Piorko

22.10.07, 20:56
Wczoraj poznym wieczorem czytalam sobie rozne posty na FORUM. Bylam
w moim office. Raptem spadlo na moje ramie malutkie biale piorko.
Nie mam pierzyn, czy tez polskich poduch. Nie mam ptakow w domu.
Moja trzecia chyba mysl - to znak - znak od kogos z tamtej
strony !!!. Wierzycie w cos takiego? Moze ja tak pomyslalam, bo
naprawde dalej czekam, ze ktos mi cos przekaze?? Chcialabym....
    • jutka1 Re: Piorko 22.10.07, 23:30
      Zosiu, wrzuc w wyszukiwarke ("szukaj na forum") kan_z_oz.
      Daj znac, co myslisz :-)))
      • ewa553 Re: Piorko 23.10.07, 09:31
        przez pare dni mnie tu nie bylo i mamy nowom kolezanke? Daj Zosiu
        link do watku, w ktorym cos o Tobie jest:))) Pozdrawiam
        • iwannabesedated Re: Piorko 23.10.07, 17:13
          Tu żaden nowy nie jest nowy. To pewnie leosia albo wc.
    • kielbie_we_lbie_30 Re: Ptaszek 24.10.07, 00:25
      Mnie sie zdarzylo cos innego, dziwnego.
      Przez dwa tygodnie ptak sie do mnie do mieszkania dobijal. Siadal na parapecie
      okiennym, moglo byc to kuchennym albo ktoregos pokoju i szalal. Doslownie, tlukl
      dziobem, skrzydlami jakby sie chcial dostac do mieszkania. Albo siedzial na
      balkonie, na poreczy lub jakims meblu. Chcialam przegonic zeby mi nie sral na
      meble, wyszlam na balkon a on nawet nie uciekl tylko siedzial i lypal oczkami.
      Nie moglam otworzyc ani okna ani drzwi bo chcial wejsc do srodka.
      Dwa tygodnie temu wyszlam, zrobilam mu fotki, pogadalam sobie z nim, spytalam
      sie czego chce...a on tylko lypal oczetami i nic nie powiedzial. Pozlam spac.
      Przez moment jeszcze lazil po parapecie a potem odlecial. Od tego czasu juz go
      nie widzialam.

      Wkleilam fotki na galerie na udokumentowanie

      fotoforum.gazeta.pl/3,0,925407,2,1.html
    • luiza-w-ogrodzie Ptasie historie 24.10.07, 01:53
      W niedziele rano wyszlam do ogrodu, gdzie od dwoch tygodni buszuje
      rodzina magpies: rodzice i dwojka mlodych natarczywie skrzeczacych i
      zebrzacych o jedzenie. Weszlam na gorny trawnik i znalazlam
      niezywego mlodego magpie z puchata glowka i krotkim, szarym dziobem.
      Nie mial sladu zadnego zranienia ani skreconego karku, po prostu
      lezal niezywy na srodku trawnika. Wsadzilam go do zamrazalnika
      (pozywi pozniej jakies drzewo w ogrodzie) i wrocilam do ogrodu. Na
      jacarandzie siedzialy dwa dorosle magpies z dwojka mlodych. Skad sie
      wzial ten niezywy ptak?

      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • iwannabesedated processing 24.10.07, 21:53
        Luiza, wsadziłaś martwe ptaszydło do lodówy? I przerobisz na
        kompost???
        No to jestem pełna szacunku z koparą nisko przy podłodze. Dobre.
        Dobre.
        • luiza-w-ogrodzie Re: processing 25.10.07, 02:22
          iwannabesedated napisała:

          > Luiza, wsadziłaś martwe ptaszydło do lodówy? I przerobisz na
          > kompost???

          Stokrotko, niech Ciebie skoryguje: nie do lodowy, tylko do
          zamrazalnika (miedzy lodami a pudelkiem kopytek). Shocking? Alez
          przeciez nie zamrozilam zywego ptaka, tylko niezywego. I nie
          przerobie go na kompost, tylko symbolicznie zakopie pod nastepnym
          drzewem, jakie bede sadzic, niech nad nim krewniacy spiewaja. Skoro
          juz jestesmy przy temacie, informuje, ze corka ma przenosny
          cmentarzyk swoich myszek i malych ptaszkow: kilka blekitnych
          doniczek w ktorych na pozostalosciach zwierzatek rosna krzaczki
          miniaturowych roz.

          > No to jestem pełna szacunku z koparą nisko przy podłodze. Dobre.
          > Dobre.

          A slyszalas historie o pasiflorze i watrobie? :o)
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=70021020&a=70568310
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=70021020&a=70570233
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=70702497&a=70739491
          Innych rzeczy nie pisze na publicznych forach, bo albo podpadaja pod
          magie albo porzadnego ogrodowego bzika, obie rzeczy niemile widziane
          w inteligenckich srodowiskach :o)

          Z ogrodniczym pozdrowieniem, machajac lapa z czarnoziemistymi
          paznokciami, Wasza Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
          Australia-uzyteczne linki
    • amaroola wierzymy... 24.10.07, 10:23
      nawet bez piorek :)

      poczytaj kan_ z _ oz...dobrze prawi

      jest wiecej takich na innych forach (;D..ach, ta fleksja)ale albo
      zostaja pogonieni, albo zatracaja dystans - kan_ dystans posiada
      • zosiunia53 Re: wierzymy... 24.10.07, 19:03
        amaroola napisała:

        >
        > poczytaj kan_ z _ oz...dobrze prawi
        >
        ....juz ktoras z dziewczyn wspomniala o "kan_z_oz" - szukalam tegto
        Jej post i nie moge znalezc. Ma moze tysiace innych (nota bene
        swietnie pisze) ale tego konkretnego nie mode znalezc....
Pełna wersja