Dodaj do ulubionych

Ogrzewanie podłogowe

IP: *.19.165.1.osk.enformatic.pl 14.07.06, 10:09
Cześć, wiem że to nie jest związane dokładnie z tematem tego forum, ale może
tutaj ktoś mi pomoże.
Otóż chciałem Was zapytać, czy ma ktoś z Was elektryczne ogrzewanie
podłogowe. Chodzi mi nie o takie, które ogrzewa mieszkanie, ale tylko
powoduje, że podłoga jest ciepła (taka fanaberia - żeby się przyjemniej
chodziło na bosaka w łazience).
Jak to można wykonać? Drogie to jest? Polećcie mi coś/
Obserwuj wątek
    • momas Re: Ogrzewanie podłogowe 14.07.06, 10:41
      Mam coś takiego w łazience.Czy drogieno cóż. Oceń sam.
      Dom jest stary. (1934)Na jesieni adaptowaliśmy poddasze na samodzielne
      mieszkanie. Łasienka jest w byłym przykosie (wiesz o co chodzi? skrótowo, ma
      skośny dach i ścianę kolankową). Powierzchniapodłogi ok 7 m kw. Strop drewniany
      z polepą. Nie chcieliśmy ruszać żadnych konstrukcji i zostawiliśmy polepę. na
      to poszła płyta farmacell (to jest chyba wióra gips), na to ogrzewanie
      podłogowe zatopione w cienkiej warstwie no chyba betony, czy cementu - (tak jak
      sie to montuje wg. instrukcji)na to terakota. innego ogrzewania w łazience nie
      ma, co prawda jest przewidziane, ale w swoim czasie. Oj. przepraszam.
      Zapomniałam, ale dlatego, ze prawie nieużywany...Jest kaloryfer przystosowny do
      podłączenia do .o., chwilowo z grzałką elektryczna.
      Zima, jaka byla, kazdy wie... Podłoga była ustawiona na gdzanie 30 st. C od
      5:30 do 9-tej i od 16stej do 23 . W pozostałym czasie ok 21 sp.C (no nie
      pamietam dokładnie, bo musiałabym sprawdzic programator, w tej chwili
      wyłączony...
      Grzejnik, o którym zapomniałam - był właczony może ze trzy razy.
      Było ciepło.
      A jak to się przekłada na rachunki?
      Trudno mi oszacować, bo był to rachunek włączający remont - czyli funkconowanie
      maszyn i urządzen remontowych. Koszt ogrzewania zimowych miesiecy.... czyli 6
      miesiecy szacuję na jakies 250-300 zl. Ale może sie mylę.
      No cóż, chwilowo nie mam innej możliwosci grzania łazienik...
      Jednak ten koszt może być zawyżony bo 1 stycznia (sic!) śnieg spadający z dachy
      urwał nam okno połaciowe. I była nieszczelność. Co jak wiadomo, przy mrozach
      panujących tej zimy....
      Niestety, naprawa nie wchodziła w grę przed ustąpieniem mrozów nie można było
      wejść na dach.
      Aha, mata nie lezy na całej powierzchni podłogi. Pod wanna jej nie ma.
      Sama mata nie była droga, najdroższy element to programator.
      • momas Re: Ogrzewanie podłogowe 14.07.06, 10:43
        Sądząc po liczbie literówek - wkurzona jestem dzisiaj...Ale jeszcze nie gryzę.
    • Gość: Krop Re: Ogrzewanie podłogowe IP: 15.203.169.* 14.07.06, 11:07
      Mam coś takiego w łazience i w przeciwieństwie do przedpiścy/czyni nie mam
      powodu do irytacji ;-))) Mata do łazienki 6.5 m2 (minus powierzchnia pod wanną)
      plus programator kosztowała ok 1000zł. Producent (chyba jedyny) to firma Devi,
      do kupienia w każdym markecie budowlanym, ja kupowałem w Castoramie. Wykonanie?
      No coż, nie ma w tym żadnej filozofii, matę rozkłada się na podłodze i zalewa
      najlepiej wylewką, ewentualnie jak się nie da zrobić wylewki to przykleja się
      klejem do płytek. Na to idzie glazura. I tyle. Do tego programator na ścianę,
      no i w podłodze należy również umieścić czujnik. I to wszystko. Warto tylko by
      mata miała swój własny bezpiecznik, bo pobiera to dosć dużo prądu i jak będzie
      na tym samym korku co cała łazienka to mogą być kłopociki. Jest to niewątpliwie
      fanaberia - ale bardzo przyjemna, myślę że warto.
      • momas Re: Ogrzewanie podłogowe 14.07.06, 11:24
        Ja tam nie irytuję się z ogrzewania podłogowego! Wręcz przeciwnie - bardzo
        sobie je chwalę!
        • zielony_listek też mam 14.07.06, 15:48
          Ja mam elektryczne ogrzewanie w łazience + kaloryfer. Kaloryfer byl konieczny,
          bo wanna zajmowała wtedy pół łazienki, więc kawałek "grezwczy" podlogi byl
          mały, poza tym łazienka w ganku i z oknem.
          Kupowałam na Bartyckiej, firma sie "Tanie grzanie" chyba nazywała.

          Baaardzo sobie chwalę! Ciepło w nóżki zimą, mozna włączyć niezależnie od C.O.
          (np. w chłodne tygodnie, kiedy CO jest wyłączone, ale fajnie sie myc w
          ciepełku). Ma spora bezwładnośc, nie da się go włączyc doraźnie jak farelki -
          grzenie odczuwa się po jakims czasie od włączenia dopiero (musi sie najpierw
          podłoga nagrzać).

          Warto zwrócić uwage na czujnik temperatury - żeby sprawdzal temperaturę
          powietrza w pomieszczeniu. Ja mam czujnik temperatury podłogi (zatopiony w
          wylewce) i ustawiam na oko.

          Konkretnego kosztu nie potrafie podać, niestety, ale pobór mocy producent chyba
          podaje.
          Na logike, jeśli i tak masz kaloryfer w łazience, to podłogowe bedzie się
          załączało rzadko - czyli pobór prądu niewielki, a w nóżki ciepło.

          Momas, widzę, że obie mamy wynalazkowe domy :-). U mnie np. okazało się, że mam
          dwa niezależne szamba :-) Dwie komory z kręgów niepołączone ze soba, do jednego
          rura z kuchni, do drugiego z łazienki. Oczywiście teraz jest juz normalnie
          (jeden wylot z domu, komoru połączone przelewem), ale zdziwienie moje po
          zamieszkaniu w domu było wielkie :-)

          Pozdrawiam
          zielony_listek
          • momas Re: też mam 14.07.06, 16:02
            Mamy wynalazkowe domy.No cóż. Takie życie...Ale to jest zaleta starych domów.
            Ja tam lubię takie. mają swój klimat. :)
            Szambo mam, ale już niedługo, hip, hip - hura! W sierpniu podłączamy sie...
            Czujnik temperatury mam też w podłodze.... Ale mój programator ustawia
            temperature. Jest pokazane jaka jest w chwili obecnej, a jaka ma byc.
            Z tym załączaniem grzania jeżeli jest kaloryfer w użytku - grzanie będzie sie
            załączało gdy czujnik jest podłogowo-powietrzny. Gdy sam podłogowy - nie....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka