morsa 08.11.05, 00:13 Dzis nie bylo obiadu :-(( Brak czasu; i tak bywa... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ani-ta Re: Obiady (oprocz hamburgerow) odc. 4 08.11.05, 00:18 u mnie dzisiaj na klatce tak PIEKNIE pachnialy golabki... ze jutro beda:) eeech... juz jestem na nie glodna:) Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Obiady (oprocz hamburgerow) odc. 4 08.11.05, 00:24 Zimne nozki w galarecie. Obiad rozwiazany na pare dni. Kan Odpowiedz Link
jutka1 Re: Obiady (oprocz hamburgerow) odc. 4 08.11.05, 00:53 Po obiedzie zaczely sie schody :-( Kurdebalans. Grand Central Station :-( Marze o dobrym obiedzie, ktory jutro, n.b., z kolega z Paryza uskutecznie :-))) Odpowiedz Link
maria421 Re: Obiady (oprocz hamburgerow) odc. 4 08.11.05, 14:20 Risotto z zielonym groszkiem i szynka parmenska. Robione po raz pierwszy. Niezle. Odpowiedz Link
basia553 Re: Obiady (oprocz hamburgerow) odc. 4 08.11.05, 16:08 szynke wkroilas w kosteczke? Surowom? Czy gotowalas razem? Odpowiedz Link
maria421 Re: Obiady (oprocz hamburgerow) odc. 4 08.11.05, 16:18 basia553 napisała: > szynke wkroilas w kosteczke? Surowom? Czy gotowalas razem? Parma Schinken kupuje zawsze w plasterkach. zarumienielam cebulke na oliwie, wrzucilam na to groszek z puszki, pokrojone plasterki szynki, zasypalam ryzem, zalalam rosolem z kosti bulionowej, na talerzu posypalam parmezanem. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Obiady (oprocz hamburgerow) odc. 4 08.11.05, 21:23 Dzis niezla jak na te rejony duszona jagniecina, warzywa. Chilijski merlot, niczego sobie. Fajna rozmowa parlujaca ;-), po obiedzie kawa bez digestif. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Obiady (oprocz hamburgerow) odc. 4 10.11.05, 12:05 Zastanawiam sie na co mam ochote: carpaccio, caprese czy bruschetta'e. Zastanawiam sie tez, co zrobic dla sobotnich gosci. Psiapsiolka zapodala mi pomysl na oeufs bergers na pierwsze i strogonoff na drugie, a na deser grapefruity zapiekane z miodem, cynamonem i cukrem waniliowym. Troche pracochlonne... ale chyba sie skusze, bo brzmi dobrze. Bede musiala dzisiaj kupic ingrediencje jako ze jutro dzien wolny. Odpowiedz Link
basia553 Re: Obiady (oprocz hamburgerow) odc. 4 10.11.05, 12:30 kurcze, Jutka, co sie tak paryzisz! Jesien za oknem, posiadlosc masz, to zapros gosci na ognisko i garnek z ogniska, zobaczysz ze bez wiekszej pracy bedzie wieksza radocha. Odpowiedz Link
maria421 Re: Obiady (oprocz hamburgerow) odc. 4 10.11.05, 14:20 basia553 napisała: > kurcze, Jutka, co sie tak paryzisz! Jesien za oknem, posiadlosc masz, to zapros > > gosci na ognisko i garnek z ogniska, zobaczysz ze bez wiekszej pracy bedzie > wieksza radocha. Basiu, pewnie sie goscie tego od Jutki spodziewaja i dlatego Jutka chce ich dopiescic. Ja bym tam wolala juz ognisko i kielbaske z patyka i kartofelki z popiolu. Do popicia Zywcem. A na deser sernik. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Obiady (oprocz hamburgerow) odc. 4 10.11.05, 14:27 Nie mam garnka do garnka z ogniska, czy do pieczonki :-( Poza tym jestem ciagle podziebiona i wole jesc kolacje przy stole w temperaturze 23C, niz marznac pod lipa :-) "Paryzisz sie", hehe niezle ;-) Strogonoff to paryzenie sie? No, no... :-) Odpowiedz Link
maria421 Jutus, a co to za jaja te oeufs bergeres? 10.11.05, 14:22 Rzucisz przepisem s-il te plait? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jutus, a co to za jaja te oeufs bergeres? 10.11.05, 14:30 Mario, najpierw po raz pierwszy zrobie, a potem rzuce, OK? :-) Generalnie zapiekanka "w kokilkach" skladajaca sie z szynki, sera bleu, i na wierzchu jajka sadzonego. Dam znac jak wyszlo :-) Odpowiedz Link
maria421 Re: Jutus, a co to za jaja te oeufs bergeres? 10.11.05, 15:08 jutka1 napisała: > Mario, najpierw po raz pierwszy zrobie, a potem rzuce, OK? :-) > Generalnie zapiekanka "w kokilkach" skladajaca sie z szynki, sera bleu, i na > wierzchu jajka sadzonego. Dam znac jak wyszlo :-) > Jutus, to jajko sadzone na wierzchu troche za bardzo sniadaniowo mi wyglada. Moze lepiej jakis mousse na przystawke przed strogonowem? Np. mousse w trzech kolorach (warstwami)- z zielonej papryki , z kurczaka i z czerwonej papryki lub burakow? Podany na plasterkach ogorka i posypany ziarnkami rozowego pieprzu? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jutus, a co to za jaja te oeufs bergeres? 10.11.05, 18:28 Wiesz, Mario, poniewaz uwielbiam jajka sadzone i po wiedensku, i czesto w poprzednim zyciu zamawialam oeufs cocotte aux ciboulettes albo oeufs cocotte au vin rouge jako przystawke, wiec na oeufs bergers sie napalilam... Ale teraz mysle, moze dla gosci to bedzie rzeczywiscie zbyt sniadaniowo. Mozesz rzucic przepis na mousse tricolore? :-) Odpowiedz Link
maria421 Re: Jutus, a co to za jaja te oeufs bergeres? 10.11.05, 19:12 jutka1 napisała: > Wiesz, Mario, poniewaz uwielbiam jajka sadzone i po wiedensku, i czesto w > poprzednim zyciu zamawialam oeufs cocotte aux ciboulettes albo oeufs cocotte au > vin rouge jako przystawke, wiec na oeufs bergers sie napalilam... Ale teraz > mysle, moze dla gosci to bedzie rzeczywiscie zbyt sniadaniowo. > Jutus, ja tez jajka bardzo lubie, ale sadzone na kolacje dla gosci cos mi nie pasuja. > Mozesz rzucic przepis na mousse tricolore? :-) Mousse, jak mousse, latwy jak abecadlo. W zaleznosci z czego robisz mousse (ja robie czesto z wedzonego pstraga) musisz z tego zrobic puree´. Czyli najlepiej najpierw posiekac nozem, a potem wrzucic do miksera, zeby sie zrobila papka. No to jak juz masz te papke zmiksowana, to teraz musisz ubic smietane na sztywno. Polaczyc z papka, dodac zelatyny, wlac do naczynia (albo do foremek ) i odstawic do lodowki. Mousse tricolore mozesz zrobic tak, ze najpierw zrobisz mousse z zielonej papryki i wlozysz warstwe tego do naczynia, potem mousse z kurczaka, na to mousse z buraka. Mozesz tez napelnic filizanki moussem, potem wyjac go z filizanek na talerz, udekorowac. Ja najczesciej wlasnie robie mousse z pstraga w filizankach, potem przewracam filizanke na talerz i mam ladnie uformowany mousse. Dookola ukladam cieniutkie plasterki ogorka, na wierzch moussu jakas krewetka, troche kawioru (tego taniego, z pstraga), troche koperku, na ogorki ziarenka rozowego pieprzu. Proporcje: na 6 osob wystarczy 200-250 ml smietany, i ok. 200-250 g pstraga. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jutus, a co to za jaja te oeufs bergeres? 10.11.05, 19:24 Dziekuje, Mario! :-) Tylko jeszcze wytlumacz, prosze, co to znaczy ubic smietane na sztywno? Kwasna smietane czy slodka? Ubic czym? :-) (przepraszam, ze pytam - nigdy jeszcze nie ubijalam smietany... ale majonez sama robie :-))))) Odpowiedz Link
maria421 Re: Jutus, a co to za jaja te oeufs bergeres? 10.11.05, 19:37 jutka1 napisała: > Dziekuje, Mario! :-) > Tylko jeszcze wytlumacz, prosze, co to znaczy ubic smietane na sztywno? Kwasna > smietane czy slodka? Ubic czym? :-) > (przepraszam, ze pytam - nigdy jeszcze nie ubijalam smietany... ale majonez sam > a > robie :-))))) Musisz kupic smietane taka, ktora nadaje sie do ubicia , nie wiem jak sie w Polsce nazywa, tutaj jest "Schlagsahne", to ma byc taka smietana jaka podaja z do lodow, tylko oczywiscie nie slodzona. Masz robot kuchenny? To wlej smietane do robota i wlacz trzepaczki. Na sztywno ubic, tzn. musi miec taka konsystencje, jak ta, ktora widzisz na lodach. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jutus, a co to za jaja te oeufs bergeres? 10.11.05, 19:49 Dziekuje, Mario, zapytam w sklepie :-))) Odpowiedz Link
ani-ta jutka i grapefruity! 10.11.05, 15:01 opis wyglada cudnie... a przepisik? z instrukcja jedzenia?:) proooooosze!!!! Odpowiedz Link
jutka1 Re: jutka i grapefruity! 10.11.05, 18:20 Anita, tez jak zrobie (bo pierwszy raz...), to zapodam - plus jak sie je (i -znajac moja niezrecznosc - jak sie _nie je_ :-)))) Odpowiedz Link
maria421 Re: jutka, 10.11.05, 17:29 Basiu, nie mialam przyjemnosci poznac Jutki, ale sobie wyobrazam, ze ona JEST wytworna:-) Odpowiedz Link
jutka1 Re: jutka, 10.11.05, 18:32 Basiu, "paryzic sie" zostaje wlaczone do moich ulubionych powiedzonek! :-))) maria421 napisała: > Basiu, nie mialam przyjemnosci poznac Jutki, ale sobie wyobrazam, ze ona JEST > wytworna:-) ****** Mario, jestem szczegolnie wytworna, jak siedze na traktorku, w jeansach i meskiej koszuli (pamietasz te designer ciuchy od kolegi z Paryzewa? ;-)))) Co ja wiem, ja na wsi... etc. etc. :-))))))) Odpowiedz Link
sabba przypominam 10.11.05, 18:33 jakby sie zapomnialo ze juz naszedl czas (jakis czas temu) miesiecy konczacych sie na "er" (w jezyku niemieckim) wiec oznacza to sezon muszli bynajmniej nie klozetowych! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=31739516 Odpowiedz Link
morsa Dzisiaj ges i cza(e)rnina, 11.11.05, 14:36 wersja ulatwiona. Mozna kupic gotowy zestaw. www.thelocal.se/article.php?ID=2451&date=20051108 Robic to samemu, w dodatku jedynie dla dwoch osob, jest zbyt pracochlonne ;-)) www.thelocal.se/article.php?ID=2452 Odpowiedz Link
maria421 Re: Dzisiaj ges i cza(e)rnina, 11.11.05, 14:43 Czerniny nie znosze :( A ges bedzie u nas w niedziele. Do gesi knedle i czerwona kapusta z jablkami. Odpowiedz Link
basia553 Re: Dzisiaj ges i cza(e)rnina, 11.11.05, 14:46 o czerninie przez grzecznosc milcze..... ges i u mnie bedzie w niedziele, dodatki jak u Marii a teraz dochodzi kasza gryczana, bedzie z baconem i kwasne mleczko, mniammniam:))) czy musze wyjac obrus i kandelabry? Chyba dopiero w niedziele... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiaj ges i cza(e)rnina, 11.11.05, 15:26 Nigdy nie jadlam czerniny. Gesi bardzo dawno nie jadlam. Modra kapuste uwielbiam, i zazdroszcze :-))) Odpowiedz Link
ani-ta Re: Dzisiaj ges i cza(e)rnina, 11.11.05, 17:27 ja jadlam RAZ czernine:) i smakowala mi:) pisze sie na obiad u morsy:) ges lubie:) nie... to malo... uwielbiam!:) Odpowiedz Link
basia553 Re: Obiady (oprocz hamburgerow) odc. 4 12.11.05, 16:08 zapodalam sobie obiadek: rybe na parze, ktora przedtem lezala pare godzin w nastepujacym "moczu": oliwa z oliwek, sol, kupa czosnku wycisnietego, koperek. Ryby zrobilam wieksza ilosc, nie chcialo mi sie robic dodatkow, wiec tylko zjadlam dopomagajac sobie troche kremfreszem. Pycha!!!! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Obiady (oprocz hamburgerow) odc. 4 13.11.05, 18:09 Jaka ryba to byla Basiu? Odpowiedz Link
basia553 Re: Obiady (oprocz hamburgerow) odc. 4 13.11.05, 18:22 Kabeljau, czyli nic eleganckiego, chyba dorsz po polsku? W kazdym razie - poniewaz bardzo lubie rybe na parze, a i mojej pulchnej figurze to sluzy:)) bede to robic czesciej i w zwiazku z tym wymyslilam, ze bede sobie z tego kremafresza robic taki dip, z ziolami jakimis i mnostwem koperku, wtedy jest to ciekawsze. Naprawde byla pycha. Ja ta rybe kupuje, bo w zaprzyjaznionym sklepie jest mrozona w kg woreczkach, takie juz gotowe grube fileciki, nic tylko rozmrozic (na sitku) i juz gotowe do ugotowania czy usmazenia. Mozna wyjmowac pojedyncze kawalki, jednym slowem swietne dla singla. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Obiady (oprocz hamburgerow) odc. 4 14.11.05, 09:38 Kabeljau po niemiecku? Czyli cabillaud, czyli dorsz. Nie wiem, co to jest "elegancka" ryba (pewnie jesiotr?), ale dorsza bardzo lubie. Nam sie dorsz kojarzy ze smazalnia w Mielnie czy Darlowie, ale to smaczna ryba. No, i poniewaz ja "przelowili" - staje sie o wiele drozsza niz kiedys. ("Kremfresz" to po prostu smietana, tak? :-))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: a co z Twoja kolacja? 14.11.05, 09:52 Kolacja byla bardzo smaczna, ale goscie odmowili deseru, bo byli zbyt najedzeni ;-( Tak wiec w sprawie grapefruit'a raport zdam innym razem :-) Odpowiedz Link
maria421 Re: a co z Twoja kolacja? 14.11.05, 10:11 A moja wczorajsza ges, knedle i modro kapusta -palce lizac... Odpowiedz Link
basia553 Re: Obiady (oprocz hamburgerow) odc. 4 14.11.05, 10:16 Kremfresz=Crème fraiche:))))))))) czyli cos wiecej jak smietana A ja z gesi musialam zrezygnowac: zapomnialam kupic knedle! buuuuu:(((((((((( Odpowiedz Link
maria421 Re: Obiady (oprocz hamburgerow) odc. 4 14.11.05, 15:16 basia553 napisała: > Kremfresz=Crème fraiche:))))))))) czyli cos wiecej jak smietana W Polsce byla kiedys smietana "kremowka", ale nie wiem czy byla az tak gesta. Ja Kremfresza tez duzo uzywam. > A ja z gesi musialam zrezygnowac: zapomnialam kupic knedle! buuuuu:(((((((((( Basiu, to przeciez mozna tak latwo samemu zrobic... Chociaz ja tez nie robie sama, kupuje te Pfanni, Halb&Halb. Odpowiedz Link
basia553 Re: Obiady (oprocz hamburgerow) odc. 4 14.11.05, 15:24 nienie, Mario! Ja kupuje w polskim sklepie slaskie kluski. O rany, ja bym je mogla jesc bez niczego:)))) ges jest mi w sumie potrzebna dla tej odrobiny sosiku. nie umiem robic sosu z niczego... Odpowiedz Link
basia553 Re: Obiady (oprocz hamburgerow) odc. 4 14.11.05, 15:32 a u mnie dzisiaj zapachy!!!!!! Ogorkowa ze smietana i mnostwem koperku. NP przyjdzie chyba chylkiem, bo jego narzeczonej coraz mniej sie podoba jego stolowanie u mnie. Mysle, ze to oznaka ´mojej starosci: dawniej sie chlopstwo skradalo na.... teraz na ogorkowa:)))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Obiady (oprocz hamburgerow) odc. 4 14.11.05, 17:55 Ja dzisiaj kupilam obiad na wynos w zaprzyjaznionej knajpce: watrobki drobiowe z cebula, surowka z kiszonej kapusty i ziemniaki puree. Nie mialam czasu, najpierw pogrzeb przyjaciela, potem stypa, potem jeszcze jedne odwiedziny. N.B., ten Twoj przyjaciel jakis szybki Bill: juz ma "narzeczona"?? Tak tylko pytam z ciekawosci. :-)))) Odpowiedz Link
maria421 Re: Obiady (oprocz hamburgerow) odc. 4 14.11.05, 18:22 Ty nie chodz sie wieszac, Basia, tylko te knedle wreszcie kup. Odpowiedz Link
jutka1 Dla Lucji, zabawne :-) 16.11.05, 00:18 Dzwoni dzis telefon, przyjaciel z Paryza. Pyta, czy moj przyjazd i nasze spotkanie aktualne. Spotkamy sie na aperitif, a potem mamy isc na kolacje. Przyjaciel pyta, czy mam preferencje, ja odpowiadam, ze nie. On mowi, czy znasz Bistro de Breteuil, bo ja ostatnio bylem i mi sie spodobalo. Odpowiedzialam, ze znam, i z przyjemnoscia. Odpowiadalam z usmiechem na twarzy. :-)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Obiady (oprocz hamburgerow) odc. 4 22.11.05, 00:09 Wczoraj na obiad w Café du Marché - salade gourmande. Na kolacje wegetarianska - zapiekany baklazan, sery. Dzis na obiad bavette sauce roquefort (jak jest bavette po polsku? help?...) Na kolacje malo i domowo u Karoliny. Jutro chyba mezze libanskie. A potem na lotnisko. PS. Z kulinariow kupilam pesto i oliwe z Olivier et Cie., harisse na targu, i soczewice du Puy. PPS. Cytat z niedawnej korepondencji z zolta lina: Ja: czy moglbys mi przyslac przepis na harisse, ktora robiles w domu? ZL: Bierzesz papryke chili i czosnek i mieszasz. Ja (odp.): Thanks, I guess I'll have to improvise then (dzieki, znaczy sie bede musiala improwizowac) :-) Hehehehehehehehe :-))))))))))))))) Odpowiedz Link
jutka1 Obiad powrotny 23.11.05, 14:41 Po paryskich frykasach ugotowalam kapusniak. Z kapusty kiszonej mojego wyrobu. Tyle, ze dosc pikantny, bo w ramach elementu pomidorowego dodalam sos arabbiata. Na drugie tez kapusniak ;-) Wieczorem przychodzi eks (a teraz na stopie sympatyczno-przyjacielskiej) z butelka, zrobie cos typu pasta z bialego sera, cebulki i szprotek wedzonych, na chlebie wiejskim. Przyznaje bez bicia, ze mam dzis dzien wagarowicza, i nie chce mi sie nic. (nie mylic z dolem kiedy nic sie nie chce, bo dola nie stwierdzono :-))) Odpowiedz Link
maria421 Re: Obiad powrotny 23.11.05, 15:11 jutka1 napisała: > Przyznaje bez bicia, ze mam dzis dzien wagarowicza, i nie chc > e > mi sie nic. Ja dzien wagarowicza mam czasem 7 razy w tygodniu. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Obiad powrotny 23.11.05, 15:58 Ja miewam czesto, ale czasem walcze. Najczesciej sie poddaje :-))) Odpowiedz Link
ani-ta Re: Obiad powrotny 23.11.05, 17:17 w takim razie spokojnie moge zrzucic moje dzisiejsze lenistwo na karb ogolnej niemocy:) 2 osoby to juz grupa:) a 3 to juz tlum!:))) na obiad flaki - dostalam:) na deser - brukselka - robie... pooowoooluuuutkuuuu.. coby sie nie robota nie zmeczyc:P Odpowiedz Link
basia553 Re: Obiady (oprocz hamburgerow) odc. 4 23.11.05, 21:08 jAK Was czytam to mi sie niemiecki szpruch przypomina: Es gibt viel zu tun. Warten wir's ab:))))) Ja na obiad mialam wiejski chleb ze szprotkami w oliwie. Mialam na to od dawna ochote. A teraz, wrociwszy z kina jem marchewke tarta z jablkiem, zrobione na mojej nowonabytej maszynie z ebay. Pycha!!!! I komu by sie chcialo gotowac? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Obiady (oprocz hamburgerow) odc. 4 24.11.05, 08:53 Na kolacje wczoraj zrobilam kanapki z pasta szprotkowa: szprotki podwedzane, bialy ser, bardzo drobno pokrojona cebula, sok z cytryny. Pasta na razowym chlebie, a na pascie plasterki pomidorow koktajlowych, plus swiezo zmielony czarny pieprz. Mru mru, pycha. :-) Odpowiedz Link
maria421 Re: Obiady (oprocz hamburgerow) odc. 4 04.12.05, 15:44 Sie pochwale- na obiad zrobilam piersi z bazanta z sosem z czerwonego wina, borowkami i dzikim ryzem. Pyszne bylo:) Odpowiedz Link
basia553 Re: Obiady (oprocz hamburgerow) odc. 4 04.12.05, 16:24 brzmi smakowicie. Tusze iz nie zapomnialas o bialym obrusie i kandelabrach? Odpowiedz Link
maria421 Re: Obiady (oprocz hamburgerow) odc. 4 04.12.05, 19:07 basia553 napisała: > brzmi smakowicie. Tusze iz nie zapomnialas o bialym obrusie i kandelabrach? Zamiast kandelabrow byla swieczka adwentowa. Odpowiedz Link
morsa Re: Obiady (oprocz hamburgerow) odc. 4 04.12.05, 23:27 www.hammarbykyrkan.nu/bilder/Julfest%202002/adventsljus.jpg Odpowiedz Link
morsa Co jedli Noblisci 2005 11.12.05, 15:46 Oto tegoroczne menu: nobelprize.org/nobel/events/menus/menu-2005.html Odpowiedz Link
basia553 Re: Co jedli Noblisci 2005 11.12.05, 16:51 porownajcie z tym, co im podano w 1950: nobelprize.org/nobel/events/menus/menu-1950.html Odpowiedz Link