Dodaj do ulubionych

Problem wyboru- pomocyyyy!!!!!!!

23.10.07, 16:23
Witam mam pewien problem.
Moj przyszly mąż, poprosil mnie abyśmy zamieszkali razem.Ma
mieszkanko 2-pokojowe, ktore wynajmuje.Jestesmy ze sobą już rok.
Ja studiuje i pracuje. On obecnie wypłynął w rejs w celach
zarobkowych. Wszystko fajnie pięknie, gdyby nie fakt, ze boje się iż
moi rodzice bedą sie sprzeciwiali. Są bardzo tolerancyjni, pomimo
tego, ze oboje zostali wychowani twardą ręką. Mój tata jest
wojskowym.Zawsze trzymał reke na pulsie i to jego należało sie bać w
domu. Poza tym jestem ich najmłodszym dzieckiem i oczkiem w glowie
taty. Rok temu moja bratowa (jest w moim wieku) zaszla w ciąże, wiec
moj brat(rok ode mnie starszy) postanowil, ze w tej sytuacji wezmą
ślub. Nagle wszystko i wszyscy staneli na glowie, a moi rodzice
musieli sie przyzwyczaic do braku syna w domu i do nowych czlonkow
rodziny. Bylo im latwiej, bo P.(moj brat) zrobil to pierwszy, no i
okoliczności tez byly inne.Zresztą moi rodzice mieli swiadomosc
tego, ze przynajmniej mnie mają jeszcze przy sobie. Kiedy podejmuję
próbę rozmowy na ten temat, najczesciej konczy sie ona slowami:" A
po co się tak śpieszyć"
Co MAM ZROBIC? Bardzo bym chciala z nim zamieszkac, ale boje sie ze
moi rodzice tego nie poprą i nasze stosunki ulegna
pogorszeniu.Paraliżuje mnie też strach o to, że sobie nie poradze
(wiecznie na garnuszku rodzicow).Ale z drugiej strony im wczesniej
zaczne dorosle zycie, tym bedzie mi latwiej.Martwi mnie tez fakt, ze
moi rodzice nadal traktuja mnie jak swoje male dziecko. Nie widzą we
mnie doroslej osoby, chociaz 18 lat skonczylam dawno temu.
Prosze o rade.
Obserwuj wątek
    • wielorak Re: Problem wyboru- pomocyyyy!!!!!!! 23.10.07, 18:56
      zależy ile lat masz teraz..? poza tym chyba z rodzicami reszty życia
      nie zamierzasz spędzać? ja mam podobnych tzn. bardzo konserwatywnych
      rodziców i powiem ci, że oni się potrafią do wszystkiego
      przyzwyczaić :-) jeżeli ty tego chcesz (a to jest najważniejsze) to
      czemu nie?
      nie myśl o rodzicach tylko o sobie, o tym z kim chcesz być itd.
      ja również mieszkam z moim chłopakiem i nie wyobrażam sobie żebym
      miała podejmować decyzję o przeprowadzce sugerując się tym, co mama
      i tato o tym pomyślą, czasy się zmieniają..
      powodzenia
    • madziaq Re: Problem wyboru- pomocyyyy!!!!!!! 23.10.07, 21:38
      Rodzice prawie na pewno będą przeciwni, oni już tak mają ;-) Moi też byli
      przeciwni i to baaardzo, a szczególnie ojciec. Ale w takich sprawach trzeba
      myśleć tylko o sobie i swoich planach i marzeniach. Czy gdyby twoi rodzice nie
      lubili twojego chłopaka to rozstałąbyś się z nim z tego powodu? Rodzice szybko
      się przywyczają, bo nie będą mieli innego wyjścia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka