Dodaj do ulubionych

Magazyn Fantastyczny nr 3

08.12.04, 16:56
Już od tygodnia jest w sprzedaży
(chyba pokazał się w EMPiKu ok. 1 grudnia)
Jeszcze nie zapoznałem się z całością, więc tylko parę słów:
1) okładka tylko odrobinę mniej straszna od tej z nr 2; ogólnie grafika i
styl wydawniczy fatalne (tytuł "MF" mógłby brzmieć "1001 dowcipów o
kosmitach") - jak dla mnie bez cienia dobrego smaku; podpada to pod uwagi,
które zamieściłem w liście do "Ubika" (zwłaszcza w części, której nie ma na
forum, a która znajdzie się w wersji papierowej, nr 8)
2) bardzo mi się podobała "Żona cenzora" Soboty; dobra robota literacka;
udało mu się jakoś uniknąć ogranych schematów i - jednocześnie - pośmiać się
zdrowo z naszych realiów; oryginalna rzecz (również językowo), warta
zapamiętania!!!
3) pozdrowienia dla Andre :) "Ferma" ma w sobie, jak dla mnie, sporo z
klimatu prozy Uznańskiego (smutna miłość w "trudnych czasach"); szkoda, że to
takie krótkie, bo ciężko coś więcej powiedzieć nawet o stylu... czy można
gdzieś przeczytać coś dłuższego?
4) komiksowa historia o Hitlerze "Fucha" to typ komiksu, który zdecydowanie
trawię; polecam :)
5) niezłe eseje Soboty i Pilipiuka, zwłaszcza "Samotność..., cz. 2"
na razie tyle na temat "MF"
pozdr, Ron
Obserwuj wątek
    • Gość: eses Re: Magazyn Fantastyczny nr 3 IP: *.zax.pl / *.zax.pl 08.12.04, 17:49
      > 3) pozdrowienia dla Andre :) "Ferma" ma w sobie, jak dla mnie, sporo z
      > klimatu prozy Uznańskiego (smutna miłość w "trudnych czasach"); szkoda, że to
      > takie krótkie, bo ciężko coś więcej powiedzieć nawet o stylu... czy można
      > gdzieś przeczytać coś dłuższego?

      W dziewiątym "Ubiku" na przykład będzie można :)
      Pozdrawiam
      SS
      • Gość: Andre Re: Magazyn Fantastyczny nr 3 IP: *.ajd.czest.pl 10.12.04, 15:14
        Ja w kwestii formalnej:czy MF nr 3 ukazał się jeszcze w listopadzie czy już w
        grudniu?Ważne dla plebiscytu.Moe redaktor naczelny dałby jakąś wskazówkę.Ja
        dopiero dzisiaj nabyłem MF-a,wypowiem się póżniej.
        • Gość: Robert Zaręba Re: Magazyn Fantastyczny nr 3 IP: *.udn.pl 11.12.04, 19:02
          Trzeci numer "Magazynu Fantastycznego" zawieźliśmy do RUCHU pod koniec
          listopada, jednakże w kioskach pojawił się na początku grudnia. Myślę więc, że
          należy klasyfikować go miesiącu w grudniu.
          • sfinks13 Re: Magazyn Fantastyczny nr 3 12.12.04, 12:50
            Przeczytałem.Na początek pytanie:kiedy numer 4?W lipcu?Bo coś mi się zdaje,że
            tam u Was w Radomiu czas jakoś inaczej mierzycie...:).Co
            do "trójki"to...no,niestety,jest gorzej niż w numerze drugim.A myślałem,że
            będzie tendencja wznosząca.W zasadzie opocz Soboty który jest lokomotywą pisma
            nie ma tam niczego ciekawego.Proszę mnie dobrze zrozumieć,ja kibicuję każdej
            inicjatywie wydawniczej na rynku czasopism.Uwazam,że statystycznie rzecz biorąc
            im więcej pism tym większa szansa na ciekawe teksty.Ale jak na razie
            (podkreślam:jak na razie)MF odstaje od reszty stawki.Jeśli Szmidt zapowiadał SF
            jako pulpmagazine,to MF jest superhiperpulpmagazine.No i layout pisma.Ludzie!!!
            Jak możecie takie szkaradzieństwo puszczać w szeroki obieg?Ale mam nadzieję,że
            będzie lepiej.Tyle młodych ludzi pisze,że na pewno i do MF-u trafią lepsze
            teksty.Pozdrawiam redakcję i trzymam kciuki.No to kiedy ten nastepny numer??
            • Gość: Robert Zaręba Re: Magazyn Fantastyczny nr 3 IP: *.udn.pl 12.12.04, 13:35
              Czwarty numer "Magazynu Fantastycznego" ukaże się w lutym.
              Zaś co do lokalnych anomalii czasoprzestrzennych, no to sami rozumiecie. Po
              Albercie Einsteinie nic już nie jest takie samo...
              • sfinks13 Re: Magazyn Fantastyczny nr 3 12.12.04, 13:45
                No to ja dam jeszcze szansę.Tylko poprawcie okładki.
                • Gość: Andre Re: Magazyn Fantastyczny nr 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 13:58
                  To i ja może ze dwa słowa.Przeczytałem już prawie cały MF 3.I myślę,że jednak
                  dwójka podobała mi się bardziej.Znowu błyszczy Sobota,termin "sobota-
                  fiction"spreparowany przez Parowskiego jest jak najbardziej właściwy.Teksty
                  tego autora poznaje się na pierwszy rzut oka.Dlaczego on nie ma jeszcze żadnej
                  książki????
                  • taki.jeden.tetrix Re: Magazyn Fantastyczny nr 3 21.12.04, 20:02
                    Dostałem wreszcie - niech mi ktoś odpowie, czemu w Trumnieście nie ma nigdzie, a
                    w Wejherowie jest wszędzie? Nie rozprowadzany w miejscowościach ponad 60 tysięcy
                    mieszkańców?
                    A tak przy okazji - niniejszem oświadczam, że był to mój drugi i ostatni kontakt
                    z MF. Kuriozalna publicystyka: pan Tkaczyk miał chyba czegoś za dużo lub za mało
                    w organizmie, kiedy pisał swój felieton - Gary Oldman aktorem amerykańskim? To
                    nie jedyny taki kwiatek w tekście na jedną stronę; nieświadomie chyba
                    autoironiczny Pilipiuk (już wiem, skąd on wie o Norwegii tyle - czyt. tak
                    śmiesznie mało - jak pokazał w "2586 krokach": z podstawówki!); i Sobota,
                    wygłaszający o współczesnej fantastyce sądy, których da się bronić tylko przy
                    zawężaniu tejże do dragonlensów i nowelizacji Starcrafta. Proza - tym razem
                    przynajmniej opowiadanie rednacza nie przyniosło mu wstydu, Sobota faktycznie
                    świetny, Andre za krótki, żeby mógł się rozkręcić, ale reszta to izolacja
                    termiczna. A co do komiksów - jak jeszcze raz mam patrzeć na pana Zarębę
                    opowiadającego "Zapomnij o Ziemi" tak, jak to kiedyś zrozumiał, to już wolę
                    poczekać na Osiedle Swoboda :D (że nie wspomnę o duecie rednacz-Dąbrowski - blech).

                    No więc właśnie - rachunek plusów i minusów ciężko jednostronny, przynajmniej
                    dla mnie. Skutki przewidywalne.

                    Pozdrowienia

                    tj
                    • ronstein Re: Magazyn Fantastyczny nr 3 22.12.04, 14:58
                      Po lekturze całości podtrzymuję to, co napisałem wcześniej
                      Sobota znakomity; mój typ na opowiadanie grudnia (choć reszty jeszcze nie znam)
                      niezłe są też dwie miniatury "Wirus" i "Ferma"
                      w numerze drugim także podobała mi się miniatura "Początek" (chyba tak się to
                      nazywało); może to jakaś specjalność "MF"? :)
                      reszta słabsza i dość bezbarwna
                      jeszcze nie wiem, czy kupię następny numer
                      decyzja będzie pewnie poprzedzona dość dokładnym przejrzeniem zawartości
                      pozdr, Ron
                      • taki.jeden.tetrix Re: Magazyn Fantastyczny nr 3 22.12.04, 17:09
                        Fakt, zwracam honor - "Wirus" to pod względem jakości drugi tekst w tym numerze.
                        Autora przepraszam za uprzednie zaliczenie do "izolacji termicznej". Przysypały
                        mi go prawdziwe izolatory.

                        Pozdrowienia

                        tj
                        • Gość: nerwus Re: Magazyn Fantastyczny nr 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 13:24
                          Ciekawa rzecz, do mojej wioski dociera MF, a takiego Ubika nie jestem w stanie
                          uświadczyć. Podoba mi się MF i mam nadzieję, że będzie pismem bardziej
                          regularnym. 6 numerów na rok – byłoby nieźle. Co tym razem w trawie zapiszczało?
                          Uznański „Serce trolla”. Zauważyłem raczej krytykę Uznańskiego, a dla mnie
                          należy on do grupy najciekawszych autorów. Dlaczego? Może dlatego, że nie
                          szokuje, nie wyważa otwartych dawno drzwi, nie burzy murów. Tchnie z jego
                          tekstów jakieś ciepło, urok, nadzieja nawet, a gdy pojawia się smutek, jest on
                          piękny. Apeluję: doceńcie Uznańskiego. Jeżeli chodzi o „Serce trolla” powiem
                          tak: nie jest to najlepsze opowiadanko U. Wszystko zbyt oczywiste,
                          przewidywalne.
                          Cetnarowski „Hycel”. Nie mam zdania. Ciekawy eksperyment z narracją, fabuła bez
                          błysków, bohaterowie niewyraźni. Może trzeba było całość nieco dopieścić?
                          Sobota „Żona cenzora”. Kapitalny tekst. Dla mnie chyba kandydat główny do
                          zaszczytów za 2004 rok. Sobota pisze tylko wtedy, gdy ma rzeczywiście coś do
                          powiedzenia. Nie jest produkcyjniakiem, jak wielu innych autorów. Opowiadanie
                          posiada jeden wielki walor, którego często brakuje Dukajowi: mądrym
                          przemyśleniom i kreacjom towarzyszą: ciekawa fabuła, wiarygodne postacie i
                          satysfakcjonujące zakończenie. Czyżby opowiadanie roku?!
                          Pieniążek „Murdoc”. Błahostka. Niby nic oryginalnego, ale przeczytałem bez
                          wewnętrznego oporu.
                          Szwabowski „Wirus”. Personifikacja zbyt absurdalna. Oczywiście jak dla mnie.
                          Zaręba „O rycerzu...” Chyba najsłabszy tekścik z całego groteskowego cyklu
                          Zaręby. O ile w poprzednich opowiadankach śmiechu było co niemiara, a uwagę
                          przykuwały zgrabne fabułki, tym razem zabrakło zwłaszcza drugiego. Może pan
                          Robert powinien przerobić tekst na short? Bo ja wiem?
                          Piskorski „Krach operacji...”. To moja słabość, że lubię takie metafizyczne
                          klimaty, toteż trudno mi ocenić tekst. Podobało się i tyle.
                          Śmigiel „Wystarczy”. Niezłe, niezłe... do pewnego momentu. Dlaczego autorzy na
                          siłę próbują udziwniać zakończenie? Proszę przeczytać sobie pierwszą stronę, a
                          potem ostatnią. Co wyjdzie z porównania? Ogień i woda. Co lepsze? Stawiam na
                          początek.
                          Miszczak: „Ferma”. Na koniec został szorcik pana Andre. Dobrze, że autor
                          zrealizował pomysł właśnie w formie shortu, gdyż pełnowymiarowe opowiadanie o
                          takiej tematyce musiałoby razić wtórnością. Pomysł oczywiście nie jest niczym
                          oryginalnym, ale w formie krótkiego tekstu jawi się jako ciekawa, wzruszająca
                          (a niech tam!) impresja. W sam raz na zakończenie numeru w jego warstwie
                          literackiej.
                          Zazwyczaj w swoich wypocinach skupiam się tylko na tekstach literackich, teraz
                          chciałbym zrobić mały wyjątek. Mam na myśli konkurencyjne felietony Pilipiuka i
                          Soboty. Ciekawi mnie, czy redakcja specjalnie zorganizowała pojedynek czy
                          wszystko wyszło tak samo z siebie. Tu nie ma mowy o dwóch felietonach, to jest
                          wojna na felietony. Sobota vs. Pilipiuk. Zupełnie odmienne spojrzenie na
                          literaturę, działalność pisarza, cholera, może nawet miejsce człowieka w
                          świecie. Może warto otworzyć nowy wątek na forum?
                          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka