testardo 11.10.06, 16:03 Tesciowa jedzie na pol roku do swojej mamusi i zostawia nas samych z tesciem! Ale ulga! Czuje sie jakbym na loterii wygrala! Jupiiiii! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ardnaa Re: "Mamusia" wyjezdza 11.10.06, 16:06 a co Ty z tesciami mieszkasz? jak to wyszlas za chlopa i wprowadzilas sie do jego rodzicow?? jesus Odpowiedz Link
magdusinska Re: "Mamusia" wyjezdza 12.10.06, 01:49 ardnaa napisała: jak to wyszlas za chlopa i wprowadzilas sie do jego rodzicow?? jesus No a za kogo miała wyjść? Homoseksualizm nie jest w Polsce uznawany, zoofilia zresztą też. Odpowiedz Link
anusiaczek87 Re: "Mamusia" wyjezdza 11.10.06, 16:08 moje gratulacje :)) gdybym mieszkala z tesciami bardziej cieszylabym sie z wyjazdu tescia :) hehe Odpowiedz Link
kiecha3 Re: "Mamusia" wyjezdza 11.10.06, 16:27 nie przyzwyczajaj się za bardzo... kiedys wróci... Odpowiedz Link
testardo Re: "Mamusia" wyjezdza 11.10.06, 16:53 No, przyzwyczajac to sie nie bede, jak wroci to wroci, ale wtedy my sie juz wyniesiemy, mam nadzieje. A za chlopa jeszcze nie wyszlam, wlasnie dlatego,ze nie mamy swojego gniazdka, cierpliwie czekamy. A wprowadzilam sie do niego, bo dzielilo nas zbyt wiel km, by wciaz sie tylko odwiedzac. Na wlasne lokum nas nie stac. Odpowiedz Link
vincentyna Re: "Mamusia" wyjezdza 11.10.06, 21:36 Uwaza, ze kazdy kto jest na tyle dorosly by miec zwiazek, powinien byc i na tyle dorosly by z mamusia nie mieszkac. Fajnie, ze ci mamusia pojedzie, bedziesz sie mogla w pania domu pobawic. Odpowiedz Link
magdusinska Re: "Mamusia" wyjezdza 11.10.06, 21:40 testardo napisała: A za chlopa jeszcze nie wyszlam, wlasnie dlatego,ze nie mamy swojego gniazdka, > cierpliwie czekamy. A wprowadzilam sie do niego, bo dzielilo nas zbyt wiel km, > by wciaz sie tylko odwiedzac. Na wlasne lokum nas nie stac. No proszę kolejna rozsądna kobieta. Ślubu nie bierze, bo gniazdka nie mają, a ona przecież wie, że małżeństwu potrzebne. Co innego na kocią łapę. Wtedy to u teściowej można. Gratuluję dojrzałości:) Odpowiedz Link
testardo Re: "Mamusia" wyjezdza 11.10.06, 22:11 A zebyscie wiedzialy jak sie nie moge doczekac zabawy w pania domu! Ja sie tu podzielic radoscia ma chcialam a wy mnie zjechalyscie z gory na dol :) Niestety, poki co nie mam €180tys na kawalerke, ani €36tys euro na wklad wlasny przy zaciaganiu kredytu, wynajem za 90% pensji tez nie wchodzi w rachube, wiec poki co na kocia lape. Odpowiedz Link
magdusinska Re: "Mamusia" wyjezdza 11.10.06, 22:20 A po ślubie to z teściową mieszkać nie można? Dziwne. Odpowiedz Link
testardo Re: "Mamusia" wyjezdza 11.10.06, 22:54 A coz to za dziwne pytanie? Pewnie,ze mozna, malo to takich? I choc "chciec to moc" to niekoniecznie "moc to chciec". Ja na przyklad nie chce. Ani przed ani po. Ale skoro nie mam tymczasowo innej mozliwosci, to zyjemy sobie w zgodzie, jestem im bardzo wdzieczna za ta mozliwosc, ale jednak co mieszkanie samodzielne to mieszkanie samodzielne, zatem dlatego ciesze sie, ze sobie wakacje robi, to bede miala namiastke "zabawy w dom" :) BTW To i slub mnie malo co interesuje, ja najzwyczajniej w swiecie bym sobie chciala mieszkac z moim ukochanym jakkolwiek by sie nazywal - chlopak, narzeczony, maz czy konkubin czy jakie tam jeszcze nazwy sobie mozna wymyslec. Ot i co! Dobranoc drogie panie. Odpowiedz Link
carrie999 Re: "Mamusia" wyjezdza 11.10.06, 22:57 Testardo, przypadkowo Cie tutaj znalazlam:) Mozesz mi odpowiedziec na list w sprawie tej rodzinki? Odpowiedz Link
izella Re: "Mamusia" wyjezdza 12.10.06, 09:04 testardo napisała: Bardzo współczuje rodzicom twojego chłopaka i jednocześnie sie dziwie ze kogos takiego mogli przyjąc pod swoj dach. Odpowiedz Link
zojda100 Re: "Mamusia" wyjezdza 13.10.06, 01:21 A ja bardzo współczuję Twoim rodzicom,a w szczegolności mamie,że Cię urodziła.... Odpowiedz Link
triss_merigold6 Re: "Mamusia" wyjezdza 11.10.06, 22:56 Gdybym kiedykolwiek miała mieszkać z teściową to prędzej odgryzłabym sobie głowę i ja zjadła. Jest to wersja wydarzen z gatunku "po moim trupie". Odpowiedz Link
vincentyna Re: "Mamusia" wyjezdza 11.10.06, 23:48 Nie, ja tego kompletnie zrozumiec nie moge. To znaczy ty masz chlopca ktory nadal z rodzicami mieszka ???? I ty im sie tam doprowadzilas???? Czy twoj chlopiec ma lat 19-nascie? A jesli nie, to co wy tam robicie? Mnie matka prosto wychowala, jesli chce sie seksic jak mezatka, to mam byc samodzielna jak mezatka. A nie, ze z chlopcem sypiam ale mamusia mi ubranka pierze i obiadki gotuje... Odpowiedz Link
magdusinska Re: "Mamusia" wyjezdza 12.10.06, 01:46 Uważaj Vincentyna, bo za takie jak Twoje proste wychowanie już mnie dwie zlinczowały na tym forum. No cóz, może rozsądne kobiety nie są w modzie. Teraz to tak lepiej z 3 do wyrka chodzić, z gołą dupą po ulicy paradować i na kocią łapę u obcej kobity mieszkać. A jak ktos ma inne poglądy na ten temat to tylko zaściankowym lpr-owcem zostaje. Ale swoja drogą to ja wolę chodzić w moherowym berecie szczęśliwa niż z gołą dupą pełną problemów. Pozdrawiam:) Odpowiedz Link
paulia Re: "Mamusia" wyjezdza 12.10.06, 10:03 Zastanawiam sie jaki jest sens obsmiewac dziewczyne i krytykowac jej styl zycia?? To do Magdusinskiej i jej podobnych. Kazdy zyje jak chce/ jest mu wygodnie/ sytuacja go zmusza itp. Niepotrzebne skreslic. Nie ma jednego stylu zycia, ktory by uszczesliwil wszystkich. 10 osob 10 roznych opinii. Tak samo jak sa rozne wychowania. Znacie Wy slowo tolerancja? Co Wam szkodzi, ze dziewczyna sie cieszy, ze przyszla tesciowa wyjezdza? Czy ona napisala, ze to wredna suka czy cos w tym stylu? Nie! Wyrazila swoja radosc i nie Wam osadzac czy ma do tego prawo czy nie. Dziewczyny zastanowcie sie czasami przez napisaniem tego typu oskarzen. Dajcie zyc innym! Pozdrawiam rowniez :-) Odpowiedz Link
magdusinska Re: "Mamusia" wyjezdza 12.10.06, 12:57 No właśnie Paulina ile osób tyle opinii. A, że ja mam inną od Twojej to ją wyraziłam. Więc nie musisz tak się oburzać. A żyć to ona sobie może jak chce i guzik mnie to obchodzi. Ale skoro pisze na forum to musi się liczyć z różnymi opiniami. Odpowiedz Link
izella Re: "Mamusia" wyjezdza 12.10.06, 18:25 Wszyscy sie musza liczyc tylko ty nie potrafisz Odpowiedz Link
magdusinska Re: "Mamusia" wyjezdza 12.10.06, 20:17 izella napisała: > Wszyscy sie musza liczyc tylko ty nie potrafisz A skąd ten wniosek droga koleżanko? O ile mi wiadomo to jestem w domu i nie mam zamiaru pędzić do Pani autorki, aby ją uświadamiać. I nikomu konta nie zbanowałam, bo mi się opinia nie podobała. Więc tym bardziej nie rozumiem. Odpowiedz Link
testardo Re: "Mamusia" wyjezdza 12.10.06, 10:09 Ktos tu chyba nieszczesliwy byc musi, ze sobie takie teorie dorabia. Ja tu chcialam sie swoja radoscia podzielic z ludzmi na poziomie, ale widze, ze chyba pomylilam forum. No nic to. Sama sie pociesze w taki razie, bo widze, ze wsrod wyzyskiwanych, zdradzanych i nie majacych zrozumienia u wlasnych mezow kobiet sobie nie porozmawiam. Odpowiedz Link
lenchen Re: "Mamusia" wyjezdza 12.10.06, 10:27 Nie przejmuj się, laski mają często taki zwyczaj dorabiania sobie teorii, rozgrzebywania spraw i robienia z igły widły itp. :-) Ciesz się wolną chatą. A na zaczepki nie reaguj. Pozdrawiam Odpowiedz Link
testardo Re: "Mamusia" wyjezdza 12.10.06, 12:27 Dzieki, dzieki, alez ja sie w zupelnosci nie przejmuje, wrecz przeciwnie - jak juz pisalam wczesniej jestem bardzo szczesliwa. Ale jestem tez w stanie zrozumiec niektore forumowiczki. Gdybym po calym dniu obslugiwania ukochanego, po przeszperaniu mu poczty i archiwum na gg, po niemoznosci szczerego z nim porozmawiania zasiadla przed kompem, aby sie troche pouzalac nad swoim losem na forum w gronie podobnych mi kobiet - tez bym zapewne nie miala ochoty dzielic radosci nieznajomej mi osoby, ktora potrafi byc szczesliwa i nie narzeka na otaczajaca ja rzeczywistosc.Bez watpienia wyladowalabym swoje frustracje i wszelkie zale na takiej bezczelnej szczesciarze! Odpowiedz Link
lenchen Re: "Mamusia" wyjezdza 12.10.06, 12:48 Masz w pewnym sensie rację. Zaglądam tu od jakiegoś czasu, nieregularnie, podczytuję co laski piszą. Rzuciło mi się w oczy, że tu - na tym forum - dominują często (ale nie zawsze) słowa krytyki, frustracja, narzekanie, dogryzanie sobie, a nawet używanie wulgaryzmów. Jestem zaskoczona, że takie młode dziewuchy potrafią być przykre w stosunku do innych, tak krytykować. Przez to odnoszę wrażenie, że nie potrafią czasem cieszyć się swoim życiem i tym co mają. Twój post brzmiał dla mnie jednoznacznie - cieszysz się i też z zaskoczeniem przeczytałam sobie co niektóre "miłe" rady, o które ty wcale nie prosiłaś. Być może cudze szczęście jest negatywnie odbierane przez innych. Albo ludzie są tak zfrustrowani, że próbują udowodnić ci, że naprawdę to wcale nie jesteś taka szcęśliwa i znajdują śmieszne powody... Nie ma co brać sobie do serca, najważniejsze jest otoczenie się w realu ludźmi życzliwymi, którzy mają pozytywne i dobre myśli. Ja sobie takich przyjaciół/znajomych wybrałam, a że mam też poczucie własnej wartości, to na tego typu dobre rady i krytyke jestem odporna. Odpowiedz Link
testardo Re: "Mamusia" wyjezdza 12.10.06, 12:53 Dzieki za konstruktywna odpowiedz. Widze, ze mamy podobne podejscie do zycia. Skupie sie zatem na kontaktach z przyjaciolmi i znajomymi, ktorzy potrafia cieszyc sie razem ze mna. Pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link
koala1212 Re: "Mamusia" wyjezdza 12.10.06, 17:34 a ja nie moge zrozumiec dlaczego sporo dziewczyn z tego forum ma taki negatywny stosunek do tesciow, czy nawet wlasnych rodzicow. Wspolne mieszkanie wcale nie musi oznaczac, ze tesciowa pierze, gotuje itd. Dziewczyna, ktora mieszka po slubie z rodzicami wcale nie musi byc niedojrzala. Madrzy ludzie potrafia zbudowac dobra i kochajaca sie rodzine. Odpowiedz Link
panisiusia Re: "Mamusia" wyjezdza 12.10.06, 18:15 Z igły wideł. Polski jest językiem fleksyjnym. Odpowiedz Link
lenchen do panisiusia 12.10.06, 18:27 Cytuję: (Z)robić z jgły widły (przesadzić, wyolbrzymić coś). Ta baba robi z igły widły. Słownik frazeologiczny języka polskiego, Warszawa 1987 Cytuję: Robić z igły widły <wyolbrzymiać coś, robić z czegoś mało ważnego rzecz wielkiej wagi; przesadzać> Słownik języka polskiego, Warszawa 1989 Panisiusia - proponuję następnym razem przed zwróceniem komuś uwagi zajrzeć do słownika lub upewnić się na google :-)) pozdrawiam Odpowiedz Link
panisiusia Re: do panisiusia 12.10.06, 20:31 Wiem co to znaczy "robić z igły widły". Zasugerowałam jedynie, że związki frazeologiczne podlegają deklinacji tak samo, jak każda inna część zdania. Odpowiedz Link
magdusinska Re: do panisiusia 12.10.06, 20:40 rozgrzebywania spraw i robienia z igły widły itp. :-) No niestety Panisiusia ma rację. Ta baba robi z igły widły. Ale ma tendencję do robienia z idły wideł. Ze słownika też trzeba umieć korzystać. Odpowiedz Link
paulia Re: do panisiusia 12.10.06, 22:46 Daj sobie siana Kobieto! Co Ty sie tak wymadrzasz? Nie Twoja sprawa, a poza tym juz wyrazilas swoja opinie na ten temat. Nie musisz odpowiadac, wrecz nalegam. Lepiej sie zajmij swoim facetem co sie w domu obija albo wypoczywaj nad morzem. Odpowiedz Link
magdusinska Re: do panisiusia 12.10.06, 23:58 Naprawdę Paulia się obija? Kurcze nie zauważyłam siniaków:) Odpowiedz Link
vincentyna Re: do panisiusia 13.10.06, 00:13 No dobrze, dajmy mlodej spokoj, niech sie cieszy z wolnej chaty :DDDD Jak mialam lat 17- cie i starzy znikali na weekend, tez sie cieszylam :P Moglam chlopca zaprosic i sie posieksic na wersalce w duzym pokoju :))) Odpowiedz Link
zojda100 Re: do panisiusia 13.10.06, 01:17 vincentyna napisała: > No dobrze, dajmy mlodej spokoj, niech sie cieszy z wolnej chaty :DDDD > Jak mialam lat 17- cie i starzy znikali na weekend, tez sie cieszylam :P > Moglam chlopca zaprosic i sie posieksic na wersalce w duzym pokoju :))) No i widać,że myslisz pizdą a nie głową!!!! Odpowiedz Link
zojda100 Re: do panisiusia 13.10.06, 01:18 O ja pier.....ale Ty jesteś mądra.ojejku jejku normalnie nie wytrzymam ze śmiechu.. Masakra!!!!! Odpowiedz Link
zojda100 Re: "Mamusia" wyjezdza 13.10.06, 01:15 Ale Wy jesteście nienormalne!!!! Macie coś z deklem! Odpowiedz Link
kiki-riki22 Re: "Mamusia" wyjezdza 13.10.06, 14:36 jej! ile krytyki tutaj... ta zlosliwosc to zarazliwa czy rozdawali na miescie i bralyscie? Odpowiedz Link
kasiszcz Re: "Mamusia" wyjezdza 14.10.06, 19:44 Szczescie w oczach!!! A czym rozni się teściowa od teścia? Teść przyjeżdża z wizytą,a teściowa z wizytacją. Ja to mam szczęście bo moja teściowa mieszka 750km od nas : ) Odpowiedz Link