Dodaj do ulubionych

Kwach, Baranina, Pęczak, Perszing, Sobotka

04.12.05, 12:43
pozdrowienia od Lucyfera.
Obserwuj wątek
    • beobachter Jagiełło, Dziad, Krakowiak, Masa, Janik 04.12.05, 12:44
      • beobachter Długosz, Dochnal, Nikoś, Słowik, Najmrodzki 04.12.05, 12:45
        • beobachter Nikolski, Rywin, Michnik, Malizna, Czarzasty 04.12.05, 12:47
          • beobachter Jakubowska, Mazur, Kwaśniewska, Oleksy, Żaba 04.12.05, 12:51
            • kropek35 Re: Jakubowska, Mazur, Kwaśniewska, Oleksy, Żaba 04.12.05, 13:09
              i ludzie bez nazwiska i pseudonimu.Przemadrzałe wypłuczyny...
              • beobachter i bezmózgowiec ujadający bez przerwy 04.12.05, 18:42
                udający anglika
    • jaceq ...i rektor Jarosz n/t 04.12.05, 13:43

      • haszszachmat Re..i rektor Jarosz n/t też z PZPR...xxxx,...,SLD? 04.12.05, 18:46
        • jaceq Re: Re..i rektor Jarosz n/t też z PZPR...xxxx,... 04.12.05, 19:26

          Odchromol się, haszu, monochromatycznie. Wszystko jedno, skąd, łobuz. Zresztą
          pewien nie jestem, czy Rydzyk nie żałuje decyzji udostępnienia typowi swego
          mikrofonu.

          Byłem wczoraj odrobinę u braci Litwinów. Z powrotem wracaliśmy przez Białą Ruś,
          żeby uniknąć TIRów, pojechaliśmy "kanałami" przez Lidę i Wołkowysk, gdzie po
          drodze nocowaliśmy u przyjaciół, urządziwszy wieczorek nie półliteracki, nie
          literacki, ale dwu-literacki i Nocne Rodaków Rozmowy.

          Przedtem jednak, pomny (możesz uważać, że zainspirowany) Twoim przypomnieniem
          Rocznicy, uparłem się, żeby mnie zawieźli nad pewne jezioro, gdzie

          "Ktokolwiek będziesz w nowogródzkiej stronie,
          Do Płużyn ciemnego boru
          Wjechawszy, pomnij zatrzymać twe konie,
          Byś się przypatrzył jezioru."

          Podobno aby uzyskać opisywany efekt, do jeziora można dziś dojechać tylko z
          jednej strony, tak się pozmieniało. Ale

          "Gwiazdy nad tobą i gwiazdy pod tobą,
          I dwa obaczysz księżyce."

          Co prawda, nie widziałem dwóch księżyców, więc nie można wyprawy nad jezioro
          zaliczyć do tych do końca udanych i jest świadomość, że trzeba będzie tam
          wrócić.

          "Tak w noc, pogodna jeśli służy pora,
          Wzrok się przyjemnie ułudzi;
          Lecz żeby w nocy jechać do jeziora,
          Trzeba być najśmielszym z ludzi."

          Kudy mi do najśmielszego z ludzi, pogodna pora też nie służyła, ale i tak
          wrażenie było niezapomniane, kiedy moja Przyjaciółka, nad brzegiem z pamięci
          recytowała (prawie?) wszystko, co poeta o jeziorze napisał. Jeziorko same duże
          nie jest (podobno głębokie też nie na tyle, ile się wtedy w Nowogródku
          wydawało), raczej niepozorne i liche; nie-majestatyczne (jeśli ktoś widział np.
          Svazrje w Słowenii, ot, takie Strbskie Pleso, ciut większe.

          Lecz "jakie szatan wyprawia tam harce,
          Jakie się larwy szamocą!"

          I to jest to, co się, mimo upływu czasu, czuje.

          Były plany, by wrócić dziś, pod wieczór. Szczęśliwie diabeł ustrzegł i
          wróciliśmy rano. Przed chwilą musiałem wyjechać na moment, tak z 1500 m i z
          powrotem. Na ziemię ściśniętą porannym mrozem spadło coś dziwnego i mokrego i
          ciepłego, zamarzając na asfaltach, chodnikach i karoseriach w postaci czegoś
          obrzydliwie śliskiego. Kiedyś już tak miałem, 30 km w 90 minut.

          Serdecznie Cię pozdrawiam,
          J.

          _____________________________
          Ojciec Dyrektor: "Radio Maryja to zbiorowa psychoterapia"
    • beobachter Vogel, Kalisz, Jaruzelski, Dyduch, Jaskiernia 05.12.05, 13:03
      W 1971 roku Vogel miał 17 lat i nazywał się jeszcze Piotr Filipowski vel
      Filipczyński. W niezwykle brutalny sposób zamordował 75-letnią kobietę. Został
      ujęty i skazany na 25 lat więzienia. Uniknął kary śmierci tylko dlatego, że był
      nieletni

      Po odsiedzeniu ośmiu lat więzienia, w 1979 roku uzyskał przerwę w odbywaniu
      kary. Za kraty już nie wrócił. W 1983 roku w niewyjaśnionych okolicznościach
      dostał paszport i wyjechał z Polski. Wiele wskazuje na to, że został zwerbowany
      przez służby specjalne PRL, które umożliwiły mu wyjazd - uważają
      rozmówcy "Życia Warszawy"z ABW

      Wyjechał do Szwajcarii i przyjął panieńskie nazwisko matki. Już w 1985 roku
      występuje jako Peter Vogel. Zrobił błyskawiczną karierę w sektorze bankowości.
      Cały czas utrzymywał zażyłe kontakty z czołowymi politykami najpierw PZPR, a
      później SLD

      W 1998 roku nasz wymiar sprawiedliwości uruchomił procedurę ekstradycyjną.
      Vogel został zatrzymany w Szwajcarii i przekazany naszym służbom. Trafił do
      aresztu i niemal natychmiast jego prawnicy wnieśli o ułaskawienie

      W lipcu 1999 roku Vogel został ułaskawiony i wrócił do Szwajcarii. Według
      ustaleń UOP jego prawnicy przed ułaskawieniem kontaktowali się m.in. z
      Ryszardem Kaliszem, który był wtedy p.o szefa Kancelarii Prezydenta

      Vogel od niedawna pracuje w banku EFG. Wcześniej był w banku Coutts. - Lokował
      na szwajcarskich kontach pieniądze bossów mafii, także paliwowej i czołowych
      polityków lewicy. Są to najczęściej konta nie na nazwiska, ale na hasła,
      ujawnili "Życiu Warszawy" funkcjonariusze ABW.
    • v.ci A kto ułaskawił gnagstera "Slowika" ? / nt 05.12.05, 21:56
      • beobachter przyjaciel Wachowskiego :/ 05.12.05, 22:43
        • szach0 _________Odchromol się, haszu, monochromatycznie. 06.12.05, 08:20
          Wszystko jedno, skąd, łobuz. Zresztą
          pewien nie jestem, czy Rydzyk nie żałuje decyzji udostępnienia typowi swego
          mikrofonu.

          Haszcz######:
          Okazuje się, ze NIE ŻAŁUJE!- słuchałem RM (moze 3 - 4 raz w tym roku - nie
          żebym sie wstydził ale cóż woli brak!) i juz już miałem zasnąć, gdy zadzwonił
          Ojciec Dyrektor; -"zaszczuty, nie ma żadnych dowodów. nie ma rodziny a nikt
          z tych co skorzystali opuścili go w biedzie, nie tylko wpłaca kaucji, nie szuka
          obrony ale nie ma odwagi się przeciwstawić potężnemu frontowi nagonki medialnej"

          JaceQ:

          -"Byłem wczoraj odrobinę u braci Litwinów...

          ........przepiekny tekst......

          ...Serdecznie Cię pozdrawiam,
          J.


          Haszcz#######: - "I ja takoż!"

          AM:
          - "Ten kraj szczęśliwy, ubogi i ciasny!
          Jak świat jest boży, tak BYŁ on nasz własny!"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka