blenkitka
03.10.03, 04:24
rozlozone kasztany w domu neutralizuja szkodliwe promieniowanie odbiornikow
tv, ciekow wodnych, co dobrze wplywa nie tylko na nasze zdrowie, ale rowniez
samopoczucie.
kuracja kasztanami podobno jest niezawodna dla wszystkich ktorym daje sie we
znaki reumatyzm, bole kregoslupa, niestety dlugotrwala (czasami nawet
kilkumiesieczna).
uzbierane kasztany kladziemy do poszewki od jaska, zszywamy by sie nie
rozsypaly i podkladamy pod glowe, bolace barki, a takze kregoslup.
takich jaskow wypelnionych kasztanami trzeba miec kilka. po polozeniu sie
spac trzeba sie nimi odpowiednio oblozyc i nie bac sie, ze beda cisnac.
nawet spanie na jasku wypelnionym kasztanami nie spowoduje zadnych
odcisniec, wrecz przeciwnie, w nocy cialo bedzie wypoczete.
osoby lubiace kilka godzin dziennie spedzac przed ekranem tv, siedzac caly
czas w fotelu, powinny pod siebie i pod plecy podlozyc woreczki wypelnione
kasztanami. korzysci bedzie kilka - nie bedzie nam sie krzywil kregoslup, po
kilkogodzinnym siedzeniu nie bedzie uczucia ociezalosci i oddala sie
reumatyczne dolegliwosci.
zamiast poduszeczek.. mozna uszyc materacyk wypelniony kasztanami.. nalezy
tylko przeszyc podluzne kanaliki i puzniej w nie wkladac kasztany(ktore
koniecznie trzeba wymieniac co roku) zaszywajac na koncu.
witold poprzecki wspomina o zakladaniu w japoni pacjentom (cierpiacym nie
tylko na reumatyzm, ale rowniez przy zapaleniu pluc, czy gruzlicy) kamizelek
z wszytymi wewnarz kasztanami, na kilka godzin np. na noc i skutek jest
bardziej przekonywujacy niz przy uderzeniowej dawce antybiotyku.
zbieranie kasztanow na spacerze jest rowniez doskonalym relaksem nie tylko
dla nas, ale rowniez dla naszych pociech. :)
pozdrawiam :)