majenkir 25.06.09, 13:45 Jak wprowadzic do domu doroslego psa (2-letni lab), tak, zeby moje go nie pogonily? Do nas zadne psy nie przychodza, wiec nie wiem, jaka bedzie reakcja... Jezeli wszyscy beda grzeczni, piesek zostanie u nas na weeekend. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
j_adore Re: Dobre rady na cito potrzebne!! 25.06.09, 14:02 Ja zapoznałabym je na zewnątrz. Jakiś wspólny spacer, zabawy, razem powrót do domu. W domu też pewnie będą się chciały nadal bawić, wiec może być mały sajgon, ale lepsze to niż pogonienie. Odpowiedz Link Zgłoś
blue.berry Re: Dobre rady na cito potrzebne!! 25.06.09, 14:19 zdecydowanie zapoznanie na zewnatrz, na jakims neutralnym terenie, tak aby psy mogly sie wybiegac, pobawic, zapoznac. jesli cos ma byc bardzo niehalo to wyjdzie na spacerze - a tak jest lepiej bo latwiej nad psami zapanowac i nie poczynia szkod w mieszkaniu. w domu nalezy pochowac wszystkie zabawki/kosci/gryzaki i zadbac o to by gosc mial swoje legowisko i jadl ze swojej miski. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: 25.06.09, 15:21 blue.berry napisała: > zdecydowanie zapoznanie na zewnatrz, na jakims neutralnym terenie, tak aby psy mogly sie wybiegac, pobawic, zapoznac. Niby tak, ale ja Moniki (greyhound) nie moge spuscic ze smyczy :(. Jedyne miejsce, gdzie moze biegac wolno to jej wlasne podworko ;). A tak w ogole, to moje psy nie sa juz w ogole "zabawowe"... Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Re: Dobre rady na cito potrzebne!! 25.06.09, 15:29 Z tego co pamiętam ty masz samca i samicę i chcesz do tego wprowadzić drugiego dorosłego obcego samca? Może być trudno. No na pewno to, co już zostało napisane - zapoznanie i najlepiej długi męczący spacer w neutralnym miejscu. Osobne miski i posłania. I oczy dookoła głowy, reaguj na zapowiedź agresji jak najszybciej, ostro i karcąco. Wiele też zalezy od twojego psa, jak reaguje na inne i na ile jest zależny od ciebie. Trudno wyczuć przez internet jak zareaguje nie znany nam pies, bo to wszystko od konkretnego przypadku zależy. Bądź gotowana na to, że może zajść konieczność rozdzielenia psów. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: 25.06.09, 17:13 Moje to juz nie pamietaja czasu, kiedy byly samcami i samicami, hehe ;). O Ivanka to sie raczej nie boje, bo on jest bardzo spokojny, ale Monika potrafi byc niemila :P dla psow.... Co do gotowosci na rozdzielenie, to juz o tym myslalam i moje beda musialy nosic obroze. Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Re: 25.06.09, 17:26 Jak opanować niemiłą wobec mężczyzn Monikę to nie wiem. Moje Zosia, Hanka, Pola, Jasiek (TA Jasiek) i Kaja są miłe :) No przeżyją jakoś w tych obrożach dwa dni ;) Odpowiedz Link Zgłoś
blue.berry Re: 26.06.09, 10:25 obroze jak najbardziej - zawsze bedzie za co złapac. mozesz tez na wszelki wypadek przygotowac sobie jakis psikacz z woda (ale zeby lał solidnych strumieniem a nie mgiełką) albo po prostu miec pod reka kubek z wodą - gwałtowne oblanie wodą swietnie robi na rozpalone emocje. Odpowiedz Link Zgłoś
f.l.y Re: 26.06.09, 13:19 a ja bym się pokusiła o inny sposób, wyprowadziłabym psy na zewnątrz, a nowego wprowadziła do domu..a potem przyprowadziła psy i zobaczyła ich reakcję.. ja w ten sposob wprowadziłam sukę mojego ojca do mojego domu, gdzie była moja suka i obyło się bez awantur, natomiast wcześniej gdy moją wprowadziłam do domu ojca, to suka ojca była niespecjalnie miła dla mojej... jeśli Twoje psy zastaną w domu nowego psa, może lepiej go potraktują niż jakby wszedł z zewnątrz do nich bezpośrednio? na dworzu zapoznanie nie zawsze dobrze może wyjść.. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: 26.06.09, 14:02 Ufff, nie przychodza... Ale co sie odwlecze, to nie uciecze ;). Przypomnialo mi sie jak wprowadzilam do domu Monike. Miala wtedy 3 lata, w domu dwa dorosle borzoje i beagle. Ja - greyhound na smyczy, dwoje malych dzieci pod pacha. Po prostu weszlismy i juz. A jeszcze kombinowalam, zeby starego w domu nie bylo, coby nie mial szansy powiedziec: "a nie mowilem?". Mlody czlowiek jest jednak bardziej odwazny/beztroski/nieodpowiedzialny/bezmyslny* ;) * niepotrzebne skreslic Odpowiedz Link Zgłoś
danikkay Re: 26.06.09, 19:49 Ja bym jednak pozostała na zapoznaniu psów na neutralnym gruncie, a potem wspólny powrót do domu. Co do obroży przy rozdzielaniu...nie radzę nikomu wsadzać rąk między kłócące się psy bo to niemal prawie pewne, że się oberwie. Lepiej gościowi (albo najbardziej buńczucznemu w domu) zamontować krótką parcianą lekką smyczkę do obroży na czas niepewności. Psu się krzywda ze smyczą nie stanie, a nam zaoszczędzi nerwów i zadrapań. To jak dla mnie najlepsza opcja. Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: 27.06.09, 10:50 neutralny grunt i przysmaki zeby obydwu psom spotkanie sie kojarzylo z czyms bardzo przyjemnym, po czym udac sie na chwilke do domu suczki. tam podwoic smakolyki. zaraz wyjsc. wydluzac pobyt za kazdym razem. trzymam kciuki. Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
pola776 Re: Dobre rady na cito potrzebne!! 12.07.09, 18:03 trzeba najpierw nauczyć się wychować psy :-) wtedy wszystko będzie grzecznie Odpowiedz Link Zgłoś