stokrotna
14.09.19, 23:10
Ktoś przypomniała, że był taki wątek. I przyjemności z niego.
Mnie się śnił kolejny odcinek z serii "obcy w domu". Generalne to są sny nieprzyjemne, że się budzę w nocy i widzę, że ktoś w domu był, ale nie widzę kto. Że drzwi są niby zamknięte na klucz, ale obok jest dziura zasłonięta kocem.
Że mam okna, ale bez szyb. I takie tam. Teraz się śniło, że w jedno skrzydło drzwi na taraso/ogródko - jest otwarte. Co ciekawe, kilka razy mi się istotnie zdarzyło wyjść i te drzwi tak zostawić, a jeden włam co miałam to też tędy złodziej wlazł. Tylko nastawienie inne moje - bo sobie pomyślałam, z politowaniem o tym "włazicielu". Tak w sumie to nie lubię, ale - ja nic tu takiego nie mam co by było warte świeczki dla porządnego włamywacza. Ot kilka gratów, pamiątek, książek, rzeczy wartościowe dla mnie, ale obiektywnie - sztaby złota, gadżety elektroniczne, czy co tam jest obecnie "wate" grabieży - nic takiego nie mam.
I tyle.