xaxa87
15.08.12, 13:11
W lutym chcemy kupic psa, a wlasciwie sunie.
Mieszkamy w UK.
Zakochana po uszy jestem (wiem, pewnie to oklepane) w Labradorach, przez mysl przeszedl mi tez Wyzel Weimarski, a niesamowicie kusi mnie Staffordshire Bull Terier.
Wiem, ze nikt nie zagwarantuje mi usposobienia psa, wiem, ze zalezy to od wychowania, ale kilka opinii napewno pomoze rozwiac watpliwosci i podjac decyzje. Jestesmy rodzina z dwojka dzieci, dziewczynki w lutym beda mialy 6 lat starsza, mlodsza 3 i pol roku. Prawdopodobnie jeszcze przez rok, wiekszosc czasu bede spedzala w domu, bylby moment na odchowanie pieska. Od przyszlego wrzesnia bylby sam w domu okolo 6-7 godzin, napewno nie dluzej.
I teraz co do Labka, ile to jest duzo ruchu dla tego psa? Czy spacer 20 minutowy 2-3 razy dziennie i jeden dluzszy - wybieganie zabawa okolo godziny wystarczy? Jest ogrod, ale raczej wolalabym by mi taki Labek nie zarabal ogrodu :) Wiec napewno nie skonczy sie tak, ze bedzie tkwil w malym ogrodzie, choc czasem z rana zima napewno na siusiu go tam wypuszcze.
Co sadzicie o Wyzlach Weimarskich? A Staffik? Sa bardzo popularne w Anglii, jak to naprawde jest z dziecmi? Wiem, ze w wychowaniu psa wazna jest konsekwencja, szuakmy przyjaciela rodziny, pieszczocha, ktory bedzie rano wskakiwal dzieciakom do lozka i odprowadzal je ze mna do szkoly.
W domu jest kot. Byl juz z psem, wiec z pewnoscia zaakceptuje nowego czlonka rodziny, ale nie chce by sam czul sie zle na swoim terytorium. Kot jest wychodzacy, wiec i tak wiekszosc dnia spedza poza domem, niemniej jednak chce, by nadal wracal do niego z radoscia.
Psa oczywiscie postaram sie kupic z jaknajpewniejszego zrodla, piesek bedzie ubezpieczony i wazne jest tez by dobrze znosil podroz. Okolo dwa razy do roku jezdzimy do Polski, nie chce psa zostawiac... To jest okolo 14 godzin jazdy samochodem. Na miejscu w Polsce jest szczekliwy dosc shi-tzu, dobrze by bylo, by go nie zjadl :D
Nie wykluczam, ze za jakis czas 3-4 lata, moze pojawic sie u nas trzecie dziecko. Dorosly pies i noworodek? Tak, wiem, nie bede tygodniowego dziecka kladla na dywan i wychodzila z pokoju.
Dodam, ze nie chce zadnych psow typu York, Shih-tzu i innych malych ras. Pies musi byc krotkowlosy, jestem lekkim alergikiem, po glaskaniu kota zawsze musze umyc rece, ale w Polsce mieszkajac z Shih-Tzu czy Foksterierem nie jest zle. Leki i tak biore codziennie, poniewaz jestem astmatykiem. Zapewniam, ze nie bedzie to pretekst do oddania psa za rok czy dwa, naprawde sobie z tym radze i nie zrezygnuje z checi posiadania psa, jestem zdecydowana.
W naszej sytuacji, jaka rase wybrac? Moze polecicie inna, godna uwagi?
Maz mowi, ze nie bedzie wychodzil na spacer z Pudlem ;) Wiec piesek u boku na smyczy ma dodawac mu meskosci heh, choc to glownie ja bede dbala o jego rozladowanie energii. Tzn. psa, nie meza :D
Dziekuje za porady i uwagi.