Dodaj do ulubionych

trochę o psach rodowodowych

10.08.06, 14:52
A pisze bo mnie szlag jasny trafił. Mamcia chciała psa - amstaffa rozważała
mieszankę ze schroniska. Wybiłam jej pomysł z głowy - kobieta po 50 + 3
koty.Absolutnie nie nadaje sie na opiekuna dla psa po przejściach. Chciała
poczekac na szczeniaka po moim potworze - ale nie wiem kiedy znajde mu
odpowiednia partnerkę a ona chciała psa teraz. No wiec poradziłam jej kupno
rodowodowego szczeniaka : argumentacja klasyczna - pies jest młody , ułozy go
jak bedzie chciała, szyciej zaadoptuje sie do kotów, no i wiadomo pewność ze
nie ma obciążeń genetycznych i ma odpowiednia psychikę - taką jak ast
powinien mieć. Mała Selma ma obecnie 4 miesiące i właśnie rozpoczynamy
leczenie bo okazało sie ze mała ma dysplazję. Rozmawiamy z chodowca i
co? "Jeżeli to dysplazja typu A lub B to takie psy dopuszczane sa do rozrodu,
mam sie nie martwić, nie ma problemu." I tu mnie szlag jasny trafił : w du.ie
mam czy mozna ja dopuszczac do rozrodu czy nie, mnie interesowało zeby pies
był zdrowy. A suńka ma problemy z chodzeniem po schodach bo ją zwyczajnie
boli. Co do jasnej chol.ry robi związek kynologiczny ??? od czego oni są???
Nie od tego aby dbac o rasy??? Co to ma byc ?? Pies ma tylko ładnie wyglądać
i nie wazne czy moze chodzic czy nie???? Dysplazja to poważna choroba a oni
sobie ignorują bo pieski ładnie wyglądają a poza tym uszy obcięte maja więc
mozna je wystawiać co z tego że właściciel i weterynarz złamali prawo???

No to ja już wole psa z chodowli bez uprawnień i bez papiera ale zdrowego.
Obserwuj wątek
    • myniek1 Re: trochę o psach rodowodowych 12.08.06, 15:13
      Biedna psina. Czystość rasy przede wszystkim. ;(
      Słyszałam kiedyś, ze rodowodowe psy mają skłonności do tego typu chorób, nie
      wiem czy to prawda.
      Wiesz jak leczy się dysplazję u psa? Dysplazję miała moja córcia, zapakowali ja
      w tzw. rowórkę ale nie przeszkadzało jej to bo miała ledwie 1.5 mca. Nie
      wyobrażam sobie jednak psa w takim urządzeniu.
      • arcus_caelestis Re: trochę o psach rodowodowych 12.08.06, 15:27
        na razie podajemy jej arthroflex, oprócz tego ma ograniczony ruch. Jezeli za 3
        tygodnie nie bedzie poprawy mała idzie pod nóż :(
        • szopiczka Re: trochę o psach rodowodowych 14.08.06, 10:37
          no i wlasnie tu jest problem nie ktorzy hodowcy bawia sie w chodowcow i z tego
          takie kwiaty...

          arcus_caelestis zglosilas to do ZK?ja bym kur...nie popuscila po to istnieja
          hodowle aby choroby wykluczac...co to kur...za "hodowca" dysplazja A i B
          dopuszcza do hodowli ao matko bosko!!!
          • arcus_caelestis Re: trochę o psach rodowodowych 14.08.06, 11:08
            I tu lezy problem. Hodowla jest niezła, ma bardzo dobrą opinię-jezyka
            zaciągałam na wystawach. Mała ma takich przodków ze strony ojca że oko bieleje(
            linia amerykańskich amstaffów), a do howli dopuszcza amstaffy z dysplazją typu
            A zwiazek kynologiczny właśnie. Typu B oficjalnie nie dopuszcza ale jak sie
            dowiedziałam nieoficjalnie od znajomego weta - jak przodków ma pies dobrych
            to "przymykaja oko" na dysplazje typu B. Układy i układziki - az się niedobrze
            robi.
            • szopiczka Re: trochę o psach rodowodowych 14.08.06, 14:35
              dlatego ten nasz ZK jest do dupska...nic kompletnie nie robi a jeszcze jak sie
              im uwage zwroci to afera i obraza majestatu...kur...bo to polska zalamac sie mozna
              • arcus_caelestis Re: trochę o psach rodowodowych 14.08.06, 14:38
                dlatego małą chciałam wystawiac w Czechach, Austrii i na Słowacji, ale NIE w
                Polsce. Bo ten nasz ZK to kpina zwykła i tyle.
                • szopiczka Re: trochę o psach rodowodowych 15.08.06, 14:13
                  no kpina to malo powiedziane dopiero zglosilam tam pania ktora sobie yoreczki
                  rozmnaza pod ich skrzydlami a oni na to...no wiemy i co?
                  zalamalam sie...
            • arcus_caelestis Re: trochę o psach rodowodowych 26.08.06, 00:52
              "Typu B oficjalnie nie dopuszcza ale jak sie
              dowiedziałam nieoficjalnie od znajomego weta - jak przodków ma pies dobrych
              to "przymykaja oko" na dysplazje typu B."

              Jak dowiedziałam się niedawno ggadając z hodowcami : "dysplazja typu B to nie
              problem " "Mozna miec i Ch.Pl z dysplazja typu B" nie wieżyłam... a jednak oto
              przykład ( psiak jeszcze Ch Pl nie ma ale pewnie wkrótce...):
              amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewtopic.php?
              t=5979&postdays=0&postorder=asc&start=0

              Piękny pies... Ręce mi opadły :(
              • arcus_caelestis Re: trochę o psach rodowodowych 26.08.06, 00:54
                link mi sie źle wkleił, juz poprawiam
                amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewtopic.php?t=5979&postdays=0&postorder=asc&start=0

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka