Dodaj do ulubionych

szfffarrrteczek..brrr...

IP: 217.97.138.* 21.11.02, 10:14
zimny cośkolwiek :-) Jeszcze wczoraj było pluchowato a dzisiaj mroźno! Nos
czerwony i uszy też. Pora przyodziać czapkę (ale ja NIE LUBIĘ czapki!) i
ciepłe...:-) rękawiczki oraz szalik. No dobrze - zacznijmy od kawy!
Coś bym sobie poplanowała...może jakiś bal na zamku? Tajemnicza wyprawa po
ukryte skarby?
...a może porządki przed-przedświąteczne...?:-(
Obserwuj wątek
    • Gość: vereen Re: szfffarrrteczek..brrr... IP: *.ghnet.pl / 192.168.1.* / 217.98.98.* 21.11.02, 10:23
      Brrr...rzeczywiście zimno:) Proponuje trzepanie poduch i pierzyn, bo na mycie
      okien zbyt zimno...brrr:)
      poranna kawusia i ciasteczko, please:)
      • Gość: monia Re: szfffarrrteczek..brrr... IP: 217.97.138.* 21.11.02, 10:41
        Podejdźmy do sprawy z optymizmem: jest zimno ale słonecznie...przynajmniej u
        mnie. A jak sytuacja przedstawia się w Cracovlandii?
        Trzepanie piernatów, wietrzenie poduch...przedświąteczny przegląd zapasów,
        liczenie wianków z suszonych grzybów oraz słoików z powidłami
        śliwkowymi...Wyciąganie z kufrów futer oraz etol...etoli....no,
        dobrze...wszystko wyciągamy :-)
        • okazja Re: szfffarrrteczek..brrr... 21.11.02, 10:55
          mryg....

          porzadkowanie narzedziowiszcz.....
          odkurzowanie programiszcz.....
          pancerzyka gladkopolerowanie......
          rektyfikacya oleum zacnego.......
          manipulatorkow o fotoreceptoryszcz rychtowanie......
          zlotokrazkow w rownokupki ustawnianie.......
          • Gość: monia Re: szfffarrrteczek..brrr... IP: 217.97.138.* 21.11.02, 11:11
            O..! ooo..!! O..!! to ostatnie jest bardzo, BARDZO WAŻNE!!! Porządek w
            złotokrążkach jest sprawą najistotniejszą - zawsze mi się wydaje, że mam więcej
            niż mi się nie wydaje..potem się okazuje, że mam mniej, ale przecież wiem
            dobrze, że powinnam mieć więcej...a więc jak to się dzieje???????????
            bałagan w złotokrążkach, nic innego...

            a teraz w dodatku Klony mnie kuszą...to znaczy ja wiem, że je będę miała, ale
            wolałabym prędzej niż później...
            • Gość: Ruda El ultimo deseo.... IP: proxy / 193.0.117.* 21.11.02, 11:15
              prawda, że ślicznie brzmi.... Ostatnie życzenie zostało przełożone na
              hiszpański. A na angielski to pies?
          • Gość: vereen Re: szfffarrrteczek..brrr... IP: *.ghnet.pl / 192.168.1.* / 217.98.98.* 21.11.02, 11:15
            :))) Układanie złotokrążków w równokupki podoba mi się
            najbardziej:)))...pozwólcie mi to robić...no pozwólcie!!:)
            Monia wietrzenie futer odbywa się na Wszystkichświętych...a niektóre futrzaki
            robią to naokrągło;)))przy pracy oczywiście:)))
            • Gość: monia Re: szfffarrrteczek..brrr... IP: 217.97.138.* 21.11.02, 11:23
              Ewentualnie, jeśli zwierzę samo w sobie oporne w temacie wietrzenia to można je
              osobiście nieco przetrzepać...przewieszając przez gałąź i wal....no,
              trzepiąc :-)
              • Gość: Ruda a jak Wam zwietrzeję i nawet ogon nie zostanie? IP: proxy / 193.0.117.* 21.11.02, 11:25
                • Gość: monia Re: a jak Wam zwietrzeję i nawet ogon nie zostani IP: 217.97.138.* 21.11.02, 11:30
                  Toś ty taka ulotna...? Czyli ciebie lepiej na sucho potraktować?
                  Ogon przeboleję...ale wiewióry mają fajne uszy...:-)
        • Gość: RUDA no co jest? tylko JA pracuję? IP: proxy / 193.0.117.* 21.11.02, 11:08
          Grrrrrrrrrrr....
          • Gość: monia Re: no co jest? tylko JA pracuję? IP: 217.97.138.* 21.11.02, 11:16
            Nie...no, dlaczego? Meve pracuje...i Jarosław...i Jola...no i Vereen pewnie
            też. Bo ja po prostu dla przyjemności co rano do firmy wpadam...:-)

            • Gość: Ruda to nie gadać mi tu o poduchach bo dzięcioła.... IP: proxy / 193.0.117.* 21.11.02, 11:19
              przy kompie robię. Chrrr....
              • Gość: monia Re: to nie gadać mi tu o poduchach bo dzięcioła.. IP: 217.97.138.* 21.11.02, 11:27
                :-))) RUDA...a to twoje nowe gniazdo to gdzie? Bardzo precyzować nie musisz :-)
                no, chyba że chcesz :-)))) ale czy na przykład widok z okien masz ładny...?
                albo zielonego będziesz miała na wiosnę dużo...albo do pracy blisko..:-)
                • jolajola1 Re: to nie gadać mi tu o poduchach bo dzięcioła.. 21.11.02, 11:34
                  ja bracuje tylgo troche, bo mam wiekgachny kadar
                  kabie mi z nosa
                  oczy piegą
                  przy drzepaniu futer to bym nawed dużego mola nie zobaczyła

                  • Gość: monia Re: to nie gadać mi tu o poduchach bo dzięcioła.. IP: 217.97.138.* 21.11.02, 12:09
                    Oj...no to bardzo biedna jola jesteś! :-( zaraz, zaraz..co to mówią Mądre
                    Reklamy....Akatar - na katar (czy jakoś tak). A możesz się polenić przez dwa
                    dni? No wiesz...herbata z sokiem malinowym...kanapka z czosnkiem...mleko z
                    miodem...wódka z cytryną...RUDA przygotowałaby ci coś pysznego...
                    ...o...a ja głodna jestem....:-(((
                • Gość: monia Dzyń...dzyń...dzyń..... IP: 217.97.138.* 21.11.02, 11:36
                  Słuchajcie, nie wiem, jak wy...ale mnie już zaczyna ciągnąć do oglądania
                  choinkowych świecidełek. W marketach są już stoiska stroikowo-łańcuchowe i już
                  zaczyna mi dzwonić w uszach....:-)
                • Gość: Ruda na razie mam widok na zielone to znaczy nie teraz IP: proxy / 193.0.117.* 21.11.02, 11:40
                  ale przedtem i potem. A całkiem potem będę miała widok na Świątynię Bożej
                  OpaCZności (grrrrr....)
                  • Gość: vereen Re: na razie mam widok na zielone to znaczy nie t IP: *.ghnet.pl / 192.168.1.* / 217.98.98.* 21.11.02, 11:48
                    To też bedziesz miała dzyń...dzyń..dzyń, tylko przez cały rok:)))

                    Moniu, mi jeszcze nie dzwoni, bo gniazdko odnowa szukam:) tamto było niepewne
                    notarialnie:(((
                    • Gość: monia Re: na razie mam widok na zielone to znaczy nie t IP: 217.97.138.* 21.11.02, 12:03
                      No, tak...komu dzwonią temu dzwonią...Ale wiesz, Vereen - z jednej strony
                      szkoda, ale z drugiej - lepiej dmuchać na zimne...Zwłaszcza w sprawach
                      notarialno-własnościowych lub innych hipotecznych. Poza tym - to mieszkanie
                      miało służbówkę beż wyposażenia a więc - ewidentnie niekompletne. Szukajcie
                      spokojnie - teraz chyba jest zastój na rynku mieszkaniowym (a może u was jest
                      inaczjej?)
                      • Gość: vereen Re: na razie mam widok na zielone to znaczy nie t IP: *.ghnet.pl / 192.168.1.* / 217.98.98.* 21.11.02, 12:11
                        :)Zastój jest wśród tych gniazdek na które mnie nie stać, a te okazyjne są na
                        wejściu nieaktualne:(

                        To zwierzaka chyba trzeba do pralni chemicznej, czy cóś;)))ekologicznej
                        ofkorz:)
                        • Gość: Meve Re: na razie mam widok na zielone to znaczy nie t IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 21.11.02, 12:47
                          Meve nie pracuje
                          Meve jest na urlopie i zasyła pozdrowienia z Zamku
                          meve idzie sobie zrobić herbatę z imbirem:)
                          • Gość: monia Re: na razie mam widok na zielone to znaczy nie t IP: 217.97.138.* 21.11.02, 13:03
                            Ooooooo... - tu mnie zatchnęło z zazdrości...- a długi ten urlop będzie?
                            • Gość: RUDA A ja dziś będę przejeżdżać koło Wileńskiej i można IP: proxy / 193.0.117.* 21.11.02, 13:08
                              mnie będzie obejrzeć.
                              • Gość: monia Re: A ja dziś będę przejeżdżać koło Wileńskiej i IP: 217.97.138.* 21.11.02, 13:25
                                A co ty jesteś - królowa??? :-))))))))))))))))))))))
                                ja dzisiaj koło Leclerca przejeżdżam....:-))))))
                                • Gość: Ruda Pomyślałam, że.... IP: proxy / 193.0.117.* 21.11.02, 14:16
                                  mogłabyś, Moniu, zbadać naocznie mój stopień zakurzenia (chociaż właściwie czy
                                  ja kura?) i oddać mię do pralni, która tam gdzieś w pobliżu się sytuuje... ;-P
                                  • Gość: monia Re: Pomyślałam, że.... IP: 217.97.138.* 21.11.02, 14:51
                                    ewentualnie udamy się do sklepuzdywanyma w celu nabycia trzepaczki do
                                    ww futra :-))) RUDA - wszystko przed nami!!! Ale jak mi zaczniesz nawiewać po
                                    tych wszystkich schodach ruchomych ...? i skaksć po stoiskach cukierkowych? To
                                    jak ja sobie z tobą poradzę??? :-))))
                                    Zacznę chyba wabić orzeszkiem...:-)
                                    • Gość: Ruda UO!!!!!!O tym nie pomyślałam... Klawy pomysł....!! IP: proxy / 193.0.117.* 21.11.02, 15:02
                                      • jolajola1 Klawy pomysł. ? 21.11.02, 15:35
                                        no nie wiem, czy klawy ?
                                        jak sie zaczniecie po shopach ganiać z orzeszkami, to jeszcze was w kaftany
                                        wariatkowe odpowiednie służby złapią

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka