tygrysek7511
08.08.09, 10:17
Czy ktoś czytał obszerną informację (4 strony) na temat IBs ,która
daje lekarz gdy diagnozuje IBS?.Wiecie co tam pisze?tak naprawde to
pisze,zę sami nie wiedzą od czego to jest....tyle procent z
nerwow...tyle od jakiś innych prawdopodobnych przyczyn...Czy ktoś
zna inna chorobe w której jest tyle "chyba".Jak stare powidzenie
mówi"chyba " to sie wierzba na wietrze.NIe wierzę w chorobę która
nie ma swojej konkretnej przyczyny.Nazwali chorobę która jest tak
rózna jak są ludzie.Jeśłi się nei wie co jet ...to jet IBS.A ibs to
jest jak ufo,pojawia się i znika.Gdy ktos ma kamice to ja ma i to
widac i czuc,inne choroby tak samo.A to jest nazwane "coś" co nie ma
przyczyny.Wymysł lekarzy na ich głupote i lenistwo.Każda choroba ma
przyczynę i od niej trzeba zacząc!!!
Jeśli ktoś chce niech wierzy jeśli nie to nie .Wiem jedno ,ze u mnie
i nie tylko ,za kżdym razem gdy lekarze uznawali zespół jelita
nadwrażliwego to przyczyna były pasożyty. Ni etwierdze,ze każdy ma
to samo...pasożyty to robale,bakterie jak tez inne "stwory"natury.
Ja miałm najpierw lamblie!!!a po paru latach...tasiemca!Gdybym
słuchała lekarzy to bym łykała tone tabletek i nie szukała
przyczyny.Dieta (takie wymyślne jak niektórzy piszą) odpowiada
wszystkim robaczkom,witaminki jeszcze bardziej je tucza....i mają
się dobrze,więc siedzą cicho...lub conajmniej ciszej...A nam się
wydaję ,zę jesteśmy zdrowsi....Otóz uważam,zę nikomu bez przyczyny
nie aczynają się z dnia na dzień problemy z trawieniem.Nasze
organizmy są mądrzejsze niz nam się wydaje i potrafią sobie radzić z
mięsem i innymi potrawami.Jeśli nie występuje konkretna choroba jak
kamica woreczka ,czy wrzody lub tym podobne...to nie ma powodu by
organizm był chory.Po prostu mamy gosci.Przeraza mnie fakt ile ludzi
ma pasozyty i chodzi z nimi i je rozsiewa...Tylko nieliczni nie
poddają się i szukają przyczyny,sami,bo lekarze umywają ręce...i
leczą się.Ale co to da,jeśli tyle osób chodzi sobie z nimi i jest
rozsiewnikiem jaj i zaraz innych...Przestańcie wymyślać jakieś
dziwaczne drazliwości...Czego ludzie nie wymyśla...nawet jak nie
widać to jest choroba...nerwica,drażliwość...Niedługo zmienimy
planete,tak jesteśmy na nią uczuleni...Bez przesady,tysiace lat
człowiek żył na tej planecie...a pycha ludzka nas
gubi...zapomnieliśmy o naszych "małych" wrogach...pasożytach...Nie
chę nikogo krytykować,ale zastanówcie sie dobrze...ska moze
być"nagłe" niestrwnośc..bóle...i inne...co?organizm próbuje sam
siebie zniszczyć?otóz nie mamy odpowiednie mechanizmy obronne...i te
objawy to nic innego tylko reakcja obronna,organizm nasz broni sie i
daje coraz silneijsze objawy..a my go szpikujemy tabletami zamiast
poszukać pzryczyny tego buntu...pasożyta,bakteri,grzyba...Pozdrawiam
i życze wyobraźni.