madzik16
16.02.05, 19:45
moj jamnik to prawdziwy terrorysta. jak tylko uslyszy szelest otwieranej
czekoladki zaraz jest przy mnie i gapi sie tym biednym wyglodzonym
wzrokiem... no i jak mu nie dac?? nad wszystko ceni sobie wygode. nie potrafi
spac na podlodze ( uznaje tylko łóżko ewentualnie fotel) a no i nie zasnie
bez swojego ulubionego kocyka, jesli wogole mozna nazwac go kocykiem bo
wyglada jakby przeszedl przynajmniej z 5 wojen :) no ale coz jak tu nie
kochac tak milego sympatycznego psiunia, no jak???