Dodaj do ulubionych

Proste techniki relaksacyjne

07.10.03, 19:14
Jakies glebokie wdechy, krotkie medytacje, cokolwiek co mozna zrobic szybko w
ciagu dnia zeby sie przez chwile odprezyc, uwolnic od irytacji lub zlosci.
Cos prostego i szybkiego, a skutecznego. Kto zna i wyprobowal?

Zalaczam przysiady,
Obserwuj wątek
    • backpacker Re: Proste techniki relaksacyjne 07.10.03, 19:26
      Forum?
      • soup_nazi Re: Proste techniki relaksacyjne 07.10.03, 19:30
        backpacker napisał:

        > Forum?

        E, Polonia wkurvia ucho, Polonia 2 usypia, ehehe. Ja nie chce sie wkurzac ani
        spac, ale "vent stress"
        • backpacker Re: Proste techniki relaksacyjne 07.10.03, 19:32
          A masz w pracy fitness room?
          • soup_nazi Re: Proste techniki relaksacyjne 07.10.03, 19:35
            backpacker napisał:

            > A masz w pracy fitness room?

            Czasy dotcomow sie skonczyly, hehe, kiedys mialem. Ale to nie to.
    • akawill Re: Proste techniki relaksacyjne 07.10.03, 19:31
      Wodka?
      • soup_nazi Re: Proste techniki relaksacyjne 07.10.03, 19:36
        akawill napisał:

        > Wodka?

        No to w ladne towarzycho wlazlem.
        • akawill Re: Proste techniki relaksacyjne 07.10.03, 19:44
          soup_nazi napisał:

          > akawill napisał:
          >
          > > Wodka?
          >
          > No to w ladne towarzycho wlazlem.


          Pozwol jeszcze raz sprobowac: seks, pila spalinowa? (uwaga, stosowac oddzielne!)
          • sabba Re: Proste techniki relaksacyjne 07.10.03, 19:46

            > Pozwol jeszcze raz sprobowac: seks, pila spalinowa?
            (uwaga, stosowac oddzielne!

            Czy to jakas specjalna pozycja?:)
          • soup_nazi Re: Proste techniki relaksacyjne 07.10.03, 19:52
            akawill napisał:

            > soup_nazi napisał:
            >
            > > akawill napisał:
            > >
            > > > Wodka?
            > >
            > > No to w ladne towarzycho wlazlem.
            >
            >
            > Pozwol jeszcze raz sprobowac: seks, pila spalinowa? (uwaga, stosowac
            oddzielne!
            > )

            Ale ja mam na mysli cos co na przyklad mozna zrobic jadac do pracy przez 40
            min, w samochodzie czy w metrze. Jakas hiperwentylacja albo co. A tu wodka, pila
            (co ty masz za skorzenia z tymi plynami), szkoda, ze nie wibrator.
            • akawill Re: Proste techniki relaksacyjne 07.10.03, 20:03
              Cos trudno Cie zadowolic.
              Jedziesz do pracy i chcesz byc odprezony? A w ogole to kto tak z rana irytuje
              i zlosci? Wez se taka pilke z gumy do sciskania, w metrze mozna tez jakas
              krzyzoweczke walnac.
            • backpacker Re: Proste techniki relaksacyjne 07.10.03, 20:42
              Przez kilka lat pracowalem w downtown TO a mieszkalem w Miss.
              Z samochodu zrezygnowalem gdyz nie jestem w stanie scierpiec stania w korkach.
              Natomiast do metra i autobusu zabieralem pisma, ksiazki itp.
              Chyba najlepszy relax. Czasem nawet mozna wysiasc stacje wczesniej czy pozniej
              zeby sie przejsc.
            • jan.kran Re: Proste techniki relaksacyjne 08.10.03, 19:15
              Jezdzenie do pracy 40 minut samochodem bym nie zniosla. Jak mozna tak
              zanieczyszczac srodowisko. Rower li tylko :-))))

              W metrze mozna czytac.

              Wodka i pila :-PPPP Ciezko zastosowac w drodze do pracy

              A moze po prostu wyzwolic pierwotne odruchy , wlaczyc muzyke i tanczyc :-)))).
              • backpacker Re: Proste techniki relaksacyjne 08.10.03, 19:20
                Niestety realia polnocnoamerykanskie sa "ciut" inne niz europejskie.
                Posiadanie samochodu jest zwykle koniecznoscia. Rowerem nie wszedzie da sie
                dojechac ze wzgledu na odleglosc.
              • akawill Re: Proste techniki relaksacyjne 08.10.03, 19:23
                jan.kran napisała:

                > Wodka i pila :-PPPP Ciezko zastosowac w drodze do pracy

                Tam jeszcze bylo cos o seksie. To juz latwiej zastosowac w drodze do pracy,
                kranie aseksualny? ;)))))


                • jan.kran Re: Proste techniki relaksacyjne 08.10.03, 19:43
                  akawill napisał:

                  > jan.kran napisała:
                  >
                  > > Wodka i pila :-PPPP Ciezko zastosowac w drodze do pracy
                  >
                  > Tam jeszcze bylo cos o seksie. To juz latwiej zastosowac w drodze do pracy,
                  > kranie aseksualny? ;)))))

                  Ja mam bujna wyobraznie akawill. Jak sobie wyobraze sex na rowerze w drodze do
                  mojej fabryki wsrod tlumu:

                  Norwegow rowniez spieszacych do pracy
                  oraz
                  w parku - muzeum przez ktory codziennie przejezdzam klnac glucho na milion
                  Azjatow ciekawych swiata ktorzy mi wlaza pod kola
                  bo chca sie zapoznac z rzezba norweska bujnie reprezentowana w parku wiodacym
                  do fabryki Krana

                  to po raz kolejny komp opluwam
                  K.

    • alaskanka3 wizualizacja i autosugestia 07.10.03, 20:13

      Wyobrazic sobie uspokajajaca scenerie (np. wiosenna laka <
      • backpacker Re: wizualizacja i autosugestia 07.10.03, 20:22
        U dentysty to sie dostaje znieczulenie wiec po co jakies dyrdymalki robic z glowa?
        • alaskanka3 Re: wizualizacja i autosugestia 07.10.03, 20:30
          backpacker napisał:

          > U dentysty to sie dostaje znieczulenie wiec po co jakies dyrdymalki robic z glo
          > wa?


          Dziecko, znow nie czytasz uwaznie, Janda stosowala te technike w poczekalni.

          Poza tym nie przejmuj sie tak bardzo tym co czytasz :-).
          • backpacker Re: wizualizacja i autosugestia 07.10.03, 20:33
            To co to za poczekalnia ze ludzi boli zanim wejda do gabinetu?
            Ja bym zmienil dentyste na takiego co ma sofe i TV gdzie mozna wygodnie usiasc.
    • xurek Mam supersposob: 07.10.03, 21:27
      Zawsze „otdwarzam“ w myslach te sama plyte, na ktorej:

      Mieszkam sama, nie mam ani meza, ani dziecka, polowy mebli, ani jednej rosliny
      do podlewania i bron boze zadnego zwierzecia, nawet Kameleona nie. Nie mam tez
      ani rodziny, ani przyjaciol.

      Mam za to sprzataczke, praczke, prasowaczke, kucharza i ogrodnika, ktorzy
      wykonuja wszstkie swoje zajecia zawsze pod moja nieobecnosc i komunikuja ze mna
      tylko i wylacznie za pomoca slowa pisanego.

      Nie mam tez pracy, tylko bardzo tluste konto w banku na ktorym w sposob
      stuprocentowo pewny i nieslychanie lukratywny ulokowalam mojego wygranego w
      totolotka jackpota.

      Jak juz to wszystko sobie uzmyslowie, to wyobrazam sobie, ze zasiadam w tym
      moim mieszkaniu na wygodnym fotelu i..........panuje zupelna nieskazitelna
      cisza. Siedze i nic nie robie. Potem ide spac i nikt ani nic mnie nie budzi.

      Jak dochodze do tego momentu to juz czas wysiadac, japa mi sie smieje jeszcze
      cala droge do firmy.

      Xurek :)
      • alaskanka3 supersposob Xurka 08.10.03, 01:38
        xurek napisała:

        > Mieszkam sama, nie mam ani meza, ani dziecka, polowy mebli, ani jednej rosliny
        > do podlewania i bron boze zadnego zwierzecia, nawet Kameleona nie. Nie mam tez
        > ani rodziny, ani przyjaciol.

        i komunikuja ze mna tylko i wylacznie za pomoca slowa pisanego.

        > Jak juz to wszystko sobie uzmyslowie, to wyobrazam sobie, ze zasiadam w tym
        > moim mieszkaniu na wygodnym fotelu i..........panuje zupelna nieskazitelna
        > cisza. Siedze i nic nie robie. Potem ide spac i nikt ani nic mnie nie budzi.
        >
        > Jak dochodze do tego momentu to juz czas wysiadac, japa mi sie smieje jeszcze
        > cala droge do firmy.
        >


        Fascynujace ! szczegolnie to porozumiewanie sie sluzby "tylko i wylacznie za
        pomoca slowa pisanego" (emailami ?).

        Xurku, jesli tam tak wspaniale to czy warto stamtad wracac ? ;-)
        Co prawda na dluzsza mete pewnie mozna zwariowac w tej "zupelnej nieskazitelnej
        ciszy" ?
        • xurek Re: supersposob Xurka 08.10.03, 18:37
          > Xurku, jesli tam tak wspaniale to czy warto stamtad wracac ? ;-)
          > Co prawda na dluzsza mete pewnie mozna zwariowac w tej "zupelnej
          nieskazitelnej ciszy" ?

          Nie wiem, czy bym stamtad wrocila, gdyby kiedykolwiek udalo mi sie tam realnie
          dostac :))). Czy od ciszy mozna zwariowac tez nie wiem, bo nie dane mi bylo
          wyprobowac :))).

          Ale pomarzyc zawsze mozna, szczegolnie o rzeczach ktore nie groza spelnieniem
          sie :))

          Xurek
    • artur666 ale najwazniejsze....sa relaksacyjne ntxt 08.10.03, 00:18
      soup_nazi napisał:

      > Jakies glebokie wdechy, krotkie medytacje, cokolwiek co mozna zrobic szybko w
      > ciagu dnia zeby sie przez chwile odprezyc, uwolnic od irytacji lub zlosci.
      > Cos prostego i szybkiego, a skutecznego. Kto zna i wyprobowal?
      >
      > Zalaczam przysiady,
      >
    • luiza-w-ogrodzie Re: Proste techniki relaksacyjne 08.10.03, 00:50
      Najprostsza technika uspokajajaca to joga - cwiczenia oddechowe. Stan prosto w
      lekkim rozkroku, wciagnij powietrze nosem, pochyl sie w dol (nie zmuszaj sie do
      sklonu, raczej pozwol cialu opasc w przod pod wlasnym ciezarem) jednoczesnie
      wydychajac przez nos. Powtorz z 10 razy - powinno pomoc.

      Samo oddychanie przeponowe tez dobrze rozluznia, mozna to robic nawet za
      kierownica.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka