Dodaj do ulubionych

Kicham na wszystko i kupuję maszynę do chleba.

04.01.07, 09:24
w weekend najbliższy.
Linn_Linn to dzięki Tobie i moim spapranym drożdżówkom!

To teraz pomarudzę - kto ma jaką, ile kosztowała i gdzie toto we wstolycy
nabyć?

Dla Maruderów: na forum pt. sprzęt kuchenny szukałam, ale się nie
zadowoliłam...
Obserwuj wątek
    • jacek1f kup w Saturnie albo na Allegro. Tu masz 04.01.07, 09:34
      przeglad cen... Od 100 do 400, średnia, najlepsza IMO :-))) Alska za ok 200 zł.

      www.allegro.pl/search.php?string=do+chleba

      Wazne zeby miala dwa mieszadla. I tyle.
      powodzenia.
    • momas Re: Kicham na wszystko i kupuję maszynę do chleba 04.01.07, 10:03
      Dzięki poradom uczestników tego forum kupiłam maszyne Clatronik, z dwoma
      mieszadłami. Kupowałam w sklepie internetowym www.mieszanki.pl
      Uzywam jej jakieś 1,5 roku. I jestem baaardzo zadowolona. Kupowałam w 2005
      roku, Jakoś tak na jesieni. Może dogrzebiesz sie jakiś wątków - było sporo
      porad.
      • momas Re: Kicham na wszystko i kupuję maszynę do chleba 04.01.07, 10:06
        np:szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52000.html?slowo=maszyna%20do%20pieczenia%
        20chleba
    • nisar Re: Kicham na wszystko i kupuję maszynę do chleba 04.01.07, 10:05
      Jacku, mam milion pytań, oczywiście:
      1. dwa mieszadła, mam się przy tym upierać kupując, tak?
      2. rozumiem, że jeśli nie chcę chleba czy ciasta drożdżowego w formie bochenka
      chleba, to istnieje funkcja samego przygotowania ciasta, po czym mogę je wyjąć
      i np. zrobić z tego bułeczki z czymś?
      3. moje wyobrażenie o tej maszynie jest takie: sypię mąkę, dodaję resztę
      produktów, zamykam, nastawiam i wychodzę. Po określonym czasie (a propos, jakim
      w przypadku chleba?) wracam i wyjmuję gotowy chleb. Czy to na pewno tak?
      4. czy toto może stać na blacie pod wiszącymi szafkami, czy produkuje jakąś
      parę, temperaturę albo insze świństwo i będzie problem gdzie to ustawić?

      Mam nadzieję że jesteście cierpliwi i nie wyślecie mnie do diabła...

      Proooszę...
      • momas Re: Kicham na wszystko i kupuję maszynę do chleba 04.01.07, 10:10
        Możesz wyjąc ciasto i piec w piekarniku. Są dostępne nawet takie specjalne
        koszyczki rozrostowe, dzieki czemu chleb ma kształt klasyczny.
        Twoje wyobrażenia co do przygotowywania chleba są prawidłowe. Na chleb
        potrzebujesz ok 3 godzin (od wsypania produktów, do wyjęcia gotowego).
        Oczywiście, zsa i szybsze programy, ale wszystko zależy od rodaju mąki.
        A coasto drożdzowe, słodkie, czy wytrawne wychodzi rewelacyjnie. Nigdy w życiu,
        nie udało mi się tak dobrze wyrobić. A dziewki do zagniatania ciasta nie
        mam ... :))
        • momas Re: Kicham na wszystko i kupuję maszynę do chleba 04.01.07, 10:13
          Aha, u mnie maszyna stoi na blacie, pod szafkami. Musisz mieć miejsce na
          otwarcie klapy i zapewnić jej wentylacje. Ale w sumie, nie jest to ogromne
          urradzenie.
          A i jeszcze jedno. Ja tam optuję za dwoma mieszadłami.
        • nisar Re: Kicham na wszystko i kupuję maszynę do chleba 04.01.07, 10:14
          Ja też nie mam dziewki, a mam wrażenie, że przepisy na ciasto drożdżowe powinny
          się zaczynać od "wziąć sześć silnych dziewek kuchennych" (by Chmielewska).

          Nabywam, rany boskie!

          A! A jakich drożdży używacie do tych maszyn? Instant rozpuszczonych w mleku czy
          świeżych? Podrośniętych czy nie?
          • mantha Re: Kicham na wszystko i kupuję maszynę do chleba 04.01.07, 10:19
            Zakupilim taką:
            www.allegro.pl/item152732857_promocja_automat_do_pieczenia_chleba_gw_pl_inst.html
            i jestesmy szczesliwi :-) ma wszystkie mozliwe opcje o jakich tutaj byla mowa,
            mozna sobie ciasto zamieszac i wyjac do samodzielnego pieczenia w piekarniku.
            drozdzy uzywa sie tylko instant w przypadku maszyny, a zreszta wszystko jest
            wyklarowane w instrukcji.
            fajna rzecz tylko jednak troche kobyła, trzeba wygospodarowac sensowne miejsce,
            zeby miec do niej staly dostep a zarazem zeby nie zawalała polowy kuchni.
          • jacek1f Momas odpowiedziala juz:-) Wlasnie tak. A drozdze 04.01.07, 10:19
            zalezy do czego, i jak chcesz - a to swieze wtedy po rogach, a to rozpuszczone,
            wtedy do plynow, a to sypkie - po rogach....

            Dżemy i makarony, a i konfit tez sie robi spoko, jak sie nie lubi smazyc na
            patelniach...

            To inny wymiar sie otwiera, inny swiat i polecam go szczerze:-)
            • jacek1f aha, mozesz oczywiscie piec w piekarniku, jak 04.01.07, 10:21
              masz mocarny - do 250 minimum:-)

              Wtedy na mieszanki.pl kup sobie foremki do wyrastania i kamien moze.
              Ale to po roku jakos, jak sie polubisz z maszynką:-)
          • momas Re: Kicham na wszystko i kupuję maszynę do chleba 04.01.07, 10:23
            Ja uzywam świezych> I to nawet nie przygotowuję ich jakoś, tylko wkruszam do
            maszyny.
            Zawsze mam dyżurną paczkę swiezych drożdzy w zamrażarce.
            Instant czy suszonych nie używam wcale, bo się kiedyś do nich zraziłam i nie
            mogę przełamać niechęci do nich.
            • Gość: Gośka Re: Kicham na wszystko i kupuję maszynę do chleba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 10:38
              A ja mam pytanie,czy wszystkie maszyny są tylko na jeden chlebek?Jeżeli tak to
              dla mnie odpada,a taką mam ochotę ułatwić sobie zycie;-)
              • jacek1f tak, jedna forma piecze, ale mozna wrzucic skladni 04.01.07, 10:39
                ki na najwiekszy bochenek - bo są trzy rozmiary.. - i po wyrobieniu piec samemu
                podzielony na 2-3 bocheneczki.
                • Gość: max Re: tak, jedna forma piecze, ale mozna wrzucic sk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 17:02
                  W Lidlu bywają maszyny na 2 osobne wiaderka.Ja mam AFK kupiona na allegro za ok
                  250 zł.Widziałam też w Makro-tańsze w Media M.Jezeli chcesz upiec chleb np na
                  rano to wieczorem wsypujesz wszystko i tu potrzebne są drożdze suche nastawiasz
                  program q rano masz chleb.Do pieczenia chleba w dzień można stosować drozdze w
                  kostce-wychodzi taniej.Maszyna sama podgrzewa produkty więc mozesz włozyć
                  wszystko w kolejności podanej w instrukcji i samo się wymiesza urośnie i
                  upiecze.Ja najczęściej stosowałam jednak pr szybki-1.50 min dawałam rozmieszane
                  w ciepłej maślance drożdze cukier itd i po wyrobieniu zawsze wybierałam mieszaki
                  by nie było potem problemu z dziurami i ch wyjęciem.Obecnie wyrabiam jedynie w
                  maszynie a piekę w piekarniku chleb na zakwasie.Wyrabiam pyszne rózniste
                  bułki,drozdzówki,ciasto na pierogi i faw0orki.Nie załuję zakupu i nie wyobrazam
                  sobie teraz bez nie pracy w domu.To mój przydaś nr1.Zapraszam na forum CIN CIN
                  jest tam masa przepisów na chleby,drozdzówki i bułki.Jest tam np przepis na
                  drozdzówkę z automatu-roboty z nia tylko tyle co wrzucenie składników a naprawdę
                  pyszna jest.
                  • Gość: se Re: tak, jedna forma piecze, ale mozna wrzucic sk IP: *.3.cust.bredband2.com 05.01.07, 08:05
                    Mam od 3 lat maszyne z 1 mieszadlem i 1 miska i nie czuje sie z tego powodu
                    uposledzona. Chleb z maszyny mi nie smakuje (no..smierdzi mi chemia, choc wiem,
                    co dodalam do ciasta ;-), ale jest to jakies wyjscie, gdy w sobote wieczorem
                    zabraknie chleba (mieszkam na emigracji i nie mam mozliwosci zrobienia zakupow
                    o kazdej porze dnia i nocy, jak to jest w Polsce).
                    producent zaleca uzywanie drozdzy suszonych i takich uzywam z powodzeniem od
                    poczatku. Nie rozpuszczam ich w niczym, wsypuje suche i wychodzi. Zawsze.
                    Rowniez ciasto drozdzowe.
                    Od jakiegos czasu praktycznie uzywam wylacznie funkcji wyrabianie ciasta,
                    wyrabiam ciasto na chleb mieszany na zakwasie,typowy, polski (tesknota
                    emigranta), chleb wyrasta i jest pieczony potem w piekarniku. Od koszyczkow nie
                    radze zaczynac przygody z chlebem, bo mozna sie zniechecic. Pieke chleb (na
                    zakwasie) od ponad 2 lat i jeszcze nie udalo mi sie zrobic dobrego chleba "z
                    koszyczka", do wyrastania wklada sie dosc twarde ciasto, ale po wyrosnieciu do
                    pieca trzeba ciasto wyjac z koszyczka, a ono jest wtedy lekkie i deikatne jak
                    drozdzowe, przy pierwszym dotknieciu uchodzi z niego powietrze i ciasto rozlewa
                    sie na blasze. Zamiast bochenka otrzymujemy zakalcowaty nalesnik. Ja mam swoj
                    patent na bochenek, ale to nie na temat.
                    W maszynie mieszam ciasto na chleb i na pizze, ta druga tez wychodzi bardzo
                    dobrze. Po 2 latach padla mi miska (wypadl trzpien trzymajacy mieszadlo), nowa
                    miska, sprowadzana na zamowienie do serwisu to koszt ca. 90zl (w zeszlym roku).
                    W realu udalo mi sie kupic identyczna maszyne z nowa miska za 99zl. Moja
                    maszyna to Optimum bodajze.
                    • Gość: se i najwazniejsze IP: *.3.cust.bredband2.com 05.01.07, 08:28
                      chleb z maszyny wcale nie jest taki smaczny i doskonaly. Mozna go porownac do
                      tych z hipermarketow. Gdybym nadal mieszkala w Polsce, gdzie najczesciej ma sie
                      latwy dostep do dobrego, gotowego chleba z piekarni, w zyciu nie pakowalabym
                      sie w maszyne: szkoda czasu, energii i pieniedzy ( na maszyne i zuzycie pradu),
                      bo chleb z maszyny nie jest zadna alternatywa dla prawdziwego chleba z
                      piekarni, na zakwasie. Maszyne mam, bo mnie maz postawil przed faktem dokonanym
                      i kupil. teraz uzywam jej do mieszania i wyrabiania ciasta chlebowego i
                      drozdzowego, ale wolalabym po prostu pojsc do piekarni i kupic pieczywo. W
                      Polsce takie pieczenie w maszynie to sztuka dla sztuki IMHO.
                      No to ide robic chlebek....
                      • housewife1 Re: i najwazniejsze 24.07.07, 09:40
                        hmmm, mnie tam chlebek z maszyny zawsze bardzo smakował, zupełnie inny smak niż
                        w piekarni, nie wiem jakie sa ceny tam na emigracji, ale w mojej piekarni a
                        mieszkam za wwą 15 km, taki prawdziwy (ale w sumie nigdy nie wiadomo co dali do
                        niego) kosztuje 8-14 zł za kg, w zależności od rodzaju, no to w maszynie na
                        pewno wyjdzie taniej, a te wszystkie inne pyszne polskie chleby, to sa z
                        polepszaczami i chemią, nawet te niby "staropolskie", generalnie jak jest cena
                        poniżej 7 zł za kg chleba, to na pewno nie jest on "prawdziwy".
                        • Gość: se Re: i najwazniejsze IP: *.3.cust.bredband2.com 24.07.07, 11:14
                          Zalezy, na jaka piekarnie trafisz. w Polsce mielismy blisko domu
                          najfantastyczniejsza piekarnie na swiecie, gdzie duzy chleb kosztowal 3.50zl i
                          to byl najsmaczniejszy chleb, jaki kiedykolwiek jadlam. Naprawde bez
                          polepszaczy, zreszta to widac po tym, jak sie chleb starzeje (nie kruszy sie,
                          nie plesnieje, odpowiednio przechowywany) i jak smakuje nawet po kilku dniach.
                          • housewife1 Re: i najwazniejsze 25.07.07, 01:53
                            powiem szczerze, że trafiłam kiedys na jakies forum piekarskie dla
                            profesjonalistów i tam własnie były takie śmichy chichy, jak to ludzie wierza,
                            że za 3 złote można chleb bez polepszacza kupić, toć piekarnia by zbankrutowała
                            w miesiąc, były tam wyliczenia kosztów surowca i wyraźnie widac , że nie da się
                            bez chemii wyprodukowac chleba, chyba, że piekarz dokłada do interesu z własnej
                            kieszeni, bo jest pasjonata i ma żródło dochodu gdzie indziej, a piekarnia to
                            hobby... ale w takich piekarzy to ja nie wierzę, może to własnie był ten jedyny
                            koło ciebie wyjątek...
                            • housewife1 Re: i najwazniejsze 25.07.07, 01:54
                              tzn da sie wyprodukowac, ale nie w cenie 3-3,50 zł... tylko dużo drożej
                            • Gość: doris Re: i najwazniejsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 22:43
                              teraz nie ma mąki bez polepszaczy, więc trudno mówić o chlebie prawdziwym.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka