kan_z_oz
15.02.07, 05:11
Mam dosyć poważnych tematów. No ile się można dręczyć, martwić i torturować
na wzajem?
Pytam się ile??
Sięgnęłam dzisiaj w ubikacji po nowe wydanie 'Nowej Ideii". Uff co ulga.
Księżniczka Duńska, czyli nasza tasmańska, poślubiona z księciem Fryderykiem
jest w ciąży.
Obszerny artykuł na temat ciąży, który można byłoby zamknąć jednym zdaniem.
Ale nie... dwie strony poświęcone, że się martwi. Czym? No tym ,że jest w
ciąży...
Jestem pewna, że książęca para nie wie o tych zmartwieniach i pewnie nigdy
się nie dowie o ile jakaś pomocna ręka nie podsunie im tejże gazety lub nie
wejdą do mojego wychodka na dłuższe posiedzenie, i nie przeczytają.
Wertuję dalej z rozkoszą...
Nasza Kylie Minoque została zdradzona przez francuskiego narzeczonego -
artykuł głosi. Jest nieszczęśliwa, czego dowodem jest zdjęcie roześmianej,
zadbanej pięknej młodej kobiety... No nie wiem.
Uuu, parę przepisów kulinarnych. Wyglądają dobrze, chyba zaryzykuję na obiad.
No nie mogę dalej myśleć, bo żołądek mi się włączył.
Przerzucam nerwowo większość gazety. Docieram do ostatnich stron; 'jasnowidz
radzi'.
List od załamanej kobiety, która pisze;zawsze byłam pozytywna ale od kiedy
mieszkam z mężem, który cierpi na depresję, Ja sama jestem bezrobotna, mam
problemy finansowe i długi oraz kłopoty z ciążą. Czuję się przygnębiona. Do
tego moja najlepsza przjaciółka umarła i bardzo mi Jej brak...
Eee, to brzmi jakoś swojsko. Przerzucam dalej.
Ostatnia strona, sukienki - popatrzeć można, bo i tak nie używam.
Sudoku, rozwiązane!!!! jakaś 'maupa' się dorwała.
Została na szcęście jeszcze krzyżówka. Dam po łapkach, następnym razem.
Idę zająć się kurczakiem.
Kan