maria421
22.06.04, 20:17
Przeczytalam w wiadomosciach GW, ze w zakladnik koreanski w Iraku zostal
sciety (nie podoba mi sie to okreslenie, ale powtarzam za GW).
W wypowiedziach pod artykulem jeden czytelnik pisze, ze obcokrajowcy
pracujacy w Iraku powinni miec wszczepiony mikronadajnik, ktory by
sygnalizowal, gdzie sie znajduja.
Jest tu jakis spec ktory moglby sie w tej kwestii wypowiedziec? Jak mialoby
to dzialac? I gdzie to wszczepiac, zeby tego porywacze nie wydlubali?
Jest to mozliwe, czy to tylko science fiction?