijaniu Polski"

      Co do miast baltyckich, sa dla mnie czesczej jednakowe. W Rydze jest wesolo,
      Tallinn jakby spi. Jak ktos czytal Dowlatowa to mnie zrozumie. A sa piekne male
      Tartu z uniwersytetem, gdzie zyl Lotman, ktorego ksazki o rosyjskiej kulturze
      uwelbiam, Parnu, czy Sigulda. Zreszta ze po Moskwie wszedzie zyczie jest
      miedludkie. Nie wiem czy tu morzna dolaczyc Helsinki, ale mi sie podoba tym, ze
      jest w swoim wygladzie podobne do rosyjskich starych miast, tylko nie znisczony
      planowa ekonomika.

      Jak ktos nie byl w Petersburgu - to oczywiscze trzeba odwiedzic. To rozmach! Na
      blocze zbudowac cos takiego!!! Ale dla mnie, to jest miasto pozostale w
      rozwoju. Jak by czas sie zatrzymal. Nie w planie archetektury, lecz w zycziu.
      Tak sie rozni z Moskwa... A z Pitera obowiazkowo do Kizi. Wszystko z drewna i
      najlepej zima.
      kizhi.karelia.ru/main_menu.htm
      www.towns.ru/other/kizhi.html
      A tez czekawe sa Tbilisi. Nestety jedyna ulica troche porzadna - nosi imenia
      Stalina, ale w centrum stary Tbilisi jest piekny. Prospekt Rustaweli zanedbany,
      ale czuc w nim takie gruzinsko - rosyjskie "zastolje". A tez jak robi sie kilka
      krokow w mala uliczke - widacz bardzo spokojna i szczera atmosfere miasta.
      Szkoda ze grozi to straceniem pienedzy. Ale jednak morze za jakies czas mozna
      tam bedzie pojechac.

      Bajkal - to skazka! Ale to nie miasto... www.baikal.ru/
      www.baikalsea.ru/
      Morzna jechac poczagem z Moskwy do Wladywostoku. Z miasta do miasta. Przez cala
      Rosje. Sa turystyczne poczagi! 7 dni za oknem zemia sie zmenia od megapolisu,
      lasow europejskich, Wolgi - do Urala, tajgi, blot, potem naprawde nie dotkniety
      czlowiekem kraj, Bajkal, "sopki", piekny i potezny Amur w Chabarowsku, na
      drugim brzegu Chiny, i Pacyfic we Wladywostoku!

      I jest tez Kamczatka! Prawda to tez nie miasto. Jak nie jest podruznik
      szpegem - w Petrapawlowsku-Kamczatskim nie ma co ogladac. Tylko baza lodzi
      atomowych... A za miastem - cudownie!!!
      kamchatka.org.ru/index_r.html
      I przepraszajac za dlugi post, w koncu napisze, ze po wyszczigu zyczia w Moskwie
      uwielbiam jechac do Waldaju. Takie malenkie miasto nad jeziorem Waldaj. Polowa
      drogi do Petersburga. Chyba tylko w takich malych miasteczkach sie czuje
      szczera wiare w cos dobrego. Ktora w Moskwie w walce o swoje mejsce ludzi
      czesto nie maja.
      valday.com/
      Przepraszam za bledy.
      sacd.ru/pic-day/ivan-ru-101.jpg Mam nadzeje ze zrozumiecze te napis smile))
      • hajota Re: Miasta... 02.03.05, 11:24
        Pięknie i ciekawie to opisałeś. I fajne linki. Dziękuję. Ja znam tylko z
        króciutkich pobytów Moskwę sprzed lat 20 i Petersburg sprzed lat 2. Byłam też
        krótko w Ałma Acie i Taszkiencie, ale przyznam, że wydały mi się nijakie.
      • stefan4 Re: Miasta... 02.03.05, 14:06
        kacap_z_moskwy:
        > A z Pitera obowiazkowo do Kizi.

        Kiżi? Na Oniegie? Ależ to jest przecież daleko od Pitiera! Jechałem całą noc
        pociągiem do Pietrozawodska, potem dwie godziny samochodem kumpla do daczy pod
        Kondopogą, potem kilka dni płynąłem po jeziorze łódeczką-samoróbką ze sklejki z
        żagielkiem (przepraszam za zdrobnionka, ale sudienko było naprawdę nicztożnoje).

        kacap_z_moskwy:
        > Wszystko z drewna i najlepej zima.

        Ja byłem latem (niestety). Szkoda tylko, że te cudowne cerkiewki nie mają
        wnętrz. To znaczy w środku są jakieś wystawy fotografii... Cerkiew powinna
        mieć carskije worota i ikony!

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
        • kacap_z_moskwy Re: Miasta... 02.03.05, 14:31
          Nie sa tak daleko. Dla Rosji oczywiszcze.
          Z Pitera chodza statki turystyczne. Wyczeczka jest niedroga i to niedlugo. Ja
          jednak jezdzilem z Moskwy. I statek plynal dlurzej.

          Co do samych tam cerkwi, to potrochu wracaja do wlaszcziczeli. Czyli do
          prawoslawnych. Ale przez to ze sa zabytkami, maja tam jakies sobe porzadki...

          A te statki jada tez nad morze Biale na Solowki. Tez czekawe, ale to raczej do
          specjalnego zwedzenia. Znow tam jest klasztor (монастырьwink.

          Pzdr

          • stefan4 Re: Miasta... 02.03.05, 14:59
            kacap_z_moskwy:
            > Z Pitera chodza statki turystyczne.

            Wielkie pięciopiętrowe kolubryny pełne niemieckich turystów, z których każdy
            koniecznie musi sfotografować naszą łódeczkę, bo mu się mylnie wydaje, że ona
            należy do rodzimej fauny jeziora Oniega. Odfotografowaliśmy się zaciekle, ale
            co mogły nasze dwa aparaty przeciwko tym setkom szybkostrzelnych kamer?

            kacap_z_moskwy:
            > Co do samych tam cerkwi, to potrochu wracaja do wlaszcziczeli. Czyli do
            > prawoslawnych. Ale przez to ze sa zabytkami, maja tam jakies sobe porzadki...

            Są zabytkami na Kiżi. Ale podobne do nich rozsypane po archipelagach tego
            wielkiego jeziora nie cieszą się taką ochroną. W jednej widziałem ślady po
            ognisku
            • kacap_z_moskwy Re: Miasta... 02.03.05, 15:13
              stefan4 napisał:
              > Wielkie pięciopiętrowe kolubryny pełne niemieckich turystów

              No finskich jest wiecej... Ale rosyjskich chyba najwiecej.

              > Są zabytkami na Kiżi. Ale podobne do nich rozsypane po archipelagach tego
              > wielkiego jeziora nie cieszą się taką ochroną. W jednej widziałem ślady po
              > ognisku
              • stefan4 Re: Miasta... 02.03.05, 20:08
                kacap_z_moskwy:
                > Czesto ogin niszczy je. Bo w cerkwiach sa "sweczki" i wiec krotka droga do
                > ognia. Co przykro.

                Nie, to jest jeszcze przykrzejsze, niż mówisz. To nie są czynne cerkwie i
                żadnych świeczek tam nie było od lat. Ludność się wynosi, zostają puste wsie i
                jak kto chce, może sobie taką wieś wziąć, no sievier nie manit. W tych pustych
                wsiach stoją puste zewnętrzne ściany i kopuły cerkwi. Stoją tak latami. Jak
                ktoś czasem przyjedzie (np. daczniki), to traktuje taką budowlę jako schronienie
                przed wiatrem i magazyn drewna na opał...

                Widziałem kilka takich opuszczonych wsi i takie pozostałości po cerkiewkach. A
                także rozmawiałem z gościem, który kinuł gorodskuju sujetu i zamieszkał samotnie
                w takiej opuszczonej wsi. Ta wieś jest więc cała jego.

                Z małej łódeczki manewrującej między wyspami widać więcej niż ze statku...

                - Stefan

                www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
      • kontrkultura Re: Miasta... 02.03.05, 21:11
        Pięnie to opisałeś. Jako rodowity Moskwicz miałem identyczne odczucia odnośnie
        Moskwy (może nie tak konserwatywne), Petersburgu i Kiży. Bajkału niestety nie
        zwiedzałem, choć od kiedy siebie pamiętam zawsze chciałem tam pojechać.
    • margala Katmandu 02.03.05, 14:46
      rafal1234 napisał:

      > Jakie miasta na wschodzie podobaja sie wam najbardziej? jak dla mnie....tylko
      > ODESSA MAMA!!!

      Katmandu
    • okeanelzy Re: Miasta... 03.03.05, 21:45
      Nie należy moim zdaniem patrzeć na Rosje przez pryzmat jedynie Moskwy i St.Petersburga..... To tak, jakby w Polsce był tylko Kraków.
      Czy ktoś z was był w Nowosybirsku? Może podzielicie się waszymi opiniami i spostrzezeniami na ten temat??
      pozdrawiam.
      • fanta-girl Re: Miasta... 04.03.05, 08:34
        ja niestety nie bylam, ale mialam kiedys znajoma stamtad... uncertain

        Napewno jest metro, silna druzyna hokeja-klub Sibir, ktora cos sobie w tym
        sezonie slabo radzi i narazie jest 14, a przez miasto plynie rzeka Ob.

        Gismeteo pokazuje ze dzis maja tam -17 !!!!!!!!!



        • kacap_z_moskwy Re: Miasta... 04.03.05, 16:28
          A tez maja bardzo dobry Uniwersytet.
        • okeanelzy Re: Miasta... 04.03.05, 20:54
          Fajnie, piszcie jak najwięcej. Zaznaczam, że nie chodzi mi o położenie geograficzne, bo to akurat dobrze znam smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka