Dodaj do ulubionych

zaczęłam znów palić... POMOCY

16.02.05, 14:55
dziewczyny wybijcie mi to z głowy.. W pracy nie palę prawie 9 godzin, ale
rano i wieczorem zaczęłam podpalać.. Nie chcę znów palić, nie palę już dwa
lata.. A w tym szpitalu to jedyna rozrywka była i tak mi zostało..
Wesprzyjcie mnie..
Aga
Obserwuj wątek
    • bedada Re: zaczęłam znów palić... POMOCY 16.02.05, 15:15
      No koleżanko nieładnie tak popalać! Ja paliłam przed ciążą jak tylko
      dowiedziałam się,że jestem w ciąży natychmiast pozbyłam się kłopotliwego nałogu.
      I nie palę do tej pory.Palenie papierosów to naprawdę głupi nałóg.Wszystkie
      ubrania Ci śmierdzą fajkami,palce masz żółte,cera szara i do tego wydajesz kupę
      kasy.Zamiast kupować paczkę fajek odkładaj te pieniądze i na koniec miesiąca
      uzbierasz sobie na jakiś wypasiony krem.
    • beata32 Re: zaczęłam znów palić... POMOCY 16.02.05, 15:17
      to okropny nałóg ... może nie powinnam się wypowiadać, bo nigdy się nim nie
      skaziłam
      ... ale nieznoszę palenia w mojej obecności, nie znosze jak śmierdzi dym, jak
      potem śmierdzą mi ciuchy, przeszkadzam i nawet jak ktoś pali na przystanku a
      dym leci na mnie

      ... please , nie dołączaj do grona tych na których zdarza mi się wyrzekać
      • bedada Re: zaczęłam znów palić... POMOCY 16.02.05, 15:34
        Dokładnie ja też nie lubię jak ktoś pali na przystanku i dym leci w moja
        stronę. Mam ochotę udusić,a już całkiem denerwuje mnie jak stoje z moim synkiem
        na przystanku pod wiatą i jakiś kopciuch staje obok nas.Wtedy nie jestem miła.
    • i.r Re: zaczęłam znów palić... POMOCY 16.02.05, 16:32
      agamamaani, Ty weź sie w garść, nie głupiej. Och, jakbyś była moją
      przyjaciółką, to już ja bym Ci wygarnęła... a tak, to mogłabys się obrazić :)
      • agamamaani Re: zaczęłam znów palić... POMOCY 16.02.05, 16:49
        dzięki.. może wreszcie dam sobie z tym spokój.. choć tak mnie na tego dymka
        ciągnie.. głupota straszna wiem.. dobrze chociaż ze w pracy i przy Ani nie
        palę... Oj to już by było straszne... ;-( zawsze goniłam moją mamę i wszystkich
        zeby przestali palić a teraz zxnowu ja ..
        Ale może i juz rano przestanę.. chyba dam radę..
        Jutro Wam napiszę czy mi wyszło..
        Aga
        • beata32 Re: zaczęłam znów palić... POMOCY 17.02.05, 08:38
          Aga i jak?
          Wytrzymałaś?
          • agamamaani Re: zaczęłam znów palić... POMOCY 17.02.05, 12:15
            wstyd się przyznać.. rano zapaliłam jednego w drodze do pracy... ;-( głupia
            baba jestem.. ale mam nadzieję że uda mi się..
            Najlepsze jest to że cały dzień mogę nie palić, nie ma problemu, ale rano .. o
            rany to jakiś mus.. Jak tylko wychodzę do pracy to chce mi się strasznie..
            Potem w pracy nie palę.. W drodze z pracy znów jeden.. I potem znów nie pale do
            rana.. Idiotyczne ale te dwa "dymki" jakoś mi są potrzebne.. ale musze się
            odzwyczaić.. To zupełnie bez sensu..
            Aga
            • bekad Re: zaczęłam znów palić... POMOCY 17.02.05, 12:32
              Pewnie, ze bez sensu. Taka silna dziewczyna z Ciebie, a pozwolisz, żeby jakiś
              nałóg Cie pokonał?!
              Natychmiast wyrzuc zapas do kosza, a jak nie będziesz miała ich w torebce to
              nie zapalisz.
              A za te pieniądze, które zaiszczedzisz na paczce papierosów kup dziecku owoce.
              No i trzymam kciuki, bo domyslam się, ze jest Ci ciężko.
            • mmmmm Re: zaczęłam znów palić... POMOCY 17.02.05, 19:48
              pocieszę cię lub moze nie ... ja mam identyczny problem tez popalam ..
              ponad rok nie paliłam i już wydawało mi się że jestem od tego wolna a tu proszę ja palę tylko po pracy i wieczorem , ale i tak w pracy wszyscy mnie gnębią i zawstydzają , no i te inne powody coje znamy dla których warto nie palic,
              więc walczę raz wygram raz przegram
              na mnie działa cos takiego np jak sie pofrustruje j pokatuję tą ohydnośćia palenia to sie tak wszysko sumuje i przychodzi dzien zwyciestwa czyli bez fajki trzymam kciuki za siebie i za ciebie zeby sie odechciało na amen
              ps a pamietasz jak to pieknie sie pachnie jak sie całkiem nie pali np.apaszki,włosy ....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka