Dodaj do ulubionych

CC z mężem

02.06.05, 17:29
Drogie mamy,
czy macie orientację w których warszawskich szpitalach
cesarskie cięcie może być przeprowadzane w obecności męża?
Słyszałam, że chyba na Żelaznej, ale nie mam pewności.
Czy jeszcze gdzieś jest to możliwe?
Obserwuj wątek
    • perse1 Re: CC z mężem 02.06.05, 18:57
      nie wiem jak jest w Warszawie,ja jestem z wybrzeza i własnie za 5 dni mam miec
      cc z męzem,u nas w szpitalu zalezy to tylko i wyłącznie od lekarza
      przeprowadzajacego cc,jedni pozwalają,inni nie na szcęscie mój mi to obiecał
      juz dawno.
    • tuskas Re: CC z mężem 03.06.05, 14:55
      na Żelaznej na pewno (ja tam rodziłam przez cc). NIestety, kosztuje to 200 zł.
      Ale za to są tu bardzo dobrzy chirurdzy. Tną szybko i świetnie zszywają. Ja
      urodziłam 23 kwietnia (6 tygodni temu) i właściwie szwu nie widać.
      Jeśli wszystko jest w porządku, po cc wychodzi się w 4. dobie po urodzeniu.
      Pozdrawiam, życzę powodzenia!!
    • antonina_74 Re: CC z mężem 03.06.05, 18:20
      Znaoma miała 2 cc z mężem na Bródnie w szpitalu Bródnowskim.
    • elza78 Re: CC z mężem 05.06.05, 17:20
      jestes pewna ze chcesz aby maz byl przy samym fakcie dokonywania ciecia?? to w
      przeciwienstwie do porodu sn jednak operacja i to dosc konkretna, bycmoze
      lepiej gdyby go nie bylo, u nas robia tak (dowiaduje sie powoli bo mam miec cc
      ze wzgledu na polozenie posladkowe - I ciaza) ze maz jest obecny caly czas
      praktycznie, pozniej na samo ciecie i wydobywanie maluszka wychodzi po czym
      dostaje dzidzie kiedy cie zaszywaja, mysle ze to dobre wyjscie, ja nie za
      bardzo chce aby moj gapil mi sie w bebechy, chirurgiem nie jest do niczego tam
      sie nie przyda, a takie przezycie to niezly hardcore... nic przyjemnego...
      oczywiscie zapomnialam dodac ze placisz za rodzinny cegielke smile
      • noshadow Re: CC z mężem 06.06.05, 13:01
        ja uwazam, ze jest to kolejne zagrozenie podczas operacji. Po co ma wnosic
        bakterie i wirusy?! Im bardziej sterylne srodowisko tym lepiej.
        Poza tym - jedyne co by robil to przeszkadzal lekarzom
      • asmi7 Re: CC z mężem 06.06.05, 20:41
        Pisałam o tym na forum "szpitale" więc moze tylko skopiuję mój post.

        Na razie rozważam taką mozliwość. Gdybym rodziła naturalnie, to bez wątpienia -
        z mężem. Myślę, ze przy cc obecność kogoś bliskiego też bardzo by mi się
        przydała...
        Poza tym, jeśli ja (z jakichś względów) nie będę w stanie przytulić Małego
        zaraz po wyjęciu go, to wpadnie w ramiona taty. Jestem przekonana, że te
        pierwsze chwile życia dziecka i pierwszy kontakt są bardzo ważne,
        zarówno dla dziecka, jak i dla rodziców.
        "Technicznie" też chyba jest to możliwe - operowany brzuch jest chyba
        zasłonięty więc mąż nie musi obserwować przebiegu cc w szczegółach.


        Myślę, ze rozwiązanie, o którym piszesz jest też całkiem niezłe.
        Tak naprawdę zależy mi najbardziej na tym, aby
        Maluszek zaraz po urodzeniu znalazł się w jakichś kochających ramionach.

        • elza78 Re: CC z mężem 06.06.05, 20:55
          wiesz sa szpitale gdzie maz moze byc obecny przez caly okres trwania zabiegu,
          siedzi wtedy tak jak anastezjolog przy glowie i moze cie pocieszac rozmawiac i
          tak dalej, w niektorych wypraszaja jak mowie na czas samego wyjmowania...
          wiesz na pewno jest to srednio przyjemne i ja tez wolalabym aby ze mna byla w
          tym czasie jakas kochajaca osoba ktora wesprze na duchu, ale z drugiej strony
          nie chce narazac go na niepotrzebny stres zwiazany z tym z ebedzie uczestniczyl
          od poczatku do konca w zabiegu chirurgicznym jakim w koncu cc niestety jest...
          na dwoje babka wrozyla, nie ma chyba rozsadnego wyjscia w tej sytuacji, ale
          jedno co mnei cieszy ze malucha maz dostanie od razu po zwazeniu i badaniu smile
          takze tak jak mowisz dzidzia trafi w kochajace rece smile
          mam nadzieje ze wszystko i u mnie i u ciebei pojdzie jak najlepiej ja pewnie
          niedlugo przedstawie swoja relacje no chyba ze maluchowi cos sie odmieni i
          zapragnie ustawic sie odpowiednio w bloku startowym wink ale na to podobno juz
          male szanse...
          • asmi7 Re: CC z mężem 06.06.05, 21:33
            Zerknęłam na Twoj suwaczek a tam... only 10 days to go...
            Trzymam mooooocno kciuki! Wszystkiego dobrego!
            • elza78 Re: CC z mężem 07.06.05, 12:00
              hehe nie zauwazysz kiedy od tej studniowki szybko zleci mowie ci smile no ja za
              gora 3 tygodnie bede po smile postaram sie napisac jak bylo ciesze sie ze to juz
              koncowka smile
              za kciuki nie dziekuje wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka