Dodaj do ulubionych

silna magia miłosna

09.11.09, 22:50
Mam na imię Marta, jestem matką trójki wspaniałych dziewczynek (teraz już
kobiet-heh jak szybko dorosły) i babcią kilku małych bobasów. Z energiami
pracuję od kilkudziesięciu lat. Zajmuję się magią świec, magią wyższą i
ceremonialną, czytaniem aury, interpretacją snu, tarotem, tworzeniem
horoskopów i leczeniem na odległość za pomocą energii żywiołów. . Pokażę Ci
świat magii, pełen harmonii, ładu, miejsce gdzie Twoja wola jest całym prawem
Masz pytania dotyczące swojej przyszłości? Mój tarot chętnie na nie odpowie.
Potrzebujesz pieniędzy? Lepszej pracy? Miłości? Nie martw się, napisz do mnie
a ja postaram się wspomóc Twoje marzenia białą magią.
Zapraszam www.wrozka.marta.wizytowka.pl
Obserwuj wątek
    • aka-tra Re: silna magia miłosna 07.03.10, 13:29
      Zglosilam sie do tej Pani. Do momentu, kiedy omawialysmy problem i
      finanse, kontakt byl plynny. Po wyslaniu pieniedzy dostalam jednego
      maila z zapewnieniem przesylania energii, palenia swiec i obietnica
      przeslania afirmacji, ktora mialam wykonac. Nic nie dostalam, mimo
      kilku wyslanych wiadomosci z pytaniami. NIE POLECAM!
    • aarek Re: silna magia miłosna 07.02.19, 08:53
      A czy słyszał ktos o Samirze? polecono mi ja juz kilkla razy, nie ogłasza si e nigdzie, kontakt do niej wędruje pocztą pantoflową, chce wypróbowac urok u niej... co myslicie? prosze o kontakt a.kucharski@gmail.com
    • anna_721 Re: silna magia miłosna 23.04.19, 18:50
      Witajcie, chciałabym podzielić się z Wami moją historią. Prawie rok temu rozstałam się z facetem którego kochałam, on odszedł ode mnie.
      Nie mogłam zapomnieć o nim, nie mogłam żyć bez niego, nie wyobrażałam sobie życia bez niego. Po tygodniach namysłu zgłosiłam się do osoby którą ktoś polecił mi na forum internetowym. Była to rytualistka, szeptunka która leczy za pomocą (aż ciężko uwierzyć) modliitwy i czegoś co nazywane jest "czarami". Nie wierzyłam w to, ale cena nie była wysoka więc postanowiłam zaryzykować (byłam gotowa chwytać się wszystkiego byle by tylko udało mi się go odzyskać) i zgłosiłam się do kobiety o imieniu Zofia (e-mail: zofia-rytualy@wp.pl). Wysłałam do tej kobiety e-maila z opisem swojej sytuacji, odpowiedziała mi dość konkretnie, napisała ile to będzie kosztować, kazała mi wysłać jej drogą pocztową moją krew (w postaci płynnej lub zasuszonej), moje włosy, paznokieć/paznokcie, zdjęcie oraz coś z rzeczy mojego partnera (jego zdjęcie, włosy, paznokieć, ubranie które nosił na sobie lub inną rzecz której używał), wysłałam jej te rzeczy, zrobiła coś (napisała, że będzie wykonywać jakieś rytuały przez tydzień), po wykonaniu rytuałów wysłała mi drogą pocztową pozostałości z wykonanych rytuałów oraz przygotowany dla mnie podczas wykonywania rytuałów (jak twierdziła) talizman, który kazała mi nosić cały czas przy sobie (np. w kieszeni) po wykonaniu rytuałów (do czasu aż partner do mnie wróci).
      Zrobiłam tak jak mi kazała, nosiłam to przy sobie przez ponad miesiąc i partner wrócił do mnie (niecałe dwa miesiące po zrobieniu przez nią tego czegoś).
      Nie obiecywała mi efektów, powiedziała, że nie mogę być pewna na 100% i robić sobie nadziei, ale że spróbuje mi pomóc i udało się a to najważniejsze. Wiem, że do wykonania rytuałów używała mojej krwi (i trochę bałam się tego na początku) ale najważniejsze jest to, że się udało, że On wrócił do mnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka