iwannabesedated
26.06.09, 11:35
Dziwak i zboczeniec. Wielki Artysta.
Kolejny dowód na to, że można być pokręconym człowiekiem i Artystą
wielkiego formatu. Muzykę można lubić lub nie, życiorys nieodmiennie
przeraża/zasmuca.
Pamiętam jego pierwszą solową płytę, z okładki patrzył wesoły młody
Murzyn. Kiedy się patrzy na smutne zombie jakim się w końcu stał,
człowiek się zastanawia. Z jednej strony człowiek jest przerażony, w
jakie odmęty się można stoczyć. Z drugiej strony sobie gratuluje, bo
w porównaniu życie jednostki przeciętnej (w sensie przeciętnie
pokręconej) jest bajką.