oleg3
04.08.10, 17:42
Polecam art. Janusza Jankowiaka, głównego ekonomisty Polskiej Rady Biznesu, o wieloletnim planie finansowym państwa na lata 2010 – 2013. Wymaga cierpliwości, ale wystarczy matura (wiedza nie papierek) by złapać o co chodzi.
Cytat
Dynamika prognozowanych przez rząd wydatków jest w latach 2011 – 2012 wciąż wyższa niż prognozowana wysoka dynamika realnego PKB. Dopiero w 2013 r. z powodów, które dadzą się wyjaśnić jedynie koniecznością pokazania deficytu sektora nie większego niż 3 proc. PKB, dynamika wydatków budżetu państwa spada nagle do 1,1 proc. Trudno zgadnąć, jak ma się to dokonać.
www.rp.pl/artykul/132586,516792_Gra_na_przeczekanie.html
Przetłumaczę zacytowany fragment:
Rząd sam zakłada, że w latach 2101-2012 wydatki będą mu rosły szybciej niż zakładany hurra-optymistycznie wzrost Produktu Krajowego Brutto. Po czym nie wiadomo skąd i dlaczego w 2013 spadają. Nie wiadomo, które konkretnie. Drugi Hongkong?