Dodaj do ulubionych

transporter

14.05.09, 18:31
Witam , czy mozna od czasu do czasu zamknąc psa (yorka) w
transporterze zeby nie ugryzl dziecka jak musze na chwile wyjsc np.
do toalety? Tak mi poradzila Pani ktora prowadzi szkolenia dla
psow , mi wydalo sie to troche okrutne i zapytalem czy pies bedzie
mial wystarczajaca ilosc powietrza, uznala ze oczywiscie ze tak i ze
psu nic sie nie dzieje jak czesto wychodzi sie z nim na spacery
pozdrawiam Andrzej
Obserwuj wątek
    • tenshii Re: transporter 14.05.09, 18:40
      Problemów się nie tuszuje. Problemy się rozwiązuje.
      Należy psa szkolić szkolić szkolić.
      I lepiej zabierać psa ze sobą - nawet do toalety, niż zamykać go w transporterze.
      To tylko wzmocni jego frustracje.
      • andrzej776 Re: transporter 14.05.09, 18:43
        Nie wiedzialem ze az tak zle, poradzila mi to jednak osoba
        doswiadczona w szkoleniu psów wiec myslalam ze nie zrobi to psu
        krzywdy, pies nie jest agresywny ale młody(5 miesiecy ) wiec
        jeszcze "głupi" ;)
        • tenshii Re: transporter 14.05.09, 18:47
          Mojego psa osoba szkoląca psy bardzo skrzywdziła. To nie jest reguła.
          Zamykanie psa w transporterze tylko dlatego, żeby nie ugryzł bo coś tam jest barbarzyństwem, a już szczególnie psa młodego.
          On wymaga SOCJALIZACJI !!!!
          Jak ma się nauczyć, że nie wolno gryźć skoro będzie zamykany.
          Dla mnie to niepojęte.
          Ta pani ma coś nie halo
        • semi-dolce Re: transporter 14.05.09, 18:50
          Ale on nie nabierze mądrości z czasem. Musicie go nauczyć jak ma się zachowywać.
          Jak bedziecie zamykac to będzie tak samo "głupi" za lat 5 i 10.
    • andrzej776 Re: transporter 14.05.09, 18:45
      Jestem jednak wdzieczny za rade , pozdrawiam ANDRZEJ
    • semi-dolce Re: transporter 14.05.09, 18:47
      ze
      > psu nic sie nie dzieje jak czesto wychodzi sie z nim na spacery

      Co to znaczy? Że pies jest albo na spacerze albo zamknięty w transporterze??

      Doraźnie zamknąć mozna. Lepiej kupić kennel klatkę niz transporter. To jednak
      nie rozwiązuje problemu w żaden sposób. Psa (i dziecko) nalezy wychować. Jesli
      jest agresywny i sprawia problemy. Jesli natomiast wasze zachowanie ma być
      profilaktycznie i na wyrost, to jest bez sensu i postępując w ten sposób sami
      możecie spowodowac, że pies bedzie własnie sfrustrowany i agresywny.
      • andrzej776 Re: transporter 14.05.09, 18:53
        semi-dolce napisała:
        > Co to znaczy? Że pies jest albo na spacerze albo zamknięty w
        transporterze??

        Oczywiscie nie bylo mowy ze spacer albo transporter, tylko chodzilo
        o sytuacje kiedy musze skorzystac z toalety, poromawiac chwile przez
        telefon(taka praca) w drugim pokoju a dzieciak nie umie jeszcze
        postepowac ze szczeniakiem, chodzi nie tylko o dobro dziecka ale tez
        psa .
        Nie wiem czemu ta Pani ze szkolen tak mi poradzila , mowila tez ze
        skoro ktos jest w podrozy dlugiej z psem to pies tez spedza ja w
        transporterze przeeciez , hmmm...


        pozdrawiam i dziekuje za podpowiedzi
        • tenshii Re: transporter 14.05.09, 18:57
          Podróż jest czymś innym. Pies widzi, że wsiadamy do auta, pociągu, autobusu, jedziemy, przemieszczamy się.
          Robisz to, aby nie uciekł, nie wystarszył się nieznanych miejsc.
          W domu pies musi nauczyć sie pewnych zachowań żeby funkcjonować w rodzinie.
          Dla niego konpletną dezorientacją będzie zamykanie w transporterze, w domu - bez żadnego powodu.
          Możesz użyć metody pępowiny - tzn przyczepić psa na smyczy do swojego paska od spodni. Będzie on zawsze tam gdzie Ty. Będziesz mógł go kontrolować, a jednocześnie zacieśnić więzi między Wami.
          Zamykanie go w transporterze niczego nie załatwi.
    • semi-dolce Re: transporter 14.05.09, 23:28
      Po prostu naucz psa i dziecko pokojowego (a pewnie, znając specyfikę i psów i
      dzieci - przyjacielskiego) współżycia.

      Zmień tresera. Ten jest kiepski.

      I na pocieszenie - moje półroczne dziecię i psy mojej mamy (bo swoje psy mamy
      nieco większe - dogi. Niemieckie. Sześć sztuk ;))
      images37.fotosik.pl/120/295e1e74be19ba19med.jpg
      images46.fotosik.pl/124/64d439b1fe55e102med.jpg
      images38.fotosik.pl/120/36c858765da60703med.jpg
      Jak widać - da się :)
      • andrzej776 Re: transporter 15.05.09, 00:03
        >
        > I na pocieszenie - moje półroczne dziecię i psy mojej mamy (bo
        swoje psy mamy
        > nieco większe - dogi. Niemieckie. Sześć sztuk ;))

        Super ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka