Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    APEL DO CKLISTÓW

    22.01.09, 22:34
    Jestem mieszkanką Ursynowa, na którym jest naprawdę sporo, czasem lepszych
    czasem gorszych, ścieżek rowerowych. Niestety szanowni cykliści uznają że
    jeździć mogą wszędzie. Np. wzdłuż całej ulicy Rosoła jadąc w kierunku Kabat po
    prawej stronie jest ścieżka, ale średnio rzecz biorąc połowa cyklistów z niej
    korzysta, druga połowa jedzie po chodniku po drugiej stronie. Jeżeli cykliści
    walczą , bardzo słusznie zresztą, o swoje prawa, może zechcieli by uszanować
    prawa pieszych do swobodnego poruszania się po chodnikach, bez uskakiwania
    przed rowerami. Szanujmy się nawzajem.
    Obserwuj wątek
      • robertrobert1 Re: APEL DO CKLISTÓW 22.01.09, 22:50
        kryst123 napisała:

        >...po
        > prawej stronie jest ścieżka, ale średnio rzecz biorąc połowa
        cyklistów z niej
        > korzysta, druga połowa jedzie po chodniku po drugiej stronie.

        I to jest wlasnie problem/paranoja w wyznaczaniu drog ( nie sciezek)
        rowerowych tylko po jednej stronie drogi. Bo tak sie sklada, ze na
        rowerze takze sie jezdzi w konkretnym celu a nie aby sobie pojezdzic
        a czasami ow CEL jest wlasnie tam gdzie nie ma sciezki-drogi dla
        rowerow.
        • wentylpoziomy Re: APEL DO CKLISTÓW 24.01.09, 18:37
          Dokładnie!
          Scieżki (drogi ) powinny być po obu stronach. Co nie zwalnia
          cyklistów z uważania na pieszych przynajmniej na chodniku oczywiście.

          • rano1 Re: APEL DO CKLISTÓW 25.01.09, 22:17
            Na chodniku to rowerzyści mają ustępować miejsca pieszym.
            Na dróżkach odwrotnie (jeśli obok nie ma chodnika - piesi mogą iść dróżką
            rowerową, ale ustępować rowerom - to pamiętam z przepisów).
            A u rowerzystów najbardziej denerwuje mnie brak dzwonka i świateł. Jak kogoś
            stać na rower to wstyd nie mieć tych rzeczy. Wystarczy chociaż przyjechać na
            Masę... :-)
            A właśnie ! Chłopaki ze sklepiku - dzwonki też macie ?
            • anucha89 Re: APEL DO CKLISTÓW 25.01.09, 23:52
              rano1 napisał:

              > A właśnie ! Chłopaki ze sklepiku - dzwonki też macie ?

              Przy sklepiku pomagają NIE TYLKO chłopaki...

              Wracając na obecną chwilę nie ma żadnych dzwonków ani urządzeń, które wydają z
              siebie jakikolwiek głośny dźwięk. ;(
        • plyn_z_wisla Re: APEL DO CKLISTÓW 27.01.09, 12:46
          > Bo tak sie sklada, ze na
          > rowerze takze sie jezdzi w konkretnym celu a nie aby sobie pojezdzic
          > a czasami ow CEL jest wlasnie tam gdzie nie ma sciezki-drogi dla
          > rowerow.
          Samochodem też zazwyczaj się jeździ w konkretnym celu a nie aby sobie pojeździć.
          Jednak zazwyczaj nie mogę podjechać nim po chodniku pod same drzwi, tylko muszę parkować, nieraz kilkaset metrów dalej i dalej z buta.
          Mi korona z głowy od tego nie spadnie a tobie tak?
          • mocniak Re: APEL DO CKLISTÓW 27.01.09, 19:18
            > Samochodem też zazwyczaj się jeździ w konkretnym celu a nie aby sobie pojeździć
            > .
            > Jednak zazwyczaj nie mogę podjechać nim po chodniku pod same drzwi, tylko muszę
            > parkować, nieraz kilkaset metrów dalej i dalej z buta.
            > Mi korona z głowy od tego nie spadnie a tobie tak?

            Tak. Rowerzyści są lepszymi ludźmi niż ty i objazdy im nie po drodze. Pogódź się
            z tym.
            • plyn_z_wisla Re: APEL DO CKLISTÓW 27.01.09, 22:53
              Podwójny język, podwójna twarz, podwójna moralność?
              • wentylpoziomy Re: APEL DO CKLISTÓW 28.01.09, 18:50
                Nie podwójna.
                Po prostu samochodem się nie da nawet jakby się chciało.
                Na tym polega lepszość roweru.
                • plyn_z_wisla Re: APEL DO CKLISTÓW 28.01.09, 20:02
                  Kodeks zakazuje takiej jazdy niezależnie czy fizycznie da się przejechać czy nie.
                  Ale ok. Kupię sobie terenówkę i dojadę pod wejście po chodniku, a jak się nie da, to po trawniku. Pasi?
                  • mocniak Re: APEL DO CKLISTÓW 28.01.09, 20:30
                    plyn_z_wisla napisał:

                    > Kodeks zakazuje takiej jazdy niezależnie czy fizycznie da się przejechać czy nie.
                    > Ale ok. Kupię sobie terenówkę i dojadę pod wejście po chodniku, a jak się nie d
                    > a, to po trawniku. Pasi?

                    Chcesz? Jeździj. Przecież ci nie bronimy.
                  • batory555 Re: APEL DO CKLISTÓW 29.01.09, 15:42
                    plyn_z_wisla napisał:

                    > Kodeks zakazuje takiej jazdy niezależnie czy fizycznie da się przejechać czy ni
                    > e.

                    Nie zawsze. I ktoś *tak obeznany* z tematem jak Ty powinien o tym wiedzieć, zamiast wprowadzać w błąd Czytelników.

                    > Ale ok. Kupię sobie terenówkę i dojadę pod wejście po chodniku, a jak się nie d
                    > a, to po trawniku. Pasi?

                    Wiesz, mi dużo krzywdy nie zrobisz, chociaż wcale nie uważam Twoich zamiarów za dobre...
              • mocniak Re: APEL DO CKLISTÓW 28.01.09, 19:41
                plyn_z_wisla napisał:

                > Podwójny język, podwójna twarz, podwójna moralność?

                Gratuluję! Odkryłeś tandem!
          • d_r_e_x Re: APEL DO CKLISTÓW 28.01.09, 20:10
            No dość... Następny żałosny samochodziarz... Jak przestaniecie nas ochlapywać w czasie deszczu, jak będziecie nas omijać w bezpiecznej odległości na ulicy, jak będziemy się czuli bezpiecznie na ulicy... wtedy będziemy jeżdzić po ulicach. Do tego czasu parkuj gdzie chcesz, my będziemy jeździć tam, gdzie bezpieczniej- po chodniku.
            • plyn_z_wisla Re: APEL DO CKLISTÓW 28.01.09, 20:25
              Następny oszołom. Gdybyś czytał uważnie to byś zauważył że wątek jest o tym, że ktoś uważa, że brak ścieżki pod same drzwi, gdzie ma cel, daje mu prawo dojazdu po chodniku.
              A kodeks nic takiego nie mówi. Ja nie mogę podjechać autem gdzie mi się podoba pod same drzwi, tylko muszę zaparkować, tam gdzie to jest legalne. Dlaczego roerzysta nie może przyczepić roweru linką przy ścieżce a potem sobie dojść te 500 metrów? Albo poprowadzić ten rower po chodniku, jeśli już chce mieć go na oku?
              • mocniak Re: APEL DO CKLISTÓW 28.01.09, 20:33
                plyn_z_wisla napisał:
                > A kodeks nic takiego nie mówi. Ja nie mogę podjechać autem gdzie mi się podoba
                > pod same drzwi,

                Nie możesz? A próbowałeś chociaż? Spróbuj i podziel się wrażeniami.
                • plyn_z_wisla Re: APEL DO CKLISTÓW 28.01.09, 20:39
                  Mącicie kolego. Pod zamek królewski jak najbardziej DA SIĘ podjechać i samochodem i rowerem ale jest to ZABRONIONE.
                  Ale o ile rowerzystę łatwo tu rozgrzeszacie (bo nie ma ścieżki pod drzwi Zamku, a biedak przecież nie może prowadzić roweru przez taaaaaki szeroki plac), o tyle do kierowcy będzie cie się zapluwać od epitetów, że burak, cham, tylko mandary, porysować, pobrudzić mu auto itp.
                  • mocniak Re: APEL DO CKLISTÓW 28.01.09, 20:42
                    plyn_z_wisla napisał:

                    > Mącicie kolego. Pod zamek królewski jak najbardziej DA SIĘ podjechać i samochod
                    > em i rowerem ale jest to ZABRONIONE.
                    > Ale o ile rowerzystę łatwo tu rozgrzeszacie (bo nie ma ścieżki pod drzwi Zamku,
                    > a biedak przecież nie może prowadzić roweru przez taaaaaki szeroki plac), o ty
                    > le do kierowcy będzie cie się zapluwać od epitetów, że burak, cham, tylko manda
                    > ry, porysować, pobrudzić mu auto itp.

                    Ale czemu się w ogóle masz zamiar się "nami" przejmować? Chcesz jeździć
                    samochodem gdzie chcesz, to jeździj. Naprawdę nie wiem dlaczego akurat zdanie
                    paru terrorystów rowerowych miałaby mieć tutaj cokolwiek do rzeczy.
                    • plyn_z_wisla Re: APEL DO CKLISTÓW 28.01.09, 20:51
                      mocniak napisał:
                      > Ale czemu się w ogóle masz zamiar się "nami" przejmować? Chcesz jeździć
                      > samochodem gdzie chcesz, to jeździj. Naprawdę nie wiem dlaczego akurat zdanie
                      > paru terrorystów rowerowych miałaby mieć tutaj cokolwiek do rzeczy.
                      No proszę.W odróżnieniu od was, dla mnie kodeks coś znaczy.
                      Oczywiście, mozesz go mieć w dupie (i inkasować mandaty), ale nie marudź wtedy na kierowców, którzy go łamią.
                      • mocniak Re: APEL DO CKLISTÓW 28.01.09, 21:08
                        > No proszę.W odróżnieniu od was, dla mnie kodeks coś znaczy.

                        Więc czemu w ogóle zajmujesz się takim bydłem jak my? Chcesz nas umoralniać? Daj
                        se lepiej spokój i zajmij jakimś hobby.

                        > Oczywiście, mozesz go mieć w dupie (i inkasować mandaty), ale nie marudź wtedy
                        > na kierowców, którzy go łamią.

                        Można mieć w dupie przepisy i nie dostawać mandatów. Ba, można nawet nikomu przy
                        tym nie zaszkodzić. Teraz tylko powiedz mi czym się różni rowerzysta jadący
                        4km/h po chodniku od rowerzysty prowadzącego rower 4km/h po chodniku. No, oprócz
                        kwestii prawnej, ale bądźmy szczerzy - nas to nie obchodzi.
                        • plyn_z_wisla Re: APEL DO CKLISTÓW 28.01.09, 21:16
                          > Więc czemu w ogóle zajmujesz się takim bydłem jak my? Chcesz nas umoralniać?
                          Część z was faktycznie jest przeżarta hipokryzją i trudno do takich trafić. Ale wiem, że w MK uczestniczy trochę młodych naiwnych, idealistycznie nastawionych osób. Im można i trzeba pokazywać hipokryzję i zakłamanie aktywistw ZM i MK, wiem, że warto, bo mam na koncie już paru osobiście przekonanych przeze mnie do rezygnacji z MK, a zasięg pisaniny na forach jest zazwyczaj większy.

                          > Można mieć w dupie przepisy i nie dostawać mandatów. Ba, można nawet nikomu prz
                          > y
                          > tym nie zaszkodzić. Teraz tylko powiedz mi czym się różni rowerzysta jadący
                          > 4km/h po chodniku od rowerzysty prowadzącego rower 4km/h po chodniku.
                          A czym to się różni od samochodu jadącego po chodniku 4km/h? Samochód nawet łatwiej ułyszeć i zobaczyć niż rower. A jednak na forum ZM pełno jest postów bluzgających na 'buractwo' jeżdżące po chodnikach np. w celu zaparkowania.
                          • mocniak Re: APEL DO CKLISTÓW 28.01.09, 21:29
                            > Część z was faktycznie jest przeżarta hipokryzją i trudno do takich trafić. Ale
                            > wiem, że w MK uczestniczy trochę młodych naiwnych, idealistycznie nastawionych
                            > osób. Im można i trzeba pokazywać hipokryzję i zakłamanie aktywistw ZM i MK, w
                            > iem, że warto, bo mam na koncie już paru osobiście przekonanych przeze mnie do
                            > rezygnacji z MK, a zasięg pisaniny na forach jest zazwyczaj większy.

                            Cóż, gratuluję i życzę dalszych powodzeń w tej krucjacie.

                            Ale muszę cię zmartwić - to, że udało ci się zniechęcić kilka osób świadczy
                            tylko i wyłącznie o tym, że nie miały one własnych celów w uczestnictwie w MK.
                            Gdybyś trafił na kogoś kto widzi Masie coś więcej niż comiesięczną zmianę korków
                            samochodowych na rowerowe raczej byś nic nie wskórał.

                            > A czym to się różni od samochodu jadącego po chodniku 4km/h? Samochód nawet łat
                            > wiej ułyszeć i zobaczyć niż rower.

                            Pewnie tym, że samochód zajmuje kilka razy więcej miejsca niż rower i jeżeli
                            trafi się jakiś węższy chodnik to piesi będą musieli przez taki samochód zejść
                            na trawnik. Oprócz tego samochód niszczy chodnik, często nieprzystosowany do
                            takich obciążeń, smrodzi spalinami i - jak sam zauważyłeś - hałasuje. Natomiast
                            rowerzysta toczący się po chodniku od takiego idącego różni się tylko tym, że
                            zajmuje mniej miejsca.

                            > A jednak na forum ZM pełno jest postów bluzg
                            > ających na 'buractwo' jeżdżące po chodnikach np. w celu zaparkowania.

                            Pewnie właśnie z powyższych powodów.
                          • batory555 Re: APEL DO CKLISTÓW 29.01.09, 16:05
                            > Część z was faktycznie jest przeżarta hipokryzją i trudno do takich trafić.

                            Która część, jeśli łaska?

                            > Ale
                            > wiem, że w MK uczestniczy trochę młodych naiwnych, idealistycznie nastawionych
                            > osób.

                            Skąd wiesz? Czy przeprowadziłeś jakieś badania, które pozwalają Ci głosić takie tezy?

                            > Im można i trzeba pokazywać hipokryzję i zakłamanie aktywistw ZM i > MK

                            Jakieś konkretne argumenty, czy to co zwykle, czyli rzut błotem w nadziei, że coś się przylepi?

                            > wiem, że warto, bo mam na koncie już paru osobiście przekonanych przeze mnie do
                            > rezygnacji z MK

                            Słabo się starasz, *bo mam na koncie już kilkudziesięciu osobiście przekonanych przeze mnie do udziału w MK.* I większość z nich jest zadowolona i przyprowadzi kiedyś swoje rodziny lub znajomych. ;)

                            > a zasięg pisaniny na forach jest zazwyczaj większy.

                            Owszem, można nawet potwierdzić swoją reputację trolla przed większą liczbą osób. ;)

                            > A czym to się różni od samochodu jadącego po chodniku 4km/h?

                            To Ty nie wiesz czym? A ja w swej idealistycznej naiwności myślałem, że jednak się czegoś ciekawego od Ciebie dowiem...

                            > Samochód nawet łatwiej ułyszeć i zobaczyć niż rower

                            Rzeczywiście. Może zamiast uprawiać pisaninę na forum powinieneś powalczyć o prawo pozwalające kierowcom samochodów na jazdę po chodnikach, skoro to takie bezpieczne? Piesi by Cię z pewnością pokochali... ;)

                            >A jednak na forum ZM pełno jest postów bluzg
                            > ających na 'buractwo' jeżdżące po chodnikach np. w celu zaparkowania.

                            Elementarna uczciwość w stosunku do własnych Czytelników wymaga podania jakiegoś linka na poparcie swoich wynurzeń. Poza tym - powoływanie się na forum internetowe to żaden argument - równie dobrze można powiedzieć, że gazeta.pl albo onet.pl to zło, bo na forach bluźni się na różne tematy...
                      • batory555 Re: APEL DO CKLISTÓW 29.01.09, 15:49
                        > No proszę.W odróżnieniu od was, dla mnie kodeks coś znaczy.

                        Wiecie, obywatelu, pisanie w liczbie mnogiej do pojedynczej osoby jest takie jakieś... Średnio strawne? ;) Zastanówcie się nad tym co robicie, chyba że znowu chodzi Wam o tak charakterystyczne dla waszych wypowiedzi nieuprawnione generalizacje.

                        > Oczywiście, mozesz go mieć w dupie (i inkasować mandaty), ale nie marudź wtedy
                        > na kierowców, którzy go łamią.

                        A jeśli z jakiegoś powodu nie chcę mieć kodeksu tam gdzie piszesz, a na przykład na stole, to co? ;) Czy pozwolisz mi wtedy marudzić na tych, co go łamią? Bo wiesz, to nieładnie łamać kodeksy, łamanie serc też nie jest fajne... ;)

                        A tak zupełnie na serio: marudzić zawsze można, cokolwiek o tym myślisz. Nawet jeśli nie jest się takim wzorowym obywatelem jak Ty.
                  • batory555 Re: APEL DO CKLISTÓW 29.01.09, 15:52
                    > Mącicie kolego. Pod zamek królewski jak najbardziej DA SIĘ podjechać i samochod
                    > em i rowerem ale jest to ZABRONIONE.

                    Zdziwicie się obywatelu, ale pewnie za czas jakiś nie będzie to zabronione i będziecie mieć kolejny powód do narzekań.

                    > Ale o ile rowerzystę łatwo tu rozgrzeszacie (bo nie ma ścieżki pod drzwi Zamku,
                    > a biedak przecież nie może prowadzić roweru przez taaaaaki szeroki plac), o ty
                    > le do kierowcy będzie cie się zapluwać od epitetów, że burak, cham, tylko manda
                    > ry, porysować, pobrudzić mu auto itp.

                    A jeśli myślę trochę inaczej, na przykład tak, że należy walczyć z tymi, co faktycznie zagrażają bezpieczeństwu innych zamiast stosować sankcje wobec wszystkich na oślep?
              • rowerzysta.3 Re: APEL DO CKLISTÓW 01.02.09, 02:05
                Następny durny samochodziarz który nic nie rozumie. Poza tym juz nieraz widziałem jak samochodem debil jedzie po chodniku. I wiesz co wtedy było? piesi przekopali go razem z samochodem. Jak ja jadę po chodniku to jescze nikt mi nic nie powiedział. a wiesz dlaczego? bo po chodniku jeżdże ostrożnie i przepuszczam pieszych, a wy debilni samochodziarze nawet na chodniku potraficie rozpedzic sie do 50 km\h
            • mocniak Re: APEL DO CKLISTÓW 28.01.09, 20:35
              d_r_e_x napisał:

              > No dość... Następny żałosny samochodziarz... Jak przestaniecie nas ochlapywać w
              > czasie deszczu, jak będziecie nas omijać w bezpiecznej odległości na ulicy, ja
              > k będziemy się czuli bezpiecznie na ulicy... wtedy będziemy jeżdzić po ulicach.
              > Do tego czasu parkuj gdzie chcesz, my będziemy jeździć tam, gdzie bezpieczniej
              > - po chodniku.

              Jeżdżąc po chodniku przyczyniasz się do zachowania niskiego poziomu
              bezpieczeństwa na drogach. To właśnie duża ilość rowerzystów na jezdni wymaga na
              kierowcach skupienia i spokojniejszej jazdy. Dopóki będą (oni) spotykać
              rowerzystę na drodze raz na 100km dopóty nie będą w ogóle zwracać na nich uwagi.
              • seba-sch Re: APEL DO CKLISTÓW 29.01.09, 08:56
                zgadzam się. Jest oczywiste że w miejscach gdzie kieorwca samochodu
                może spodziewać się częstego spotkania rowerzysty tam zwraca na ich
                większą uwagę. Jadąc do/z pracy w pewnych miejscach dość często
                uczęszczanych przez rowerzystów - ścieżki rowerowe przecinajce
                ulice - kierowcy samochodów w więkoszości przypadków przychamowują i
                rozglądają się czy nie nadjeżdża rowerzysta.

                Ja korzystam ze ścieżek dla rowerów i z ulicy - gdzie jest w danej
                chwili lepiej i bezpieczniej.
              • d_r_e_x Re: APEL DO CKLISTÓW 30.01.09, 02:06
                > bezpieczeństwa na drogach. To właśnie duża ilość rowerzystów na jezdni wymaga n
                > a
                > kierowcach skupienia i spokojniejszej jazdy. Dopóki będą (oni) spotykać
                > rowerzystę na drodze raz na 100km dopóty nie będą w ogóle zwracać na nich uwagi

                Masz tu po części rację. Jednak z drugiej strony spójrz na to tak: co z tego że będę zgodnie z prawem jechał ulicą, jeśli jakiś kierowca potrąci mnie, połamie albo nawet zabije? Co mi da wtedy satysfakcja, że jechałem zgodnie z przepisami?

                Teraz mam przerwę zimową (do połowy grudnia jeździłem na rowerze, myślę, że w lutym znów wskoczę na 2 kółka), jednak w czasi kiedy jeżdżę, t.j, jakieś 9-10 miesięcy w roku przebijam się ulicą Powstańców Śląskich. I jadąc ulicą nie czują się pewnie. Albo korek, albo jak jest luz, kierowcy jeżżący 70+ km/h... naprawdę, dla własnego bezpieczeństwa wolę zjechać jna chodnik...
                • mocniak Re: APEL DO CKLISTÓW 30.01.09, 12:48
                  > Masz tu po części rację. Jednak z drugiej strony spójrz na to tak: co z tego że
                  > będę zgodnie z prawem jechał ulicą, jeśli jakiś kierowca potrąci mnie, połamie
                  > albo nawet zabije? Co mi da wtedy satysfakcja, że jechałem zgodnie z przepisami?

                  Spora część rowerzystów jeździ ulicami i jakoś żyje. Skoro boisz się o własne
                  bezpieczeństwo i ku uciesze ludzi pokroju płynia, którzy mogą później wychwalać
                  hipokryzję rowerzystów to już lepiej wybierz autobus. Będzie jeszcze
                  bezpieczniej niż na chodniku.

                  > Teraz mam przerwę zimową (do połowy grudnia jeździłem na rowerze, myślę, że w l
                  > utym znów wskoczę na 2 kółka), jednak w czasi kiedy jeżdżę, t.j, jakieś 9-10 mi
                  > esięcy w roku przebijam się ulicą Powstańców Śląskich. I jadąc ulicą nie czują
                  > się pewnie. Albo korek, albo jak jest luz, kierowcy jeżżący 70+ km/h... naprawd
                  > ę, dla własnego bezpieczeństwa wolę zjechać jna chodnik...

                  Typowa gadka człowieka, który przejechał może w sumie 10km po ruchliwych ulicach
                  i to jeszcze pewnie przy samym krawężniku.
                  • d_r_e_x Re: APEL DO CKLISTÓW 31.01.09, 12:01
                    > Typowa gadka człowieka, który przejechał może w sumie 10km po ruchliwych ulicac
                    > h
                    > i to jeszcze pewnie przy samym krawężniku.
                    >

                    Taak? Dziwne, bo przez chociażby 4 miesiące ubiegłego roku (lipiec- październik) tylko po Wawie zrobiłem 900 km...
                    • mocniak Re: APEL DO CKLISTÓW 31.01.09, 14:50
                      > Taak? Dziwne, bo przez chociażby 4 miesiące ubiegłego roku (lipiec- październik
                      > ) tylko po Wawie zrobiłem 900 km...

                      No jak się jeździ chodnikami to w 4 miesiące akurat tyle wychodzi.
                      • d_r_e_x Re: APEL DO CKLISTÓW 31.01.09, 22:38
                        No, trolizm Cię dopadł? Chyba tak, bo widzę że tylko i wyłącznie Twój sposób popełniania samobójstwa jest w porządku. Tylko... mi się nie podoba.
                        • batory555 Re: APEL DO CKLISTÓW 02.02.09, 08:39
                          d_r_e_x napisał:

                          > No, trolizm Cię dopadł? Chyba tak, bo widzę że tylko i wyłącznie Twój sposób po
                          > pełniania samobójstwa jest w porządku. Tylko... mi się nie podoba.

                          To znaczy, że ja osobiście popełniam samobójstwo niezliczoną ilość razy i do tego nawet to mi nie wychodzi, co jak widać według Ciebie stanowić może kolejny trollizm ;)

                          Po jezdniach da się jeździć rowerem, a przy nauczeniu się pewnych zachowań taka jazda jest szybsza, bezpieczniejsza i bardziej komfortowa niż jazda po chodnikach, a nawet ścieżkach rowerowych. Kierowcy (może nie wszyscy, ale jednak) faktycznie "uczą się" rowerzystów. Przykładowo mogę zauważyć, że coraz częściej zachowują oni przyzwoitą odległość przy wyprzedzaniu lub potrafią ustąpić miejsca w korku. Myślę, że rozsądni ludzie po prostu do wszystkiego dojrzewają i przekonują się, że jednak "SIĘ DA"...

                          Inna sprawa, że jeżeli sądzisz, że to "popełnianie samobójstwa", to podejrzewam, że Twoja opinia może wynikać z braku doświadczenia w korzystaniu z jezdni, braku zaufania do innych uczestników ruchu i wyłącznie subiektywnego przekonania opratego na emocjach - "jezdnie są niebezpieczne". Nie dziwi mnie to, widziałem już wielu rowerzystów, którzy wybierali wąskie i nierówne chodniki nawet w sytuacji, gdy na jezdni o dobrej nawierzchni nie było praktycznie żadnego ruchu. Dlaczego? Sądzę, że wielu z nich myślało podobnie jak Ty...

                          Pozdrawiam, życzę więcej zaufania do innych ludzi :)
                          • d_r_e_x Re: APEL DO CKLISTÓW 02.02.09, 09:19
                            > Inna sprawa, że jeżeli sądzisz, że to "popełnianie samobójstwa", to podejrzewam
                            > , że Twoja opinia może wynikać z braku doświadczenia w korzystaniu z jezdni, br
                            > aku zaufania do innych uczestników ruchu i wyłącznie subiektywnego przekonania
                            > opratego na emocjach - "jezdnie są niebezpieczne". Nie dziwi mnie to, widziałem
                            > już wielu rowerzystów, którzy wybierali wąskie i nierówne chodniki nawet w syt
                            > uacji, gdy na jezdni o dobrej nawierzchni nie było praktycznie żadnego ruchu. D
                            > laczego? Sądzę, że wielu z nich myślało podobnie jak Ty...

                            Ja nie mówię, żeby zawsze jeździć chodnikiem. Jeśli są warunki to jeżdżę ulicą. Ale gdy jadę sam. Jednak moja dziewczyna boi się jeździć jezdnią i wcale się jej nie dziwię. Ja jeżdżę na roweerze już ponad 20 lat, a ona wcześniej nie jeździła, dopiero od 2 lat wsiadła na 2 kola.

                            Poza tym wyznaję zasadę: jak jest ścieżka rowerowa, to z niej korzystam. I co z tego, że to "tylko czerwony chodnik". Mi tam się źle po tym nie jeździ.

                            A jak widzę, że ktoś usilnie przekonuje mnie, że jeżdżenie po ulicy jest takie super duper kull i wogóle, to niech chociażby to forum przejrzy: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13129&w=87812224 Powodzenia.
                            • batory555 Re: APEL DO CKLISTÓW 02.02.09, 10:42
                              > Ja nie mówię, żeby zawsze jeździć chodnikiem. Jeśli są warunki to jeżdżę ulicą.
                              > Ale gdy jadę sam. Jednak moja dziewczyna boi się jeździć jezdnią i wcale się j
                              > ej nie dziwię. Ja jeżdżę na roweerze już ponad 20 lat, a ona wcześniej nie jeźd
                              > ziła, dopiero od 2 lat wsiadła na 2 kola.

                              Proponuję stopniowo przyzwyczajać dziewczynę do jezdni. Zacząć od jakichś ulic o niewielkim natężeniu ruchu, zwrócić uwagę na parę rzeczy, które pomagają radzić sobie na drodze... Ani się obejrzysz, jak przekona się, że jezdnia nie gryzie i zacznie wyciągać Cię na Marszałkowską w godzinach szczytu ;)

                              > Poza tym wyznaję zasadę: jak jest ścieżka rowerowa, to z niej korzystam. I co z
                              > tego, że to "tylko czerwony chodnik". Mi tam się źle po tym nie jeździ.

                              Zależy czym... Jeśli jeżdżę góralem na grubych oponach i amorkiem z przodu, to jestem skłonny zjechać na ścieżkę, jeśli korzystanie z niej nie jest nadmiernie kłopotliwe. Ale na szosówce trzymam się jezdni, ze względu na (na ogół) lepszą nawierzchnię i brak krawężników czy innych rynienek do odprowadzania wody w poprzek...

                              > A jak widzę, że ktoś usilnie przekonuje mnie, że jeżdżenie po ulicy >jest takie super duper kull i wogóle, to niech chociażby
                              >to forum przejrzy: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13129&w=87812224
                              >Powodzenia.

                              Przejrzałem i przypomniałem sobie o jednej rzeczy, którą opowiadam wszystkim, którzy mają wątpliwości odnośnie jeżdżenia po jezdniach. Chodzi mianowicie o to, że wypadek, bez względu na to jak tragiczny w skutkach, jest WYJĄTKIEM a nie REGUŁĄ. Jeżeli nabędzie się pewnych umiejętności i doświadczenia, jeżeli będzie się zachowywać przewidująco i odpowiedzialnie - szanse na zostanie ofiarą-numer-któryś-tam są stosunkowo niewielkie. I moim zdaniem należy zwracać uwagę właśnie na to, a nie poddawać się strachowi i brakowi zaufania, jakie serwują nam rozmaici specjaliści z mediów i nie tylko, chcący chronić nas przed nami samymi.
                              • d_r_e_x Re: APEL DO CKLISTÓW 02.02.09, 21:12
                                > Proponuję stopniowo przyzwyczajać dziewczynę do jezdni.

                                Próbowałem... Wiesz ile czasu przekonywałem Ją do udziału w MK? :D

                                > Zależy czym... Jeśli jeżdżę góralem na grubych oponach i amorkiem z przodu, to
                                > jestem skłonny zjechać na ścieżkę, jeśli korzystanie z niej nie jest nadmiernie
                                > kłopotliwe. Ale na szosówce trzymam się jezdni, ze względu na (na ogół) lepszą
                                > nawierzchnię i brak krawężników czy innych rynienek do odprowadzania wody w po
                                > przek...

                                Ja jeżdżę góralem, więc mi to nie przeszkadza. Co do szosówek- rozumiem- właścicielet tych rowerów mają słuszną pretensję do tego typu ścieżek.

                                >Chodzi mianowicie o to,
                                > że wypadek, bez względu na to jak tragiczny w skutkach, jest WYJĄTKIEM a nie REGUŁĄ.

                                To też rozumiem... Ale problem polega na tym, że nie ufam kierowcom samochodów. Tak mam, i nic na to nie poradzę. I po jezdni jeżdżę tylko w ostateczności.

                                A dodam jeszcze odpowiadając na sugestię jazdy autobusem- mam i prawo jazdy, i mam miesięczny... ale lubię rower.
      • d_r_e_x Re: APEL DO CKLISTÓW 25.01.09, 01:00
        Myślę że ten "apel" na tym forum to nie jest trafiony pomysł... Ci co jeżdżą byle gdzie nie czytają tego forum, a tym, którzy tu zaglądają, nie trzeba tego tłumaczyć. ;)
      • boruta_wwa Re: APEL DO CKLISTÓW 02.02.09, 23:25
        nie wiem czy Autor wątku zauważył, że mamy w tym roku zimę bardzo
        bogatą w opady śniegu a w tym mieście ścieżki nie są odśnieżane :-(
        czyli jednym słowem: post jak i apel kompletnie BEZ SENSU
        b.
        • skeler Re: APEL DO CKLISTÓW 02.02.09, 23:41
          takie posty z apelami o podobnej tresci pojawiaja sie na tym forum z dosyc stala
          czestotliwoscia - akurat padlo teraz, ze sie w zime to ukazalo ;-) ale zawsze
          sie znajda chetni, zeby sobie nad apelem podyskutowac, zamiast odeslac do
          starego watku - przynajmniej cos sie na forum dzieje ;-D
      • lavinka Re: APEL DO CKLISTÓW 08.02.09, 23:07
        To tylko argument za tym by ścieżki były po obu stronach ulicy.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka