Dodaj do ulubionych

czy ktoś z Was robił przyjecie weselne na dworzu?

17.03.06, 21:43
Witam!

Chcielibysmy zrobic przyjecie weselne na dworz w jednej z dwoch wersji:
1) najpierw obiad na sali a potem przeniesienie sie do ogrodu np. pod namiot,
2) albo tylko w sali albo w ogrodzie - w zalezności od pogody.

Nie chcemy zbytnio tanczyc, bo naczony tego b. nie lubi, a ja nie umiem
tanczych w parze (oprocz wolnych).

Czy ktos robil z Was takie wesele, a moze byl na czyms takim? jak Wam sie
podobalo i waszym gosciom?

Jakie atrakcje "zaserwowano" gosciom zeby sie nie nudzili:)

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • panisiusia Re: czy ktoś z Was robił przyjecie weselne na dwo 17.03.06, 21:58
      Na dworze też wchodzi w grę?
      • twitti Re: czy ktoś z Was robił przyjecie weselne na dwo 17.03.06, 22:41
        to niech bedzie w plenerze, na powietrzu, wszystko jedno..:) wiem o co
        chodzi... prosze o konkretne odpowiedzi, a nie glupie (a moze madre) uwagi:)
        pozdrawiam
        • panisiusia Re: czy ktoś z Was robił przyjecie weselne na dwo 17.03.06, 22:45
          Napisz jeszcze czy dysponujesz ogrodem, czy szukasz restauracji z "dworzem".
          JAkie miasto, jaka pora roku. A najlepiej zapytaj na forum Ślub i wesele(są dwa
          o takiej nazwie) - tam jest wiele osób na bieżąco zorientowanych. :)
    • misiaczyca1 do p.. 17.03.06, 22:50
      koleżanka napisała/zapytała "czy ktoś z WAS robił".
      robiłas ?
      nie !!
      tak !!
      pytanie było konkretne.
      nie rób z niej głupiej bo doskonale wie gdzie jest forum o slubach.
      nie znasz odpowiedzi?
      nie zajmuj miejsca.
      • panisiusia Re: do p.. 17.03.06, 22:56
        robiłam, w ruinach zamku, po uzyskaniu zgody konserwatora było już z górki, było
        wspaniale, pogoda dopisała - mam nadzieję, że zaspokoiłam ciekawość. niestety o
        tańcach się nie wypowiem, bo u mnie nawet kurs tańców dworskich był w trakcie
        zabawy.
        nie robię z niej głupiej, tylko chciałam pomóc: nie każdy musi wiedzieć o
        istnieniu forów odpowiadających jego potrzebom.
        > nie znasz odpowiedzi?
        > nie zajmuj miejsca.
        równie dobrze mogłaś mi taką instrukcję na priva wysłać, a nie zajmować tu
        miejsce. Ty jaką odpowiedź dałaś?
        • misiaczyca1 Re: do p.. 17.03.06, 22:59
          napisz jeszcze cos o tym weselu.
          jak sie na nim czułas.
          co jej doradzasz?
          masz jakies zdjęcia?
          wyslij na gazetowego.
          jestem ciekawa.
          • panisiusia Re: do p.. 17.03.06, 23:14
            Ale co mam napisać?
            Czułam się dobrze.
            Jeśli ktos nie lubi, albo nie umie tańczyć, to polecam wspólną naukę tańca
            podczas zabawy. Słyszałam, ze jest jakiś zespół tańca irlandzkiego, country -
            jak kto lubi. W moim przypadku wszystko było w gronie, które spodziewało się
            imprezy w dawnym stylu, bo taką mamy pasję :)No ale to już trzeba ocenić, czy
            goście będą na tyle wyluzowani, zeby dać się wkręcić w taką zabawę. Dla mnie to
            jest 100 razy lepsze niż obciachowe zabawy z kulaniem jajek, czy piciem wódki na
            czas.
            • misiaczyca1 Re: do p.. 17.03.06, 23:18
              chodziło mi raczej o wrazenia.napisałas juz.
              moze twitty zrób przyjecie w stylu HAWAJSKIM.....
              • panisiusia Re: do p.. 17.03.06, 23:23
                Z kolei moi znajomi robili bardzo kameralną imprezę: 36 osób. Zapakowali
                wszystkich w autokar i zawieźli 200 km do Zakopanego. Tam czekał na wszystkich
                wynajęty pensjonat. Było ognisko wieczorem i tańce ludowe.
                • twitti DZIEKI 18.03.06, 22:29
                  dzieki za propozycje:) chyba najbardziej by nam odpowiadal styl staroposlki:)
                  taki z grillami i pieczonym prosiaczkiem:) a jak takie cos uatracyjnic to nie
                  wiem:) bo jeszcze jak jest na zamku to robi wrazenie, ale w zwyklej
                  restauracji i to juz nie ten klimat:)
                  • panisiusia Re: DZIEKI 18.03.06, 22:55
                    Zaproś jakiś teatr szkolny, zeby kilka scenek z Zemsty wystawił - dla nich
                    proste w miarę do zrobienia, Ty niewiele kasy wydasz:), wspólne tańczenie
                    poloneza, potrawy staopolskie, konkurs recytatorski(np. fraszki Kochanowskiego)
                    i tak dalej :)
                    • kocio-kocio Re: DZIEKI 19.03.06, 13:38
                      Albo poszukaj miejsca, w którym robią tego typu imprezy.
                      Robią na pewno, bo sama byłam dwa razy na właśnie takicg, staropolskich,
                      wyjazdach integracyjnych z firmą.
                      Dla nich to przecież bez różnicy, czy to pracownicy czy weselnicy, prawda?
                      • twitti Re: DZIEKI 19.03.06, 21:40
                        mysle ze zrobimy w sali przyjecie z mozliwoscia wyjscia na ogrod, w ogrodzie
                        grille:) moze prosiaczka pieczonego zalatwimy... na stolach beda swieczki zeby
                        byl klimat:) i moze te fajerwerki.. ale tego jeszcze nie wiem:) muzyka bedzie
                        leciala z komputera:)a o 24 moze wjedzie tort pietrowy:) czy myslicie ze goscie
                        moga sie dobrze bawic siedzac przy stole i gadajac sobie?
                        • asiakal Re: DZIEKI 20.03.06, 10:50
                          Chcesz zrobić wesele w ogóle bez tańców!? Moim zdaniem to nie przejdzie. Na
                          pewno siedzenie i gadanie przy stole nawet pięknie udekorowanym i suto
                          zastawionym nie wystarczy. Ile godzin można gadać? Goście się zaczną śmiertelnie
                          nudzić. No chyba że znasz ich na tyle i wiesz że to im wystaczy. Pozdsrawiam i
                          życzę dobrych pomysłów!
                          Joanna
                          • panisiusia Re: DZIEKI 20.03.06, 11:17
                            Nie ma żadnego nakazu urządzania tańców! Zwłaszcza jeżeli młoda para nie
                            lubi/nie umie/nie chce tańczyć. Jeśli ktos idąc na wesele nastawia się na
                            imprezę jak w dykotece, to chyba myli miejsca. Tańce są tylko dodatkiem, a nie
                            celem samym w sobie.
                            • twitti Re: DZIEKI 20.03.06, 11:57
                              Szczerze mowiac, to my zapraszaja gosci powiemy im o tym ze bedzie to
                              przyjecie na sali i w ogrodzie i prawdopodobnie bez tancow.. ale jesli ktos
                              bedzie chcial potanczyc to w porzadku.. tylko niech nikt mi ani nazeczonemu
                              tego nie karze robic!

                              Mam jeszcze jedno pytanie, jesli ma to nie byc taneczna impreza, to ile waszym
                              zdaniem powinna trwac? myslelismy zeby zakonczyc przyjecie o 24 tortem
                              weselnym... ale dzis mama mi powiedziala ze jak robimy przyjecie zasiadane to
                              goscie spija sie przed dwunasta i rozwala nam przyjecie... myslicie ze to
                              mozliwe? wiem ze moze sie tak zdarzyc:( wiec moze lepiej wczesniej skonczyc?
                              czy zaplanowac poprostu np. tort na 22 a potem niech sie dzieje co chce:)
                              • panisiusia Re: DZIEKI 20.03.06, 12:18
                                Wiesz co: napisz konkretnie, czego oczekujesz od forumowiczek. Opisz wesele,
                                jakie planujesz. Bo naprawdę ciężko coś doradzić, gdy co post dorzucasz jakieś
                                nowe, często sprzeczne z pozostałymi, informacje. Bez tańców, ale z tańcami, w
                                plenerze, ale w restauracji, staropolski styl ale z grillem...
                                • aplikantka3 Re:Ja robiłam 24.03.06, 15:12
                                  Ja robiłam slub na dworze. Pierwsza częsc byłam na świezym powietrzu, natomiast
                                  przyjecie pod namiotami dwoma. Było cudownie! Nie padał deszcz:) Ale niestety
                                  wesele na swiezym powietrzu nie zawsze musi byc tańsze i łatwiejsze do
                                  zorganizaowania od przyjęcia pod dachem.Polska to nie Grecja ani Włochy :( Matka
                                  Natura płata figle i wtedy niestety, będziesz w duzym kłopocie. zawsze porzebny
                                  jest plan awaryjny: Co zrobicie jak pogoda się zaepsuje? namioty czesto
                                  przechylaja się pod naporem ulewy, dojazd sie zabłąca :( słupki podmywają ale
                                  przesąd mówi, że jesli w dniu slubu pada to jest to zapowiedz powodzenia i
                                  szcześcia :):) ale zawsze pod namiotem mozna ułozyć podłoge, ale to rzezcz jasna
                                  sporo kosztuje. Namioty moga byc ogrzewane. także moja pierwsza rada to : ZAWSZE
                                  MIEJ PLAN AWARYJNY. Dodatkowo wiadomo ze wszystko trzeba perzywieżś na miejsce,
                                  a toalety? Yyy....trzeba o tym pomyslec :) Oświetlenie, krzesła, stoły etc. I
                                  jeszcze owady-trzeba wybrac miejsce w których nie ma ich za wiele..czyli blisko
                                  wody raczej nie polecam. Poza tym owady lubią torty i inne słodkosci :) Zbadaj
                                  teren. Bedziesz w wysokich bucikach? wiesz jak sie konczy wbijanie szpilek w
                                  ziemię? Srednio fajnie. sprawdzcie połozenie słońca, może wam niezle swiecic po
                                  oczach :) Wazne zeby był punkt centralny pod namiotem albo na dworze.I jeszcze
                                  uważajci żeby nie zatarasowac wjazdu sasiadom - jesli miałaby to sie odbyc w
                                  ogródku. I jeszcze na dworze topią sie lody, grzeje szampan. Itd. jesli chcesz
                                  moge kontynuoac :).... Jedno jest pewne: Sluby na powietrzu maja swój czar, ale
                                  nie sa dobre dla osób o słabych nerwach :):):) Całuje
                                  • twitti Re:Ja robiłam 24.03.06, 21:44
                                    dzieki za liczne uwagi:) przemyslimy wiekszosc:) szukamy miejsca gdzie
                                    przyjecie bedzie na sali z wyjsciem na ogrod.. a w ogrodzie beda grille i
                                    stoly:) pozdrawiam
    • kawka74 Re: czy ktoś z Was robił przyjecie weselne na dwo 24.03.06, 21:51
      U mnie był obiad wewnątrz, a potem goście się relaksowali na zewnątrz. Chętni
      podrygiwali na progu w rytm włoskiej muzyki, a niechętni (w tym ja, mój mąż,
      teść i paru znajomych) siedzieli sobie przy stoliczkach i jarali szlugi. Nie
      było żadnych kretyńskich konkursów.
      Ja byłam cholernie zadowolona: najedzona, zamężna (widmo staropanieństwa
      oddaliło się raz na zawsze), z piwem i szlugami. GOście tez nie narzekali.
      • twitti Re: czy ktoś z Was robił przyjecie weselne na dwo 24.03.06, 22:45
        i o to wlasnie nam chodzi:) siedziec sobie na dworzu, pic piwko i nie tanczyc:)
        a przy tym swietnie sie bawic:) dzieki za odpowiedz!pozdrawiam
        • kawka74 Re: czy ktoś z Was robił przyjecie weselne na dwo 25.03.06, 09:33
          Moje własne doświadczenie (wesele moje własne i kilka wesel cudzych) podpowiada
          mi, że jeśli planuje się dłuższą imprezę (u mnie miał być w zasadzie tylko
          obiad, ale wyszło troszkę inaczej), i to latem czy późną wiosną, jakiś wentyl
          bezpieczeństwa w postaci kawałka choćby terenu na powietrzu jest absolutnie
          niezbędny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka