ertes 13.12.03, 19:06 I znow Polska pokazuje, ze moze byc liderem w Europie a nie klakierem franko-germanskim. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sabba ja tam dumna nie jestem 13.12.03, 19:11 wiec ani jednym przyklaskiwac nie bede. A duma i buta Polski to cechy narodowe nie do dzis:) Odpowiedz Link
ertes Re: ja tam dumna nie jestem 13.12.03, 19:14 A ja jestem. Wreszcie Polska nie daje sie zepchnac na drugi tor. Albo jest to Unia rownych albo Unia rownych (Niemcy-Francja) i rowniejszych (reszta). Polska i Hiszpania wyraznie niechca sie zepchnac do rowniejszych. Odpowiedz Link
basia553 Re: Brawo Polska! 13.12.03, 19:17 Polacy jak zawsze robia sie wazni, czuja sie wazni. A wazni sa niestety, jak maggi w mlecznej zupie. Odpowiedz Link
sabba Co Polska ma do zaoferowania? 13.12.03, 19:22 NIewiele. Korupcja rosnie, unijne pieniadze juz wchodza, ale na co? Zapewne znow sie ktos wzbogaci a panstwo dalej nic nie bedzie z tego mialo. Nie chodzi tylko o powiedzenie "nie" i by dumnie nosic czolo. Urazy historyczne z przeszlosci nalezy schowac do kieszeni i zazcac pracowac we wlasnym ogrodki zanim sie zacznie sadzic drzewa w parku. Ot co. Leb mnie boli. Odpowiedz Link
ertes Re: Co Polska ma do zaoferowania? 13.12.03, 19:29 To znaczy co? Morda w kubel i nie bulgotac? A niby dlaczego? Akurat w tym wypadku nie chodzi o zadne pieniadze tylko o to zeby Polsce dac a wlasciwie nie odbierac tego co juz dano a mianowicie stanowienia o przyszlosci Unii. Korupcja, takie czy inne zabarwienie rzadzacych nie ma tu nic do rzeczy. Zreszta Polska nie jest osamotniona. Odpowiedz Link
ma_teusz oj Sabbo ;-) 13.12.03, 19:48 Lubię Cie Sabbo ale tą razą przesadziłaś. Wytykasz Polsce korupcje, masz rację jest. Ale ja Ci też wytknę ;-) za co wyleciał kanclerz KOHl ;-))))) O korupcji wśród urzędników EU wiadomo nie od dziś. ;-) Czy Berlusconi to przykład uczciwości ?? ;-) Powiedz co mają urazy z przeszłosci do sposobu głosowania, czy uważasz że jest lepiej zbierać poklask niż dbać o swoje interesy ? I służe przykładem :))) po czorta nam niesmaczne banany, tylko dlatego żeby francuzi pomagali swoim byłym koloniom, nie razi Cię to bo mnie tak. Chyba zapomniałaś ile miejsc pracy Polska straciła oddając swój rynek, więc teraz niech nikt nas nie poucza. Członkostwo w EU to nie tylko same obowiązki ale również prawa. Polska obstając przy Nicei broni swoich interesów, a jeśli uważasz ze to źle to dlaczego zamknięto rynek pracy dla nowych członków EU ? ;-))) Jak widzisz każdy broni swoich interesów nie tylko Polska ;-)) Odpowiedz Link
sabba alez mateuszu 13.12.03, 20:14 Ja nieczego nikomu nie "wytykam" ani tez niczyich interesow nie bronie. Niemcy i Francja swieci nie sa. Nie o sama historie i korupcje chodzi ale moje pytanie brzmi czego Polska ma prawo zadac wchodzac do unii z takim bagazem jaki ma? Dlaczego opowiadaja sie za pozostawieniem ukladu nicejeskiego? Bo broni swoich interesow. Dlaczego NIemcy sie burza ze PL i Hiszpania upiera sie przy NIcei? Bo bronia interesow swoich czy swoich i unii? Czy Polska jedynie na arenie unii moze pokazac ze nie da soba pomiatac? Mateuszu ja mieszkam w Niemczech i pewnie propaganda i tak dalej, ze mnie zadna patriotka. Ale patriotka unijna czy niemiecka tez nie jestem. Zalezy mi zeby Polska weszla do unii, zalezy mi zeby na dobrych warunkach. Ale mnie sie waydaje ze do tej pory te warunkie takie zle nie byly. Odwracajac twoje zdanie, uni to nie tylko prawa ale tez ciezka praca. MOzemy dyskutowac o tym, jaki rodzaj glosowania jest bartdziej demokratyczny i dla panstw unijnych "sprawiedliwszy". Wylaczajac z tego Polske. Za ktorym sie opowiadasz? Bo ja powiem ci szczerze, nie jestem do konca pewna. Zalezy o jakie decyzje chodzi. Odpowiedz Link
tos.ka Re: alez mateuszu 13.12.03, 20:31 sabba napisała: > Ja nieczego nikomu nie "wytykam" ani tez niczyich interesow nie bronie. Niemcy > i > Francja swieci nie sa. Nie o sama historie i korupcje chodzi ale moje pytanie > brzmi czego Polska ma prawo zadac wchodzac do unii z takim bagazem jaki ma? > Dlaczego opowiadaja sie za pozostawieniem ukladu nicejeskiego? sabba, przesadzasz. to zaraz- do referendum - uklad nicejski-po referendum- francusko niemiecki? prawo zdaje sie nie dziala wstecz. Bo broni swoich > interesow. Dlaczego NIemcy sie burza ze PL i Hiszpania upiera sie przy NIcei? Bo> bronia interesow swoich czy swoich i unii? oczywiscie ze niemcy bronia SWOICH interesow. a unia to nie tylko niemcy i francja. Ale mnie sie waydaj > e ze do tej pory te warunkie takie zle nie byly. Odwracajac twoje zdanie, uni to> nie tylko prawa ale tez ciezka praca. oj sabba, nie badz naiwna. warunki rewelacyjne tez nie sa. poza tym- zmieniaja sie w trakcie- a to zaczyna dziwic. i polska tez swoje oddala za wejscie. tez z wlasnej winy,ok. ale jednak. > MOzemy dyskutowac o tym, jaki rodzaj glosowania jest bartdziej demokratyczny i > dla panstw unijnych "sprawiedliwszy". Wylaczajac z tego Polske. tzn, polske hiszpanie i kilka pomniejszych panstw chcialas powiedziec? czyli jaki rodzaj jest najkorzystniejszy, dla tych copozostana po wylaczeniu? czy jak? pozdraiwam ps. a tu tak wstretnie. leje wieje- brakuje tylko mrozu (a ja do pracy samochodem...strach) Odpowiedz Link
sabba nie wiem czy przesadzam 13.12.03, 20:42 choc oczywiscie mnie wydaje sie ze nie ale...kwestia umowy:) Dyskusja o prawach glosowania: nazwijmy panstwa unijne terazniejsze i przyszle nie Polska Francja itp, ale A, B, C, d..itp. Zapomnijmy o tym co dobre dla panstwa A czy B, ale co jest najlepsze dla wszytkich i czy w ogole takie rozwiazanie jest mozliwe. O to mi chodzilo. O bezstronne podejscie do sytuacji. Polska od poczatku walczyla o swoje prawa, i pewnie dobrze. Jednak, jak Ertes z Polski dumna nie jestem, bo nie ma ku temu powodu, uwazam. Jestesmy na poczatku drogi a juz dajemy do wiwatu, czy bulgoczemy, jak Ertes mowi. I z tego mamy byc dumni? MOze jestem naiwna. Ale Polska jeszcze na arenie unii nic nie poczynila, niczym sie nie wykazala. Czy to znaczy ze ma sposcic noc na kwinte? Jasne ze nie. Czy chodzi tylko o bronienie wlasnych interesow czy o niedopuszczenie do wzmocnienia frakcji niemiecko-francuzkiej? Ja to wszytko pod zankiem zapytania stawiam. Normalnie nie wchodze w polityczne dyskusje bo nie lubie. Ale katem oka cos tam obserwuje i chcac nie chcac jakis stosunek do tego mam. Odpowiedz Link
ertes Re: nie wiem czy przesadzam 13.12.03, 20:50 Sabbo problem jest w tym ze patrzysz tylko i wylacznie na terazniejszosc. Polska do Unii wchodzi w maju a juz teraz jest nieformalnym czlonkiem dlatego ma prawo stanowienia o przyszlosci Unii i swojej w niej roli. Za 20 lat bedzie juz czlonkiem od 20-stu lat a jesli sie zgodzi na uklad proponowany w tej chwili bedzie czlonkiem drugiej kategorii. Wszyscy obserwatorzy zgadzaja sie co do jednego: to co proponyje F i G jest tylko i wylacznie dbaniem o wlasny interes i troska o wlasna hegemonie. Nie rozumiem skad sie bierze to zdanie, ze Polska nie jest jeszcze czlonkiem Unii wiec ma sie zgodzic na wszystko co jej sie kaze. Nie ma mowy. Polska ma byc partnerem a nie sluga Niemiec i Francji. Odpowiedz Link
sabba Re: nie wiem czy przesadzam 13.12.03, 21:05 Unia sie rozwija a nie stoi w miejscu. Wiec i to ze za 20 lat Polska nie bedzie tym samym czlonkiem unii ktorym jest teraz. I pozycje poszczegolnych krajow tez moga sie zmienic tak samo jak i prawa i ustanowienia. Moze jestem spaczona ze "nie widze" oczywisctej hegemonii Francuzow i pazerstwa na wladze Niemcow. Dla jednych jest jasne i proste ze nalezy to widziec dla mnie nie. A jak bedzie, z ta unia, to zobaczymy. Trzymam kciuki za Polske i mam nadzieje ze moje powatpiewanie okaze sie bezpodstawne. Odpowiedz Link
ertes Re: alez mateuszu 13.12.03, 20:31 Uklad Nicejski preferuje rownosc a wiec i Polske. To co proponuja Niecy/Francuzi preferuje tylko i wylacznie te dwa kraje. Dla mnie proste kogo poprzec. O jaki bagaz Ci chodzi? Tu chodzi o przyszlosc Unii, o zapewnienie przyszlym pokoleniom bycia partnerem a nie satelita. G i F bronia nie interesow Unii a swoich. Nie rozumiem dlaczego uwazasz ze Polska powinna byc grzecznym petentem i kiwac glowka na kazde postanowienie G i F. Unia nie jest instytucja charytawna i nie powieksza sie zeby innym bylo milo. Odpowiedz Link
sabba Ertes 13.12.03, 20:55 Ja sie do politycznych dyskusji nie nadaje. Jak mowisz chodzi o przyszlosc Unii, ale komu o to chodzi? Czy Polsce w pierwszej lini chodzi nie o swoja przyszlosc? A Niemcom i Francji? Dla Ciebie jest jasne, kogo poprzec, dla mnie nie. NIe mam argumentow na poparcie Niemcow i Francji tak samo jak brakuje mi argumentow na poparcie Polski. Satelita korzystnie nie jest byc zwalszcza jesli ma byc nim polska. Co to jest przyszlosc Unii? Dazenie do tego zeby nastapila integracja we wspolnym interesie? Czy dobry sposob na wyciagniecie sie w gore przy okazji integracji? Odpowiedz Link
ertes Re: Ertes 13.12.03, 21:00 SAbbo teraz to bedzie wyciaganie w gore. Za 20-30 lat juz tak nie bedzie. Teraz trzeba sie umowic co do praw a nie potem jak juz gospodarczo bedzie podobnie bo potem bedzie za pozno. W Nicei ustalono w miare sprawiedliwy system dla wszystkich. Jednak Niemcy i Francje teraz doszly do wniosku, ze straca kontrole nad Unia na rzecz wiekszosci. Popierajac Polske czy nie wybor jest dosc prosty. Albo Unia jest partnerstwem albo zwiazkiem pod przywodztwem Francji i Niemiec. Odpowiedz Link
sabba Re: Ertes 13.12.03, 21:10 NO ja mam nadzieje ze tylko teraz bedzie ciagniecie do gory:)) Unia jest szansa dla Polski a Polska Unii tez potrzebna jest w jakis sposob. Ja Ci mowie, nie wiem. To sa moje rozterki, tudziez proba zrozumienia tego co miwa media w Pl, czy w Niemczech. Nie chce tu nikogo przekonywac ze mam racje ani tez ze jej nie mam:) Ot, moje laickie spojrzenie i powatpiewania...a czy sie okaza miarodajne czy nie to zobaczymy. Odpowiedz Link
ani-ta Re: Brawo Polska! 13.12.03, 20:49 juz myslalam ze nie uniose bagazu politycznego tego watku... ale wyczekalam, podszkolilam sie... i wyrobilam zdanie... moje zdanie mozna zobrazowac dwoma szkolnymi cytatami: "nie bedzie Niemiec plul nam w twarz..." "niech narody wzdy postronne znaja... i Polacy nie gesi..." (to do F tez kiedys skierowane bylo;))) a tak serio... to ze francuzi kolejny roluja polske... to nie dziwota:) glupio by bylo gdyby bylo inaczej... a niemcow rozumiem... dominacje maja w genach... jaki bedzie wynik? wiadomo... polacy wywala reytana w glownym przejsciu... i sie reszta bedzie musiala z nami zgodzic;) troche szumu... nie zaszkodzi... w koncu gdyby nie UE to sezon do ogorkowych by byl ;))) a.:)) Odpowiedz Link
maja92 Re: Brawo Polska! 15.12.03, 13:17 Hm, Mowicie o hegemonii francusko-niemieckiej w EU. A tu na wyspach mowia, ze to UK rzadzi EU przy pomocy Francji i Niemiec. Ja na polityce sie kompletnie nie znam, ale wyglada na to, ze punkt rzadzenia zalezy od punktu siedzenia. (tak, zeby urozmaicic.....) Odpowiedz Link
lolo271 Re: Brawo Polska! 13.12.03, 20:54 ...Drogi ertesie... Szkoda tylko ze Polska potrafi gwizdac i tupac ale ciagle ma dziury w butach i w kieszeniach...... Ciagle powtarzam ze np.zakup samolotu f-16 (na koszt Niemiec bo to oni tak naprawde zaplacili w Kopenhadze)nie byl fortunny... Ja sie ciesze ze wyslalismy "ofiare lotnictwa polskiego" w stanie jeszcze swiezym do Brukseli bo to moze wzruszy Niemcow i przymkna oko na ten wydatek... Co do korzysci UE z Polski to jest rzecza bardzo relatywna i przychodzi mi na mysl przyklad Afryki gdzie ludzie kopia diamanty za 2$ dziennie i sa biedni.Trzeba wielkich inwestycji i ciezkiej pracy. Wiec krzyki ze Polska to partner dla Europy moim zdaniem trzeba zostawic do czasu gdy na glowke zjadacza chleba w kraju bedzie przypadac taki dochod jak np.ma Hiszpania....... Ale O.K.........Brawo Polska,brawo Malysz!!!!!!! ...I kto to powiedzial ze demokracja jest nudna..... (lolo271,tato,kuzyn)........ Odpowiedz Link
ertes Re: Brawo Polska! 13.12.03, 21:01 Nie wszystko sie przelicza na pieniazki drogi kolego Lolo. Odpowiedz Link
lolo271 Re: Brawo Polska! 13.12.03, 21:04 ertes napisał: > Nie wszystko sie przelicza na pieniazki drogi kolego Lolo. ______________________ ...Ja wiem.....Tylko zadaje sobie pytanie dlaczego preferujesz gory ameryki nad Tatry......i pojac nie moge.......... Odpowiedz Link
lolo271 Re: Brawo Polska! 13.12.03, 21:08 ani-ta napisała: > moze mu sie bardziej podobaja? > ? > a.;) ______________ ...Posadzasz ertesa o brak patryjotyzmu?!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
ani-ta Re: Brawo Polska! 13.12.03, 21:10 eeee tam od razu wielkie slowo.. patrotyzm... ot.. gust ma chlopak inny;) <bo ja tam wole tatry;)> a.:) Odpowiedz Link
sabba a ja tam 13.12.03, 21:14 wole morze. MOze byc Baltyckiej choc troche podsmierduje:) A teraz preferuje lozeczko, herbatke rozgrzewajaca oarz polopirynke. Bierze mnie cholerstwo wiec trza sie okopac. Glowa mi odpada po kawalku, katar sie z nosa leje. A ja tu jeszcze na Polske najezdzam:) Odpowiedz Link
ani-ta Re: a ja tam 13.12.03, 21:17 sabbciu... ja siedze z szalikiem na szyi... bo mnie cos rwie, glos odbiera, przelykanie hamuje... i do tego jeszcze ruszac za bardzo glowa nie moge:) polopirynki nie trawie... ale poszukam czegos epiej dzialajacego od herbatki z pradem... poki co... jedyne lekarstwo;) a.:)) Odpowiedz Link
sabba herbata z pradem 13.12.03, 21:27 ja sie powaznie zastanawiam czy by sobie grzanego winka nie zapodac:) Podobno tez pomaga...tylko ta glowa:)) Trzymaj sie siostro w goraczce:)) Wyzdrowienia i milego wieczoru:) Odpowiedz Link
ani-ta Re: herbata z pradem 13.12.03, 21:37 grzaniec wczoraj mial swoje piec minut... jak widac nie pomogl;( a moze pomogl? moze mialo byc gorzej?;) caluski! trzymaj sie siostrzyczko forumowa;))) a.:) Odpowiedz Link
lolo271 Re: Brawo Polska! 13.12.03, 21:22 ani-ta napisała: > eeee tam > od razu wielkie slowo.. patrotyzm... > ot.. gust ma chlopak inny;) > <bo ja tam wole tatry;)> > a.:) .......cholera! Tak to jest jak sie robi mix jezykowy! PATRIOTYZM.....od (po wlosku)......patria(ojczyzna)....... Co do chlopaka "dziwnych" gustow to tak!.......ostatnio zauwazylem ze jakos "delikatnie" zacza pisac....... Odpowiedz Link
ani-ta Re: Brawo Polska! 13.12.03, 21:39 bo on w sumie to taki milusi misiaczek jest... do przytulenia, poglaskania po brzusiu... kizi-mizi taki;)) nasz ertesik malutki;))) a.:) Odpowiedz Link
lolo271 Re: Brawo Polska! 13.12.03, 21:45 ani-ta napisała: > nasz ertesik malutki;))) > > a.:) ______________________ ...Wyslac ci zdjecie na golasa?!....... Bezwstydny! Ertesiku nasz malutki........rosni duzy,okraglutki....... Jak nie to idz do Urologa!.........i nie osmieszaj facetow........ Odpowiedz Link
ani-ta Re: Brawo Polska! 13.12.03, 22:00 a fuuuuuuuj lolo! tobie tylko ptaszki w glowie;) ertes - jako prawdziwy gentelmen - nie dzieli sie z damami swoimi rozebranymi zdjeciami... wszystko pozostawia domyslom... eksponujac sie najczesciej w goglach z baaaardzo dluuuuuuuuuuuuuuuuugimi nartami;) a.:))) Odpowiedz Link
lolo271 Re: Brawo Polska! 13.12.03, 22:08 ani-ta napisała: > a fuuuuuuuj lolo! > tobie tylko ptaszki w glowie;) > > ertes - jako prawdziwy gentelmen - nie dzieli sie z damami swoimi rozebranymi > zdjeciami... wszystko pozostawia domyslom... eksponujac sie najczesciej w > goglach z baaaardzo dluuuuuuuuuuuuuuuuugimi nartami;) > > a.:))) ________________ ...Nie ptaszki ale HONOR i OJCZYZNA!!!!!! ......Pozniej beda mowic ze Polak to taki "krotki bolek"........... Odpowiedz Link
maria421 "Boso ale w ostrogach" 14.12.03, 10:00 Pozycja Niemiec, drogi Ertesie, nie jest nowa. Oni juz w 2000 po szczycie w Nicei nie byli zadowoleni. I coz sie dziwic, jezeli oni zawsze do unijnej kasy wplacali wiecej niz z niej dostawali? Coz sie dziwic, ze protestowali, ze np. pol milionowy Luxemburg moglby zawetowac 80 milionowe Niemcy? Z tekstu Ertesa mozna wnioskowac ze glowna rola Polski w EU ma byc niedopuszczenie do hegemonii Niemiec i Francji. Drogi Ertesie, a komu ta niemiecka hegemonia do tej pory przeszkadzala? Czy Europie bylo zle z Niemcami jaka lokomotywa ciagnaca gospodarke EU? Jasne, ze z jednej strony mozna powiedziec ze co uchwalone to uchwalone i nad Nicea sie nie dyskutuje. Z drugiej strony jednak pozycja Polski w tej sytuacji to typowa, znana nam z czasow komunizmu, pozycja roszczeniowa "bo sie nalezy". Zaden powod do dumy. Odpowiedz Link
chris-joe Re: "Boso ale w ostrogach" 14.12.03, 10:40 cholera, jeszcze troche a zostane oskarzony o lizusostwo... Mi tez to wszystko troche ostrogami brzeczy. Odpowiedz Link
ma_teusz Do Marii i C.J 14.12.03, 11:11 a co brzęczy Hiszpani ??? przecież oni też są za Niceą. Odpowiedz Link
chris-joe Re: Brawo Polska! 14.12.03, 11:10 system nicejski jest szalenie skomplikowany i tylko programy komputerowe biorace pod uwage wszelkie mozliwe alianse go rozbiora. Nowy system proponuje rozwiazanie dosc proste: sprawa przechodzi jesli dwa warunki zostaja spelnione- popiera ja 50% krajow czlonkowskich a owe 50% krajow ma 60% ludnosci Unii. Czy Polakom system nicejski nie podoba sie tak bardzo, bo przypomina niegdysiejsza regule "Szlachcic na zagrodzie rowny wojewodzie"? Oczywiscie, poki co nie ma co drzec szat z powodu zalamania negocjacji. Brane sa jeszcze pod uwage modyfikacje typu: 50% panstw-50% ludnosci, 60%-60%. Ale i z odkladania sprawy tez nie ma co sie cieszyc. Odpowiedz Link
chlopzmazur Re: Brawo Polska! 14.12.03, 11:33 Juz w protokole z Niceji zostalo zapisane, ze system nicejski jest wylacznie systemem przejsciowym i niemozliwym w realizacji po rozszerzeniu EU do 25 panstw. System "podwojnej wiekszosci" daje Polsce o 0,25% wiecej glosow niz system nicejski, ale odbiera tez mozliwosc blokowania decyzji EU w pojedynke. I to jest glowny problem, dlaczego Polska nie godzi sie na zadne kompromisy. Polski rzad za zadna cene nie chce stracic mozliwosci veta. Wszelkie argumenty o "sprawiedliwosci" wobec mniejszych panstw sa wylacznie propaganda - zreszta zadne z tych panstw nie poparlo Polski. W ogole wbrew polskiemu rzadowi wszystkie kraje byly za przyjeciem nowego systemu. Nawet Hiszpanie zapowiedzieli, ze nie postawia veta. Odpowiedz Link
prawdziwystarywiarus HIER IST DER HUND BEGRABEN 18.12.03, 02:34 chlopzmazur napisał: > Juz w protokole z Niceji zostalo zapisane, ze system nicejski jest wylacznie > systemem przejsciowym i niemozliwym w realizacji po rozszerzeniu EU do 25 > panstw. > > System "podwojnej wiekszosci" daje Polsce o 0,25% wiecej glosow niz system > nicejski, ale odbiera tez mozliwosc blokowania decyzji EU w pojedynke. I to > jest glowny problem, dlaczego Polska nie godzi sie na zadne kompromisy. Polski > rzad za zadna cene nie chce stracic mozliwosci veta. Wszelkie argumenty > o "sprawiedliwosci" wobec mniejszych panstw sa wylacznie propaganda - zreszta > zadne z tych panstw nie poparlo Polski. > > W ogole wbrew polskiemu rzadowi wszystkie kraje byly za przyjeciem nowego > systemu. Nawet Hiszpanie zapowiedzieli, ze nie postawia veta. ===================== Dokładnie tutaj jest pies pogrzebany, ici est enterré le chien oraz hier ist der Hund begraben. Polska klasa polityczna - nie od dzisiaj - lęka się panicznie, ze po wejściu do Unii Europejskiej, system prawa unijnego ('acquis communautaire') oraz sposób podejmowania decyzji w Unii mogłyby im potencjalnie zredukować nie suwerenność państwową bynajmniej, tylko prymitywną omnipotencję polskich politykierów. Czyli całkowitą swobodę sprawowania władzy w Polsce tak, jak im się żywnie podoba, bez oglądania się na jakieś tam prawo, na zakurzoną Konstytucję RP, której nikt w Polsce nie bierze poważnie, na tą jakąś tam praworządność, czy jakie tam jeszcze sztuczne ograniczenia fantazji właścicieli Rzeczypospolitej. W państwie członkowskim Unii trudno na przykład byłoby wprowadzić przymusowe mieszanie rzepaku z benzyną, z zachowaniem w tajemnicy, w której pompie jest najwiecej świństwa i bez żadnej odpowiedzialności państwa za ewentualnie zniszczone silniki. Politycy obawiają się dokladnie tego, na co światlejsza część społeczeństwa liczy, jako na główny zysk z przystąpienia Polski do Unii. Cimoszewicze i Millerowie tego świata wpadają w panikę, kiedy pomyślą, że kiedyś mogliby MUSIEĆ podpisać coś, na co osobiście nie mają ochoty, albo wprowadzić w życie coś, czego osobiście ani oni, ani ich kolesie nie aprobują. Politycy polscy - nie od dzisiaj - mają bardzo poważne trudności z odróżnianiem rządzenia od panowania oraz zarządcy od właściciela. Consensus i kompromis są to w Polsce pojęcia egzotyczne i mało znane, debata polityczna nie służy tam zbliżeniu stanowisk debatujących stron i opracowaniu wspólnego rozwiązania nadającego się do użytku, tylko próbie nakłonienia przeciwnika do kapitulacji i samokrytyki. Polskie partie polityczne wszystko wiedzą lepiej od najlepszych ekspertów i wręcz ociekają ostentacyjną pogardą dla siebie nawzajem oraz elektoratu. Polska jest odległa od zrozumienia pojęcia wspólnego interesu rządzących i rządzonych o lat co najmniej piećdziesiąt. Natomiast acquis communautaire jest osadzone w kontekście historycznym prawa zachodniego, a nie zebrania egzekutywy kolektywu zasłużonych czekistów PRL czy kółka parafialnego. Z tego powodu, zarówno dla byłej młodzieżówki PZPR obecnie przy żłobie, jak i dla faszyzującej prawicy polskiej, podstawowa zasada acquis: że państwo członkowskie EU nie może, nawet u siebie, robić co zechce, tylko musi przestrzegać pewnych wspólnie ustalonych zasad, czy mu się to podoba, czy nie - jest jak trąba archanioła na koniec świata. Osobiście jestem pesymistą. Polscy politycy prędzej Polskę z Unii wyprowadzą, niż się zgodzą na ograniczenie swojej władzy, zdefiniowanej jako możność ręcznego sterowania wszystkim. Polski polityk mało czego się tak obawia, jak utraty przyjemnego poczucia, że w każdej chwili może całkowicie bezkarnie bliźniemu swemu uczynić, co sobie niemiło. Polski urzędnik potrafiłby się w każdej chwili habilitować w temacie zastosowań przymusu państwowego, natomiast takie zachodnie pojęcia jak "służba publiczna", "rule of the law", czy zasada, że podatnik jest pracodawcą urzędnika i jako taki ma być traktowany z szacunkiem - są mu całkowicie obce. Metodologia sprawowania władzy w państwach zachodniej Europy, a postkomunistyczne dziedzictwo po PRL w Rzeczypospolitej - system prawa doskonalonego przez 50 lat tak, by obywatel w żadnym razie nie mógł państwu podskoczyć - to są dwa różne światy. Nie wiem czy po 1 maja 2004, z Polską w Unii, będzie zarówno Polsce jak i Unii lepiej. Ale na pewno nie będzie nudno. Odpowiedz Link
ertes Re: HIER IST DER HUND BEGRABEN 18.12.03, 02:44 Nie masz racji Wiarus. Nie wszystko kreci sie kolo komuny, Cimoszewiczow i Millerow. Wedlug Twojego tekstu to samo tyczy sie Hiszpanii? A co do rzepaku to odrob prace domowa gdyz nie jest to wcale polski pomysl. Odpowiedz Link
prawdziwystarywiarus Re: HIER IST DER HUND BEGRABEN 18.12.03, 03:12 ertes napisał: > Nie masz racji Wiarus. > Nie wszystko kreci sie kolo komuny, Cimoszewiczow i Millerow. > Wedlug Twojego tekstu to samo tyczy sie Hiszpanii? > > A co do rzepaku to odrob prace domowa gdyz nie jest to wcale polski pomysl. 1. Zamiast Cimoszewiczow i Millerow podstaw sobie Giertychow i Lepperow; wyjdzie na to samo. 2. Biokomponenty nie sa niczym nowym. Nowoscia polskiego pomyslu jest przymus i tajemnica wich stosowaniu, jedno i drugie pozbawia konsumenta moznosci wyboru. 3. Hiszpania ma motywacje finansowa, a nie etatystyczno-autorytarna. Odpowiedz Link
starypierdola Brawo Polska?? E, nie, sa lepsi 14.12.03, 14:30 Jak myslisz ze system Nicejski jest skomplikowany tos nie widzial jeszcze swiata! Przyjrzyj sie systemowi glosowania w Australii. Czasem trzeba i tygodnia zeby glosy dodac, choc ludzi malo a komputerow duzo! Ciekawoski: 1. Glososwanie w Australii jest przymusowe; jak nie glosujesz to mandat 2. Kazdy glos sie liczy. Co to znaczy? Glosujesz na swego kandydata; jesli on/ona dostanie malo glosow to moze te glosy "przekazac" innemu kandydatowi (wyobraz sobie mozliwe kombinacje i polityki!). Alternatywnie jak glosujesz to piszesz: to jest moj pierwszy wybor, jak nie przejdzie to jest drugi wybor, i tak dalej. Proponuje ten system dla EU. Podobno najsprawiedliwszy! No i wszyscy Polacy z Australii by go poparli .... SP Odpowiedz Link
prawdziwystarywiarus Wykopywanie pogrzebanego psa specjalnie dla ertesa 18.12.03, 13:28 polonia.pap.com.pl/2003/12/20031214111137.html polonia.pap.com.pl/2003/12/20031215114000.html Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: Wykopywanie pogrzebanego psa specjalnie dla e 18.12.03, 13:40 Opinie na temat postawy Polski w tej sprawie sa i beda podzielone, jak chociazby i na tym forum. Chcialbym tylko przypomniec, ze to nie Polska wyhodowala te zabe, ktora teraz ma zjesc, a na podstawie tego wlasnie traktatu w Polsce odbywalo sie referendum. Nie zmienia sie zasad gry w trakcie meczu. Odpowiedz Link
prawdziwystarywiarus Re: Wykopywanie pogrzebanego psa specjalnie dla e 18.12.03, 13:53 wkrasnicki napisał: > Opinie na temat postawy Polski w tej sprawie sa i beda podzielone, jak > chociazby i na tym forum. > Chcialbym tylko przypomniec, ze to nie Polska wyhodowala te zabe, ktora teraz > ma zjesc, a na podstawie tego wlasnie traktatu w Polsce odbywalo sie referendum > . > Nie zmienia sie zasad gry w trakcie meczu. A poza tym Polsce przeciez sie NALEZY dwa razy wiecej glosow w stosunku do liczbny ludnosci niz Niemcom, nie? Kolego, mecze to sa na stadionach, za biletami. Tu jest realpolitik. Realpolitik tak sie ma do sportu jak artyleria do gry w brydza. Odpowiedz Link
prawdziwystarywiarus I jeszcze w sprawie hodowli żaby 18.12.03, 13:57 > wkrasnicki napisał: > > > Chcialbym tylko przypomniec, ze to nie Polska wyhodowala te zabe, ktora t > eraz > > ma zjesc Czy kolega mógłby mi przypomnieć pokrótce, kto u kogo się ubiegał o członkostwo? Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: I jeszcze w sprawie hodowli żaby 18.12.03, 14:24 prawdziwystarywiarus napisał: Czy kolega mógłby mi przypomnieć pokrótce, kto u kogo się ubiegał o członkostwo? ### Dzieki za zaufanie w sprawie pamieci, nie jest to moja mocna strona, ale zawsze spiesze slabszym z pomoca. Po pierwsze nie wiem jakie to ma znaczenie, pamietam natomiast niepokoj „sponsorow” po pierwszym dniu referendum, gdy frekwencja w Polsce byla niepokojaco niska. Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: Wykopywanie pogrzebanego psa specjalnie dla e 18.12.03, 14:07 prawdziwystarywiarus napisał: A poza tym Polsce przeciez sie NALEZY dwa razy wiecej glosow w stosunku do liczbny ludnosci niz Niemcom, nie? ### To juz Twoja konstatacja, ja tylko przypomnialen, kto wymyslal zasady. Ponadto nie przypominam sobie, zeby ktos sie tego domagal. ### Kolego, mecze to sa na stadionach, za biletami. Tu jest realpolitik. Realpolitik tak sie ma do sportu jak artyleria do gry w brydza. ### Tu za bilety tez sie placi, tylko ze drozej i bez mozliwosci rezygnacji z widowiska. Odpowiedz Link
prawdziwystarywiarus Re: Wykopywanie pogrzebanego psa specjalnie dla e 18.12.03, 14:31 wkrasnicki napisał: > prawdziwystarywiarus napisał: > > > A poza tym Polsce przeciez sie NALEZY dwa razy wiecej glosow w stosunku do > liczbny ludnosci niz Niemcom, nie? > ### > To juz Twoja konstatacja, ja tylko przypomnialen, kto wymyslal zasady. Ponadto > nie przypominam sobie, zeby ktos sie tego domagal. Zasady wymyslala i w Nicei, i teraz - Francja. W jaki sposob Polska odpowiada za to, ze Chirac nie wie, czego chce, albo za zmiany jego zdania? > ### > Kolego, mecze to sa na stadionach, za biletami. Tu jest realpolitik. > Realpolitik tak sie ma do sportu jak artyleria do gry w brydza. > ### > Tu za bilety tez sie placi, tylko ze drozej i bez mozliwosci rezygnacji z > widowiska. Eeee, az tak zle to nie jest. Zmarginalizowac to chyba sie Polska potrafi bez niczyjej pomocy? Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: Wykopywanie pogrzebanego psa specjalnie dla e 18.12.03, 15:17 prawdziwystarywiarus napisał: Eeee, az tak zle to nie jest. Zmarginalizowac to chyba sie Polska potrafi bez niczyjej pomocy? ### Mam przekonanie graniczace z pewnoscia, ze TAKA pomoc jest nam potrzebna jak zajacowi dzwonek. Odpowiedz Link
maria421 Do "eurosceptykow" 18.12.03, 15:40 Czy istniala alternatywa dla Polski? Jaka? Taniec solo? A moze przymierze z Kuczma i Lukaszenka? Polska wchodzi do EU jako najbiedniejszy kraj, ktory bedzie z tego tytulu przez EU finansowany. Zadajcie sobie panowie pytanie: o co tu w tym wszystkim chodzi? Czy o to, ile Polska ma glosow w EU, czy o to, ze ma nie byc w EU niczyim "wasalem", czy tez o zwykly dobrobyt narodu polskiego. Potega, to pieniadze, to prezna gospodarka, a nie tylko ilosc obywateli. Jezeli UE , jej system i jej finansowanie Wam sie nie podoba, to moze macie jakis inny pomysl na poprawe sytuacji w Polsce, bo z ostatniego pomyslu zbudowania "drugiej Japonii", jak widac, nic nie wyszlo. Macie pomysly? To je przedsawcie. A potem mozecie sobie ostrogami dzwonic. Odpowiedz Link
maja92 Re: Do "eurosceptykow" 18.12.03, 15:53 Wina dla Marii!!! Irlandia ma do powiedzenia w EU jak.... ale finansowo wykorzystala Unie jak trza!!! Codziennie jezdze do pracy autostrada przy ktorej stoi znak: "Projekt ufundowany przez EU" - absolutnie nikomu na Zielonej Wyspie on nie przeszkadza. Zyczylabym Polsce takiej "krzywdy" jaki zaznala Irlandia od Unii. Odpowiedz Link
ertes Re: Do "eurosceptykow" 18.12.03, 15:56 Tak... ile ta Irlandia ma mieszkancow... I co poza zielonymi polami ziemniakow tam bylo... Widzisz, dla jednych liczy sie li tylko szmalec dla innych nie. Odpowiedz Link
maja92 Re: Do "eurosceptykow" 18.12.03, 16:08 ertes napisał: > Tak... ile ta Irlandia ma mieszkancow... I co poza zielonymi polami ziemniakow > tam bylo... > Zielone pola sa ciagle, ale bez ziemiakow - Irlandia to glownie miesko kopytne wysylane do Francji, Belgii, Holandii i Niemiec > Widzisz, dla jednych liczy sie li tylko szmalec dla innych nie. *** Przecietny czlowiek ma w powazaniu ile razy ci przy korycie beda mogli politycznie sie wykazac. Dla przecietnego czlowieka liczy sie to, czy jego wyplata pozwoli mu dotrwac do pierwszego, co w wielu przypadkach niestety nie jest osiagalne w Polsce. Zgadnij jakie jest bezrobocie w Bydgoszczy, z ktorej pochodze (osme co do wielkosci miasto w PL)? Odpowiedz Link
ertes Re: Do "eurosceptykow" 18.12.03, 16:16 Do nie ma nic do tematu o ktorym rozmawiamy. Odpowiedz Link
maja92 Re: Do "eurosceptykow" 18.12.03, 16:30 Hm, a ja myslalam, ze tak..... bo wlasnie tydzien temu Bydgoszcz dostala 8 mln Euro z funduszu EU na rozwoj regionu, a PL jeszcze w Unii nie jest. Maja zorganizowac miejsca pracy, a to sie dla przecietnego Polaka liczy - ruch gospodarczy w regionie, bo Bydgoszcz obecnie bida stoi. Nie musze dodac, ze polski rzad nie kiwnal palcem. Odpowiedz Link
ertes Re: Do "eurosceptykow" 18.12.03, 16:34 Majo nie o tym dyskusja. Jakie benefity plyna z czlonkostwa Unii wszyscy wiemy. Jak i czy sie to odpowiednio w Polsce wykorzysta to temat na zupelnie inna dyskusje. Tutaj chodzi wylacznie o probe utrzymania hegomonii francusko-niemieckiej w Unii. Odpowiedz Link
maja92 Re: Do "eurosceptykow" 18.12.03, 16:43 A tu na wyspach mowia, ze to UK rzadzi EU. Ja o hegemonii Francusko-Niemieckiej nie slyszalam. Na SkyNews bardzo rzadko mowia o Niemcach, a o Francji to prawie wcale nie slyszalam. ;-) Odpowiedz Link
ertes Re: Do "eurosceptykow" 18.12.03, 16:54 hehe to im sie niezle wydaje. Prosze przypomniec sobie ze GB jest czlonkiem UE nie tak znowu dawno... Odpowiedz Link
maja92 Re: Do "eurosceptykow" 18.12.03, 16:59 Irlandczycy, jako jedni z najstarszych w EU, tez im to mowia, ale UK na to: my mamy pieniadze.... I tak w kolo..... Odpowiedz Link
maria421 Re: Do "eurosceptykow" 18.12.03, 21:03 ertes napisał: > Tutaj chodzi wylacznie o probe utrzymania hegomonii francusko-niemieckiej w Uni > i. Ertesie, nie strasz ta hegemonia jak wilkolakiem. W starym skladzie europejskiej 15-tki tez byla hegemonia gospodarcza Niemiec. I co z tego? Komu bylo z tym zle? Czy suwerennosc Grecji lub Portugalii ucierpiala z powodu "hegemonii" Niemiec? Kto ma miec hegemonie jezeli nie najwieksze ludnosciowo i najsilniejsze ekonomicznie panstwo? Wolalbys zeby to inni na 80 milionow Niemcow lozyli? Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: Do "eurosceptykow" 18.12.03, 21:30 maria421 napisała: Panstwa ktore z Kuczma i Lukaszenka ani z EU nic nie maja wspolnego i tez sobie jakos radza? Poczekaj- no, czy nie nazywaja sie one Szwajcaria, Norwegia, Lichtenstein, Monaco? Myslisz, ze ktorys chcialby sie z Polska ekonomicznie sprzymierzyc? ...))) ### Uwazasz, za nie sa dostatecznie milosierni w porownaniu do ... Czekaj, czekaj wiec skoro oni nie sa sprzymierzeni to jak sobie radza, ich tez skazujesz na Lukaszenke? ### Jak do tej pory KAZDY kraj, ktory wszedl do UE, skorzystal na tym. Powiedz mi dlaczego Polska mialaby byc pierwszym krajem, ktory straci na wejsciu do UE, biorac nawet poprawke na "ciezkie czasy". ### Polacy nie po to glosowali w referendum - za- zeby stracic. W tym problem, ze zasady probuje sie zmienic PO referendum, wiec nie rozumiem wzburzenia drugiej strony, ze chce sie tego bronic. Jeszcze raz przypominam, ze to nie Polska byla autorem traktatu Nicejskiego - wziela go z dobrodziejstwem inwentarza. Dlaczego, pisalem w poprzednim wpisie i nie sa to bynajmniej argumenty blahe, a nacisk bym polozyl raczej na slowa JAK DO TEJ PORY. ### Pieknie, patetycznie, ale niestosownie do sytuacji. Teraz nie ostrogi maja brzeczec, ale kasa! ### Jesli ma brzeczec miedziakami to ja juz wole patetyczne ostrogi. Odpowiedz Link
maria421 Re: Do "eurosceptykow" 18.12.03, 22:13 wkrasnicki napisał: > Uwazasz, za nie sa dostatecznie milosierni w porownaniu do ... > Czekaj, czekaj wiec skoro oni nie sa sprzymierzeni to jak sobie radza, ich tez > skazujesz na Lukaszenke? Kolego Krasnicki, niech sie Kolega nie zgrywa. Jak Polska bedzie miala zloza naftowe jak Norwegia, albo banki jak Szwajcaria to sie bedzie mogla wypiac tak na Lukaszenke jak i na EU. > Polacy nie po to glosowali w referendum - za- zeby stracic. > W tym problem, ze zasady probuje sie zmienic PO referendum, wiec nie rozumiem > wzburzenia drugiej strony, ze chce sie tego bronic. > Jeszcze raz przypominam, ze to nie Polska byla autorem traktatu Nicejskiego - > wziela go z dobrodziejstwem inwentarza. > Dlaczego, pisalem w poprzednim wpisie i nie sa to bynajmniej argumenty blahe, > a > nacisk bym polozyl raczej na slowa JAK DO TEJ PORY. Sprobuj spojrzec raz na te sytuacje z innej strony. Jak bys sie poczul, gdybys byl Niemcem, Francuzem, Anglikiem, Wlochem, Szwedem - jednym z tych, ktorzy ten klub wymyslili i finansuja. Czy nie maja prawa wymagac od nowych czlonkow zwyklej gotowosci do kompromisu? Nie kapitulacj czy rezygnacji , ale po prostu gotowosci do kompromisu? > Jesli ma brzeczec miedziakami to ja juz wole patetyczne ostrogi. Wybacz, ale nie rozumiem. Nie podobaja sie unijne miedziaki? To moze oddac je komu innemu? Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: Do "eurosceptykow" 18.12.03, 22:46 maria421 napisała: Kolego Krasnicki, niech sie Kolega nie zgrywa. Jak Polska bedzie miala zloza naftowe jak Norwegia, albo banki jak Szwajcaria to sie bedzie mogla wypiac tak na Lukaszenke jak i na EU. ### No bankow u nas nie brakuje, tylko fakt - z polskimi jakos sie cieniutko zrobilo. Widac tym obcym niestraszne ryzyko. A zloza jakies jednak u nas sa, choc rzeczywiscie nie roponosne. Mam jednak przeczucie, ze po wejsciu do EU i na te chudobe chetni sie znajda. Pewnie tez ryzykanci. ### Sprobuj spojrzec raz na te sytuacje z innej strony. Jak bys sie poczul, gdybys byl Niemcem, Francuzem, Anglikiem, Wlochem, Szwedem - jednym z tych, ktorzy ten klub wymyslili i finansuja. Czy nie maja prawa wymagac od nowych czlonkow zwyklej gotowosci do kompromisu? Nie kapitulacj czy rezygnacji , ale po prostu gotowosci do kompromisu? ### Prawo maja, mamy rowniez my pilnowac wczesniejszych ustalen. Kompromis to ustepstwa z obu stron, a nie proba zastraszenia. Nie pierwsze to zreszta grozenie paluszkiem ### Wybacz, ale nie rozumiem. Nie podobaja sie unijne miedziaki? To moze oddac je komu innemu? ### Mario, dla jasnosci sytuacji ja glosowalem przeciwko wejsciu do EU, wiec bez zalu pozbylbym sie tej jalmuzny, bo wlasnie tak to zaczyna wygladac. Wiekszosc Polakow zdecydowala jednak inaczej i ja to przyjmuje do wiadomosci, choc oczywiscie bez entuzjazmu. Odpowiedz Link
maria421 Do Krasnickiego 19.12.03, 08:09 OK, juz wiem ze glosowalas przeciw wstapieniu do EU, ze nie chcesz unijnej jalmuzny itp. Ale ciagle nie wiem, jaka jest Twoja wizja przyszlej Polski. Pisales, ze te sprawy zostawiasz sztabowi ludzi, ktorzy sie maja nimi profesjonalnie zajac, z drugiej strony widze, ze nie jest Ci jednak obojetne jakie decyzje oni podejma. Przypuszczam, ze tez chcialbys Polski silnej i zamoznej. Masz jakis pomysl na to, jak Polska moze sama dorownac Szwajcarii lub Norwegii? Odpowiedz Link
wkrasnicki Od Krasnickiego 19.12.03, 08:53 Mario, otoz uwazam, iz Polska nie musi dorownywac w niczym Szwajcarii, po wejsciu do Unii - tez nie dorowna. Watpie nawet czy takie byly oczekiwania tych glosujacych na„tak”. Potencjal gospodarczy Polski naprawde nie jest taki slaby, jak to sie nam probuje wmowic, a to ze ten kraj moze wyzywic nie tylko siebie juz jest calkiem niezla baza, ktorej nie ma np. Japonia. Panstwa unijne i tak musza wspolpracowac z Polska chocby ze wzgledu na tranzyt, bo chociaz sa inne opcje - tak jest taniej, a z forsa jak wiadomo jest coraz bardziej cieniutko. Tak wiec budowa szlakow komunikacyjnych jest nie tylko polskim problemem. Polska ma wejsc do tego magla na warunkach daleko gorszych niz kraje, ktore to robily w poprzednich turach i wszystko bylo cacy, dopoki polscy negocjatorzy byli spolegliwi i godzili sie na kolejne okrojenia. Wystarczylo jednak, ze choc raz postanowili byc lojalni w stosunku do wyborcow, a zrobiono z tego wielkie halo. Otoz ta wlasnie ustepliwosc powoduje ciagle proby marginalizacji Polski, bo ...weszlo w nawyk. Problem zasadniczy to niestety wlasnie ten sztab ludzi, niezmienny od lat tak z prawa jak i z lewa. Ludzi maluczkich, interesownych, ktorymi latwo sterowac z Brukseli. Niestety po drugiej stronie rowniez nie jest wiele lepiej. Kilku chlopczykow okopalo sie w piaskownicy i probuje zabawy w mocarstwa z niezbednymi koloniami w bliskim zasiegu. Pomysl z Europa dwoch predkosci trafnie i obrazowo opisal b. m. s. zagr. Bartoszewski. Jesli ktos juz przed slubem zapowiada, ze bedzie bil zone, to nalezy to malzenstwo gleboko przemyslec. Odpowiedz Link
maria421 Europa dwoch predkosci 19.12.03, 11:09 to jest nic innego jak to, ze starzy czlonkowie musza teraz biec szybciej, zeby pociagnac za soba nowych. Nie moga zwalniac biegu, bo nie uciagna tych nowych. Zamiast obawiac sie niemieckiej hegemonii nalezaloby zyczyc sobie, zeby ta niemiecka lokomotywa znowu pelna para ruszyla, bo ktos musi ciagnac. Argument ze Polska moze sie sama wyzywic, wobec czego moze sobie pozwolic .... na co? na izolacje? kojarzy mi sie z Albania za rzadow Hodza (czy jak mu tam bylo). Jasne, ze Polska wchodzi do EU na gorszych warunkach niz kraje, ktore sie tam szybciej dostaly. Ale zamiast plakac nad "okrojeniami" budzetu dla Polski, zamiast skarg, ze Unia daje nam za malo, moze bysmy tak raz zadali sobie pytanie co Polska wnosi do EU? Odpowiedz bedzie z pewnoscia: RYNEK! Ale, widzisz, mysmy to juz raz w Niemczech przerabiali, kiedy i NRD wnioslo tu RYNEK... Nie musze Ci chyba pisac co sie komu lepiej oplacilo? Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: Europa dwoch predkosci 19.12.03, 11:33 Bardzo wzruszajaco wyglada ten pelen determinacji i poswiecenia bieg dla dobra powszechnego, tylko jakos nie bardzo wierze w milosierdzie w polityce, ale oczywiscie moge sie mylic - oby. Przeczytalem swoj wpis ponownie i nie znalazlem niczego o izolacji, wiec? Moze nie Albania, nie Szwajcaria tylko zwyczajnie Polska. Czy wg. Ciebie wszystko musi byc robione przez kalke? Problem z NRD, to zupelnie inny problem. Ci najwieksi piewcy komuny, natychmiast po zjednoczeniu chcieli miec tak samo jak Niemcy zachodni, takich oczekiwan w Polsce nie ma napewno. Jestem przekonany, ze to jednak nie tylko straty. Jest tam jednak sporo do zrobienia, a to m.in. napedza gospodarke. Nikt tez nie zenil tych krajow na sile i raczej nie to jest powodem stagnacji gospodarczej Niemiec. Odpowiedz Link
maria421 Re: Europa dwoch predkosci 19.12.03, 11:58 wkrasnicki napisał: > Bardzo wzruszajaco wyglada ten pelen determinacji i poswiecenia bieg dla dobra > powszechnego, tylko jakos nie bardzo wierze w milosierdzie w polityce, ale > oczywiscie moge sie mylic - oby. Bo i nie milosierdziem sie kieruja ci co ciagna, ale egoizmem. A ich egoizm polega na tym, zeby nie dac sie pociagnac w dol. > Przeczytalem swoj wpis ponownie i nie znalazlem niczego o izolacji, wiec? > Moze nie Albania, nie Szwajcaria tylko zwyczajnie Polska. Czy wg. Ciebie > wszystko musi byc robione przez kalke? "Zwyczajnie Polska" JAK, drogi Krasnicki? Toz to wlasnie o to sie dopytuje od pewnego czasu. Wg. mnie nie wszystko musi byc robione przez kalke. Ale wg. Fedorowicza nalezy sciagac od prymusa, nie od matola. I po co nam trzecia , piata czy dziesiata droga, jezeli mozemy isc juz przetartym szlakiem? > Problem z NRD, to zupelnie inny problem. Ci najwieksi piewcy komuny, > natychmiast po zjednoczeniu chcieli miec tak samo jak Niemcy zachodni, takich > oczekiwan w Polsce nie ma napewno. NIE??? To samo wlasnie zademonstrowala strona polska w EU. Jeszcze nie czlonek a juz vetem grozi. > Jestem przekonany, ze to jednak nie tylko straty. Jest tam jednak sporo do > zrobienia, a to m.in. napedza gospodarke. Nikt tez nie zenil tych krajow na sil > e > i raczej nie to jest powodem stagnacji gospodarczej Niemiec. Nie tylko straty, ale bilans raczej ujemny. Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: Europa dwoch predkosci 19.12.03, 12:26 maria421 napisała: Bo i nie milosierdziem sie kieruja ci co ciagna, ale egoizmem. A ich egoizm polega na tym, zeby nie dac sie pociagnac w dol. ### A kto im zagraza, Polska?, az tak cienko to (chyba) nie przeda. "Zwyczajnie Polska" JAK, drogi Krasnicki? Toz to wlasnie o to sie dopytuje od pewnego czasu. ### Ano zwyczajnie, wziac sie do roboty bez czekania na cud i deszcz pieniedzy. Wg. mnie nie wszystko musi byc robione przez kalke. Ale wg. Fedorowicza nalezy sciagac od prymusa, nie od matola. I po co nam trzecia , piata czy dziesiata droga, jezeli mozemy isc juz przetartym szlakiem? ### Jest takie powiedzenie, ze z pradem plyna tylko martwe ryby. A ci prymusi tez jakos ostatnio mocno sie opuscili. Nie te czasy, nie ci prymusi. NIE??? To samo wlasnie zademonstrowala strona polska w EU. Jeszcze nie czlonek a juz vetem grozi. ### Ano nie. Po prostu ma do tego PRAWO (poki co). Nie tylko straty, ale bilans raczej ujemny. ### No coz widzialy galy ...etc. Jak teraz tak i wtedy przymusu nie bylo. Odpowiedz Link
maria421 Re: Europa dwoch predkosci 19.12.03, 14:09 wkrasnicki napisał: > A kto im zagraza, Polska?, az tak cienko to (chyba) nie przeda. Zlituj sie.... Jak masz ubogich krewnych na utrzymaniu to co robisz? Pedalujesz tak, zeby i tobie i im starczylo, nie? Wydaje mi sie , ze w obecnym kryzysie Niemcy, Francja, Szwecja znalazlyby doskonale zastosowanie we wlasnych krajach tego, co maja wplacic do unijnej kasy. > Ano zwyczajnie, wziac sie do roboty bez czekania na cud i deszcz pieniedzy. Bardzo dobrze! Ale jak ktos Cie wezmie pod pachy i troche podciagnie, to co? Zle? > Jest takie powiedzenie, ze z pradem plyna tylko martwe ryby. A samo dazenie "pod prad" jako sztuka dla sztuki ma sens??? > A ci prymusi tez jakos ostatnio mocno sie opuscili. Nie te czasy, nie ci prymu > si. Znasz lepszych? I jeszcze zeby chcieli kogos dofinansowac? > Ano nie. Po prostu ma do tego PRAWO (poki co). Wlasnie. Szlachcic na zagrodzie rowny wojewodzie, liberum veto itp. Wszystko to juz przerabialismy i to z dosyc oplakanym skutkiem. > Nie tylko straty, ale bilans raczej ujemny. > ### > No coz widzialy galy ...etc. Jak teraz tak i wtedy przymusu nie bylo. Odpowiedz Link
wkrasnicki The end 19.12.03, 15:02 Jak zazwyczaj bywa w takich dyskusjach, tak i teraz kazdy z nas pozostanie przy swoim zdaniu, wiec nie widze powodu do kontynuowania tego watku z mojej strony. To tez swiadczy o tym, ze porozumienie nie jest sprawa latwa. Chcialbym na koniec przytoczyc opinie jednego z polskich ekspertow w tej materii, gdzie nieco bardziej widac te „szlachetne intencje dobroczyncow”. www1.gazeta.pl/wyborcza/1,45772,1798199.html Odpowiedz Link
maria421 Re: The end 19.12.03, 15:58 Dobrze , ze juz the end, kolego Krasnicki... Artykul przeczytylam, nie doszukalam sie niczego na temat "szlachetnych intencji dobroczyncow", ani na temat szlachetnych intencji strony polskiej. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
wkrasnicki Epitafium 19.12.03, 17:51 maria421 napisała: Dobrze , ze juz the end, kolego Krasnicki... Artykul przeczytylam, nie doszukalam sie niczego na temat "szlachetnych intencji dobroczyncow", ani na temat szlachetnych intencji strony polskiej. Pozdrawiam. ### Spokojnie szlag mnie nie trafil, mam na mysli wylacznie ten watek. ;-) Bo tez tego tam nie ma - a tylko szara rzeczywistosc (nie czarna i nie biala). To byla tylko aluzja do Twojej postawy w calym tym watku. Ale przeciez Ty to wiesz, tylko jakos nie bardzo wypada sie wycofac z tego lukrowanego swiata polityki EU. Obiecuje juz dalej nie wekslowac tego watku, ale ponad 100 wpisow - ho, ho - gratulacje Ertes. Odpowiedz Link
maria421 Re: Epitafium 19.12.03, 18:24 Kochaniutki Krasnicki, ja tu w tym lukrowanym swiecie EU zyje i go znam! Dlatego mowie: "Ludziska, bierzcie, poki towaru starcza i poki rozdaja"! A teraz juz nabieram wody w usta i nakazuje sobie cisze... Odpowiedz Link
ertes Re: The end 19.12.03, 16:04 Tak jak na poczatku bylem zwolennikiem wstapienia Polski do Unii to teraz powoli zaczynam zmieniac zdanie. A jest to wprost proporjonalne do wycofywania sie z obietnich danych Polsce przed referendum. Jakos dyskutanci omijaj fakt ze niemiecka gospodarka miala pozytywny przyrost gospodarczy tylko dzieki handlowi z Polska. Po raz kolejny powtarzam ze Unia to nie jest instytucja charytatywna gdzie ktos musi wiecej pracowac bo biednym sie pomaga. Jesli ktos tak mysli to jest w glebokim bledzie. Jak na razie ta wspaniala Unia wycofuje sie z coraz wiekszej ilosci obietnic danych Polsce nie tak dawno. I dobrze ze Polska sie temu przeciwstawia. Odpowiedz Link
maria421 Re: The end 19.12.03, 16:27 ertes napisał: > Tak jak na poczatku bylem zwolennikiem wstapienia Polski do Unii to teraz powol > i > zaczynam zmieniac zdanie. A jest to wprost proporjonalne do wycofywania sie z > obietnich danych Polsce przed referendum. Ertesie, a moze konkretniej? Czy "obietnice" dane Polsce przed referendum byly inne niz "obietnice" dawane innym kandydatom? I jakie to byly obietnice, z ktorych sie EU wycofuje, bo funduszy unijnych przyznanych na lata 2004-2006 nikt nie kwestionuje. > Jakos dyskutanci omijaj fakt ze niemiecka gospodarka miala pozytywny przyrost > gospodarczy tylko dzieki handlowi z Polska. Tu prosze o konkretne dane, liczby, lata. Po raz kolejny powtarzam ze Unia to > nie jest instytucja charytatywna gdzie ktos musi wiecej pracowac bo biednym sie > pomaga. Jesli ktos tak mysli to jest w glebokim bledzie. W roku 2000 Niemcy wplacily do wspolnej kasy 22 miliardy DM. Dostaly spowrotem 11 miliardow DM. Pozostale 11 miliardow DM poszlo gdzies do Portugalii czy na Sycylie. To sa FAKTY, Ertesie, bez roznicy czy sie to "charytatywnoscia" czy "interesem " nazywa. > Jak na razie ta wspaniala Unia wycofuje sie z coraz wiekszej ilosci obietnic > danych Polsce nie tak dawno. Z jakich konkretnie??? A jak sie Polska wywiazala z prac przygotowawczych do wejscia do EU? Najgorzej ze wszystkich kandydatow... > I dobrze ze Polska sie temu przeciwstawia. Polska niech sie zajmie przede wszystkim tym, zeby fundusze unijne nie splynely gdzies ciemnymi kanalami do prywatnych kieszeni. Odpowiedz Link
ertes THE END 19.12.03, 16:38 Mario, przychylam sie do zdania kolegi Krasa ze dalsza dyskusja to juz tylko bicie piany. Mamy odmienne zdania i obracanie tego z jednej na druga nie zblizy nas do kompromisu czy porozumienia. W kazdym razie warto znac opinie innych czemu ten watek rowniez posluzyl :) Odpowiedz Link
maria421 Re: THE END 19.12.03, 18:18 ertes napisał: > Mario, przychylam sie do zdania kolegi Krasa ze dalsza dyskusja to juz tylko > bicie piany. Mamy odmienne zdania i obracanie tego z jednej na druga nie zblizy > nas do kompromisu czy porozumienia. > W kazdym razie warto znac opinie innych czemu ten watek rowniez posluzyl :) Ertesie, to nie doczekam sie danych o ktore prosilam? Konkretow? Szkoda.... Odpowiedz Link
maedel To jesteśmy dwie... 19.12.03, 18:21 > Ertesie, to nie doczekam sie danych o ktore prosilam? Konkretow? Szkoda.... Mario, ja też czekam na konkrety od Ertesa, tyle że na innym wątku... Pozdrawiam i mam nadzieję, że mi wybaczyłaś tę wigilię;) Odpowiedz Link
chlopzmazur Re: Do "eurosceptykow" 18.12.03, 22:24 wkrasnicki napisał: > Polacy nie po to glosowali w referendum - za- zeby stracic. > W tym problem, ze zasady probuje sie zmienic PO referendum, wiec nie > rozumiem wzburzenia drugiej strony, ze chce sie tego bronic. Nie. Problem polega na tym, ze polscy politycy PRZED referendum nie mowili prawdy. Juz w protokole z Niceji zostalo zapisane, ze system nicejski jest wylacznie systemem przejsciowym i niemozliwym w realizacji po rozszerzeniu EU do 25 panstw. Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: Do "eurosceptykow" 18.12.03, 22:53 chlopzmazur napisał: Nie. Problem polega na tym, ze polscy politycy PRZED referendum nie mowili prawdy. Juz w protokole z Niceji zostalo zapisane, ze system nicejski jest wylacznie systemem przejsciowym i niemozliwym w realizacji po rozszerzeniu EU do 25 panstw. ### Skoro to tylko formalnosc to w czym problem, trzeba wprowadzic w zycie jesli prawo tak stanowi nie ogladajac sie na Polske, czy Hiszpanie. Czy napewno o czyms nie zapomniales? Odpowiedz Link
chlopzmazur Re: Do "eurosceptykow" 19.12.03, 12:23 wkrasnicki napisał: > Skoro to tylko formalnosc to w czym problem, trzeba wprowadzic w zycie jesli > prawo tak stanowi nie ogladajac sie na Polske, czy Hiszpanie. > Czy napewno o czyms nie zapomniales? Nie. Nie zapomnialem. Zreszta to nie tylko formalnosc. Protokol nicejski nie definiuje jak ma wygladac nowy system. Stwierdza tylko, ze nicejski system jest nie do utrzymania w rozszerzonej EU. Co polska blokada zreszta swietnie udowodnila. Nie jest mozliwa wspolna polityka EU w systemie, w ktorym jeden kraj moze zavetowac pozostale 24. Nowy - bardziej efektywny system zdefiniowal konwent, w ktorego pracach brala rownierz polska delegacja udzial. Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: Do "eurosceptykow" 19.12.03, 14:00 chlopzmazur napisał: Nie. Nie zapomnialem. Zreszta to nie tylko formalnosc. ### No wlasnie. Protokol nicejski nie definiuje jak ma wygladac nowy system. Stwierdza tylko, ze nicejski system jest nie do utrzymania w rozszerzonej EU. Co polska blokada zreszta swietnie udowodnila. ### Dla jasnosci sprawy, nie mam zludzen, ze polska delegacja wykonala Rejtana bezinteresownie. Notowania obecnej ekipy sa najnizsze z wszystkich dotychczasowych, wiec postanowili ratowac stolki tym razem wsluchujac sie w glosy opinii spolecznej, gdzie eurosceptycyzm wskutek poprzednich wynikow rokowan jest coraz wiekszy. I owszem postawa polskiej delegacji spotkala sie ze zdecydowana oprobata spoleczna. A niby kto mialby o tym decydowac? Nie jest mozliwa wspolna polityka EU w systemie, w ktorym jeden kraj moze zavetowac pozostale 24. Nowy - bardziej efektywny system zdefiniowal konwent, w ktorego pracach brala rownierz polska delegacja udzial. ### Zgoda - i nadal powinna brac, ale aktywnie, a nie stojac w kacie i czekajac na wynik. Odpowiedz Link
ertes Re: Do "eurosceptykow" 18.12.03, 15:54 Jedni uwazaja ze Polska powinna byc grzeczniutkim petentem a inni wrecz odwrotnie. Ja nie widze powodu dlaczego Polska ma na kolanach sie prosic. Polska jest potrzebna Unii tak samo jak Unia potrzebna Polsce. Unia nie jest zadnym charytatywnym tworem ktory rozdaje pieniazki biednym. Polska to 40 milionow ludzi, bodajze 7 do co wielkosci kraj w Europie. Tylko ktos chory umyslowo moglby pominac taki rynek. Bodajze w zeszlym roku niemiecki wzrost gospodarczy byl rzedu .2% tylko dzieki handlowi z Polska. Potege Mario buduje sie nie tylko pieniadzami. Poza tym co to znaczy "Wam sie nie podoba"? Chyba nie o to chodzi. Polsce i Hiszpanii nie odpowiada zmiana uzgodnionych wczesniej porozumien. A jak Polska jest potrzebna Unii niech chociazby swiadczy fakt bez problemowego zaakceptowania akcesji Polski we Francji z ktora Polska ma najbardziej na pienku. Odpowiedz Link
chlopzmazur Re: Do "eurosceptykow" 18.12.03, 22:07 ertes napisał: > Jedni uwazaja ze Polska powinna byc grzeczniutkim petentem Nie, ertes. To ty za wszelka cene starasz sie nam wmowic, ze inni tak uwazaja. Po prostu nikt w EU nie chce, zeby Polska sama w pojedynke mogla blokowac pozostale 24 kraje. > Ja nie widze powodu dlaczego Polska ma na kolanach sie prosic. Demagogia godna dzialacza SLD. Pomiedzy "proszeniem na kolanach", a mozliwoscia blokady istnieje ogromna gama mozliwosci. Jezeli tego nie jestes w stanie zrozumiec, to zajmij sie lepiej polityka USA. > Polska jest potrzebna Unii tak samo jak Unia potrzebna Polsce. Unia nie jest > zadnym charytatywnym tworem ktory rozdaje pieniazki biednym. Polska to 40 > milionow ludzi, bodajze 7 do co wielkosci kraj w Europie. Tylko ktos chory > umyslowo moglby pominac taki rynek. Taki wierzyciel musialby byc jeszcze bardziej chory, zeby dla tego 40-to milionowego rynku zgodzic sie na dyktat dluznika. Ale podejmujac twoje rozumowanie mozemy oczekiwac szybkiego przyjecia Ukrainy do EU (60mln.) > Polsce i Hiszpanii nie odpowiada zmiana uzgodnionych wczesniej porozumien. Owszem, chyba odpowiada jednak. Bo wczesniejsze ustalenia mowily o zmianie systemu nicejskiego po rozszerzeniu EU. Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: Do "eurosceptykow" 18.12.03, 16:08 maria421 napisała: Czy istniala alternatywa dla Polski? Jaka? Taniec solo? A moze przymierze z Kuczma i Lukaszenka? ### Mario, daj z siebie wiecej, jest kilka panstw w Europie, ktore z Kuczma i Lukaszenka nic wspolnego nie maja, ale z EU tez i jakos sobie radza. Taki czarno-bialy obrazek naprawde nie przystoi Twojej inteligencji. ### Polska wchodzi do EU jako najbiedniejszy kraj, ktory bedzie z tego tytulu przez EU finansowany. Zadajcie sobie panowie pytanie: o co tu w tym wszystkim chodzi? Czy o to, ile Polska ma glosow w EU, czy o to, ze ma nie byc w EU niczyim "wasalem", czy tez o zwykly dobrobyt narodu polskiego. ### Dajesz gwarancje? Bo reminiscencje z przeszlosci maja sie nijak do terazniejszej sytuacji. Inna sytuacja w Unii, inny (mierny raczej) poziom politykow w dominujacych krajach. Proste przenoszenie sytuacji krajow, ktore wchodzily do Unii przed nami, nie musi sie odnosic do sytuacji dzisiejszej, nieporownywalnie gorszej. ### Potega, to pieniadze, to prezna gospodarka, a nie tylko ilosc obywateli. Jezeli UE , jej system i jej finansowanie Wam sie nie podoba, to moze macie jakis inny pomysl na poprawe sytuacji w Polsce, bo z ostatniego pomyslu zbudowania "drugiej Japonii", jak widac, nic nie wyszlo. Macie pomysly? To je przedsawcie. A potem mozecie sobie ostrogami dzwonic. ### Wiesz Mario, od pomyslow to ja mam spora grupe ludzi na swieczniku, ktorym za to sporo place, a ktorze liczac wlasnie na prezenty czuja sie zwolnieni z myslenia. Co zas do dzwonienia ostrogami to m.in. dzieki temu wlasnie, ten kraj jest znow na mapie. Odpowiedz Link
ertes Re: Do "eurosceptykow" 18.12.03, 16:18 > Co zas do dzwonienia ostrogami to m.in. dzieki temu wlasnie, ten kraj jest zno > w na mapie. Piekne zdanie! Podpisuje sie obydwiema rekoma. Odpowiedz Link
maria421 Re: Do "eurosceptykow" 18.12.03, 20:55 wkrasnicki napisał: > Mario, daj z siebie wiecej, jest kilka panstw w Europie, ktore z Kuczma i > Lukaszenka nic wspolnego nie maja, ale z EU tez i jakos sobie radza. Taki > czarno-bialy obrazek naprawde nie przystoi Twojej inteligencji. Panstwa ktore z Kuczma i Lukaszenka ani z EU nic nie maja wspolnego i tez sobie jakos radza? Poczekaj- no, czy nie nazywaja sie one Szwajcaria, Norwegia, Lichtenstein, Monaco? Myslisz, ze ktorys chcialby sie z Polska ekonomicznie sprzymierzyc? ...))) > Dajesz gwarancje? Bo reminiscencje z przeszlosci maja sie nijak do terazniejsze > j > sytuacji. Inna sytuacja w Unii, inny (mierny raczej) poziom politykow w > dominujacych krajach. Proste przenoszenie sytuacji krajow, ktore wchodzily do > Unii przed nami, nie musi sie odnosic do sytuacji dzisiejszej, nieporownywalnie > gorszej. Jak do tej pory KAZDY kraj, ktory wszedl do UE, skorzystal na tym. Powiedz mi dlaczego Polska mialaby byc pierwszym krajem, ktory straci na wejsciu do UE, biorac nawet poprawke na "ciezkie czasy". > Wiesz Mario, od pomyslow to ja mam spora grupe ludzi na swieczniku, ktorym za t > o > sporo place, a ktorze liczac wlasnie na prezenty czuja sie zwolnieni z myslenia > . > Co zas do dzwonienia ostrogami to m.in. dzieki temu wlasnie, ten kraj jest zno > w > na mapie. Pieknie, patetycznie, ale niestosownie do sytuacji. Teraz nie ostrogi maja brzeczec, ale kasa! Odpowiedz Link
chris-joe Re: Do "eurosceptykow" 19.12.03, 00:27 Szwajcaria nigdy, drodzy panstwo, nie bylismy a i -w najblizszej przyszlosci- pewnie nie bedziemy (a jak juz bedziemy i Europa bez nas po prostu zyc nie bedzie mogla, WOWCZAS mozemy renegocjowac). Moze i bylismy kiedys spichrzem Europy, ale ani Europa juz nie zbozem stoi, ani ci u nas Jagiellonow- jednym slowem dawno to bylo i nieprawda. Ja mysle tak: jesli takiego nedzarza jak Polska (no tak, z tragiczna przeszloscia i po przejsciach) zaprasza sie wreszcie, po wiekach mizerii i burdla na salony, gdzie ani nikt w twarz pluc juz nie zamierza, a i umyc i najesc sie do syta dadza, to ja bym za pocalowaniem reki i na kazdych warunkach. A oni, ci z salonow, nawet nas o zdanie pytaja (i to wcale nie z grzecznosi tylko), i sluchaja uwaznie, i pytaja czy tak dobrze, a moze inaczej bedzie nam wygodniej. I daja nam ROWNE miejsce przy stole. A my, jeszcze w starych szmatach i niedomyci, jeszcze bekajacy po ich wyzerce na kanapiesmy sie ich rozlozyli i zaczynamy wyliczac nasze szalone wymagania: ze my chcemy decydowac, kiedy pieczyste podawac, jakie wina nalewac i w jakie szklo, w jakich karocach nas wozic i jakie walczyki ma kapela brzdakac do biesiady, a wlasciwie, to my do oberkow bardziej sa zwyczajni. Przerysowuje? Troche. Ale, na milosc boska, ten klub bogaczy przytrafil sie nam jak slepej kurze! Przestanmy raz w naszej historii stroic miny, robic fochy i wlec wszystkich od jednej matejkowskiej kobyly do drugiej, bo my szlachta, bosmy nie sroce spod ogona, bo ocyganic sie nie damy, oj! nie damy. Procz Unii sa, byc moze, inne opcje- lecz ja, patrzac na nas, nie mialbym juz odwagi na te eksperymenta. Bralbym co daja, a daja naprawde hojnie. Rozsierdzilem sie i jeszcze chwila, a przyznam racje nie tak dawnym chiracowskim admonicjom! Odpowiedz Link
ertes Re: Do "eurosceptykow" 19.12.03, 00:51 Cale szczescie nie kazdy woli byc sługą gdy moze byc domownikiem. Odpowiedz Link
chris-joe Re: Do "eurosceptykow" 19.12.03, 01:25 ach, ertes, a ty znow o tych "slugach"... Niestety dla wieku Polakow, wszystko co nie jest "na naszych warunkach" pachnie sluzeniem, nawet jesli te warunki sa sprawiedliwe. Jak -zdawaloby sie- kilku przedmowcow juz wykazalo. Mnie nuza te odwieczne polskie metafory o "sluzeniu", te wszystkie pioropusze, huzarzy, to rozdete do komicznych (bo nawet nie tragi-komicznych) rozmiarow pojecie wlasnej "godnosci", te wszystkie czerepy rubaszne, ta polska szlacheckosc wiesniacza... Sprobuj rzeczowo wskazac, ktore to proponowane w Brukseli rozwiazania skazalyby Polske na role "slugi". Odpowiedz Link
ertes Re: Do "eurosceptykow" 19.12.03, 01:27 Takie wrazenie odebralem po Twoim poscie. Odpowiedz Link
wkrasnicki Do chris-joe 19.12.03, 09:34 Chris, bardzo to obrazowe i z talentem napisane. Tyle, ze to nie jest troche przerysowane - to ma sie nijak do rzeczywistosci. Ale niechby i tak zostalo, wiec z jednej strony nieokrzesany cham z drugiej zas szlachetny bogacz zapraszajacy prostaka do stolu. No tego to nawet Matejko by nie namalowal, choc taki byl nieprzyzwoicie patetyczny. Wiesz Chris ja jednak jakis nieufny jestem i nie bardzo lubie, jak ktos o naszych sprawach probuje rozstrzygac ponad naszymi, chocby i zawszonymi glowami. Pomijajac juz nawet bardzo stara historie w tej nowszej tez wychodzilismy na takich patentach jak Zablocki na mydle. Absolutnie nie mam tez zaufania do slowa- „daja”, jakos w polityce to brzmi obco. A jeszcze w dodatku hojnie, no to sie rzeczywiscie chlopaki rozpedzili. Zeby tylko nie przeinwestowali bo mialbym wyrzuty wiesniaczego sumienia, gdyby z tego powodu sami mieli miec jakies klopoty. Odpowiedz Link
chris-joe Re: Do chris-joe 19.12.03, 11:27 jak nie degradacja do "sluzenia" to "decydowanie ponad naszymi glowami" i tak w kolko macieju... To ja sie pytam: jak zrownanie glosu Polaka z glosem Niemca czy Francuza ma sie do owego "o nas bez nas" decydowaniu? I czy ty naprawde sadzisz, ze zaprasza sie nas na te salony, by dopasc w ktorejs pakamerze i ograbic? Czyli wychodzi na leppera i radiomaryje. A "jak zablocki na mydle" to my zawsze wychodzilismy puszac sie wylenialymi piorami naszej tramtadrackiej "dumy narodowej". Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: Do chris-joe 19.12.03, 12:10 Chris, z kazdej dyskusji mozna wykpic sie kpina. Tymczasem sprawa jest banalnie prosta, nie zauwazylem na szczycie zadnego puszenia sie polskiej delegacji, natomiast tej skromnej i swiatlej owszem. Reguly gry jakiekolwiek by nie byly nie sa naszego autorstwa i ...zobowiazuje wszystkich. Mozna je zmienic, ale dzis juz z udzialem panstw wstepujacych a te musza miec z tego korzysc chocby w dalszej przyszlosci, bo jesli nie to po co ta cala zabawa. Odpowiedz Link
prawdziwystarywiarus Get off the cross, we need the wood! 19.12.03, 15:49 Podpisuję się oburącz. "Get off the cross, we need the wood.", czyli złaź pan z krzyża, panie ertes, bo drewno potrzebne. Maria ma 120% racji, brzęczeć teraz mają nie ostrogi, tylko kasa! Im prędzej Bruksela zdejmie Warszawie te ostrogi, razem z przekonaniem o wyjątkowości narodu wybranego - tym dla wszystkich lepiej. A jeżeli przy okazji Unia ewentualnie wymusi reformy rozbezczelnionej od kompletnej bezkarności i działającej w atmosferze totalnego bezhołowia polskiej administracji państwowej, co to z każdym wszystko może zrobić, ale za nic nie odpowiada, a jej praktyki prostą drogą od cara batiuszki via Żelazny Feliks i komsomoł się wywodzą - to jeszcze lepiej. O równości, godności i innych takich imponderabiliach porozmawiamy za 20 lat, jak Polska dopędzi Portugalię w dochodzie na głowę. Odpowiedz Link
lalka_01 Re: Get off the cross, we need the wood! 19.12.03, 16:03 a czy administracja europejskiego raju rownie dobrze jest Ci znana jak polskiego? Ja na swoja rownosc oraz godnosc nie zamierzam czekac 20 lat. Nie mam za tyle czasu panie Wiarus. Odpowiedz Link
prawdziwystarywiarus Re: Get off the cross, we need the wood! 19.12.03, 16:17 lalka_01 napisała: > a czy administracja europejskiego raju rownie dobrze jest Ci znana jak > polskiego? > Ja na swoja rownosc oraz godnosc nie zamierzam czekac 20 lat. Nie mam za tyle > czasu panie Wiarus. Dla jasnosci - ja statystycznie mam 94%-96% szans na to, ze za 20 lat bede wachal stokrotki - od strony korzenia. Mimo to nie wycofuje ani jednego slowa. Boso, ale w ostrogach, to esencja polskiej tragedii narodowej przez ostatnich 250 lat. Odpowiedz Link
maria421 Re: Get off the cross, we need the wood! 19.12.03, 16:33 lalka_01 napisała: > a czy administracja europejskiego raju rownie dobrze jest Ci znana jak > polskiego? > Ja na swoja rownosc oraz godnosc nie zamierzam czekac 20 lat. Nie mam za tyle > czasu panie Wiarus. Lalko, o jakiej ROWNOSCI mowisz? Czy rownosc to dla Ciebie, tak jak w podanym przez Wiarusa linku "1 Polak = 2 Niemcow"? A GODNOSC kazdy sobie sam wypracowuje. Ja pana Millera nie prosilam ani nie upowaznialam do tego, zeby on o moja GODNOSC walczyl. Odpowiedz Link
ertes Re: Brawo Polska! 19.12.03, 01:26 a to prosze ukradzione z prima: ""Poland, Spain and Germany, were ready to talk about a deal," he said. The country that had rejected any negotiations was... France. We looked at him in disbelief. He insisted that the French were hiding behind the Poles and letting them take all the blame. " news.bbc.co.uk/2/hi/programmes/from_our_own_correspondent/3327115.stm Odpowiedz Link
maria421 Re: Brawo Polska! 19.12.03, 08:00 No to juz wszystko jasne! Znowu Chirac winny! Miller chcial pojsc na ugode, a tu mu Chirac pistolet do plecow przystawil i podpowiadal "Nicea albo smierc"..)) Ertesie, wydaje mi sie, ze w Twojej ocenie sytuacji nie potrafisz zdobyc sie na obiektywizm. Przypuszczam, ze gdyby uklad najmocniejszych panstw wygladal inaczej, np: Wlochy- W. Brytania lub Szwecja- Hiszpania, to nie mialbys az tak duzych problemow z zaakceptowaniem ich "hegemonii". Odpowiedz Link
soup_nazi Re: Brawo Polska! 19.12.03, 17:23 ertes napisał: > I znow Polska pokazuje, ze moze byc liderem w Europie a nie klakierem > franko-germanskim. Nie przesadzaj. Polska liderem w Europie byc nie moze (jeszcze dlugo a byc moze wcale) i nie musi. To samo dotyczy tego drugiego. Wiesz z mojego postu na Polonii jakie mam zdanie na ten temat. Co mi sie jednak nie podoba i denerwuje mnie w postawie Polski to ten cholerny patos, hasla, itp: "umierac za Nicee", "nie bedziemy stali z czapka w reku", etc. etc. Po czorta to komu? Tylko smieszy i irytuje innych. Trzyma sie "low profile" i profesjonalnie, rzeczowo i stanowczo zalatwia swoje interesy. Bez glupich emocji i podniet narodowych. A jesli np. zabojadom wyrywaja sie jakies glupie teksty (co im wlasnie sie najczesciej przydarza) to chlodno i rzeczowo kontrowac, a nie odpowiadac podobnie glupim, kogucim pokrzykiwaniem. Pokrzykiwanie niczego nikomu nie zalatwi, mozna tylko zdenerwowac - innych i siebie. Nothing personal, strictly business, hehehe. Niestety w Polsce o taka postawe jest zawsze trudno - na roznych szczeblach i w roznych dziedzinach zycia. Odpowiedz Link
ertes Re: Brawo Polska! 19.12.03, 17:28 > Po czorta to komu? Tylko smieszy i irytuje innych. Trzyma sie "low profile" i > profesjonalnie, rzeczowo i stanowczo zalatwia swoje interesy. Bez glupich > emocji i podniet narodowych. A jesli np. zabojadom wyrywaja sie jakies glupie > teksty (co im wlasnie sie najczesciej przydarza) to chlodno i rzeczowo > kontrowac, a nie odpowiadac podobnie glupim, kogucim pokrzykiwaniem. > Pokrzykiwanie niczego nikomu nie zalatwi, mozna tylko zdenerwowac - innych i > siebie. Nothing personal, strictly business, hehehe. Niestety w Polsce o taka > postawe jest zawsze trudno - na roznych szczeblach i w roznych dziedzinach > zycia. Tak, zgadzam sie z tym. Ale pamietaj ze tego typu hasla sa robione pod publiczke. Pelno tego i u nas. Odpowiedz Link