Dodaj do ulubionych

Antydepresanty i co potem...

30.11.08, 18:27
Już wiem, że przyczyną mojego IBS-u jest psychika... Wiem też, że muszę
nauczyć się radzić sobie ze stresem i nadpobudliwością.

Aktualnie jestem w trakcie psychoterapii, ćwiczę jogę i czekam na efekty...

Chciałem się wspomóc jakimiś lekami uspokajającymi i teraz pytanie: co będzie
kiedy problem IBS-u zniknie i będę chciał odstawić leki. Znowu się zacznie to
samo?? Jednym słowem- czy w moim przypadku leki odniosą jakiś efekt?
Obserwuj wątek
    • hanca84 Re: Antydepresanty i co potem... 30.11.08, 19:14
      A jakie leki bierzesz? Psychotropy?

      Wiesz, fakt, ze IBS w dużej częsci jest sprawą psychiki. Ale ja
      jestem zdania, ze nie u każdego. Ja mam objawy bez wzgledu na to czy
      się stresuję czy nie, czy mam egzamin, czy ide do pracy, czy jestem
      w górach czy się upiję. Czyba, ze mam już całkowicie zjechaną
      psychikę.

      Jak wiesz, brałam bardzo długo leki psychotropowe. Moze czułam się
      na nich ciut lepiej. Teraz jednak znowu jest bardzo źle. Tak więc
      objawy nie ustąpiły całkowicie podczas terapii i potem znów się
      nasiliły. A terapie miałam naprawdę dobrą pod okiem specjalistów, no
      i odpowiednio długą.

      Kluczem do IBSu może być gruntowna psychoterapia - długa i dobrze
      dobrana, wpsółpraca z psychoanalitykiem, psychologiem terapia
      grupowa, nauczenie się radzenia sobie ze stresem i szereg innych
      kwestii. Czy jest to do osiagnięcia - nie wiem. Warto próbować by
      choć trochę poprawic swój stan.

      Piszesz o lekach na uspokojenie. Nie wiem dokładnie o co Ci chodzi,
      czy juz bierzesz psychotropy, czy zamierzasz zacząć, czy chodzi Ci o
      leki na uspokojenie. Z leków na uspokojenie na polskim rynku jest
      bardzo dużo pozycji w tabletkach. Można spróbowac nawet dłuższej
      terapii (2 tyg.) i brac 3 razy dziennie. Sprawdzic jak sie będziesz
      czuł, czy tylko czujesz sie bardziej spokojny, czy też działają na
      IBS. Sa tez różne zioła, np. melisa czy mieszanki, które dobrze
      wpływaja i na psyche i na jelita.

      Sa leki na uspokojenie przepisywane przez psychiatrów, często
      łączone z antydepresantami, bierze sie je w razie potrzeby, lub
      przez krótki okres co dzień, działają mocno uspokajająco,
      przeciwlękowo (dobre dla osób, których paraliżuje strach przed
      biegunką np.).

      No i sa klasyczne leki przeciwdepresyjne, które powinny byc
      stosowane długotrwale, zawsze pod okiem lekarza. Czy taka terapia
      pomaga... Trzeba się samemu przekonać.
      • mackk84 Re: Antydepresanty i co potem... 30.11.08, 20:34
        Nie biorę żadnych leków na ten moment. Rozważam i stąd te pytania.

        Swego czasu brałem homeopatię (w tym lek uspokajający) i to był krótki okres
        kiedy czułem się super.

        Na ten moment mam stwierdzoną nadpobudliwość + objawy nerwicy lękowej... Do
        końca roku zobaczę jak będzie i ew. dopiero wtedy spróbuję leków.
        • hanca84 Re: Antydepresanty i co potem... 30.11.08, 20:47
          czemu nie stosujesz dalej homeopatycznych jak Ci pomagały?

          Jesli czujesz się nerwowy i pobudzony, zwiększają Ci się objawy
          kiedy sie denerwujesz to sprój jaki łagodnie dzałających leków. One
          nie uzależniają, a lagodnie wyciszają. Polecam Ci np. Nervenragees
          www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=1531 ja na nim zdałam
          wiele egzaminów :) Albo jakiś Valerin lub zwykły Nervosol. Powinny
          albo zadziałac na jelita, albo na psychę.

          • mackk84 Re: Antydepresanty i co potem... 01.12.08, 09:47
            Przyczyną mojego IBS-u najprawdopodobniej jest właśnie nadmierne pobudzenie. W
            pewnym momencie organizm się zbuntował i układ pokarmowy zaczął świrować.

            Homeopatia działała na mnie krótko, próbowałem jeszcze do tego wracać, ale już
            bez skutku. Brałem kiedyś kalms, też bez efektu.
            Doraźnie w momentach kryzysu stosowałem Hydroksyzynę w syropie, ale niedawno
            miałem dość konkretny napad stresu/lęku i ten lek też średnio zadziałał.

            Może skuteczniejsze na początek byłyby chociażby te tableki Labofarmu. Dużo osób
            je chwali, chociaż strasznie śmierdzą:)
            • 5_monika Re: Antydepresanty i co potem... 02.12.08, 12:07
              bo każdy lek homeopatyczny podawany przez dłuższy czas, ta sama
              potencja (numerek przy leku) wyczerpuje swoje działanie.Organizm do
              tego bodźca się przyzwyczaja.Zmienia się potencję leku na wyższą,
              albo zupełnie inny lek.
              pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka